II SA/Kr 244/17

WyrokWSA w Krakowie2017-05-26

Skład orzekający: Tadeusz Kiełkowski, Małgorzata Łoboz, Iwona Niżnik-Dobosz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zmiana stosunków wodnych na gruncie, polegająca na nawiezieniu gruzu, budowie drogi i utwardzonego placu postojowego, która ogranicza naturalny spływ wód opadowych i powoduje zalewanie sąsiednich działek, stanowi szkodę w rozumieniu art. 29 ust. 3 Prawa wodnego, uzasadniającą nakazanie przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji naruszyły przepisy postępowania (art. 10 i 107 § 3 k.p.a.) poprzez uniemożliwienie stronom wypowiedzenia się co do dowodów i materiału dowodowego, a także naruszyły prawo materialne (art. 29 ust. 3 Prawa wodnego) przez błędne ustalenie stanu faktycznego i dowolną ocenę dowodów. W szczególności, organy pominęły dowody wskazujące na dalsze zalewanie działek po rozbiórce samowoli budowlanej i błędnie zinterpretowały pojęcie szkody, koncentrując się jedynie na braku szkód w budynku, a ignorując fakt zalewania działek, który uniemożliwia ich dotychczasowe użytkowanie.
Stan faktyczny
Właściciele działek zwrócili się o nakazanie sąsiadowi przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom, twierdząc, że roboty budowlane na jego działkach (nawiezienie gruzu, budowa drogi i placu) spowodowały zmianę stosunków wodnych i zalewanie ich nieruchomości. Organy administracji dwukrotnie odmówiły nakazania przywrócenia stanu poprzedniego, uznając, że nie udowodniono szkody. Po rozbiórce samowoli budowlanej nadal występowały problemy z odpływem wód. Skarżący wnieśli skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie oraz poprzedzającą ją decyzję Burmistrza Miasta C. i zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżących zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Tadeusz Kiełkowski Sędziowie: WSA Małgorzata Łoboz (spr.) WSA Iwona Niżnik-Dobosz Protokolant: starszy sekretarz sądowy Katarzyna Zbylut po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 maja 2017 r. sprawy ze skargi I. D. i J. D. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia 2 grudnia 2016 r., znak: [...] w przedmiocie odmowy nakazania przywrócenia stanu poprzedniego I. uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] na rzecz skarżących I. D. i J. D. kwotę 797,00 zł (siedemset dziewięćdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania. Pismem z dnia 26 czerwca 2015 r. I. i J.D. jako właściciele działek nr [...] i [...] zlokalizowanych w P. przy ul. [...] zwrócili się do Burmistrza Miasta C. o wydanie decyzji na podstawie art. 29 ust. 1 i ust.3 Prawa wodnego, tj. o nakazanie właścicielowi gruntu przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom na działkach nr [...] ,[...] ,[...] , które powstały w wyniku wykonania na działkach nr [...] i [...] robót budowlanych polegających na nawiezieniu gruzu budowlanego, budowie drogi i budowie utwardzonego placu postojowego. Do wniosku dołączono opinię z dnia 22 czerwca 2015 r. dr hab.inż. B.R. , biegłego w zakresie hydrologii i hydrogeologii, która w opinii Wnioskodawców, w jednoznaczny sposób ocenia wpływ zmian ukształtowania powierzchni działek [...] i [...] na stosunki wodne (sytuację hydrologiczną) działek [...] ,[...] i [...] przy ul. [...] w P . Wnioskodawcy poinformowali, że ww. roboty budowlane zostały uznane przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w C . za roboty wykonane z naruszeniem prawa budowlanego. Ponadto stwierdzili, iż prowadzenie robót polegających na utwardzeniu i wybrukowaniu części działek [...] i [...] bez zapewnienia efektywnego odprowadzania wód opadowych stanowi złamanie art. 29 ustawy Prawo wodne, ponieważ zakłóca naturalną infiltrację wód opadowych w głąb gruntu. Tym samym powyższe roboty budowlane doprowadziły do niekontrolowanego spływu wód opadowych, jak i wód z topniejącego śniegu, na działki sąsiednie nr [...] ,[...] ,[...] i do ich zalania w okresie jesienno-zimowym, a także wiosennym w czasie zwiększonych opadów atmosferycznych. Powyższe szkody zostały udokumentowane na załączonych do wniosku fotografiach obrazujących zalanie terenów sąsiednich. Po wszczęciu i przeprowadzeniu postepowania wyjaśniającego Burmistrz Miasta C. decyzją znak: [...] z dnia 16 października 2015 r. odmówił nakazania K.S. przywrócenia stanu poprzedniego działek nr [...] i [...] (obręb P. ) lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom na nieruchomości obejmującej działki nr [...] ,[...] ,[...] (obręb P. ), gdyż ustalono, iż zmiana stanu wody na działkach [...] i [...] nie spowodowała szkód na gruntach sąsiednich. Organ wskazał, że brak jest dowodów, które potwierdziłyby, iż roboty budowlane spowodowały szkodę dla gruntów sąsiednich. Użyte w opinii biegłego sformułowanie "oczywistej szkody" nie znalazło potwierdzenia w materiale dowodowym. W czasie oględzin terenu nie stwierdzono żadnych zastoin wody ani w obrębie działek nr [...] ,[...] , ani w obrębie działek nr [...] ,[...] ,[...] . Od powyższej decyzji odwołanie wnieśli I. i J.D. reprezentowani przez pełnomocnika, domagając się jej uchylenia i przekazania sprawy organowi I instancji. Po rozpatrzeniu odwołania od ww. decyzji, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. decyzją z dnia 16 lutego 2016 r. uchyliło zaskarżoną decyzję organu I instancji w całości i przekazało sprawę do ponownego rozpoznania. Zdaniem organu odwoławczego, z przedłożonej opinii wykonanej wprawdzie na zlecenie wnioskujących, jednoznacznie wynika, że skutkiem wyrównania (zniwelowania) powierzchni działki [...] właściwie zlikwidowane zostało odwodnienie obszaru działek [...] ,[...] ,[...] , ustał naturalny odpływ wód z działek [...] ,[...] ,[...] , zatem obszar ten nie jest obecnie drenowany i zagrażają mu wody opadowe i roztopowe. W związku z powyższym Burmistrz Miasta C. postanowieniem z dnia 4 maja 2016 r. znak: [...] powołał M.P. prowadzącego firmę " [...] " z siedzibą w C. , ul. [...] do sporządzenia specjalistycznej opinii dotyczącej oceny stanu faktycznego w zakresie możliwości wystąpienia zmiany stanu wody na gruncie w obrębie działek nr [...] i [...] (obręb P. ) wraz z określeniem jej wpływu na możliwość wystąpienia szkód w obrębie działek nr [...] ,[...] ,[...] (obręb P). Na podstawie przeprowadzonych oględzin i sporządzonej ekspertyzy Burmistrz Miasta C. decyzją z dnia 19 grudnia 2016r. znak: [...] na podstawie art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 23, dalej "k.p.a.") i art. 29 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (t.j. Dz. U. z 2015 r. poz. 469 ze zm., dalej "p.w.") odmówił nakazania A.G.-J. oraz B.J. , przywrócenia stanu poprzedniego wody na gruncie (działki nr [...] i [...] obręb P. ) lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom na nieruchomości obejmującej działki nr [...] ,[...] ,[...] (obręb P). Na wstępie organ streścił przebieg dotychczasowego postępowania. Wyjaśnił, że w związku ze sprzedażą działek aktualnymi właścicielami działek nr [...] ,[...] są A.G.-J. oraz B.J. , którzy stali się stronami niniejszego postępowania o czym zostali powiadomieni odrębnymi pismami, a stroną postępowania przestała być K.S. , gdyż jak wynika z art. 29 ust.2 Prawa wodnego na właścicielu gruntu ciąży obowiązek usunięcia przeszkód oraz zmian w odpływie wody, powstałych na jego gruncie wskutek przypadku lub działania osób trzecich. Burmistrz Miasta C. podał, że w dniu 7 czerwca 2016 r. dokonano oględzin, podczas których ustalono, że teren działek nr [...] i [...] jest wyrównany, pokryty roślinnością niską (trawy) z widocznym na powierzchni gruntem antropogenicznym. Oględziny działek przeprowadzono w dniu słonecznym, bez opadów, a ostatnie burzowe opady miały miejsce w dniu 05.06.2016 r. tj. dwa dni przed przeprowadzonymi oględzinami. W czasie oględzin nie było możliwości wizualnego stwierdzenia różnicy poziomów pomiędzy działkami nr [...] ,[...], a działkami położonymi po ich północnej stronie. Ponadto nie stwierdzono również zastoin wodnych w obrębie działek nr [...] ,[...] i [...] . Ustalono natomiast, iż w obrębie nieruchomości ul. [...] obejmującej działki nr [...] ,[...] , oprócz przydomowej oczyszczalni ścieków, znajduje się wybudowany w latach 70-tych drenaż wokół budynku w związku z zamakaniem piwnicy, a wody opadowe z dachu budynku mieszkalnego odprowadzane są do zbiornika bezodpływowego o pojemności 24 m3. W czasie oględzin pełnomocnik I. i J.D. , podtrzymała szkody wskazane we wniosku o wszczęcie niniejszego postępowania. Ponadto I. i J.D. w piśmie z dnia 3.06.2016 r. poinformowali m.in., że na ich terenie, który jest zalewany nie były prowadzone roboty budowlane oraz podkreślili, że przed wykonaniem samowoli budowlanej naturalny spływ wód opadowych, roztopowych nie powodował tworzenia się zastoin, jak ma to miejsce obecnie, co udokumentowano na fotografiach przedłożonych do akt. Następnie pismem z dnia 21 marca 2016 r. I. i J.D. poinformowali, że nadal dochodzi do zalewania ich nieruchomości, na dowód czego przedłożono kolejne fotografie. W oparciu o zabrany materiał dowody w sprawie organ stwierdził, iż wykonanie robót budowlanych w obrębie działek na [...] i [...] stanowiących wówczas własność K.S. było samowolą budowlaną i spowodowało zmianę stanu wody na gruncie. W związku z tym, iż w/w roboty zostały wykonane bez zgłoszenia robót budowlanych lub uzyskania pozwolenia na budowę Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w C. nakazał ich rozbiórkę. Fakt wykonania rozbiórki przed lutym 2016r. został potwierdzony przez osobę pełniącą funkcję kierownika rozbiórki. Na podstawie Ekspertyzy dotyczącej zmiany stanu wody w obrębie działek [...] ,[...] wraz z określeniem wpływu na możliwość wystąpienia szkód w obrębie działek nr [...] ,[...] ,[...] przy ul. [...] w P, sporządzonej przez powołanego przez organ specjalistę M.P. , stwierdzono, iż w rejonie centralnym działki [...] , na granicy z działkami położonymi po jej północnej i południowej stronie, teren został nieznacznie wyniesiony o około 10 - 12 cm ponad działki sąsiednie, co ogranicza swobodny odpływ wód opadowych z terenu działek nr [...] ,[...] ,[...] , który jest w kierunku E i NNE. Porównując kierunki spływu wód powierzchniowych przedstawione w "Opinii ..." sporządzonej przez B.R. oraz kierunki spływu wód powierzchniowych wskazane w "Ekspertyzie..." wykonanej przez M.P. organ stwierdził, że w wyniku przeprowadzonych prac w obrębie działek nr [...] ,[...] nie nastąpiła zmiana przedmiotowych kierunków. Ponadto z przeprowadzonych pomiarów wynika, iż teren w obrębie działki nr [...] , na której usytuowany jest budynek mieszkalny ul. [...] znajduje się o 40 cm wyżej niż najbliższy teren działki nr [...] , o spadku terenu w kierunku NNE. Organ odnosząc się do wniesionych przez państwa D. uwag, co do zebranych dowodów i materiałów, w tym do treści sporządzonej ekspertyzy, stwierdził, że oględziny w terenie przeprowadzane były w terminach zapewniających skuteczne powiadomienie stron. Nie mniej jednak oględziny w dniu 7.06.2016 r. przeprowadzane zostały 2 dni po intensywnych, burzowych opadach deszczu. M.P. potwierdził w sporządzonej "Ekspertyzie...", iż w budynku mieszkalnym zlokalizowanym przy ul. [...] żadne szkody nie występują. Przedmiotowa ekspertyza wykonana została 5 miesięcy po stwierdzeniu przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w C. rozbiórki samowolnie wybudowanych obiektów budowlanych i dlatego nie odnosi się do istniejących wówczas obiektów budowlanych. Z "Ekspertyzy..." nie wynika, aby na teren działek nr [...] nawieziona została glina. Zalegająca warstwa gruzu i kruszywa naturalnego nie powoduje zmiany stanu wody na gruncie, gdyż nie spowodowała zmiany spadku naturalnego terenu. Wykonanie przez Państwa D. w latach siedemdziesiątych drenażu opaskowego wokół budynku mieszkalnego w celu ochrony budynku przed zawilgoceniem fundamentów i ścian wskazuje, iż generalnie teren ten jest podmokły. W ramach sporządzania "Ekspertyzy..." nie były przeprowadzane badania geologiczne w obrębie nieruchomości Państwa D , w miejscu gdzie usytuowana jest przydomowa oczyszczalnia ścieków. Analizując z kolei wpływ powstałej zmiany stanu wody na działkach [...] i [...] na działki nr [...] ,[...] i [...] organ stwierdził, że aktualnie na działkach nr [...] ,[...] brak jest obiektów budowlanych istniejących w latach 2014 - 2015 tj. w okresie wykonywania przez Państwa D. dokumentacji fotograficznej wskazującej na podtapianie i zalewanie działek nr [...] ,[...] ,[...] Wykonana przez M.P. "Ekspertyza..." nie potwierdziła możliwości występowania zakłócenia naturalnej infiltracji wód opadowych, która jak wynika z "Opinii" B.R. sporządzonej w czerwcu 2015 r. była spowodowana występującym wówczas utwardzeniem i wybrukowaniem części działek [...] ,[...] B.R. w wykonanej "[...] " jednoznacznie stwierdził, że to właśnie powyższe roboty spowodowały likwidację odwodnienia obszaru działek [...] ,[...] i [...] , ustanie naturalnego odpływu wód z w/w działek. Natomiast do lutego 2016 r. przedmiotowe obiekty budowlane zostały poddane rozbiórce. Sporządzona w lipcu 2016 r. przez M.P. "Ekspertyza..." nie wykazała obszarów zawilgoceń bądź stagnacji wód opadowych w obrębie w/w działek. Z wykonanych pomiarów niwelacji terenu jednoznacznie wynika, iż teren działki nr [...] , na której usytuowany jest budynek mieszkalny ul. [...] położony jest o około 40 cm wyżej niż przyległy teren działki nr [...] . Autor "Ekspertyzy...", z uwagi na wyniesienie o 10 - 12 cm centralnej części działki nr [...] , dopuszcza możliwość wystąpienia ograniczenia swobodnego odpływu wód opadowych z terenu działek nr [...] ,[...] i [...] w czasie intensywnych opadów atmosferycznych, co w żaden sposób nie zostało potwierdzone. W czasie przeprowadzonych wierceń i prac geodezyjnych nie zaobserwowano objawów zawilgocenia i podtapiania terenu, jak również wpływu ewentualnego zawilgocenia i podtapiania terenu na istniejący budynek mieszkalny. Państwo D. , oprócz fotografii z okresu od 17 grudnia 2014 r. do 28 lutego 2015 r. oraz z lutego 2016 r., to jest z okresu istnienia obiektów budowlanych lub ich rozbiórki, nie przedłożyli żadnych dowodów, które potwierdziłby dalsze występowanie podtapiania bądź zalewania ich działek. Wręcz przeciwnie, aktualni właściciele działek nr [...] i [...] przedstawili dokumentację fotograficzną wykonaną w lipcu i sierpniu br. po intensywnych opadach, które nie potwierdziły występowania podtopień ani na działkach [...] ,[...] , ani na działkach [...] ,[...] Przedłożone przez Państwa J. , aktualnych właścicieli działek nr [...] ,[...] fotografie wykonane w lipcu i sierpniu bieżącego roku po intensywnych opadach deszczu, nie potwierdzają występowania podtopień na działkach nr [...] ,[...] przy czym fotografie zostały wykonane 5 miesięcy po usunięciu samowoli budowlanej z terenu działek nr [...] ,[...] . Równocześnie poinformowali o sytuacji, w której Pan J.D. wypompowywał wodę ze zbiornika bezodpływowego w miejsce, w którym występowały zastoiska wody zarejestrowane na przedłożonych przez Państwo D. fotografiach. Ponadto na charakter terenu w tym rejonie wskazuje oświadczenie W.S. złożone do protokołu spisanego w dniu 09.03.2016 r., iż teren działek nr [...] i [...] był i nadal jest podmokły, co uniemożliwia wjazd na ten teren np. urządzeń mechanicznych w celu przeprowadzenia koszenia, a także konieczność wykonania drenażu opaskowego wokół budynku mieszkalnego ul.[...] w celu wyeliminowania podtapiania piwnic. Powyższe potwierdza geologiczny profil tego terenu przedstawiony w w/w "Ekspertyzie...", z którego wynika, iż na głębokości 0,30 do 2,5 m występują gliny pylaste świadczące o słabych parametrach wodoprzepuszczalności. Według autora "Ekspertyzy..." pozostawiona w podłożu gruntowym warstwa gruzu i kruszywa naturalnego nie powoduje zaburzenia przepływu powierzchniowego wód opadowych oraz infiltracji w głębsze podłoże, a na całym przedmiotowym terenie nie zaobserwowano przejawów i form erozji spowodowanych spływem wód opadowych. Nie stwierdzono wymyć oraz form przepływowych wody przez przedmiotowe działki, zarówno w dniu przeprowadzonej wizji terenowej, jak również form mogących powstać w przeszłości. W związku z powyższym organ stwierdził, że przeprowadzone postępowanie wyjaśniające nie potwierdziło występowania szkód w obrębie działek nr [...] ,[...] i [...] poprzez ich podtapianie i zalewanie lub stagnację wód opadowych pochodzących z terenu działek nr [...] ,[...] w obecnym stanie zagospodarowania tych działek. Sam fakt dokonania zmiany stanu wody na gruncie nie jest wystarczający do zastosowania art. 29 ust.3 ustawy Prawo wodne. Odwołanie od tej decyzji złożyli w ustawowym terminie J. i I.D. , reprezentowani przez pełnomocnika. W odwołaniu zawarli zarzuty obrazy prawa materialnego art. 29 ustawy Prawo wodne, poprzez wyrażenie całkowicie błędnego poglądu w zakresie braku wywierania określonego ustawą szkodliwego wpływu dla nieruchomości skarżących, przez zmianę stosunków wodnych wymagających przywrócenia stanu pierwotnego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom, błędne określenie pojęcia szkody w sytuacji gdy zgromadzony materiał w tym w szczególności dokumentacja fotograficzna i opinia z 22 czerwca 2015 roku umożliwiają wprost przeciwne twierdzenie; obrazę przepisów postępowania art. 7, 8 , 77 §1 i 80 k.p.a., poprzez niedopuszczalną arbitralność w ocenie zgromadzonych dowodów i uwzględnienia całości materiału w szczególności w postaci opinii biegłych; obrazę przepisów postępowania art. 107 § 3 k.p.a., poprzez nienależyte uzasadnienie wydanego rozstrzygnięcia, brak wskazania dowodów umożliwiających poparcie tez przytoczonych przez organ; błąd w ustaleniach faktycznych, poprzez przyjęcie, że nie doszło do zmiany stosunków wodnych, przy jednoznacznym wskazaniu ze zmiana taka nastąpiła na skutek prowadzonych robót uznanych przez PINB w C. za nielegalne; obrazę art. 10 k.p.a., poprzez zaniechanie poinformowania stron o możliwości wypowiedzenia się w zakresie materiału dowodowego. Po rozpatrzeniu ww. odwołania Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. decyzją z dnia 2 grudnia 2016 r., znak [...] utrzymało zaskarżoną decyzję w mocy. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ przedstawił treść art. 29 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. p.w. Następnie organ odwoławczy opisał stan faktyczny, który jego zdaniem nie jest kwestionowany przez strony. Sporna pozostała natomiast kwestia oceny jego skutków prawnych. Organ odwoławczy stwierdził, że powołany przez organ I instancji biegły w sporządzonej ekspertyzie ustalił istotnie, że w wyniku samowoli budowlanej dokonanej na działkach nr [...] ,[...] doszło do zmiany stosunków wodnych i że wykonana rozbiórka nie dokonała całkowitego przywrócenia tych stosunków. Niemniej jednak, nie stwierdzono bieżących szkód w budynku leżącym na działkach przy ul. [...] zakładając jednak możliwość powstawania okresowych zawilgoceń i stagnacji. Nie doszło zatem również do ustalenia związku przyczynowo skutkowego pomiędzy dokonaniem robót budowlanych, a potem rozbiórkowych, na działkach nr [...] ,[...] , a odczuwalnym zawilgoceniem działek nr [...] ,[...] i [...] przy ul. [...] w P . W ocenie organu odwoławczego sporządzona w niniejszej sprawie przez M.P. , opinia hydrogeologiczna jest wiarygodnym dowodem w sprawie naruszenia stosunków wodnych, albowiem odpowiada na pytanie: czy na przedmiotowym terenie doszło do naruszenia stosunków wodnych a jeśli tak, to czym zostało to naruszenie spowodowane i czy wywołało ono szkody. Organ wskazał również, że choć doszło do zmiany stosunków wodnych, to nie doszło do zasadniczych szkód w szczególności w substancji budynku przy ul. [...], a stwierdzone zawilgocenia i okresowa stagnacja wód nie są spowodowane przedmiotową zmianą stosunków wodnych, a niską przepuszczalnością gruntu oraz brakiem naturalnego odwodnienia terenu. Podniósł że stan faktyczny niniejszej sprawy pozwala na stwierdzenie, że działania dotychczasowych właścicieli działek nr [...] i [...] pozostawały bez istotnego wpływu na stan działek nr [...] ,[...] i [...] przy ul. [...] w P. Nadto powołując się na tezę wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 27 lipca 2011 roku, sygn. akt: II SA/Sz 36/11 zgodnie z którą: "Przepis art. 29 p.w. nie nakłada na organ prowadzący postępowanie obowiązku ustalenia wszelkich przyczyn danego stanu wody na gruncie zgłaszającego roszczenie, ale nakazuje właściwemu organowi wyjaśnienie, czy powstałe szkody mogą być następstwem zmiany stanu wody na gruncie sąsiednim, co do którego zgłoszono roszczenie (...)", organ odwoławczy stwierdził, że skoro biegły w swej opinii wskazuje, że woda na działkach wnioskodawców nie ma związku z przekształceniami działek Państwa J. , to nie ma znaczenia szczegółowa postać negatywnych skutków występowania zawilgoceń na działce Państwa D . Natomiast w materiale dowodowym obejmującym w szczególności protokoły oględzin, materiał fotograficzny i opinie biegłego, organ odwoławczy nie dostrzega tak rozumianej szkody, będącej następstwem oddziaływania działek sąsiednich. W aktach brak jest również dowodów przedstawionych przez wnioskodawców, że podtapianie ich nieruchomości występuje nadal po usunięciu samowoli budowlanej na terenie sąsiednim. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. wskazało również, że logika wywodów odwołania jest w istocie zbieżna z logiką rozumowania opinii biegłego M.P. . Biegły, bowiem nie kwestionuje niekompletności działań rozbiórkowych na działkach nr [...] ,[...] i nie zaprzecza występowaniu wody na działkach nr [...] ,[...] i [...] , ale nie łączy tych dwóch okoliczności związkiem przyczynowo skutkowym. W ocenie organu odwoławczego, rozstrzygającym jest stwierdzenie biegłego, że na całym przedmiotowym terenie nie zaobserwowano przelewów i form erozji spowodowanych spływem wód opadowych oraz nie stwierdzono wymyć oraz form przepływowych wody przez przedmiotowe działki, zarówno w dniu przeprowadzanych wizji terenowej jak również form mogących powstać w przeszłości. Powyższą decyzję zaskarżyli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie I. i J.D. , reprezentowani przez pełnomocnika. Zaskarżonej decyzji zarzucili: - naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 29 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne, przez wyrażenie całkowicie błędnego poglądu w zakresie braku wywierania określonego ustawą szkodliwego wpływu dla nieruchomości Skarżących tj. działek nr [...] ,[...] ,[...] poprzez zmianę stosunków wodnych na działkach [...] ,[...] wymagającą przywrócenia stanu pierwotnego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom, a w konsekwencji błędne określenie pojęcia szkody, strona12 w sytuacji, gdy zgromadzony w sprawie materiał dowodowy w pełni uzasadnia twierdzenie przeciwne; - naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 7, 8, 77 i 80 k.p.a. przez niedopuszczalną arbitralność w ocenie zgromadzonych dowodów, brak uwzględnienia całości materiału, w szczególności w postaci opinii biegłych sądowych posiadających wiadomości specjalne; - naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 107 § 3 w zw. z art. 140 k.p.a., polegający na braku ustosunkowania się przez Organ odwoławczy w zaskarżonej decyzji do wszystkich podniesionych w odwołaniu zarzutów; - błąd w ustaleniach faktycznych, mający istotny wpływ na wynik sprawy, polegający na przyjęciu, że dokonana zmiana stosunków wodnych powstała na działkach Skarżących nie skutkuje powstaniem szkód na tychże nieruchomościach, podczas gdy zgromadzony materiał dowodowy, w tym w szczególności opinia biegłego M. P. oraz materiał fotograficzny uzasadniają twierdzenie wprost odmienne, tj. twierdzenie potwierdzające brak możliwości odpływu wód z działek Skarżących, a także przenikanie wód z nieruchomości stanowiących własność Pani A.G.-J. i Pana B.J. . Z uwagi na powyższe zarzuty, wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości, a także poprzedzającej ją decyzji Burmistrza Miasta C. , a w przypadku stwierdzenia przez Sąd, że w zaskarżonej decyzji Organ odwoławczy dopuścił się naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, na podstawie art. 145a § 1 p.p.s.a., o zobowiązanie przez Sąd Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. do wydania orzeczenia nakazującego przywrócenie do stanu poprzedniego zlokalizowanych w P. działek nr [...] ,[...] lub wykonania urządzeń zapobiegającym szkodom na działkach nr [...] ,[...] ,[...] oraz o zasądzenie od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. na rzecz skarżących kosztów postępowania według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumenty zawarte w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Na wstępie wyjaśnić należy, że istota sądowej kontroli administracji publicznej sprowadza się do ustalenia czy w określonym przypadku, jej organy dopuściły się kwalifikowanych naruszeń prawa. Sąd administracyjny sprawuje swą kontrolę pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej - art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1647 z późn. zm.). Zakres tej kontroli wyznacza przepis art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.; zwana dalej p.p.s.a.), stanowiąc, że Sąd rozstrzyga w granicach sprawy nie będąc przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Ponadto w myśl art. 135 p.p.s.a. Sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia. Z punktu widzenia powyższego stwierdzić należy, że skarga okazała się być zasadna. Zasadny jest zarzut naruszenia art. 10 k.p.a. w postaci uniemożliwienia przez organ I instancji skarżącym odniesienia się w toku postępowania do uzupełniających stwierdzeń biegłego, a także pozostałych stron postępowania. Sekwencja wydarzeń w tej kwestii była następująca. W sprawie została złożona opinia biegłego M.P. , wobec tego pismem z dnia 1 sierpnia 2016r. organ zawiadomił strony o możliwości wypowiedzenia się co do dowodów i zgłoszonych żądań w terminie 7 dni od doręczenia zawiadomienia. Skarżącym doręczono zawiadomienie w dniu 5 sierpnia 2016r, zaś w dniu 9 sierpnia 2016r. pełnomocnik I.D. zapoznał się z aktami i złożył pismo w dniu 12 sierpnia 2016r. składając uwagi do opinii biegłego, które organ przesłał biegłemu z prośbą o zajęcie stanowiska. Biegły złożył odpowiedź w dniu 2 września 2016r., podnosząc w niej także kwestie dotyczące działki skarżących. Organ nie informując stron o wpłynięciu tego pisma, wydał w dniu 19 września 2016r. decyzję, w której wykorzystał treść tego pisma. W ocenie Sądu, jest to ewidentne naruszenie obowiązków organu sformułowane w art. 10 k.p.a. i w konsekwencji uniemożliwienie stronom odpowiedzi w związku z nowym poniekąd stanowiskiem biegłego sformułowanym de facto w tym piśmie. Co więcej, organ nie powiadomił też skarżących o złożeniu do akt sprawy zdjęć i zarzutów przez A.G.-J. w dniu 10 sierpnia 2016r, a więc już po tym, jak skarżący zapoznali się z aktami sprawy. Zarzuty te i rzeczone zdjęcia pozostały więc dla skarżących nieznane, pomimo niekorzystnych dlań treści, a co więcej, zostały ostatecznie wykorzystane w argumentacji organu I instancji przy wydaniu niekorzystnej dla skarżących decyzji. Uniemożliwiło to także skarżącym ustosunkowanie się do zarzutów sformułowanych w związku z przedstawieniem tych zdjęć przez A. i B.J. , o tyle istotnych, iż stawiających tezę o tym, że to skarżący zalewają własną nieruchomość. Wobec powyższego prowadzi to do oczywistego wniosku o wpływie wskazywanego naruszenia na wynik sprawy. Z kolei, organ odwoławczy nie zajmując w decyzji II instancji stanowiska w odniesieniu do zarzutu odwołania w tej materii, naruszył art. 107 § 3 k.p.a., na co słusznie zwracają również uwagę skarżący. Przed omówieniem dalszych zarzutów przypomnienia wymaga, iż postępowanie administracyjne może być prowadzone na podstawie art. 29 ust. 3 p.w. tylko wtedy, gdy łącznie zostaną spełnione dwie przesłanki – doszło do zmiany stanu wód i zmiana ta spowodowała szkody na gruntach sąsiednich. Brak którejkolwiek z tych przesłanek uniemożliwia prowadzenie postępowania administracyjnego. Wobec tego konieczne jest prawidłowe ustalenie stanu faktycznego, dla stwierdzenia, czy wymienione przesłanki zaistniały, czy też brak obu bądź jednej z nich. W tym kontekście kolejny zarzut prezentowany w skardze, a znajdujący potwierdzenie w badanej sprawie, dotyczy naruszenia przepisów postępowania w zakresie oceny dowodów i w konsekwencji prawidłowości ustaleń faktycznych. W związku z tym przypomnieć trzeba, że konkluzja organu I instancji co do zmiany stosunków wodnych jednoznacznie wskazywała, że w rejonie centralnym działki nr [...] na granicy z działkami położonymi w jej północnej i południowej stronie teren został nieznacznie wyniesiony o 10-12 cm ponad działki sąsiednie, co ogranicza swobodny odpływ wód opadowych z terenu działek nr [...] ,[...] ,[...] na wschód i północny wschód, który to kierunek był naturalnym kierunkiem odpływu. Warto przypomnieć, że wspomniany stan ograniczenia naturalnego spływu jest opisywany w oparciu o opinię biegłego M.P. z lipca 2016r., a zatem po rozbiórce likwidujących odwodnienie, samowolnie wykonanych obiektów na działkach [...] .[...] , co miało mieć miejsce w lutym 2016r. Zatem – organ I instancji zgodnie z opinią ustalił, że po rozbiórce obiektów powodujących pierwotnie zalanie działek skarżących, co spowodowało wszczęcie postępowania, nadal występuje ograniczenie swobodnego odpływu wód opadowych z ich działek. W tej sytuacji sprzeczne z powyższym pozostaje stwierdzenie organu I instancji w dalszej części decyzji, iż zalegająca ( nieusunięta) warstwa gruzu i kruszywa naturalnego nie powoduje zmiany stanu wody na gruncie, gdyż nie powoduje zmiany naturalnego spadku terenu. Taka konstatacja jest też sprzeczna z treścią opinii biegłego, która wyraźnie stwierdza, iż spadek terenu w centralnej części działki nr [...] wysypanej gruzem i kruszywem jest zaburzony, co może ograniczać swobodny odpływ wód opadowych z tej działki. Co więcej, w konkluzji opinia stwierdza wyraźnie, że zmieniono stosunki wodne na tym terenie, a prace rozbiórkowe i ponowne przywrócenie terenu do poprzedniego stanu nie doprowadziło do całkowitego spływu wód opadowych, gdyż w centralnej części działki [...] teren jest nieznacznie podniesiony ponad działki sąsiednie, co ogranicza swobodny odpływ wód opadowych z terenu działek skarżących. W ocenie zatem Sądu administracyjnego, konstatacja o zmianie stosunków wodnych na skutek przeprowadzonych prac na działkach nr [...] ,[....] i braku przywrócenią sytuacji do stanu poprzedniego ( to jest przed zmianą) – w świetle opinii nie budzi wątpliwości. Organ odwoławczy, przeciwnie niż organ I instancji, nie podważył powyższej konkluzji. W uzasadnieniu decyzji jednakże stwierdził, że brak związku przyczynowego pomiędzy wykonaniem prac budowlanych i rozbiórkowych na działkach nr [...] ,[...] a odczuwalnym zawilgoceniem działek nr [...] ,[...] ,[...] , gdyż to ostatnie i okresowa stagnacja wód jest spowodowana niską przepuszczalnością gruntu oraz brakiem naturalnego odwodnienia terenu. Kolegium jednakże nie zwróciło uwagi, że biegły w opinii, w części "podsumowania i wnioski" napisał wyraźnie, że zmieniono stosunki wodne, nie przywrócono stanu poprzedniego ( co wyżej cytowano), zaś "przywrócenia naturalnego spływu wód powierzchniowych należy dokonać przez dodatkowe obniżenie części działki nr [...] o około 0,10-0,12 cm, zachowując spadek terenu w kierunku na NNE", zaś "w okresach intensywnych opadów atmosferycznych, po wykonaniu zalecanych prac niwelacyjnych na dz. Nr [...] ,[...] przywracających naturalny odpływ wód opadowych może jednak okresowo dochodzić do zawilgoceń i niewielkich zawodnień przedmiotowego terenu ze względu na słabą infiltrację wód w podłoże gruntowe, intensywność opadów i mały obszar spływu powierzchniowego". Należy zatem stanowczo stwierdzić, że w ocenie biegłego wymienione wyżej cechy terenu mogą ewentualnie powodować okresowe zawilgocenia już po przywróceniu naturalnego spływu wód powierzchniowych. Jednakże niezależnie od tego biegły jednoznacznie wskazywał na konieczność wykonania działań zmierzających do przywrócenia naturalnego spadku wód i nigdzie nie stwierdził, że wykonanie tych prac z cała pewnością nie doprowadzi do naprawienia sytuacji. Wniosek zatem Kolegium, że przyczyną zawilgocenia i stagnacji wód jest wyłącznie brak przepuszczalności gleby, nie ma oparcia w treści opinii i jest wobec tego wnioskiem dowolnym. Tym samy podważa to tezę organu odwoławczego o braku związku przyczynowo – skutkowego. Idąc dalej: w ocenie Sądu, stanowisko organu odwoławczego o braku szkody nie zostało przekonująco uzasadnione. Rozstrzygającym w tej kwestii jest, zdaniem Kolegium, stwierdzenie biegłego, że na całym przedmiotowym terenie nie zaobserwowano przelewów i form erozji spowodowanych spływem wód opadowych oraz nie stwierdzono wymyć oraz form przepływowych wody przez przedmiotowe działki, także w przeszłości. Ponadto, w ocenie Kolegium, brak jest w materiale przedłożonym przez wnioskodawców dowodów, że podtapianie ich nieruchomości występuje nadal po usunięciu samowoli budowlanej na gruncie sąsiednim. Podobne stanowisko wyraził organ I instancji wskazując, że skarżący nie przedstawili żadnego dowodu potwierdzającego, że podtapianie ich nieruchomości występuje nadal. Te stwierdzenia są sprzeczne z treścią zgromadzonego materiału dowodowego. Zgodzić się trzeba bezsprzecznie, że w aktach administracyjnych zalega szereg zdjęć, które zostały dołączone do wniosku, dokumentujących zalanie terenu sąsiadujących działek w grudniu 2014r. i w lutym 2015r. Jeśli zatem przyjąć za organem I instancji, że prace rozbiórkowe w zakresie dokonanej samowoli budowlanej (utwardzenia terenu) zostały wykonane do lutego 2016r., to stwierdzenie Kolegium o braku dowodów na późniejsze zalewanie nie jest zgodne ze stanem wynikającym z akt. Albowiem w aktach sprawy zalega nadto pismo skarżących z 21 marca 2016r. (tom 2 akt adm.), z którego wynika, że już po wykonaniu prac rozbiórkowych nadal dochodziło do zalewania terenu, na dowód czego przedstawiono zdjęcia dokumentujące zalanie działki w dniu 21 lutego 2016r. Do zdjęć tych nie odniesiono się w trakcie postępowania przed organem I instancji, także jak chodzi o biegłego P. , zaś organ odwoławczy stwierdził stanowczo, że w aktach brak dowodu na zalewanie po rozbiórce samowoli. Niewyjaśnienie tej okoliczności, w ocenie Sądu, skutkować musi przyjęciem, że organy dla wniosków o braku szkody poczyniły błędne założenia, pomijające materiał zgromadzony w aktach. Powyższe skutkuje uwzględnieniem zarzutu skarżących naruszenia przez organy art. 7, 77 i 80 k.p.a. w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy. Doszło także do naruszenia art. 29 ust. 3 p.w. przez błąd w subsumpcji. Co do teoretycznego rozumienia pojęcia szkody, to w pełni zgodzić się trzeba z organem odwoławczym, cytującym orzeczenie WSA w Rzeszowie sygn. akt II SA/Rz 334/11, iż szkoda w rozumieniu tego przepisu co do zasady musi być realna, to jest objawiać się negatywnym uszczerbkiem majątkowym w aktywach strony, albo powodować sytuację, w której niemożliwym byłoby użytkowanie nieruchomości w sposób dotychczasowy. Mając na uwadze treść opinii, należy zauważyć, że biegły P. poszukiwał śladów tejże szkody, koncentrując się na budynku skarżących i tylko taką szkodę stanowczo wykluczył. Nie zaobserwował także śladów szkody w postaci erozji gruntu spowodowanej spływem. Jednakże nie odniósł się w ogóle do zalania działki mającego miejsce po wykonaniu prac rozbiórkowych, jako szkody. Nie ulega zaś wątpliwości, że pojawienie się na działkach znacznej ilości wody w wyniku zmiany stosunków wodnych (zalanie), co wcześniej ( przed zmianą) nie miało miejsca - powoduje szkodę, gdyż powoduje niemożliwość użytkowania działek we wcześniejszy sposób. Nie musi przy tym dochodzić od razu do zniszczenia roślinności czy wymycia gleby, gdyż wiadomym jest, że takie skutki zazwyczaj są dostrzegalne dopiero w dłuższej perspektywie. W ocenie sądu sam fakt pojawiania się wody stojącej tam, gdzie jej wcześniej nie było na działce, pozostający w związku przyczynowo – skutkowym ze zmianą stosunków wodnych na działce sąsiedniej, jest już szkodą rozumianą tak, jak to zostało wyżej powiedziane. Naruszony jest bowiem w takim wypadku stan działki, w jakim była przed wspomnianą zmianą i jej funkcjonalność, co w konsekwencji powoduje uszczerbek majątkowy. Jak już wcześniej wskazano, organy pominęły problem powtórnego zalewania działek skarżących po wykonaniu prac rozbiórkowych, koncentrując się na braku wyraźnych szkód w budynku, przy zignorowaniu zaleceń biegłego w kwestii przywrócenia naturalnego spływu wód. Zauważyć przy tym należy, że biegły pisze, iż nie zaobserwował wpływu zmiany niwelacji terenu oraz ewentualnego zawilgocenia i podtopienia części działek [...] ,[...] ,[...] na budynek; tym samym pisze o podtopieniu części działek w wyniku niwelacji. Powoduje to wspomniany błąd w subsumpcji, polegający na zawężeniu hipotezy normy tylko do niektórych elementów stanu faktycznego (zawężenie pojęcia szkody). Podsumowując, w świetle tego, co wynika z dotychczasowego materiału, wszystko wskazuje na zmianę stosunków wodnych przez podwyższenie terenu; ustalono związek między nią, a ograniczeniem możliwości spływu wód, zaś w aktach sprawy zalegają zdjęcia szkody w postaci zalewania działek skarżących. W tych okolicznościach stanowcze twierdzenia organu odwoławczego o braku wystąpienia przesłanek z art. 29 ust. 3 p.w. nie znajdują potwierdzenia. Niezależnie od powyższych uwag, dotyczących wykazania zasadności zarzutów skargi, w odniesieniu do opinii biegłego M.P. stwierdzić należy, że jest ona obarczona pewnymi sprzecznościami i nieścisłościami. Biegły bowiem z jednej strony pisze, że brak śladów podtopień, a z drugiej strony – pisze o ewentualnych podtopieniach. Dalej: biegły nie odniósł się w opinii do kwestii zalania działek skarżących z końcem lutego 2016r., czego dowody zalegają w aktach, jednocześnie w wyjaśnieniach z 2 września 2016r. (prezentata) pisząc, że skarżący nie zgłaszali ani nie wskazywali na powstałe szkody. Powstaje zatem pytanie, czy biegły za szkodę nie uważa samego faktu zalewania działki skarżących ( tak w lutym 2016, jak i zalewania wcześniejszego, sprzed rozbiórki). Wskazuje na to jego stwierdzenie w piśmie jedynie o braku szkód w budynku i drzewostanie. Ponadto biegły w wymienionym piśmie nie odniósł się do zarzutów skarżących co do tego, że nawieziona w wyniku prac samowolnych warstwa m.in. gliny (vide karty otworu geologicznego nr 2 i 5 jako załączniki do opinii ) nie jest tak przepuszczalna, jak to w ogólności co do "gruzu i kruszywa" stwierdził biegły (vide wnioski opinii), a w ocenie Sądu wymaga to wyjaśnienia. Wreszcie nie wiadomo, czy stwierdzenie biegłego w rzeczonym piśmie, że pozostająca nadal warstwa gruzu i kruszywa nie zmienia spadku terenu na działkach nr [...] ,[...] , co nie powoduje zmiany stanu wód na gruncie – jest zanegowaniem jego dotychczasowego stanowiska, że w związku z dokonaną niwelacją zmieniono stosunki wodne w terenie, zaś prace rozbiórkowe nie doprowadziły do odtworzenia naturalnego spływu wód opadowych. Biegły nie opisał także, jak jego zdaniem wyglądał stan pierwotny na działkach, gdyż stwierdził brak możliwości określenia poziomu nachylenia i kierunków spadku terenu przedmiotowych działek przed wykonanymi przez inwestora robotami budowlanymi i rozbiórkowymi. W stosunku zaś do opinii B.R. przedłożonej przez wnioskodawców– biegły stwierdził z kolei, że brak w niej odniesienia się do stanu pierwotnego, popartego faktami i materiałami archiwalnymi. W ocenie Sądu kwestia ta wymaga należytego wyjaśnienia. Opinia B.R. do której nawiązuje w sposób negatywny biegły P. , zawiera bowiem opis stanu pierwotnego, ustalony w oparciu o mapę archiwalną topograficzną. Wobec tego z jednej strony biegły P. ogólnikowo zanegował wnioski opinii prywatnej, albowiem nie wskazał, jakich dowodów brakuje, a z drugiej sam nie wyjaśnił wprost, jaki był stan pierwotny, by w końcu zająć stanowisko, że doszło do jego zmiany (podobnie jak opinia prywatna). Należy to wyjaśnić, a jest tak tym bardziej, że biegły w piśmie z 2 września 2016r. wskazuje nadto na podniesienie terenu pod budynkiem przez samych skarżących, co również zaburzać ma spływ wód opadowych. W ocenie Sądu, skoro skarżący wskazują, że do zalania zaczęło dochodzić po utwardzeniu terenu na działkach [...] ,[...] , należy przesądzić, czy na skutek tych prac (zarówno budowlanych jak i rozbiórkowych) doszło czy nie doszło do zmiany stosunków wodnych, co powoduje zalewanie terenu. Jeśli tak jest, o czym świadczy po części dotychczasowa treść opinii biegłego P. , to wszelkie inne okoliczności, jak choćby niekorzystne podłoże czy wcześniejsze ( być może dokonane wiele lat wcześniej) podwyższenie terenu skarżących - nie mają znaczenia dla ustalenia odpowiedzialności właściciela działek, na których dokonano zmiany stosunków wodnych w świetle art. 29 ust. 3 p.w. ( por. wyrok WSA w Krakowie z dnia 22 września 2009 r. II SA/Kr 953/09, LEX nr 602880). Stąd też ustalenie stanu pierwotnego, którym jest stan spływu wód bezpośrednio sprzed prac budowlanych, ma w postępowaniu tak istotne znaczenie. Reasumując, w sprawie konieczne jest wyjaśnienie wskazanych wyżej sprzeczności, odniesienie się do pominiętych elementów stanu faktycznego, przeprowadzenie dowodów wskazujących na stan spływu wód bezpośrednio sprzed rozpoczęcia samowolnych prac budowlanych oraz wskazujących na okoliczność, czy po tych pracach dochodziło i dochodzi do zalewania działek skarżących w sposób, który nie miał miejsca przed wykonaniem tych prac. Wszystko to powinno posłużyć organom do prawidłowego zastosowania art. 29 ust. 3 p.w., z tym zastrzeżeniem, że w pierwszej kolejności powinno się przesądzić kwestię występowania bądź nie szkody. Jeśli bowiem po wykonaniu prac rozbiórkowych nie miało i nie ma miejsca zalewanie działek powodujące zastoiny wody i brak takiej realnej groźby w przyszłości, badanie pozostałych kwestii nie będzie istotne (por. wyrok WSA w Krakowie z z dnia 5 czerwca 2013 r., II SA/Kr 315/13, LEX nr 1333511). Skoro zatem doszło do naruszenia wskazanych przepisów postępowania i prawa materialnego w sposób mający znaczny wpływ na wynik sprawy, na zas. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c koniecznym było uchylenie decyzji zaskarżonej oraz decyzji ją poprzedzającej, celem powtórnego rozpoznania sprawy. O kosztach postępowania orzeczono w oparciu o art. 200 p.p.s.a. w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a, w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (DZ.U. 2015.1800). Na koszty te składają się opłata w kwocie 300 zł, wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 480 zł oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa 17 zł.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło