II SA/Kr 17/12

WyrokWSA w Krakowie2012-04-16

Skład orzekający: Małgorzata Brachel-Ziaja, Kazimierz Bandarzewski, Jacek Bursa

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy opłata adiacencka z tytułu podziału nieruchomości może zostać ustalona na rzecz osoby, która nie była właścicielem nieruchomości w momencie wydania decyzji zatwierdzającej podział, ale była nim w momencie wydania decyzji o ustaleniu opłaty?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że opłata adiacencka powinna być ustalona na rzecz osoby, która była właścicielem nieruchomości w momencie wydania decyzji zatwierdzającej podział, a nie na rzecz aktualnego właściciela. Wzrost wartości nieruchomości następuje z chwilą podziału, a późniejsza sprzedaż działek po wyższej cenie nie uzasadnia dwukrotnego obciążenia kosztami.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła opłaty adiacenckiej naliczonej A.S. w związku z podziałem jego nieruchomości. Burmistrz ustalił opłatę, a Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało decyzję w mocy. Skarżący podniósł zarzuty dotyczące charakteru rolnego nieruchomości, wyłączenia z opłaty adiacenckiej, nieprawidłowego ustalenia kręgu stron oraz obciążenia go opłatą mimo sprzedaży działek. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Skargę oddalono.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Małgorzata Brachel-Ziaja (spr.) Sędziowie: WSA Kazimierz Bandarzewski WSA Jacek Bursa Protokolant: Maciej Żelazny po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 kwietnia 2012 r. sprawy ze skargi A.S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia 18 października 2011 r. nr [....] w przedmiocie opłaty adiacenckiej I. skargę oddala; II. zasądza od Skarbu Państwa – Kasy Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie na rzecz radcy prawnego M.B. – Kancelaria Radcy Prawnego, [....] , kwotę 738 zł (siedemset trzydzieści osiem złotych) w tym podatek VAT tytułem zwrotu kosztów udzielonej pomocy prawnej z urzędu. Decyzją z dnia [...] lipca 2011 r., nr [...], Burmistrz Miasta C. orzekł o ustaleniu opłaty adiacenckiej w wysokości 3.948 zł z tytułu wzrostu wartości nieruchomości obejmującej działkę oznaczoną w operacie ewidencji gruntów i budynków Gminy C. , obręb [...] - przed podziałem zatwierdzonym ostateczną decyzją Burmistrza Miasta C. z dnia 22 grudnia 2008 r., znak: [...] - numerem [...] o powierzchni 0,8649 ha oraz zobowiązał A.K.S. do uiszczenia tej opłaty w terminie 14 dni od dnia, w którym decyzja stanie się ostateczna. Jednocześnie w wydanym rozstrzygnięciu pouczono o waloryzacji ustalonej opłaty na zasadach wynikających z przepisów ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2004 r., nr 261 poz. 2603 z późn. zm.). W uzasadnieniu rozstrzygnięcia wskazano, iż w wyniku zatwierdzenia podziału działki nr [...] decyzją ostateczną Burmistrza Miasta C. z dnia 22 grudnia 2008 r., znak: [...] oraz wynikającym z tego faktu wzrostem wartości nieruchomości spełniona została przesłanka naliczania opłaty adiacenckiej. Wysokość opłaty została ustalona przy uwzględnieniu wyników wyceny przeprowadzonej przez rzeczoznawcę majątkowego. Po rozpoznaniu odwołania wniesionego od tej decyzji przez A.K. S. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. decyzją z dnia [...] września 2011 r., znak [...] utrzymało zaskarżoną decyzję w mocy. Uzasadniając to rozstrzygnięcie Kolegium powołało się na art. 98a ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. - o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2004 r., nr 261 póz. 2603 z późn. zm.), z którego wynika, że możliwość ustalenia opłaty adiacenckiej związana jest ze wzrostem wartości nieruchomości spowodowanej jej podziałem, wskutek którego nowa konfiguracja, czy wielkość nowopowstałych działek pozwala na korzystniejsze gospodarczo ich użytkowanie, a co za tym idzie uzyskanie wyższej ceny sprzedaży, aniżeli miałoby to miejsce w przypadku działki niepodzielonej. Wzrost wartości nieruchomości jako przesłanka ustalenia opłaty adiacenckiej wymaga wykazania w postępowaniu dowodowym prowadzonym w tym przedmiocie. Wysokość stawki procentowej opłaty adiacenckiej ustala rada gminy, w drodze uchwały, w wysokości nie większej niż 30% różnicy wartości nieruchomości, a wartość nieruchomości przed podziałem i po podziale określa się według cen na dzień wydania decyzji o ustaleniu opłaty adiacenckiej. Samorządowe Kolegium Odwoławcze przyjęło za swoje własne ustalenia faktyczne poczynione przez Burmistrza Miasta C. , uznając je za trafne i wyczerpujące. Okolicznością bezsporną jest to, iż decyzją Burmistrza Miasta C. z dnia 22 grudnia 2008 r., znak: [...], zatwierdzony został podział działki ewidencyjnej nr [...], o powierzchni 0,8649 ha, na pięć działek o nr ewid. [...] ,[...] [...] [...] [...]. . Uchwałą Rady Miasta C. z dnia 29 kwietnia 2008 r., nr [...] ustalona została stawka procentowa opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu wartości nieruchomości w wyniku zatwierdzenia projektu podziału, która wynosi 30% kwoty różnicy pomiędzy wartością nieruchomości przed podziałem oraz po podziale. Kolegium przypomniało, że decyzją z dnia [...] stycznia 2011 r., sygn. akt [...] uchyliło wydaną wcześniej w tej sprawie decyzję Burmistrza Miasta C. z dnia [...] września 2010 r., znak: [...], ze wskazaniem na konieczność usunięcia wątpliwości związanych z dowodem z opinii rzeczoznawcy majątkowego. W ponownym postępowaniu Burmistrz Miasta C. zlecił ponowne wykonanie operatu szacunkowego innemu rzeczoznawcy majątkowemu. W operacie tym ustalona została wartość nieruchomości oznaczonej jako działka nr [...] o powierzchni 0,8649 ha, przed podziałem i po podziale wynikającym z wymienionej wyżej decyzji Burmistrza Miasta C Kolegium przeanalizował treśc omawianego dowodu dochodząc do wniosku, że jest on wiarygodny, gdyż sporządzony został zgodnie z metodą wyceny wynikającą z przepisów ustawy i rozporządzenia wykonawczego Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. - w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego (Dz. U. z 2004 r., Nr 207, poz. 2109 ze zm.). Prawidłowo również wyliczono kwotę ustalonej opłaty, stosując stawkę 30% wzrostu wartości nieruchomości wynikającą z uchwały Rady Miasta do wynikającego z operatu wskaźnika wzrostu wartości nieruchomości. Podsumowując Kolegium wskazało, że zgromadzone dowody pozwalają na ocenę, iż skutkiem zatwierdzenia projektu podziału, wartość nieruchomości wzrosła, a ustaloną opłatę ocenić należy jako należną. Powyższą decyzję zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie A.K.S. domagając się jej uchylenia wraz z poprzedzającą ją decyzją organu I instancji. Skarżący wskazał, że wskutek umów sprzedaży przeniósł własność działek nr [...] ,[...] [...] [...] każdorazowo z udziałem w działce nr [...]. Cena, którą uzyskał w tych transakcjach wynosi 25 zł za m2. Powołał się także na decyzję Burmistrza Miasta C. z dnia [...] czerwca 2008 r. znak [...] którą ustalono warunki zabudowy dla działki nr [...], a w której stwierdzono, że nieruchomość ta zgodnie z mapą klasyfikacyjną oraz wypisem z rejestru gruntów stanowi użytek oznaczony jako PsVI, RV, RVI i zgodnie z ustawą z dnia 3 lutego 1995 r. o ochronie gruntów rolnych i leśnych nie wymaga uzyskania decyzji zezwalającej na wyłączenie z produkcji rolnej. Skarżący powołał się na art. 92 ustawy o gospodarce nieruchomościami, zgodnie z którym przepisów rozdziału ustawy zatytułowanego "Podział nieruchomości" nie stosuje się do nieruchomości położonych na obszarach przeznaczonych w planach miejscowych na cele rolne i leśne, a w przypadku braku planu miejscowego do nieruchomości wykorzystywanych na cele rolne i leśne. Ust. 2 powołanego przepisu, zgodnie z którym za nieruchomości wykorzystywane na cele rolne i leśne uznaje się nieruchomości wykazane w katastrze nieruchomości jako użytki rolne albo grunty leśne oraz zadrzewione i zakrzewione, a także wchodzące w skład nieruchomości rolnych użytki kopalne, nieużytki i drogi, jeżeli nie ustalono dla nich warunków zabudowy i zagospodarowania terenu. Oznacza to wyłączenie przepisów tego rozdziału ustawy do nieruchomości przeznaczonych na cele rolne lub leśne w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego,. względnie uznanych za takie w ewidencji gruntów i budynków. Skarżący podkreślił, że skoro zdaniem Burmistrza przedmiotowa nieruchomość stanowi użytek rolny oznaczony w rejestrze ewidencji gruntów jako PsVI, RV, RVI, to zgodnie z § 68 ust. 1 rozporządzenia Ministra Budownictwa i rozwoju regionalnego w sprawie ewidencji gruntów i budynków stanowi grunty orne i pastwiska. Skarżący powołał się też się na wyrok WSA w Krakowie sygn. I SA/Kr 961/09, wg którego ustalenie warunków zabudowy czy też dokonany podział nieruchomości nie jest jednoznaczny z przekwalifikowaniem nieruchomości i przeznaczeniem jej na cele budowlane, ponieważ nie doszło do zmiany przeznaczenia gruntu w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, ani też w ewidencji gruntów i budynków. Uznanie nieruchomości za grunt rolny wyłącza możliwość ustalenia opłaty adiacenckiej w związku z podziałem tej nieruchomości. Ponadto A.K.S. zwrócił uwagę na uchybienia organu I instancji związane z doręczeniem zawiadomień o oględzinach nieruchomości - oględziny odbyły się w czasie, gdy skarżący nie był już właścicielem działek powstałych w wyniku podziału, a ich aktualni właściciele o oględzinach nie zostali powiadomieni. Kolejny zarzut skargi dotyczy nieprawidłowego - zdaniem skarżącego - umieszczenia w decyzji orzeczenia o określeniu terminu wniesienia opłaty adiacenckiej oraz o nałożeniu obowiązku zapłaty odsetek za zwłokę i o waloryzacji. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie, w całości podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wskazano ponadto, iż wyłączeniu z art. 92 ust. 1 i 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami podlegają tylko te nieruchomości, dla których nie ustalono warunków zabudowy i zagospodarowania terenu. Wyłączenie to nie obejmuje więc przedmiotowej nieruchomości. Odnosząc się do zarzutu dotyczącego ustaleniu kręgu stron postępowania SKO wskazało, że stroną postępowania winien być tylko właściciel nieruchomości winien być jedynie właściciel tej nieruchomości z dnia wydania decyzji o podziale, a więc prawidłowo uznano za stronę wyłącznie skarżącego, nie zaś późniejszych nabywców wydzielonych nieruchomości. Ponadto podkreślono, że ustawa o finansach publicznych kwalifikuje opłatę adiacencką jako niepodatkowe należności budżetowe o charakterze publicznoprawnym i w myśl z art. 67 tej ustawy do takich należności stosuje się przepisy k.p.a. oraz odpowiednio przepisy ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa, co uzasadniało wyrzeczenie zawarte w zaskarżonej decyzji. Powołany zaś przez skarżącego wyrok WSA na uzasadnienie tezy przeciwnej został wydany przed wejściem ustawy z dnia 27.08.2009 r. o finansach publicznych. W piśmie procesowym z dnia 27 marca 2012 r., stanowiącym uzupełnienie skargi strona skarżąca dodatkowo podniosła, że istota opłaty adiacenckiej sprowadza się do tego, że ten, kto uzyskuje korzyść na skutek wzrostu wartości nieruchomości przekazuje część tej korzyści gminie. W niniejszej sprawie - zdaniem skarżącego - nabywcy wydzielonych nieruchomości. Skarżący sprzedał im bowiem działki za cenę niższą niż to wynika z operatu szacunkowego, a cena tych działek wzrośnie dopiero po uzyskaniu pozwolenia na budowę i przekwalifikowaniu działek na budowlane. Na poparcie tego stanowisko powołano się na wyroku WSA w Białymstoku z dnia 2 lutego 2010 r., sygn. II SA/Bk 748/09 oraz wyrok NSA z dnia 16 stycznia 2002 r., sygn. I SA 1433/00. Zdaniem skarżącego należy przeprowadzić dodatkowe postępowanie wyjaśniające w zakresie ustalenia aktualnych właścicieli działek. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zaskarżona decyzja jest prawidłowa, a zarzuty skargi nie mogą odnieść skutku. Możliwość nałożenia opłaty adiacenckiej wynika z art. 98a ustawy o gospodarce nieruchomościami (dalej: u.g.n.). Zgodnie z ust. 1 tego przepisu jeżeli w wyniku podziału nieruchomości dokonanego na wniosek właściciela lub użytkownika wieczystego, który wniósł opłaty roczne za cały okres użytkowania tego prawa, wzrośnie jej wartość, wójt, burmistrz albo prezydent miasta może ustalić, w drodze decyzji, opłatę adiacencką z tego tytułu. Wysokość stawki procentowej opłaty adiacenckiej ustala rada gminy, w drodze uchwały, w wysokości nie większej niż 30% różnicy wartości nieruchomości. Ustalenie opłaty adiacenckiej może nastąpić w terminie 3 lat od dnia, w którym decyzja zatwierdzająca podział nieruchomości stała się ostateczna (...). Wartość nieruchomości przed podziałem i po podziale określa się według cen na dzień wydania decyzji o ustaleniu opłaty adiacenckiej. Stan nieruchomości przed podziałem przyjmuje się na dzień wydania decyzji zatwierdzającej podział nieruchomości, a stan nieruchomości po podziale przyjmuje się na dzień, w którym decyzja zatwierdzająca podział nieruchomości stała się ostateczna albo orzeczenie o podziale stało się prawomocne, przy czym nie uwzględnia się części składowych nieruchomości. Z kolei ust. 1a tego przepisu stanowi, że ustalenie opłaty adiacenckiej może nastąpić, jeżeli w dniu, w którym decyzja zatwierdzająca podział nieruchomości stała się ostateczna (...), obowiązywała uchwała rady gminy, o której mowa w ust. 1. Do ustalenia opłaty adiacenckiej przyjmuje się stawkę procentową obowiązującą w dniu, w którym decyzja zatwierdzająca podział nieruchomości stała się ostateczna (...). Z powyższych przepisów wynika, że ustalenie opłaty adiacenckiej może nastąpić przy spełnieniu następujących przesłanek: 1) dokonano podziału nieruchomości 2) wskutek podziału wzrosła wartość nieruchomości 3) w dacie uzyskania przymiotu ostateczności przez decyzję podziałową obowiązywała uchwała rady gminy ustalająca wysokość procentową opłaty adiacenckiej (nie wyższą niż 30% wzrostu wartości nieruchomości 4) od uzyskania przymiotu ostateczności przez decyzję podziałową nie upłynęły 3 lata. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. prawidłowo przyjęło, że powyższe przesłanki zostały w niniejszej sprawie spełnione. Podział działki nr [...] nastąpił Burmistrza Miasta C. z dnia 22 grudnia 2008 r., znak: [...], a w dniu, w którym decyzja ta stała się ostateczna obowiązywała uchwała rady gminy ustalająca wysokość opłaty adiacenckiej na 30% wzrostu wartości nieruchomości. Wzrost tej wartości został przez organy prowadzące postępowanie ustalony zgodnie z obowiązującymi przepisami na podstawie operatu szacunkowego, a zaskarżona decyzja została wydana z zachowaniem trzyletniego terminu od dnia uzyskania ostateczności przez decyzję podziałową. Strona skarżąca nie kwestionuje powyższych ustaleń, a ich kontrola dokonana przez Sąd z urzędu na mocy art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z dnia 14 marca 2012 r. poz. 270) nie ujawniła naruszeń prawa. Zarzuty skarżącego koncentrują się na dwóch okolicznościach. Po pierwsze wywodzi on, że przedmiotowa nieruchomość miała charakter "nieruchomości wykorzystywanej na cele rolne" i na mocy art. 92 u.g.n. nie podlegała przepisom o opłacie adiacenckiej. Drugi argument skarżącego dotyczy nieprawidłowego ustalenia kręgu stron postępowania, a w szczególności błędnego obciążenia go opłatą adiacencką w sytuacji, gdy w dacie rozstrzygania sprawy nie był on już właścicielem przedmiotowych nieruchomości. W pierwszej kwestii należy wskazać, że art. 92 ust. 1, który przewiduje wyłączenie przepisów art. 93 - 100 tej ustawy w stosunku do nieruchomości wykorzystywanych na cele rolne i leśne nie obejmuje sytuacji, w której dokonanie podziału spowodowałoby wydzielenie działek gruntu o powierzchni mniejszej niż 0,3000 ha (ust. 1 in fine) ani też tych nieruchomości, w odniesieniu do których wydano decyzję o warunkach zabudowy (art. 92 ust. 2 in fine). Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku (prawomocny wyrok z dnia 11 stycznia 2012 r., sygn. II SA/Gd 857/11, LEX nr 1128962) również uznał, że brak jest podstaw do zaliczenia nieruchomości wpisanej do rejestru gruntów jako grunt rolny do nieruchomości wykorzystywanych na cele rolne w rozumieniu art. 92 u.g.n. w sytuacji gdy dla nieruchomości tej ustalone zostały warunki zabudowy i zagospodarowania terenu. Na takim samym stanowisku stanęły: Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w wyroku z dnia 7 lipca 2011 r. sygn. II SA/Po 533/10 oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim w wyroku z dnia 22 lipca 2009 r. sygn. II SA/Go 279/09. W aktach administracyjnych I instancji znajduje się decyzja Burmistrza Miasta C. z dnia [...] czerwca 2008 r., znak [...] ustalająca warunki zabudowy dla działki nr [...] obręb [...], a z decyzji o podziale wynika, że największa z wydzielonych nieruchomości ma powierzchnię 0,2347 ha. Z obu tych okoliczności wynika, że wyłączenie, o którym mowa w art. 92 ust. 1 u.g.n. nie ma w niniejszej sprawie zastosowania. Warto również zwrócić uwagę, że jako podstawę prawną decyzji podziałowej z 2008 r. wskazano art. 93, art. 96, art. 97 i art. 99 u.g.n., podczas gdy art. 92 ust. 1 u.g.n. w odniesieniu do nieruchomości wykorzystywanych na cele rolne wyłącza zastosowanie całego działu III rozdziału 1 ustawy, który nosi tytuł "Podziały nieruchomości". Nie jest więc możliwe dokonanie podziału nieruchomości w oparciu o przepisy tego rozdziału, a następnie wyłączenie ich zastosowania na etapie ustalania opłaty adiacenckiej. Zarzut dotyczący tej kwestii należy więc uznać za bezzasadny. Odnosząc się do kwestii legitymacji do udziału w postępowaniu oraz ustalenia podmiotu, którego należy obciążyć opłatą adiacencką w sytuacji, gdy w dacie rozstrzygania sprawy opłaty adiacenckiej właścicielem podzielonej nieruchomości jest inny podmiot niż wówczas, gdy podział był dokonywany również nie można zgodzić się ze skarżącym. Sąd podziela natomiast stanowisko Kolegium przedstawione w odpowiedzi na skargę, iż pod pojęciem "stan nieruchomości" użytym w art. 98a ust. 1 u.g.n. należy rozumieć także stosunki właścicielskie z nią związane. Takie stanowisko ma również uzasadnienie ekonomiczne, bowiem wzrost wartości nieruchomości następuje z chwilą dokonania podziału i to osoba, która jest w tym momencie właścicielem nieruchomości zostaje w pewien sposób wzbogacona. Ewentualna późniejsza sprzedaż wydzielonych działek następuje w momencie, kiedy ceny rynkowe tych nieruchomości są wyższe niż przed ich wydzieleniem. Nie ma przy tym znaczenia jaka była faktyczna cena sprzedaży nieruchomości, a zwłaszcza czy uwzględniała wzrost wartości nieruchomości wskutek dokonania podziału. Ustalenie opłaty adiacenckiej nie jest bowiem uzależnione od jakiegokolwiek obrotu nieruchomościami. Podniesiony zaś w piśmie z dnia 27 marca 2012 r. argument, iż wartość nieruchomości wzrośnie dopiero po dokonaniu ich przekwalifikowania na budowlane, a zatem to nabywcy nieruchomości będą beneficjentami tej zmiany nie ma żadnego znaczenia dla ustalenia opłaty adiacenckej. Późniejsze - kolejne zmiany wartości nieruchomości są bowiem irrelewantne dla ustalenia tej opłaty, która dotyczy zmiany wartości nieruchomości wynikającej wyłącznie z samego faktu podziału działki. Strona skarżąca podnosi też, że w przypadku uchwalenia planu zagospodarowania przestrzennego uzyskane przez skarżącego warunki zabudowy mogą ulec zmianie. Również ta sytuacja - która może, choć nie musi nastąpić - jest obojętna z punktu widzenia przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami o opłacie adiacenckiej, natomiast podlega regulacjom ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Tym samy Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę nie podziela poglądów wyrażonych w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku sygn. II SA/Bk 748/09. Poglądu reprezentowanego przez Sąd I instancji nie podzielił również Naczelny Sąd Administracyjny, który wyrokiem z dnia 1 kwietnia 2012 r., sygn. I OSK 833/10 uchylił wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku i oddalił skargę. W uzasadnieniu omawianego orzeczenia znalazły się szerokie rozważania dotyczące omawianej kwestii, w tym również analiza dotychczasowego orzecznictwa: "Zauważyć ponadto można, że zarówno z istoty tej opłaty adiacenckiej, jak i z samych konsekwencji stworzenia warunków do podłączenia nieruchomości do tych urządzeń bądź korzystania z wybudowanej drogi wynika, iż następuje wzrost wartości tych nieruchomości. Jeżeli więc po ich wybudowaniu nastąpił obrót tymi nieruchomościami, to właściciel nieruchomości z uwagi właśnie na owe urządzenia infrastrukturalne czy wybudowaną drogę, uzyskał wyższą cenę za zbywaną nieruchomość. Tak więc przyjęty w zaskarżonym wyroku pogląd, iż opłata adiacencka winna być wymierzona aktualnemu w dacie wydawania decyzji właścicielowi nieruchomości jest chybiony. Z uwagi na możliwość wydania decyzji nakładającej opłatę adiacencką w terminie 3 lat od dnia stworzenia warunków do podłączenia nieruchomości do poszczególnych urządzeń infrastruktury albo od dnia stworzenia warunków do korzystania z drogi, stan władania nieruchomościami pomiędzy wskazaną datą a datą wydawania decyzji, może się zmienić, i to w zakresie dużo większym niż wynika to z rozpoznawanej sprawy. W tej sytuacji nabywca nieruchomości byłby niejako dwukrotnie obciążany kosztami oddania do użytku tych urządzeń .Pierwszy raz poprzez zwiększenie wartości nieruchomości z tego tytułu odzwierciedlonej w cenie nabycia, drugi raz w dacie wydawania decyzji wymierzającej mu opłatę adiacencką. Takie rozwiązanie byłoby całkowicie sprzeczne z konstytucyjną zasadą demokratycznego państwa prawnego – art. 2 Konstytucji RP. i wywodzoną z niej zasadą zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa. Nie można dwukrotnie ponosić kosztów tego samego wzrostu wartości nabywanej nieruchomości. W orzecznictwie NSA kwestia podmiotu, na który nakładany jest obowiązek uiszczenia opłaty adiacenckiej była wielokrotnie poddawana analizie. We wspomnianej w skardze kasacyjnej uchwale z dnia 22 listopada 1999 r., OPK 21/99. ONSA 2000, nr 2, poz. 56, NSA przyjął, iż obowiązek ponoszenia opłaty adiacenckiej z art. 98 ust. 4 ustawy o gospodarce nieruchomościami ciąży na osobie, która była właścicielem nieruchomości, w dniu, w którym decyzja organu gminy zatwierdzająca projekt podziału nieruchomości stała się ostateczna. Identyczne stanowisko przyjął NSA w uchwale z dnia 9 września 2000 r., OPK 8/00, ONSA 2001, nr 1, poz. 5, z tym, że tym razem Sąd wypowiadał się odnośnie użytkowników wieczystych nieruchomości. Okoliczność, iż od chwili podjęcia tych uchwał zmienił się stan prawny nie ma znaczenia dla wartości przyjętego przez powiększone składy Sądu poglądu. Co prawda Sąd wypowiadał się w tych uchwałach odnośnie opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu wartości nieruchomości w wyniku jej podziału, tym nie mniej, istota stanowiska Sądu sprowadzała się do tego, iż dla ustalenia opłaty adiacenckiej z tytułu podziału nieruchomości należy brać pod uwagę datę, w której decyzja zatwierdzająca projekt podziału stała się ostateczna. Można więc przyjąć, iż powiększony skład sądu uznał, iż datą tą jest dzień powstania warunków do zwiększenia wartości nieruchomości. (...) Co prawda w wyroku NSA z dnia 16 stycznia 2002 r., I SA 1433/00, Lex nr 81972, przyjęto, iż to data wydania decyzji o ustaleniu opłaty adiacenckiej przesądza, kto jest stroną postępowania w przedmiocie ustalenia tej opłaty, ale pogląd ten nie tylko nie zawiera żadnego uzasadnienia, ale dodatkowo jest odosobniony w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego. Stanowisko, iż do uiszczenia opłaty adiacenckiej z tytułu wartości nieruchomości spowodowanej budową drogi lub urządzeń infrastruktury technicznej zobowiązany jest podmiot będący właścicielem nieruchomości z chwili stworzenia warunków podłączenia do infrastruktury technicznej zostało przyjęte w aktualnym orzecznictwie NSA - wyrok NSA z dnia 9 września 2010 r., I OSK 1063/10, wyrok NSA z dnia 22 lutego 2010 r., I OSK 617/09 oraz z dnia 7 kwietnia 2010, I OSK 514/09, Lex nr 575824. Pogląd ten podziała w całości Sąd w składzie rozpoznającym przedmiotową skargę kasacyjną". W tej sytuacji nie można zgodzić się ze stroną skarżącą, iż "zgodnie z aktualną linią orzecznictwa sądowoadministracyjnego zobowiązanym do zapłaty jest aktualny właściciel działek". Oznacza to, że w zaskarżonej decyzji prawidłowo określono zarówno adresata decyzji, jak i krąg stron postępowania. Nie ma bowiem żadnych podstaw, by przyjmować, że obecni właściciele wydzielonych nieruchomości mają jakikolwiek interes prawny w rozstrzygnięciu sprawy opłaty adiacenckiej nałożonej na skarżącego. Również pozostałe zarzuty skargi okazały się pozbawione podstaw. Biorąc powyższe pod uwagę skargę wniesioną w niniejszej sprawie jako bezzasadną należało oddalić na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z dnia 14 marca 2012 r. poz. 270). O przyznaniu pełnomocnikowi skarżącego z urzędu wynagrodzenia orzeczono na podstawie art. 223 ust. 1 ustawy z dnia dnia 6 lipca 1982 r.o radcach prawnych (Dz.U. z 2010 r. nr 10 poz. 65 ze zmianami).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło