II SA/Kr 1543/24
WyrokWSA w Krakowie2025-03-19
Skład orzekający: Mirosław Bator, Małgorzata Łoboz, Anna Kopeć
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy nieruchomość wywłaszczona na cele budowy miasta i kombinatu przemysłowego, która stanowiła pas zieleni izolacyjnej, może zostać zwrócona byłym właścicielom, jeśli cel wywłaszczenia został zrealizowany poprzez utrzymanie istniejącego zadrzewienia?Ratio decidendi
Cel wywłaszczenia został zrealizowany poprzez utrzymanie istniejącego zadrzewienia i zakrzewienia na nieruchomości, która pełniła funkcję pasa zieleni izolacyjnej między miastem a kombinatem przemysłowym. W związku z tym, prawo byłych właścicieli lub ich następców prawnych do zwrotu nieruchomości wygasa, a nieruchomość nie może być uznana za zbędną na cel wywłaszczenia.Stan faktyczny
Skarżący domagał się zwrotu części nieruchomości wywłaszczonej w 1951 r. na cele budowy miasta i kombinatu przemysłowego. Organy administracji odmówiły zwrotu, uznając, że nieruchomość została wykorzystana zgodnie z celem wywłaszczenia, pełniąc funkcję pasa zieleni izolacyjnej. Skarżący zarzucał naruszenie przepisów proceduralnych dotyczących wywłaszczenia, nieważność orzeczenia wywłaszczeniowego oraz brak realizacji celu wywłaszczenia, wskazując, że działki stanowią nieużytki porośnięte dziką roślinnością. Sąd rozpoznał skargę, oceniając zasadność odmowy zwrotu nieruchomości.Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Mirosław Bator Sędziowie: Sędzia WSA Małgorzata Łoboz (spr.) Asesor WSA Anna Kopeć Protokolant: sekretarz sądowy Joanna Biegalska – Ciepacz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 marca 2025 r. sprawy ze skargi T. C. na decyzję Wojewody Małopolskiego z dnia 6 września 2024 r. znak: WS-VI.7534.3.28.2024.BK w przedmiocie odmowy zwrotu części nieruchomości skargę oddala.
II SA/Kr 1543/24
UZASADNIENIE
Prezydent Miasta Krakowa decyzją z 15 stycznia 2024 r., znak: GS-11.6821.106.2020.JL, wydaną m.in. na podstawie art. 136 ust. 3, art. 137, art. 142 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2023 r. poz. 344 ze zm.), odmówił zwrotu części działki nr [...] (powstałej z podziału działki nr [...]), obr. [...] jedn. ewid. N. m. K., w granicach parceli I. kat[...] b. gm. kat. M. oraz części działki nr [...] (powstałej z podziału działki nr [...]), obr. [...] jedn. ewid. N. m. K., w granicach parcel: I. kat. [...] i l. kat. [...] b. gm. kat. M. na rzecz T. C., T. P., G. P., H. C., R. C., M. C., A. C., P. C. oraz M. S..
Wojewoda Małopolski decyzją z 6 września 2024 r., znak: WS-VI.7534.3.28.2024.BK, wydaną po rozpatrzeniu odwołania T. C., uchylił decyzję organu pierwszej instancji w całości i – z uwagi na śmierć A. C. w toku postępowania odwoławczego – odmówił zwrotu jak wyżej na rzecz T. C., T. P., G. P., H. C., R. C., M. C., C. P. C. M. S., a także spadkobierców A. C. (A. C., K. C., G. C. i S. C.).
W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia Wojewoda wskazał, że parcele wywłaszczono orzeczeniem Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Krakowie z 21 kwietnia 1951 r. wydanym na podstawie art. 23 i art. 39 dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości dla realizacji narodowych planów gospodarczych z przeznaczeniem na cele budowy kombinatu N. i budowy miasta N. lub przyznanie nieruchomości zamiennej za wywłaszczoną nieruchomość. Wywłaszczonym parcelom odpowiada m.in. część działki nr [...], która uległa podziałowi na działki nr [...], nr [...], nr [...] i nr [...]. Do będących przedmiotem postępowania części działek nr [...] i nr [...] nie ma zastosowania art. 216 ust 2 Prawa wodnego. Nieruchomość znalazła się poza planowaną inwestycją projektowanego odcinka gazociągu w/c DN 500 na terenie ROD (jedynie niewielki fragment działki nr [...] znalazł się w strefie kontrolowanej istniejącego już gazociągu w/c DN 500, jednak z mapy do celów projektowych nie wynika, aby gazociąg na tym odcinku miał podlegać przebudowie lub rozbudowie). Nieruchomość jest poza zakresem inwestycji w zakresie terminalu regazyfikacyjnego skroplonego gazu ziemnego w Ś. pod nazwą "Budowa w ramach sieci przesyłowej gazociągu wysokiego ciśnienia DN500 wraz z budową technicznej infrastruktury towarzyszącej oraz niezbędną dla potrzeb zadania rozbiórką w związku z realizacją zadania inwestycyjnego pn. "Opracowanie dokumentacji projektowej przebudowy gazociągów w miejscu skrzyżowań z drogami na terenie TJE K." Zadanie nr II - pn.: "Gazociąg DN500 [...] - przebudowa gazociągu w miejscu skrzyżowania z ul. [...] w K.".
Budowa miasta i kombinatu była olbrzymim przedsięwzięciem, którego realizacja musiała przebiegać etapowo, więc nie można wymagać od wnioskodawcy wywłaszczenia, aby określenie czasu wywłaszczenia i jego realizacja nastąpiły w tym samym dniu. W pojęciu budowy miasta i kombinatu musi mieścić się planowanie przeznaczenia na infrastrukturę, bez której istnienie miasta i kombinatu trudno sobie wyobrazić. Z założeń projektowych miasta z 1955 r. wynika, że w ramach zieleni nieurządzonej programowano założenie izolacyjnego pasa leśnego o szerokości do 1 km z obu stron rzeki na północno-wschodnim i wschodnim obrzeżu miasta. Pas ten złożony z drzewostanu wysokopiennego z gęstym podszyciem stanowić miał naturalną zaporę przed szkodliwym wpływem zadymień przemysłowych. Powierzchnię pasa zieleni izolacyjnej określono na 250 ha. We wzmiankowanym pasie zieleni przy osi huty programowano także zalew na rzece o pow. ok. 7,0 ha dla celów rekreacji czynnej i biernej (sporty wodne, przystań kajakowa itd.). Utworzenie strefy izolacyjnej wokół kombinatu przebiegało etapowo w latach: 1960-1970 i 1971-1980. Decyzją o lokalizacji szczegółowej z 30 kwietnia 1963 r. ustalono lokalizację strefy zieleni izolacyjnej. Zgodnie z wyciągiem z metryki projektu nr 39412 wykonano opracowanie zagospodarowania terenu dla strefy zieleni izolacyjnej po zachodniej stronie kombinatu zakładające między innymi wykonanie robót ziemnych oraz zazielenienie. Projekt koncepcyjny zazielenienia otoczenia kopca W. objął sporny teren. Teren przeznaczono do intensywnego zadrzewienia zielenią o charakterze parkowym przez posadzenie w sumie 45.000 sztuk drzew liściastych i iglastych, a na obrzeżach wyznaczonych posadzenie skupisk drzew. Projektowane nasadzenia wrysowano na mapie: Zagospodarowanie rejonu Kopca W. - Plan dyspozycyjny realizacji projektu w zakresie wartości inwestycji równej 7.208.000. Projektowane prace zostały po uzyskaniu wymaganych decyzji wykonane ze środków własnych huty, co potwierdza wyciąg z księgi inwentaryzacyjnej nr 009 z 19 stycznia 1968 r., gdzie pod pozycją nr 0/1 nr inwentarzowy 0000-00001 wprowadzono po zakończeniu pierwszego i drugiego etapu prac - środek trwały w postaci 26510 sztuk drzewek i 457 sztuk krzewów z wartością 848.843 zł oraz pod pozycją 0/2 nr inwentarzowy 0000-00002 wprowadzono 27829 sztuk krzewów i 3565 sztuk drzew z wartością 848.843 zł. Zgodnie z projektem zazielenienia drzewa i krzewy posadzono w nieregularnych pasmach usytuowanych prostopadle do osi wschód-zachód zgodnie z kierunkiem najczęstszych wiatrów. Z rozdziału IV stanowiącego załącznik do metryki projektu nr 39412 zatytułowanego "Plan zagospodarowania terenu-strefa zieleni izolacyjnej" wynika, iż istniejące zadrzewienie i zakrzewienie przy rzece pozostawia się w całości bez zmian, a po zrealizowaniu projektu przez hutę, strefa zieleni izolacyjnej przekazana zostanie na rzecz miasta. Obecny stan zagospodarowania dowodzi, że cel wywłaszczenia został zrealizowany, a nieruchomość użytkowana jest zgodnie z jej przeznaczeniem (strefa zieleni izolacyjnej). Budowa miasta była inwestycją specyficzną w skali kraju (wywłaszczono 1096 ha gruntów przeważnie o charakterze rolniczym). Zgodnie z planem generalnym przyjęto podział miasta na osiedla. Poza zespołami mieszkaniowymi wydzielono m.in. tereny szpitala ogólnomiejskiego, pas zieleni izolującej od kombinatu czy urządzenia komunalne (oczyszczalnia ścieków, ujęcie wody pitnej z zakładem uzdatniania). W ramach osiedli planowano obiekty handlowe, usługowe i socjalne. Teren zajęty przez osiedla nie musi być w całości pokryty inwestycjami budowlanymi; mogą występować na nim tzw. obszary zielone czy rekreacyjne lub strefy ochronne. Budowa następowała etapami i zarówno w sferze projektowej, jak i wykonawczej bardzo często ulegała pewnym modyfikacjom; prace w terenie prowadzone były początkowo na podstawie ogólnych założeń, zaś konkretne plany wykonawcze powstawały w toku robót budowlanych. Zgodnie z dokumentem "Weryfikacja założeń projektowych 1955 r. Wyciąg z założeń sieci uzbrojenia i wyposażenia terenu ZIELEŃ" - w zakresie "zieleni" planowanej w ramach budowy miasta przewidywano zieleń "osiedlową" (parki wypoczynkowo-spacerowe i "ludowe", promenady oraz zieleńce), zieleń "pozaosiedlową" (ogródki działkowe, cmentarze) i zieleń "nieurządzoną" w postaci pasa izolacyjnego o szerokości do 1 km z obu stron rzeki - na północno-wschodnim i wschodnim obrzeżu miasta. "Pas ten złożony z drzewostanu wysokopiennego z gęstym podszyciem stanowić będzie naturalną zaporę przed szkodliwym wpływem zadymień przemysłowych Huty im. L. . Pow. pasa zieleni izolacyjnej ok. 250 ha. We wzmiankowanym pasie zieleni przy Osi Huty programowany jest zalew na rzece D. (...)". Sporna nieruchomość położona jest w odległości nieprzekraczającej 1 km od rzeki, bo stanowi fragment skarpy przy korycie rzeki. Z założenia miał to być pas zieleni "nieurządzonej" (tj. niekoniecznie powstałej w wyniku jakiejś szczególnie planowanej działalności człowieka) oddzielający od projektowanego kombinatu również część jednostki mieszkaniowej zlokalizowaną na północ, a sporna nieruchomość porośnięta jest dziko rosnącą roślinnością, drzewami oraz samosiejkami. Z rozdziału IV stanowiącego załącznik do metryki projektu nr 39412 zatytułowanego "Plan zagospodarowania terenu - strefa zieleni izolacyjnej" wynika, iż istniejące zadrzewienie i zakrzewienie przy rzece D. pozostawia się w całości bez zmian, za wyjątkiem drzew rosnących w projektowanych prześwitach widokowych w rejonie kopca W. , które to drzewa muszą być usunięte. Sporna nieruchomość miała więc stanowić fragment pasa "nieuporządkowanej" zieleni oddzielającego północne rejony projektowanego miasta od kombinatu metalurgicznego. Sam odwołujący wskazuje, że: "Decyzją Naczelnika Dzielnicy Kraków - Nowa Huta nr 29/80 z 1980 roku została ustanowiona strefa ochronna kombinatu (...). Grunt Pomiędzy korytem D. a granicą Kombinatu zadrzewiono tzw. zielenią wysoką". Dlatego nieuzasadniony jest zarzut, że działka nigdy nie została zagospodarowana na potrzeby strefy izolacyjnej lub ochronnej i nie została tam posadzona żadna zieleń wysoka. Nie ma znaczenia to, że Wojewoda w 2005 r. zdecydował o likwidacji strefy ochronnej wokół Huty – gdy cel wywłaszczenia został zrealizowany, to dla postępowania zwrotowego nie ma znaczenia obecne wykorzystanie, tym bardziej, że wywłaszczona nieruchomość nadal stanowi zieleń. Niezasadny jest zarzut: "iż po przeciwnej stronie rzeki D. i przedmiotowej działki na wprost stoją domy mieszkalne i nowo wzniesione domy wraz z garażami", bo te nieruchomości nie są przedmiotem niniejszego postępowania.
Na koniec Wojewoda stwierdził, że nie jest możliwe przyznanie decyzją rekompensaty za nieruchomość wywłaszczoną, której nie można zwrócić byłym właścicielom. Ustawodawca tak skonstruował przepisy prawa, że obecnie możliwym jest uzyskanie odszkodowania w formie decyzji jedynie w przypadku braku ustalenia odszkodowania równocześnie z wywłaszczeniem dokonanym w latach ubiegłych.
W skardze na powyższą decyzję J. C. wniósł o jej uchylenie (ewentualnie stwierdzenie nieważności decyzji Wojewody z 5 grudnia 2022 r.), zarzucając przy tym:
1) naruszenie art. 7, art. 8, art. 76 § 1 art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. przez błędne określenie celu wywłaszczenia i sposobu jego realizacji (działki od chwili ich wywłaszczenia stanowią nieużytki, które nie służyły realizacji budowy Miasta; porośnięte są samosiejkami i dziko rosnącą roślinnością, a na działkach sąsiednich są posadowione stare i nowe domy jednorodzinne, garaże i infrastruktura drogowa);
2) nieważność decyzji przez przyjęcie, że orzeczenie wywłaszczeniowe z 21 kwietnia 1951 r. jest ostateczne, podczas gdy nie została mu nadana klauzula ostateczności z lat pięćdziesiątych;
3) naruszenie art. 5 dekretu przez przyjęcie istnienia – mimo fizycznego jego braku – zezwolenia Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego w Warszawie, a w związku z tym nieustalenie, czy cel wywłaszczenia pokrywał się z tym zezwoleniem;
4) naruszenie art. 6 ust. 2 dekretu przez przyjęcie istnienia – mimo fizycznego jej braku – opinii prezydium wojewódzkiej rady narodowej co do niezbędności nieruchomości dla realizacji narodowych planów gospodarczych;
5) naruszenie art. 6 ust. 1 dekretu przez brak uzyskania zezwolenia ministra;
6) naruszenie art. 30 ust 1 dekretu przez brak wydania decyzji o przyznaniu nieruchomości zamiennej, podczas gdy przyznanie nieruchomości zamiennej było obowiązkowe;
7) naruszenie art. 7 ust. 1 w zw. z art. 28 dekretu przez brak wydania odrębnej decyzji o odszkodowaniu i decyzji o przyznaniu nieruchomości zamiennej;
8) naruszenie art. 20, art. 21 i art. 46 Konstytucji RP.
W uzasadnieniu skargi podniósł, że wywłaszczenie nastąpiło już wiosną 1951 r. bez ustalenia odszkodowania i prawa do nieruchomości zamiennej, a nieruchomość została przejęta bez orzeczenia wywłaszczeniowego, skoro nie było ono ostateczne (prawomocne). Ocena tego, czy pozyskanie nieruchomości było konieczne dla zrealizowania zadania ujętego w planie gospodarczym, powinna być dokonana na podstawie opinii prezydium wojewódzkiej rady narodowej oraz zezwolenia ministra. Tymczasem nie ustalono, czy cel wywłaszczenia pokrywał się z zezwoleniem. Wykonawca, który uzyskał zezwolenie, obowiązany był wezwać właściciela, aby odstąpił mu nieruchomość za cenę zatwierdzoną przez prezydium WRN, przy czym w przypadku matki skarżącego musiało ono zawierać wyrażenie gotowości zawarcia umowy o przejęcie nieruchomości w zamian za nieruchomość zamienną, bo ziemie wchodziły w skład gospodarstwa rolnego. Matce skarżącego nie przyznano nieruchomości zamiennej (art. 30 ust. 1 dekretu; działki [...] stanowiły jedną integralną nieruchomość i wraz z działkami [...] wchodziły w skład gospodarstwa rolnego, które zostały wywłaszczone jedną decyzją, a ich obszar przekroczył 1,5 hektara). Skarżący zwrócił uwagę na to, że motywy odmownego załatwienia jego sprawy zmieniają się. Najpierw powołano się na wyłączenie spod obrotu cywilnoprawnego i przepisy Prawa wodnego, później na planowaną inwestycję gazociągową, a teraz forsowana jest koncepcja strefy ochronnej izolacyjnej wokół kombinatu. Tymczasem obok znajdują się stare i nowsze domy jednorodzinne wraz z garażami i pełną infrastrukturą dojazdową, a poza tym w ogóle nie wykazano, aby na działkach taka strefa istniała. Nie powstała zabudowa infrastruktury technicznej czy właściwa dla terenów zielonych, a tym samym nie zostało zrealizowane żadne przedsięwzięcie związane z funkcjonowaniem miasta. Skarżący doskonale pamięta, że niczego nie stworzono, nie było żadnego pasa złożonego z drzewostanu wysokopiennego z gęstym podszyciem. Potwierdza to notatka z wizji z 25 listopada 2022 r., w której czytamy, że okazywana cześć działki stanowi fragment skarpy przy korycie rzeki, porośnięty dziko rosnącą roślinnością i samosiejkami. Z powyższego wynika pośrednio, że na działce nie stworzono żadnej strefy zalesionej ochronnej, bo zawsze istniały tam domy, garaże i droga. Teren miał być wywłaszczony w celu budowy, a nie odebrany tylko po to, aby w stanie niezmienionym w postaci nieużytku pozostał do dzisiaj. Zieleń istnieje na działkach od kilkudziesięciu lat praktycznie w niezmienionym stanie i jest pozostałością po poprzednim właścicielu. Próżno doszukiwać się tu pierwiastka przekształcenia, tj. działania zamierzonego, planowego, celowego. Działka, która z jednej strony graniczy z ogrodzeniem ogródków działkowych, a z drugiej strony ogranicza ją koryto rzeki, stanowi nieużytek od chwili wywłaszczenia.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda Małopolski wniósł o oddalenie skargi.
W piśmie procesowym uczestnika – Skarbu Państwa – Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie, Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie – wniesiono o oddalenie skargi /k.52/, z zarzutem, że część działki nr [...] w granicach pgr l.kat. [...] stanowi grunt pokryty powierzchniowymi wodami płynącymi ( D. ).
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Rozpoczynając, wyjaśnić należy, że istota sądowej kontroli administracji publicznej sprowadza się do ustalenia czy w określonym przypadku, jej organy dopuściły się kwalifikowanych naruszeń prawa. Sąd administracyjny sprawuje swą kontrolę pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej - art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1647 z późn. zm.). Zakres tej kontroli wyznacza przepis art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.; zwana dalej p.p.s.a.), stanowiąc, że Sąd rozstrzyga w granicach sprawy nie będąc przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Ponadto w myśl art. 135 p.p.s.a. Sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia.
Z punktu widzenia powyższego stwierdzić należy, że skarga okazała się być bezzasadna.
Rozpoczynając należy stwierdzić, że na przestrzeni trwania postępowania organy zacytowały prawidłowo przepisy art. 136 i 137 u.g.n., będące podstawą orzekania, więc nie ma potrzeby nich powtarzania. W we właściwym czasie zostanie zaprezentowana przez Sąd wykładnia w odniesieniu do ustalonego przez organy stanu faktycznego.
Na wstępie należy odnieść się do zarzutów w zakresie orzeczenia o wywłaszczeniu. Orzeczeniem Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Krakowie z 21 kwietnia 1951 r. L:A.A.I/4/145/50 wydanym na podstawie art. 23 i art. 39 dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości dla realizacji narodowych planów gospodarczych – zostały wywłaszczone m.in. parcele l.kat. [...] z przeznaczeniem na cele budowy Kombinatu N. i budowy miasta N. /k.16 akt adm./.
W skardze - po raz pierwszy - zostały podniesione zarzuty co do nieważności orzeczenia o wywłaszczeniu.
Zarzucono, że orzeczeniu nie została nadana klauzula ostateczności, że brak jest zezwolenia Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego w Warszawie, a w związku z tym - nieustalenie, czy cel wywłaszczenia pokrywał się z tym zezwoleniem (art. 5 dekretu), naruszenie art. 6 ust. 2 dekretu przez przyjęcie istnienia – mimo fizycznego jej braku – opinii prezydium wojewódzkiej rady narodowej co do niezbędności nieruchomości dla realizacji narodowych planów gospodarczych, naruszenie art. 6 ust. 1 dekretu przez brak uzyskania zezwolenia ministra. Innymi słowy, zakwestionowano ważność orzeczenia, zarzucając istnienie szeregu proceduralnych uchybień, jakkolwiek w aktach sprawy brak dokumentacji wywłaszczeniowej, gdyż w aktach jest tylko orzeczenie o wywłaszczeniu.
W ocenie Sądu zarzuty odnoszące się do nieważności orzeczenia nie mogą odnieść skutku. W kwestii ostateczności decyzji należy zauważyć, że zgodnie z art., 24 ust. 1 dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych. (Dz.U.1952.4.31 t.j.), który to dekret był podstawą wywłaszczenia, orzeczenie doręcza się wykonawcy narodowych planów gospodarczych, na którego wniosek wszczęte zostało postępowanie, oraz właścicielowi nieruchomości. W przypadku gdy orzeczenie dotyczy większej liczby właścicieli, orzeczenie może być im podane do wiadomości w trybie art. 18 ust. 2. W tym samym trybie zawiadomiony będzie właściciel nieruchomości, którego miejsce zamieszkania nie jest znane. Natomiast wedle art. 18 ust. 2 dekretu w przypadku gdy postępowanie wywłaszczeniowe, wszczęte na podstawie jednego wniosku, dotyczy większej liczby właścicieli, zawiadomienia mogą być dokonane za pomocą obwieszczeń, wywieszonych na tablicach ogłoszeń prezydiów właściwych gminnych (miejskich) rad narodowych. W tym samym trybie zawiadomiony będzie właściciel nieruchomości, którego miejsce zamieszkania nie jest znane.
Jak wynika z adnotacji na odpisie kwestionowanego orzeczenia (przedłożonym przez wnioskodawcę), zostało ono wywieszone w Gminie M. oraz na tablicy ogłoszeń (w terminie w nim wskazanym) Prezydium Dzielnicowej Rady Narodowej w N. . Należy więc domniemywać, że orzeczenie stało się ostateczne, zwłaszcza, że wnioskodawca nie przedstawia dokumentów świadczących o złożeniu przez kogokolwiek odwołania.
Co się tyczy pozostałych zarzutów dotyczących procedury poprzedzającej wydanie orzeczenia, a mających na celu zakwestionowanie ważności orzeczenia o wywłaszczeniu, wskazać trzeba, że niniejsza sprawa dotyczyła oceny zbędności nieruchomości na cel wywłaszczenia, a nie nieważności orzeczenia o wywłaszczeniu i, jako się rzekło, zarzuty w tym zakresie pojawiły się dopiero w skardze. Należy wobec tego wskazać, że do stwierdzenia nieważności decyzji ( orzeczenia ) służy odrębne postępowanie nadzwyczajne. Z drugiej jednak strony należy też zauważyć, że zgodnie z art. 156 § 2 k.p.a. nie stwierdza się nieważności decyzji z przyczyn wymienionych w § 1, jeżeli od dnia jej doręczenia lub ogłoszenia upłynęło dziesięć lat, a także gdy decyzja wywołała nieodwracalne skutki prawne. Zgodnie zaś z § 2 ust. 2 ustawy z dnia 11 sierpnia 2021 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U.2021.1491) - postępowania administracyjne w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji lub postanowienia, wszczęte po upływie trzydziestu lat od dnia doręczenia lub ogłoszenia decyzji lub postanowienia i niezakończone przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy ostateczną decyzją lub postanowieniem, umarza się z mocy prawa. Wszystko to prowadzi do wniosku, że nawet w odrębnym postępowaniu próba uzyskania stwierdzenia nieważności orzeczenia z 1951r. jest nader wątpliwa.
Te same uwagi dotyczą zarzutu niezastosowania art. 30 ust. 1 dekretu. Na marginesie tylko, dla informacji skarżącego, należy wskazać, że właśnie kontrolując sprawę dotyczącą odmowy stwierdzenia nieważności, NSA w wyroku z dnia 18 maja 2023 r. I OSK 1195/22 LEX nr 3572767 wskazał: "Obowiązek dostarczenia nieruchomości zamiennej powstawał tylko wówczas, kiedy przedmiotem wywłaszczenia była nieruchomość stanowiąca gospodarstwo rolne lub ogrodnicze, warsztat rzemieślniczy albo jedyną działkę wywłaszczonego z domem jednorodzinnym. Przy czym obowiązek ten nie powstawał, kiedy przedmiotem wywłaszczenia była tylko część gospodarstwa" (tak. M. Gdesz. Rewindykacja nieruchomości wywłaszczonych w trybie dekretu wywłaszczeniowego z 26 kwietnia 1949 r. Palestra 2003, z. 9-10, poz. 33). Podobne stanowisko wyrażono również w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego (wyrok z 26 maja 2020 r., sygn. I OSK 1382/19, lex nr 3011865). Podziela to stanowisko również skład Naczelnego Sądu Administracyjnego orzekający w rozpoznawanej sprawie. Wobec tego, skoro w niniejszej sprawie powstała wątpliwość dotyczy jedynie zastosowanej przez organ wykładni art. 30 ust. 1 dekretu, to nie można mówić o rażącym naruszeniu tego przepisu, skoro możliwe są alternatywne jego rozumienia, a badana w postępowaniu nadzwyczajnym decyzja mieści się w zakresie któregoś z nich. Tym samym, nie mógł odnieść zamierzonego skutku zarzut naruszenia art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 30 ust. 1 dekretu".
Skarżący napisał w skardze, że ziemie wchodziły w skład gospodarstwa rolnego, a więc wynika z tego, że wywłaszczona została tylko część gospodarstwa. Uwagi te czyni Sąd jedynie ubocznie.
Podsumowując, do stwierdzenia nieważności może dojść jedynie w odrębnym postępowaniu; zaś w niniejszym domniemywanie zaistnienia przesłanek stwierdzenia nieważności jest niedopuszczalne albowiem zakazuje tego zasada trwałości decyzji ostatecznych (art. 16 § 1 k.p.a.).
Przechodząc do kwestii centralnej, czyli oceny zbędności nieruchomości na cel wywłaszczenia, należy zacząć od zrekapitulowania ustaleń stanu faktycznego, w oparciu przede wszystkim o akta sprawy. Sprawa dotyczy części działki nr [...] (powstałej z podziału działki nr [...]), obr. [...] jedn. ewid. N. m. K., w granicach parceli I. kat. [...] b. gm. kat. M. oraz części działki nr [...] (powstałej z podziału działki nr [...]), obr. [...] jedn. ewid. N. m. K., w granicach parcel: I. kat[...] i l. kat. [...]2 b. gm. kat. M. . Przed podziałem ostatecznym na potrzeby niniejszego postępowania, działki nr [...], obejmującej uprzednio zarówno wody rzeki D. , jak i tereny brzegowe /k.392 i nast. akt adm. I inst./, zobrazowano teren będący przedmiotem wniosku o zwrot jako część działki nr [...] w granicach parcel katastralnych l.kat. [...] na mapie /k. 240/ kolorem czerwonym. Jak wynikało z tej mapy, teren ten znajdował się pomiędzy ówczesną działką nr [...] a działką nr [...] (wzdłuż rzeki), natomiast od strony ogródków działkowych przylegał do działki nr [...] ( uprzednio [...]). Dzięki temu z pomocą Geoportalu można ustalić, że przedmiotowy teren znajduje się nad rzeką, zaś zdjęcie terenu na k. 262 przedstawia między innymi ten właśnie fragment nad rzeką, przylegający do ogródków działkowych, który z kolei w tym fragmencie okala charakterystyczny zakręt drogi, przechodzącej poprzez most na drugą stronę rzeki (dochodząc do ul. [...]). Kwestię przylegania do ogródków działkowych potwierdza protokół oględzin /k.286/, który wskazał, że opisywany teren znajduje się pomiędzy siatką ogrodów działkowych a korytem rzeki. Protokół ten opisał również to, że teren jest porośnięty dziką roślinnością, drzewami i samosiejkami. Kwestia, iż teren ten leży nieodlegle powyżej mostka nad D. ( co dokumentuje też mapa współczesnego podziału – k. 385), jest istotna dla zestawienia map terenu współczesnego z mapami archiwalnymi, o czym będzie mowa poniżej.
Warto tutaj dodać, iż patrząc na większą perspektywę terenu na mapach Google, widać, że teren wzdłuż rzeki D. pomiędzy Hutą a ogródkami działkowymi ( i dalej na zachód – terenem mieszkaniowym O. i O. ) stanowi pas zieleni – na badanym odcinku ograniczony od północy i południa ul. [...] (dawna Al. [...]) i ul. [...], z kopcem W. w pobliżu skrzyżowania tej ostatniej z ul. [...].
Przechodząc do materiałów archiwalnych, przypomnieć należy, że podstawowa teza organów dotyczy tego, że teren ten należał do strefy zieleni izolacyjnej wokół Huty im. L. , że zatem przy takiej jego funkcji został zrealizowany cel wywłaszczenia. W ocenie Sądu zebrane dowody w pełni potwierdzają to twierdzenie. Należy je w tym miejscu, po raz kolejny ( gdyż uczyniły to także organy) przywołać.
Po wywłaszczeniu w 1951r. pierwszym dokumentem w aktach, który o tym mówi, jest dokument Dyrekcji Budowy Miasta N. – weryfikacja założeń projektowych z 1955r. /k.349/. Wskazano tam, że tereny zielone w M. (M. ) określono jako zaliczane do osiedleńczych, nie zaliczane do osiedleńczych, oraz zieleń nie urządzoną i dostępną w różnych formach dla mieszkańców. W ramach zieleni nieurządzonej zaprojektowano założenie izolacyjnego pasa leśnego o szerokości do 1 km z obu stron rzeki D. i na północno wschodnim i wschodnim obrzeżu Miasta N. . ( czyli właśnie na terenie obejmującym przedmiotowe nieruchomości, które znajdują się na wschód od brzegowych osiedli [...]). Pas ten złożony z drzewostanu wysokopiennego z gęstym poszyciem stanowić miał naturalną zaporę przed szkodliwym wpływem zadymień przemysłowych Huty im. L. ( [...]). W opisie położenia MNH wskazano także, że pasmo W. i dolina rzeki D. stanowią pas izolacyjny między zabudową Miasta i Kombinatu /k.347 verte/.
W dniu 30.04.1963 Prezydium Rady Narodowej m. Krakowa wydało decyzję o lokalizacji szczegółowej nr 42/63 /k.346 i 321/. Dotyczyła ona inwestycji objętych projektem wstępnym zagospodarowania rejonu Kopca W. i części strefy izolacyjnej H. Na podstawie w/w decyzji Biuro Studiów i Projektów Hutnictwa B. przystąpiło w imieniu inwestora H. do opracowania dokumentacji projektowo – kosztorysowej /pismo M. S.A. k. 352/. Zgodnie z załączonym wyciągiem z metryki projektu nr 39412 z listopada 1964r. wykonano opracowanie zagospodarowania terenu dla strefy zieleni izolacyjnej po zachodniej stronie kombinatu, w rejonie kopca W. /k.344/. Projekt /k.330 - 343/ wskazywał m.in., że omawiany teren, a więc teren między ul. [...] ( granica ogródków działkowych i zabudowy miejskiej od zachodu patrząc od strony Kombinatu) a ogrodzeniem Kombinatu, położony zatem między zabudową dzielnicy N. a Kombinatem H. , od północy oddzielony Al. [...] ( dziś [...]) zgodnie z decyzją o lokalizacji szczegółowej nr 42/63, przeznacza się na założenie części strefy zieleni izolacyjnej. W ramach określenia stanu zainwestowania podano, że około 10 % terenu przypada na koryto rzeki D. a /k.340 i 338/. Wskazano, że szerokość strefy będzie wahać się między 400-500 m i tylko w rejonie kopca W. w sąsiedztwie ul. [...] (przedłużenie ul. [...]) osiągnie wartość 700 m /k.336/. W projekcie przewidziano nasadzenia w strefie izolacyjnej. Jednak bardzo istotne dla niniejszej sprawy jest stwierdzenie w cytowanym projekcie, że istniejące zadrzewienie i zakrzewienie przy rzece D. pozostawia się w zasadzie w całości /k.332/. Wskazano też, że po zrealizowaniu projektu przez inwestora, strefa zieleni izolacyjnej przekazana zostanie na rzecz miasta.
Także z listopada 1964r. pochodzi opatrzony tym samym numerem co wspomniana wyżej metryka dokumentów ( 39412), stanowiący ich część, plan – "Zagospodarowanie rejonu Kopca W. – strefa zieleni izolacyjnej, plan dotychczasowego zainwestowania – stan na dzień 1.XI.1964r", oraz plan dyspozycyjny realizacji projektu w zakresie wartości inwestycji równej 7.208 tys. zł /k.353/. Stan dotychczasowy pokazuje teren między kombinatem, Aleją [...] (obecnie [...]), ul.. i [...] ( obecnie w tej części ul. [...]), wraz z zaznaczeniem rzeki D. i położeniem Kopca W. Oczywiście obejmuje on teren przedmiotowych działek. Natomiast plan dyspozycyjny ( wytyczne realizacji projektu) wskazuje zakres inwestycji, przedstawiając wyłącznie tereny wzdłuż rzeki D. po jej zachodniej stronie. Przedmiotowe części działek, o których zwrot wnioskowano, znajdują się wzdłuż rzeki, powyżej mostka, mniej więcej naprzeciwko zakola drogi.
W aktach sprawy znajduje się też dokumentacja z sierpnia/września 1978 odnośnie strefy ochronnej Kombinatu H. , a więc metryka dokumentacji /k.324/ oraz mapa /k.320/. Należy wyjaśnić, co rozumiemy przez pojęcie "strefa ochronna". Jak wskazuje Maria Przewocka w artykule "Charakterystyka strefy ochronnej Huty miedzi "Głogów" ( Uniwersytet Zielonogórski, zeszyty naukowe nr 144 nr 24 inżynieria środowiska 2011): "W Polsce, pojęcie strefa ochronna obowiązuje od lat 60 ubiegłego stulecia, natomiast jego koncepcja była przedstawiana już w latach 50-tych [Skorupski 1987]. Strefa ochronna jest to obszar spełniający funkcję izolacyjną w zakresie ochrony środowiska, wydzielony z bezpośredniego korzystania. Strefę tworzy się w momencie, gdy nie da się wyeliminować szkodliwego działania wywołanego określoną działalnością mimo wcześniejszego zastosowania wielorakich rozwiązań technicznych".
Otóż w opisie technicznym znajdziemy wskazanie, że projekt zagospodarowania terenu strefy ochronnej /k.323/ zawiera określenie granicy zasięgu strefy docelowej i I etapu realizacji tej strefy. Na mapie /k.319-320/ znajdziemy linie koloru czarnego, które zgodnie z opisem wskazują granice poszczególnych stopni ograniczeń struktury upraw ( w zależności od stopnia zanieczyszczenia). Natomiast pozostałe linie to linia koloru czerwonego i oznaczenie koloru żółtego. Linia koloru czerwonego nie jest opisana na fragmencie mapy ale z pewnością oznacza granicę strefy ( w wariancie I etapu lub, co mniej prawdopodobne, w wariancie docelowym). Natomiast z całą pewnością przebiega ona po zachodniej stronie koryta rzeki D. , po stronie ogródków działkowych, które na mapie są dobrze widoczne. Oznacza to, że także w drugiej połowie lat 70-tych strefa ochronna Kombinatu otaczała przedmiotowy teren.
Powyższe dokumenty w ocenie Sądu świadczą niezbicie, że przedmiotowe nieruchomości od początku ( to znaczy niedługo po wywłaszczeniu), zarówno w zamierzeniach planistycznych, jak i faktycznie, pełniły funkcję strefy izolacyjnej oraz strefy ochronnej Kombinatu H. . Nie wiadomo, czy drzewa na nich rosnące /vide k.282-285/ zostały posadzone ręką człowieka, czy wyrosły jako samosiejki. Mogły wyrosnąć bez ingerencji, gdyż jak wynika ze zdjęcia dołączonego do akt sprawy /k.321/ tereny wzdłuż rzeki D. pozostawały zadrzewione w przeciwieństwie do terenów dalej położonych. Zdjęcie to pochodzi zapewne, sądząc po zagospodarowaniu terenu, z lat 50-tych – początku lat 60-tych. Tak czy inaczej, tereny stricte wzdłuż rzeki były zawsze zadrzewione i nie wymagały nasadzeń, w przeciwieństwie do terenów dalszych. Wobec tego stwierdzić należy, że niezależnie od pochodzenia drzew na przedmiotowych działkach ( jak i zakrzewień) – istota tkwi w funkcji, jaką ten teren miał pełnić, a więc izolacji od Kombinatu. Taką funkcję pełnił po zaprojektowaniu w latach 50 i z początkiem lat 60 – dalej w latach 70-tych i zapewne do zakończenia intensywnej działalności Huty.
Nie ulega wątpliwości, że strefa izolacyjna była strefą izolacyjną Kombinatu, ale znaczenie miała przede wszystkim dla Miasta N. ( później dzielnicy). Tym samym bez wątpliwości wpisuje się w cel wywłaszczenia, jakim była budowa Kombinatu i Miasta N. . Skoro tak, to w świetle art. 136 ust. 3 u.g.n. nie można uznać, że stała się zbędna na cel wywłaszczenia. Przeciwnie, wskazać należy, że nieruchomość została wykorzystana zgodnie z celem wskazanym w orzeczeniu o wywłaszczeniu.
W tym miejscu należy przytoczyć kilka, adekwatnych z punktu widzenia art. 136 i 137 u.g.n. wypowiedzi orzeczniczych, traktujących o prawidłowej interpretacji tych przepisów. Otóż dla możliwości zwrotu całości bądź części wywłaszczonej nieruchomości istotne jest ustalenie celu wywłaszczenia, a następnie zbędności tej nieruchomości na ustalony cel. Im precyzyjniejszy cel, tym łatwiejsza do zidentyfikowania i ustalenia jest kwestia jego realizacji. Natomiast w przypadku ogólnie określonych warunków, dla których nastąpiło wywłaszczenie, koniecznym jest jego ustalenie na podstawie innych środków dowodowych (wyrok NSA z dnia 14 lutego 2018 r. I OSK 781/16, LEX nr 2469263). "Akcentuje się, że generalnie cel wywłaszczenia - jak postuluje autor skargi kasacyjnej - należy wykładać ściśle, ale nie oznacza to jednak, że trzeba czynić to wąsko, to jest bez uwzględnienia specyfiki okoliczności towarzyszących danemu przedsięwzięciu i bez oceny jej całokształtu. Z tego powodu od wielu lat w orzecznictwie sądowoadministracyjnym dominuje wielokrotnie wyrażany pogląd, że w przypadku, gdy na wywłaszczonych nieruchomościach miało powstać założenie złożone, to nie można przyjmować, że celem wywłaszczenia było urządzenie w konkretny sposób poszczególnych działek, na których to przedsięwzięcie miało być zrealizowane. Należy bowiem w takiej sytuacji traktować cel wywłaszczenia w sposób ogólny. Z uwagi na fakt, że bardzo często wnioski o zwrot wywłaszczonej nieruchomości dotyczą wywłaszczeń dokonanych kilkadziesiąt lat temu (jak w niniejszej sprawie), a zatem w okresie, gdy obowiązywały zupełnie inne niż obecnie standardy stanowienia i wykonywania prawa, to wymagania odnośnie do szczegółowości celu wywłaszczenia, wskazywanego w decyzji wywłaszczeniowej, powinny być oceniane proporcjonalnie do standardu prawnego i funkcjonalnego z chwili wydawania decyzji wywłaszczeniowej, a nie z daty dokonywania jej kontroli czy analizy. Innymi słowy, w im dalszej przeszłości był określany cel wywłaszczenia, tym ogólniej mógł być on ujęty w decyzji wywłaszczeniowej, a nawet mógł wynikać jedynie z kontekstu sprawy i całokształtu jej okoliczności" (wyrok NSA z dnia 14 marca 2024 r. I OSK 2140/22 LEX nr 3705683). 1. Na gruncie art. 112 ust. 1 w związku z art. 6 u.g.n., celem publicznym nie musi być inwestycja wymagająca przeprowadzenia wyłącznie nowych robót budowlanych, czy też innych zabiegów faktycznych. Ustalenie, czy cel określony w decyzji o wywłaszczeniu został zrealizowany może być dokonane poprzez zbadanie, w sposób zindywidualizowany, czy doszło do czynności faktycznych wykonywanych w związku z celem wywłaszczenia określonym w decyzji o wywłaszczeniu. 2. Utrzymanie istniejącego zadrzewienia terenu pozwalające na pełnienie przez teren funkcji strefy ochronnej, zgodnej z celem wywłaszczenia, może oznaczać, w zależności od okoliczności konkretnej sprawy, że cel wywłaszczenia został w ten sposób zrealizowany ( wyrok NSA z dnia 9 czerwca 2017 r. I OSK 2151/15 LEX nr 2350358).
Jak już wspomniano, cel wywłaszczenia był sformułowany ogólnie i dotyczył niezwykle złożonego przedsięwzięcia, jakim była budowa Miasta N. i Kombinatu N. . W okresie czasu po wywłaszczeniu nastąpiła konkretyzacja projektowa, w tym dla przedmiotowego terenu, w zakresie strefy izolacyjnej, później zwanej ochronną, pomiędzy miastem N. a Kombinatem. W ocenie Sądu istniejące w tamtym czasie i wyrosłe w kolejnych latach zadrzewienie i zakrzewienie na tamtym terenie (i w ogóle wzdłuż brzegów D. ) spełniało taką funkcję, stąd też przyjęcie przez Sąd, że został zrealizowany cel wywłaszczenia. A zatem - w przypadku wykorzystania danej nieruchomości na cel wywłaszczenia, wygasa prawo byłego właściciela lub jego następców prawnych do jej zwrotu, a regulacja zawarta w art. 137 ust. 1 u.g.n. sytuacji tej nie zmienia ( por. wyrok NSA z dnia 30 lipca 2019 r. I OSK 2287/17 LEX nr 2733583).
Z wymienionych przyczyn, skoro zarzuty skargi nie okazały się trafne, na zas. art. 151 p.p.s.a. orzeczono jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło