II SA/Kr 206/10

WyrokWSA w Krakowie2010-04-13

Skład orzekający: Małgorzata Brachel-Ziaja, Mirosław Bator, Renata Czeluśniak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy właściciel nieruchomości, który wyraził zgodę w akcie notarialnym na usunięcie drzew przez poprzedniego właściciela, może być uznany za odpowiedzialny za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia, nawet jeśli sam nie zlecił tej czynności ani jej nie dokonał?
Ratio decidendi
Odpowiedzialność za usunięcie drzew bez zezwolenia ma charakter obiektywny i jest niezależna od winy sprawcy. Właściciel nieruchomości, który wiedział o zamiarze usunięcia drzew i godził się na to, wyrażając zgodę w akcie notarialnym, ponosi odpowiedzialność administracyjną, nawet jeśli fizycznie nie dokonał wycinki ani jej nie zlecił. Kluczowe jest istnienie związku przyczynowego między działaniem (lub zaniechaniem) właściciela a usunięciem drzew.
Stan faktyczny
Burmistrz wymierzył spółce "J" karę pieniężną za usunięcie drzew bez zezwolenia. Spółka nabyła nieruchomość od P. M. na mocy aktu notarialnego, który zawierał zapis zezwalający P. M. na wycięcie drzew na własny koszt do określonego terminu. P. M. dokonał wycinki po zawarciu aktu notarialnego, ale przed upływem terminu. Spółka odwołała się, twierdząc, że nie jest odpowiedzialna, ponieważ nie zleciła wycinki ani jej nie dokonała. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało decyzję w mocy, uznając odpowiedzialność spółki ze względu na jej zgodę wyrażoną w akcie notarialnym. Spółka wniosła skargę do WSA.
Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Małgorzata Brachel-Ziaja Sędziowie: WSA Mirosław Bator (spr.) WSA Renata Czeluśniak Protokolant: Anna Chwalibóg po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 kwietnia 2010 r. sprawy ze skargi "A" S.A. w D. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia 15 grudnia 2009 r., nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary za usunięcie drzew; skargę oddala. Decyzją z dnia [...] września 2009r. znak: [...] Burmistrz [...] wymierzył właścicielowi działki nr "1" w W. - Spółce Akcyjnej "J" administracyjną karę pieniężną w wysokości 425.651,61 zł za usunięcie [...] sztuk drzew gatunek brzoza [...] bez wymaganego zezwolenia. Jako podstawę prawną decyzji wskazano art. 88 ust. 1 pkt 2 i ust. 2, art. 89 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz.U. Nr 92 poz. 880 ze zm.), w związku Rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 13 października 2004 r. w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów gatunków drzew (Dz.U. Nr 228 poz.2306 ze zm.) oraz art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz.U. z 2000r Nr 98, poz. 1071 ze zm.). W uzasadnieniu wskazano, że nieruchomość, z której usunięto drzewa stanowiła własność spółki "J" i została nabyta przez spółkę od P. M. na mocy aktu notarialnego umowy sprzedaży zawartego w dniu [...] lutego 2009 r. W związku ze znajdującym się w tymże akcie notarialnym zapisem mówiącym, że drzewa wyrosłe na przedmiotowej działce sprzedający może wyciąć na własny koszt i usunąć z działki do dnia 31 marca 2009r., w charakterze świadka przesłuchano P. M., który zeznał do protokołu, że to on dokonał usunięcia drzew z nieruchomości oraz że, kierował się ustaleniami z właścicielem spółki, jak również zapisem zawartym w akcie notarialnym. Zeznał także, że wycinki drzew z przedmiotowej nieruchomości dokonał po zawarciu aktu notarialnego przenoszącego własność tej działki na Spółkę Akcyjną "J". Akt notarialny zawarty został [...] lutego 2009 r. a wycinki dokonał w dniu 28 lutego 2009 r. Ponadto zeznał, że miał zgodę właściciela spółki na wejście w teren i wycięcie drzew, w czym utwierdzała go przeprowadzona z nim rozmowa, jak również zapis w akcie notarialnym. Organ I instancji stwierdził, że zgromadzony w niniejszej sprawie materiał dowodowy wskazuje w sposób jednoznaczny, że wycięcia drzew z nieruchomości będącej własnością spółki dokonał P. M.. Bezsprzecznym jest także, że spółka jako nabywca działki nr "1" w § 5 aktu notarialnego z dnia [...] lutego 2009 r., wyraziła jasno i precyzyjnie zgodę na to aby P. M. z przedmiotowej nieruchomości dokonał na własny koszt wycięcia drzew, tzw. samosiejek do dnia 31.03.2009 r. Tym samym nie podlega wątpliwości że spółka "J" wiedziała i godziła się na to, że drzewa z nieruchomości będącej jej własnością zostaną usunięte, zaś działanie P. M. nie było działaniem samowolnym, poparte bowiem zostało stosownym, wyraźnym i nie budzącym wątpliwości zapisem w akcie notarialnym. Na spółce zatem, jako właścicielu nieruchomości ciążył obowiązek uzyskania stosownego zezwolenia na usunięcie drzew i takiego działania w stosunku do nieruchomości, które jest zgodne z obowiązującym prawem. Odwołanie od tej decyzji wniosła "J" SA w D. podnosząc, że nie może być uznana za podmiot odpowiedzialny za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia, bowiem nie zleciła usunięcia tych drzew P. M., ani też sama nie podjęła żadnych czynności zmierzających do ich usunięcia. Zapis w akcie notarialnym może zaś być uznany wyłącznie za akceptację przyszłej czynności, nie wywierającej żadnych skutków w sferze prawa materialnego. Zdaniem spółki podmiotem zobowiązanym do uiszczenia kary jest ten, kto drzewa usunął lub w czyim imieniu drzewa usunięto. Ukaranym nie może być wyłącznie właściciel lub posiadacz nieruchomości. Ponieważ spółka drzew nie usunęła, nie może być adresatem decyzji. Zdaniem spółki to P. M. powinien wystąpić o wydanie zezwolenia na usunięcie drzew. Natomiast sformułowanie w akcie notarialnym, że P. M. uzyskał zgodę na usunięcie drzew "na własny koszt" powinno być odebrane jako deklaracja pokrycia wszystkich kosztów związanych z usunięciem drzew. Rozpatrując to odwołanie Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] decyzją z dnia 15 grudnia 2009r. znak: [...] działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego (tj. Dz. U z 2000 r. Nr 98, poz. 1071), art. 88 ust. 1, ust. 2, art. 89 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2004 r. Nr 92, poz. 880) oraz art. 2 i art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 12 października 1994 r. o samorządowych kolegiach odwoławczych (Dz. U. z 2001 r. Nr 79, poz. 856 ze. zm.) i § 1 pkt 6 lit c rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 17 listopada 2003r. w sprawie obszarów właściwości samorządowych kolegiów odwoławczych (Dz. U. z 2003r. Nr 198, poz. 1925) utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. U uzasadnieniu wskazano, iż odpowiedzialność za bezprawne wycięcie drzew bez zezwolenia, w której mowa w art. 88 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody jest zobiektyzowana i niezależna od winy sprawcy. Dany podmiot może ponosić odpowiedzialność nie tylko za własne działanie, ale i za wycięcie drzew bez zezwolenia, przez inne osoby, jeżeli sprawca uzyskał nawet dorozumianą zgodę właściciela tej nieruchomości. Dokonując oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego organ stwierdził, że podmiotem odpowiedzialnym za usunięcie drzew z terenu działki nr "1" jest strona skarżąca, która w samym akcie notarialnym umowie kupna tej działki od poprzedniego właściciela P. M., w sposób jednoznaczny wyraziła zgodę na usunięcie drzew z terenu działki, określiła termin tego usunięcia, podmiot, który ma tego dokonać, a także zawarła wskazania, co do kosztów związanych z usunięciem drzew. Strona skarżąca wiedziała zatem, że w terminie do 31 marca 2009r. P. M. może usunąć z terenu jej nieruchomości drzewa i godziła się na ich usunięcie. Okoliczności dotyczące ilości, gatunku, obwodów pni i wieku drzew, w sposób jednoznaczny wynikają z protokołu oględzin działki spisanego w niniejszej sprawie w obecności pełnomocnika strony skarżącej. Skargę na tą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie złożyła "J" SA w D., podnosząc, że pozwolenia na wycięcie drzew, jaki skarżąca spółka udzieliła w akcie notarialnym P. M. może być wyłącznie uznane za akceptację faktycznej, przyszłej czynności nie wywierającej jednak żadnych skutków w sferze prawa administracyjnego. Spółka nie zleciła P. M. usunięcia drzew ani też sama nie odjęła żadnych działań zmierzających do ich usunięcia. Działanie P. M. były zatem samowolne i nie mające oparcia w prawie. Skarżąca spółka podniosła także, że przepisy nie definiują stron postępowania w sprawie nałożenia administracyjnej kary pieniężnej, do jej uiszczenia powinna zatem być zobowiązana osoba, która dopuścił się wycięcia drzew. Ponadto spółka podniosła, że zgodę na usuniecie drzew, P. M. uzyskał od niej już w dacie podpisania warunkowej umowy sprzedaży w dniu 2 grudnia 2008r., czyli kiedy był jeszcze właścicielem tej nieruchomości, a zawarte w kacie notarialnym sformułowanie "na własny koszt" oznacza, że mieszczą się w nim także koszty opłat za wycięcie drzew. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze [...] wniosło o jej oddalenie podtrzymując argumentację zaprezentowaną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje. Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z dyspozycją art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r.- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.), zwanej dalej w skrócie p.p.s.a. sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Stosownie do przepisu art. 145 p.p.s.a. kontrola ta sprawowana jest w zakresie oceny zgodności zaskarżonych do sądu decyzji z obowiązującymi przepisami prawa materialnego jak i przepisów proceduralnych – o ile ich naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy tj. treść wydanej decyzji lub postanowienia. Przepis art. 134 § 1 p.p.s.a. stanowi, iż sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Tak więc sąd administracyjny, nie będąc związany granicami skargi, ocenia legalność decyzji administracyjnej w szerokim zakresie niezależnie od trafności zarzutów sformułowanych w skardze jak i ponad te zarzuty – w razie stwierdzenia naruszenia przepisów prawa materialnego bądź postępowania mającego wpływ na wynik postępowania. Przepis art. 151 mówi z kolei, iż w razie nieuwzględnienia skargi sąd skargę oddala. Materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji stanowi art. 88 ust. 1. pkt 2 ustawy z 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. Nr 92, poz. 880 ze zm.) zgodnie z którym wójt, burmistrz albo prezydent miasta wymierza administracyjną karę pieniężną za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia. Kwestię wysokości kary reguluje przepis art. 89 ust 1, który mówi, że administracyjną karę pieniężną, o której mowa w art. 88 ust. 1, ustala się w wysokości trzykrotnej opłaty za usunięcie drzew lub krzewów ustalonej na podstawie stawek, o których mowa w art. 85 ust. 4-6. Zaznaczyć należy, że wymierzając administracyjną karę pieniężną, organ ustala jedynie czy doszło do bezprawnego usunięcia drzew lub krzewów, a stwierdzając, że takie naruszenie nastąpiło wymierza karę pien. Odpowiedzialność, o jakiej mowa we wskazanym przepisie ma charakter obiektywny, a zatem nie zależny od winy sprawcy. Poza sporem w niniejszej sprawie pozostaje fakt, że w dniu 28 lutego 2009 r. P. M. dokonał usunięcia drzew z nieruchomości, stanowiącej w dniu wyrębu własność spółki "J". Okoliczność tą potwierdził sam P. M. w protokole przesłuchania z dnia 12 sierpnia 2009 r. Bezsporne jest, że P. M. nie posiadał wymaganego prawem zezwolenia na wycięcie tych drzew. W tym miejscu zaznaczyć należy, że tylko podmiot, który mógł uzyskać zezwolenie na usuniecie drzew, a zatem tylko posiadacz nieruchomości (właściciel), na której rosły, może ponosić odpowiedzialność za usuniecie drzew bez wymaganego zezwolenia Zgodnie z brzmieniem art. 88 ust.1 w/w ustawy o ochronie przyrody usunięcie drzew lub krzewów z terenu nieruchomości może nastąpić, z zastrzeżeniem ust. 2, po uzyskaniu zezwolenia wydanego przez wójta, burmistrza albo prezydenta miasta na wniosek posiadacza nieruchomości. Jeżeli posiadacz nieruchomości nie jest właścicielem - do wniosku dołącza się zgodę jej właściciela. Odnosząc się do zarzutów podniesionych przez skarżącą spółką, że to nie ona jest odpowiedzialna za usuniecie drzew, gdyż nie zleciła ich usunięcia ani też sama nie podjęła żadnych czynności zmierzających do ich wycięcie, podnieść należy, że z akt spraw jednoznacznie wynika, że spółka wiedziała o zamiarze usunięcia drzew oraz godziła się na to. Niezaprzeczalnie świadczą o tym zapisy aktu notarialnego umowy sprzedaży przedmiotowej nieruchomości zawartego w dniu [...] lutego 2009 r., rep. A nr [...], w którym strony postanowiły, że "drzewa wyrosłe na przedmiotowej działce tak zwane samosiejki sprzedający P. M. może wyciąć na własny koszt i usunąć z tej działki do dnia 31 marca 2009 r.". Wobec tak jasno sprecyzowanych zapisów, kto i w jakim terminie dokona usunięcia drzew, nie sposób zgodzić się z argumentami strony skarżącej, że nie może być zobowiązana do zapłaty wymierzonej kary, gdyż to nie ona dokonała usunięcia drzew. Orzecznictwo sądów administracyjnych jasno wskazuje, że dla odpowiedzialności z art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody bez znaczenia pozostaje fakt czy usunięcia drzew bez zezwolenia dokonał właściciel lub posiadacz nieruchomości osobiście, czy też odbyło się to za jego zgodą lub wiedzą. Kolegium słusznie podniosło, że zobowiązanym do uiszczenia kary administracyjnej jest nie tylko podmiot, który fizycznie dokonuje usunięcia drzew, ale też ten który o usunięciu drzew wiedział albo też na usunięcie świadomie się godził i mu nie zapobiegł. Skoro zatem spółka wiedziała o zamiarze usunięcia drzew przez P. M. i godziła się na to, co jasno wynika ze sformułowań zawartych w akcie notarialnym, to można stwierdzić, że pomiędzy jej działaniami (zaniechaniem) a usunięciem drzew istnieje związek przyczynowy. W tym miejscu wskazać można na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 24 października 2004 r. sygn. akt II SA/Gd 661/06, w którym sąd ten stwierdził, że odpowiedzialność za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia przewidziana w art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy została zobiektywizowana (jest niezależna od winy sprawcy) i aby obarczyć nią określoną osobę trzeba wykazać, iż istnieje związek przyczyny pomiędzy działaniem tego podmiotu, a zniszczeniem drzew lub krzewów. Trzeba wykazać, że pomiędzy działaniem (zaniechaniem) tego posiadacza, a wycięciem drzew, zachodzi związek przyczynowy. Organy muszą zatem udowodnić, że posiadacz nieruchomości przynajmniej wiedział o usuwaniu drzew z jego nieruchomości i na to działanie się godził. Podobnie wypowiedział się Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w wyroku z dnia 28 stycznia 2009 r. sygn. akt II SA/Sz 782/08 stwierdzając, że jeżeli sprawca uzyskał zgodę właściciela (użytkownika, posiadacza) nieruchomości (nawet dorozumianą) na usuniecie drzew rosnących na jego nieruchomości, to wówczas ciężar ochrony przyrody za wycięcie drzew bez wymaganego prawem zezwolenia ponosi właściciel (użytkownik, posiadacz) nieruchomości. Poglądy te podzielił także Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 11 marca 2009r. sygn. akt II OSK 2329/08 stwierdzając, że dla odpowiedzialności administracyjnej przewidzianej w art. 88 ustawy o ochronie przyrody nie jest konieczne osobiste działanie ukaranego. Ponosi on odpowiedzialność również za takie czynności osób trzecich, na które strona się godziła. Podkreślić należy, iż w czasie zawarcia notarialnej umowy sprzedaży a więc w dacie kiedy własność nieruchomości na której rosły przedmiotowe drzewa uzyskała strona skarżąca, drzewa te nie były wycięte a działający w imieniu spółki J. B. o tym wiedział i jednocześnie wyraził zgodę na wycięcie tych drzew w przyszłości (do 31 marca 2009 r.) przez P. M.. Świadczą o tym jednoznacznie zapisy zawarte w umowie sprzedaży tejże nieruchomości. Nie może się zatem ostać argumentacja strony skarżącej, iż już wcześniej bo w dacie zawarcia warunkowej umowy sprzedaży, a zatem przed uzyskaniem własności nieruchomości, na wycinkę się godziła. P. M. wycinki nie dokonał bowiem wcześniej - przed [...] luty 2009 r. ale już po tej dacie, za wyraźna akceptacją nowego właściciela. Także zapis w umowie notarialnej mówiący, iż P. M. może wyciąć drzewa na własny koszt, jest bez znaczenia dla prawnej oceny zaistniałego zdarzenia. Według strony skarżącej, zapis ten świadczy, iż strony postanowiły, że P. M. uzyska stosowne zezwolenie na wycinkę drzew i poniesie z tego tytułu opłatę. Otóż strony nie mogły tak postanowić, ponieważ, jak mowa o tym wyżej, pozwolenie na wycięcie drzew z uzyskaniem którego koniecznym jest poniesienie stosownych opłat, uzyskać może tylko i wyłącznie posiadacz nieruchomości. Jeżeli nie jest nim (posiadaczem) właściciel nieruchomości to do wniosku o zezwolenie na wycinkę drzew dołącza zgodę jej właściciela (art. 83 ust 1 ustawy o ochronie przyrody) i to wyłącznie on ponosi opłaty za usunięcie tych drzew (art. 84 ust 1 ustawy o ochronie przyrody). P. M. z chwilą zbycia nieruchomości na której rosły przedmiotowe drzewa wyzbył się nie tylko własności tej nieruchomości ale też jej posiadania – co jest okolicznością przez strony nie kwestionowaną. Nie mógł zatem ani ubiegać się o wydanie mu zezwolenia na wycięcie drzew, ani też ponosić z tego tytuły jakichkolwiek opłat administracyjnych. Na koniec zgodzić należy się ze stroną skarżącą, iż zapisy w umowie sprzedaży nieruchomości dotyczące wyrażenia przez nią zgody na wycinkę drzew nie wywierały żadnych skutków w sferze prawa administracyjnego. Jest to oczywiste. Zapisy te świadczą jedynie, o tym że strona skarżąca co najmniej godziła się na nielegalną wycinkę drzew z nieruchomości stanowiącej jej własność tj. na popełnienie tzw. deliktu administracyjnego, a związku z faktem, że delikt ten został popełniony (co już zrodziło skutki w sferze prawa administracyjnego) obowiązana jest do poniesienia konsekwencji jego popełnienia. Z tego też powodu stwierdzić należy, że organy administracyjne prawidłowo nałożyły na skarżącą spółkę karę pieniężną z tytułu nielegalnego usunięcia drzew. Wysokość nałożonej kary obliczona została prawidłowo w oparciu o dyspozycję art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody oraz przepisy Rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 13 października 2004 r. w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów gatunków drzew (Dz.U. Nr 228 poz. 2306 ze zm.). Mając powyższe na uwadze, Sąd na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. b ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło