II SA/Kr 2098/01

WyrokWSA w Krakowie2002-01-17

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ zatrudnienia jest uprawniony do badania zgodności informacji zawartych w świadectwie pracy z rzeczywistym stanem faktycznym, w szczególności w kontekście ustalenia przyczyny rozwiązania stosunku pracy dla potrzeb przyznania świadczenia przedemerytalnego?
Ratio decidendi
Organ zatrudnienia jest uprawniony do badania zgodności informacji zawartych w świadectwie pracy z rzeczywistym stanem faktycznym, ponieważ świadectwo pracy nie jest dokumentem o treści niewzruszalnej i nie tworzy praw ani ich nie pozbawia. Organ ma obowiązek dokładnego wyjaśnienia sprawy, zebrania materiału dowodowego i dokonania jego oceny, aby móc przyporządkować ustalenia faktyczne do norm prawa materialnego. W przypadku, gdy prawo materialne uzależnia przyznanie świadczenia od przyczyny rozwiązania stosunku pracy, organ musi mieć możliwość kwestionowania prawdziwości faktu podanego w świadectwie pracy, jeśli istnieją ku temu podstawy w zgromadzonym materiale dowodowym.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy przyznania Henrykowi B. świadczenia przedemerytalnego. Organ I instancji odmówił przyznania świadczenia, uznając, że ostatni stosunek pracy skarżącego, mimo zapisów w świadectwie pracy i porozumieniu, wygasł z upływem terminu, na jaki umowa została zawarta, a nie został rozwiązany z przyczyn dotyczących zakładu pracy. Wojewoda utrzymał tę decyzję w mocy, podzielając stanowisko organu I instancji. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów Kodeksu pracy i KPA, twierdząc, że organ nie miał prawa kwestionować treści świadectwa pracy i porozumienia.
Rozstrzygnięcie
Skargę oddala.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu sprawy ze skargi Henryka B. na decyzję Wojewody M. z dnia 2 lipca 2001 r. (...) w przedmiocie świadczenia przedemerytalnego - skargę oddala. Decyzją z dnia 12 lutego 2001 r. Kierownik Powiatowego urzędu Pracy w M., działając z upoważnienia Starosty, na podstawie art. 37k ust. 1 pkt 3 oraz art. 6 pkt 6b ustawy z dnia 14 grudnia 1994 r. o zatrudnieniu i przeciwdziałaniu bezrobociu odmówił przyznania Henrykowi B. świadczenia przedemerytalnego od dnia 25 stycznia 2001 r. w uzasadnieniu decyzji podano: Henryk B. został zarejestrowany w PUP w M. w dniu 1 lutego 2000 r. Wówczas udokumentował świadectwami pracy łączny okres zatrudnienia wynoszący, 35 lat 11 miesięcy i 24 dni. Ostatni stosunek pracy z Firmą "PM-P. S.A." w K. został rozwiązany na zasadzie porozumienia stron z przyczyn dotyczących zakładu pracy. Zakład w okresie od 1 listopada 1999 r. do 31 stycznia 2000 r. dokonał zmniejszenia zatrudnienia o ponad 100 pracowników, a w tej grupie znalazł się Henryk B. Decyzją z dnia 14 lutego 2000 r. został więc Henrykowi B. przyznany, od dnia 2 lutego 2001 r., zasiłek przedemerytalny w wysokości 160 procent zasiłku podstawowego. W dniu 14 lutego 2000 r. zawarł z tą samą firmą umowę o pracę w pełnym wymiarze czasu, na okres do dnia 31 grudnia 2000 r. Z tego powodu wstrzymano wypłatę zasiłku przedemerytalnego. Po ustaniu zatrudnienia, w dniu 24 stycznia 2001 r. Henryk B. ponownie zgłosił się do urzędu pracy i złożył wniosek o przyznanie świadczenia przedemerytalnego. Na potwierdzenie swych uprawnień przedłożył dodatkowo: - świadectwo pracy z firmy "PM-P. S.A." w K. z dnia 19 stycznia 2001 r. za okres od 14 lutego do 31 grudnia 2000 r., z którego wynika, że stosunek pracy został rozwiązany na mocy porozumienia stron z przyczyn ekonomicznych, - świadectwo pracy z tej samej firmy z dnia 19 stycznia 2001 r. za okres od 11 grudnia 1989 r. do 31 stycznia 2000 r., z którego wynika, że stosunek pracy został rozwiązany na podstawie porozumienia stron, - porozumienie z dnia 19 stycznia 2001 r. zawarte z ww. firmą, w którym strony zgodnie oświadczają, iż zmieniają sposób rozwiązania stosunku pracy w ten sposób, że umowa o pracę obowiązująca od dnia 11 grudnia 1989 r. ulega rozwiązaniu z dniem 31 stycznia 2000 r. na mocy porozumienia stron, a umowa obowiązująca od dnia 14 lutego 2000 r. ulega rozwiązaniu z dniem 31 grudnia 2000 r. na mocy porozumienia stron z przyczyn ekonomicznych. W dniu złożenia wniosku o przyznanie świadczenia przedemerytalnego Henryk B. wykazał łączny okres zatrudnienia wynoszący 40 lat, 6 miesięcy i 17 dni. Ponieważ jednak świadectwo pracy wystawione za okres od 14 lutego do 31 grudnia 2000 r. w części dotyczącej sposobu rozwiązania stosunku pracy jest niewiarygodne, nie można uznać, aby warunek określony przepisem art. 37k ust. 1 pkt 3 ustawy o zatrudnieniu i przeciwdziałaniu bezrobociu został spełniony. W istocie ten stosunek pracy wygasł z upływem czasu, na jaki umowa została zawarta, tj. z dniem 31 grudnia 2000 r. Cytowany zaś przepis wymaga, aby ostatni stosunek pracy został rozwiązany z przyczyn zakładu pracy. W odwołaniu od tej decyzji Henryk B. zarzucił naruszenie prawa materialnego tj. przepisu art. 37k ust. 1 pkt 3 ustawy o zatrudnieniu i przeciwdziałaniu bezrobociu. Podniósł, że organ I instancji odmówił wiarygodności świadectwa pracy z dnia 19 stycznia 2001 r. nie przeprowadzając w tym zakresie żadnego postępowania wyjaśniającego. Tymczasem pracodawca odwołującego się zarówno w 1999 r., jak i w 2000 r., dokonywał redukcji zatrudnienia z przyczyn ekonomicznych. Po rozwiązaniu umowy o pracę w dniu 31 stycznia 2000 r. odwołujący się podjął świadczenie pracy u pracodawcy, co potwierdza świadectwo pracy za okres od 14 lutego do 31 grudnia 2000 r. Zawarte w dniu 19 stycznia 2001 r. porozumienie było więc zasadne i dostosowywało sposób rozwiązania każdego ze stosunków pracy do rzeczywistych warunków. Z końcem 2000 r. miały miejsce zwolnienia grupowe, co wynika z załączonego Plany Odpraw. Redukcją zostało objętych ponad 100 pracowników. W tej sytuacji dokonaną przez organ I instancji ocenę przedłożonych dokumentów uznać należy za dowolną, przedwczesną i sprzeczną z suwerenną wolą stron stosunku pracy. Ostatecznie Henryk B. domagał się zmiany zakwestionowanej decyzji i przyznania świadczenia przedemerytalnego, względnie uchylenia tej decyzji i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia. Decyzją z dnia 2 lipca 2001 r. (...) Wojewoda M., na podstawie art. 37k ust. 1 pkt 3, art. 37o ustawy z dnia 14 grudnia 1994 r. o zatrudnieniu i przeciwdziałaniu bezrobociu, oraz art. 138 par. 1 pkt 1 Kpa decyzję organu I instancji utrzymał w mocy. Przyjmując za własne ustalenia faktyczne poczynione przez organ I instancji, Wojewoda podzielił także stanowisko tego organu dotyczące oceny wiarygodności świadectwa pracy za okres od 14 stycznia 2000 r. do 21 grudnia 2000 r. w części dotyczącej sposobu rozwiązania stosunku pracy. Dodał, że umowa o pracę została zawarta na czas określony do dnia 31 grudnia 2000 r. Porozumienie datowane na dzień 19 stycznia 2001 r. zostało zawarte po 19 dniach od wygaśnięcia umowy o pracę. Zmieniono nim, więc sposób rozwiązania nie istniejącego już stosunku pracy. W tej sytuacji, negatywna ocena skuteczności porozumienia mieści się w ramach swobodnej oceny dowodów, o jakiej mowa w art. 77 par. 1 Kpa. W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego Henryk B. zarzucił opisanej decyzji naruszenie prawa materialnego tj. przepisu art. 30 kodeksu pracy, oraz naruszenie prawa procesowego tj. art. 80 i art. 7 Kpa. Podniósł, że istota rozwiązania umowy o pracę na podstawie wzajemnego porozumienia sprowadza się do tego, że nie tylko sposób rozwiązania umowy objęty jest zgodną wolą stron, lecz także strony uzgadniają inne okoliczności wiążące się z ustaniem stosunku pracy, w tym przyczyny uzasadniające rozwiązanie umowy. Wojewoda, kwestionując opisane uzgodnienia, bezprawnie ingeruje w suwerenne uprawnienia stron umowy o pracę. Tylko sąd władny jest oceniać zgodność czynności prawnych stron z obowiązującym prawem. Jak wyjaśnił to Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 26 marca 1998 r. w sprawie I PKN 5/98 /OSNAPU 1999 nr 6 poz. 201/ pracodawca, rozwiązując umowę o pracę podejmuje czynność, za którą ponosi odpowiedzialność. Wyrażenie zgody na rozwiązanie umowy na mocy porozumienia stron jest czynnością prawną wiążącą wszystkie osoby nie będące stronami umowy. Rozwiązanie umowy o pracę jest skuteczne, choćby naruszało prawo. Rozwiązanie umowy i sposób rozwiązania umowy o pracę można podważyć wyłącznie w drodze odpowiedniego powództwa. Jeśli pracownik nie zakwestionował powyższych zdarzeń prawnych na drodze sądowej, to zdarzenia te nie mogą zostać skutecznie zakwestionowane przez osobę trzecią. Świadectwo pracy jest dokumentem potwierdzającym ze skutkiem prawnym wobec osób trzecich okoliczności dotyczące stosunku pracy, w tym sposób jego rozwiązania. Wojewoda nie miał prawa do wyrażania negatywnej oceny tego świadectwa, a czyniąc to przekroczył granice swobodnej oceny dowodów. Dalej podniósł skarżący, że zaskarżona decyzja bezpodstawnie kwestionuje okoliczności związane z ustaniem stosunku pracy tj. przyczyny rozwiązania umowy o pracę. Po stronie pracodawcy rzeczywiście istniały przyczyny ekonomiczne i organizacyjne przez dłuższy okres czasu. Skoro u pracodawcy zaistniała przyczyna zatrudnienia skarżącego jeszcze do końca 2000 r., to zasadne było przyjęcie przez strony, że ostatecznie przyczyny leżące po stronie pracodawcy i uzasadniające rozwiązanie umowy o pracę rzeczywiście zaistniały w grudniu 2000 r. W dniu 31 grudnia 2000 r. stanowisko pracy skarżącego zostało zlikwidowane, a tym samym zaistniały przesłanki wymienione w art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn dotyczących zakładu pracy. Dokonując, zdaniem skarżącego, samowolnej oceny materiału dowodowego organ administracji naruszył przepis art. 80 Kpa. Świadectwa pracy są bowiem dokumentami skutecznymi w stosunku do wszystkich osób trzecich i ich wzruszenie dopuszczalne jest wyłącznie na drodze sądowej, przed sądem pracy. Z kolei przez pominięcie interesu społecznego i słusznego interesu skrzącego, naruszono przepis art. 7 Kpa. W konsekwencji skarżący domagał się uchylenia zaskarżonej decyzji i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, bądź zmiany tej decyzji i orzeczenia, że od dnia 25 stycznia 2001 r. przysługuje mu świadczenie przedemerytalne. Strona przeciwna wniosła o oddalenie skargi przytaczając motywy swego rozstrzygnięcia. Naczelny Sąd Administracyjny zważył; Przede wszystkim stwierdzić należy, że - wbrew twierdzeniom skarżącego - świadectwo pracy nie jest dokumentem o treści niewzruszalnej. Nie jest ono dokumentem urzędowym i samo przez się nie tworzy praw podmiotowych ani ich nie pozbawia. Zawiera nie oświadczenia woli, lecz informacje o faktach wskazanych w art. 97 kodeksu pracy, w tym o sposobie rozwiązania stosunku pracy. Na pytanie, czy organ zatrudnienia uprawniony jest do badania zgodności takiej informacji z rzeczywistym stanem, należy udzielić odpowiedzi twierdzącej. Generalnym obowiązkiem organu administracji, wynikającym z art. 7 i art. 77 Kpa, jest dokładne wyjaśnienie sprawy poprzez, zebranie zupełnego materiału i dokonanie jego oceny. Tak dokonane ustalenia faktyczne organ winien przyporządkować hipotezom norm prawa materialnego, które mają stanowić podstawę decyzji. Skoro taką matrialnoprawną podstawą rozstrzygnięcia w sprawie niniejszej stanowi przepis, który uzależnia przyznanie świadczenia od przyczyny rozwiązania stosunku pracy, a nie od treści świadectwa pracy, to pozbawienie organu możliwości kwestionowania prawdziwości faktu podanego w świadectwie pracy byłoby sprzeczne z istotą jego działania. To prawda, że zmiana treści świadectwa pracy może nastąpić w wyniku uwzględnienia przez pracodawcę stosownego wniosku pracownika, lub w wyniku odpowiedniego orzeczenia sądu pracy. Rzecz w tym, że w postępowaniu niniejszym organ świadectwa pracy nie zmienia, a jedynie, na podstawie całokształtu materiału dowodowego ustala rzeczywisty sposób i przyczyny rozwiązania stosunku pracy. Nie może przy tym nie dostrzegać sprzeczności wynikających z przedstawianych dokumentów. To właśnie wskazany przez skarżącego, jako naruszony, przepis art. 80 Kpa zobowiązuje organ do rozważenia treści wszystkich zgromadzonych dokumentów i oceny, który z nich ma stanowić podstawę ustalenia istotnego dla rozstrzygnięcia faktu. Wbrew więc stanowisku skarżącego stwierdzić należy, że w postępowaniu o przyznanie świadczenia przedemerytalnego dopuszczalne jest ustalenie przez organ, iż stosunek pracy został rozwiązany w inny sposób i z innej przyczyny, niż zostało to zapisane w świadectwie pracy. Podobny pogląd wyraził już Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 8 kwietnia 1994 r. w sprawie II SA 258/94 /ONSA 1995 Nr 2 poz. 74/. Omawiana kwestia nie stanowi zagadnienia wstępnego, którego rozstrzygnięcie zastrzeżone byłoby wyłącznie dla sądu pracy także i z tego powodu, że postępowanie o sprostowanie świadectwa pracy może być wszczęte w określonym terminie i tylko z inicjatywy pracownika kwestionującego jego treść. Co do zaś treści świadectwa z 19 stycznia 2001 r. sporu między skarżącym a jego byłym pracodawcą nie było i nie ma. Po przesądzeniu tej, wstępnej kwestii, należy rozważyć, czy dokonana przez organ ocena porozumienia z dnia 19 stycznia 2001 r. mieściła się w jego samodzielnych uprawnieniach, a jeśli tak, czy była prawidłowa. Rzeczywiście, tak jak twierdzi to skarżący, sposób rozwiązania umowy o pracę zależy od woli strony, lub stron stosunku pracy. Ani sąd pracy, ani też organ administracji woli tej zmienić nie może, nie może więc sposobu rozwiązania stosunku pracy przekształcić w inny. Tego zakazu ingerencji w wolę stron umowy o pracę organ administracji, wbrew zarzutowi skargi, nie naruszył. Nie ustalił bowiem, aby do rozwiązania umowy o pracę z dnia 14 lutego 2000 r. doszło w inny sposób niż wynikało to z woli jej stron. Wolę tę strony określiły jednoznacznie zawierając umowę na czas określony i nie zmieniając jej treści w tym czasie. Zgodnie z art. 30 par. 1 pkt 4 kodeksu pracy umowa taka rozwiązuje się z upływem terminu, na jaki została zawarta, chyba że wcześniej jedna ze stron skorzysta z zastrzeżonego w niej prawa do wypowiedzenia, lub dojdzie do porozumienia stron o wcześniejszym jej rozwiązaniu. Do dnia 31 grudnia 2000 r. żadna ze stron umowy nie wypowiedziała, ani też strony nie zwarły porozumienia, o jakim mowa. Z tym dniem zatem stosunek pracy uległ rozwiązaniu zgodnie z treścią umowy stanowiącej jego źródło, a więc zgodnie z wolą stron tej umowy. Skarżący twierdzi, że wolę tę strony zmieniły zawierając w dniu 19 stycznia 2001 r. porozumienie, którego treścią organ administracji jest związany. W porozumieniu tym zgodnie oświadczyły, że "zmieniają sposób rozwiązania stosunku pracy w ten sposób, że umowa obowiązująca od dnia 14 lutego 2000 r. ulega rozwiązaniu z dniem 31 grudnia 2000 r. na mocy porozumienia stron z przyczyn ekonomicznych." Odmienność poglądów skarżącego i organu administracji dotyczy tego, czy rzeczywiście skutkiem cytowanego porozumienia była zmiana sposobu rozwiązania stosunku pracy. Rozstrzygnięcie tej kwestii również mieściło się w kompetencjach organu, zwłaszcza, że i co do niej nie ma sporu między stronami umowy o pracę. Działania stron zmierzające do zmiany sposobu rozwiązania stosunku pracy muszą mieścić się w granicach prawa. Porozumienie stron umowy o pracę co do zmiany sposobu jej rozwiązania jest niczym innym, jak tylko aprobowanym obopólnie cofnięciem poprzednio złożonego oświadczenia woli /lub oświadczeń woli/ i zastąpienie go innym. Nie ma więc przeszkód, aby np. pracodawca cofnął za zgodą pracownika swoje oświadczenie o rozwiązaniu umowy bez wypowiedzenia i zastąpił go oświadczeniem o rozwiązaniu stosunku pracy na mocy porozumienia stron. Nie może być natomiast mowy o dowolnym kształtowaniu sposobu rozwiązania umowy o pracę, która już uległa rozwiązaniu nie na skutek złożenia przez jej stronę oświadczenia woli, lecz na skutek upływu terminu. W takim, bowiem przypadku nie było oświadczenia, które mogłoby zostać cofnięte za zgodą drugiej strony, nie ma, więc przedmiotu, co, do którego strony mogłyby się skutecznie porozumieć. Skutek w postaci rozwiązania umowy z upływem czasu, na jaki została zawarta, objęty był treścią samej umowy, a więc i wolą jej stron. Skoro umowa nie została do końca określonego nią terminu zmieniona, faktu jej rozwiązania z tej przyczyny nie mogą zmienić późniejsze oświadczenia stron. Upływ okresu był zdarzeniem prawnym, które nastąpiło i wywołało skutek przewidziany ustawą. Wyrażana następczo intencja zmiany tego stanu nie ma prawnego znaczenia. Wola stron nie może zmienić faktu, który nastąpił. Za słuszne, więc co do zasady, choć z nieco innych powodów, uznać należy stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Rozwiązanie umowy o pracę na skutek upływu czasu, na który została zawarta nie jest rozwiązaniem stosunku pracy z przyczyn dotyczących zakładu pracy i nie rodzi uprawnień do świadczenia przedemerytalnego. W tej sytuacji zbędne było czynienie ustaleń, czy rzeczywiście z końcem 2000 r. pracodawca skarżącego borykał się z problemami ekonomicznymi. Nie one, bowiem były przyczyną ustania stosunku pracy w przypadku skarżącego. Wobec zaś niespełnienia jednej z kumulatywnych, wymaganych przepisem art. 37k ust. 1 pkt 3 ustawy o zatrudnieniu i przeciwdziałaniu bezrobociu, przesłanek, świadczenie, jakiego się skarżący domagał, nie mogło być przyznane. Stwierdzając zatem, że zaskarżona decyzja jest zgodna z prawem, na podstawie art. 27 ust. 1 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym, sąd skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło