II SA/Kr 331/18

WyrokWSA w Krakowie2018-05-18

Skład orzekający: Krystyna Daniel, Małgorzata Łoboz, Mirosław Bator

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osoba zatrudniona na stanowisku specjalisty do spraw zarządzania nieruchomościami, która nie posiada kompetencji decyzyjnych, ale wykonuje zadania mające wpływ na sytuację osób trzecich, jest osobą pełniącą funkcję publiczną w rozumieniu art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej, a tym samym czy jej dane osobowe (imię i nazwisko) podlegają ujawnieniu w trybie dostępu do informacji publicznej?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że osoba zatrudniona na stanowisku specjalisty do spraw zarządzania nieruchomościami, wykonująca zadania takie jak zarządzanie i nadzór nad nieruchomościami, opracowywanie dokumentacji, przygotowywanie propozycji inwestycji oraz koordynacja funkcjonowania obiektu, nawet jeśli nie posiada bezpośrednich kompetencji decyzyjnych, jest osobą pełniącą funkcję publiczną w rozumieniu art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Wynika to z faktu, że realizacja tych zadań wpływa na sytuację prawną podmiotów trzecich i pozwala na kształtowanie treści wykonywanych zadań w sferze publicznej. W związku z tym, odmowa ujawnienia imienia i nazwiska takiej osoby jako zatrudnionej na tym stanowisku była niezasadna.
Stan faktyczny
Sieć Obywatelska zwróciła się do spółki akcyjnej o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej procedury rekrutacyjnej na stanowisko specjalisty do spraw zarządzania nieruchomościami, w tym danych osobowych kandydatów i osoby zatrudnionej. Spółka udzieliła części odpowiedzi, ale odmówiła ujawnienia danych osobowych kandydatów oraz osoby zatrudnionej, powołując się na ochronę danych osobowych i prawo do prywatności. Stowarzyszenie wniosło skargę do WSA, zarzucając błędną wykładnię przepisów dotyczących dostępu do informacji publicznej i prawa do prywatności. Spółka wniosła o oddalenie skargi.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uchylił zaskarżoną decyzję w części dotyczącej odmowy udzielenia informacji na pytanie o osobę zatrudnioną na stanowisku specjalisty do spraw zarządzania nieruchomościami, w pozostałym zakresie skargę oddalił i zasądził zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Krystyna Daniel Sędziowie: WSA Małgorzata Łoboz WSA Mirosław Bator (spr.) Protokolant: starszy sekr. sądowy Beata Stefańczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 maja 2018 r. sprawy ze skargi [...] na decyzję [...] Spółka Akcyjna z siedzibą w K. z dnia [...] stycznia 2018 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia informacji publicznej I. uchyla zaskarżoną decyzję w części dotyczącej odmowy udzielenia informacji na pytanie nr [...] – kto został zatrudniony na stanowisku specjalisty do spraw zarządzania nieruchomościami; II. w pozostałym zakresie skargę oddala; III. zasądza od [...] S.A. z siedzibą w K. na rzecz strony skarżącej kwotę [...]zł (czterysta osiemdziesiąt) tytułem zwrotu kosztów postępowania. Sieć Obywatelska [...] zwróciła się drogą mailową w dniu 29 grudnia 2017 r. do [...] [...] Spółka Akcyjna o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej procedury rekrutacyjnej na stanowisko specjalisty do spraw zarządzania nieruchomościami poprzez udzielenie odpowiedzi na wskazane w treści wiadomości pytania dotyczące: 1. informacji, czy zakończyło się postępowanie rekrutacyjne na wskazane stanowisko 2. danych osobowych (imię i nazwisko) osób, które zgłosiły swoją kandydaturę 3. ilości zgłoszeń 4. danych osobowych (imię i nazwisko) kandydatów, z którymi przeprowadzono rozmowę 5. osoby zatrudnionej (imię i nazwisko) na w/w stanowisku. Pismem z dnia 12 stycznia 2018 r. [...] Spółka Akcyjna udzieliła odpowiedzi wnioskujacemu Stowarzyszeniu w zakresie obejmującym pytania nr 1 i 3. Jednocześnie decyzją datowaną na ten sam dzień nr [...] działając na podstawie art. 4 ust. 1 pkt 5, art. 17 w zw. z art. 16 oraz art. 5 ust. 2 w zw. z art. 1 ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 roku o dostępie do informacji publicznej (dalej: u.d.i.p.) Spółka odmówiła udzielenia informacji w zakresie danych osobowych osób, które zgłosiły swoją kandydaturę do udziału w konkursie, danych osobowych osób, z którymi przeprowadzono rozmowę oraz danych osoby zatrudnionej na stanowisku specjalisty ds. zarządzania nieruchomościami. W treści uzasadnienia Spółka podkreśliła, iż zasadniczy punkt wyjścia takiej decyzji stanowi wzgląd na treść art. 6 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku o ochronie danych osobowych wskazujący na dane identyfikujące wprost określoną osobę. Spółka nie kwestionowała bycia podmiotem, który zgodnie z art. 4 ust. 1 pkt 5 u.d.i.p. został objęty zakresem podmiotowym wskazanej ustawy, przy czym w zaskarżonej decyzji podkreśliła ograniczenia w dostępie do takiej informacji wynikające z art. 5 ust. 2 u.d.i.p Wyjaśniając podstawę stosowania tego przepisu Spółka przywołała wyrok WSA w Warszawie z dnia 13 czerwca 2006 roku, sygn. II SA/Wa 2016/05, w którym podkreślono, iż w sytuacji, gdy w treści informacji publicznej są zawarte dane osobowe ustawa o ochronie danych osobowych stanowi lex specialis w stosunku do ustawy o dostępie do informacji publicznej. Jak dalej zostało podkreślone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wskazując na motywy konkretnych rozstrzygnięć, Spółka odmówiła udzielenia odpowiedzi w zakresie kandydatów, którzy ubiegali się o zatrudnienie na wakującym stanowisku oraz kandydatów, z którymi przeprowadzono rozmowy z uwagi na fakt, iż kandydaci aplikujący na wskazane stanowisko nie są osobami sprawującymi funkcję publiczną w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej. To z kolei stanowi, iż w opinii Spółki nie ma przepisów ustawowych nakładających na ten podmiot obowiązku ujawniania danych osobowych w postaci imion i nazwisk kandydatów. Odmowa udzielenia odpowiedzi w zakresie osoby zatrudnionej na wskazanym stanowisku została z kolei uzasadniona tym, iż osoba taka nie jest osobą sprawującą funkcje publiczne, gdyż nie posiada kompetencji decyzyjnych w zakresie gospodarowania mieniem, zaś w strukturze Spółki jest podległa osobom decyzyjnym. Sieć Obywatelska [...] pismem z dnia 15 lutego 2018 r. wniosła skargę wnosząc na tę decyzję wnosząc o jej uchylenie i zasądzenie kosztów postępowania. Stowarzyszenie zarzuciło wskazanej decyzji naruszenie: - art. 61 ust. 1 Konstytucji, stanowiącego konstytucyjną podstawę prawa do informacji publicznej, poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu wąskiego rozumienia prawa dostępu do informacji publicznej - art. 19 ust. 2 MPPOiP oraz art. 10 ust. 1 EKPC poprzez błędną wykładnię prowadzącą do ograniczenia prawa dostępu do informacji publicznej będącego prawem człowieka - art. 17 MPOiP i art. 8 EKPC poprzez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż prawo do prywatności ma charakter bezwzględny i nie podlega ograniczeniu - art. 47, art. 51 ust. 1 i 2 Konstytucji poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegającą na przyjęciu, iż w zastosowanej sprawie mają normy wyrażone w tych przepisach - art. 5 ust. 2 u.d.i.p. poprzez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż norma prawna wyrażona w tym przepisie określa granice prawa dostępu do informacji publicznej - art. 7 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, iż na stronie skarżącej ciąży obowiązek wykazania powodów udostępnienia informacji publicznej. Uzasadniając swoje stanowisko Stowarzyszenie podniosło, iż prawo dostępu do informacji to przede wszystkim prawo człowieka, co z kolei niesie ze sobą konieczność takiej wykładni przepisów typizujących to prawo, aby przez ich interpretację nie doszło do jego ograniczenia lub wypaczenia. Na poparcie takiej tezy zostało przywołanych szereg orzeczeń sądów administracyjnych. Ponadto, Stowarzyszenie zarzuciło Spółce, iż przyjęła ona założenie, że prawo do prywatności jest wartością absolutną, która nie podlega ograniczeniu. Spółka w piśmie z dnia 8 marca 208 roku stanowiącym odpowiedź na skargę wniosła o oddalenie skargi w całości i zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania. W uzasadnieniu Spółka podniosła, iż polemika zawarta w skardze w dużej części nie dotyczy stanu niniejszej sprawy, a wobec tego wiele z zarzutów i argumentacji tam podniesionej jest niezrozumiała i bezzasadna, a jednocześnie wskazuje przy tym na powielenie argumentacji podnoszonej w innym postępowaniu i niedostosowanie jej do stanu faktycznego i prawnego toczącej się sprawy. Odnosząc się do twierdzeń merytorycznych Spółka podniosła, że błędne są założenie Stowarzyszenia przyznania, w zaskarżonej decyzji, prymatu prawa do prywatności nad prawem do informacji publicznej. Podkreśliła jednocześnie, iż prawo do informacji nie ma charakteru absolutnego i może podlegać ograniczeniom. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2017 r. poz. 2188) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369, z późn. zm.), zwanej dalej P.p.s.a., sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Wspomniana kontrola sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Taka konstrukcja wskazanych przepisów oznacza, że w przypadku zainicjowania postępowania sądowego w drodze wywiedzenia skargi na decyzję administracyjną sąd dokonuje kontroli legalności zaskarżonego aktu, a więc poddaje go ocenie pod względem zgodności z zastosowanym prawem materialnym, a także właściwymi przepisami proceduralnymi. W sytuacji stwierdzenia w kontrolowanym akcie uchybień, których katalog został określony w art. 145 § 1 P.p.s.a. dochodzi do uwzględnienia skargi. Wskazując na podstawy prawne kontroli działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne należy zauważyć, iż w myśl art. 3 § 2 pkt 1 P.p.s.a. kontrola taka dotyczy m.in. decyzji administracyjnych, a zatem także decyzji wydawanych na podstawie art. 16 ust. 1 w zw. z art. 17 u.d.i.p. Zgodnie z brzmieniem przepisu art. 134 § 1 P.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a. Sąd zatem bierze z urzędu pod uwagę wszelkie naruszenia prawa procesowego i materialnego niezależnie od treści podnoszonych w skardze zarzutów, aczkolwiek pozostaje związany granicami sprawy, która była przedmiotem postępowania przed organami administracji publicznej i której dotyczy zaskarżona decyzja. Ustawa o dostępie do informacji publicznej znajduje zastosowanie w sytuacji, gdy dochodzi do realizacji trzech warunków, a mianowicie, gdy przedmiotem wniosku jest informacja publiczna w rozumieniu art. 1 oraz art. 3 ust. 2 u.d.i.p., adresatem żądania udostępnienia informacji publicznej jest podmiot zobowiązany do jej udzielenia, wskazany w katalogu zawartym w art. 4 u.d.i.p. oraz podmiot ten jest w posiadaniu wnioskowanych informacji. Zgodnie z brzmieniem art. 1 ust. 1 u.d.i.p. informacją publiczną jest każda informacja o sprawach publicznych. Pojęcie informacji publicznej ma szeroki charakter i odnosi się do wszelkich spraw publicznych. Prawo obywateli do uzyskania informacji publicznej przewidziano w art. 4 omawianej ustawy. Przepis ten przewiduje, iż do udostępnienia informacji publicznej obowiązane są m.in. podmioty reprezentujące inne osoby lub jednostki organizacyjne, które wykonują zadania publiczne lub dysponują majątkiem publicznym, oraz osoby prawne, w których Skarb Państwa, jednostki samorządu terytorialnego lub samorządu gospodarczego albo zawodowego mają pozycję dominującą w rozumieniu przepisów o ochronie konkurencji i konsumentów (art. 4 ust. 1 pkt 5 u.d.i.p.). Z kolei w art. 6 u.d.i.p. ustawodawca zamieścił przykładowy katalog informacji, które stanowią informację publiczną, przy czym wyszczególnienie to nie jest wyliczeniem enumeratywnym. O zakwalifikowaniu określonej informacji do udostępnienia decyduje jej treść i charakter. Przechodząc od powyższych rozważań teoretycznych na grunt przedmiotowej sprawy nie budzi wątpliwości, że [...] Spółka Akcyjna z siedzibą w K. jest podmiotem zobowiązanym do udzielenia informacji publicznej. Jak przyznał to to pełnomocnik spółki na rozprawie w dniu 18 maja 2018 r. oraz informacji zamieszczonej na bip, jest to bowiem podmiot zawiązany przez Gminę Miejską K. oraz Województwo [...] w celu realizacji projektu strategicznego pod nazwą "[...]". Wobec tego zgodnie z treścią art. 4 ust. 3 u.d.i.p. reprezentujący Spółkę organ jest podmiotem zobligowanym do udzielenia informacji, jakie są w jej posiadaniu, a mają charakter informacji publicznej. Informacje co do umów zawieranych przez wskazaną wyżej Spółkę, w tym dane o kwocie umowy oraz informacje dotyczące uchwał zarządu tej Spółki – jako bezpośrednio związane z wykonywaniem zadań publicznych – stanowią informację publiczną. Należy jednocześnie zauważyć, iż kwestia sporna w niniejszej sprawie sprowadza się nie do tego, czy organ jest podmiotem zobowiązanym do udzielenia informacji, ani czy objęte żądaniem Skarżącego informacje posiadają walor informacji publicznej, ale do rozstrzygnięcia o zakresie i głębokości tego zobowiązania. Skarżący domagał się bowiem ujawnienia informacji o określonych z imienia i nazwiska kandydatach aplikujących na stanowisko specjalisty do spraw zarządzania nieruchomościami, kandydatach, z którymi przeprowadzono rozmowy kwalifikacyjne oraz danych osoby, którą zatrudniono. W poddanej kontroli sądowej sprawie rozważenia wymagało zatem czy zasadna jest odmowa udzielenia przez organ informacji we wskazanym zakresie, spowodowana uznaniem, iż doszło do aktualizacji przesłanek wskazanych w art. 5 ust. 2 u.d.i.p. Jednocześnie wskazać należy, iż co do pozostałego żądania wniosku nie było sporu i informacja została wnioskującemu udzielona. Sporna kwestia nie jest odosobnionym problemem, gdyż w istocie dotyczy często pojawiającej się i szeroko już omówionej w sprawach w przedmiocie dostępu do informacji publicznej kolizji pomiędzy dwoma zagwarantowanymi konstytucyjnie uprawnieniami obywatela, emanacją których jest art. 61 ust. 1 i 2 oraz art. 47 Konstytucji RP. W pierwszym z przywołanych przepisów ustawodawca bowiem prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej obejmujące m.in. dostęp do dokumentów, a w tym dostęp do zamieszczonych w nich imion i nazwisk, w drugi zapewnia natomiast ochronę prawną życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia. Odnosząc się do kwestii merytorycznej dotyczącej udzielenia skarżącemu informacji w zakresie punków 2 i 4 wniosku o udostępnienie informacji publicznej (kandydatach aplikujących oraz kandydatach, z którymi przeprowadzono rozmowy kwalifikacyjne) należy zauważyć, iż skonfrontowanie tych dwóch wartości znajdujących swoją bliższą emanację odpowiednio w art. 1 ust. 1 u.d.i.p. oraz art. 1 ust. 1 ustawy o ochronie danych osobowych (dalej: u.o.d.o.) nie może prowadzić do podzielenia stanowiska zawartego we wszystkich zarzutach skargi. Dostęp do informacji publicznej nie ma bowiem charakteru absolutnego i może podlegać ograniczeniom. Na mocy art. 1 ust. 1 u.o.d.o. ustawowej ochronie podlegają również informacje dotyczące konkretnych indywidualnych podmiotów, osób fizycznych lub osób prawnych, jeżeli ich ujawnienie mogłoby naruszyć prawo do prywatności, prawo do ochrony danych osobowych lub interes gospodarczy. Należy przy tym zauważyć, iż dobra te pełnią na tyle istotną rolę w katalogu praw i wolności, że podlegają ochronie również w stanach nadzwyczajnych, co gwarantuje art. 233 Konstytucji RP. Nie ma sporu w doktrynie, co do tego, iż ustawa o ochronie danych osobowych w sytuacji, gdy w treści informacji publicznej zawarte są dane osobowe, jest lex specialis w stosunku do ustawy o dostępie do informacji publicznej. Przesłanką legalizującą udostępnienie danych osobowych w trybie dostępu do informacji publicznej jest art. 5 ust. 2 zd. drugie u.d.i.p. Jeżeli wskazane w tym przepisie okoliczności nie zaistniały, pierwszeństwo ochrony należy wówczas przyznać danym osobowym, a tym samym wykonanie obowiązku informacyjnego nie stanowi przesłanki legalizującej ich udostępnienie. Odmienna wykładnia prowadziłaby do tego, że na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej można byłoby uzyskać legalnie dostęp do danych chronionych ustawą o ochronie danych osobowych (wyrok WSA w Warszawie z 20 kwietnia 2006 r., II SA/Wa 2227/05, LEX nr 220927, wyrok WSA w Warszawie z 13 czerwca 2006 r., II SA/Wa 2016/05, LEX nr 219349). W tym miejscu należy również podkreślić, iż podmioty stosujące art. 5 ust. 2 u.d.i.p. mając na względzie wagę pozostających ze sobą w kolizji praw są zobowiązane do szczególnie starannej jego interpretacji i badania indywidualnie w każdej sprawie, czy dopuszczalna ingerencja nie stanowi zbyt daleko wkroczenia w chronioną sferę prywatności. Na kanwie przedmiotowej sprawy jednoznacznie należy podkreślić, iż w odniesieniu do pkt 2 i 4 wniosku nie zachodzą przesłanki warunkujące po stronie podmiotu zobowiązanego udostępnienie żądanej informacji. W polu zainteresowania skarżącego pozostają bowiem dane osobowe kandydatów, którzy zgłosili swój akces do udziału w procedurze konkursowej na wakujące stanowisko. Podmiotów tych nie cechuje przymiot osób pełniących funkcje publiczne, czy mających związek z pełnieniem tych funkcji. Osoby te nie zrezygnowały też z przysługującego im prawa ochrony danych osobowych. Osobnym problemem pozostaje przesądzenie, czy zatrudniony pracownik Spółki jest osobą pełniącą funkcje publiczne, a zatem zweryfikowanie przesłanek stojących u podstaw udzielenia negatywnej odpowiedzi przez podmiot zobowiązany na zawarte we wniosku pytanie nr 5. Powracając na grunt regulacji zawartej w art. 5 u.d.i.p. ograniczającej prawo do udostępnienia informacji publicznej należy wskazać, iż nakłada ona na podmioty zobowiązane obowiązki dotyczące sfery chronionej: danych osobowych, prywatności i tajemnicy przedsiębiorstwa. Zatem prawo do prywatności na podstawie art. 5 ust. 2 u.d.i.p. stanowi przesłankę ograniczającą prawo do informacji publicznej, z wyjątkiem ściśle w tym przepisie określonym i odnoszącym się do informacji o osobach pełniących funkcje publiczne, mających związek z pełnieniem tych funkcji, w tym o warunkach ich powierzenia i wykonania. Co przy tym niewątpliwe, do sfery prywatności danej osoby zaliczają się takie dane jak jej imię i nazwisko. Ograniczenie, o którym mowa w art. art. 5 ust. 2 u.d.i.p., nie zachodzi w przypadkach osób pełniących funkcje publiczne. W konsekwencji, ocena kwestii spornej sprowadza się ostatecznie do tego, czy w sposób właściwy została dokonana kwalifikacja osoby zatrudnionej do kręgu objętych wskazanym zakresem dyspozycji art. 5 ust. 2 u.d.i.p. Skarżący powołując się na poglądy orzecznictwa i doktryny uważa, że organ niewłaściwie interpretuje pojmowanie funkcji publicznej na gruncie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Z kolei podmiot zobowiązany uznaje, że pojęcie osoby publicznej zawarte w art. 5 ust. 2 u.d.i.p. należy interpretować w kontekście ochrony prawa prywatności i przepisów ustawy o ochronie danych osobowych. Osobą pełniącą funkcję publiczną jest niewątpliwie funkcjonariusz publiczny w rozumieniu art. 115 § 13 k.k., ale pojęcie to na gruncie art. 5 ust. 2 u.d.i.p. należy rozumieć znacznie szerzej. Rozumienie wyrażenia "osoba pełniąca funkcję publiczną" nie jest wyraźne zakresowo, przy czym granice pojmowania funkcji publicznej wyznacza zasada, że wykluczone są tu stanowiska, także zajmowane w organach administracji czy też podmiotów wykonujących zadania publiczne, które mają charakter jedynie usługowy lub techniczny. Funkcja publiczna to funkcja związana z uprawnieniami i obowiązkami w zakresie realizacji zadań o znaczeniu publicznym (wyrok NSA z 10 kwietnia 2015 r., sygn. I OSK 1108/14) i równoznaczna z możliwością oddziaływania na sprawy publiczne. Użyte w art. 5 ust. 2 u.d.i.p. pojęcie "osoby pełniącej funkcję publiczną" obejmuje każdą osobę, która ma wpływ na kształtowanie spraw publicznych w rozumieniu art. 1 ust. 1 tej ustawy, tj. na sferę publiczną (wyrok NSA z 8 lipca 2015 r., sygn. I OSK 1530/14). Takie rozumienie omawianego pojęcia odpowiada również wykładni dokonanej przez Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 20 marca 2006 r., sygn. K 17/05, które z kolei ma zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia zawisłego na kanwie rozpoznawanej sprawy problemu. Mianowicie, Trybunał Konstytucyjny dokonując wykładni pojęcia "osoba pełniąca funkcje publiczne" stwierdził, że: "sprawowanie funkcji publicznej wiąże się z realizacją określonych zadań w urzędzie, w ramach struktur władzy publicznej lub na innym stanowisku decyzyjnym w strukturze administracji publicznej, a także w innych instytucjach publicznych. Wskazanie czy mamy do czynienia z funkcją publiczną, powinno zatem odnosić się do badania, czy określona osoba w ramach instytucji publicznej realizuje w pewnym zakresie nałożone na tę instytucję zadania publiczne. Chodzi zatem o podmioty, którym przysługuje co najmniej wąski zakres kompetencji decyzyjnej w ramach instytucji publicznej". Jak dalej podkreślono, "podejmując próbę wskazania ogólnych cech, jakie będą przesądzały o tym, że określony podmiot sprawuje funkcję publiczną, można bez większego ryzyka błędu uznać, że chodzi o takie stanowiska i funkcje, których sprawowanie jest równoznaczne z podejmowaniem działań wpływających bezpośrednio na sytuację prawną innych osób lub łączy się co najmniej z przygotowaniem decyzji dotyczących innych podmiotów. Spod zakresu funkcji publicznych wykluczone są zatem takie stanowiska, choćby pełnione w ramach organów władzy publicznej, które mają charakter usługowy lub techniczny". Należy jeszcze dodać, że w orzecznictwie sądów administracyjnych przyjęto, iż zadania publiczne wykonuje również osoba dysponująca mieniem publicznym. Właśnie to wzgląd na okoliczności wskazane w wyroku Trybunału: "określona osoba w ramach instytucji publicznej realizuje w pewnym zakresie nałożone na tę instytucję zadania publiczne", "łączenie się co najmniej z przygotowywaniem decyzji (w rozumieniu rozstrzygania kwestii decyzyjnych) dotyczących innych podmiotów" oceniane łącznie pozwala na stwierdzenie, iż funkcję publiczną pełnią osoby, które wykonują powierzone im przez odpowiednie podmioty zadania i przez to uzyskują wpływ na treść decyzji o charakterze ogólnospołecznym. Cechą wyróżniającą osobę pełniącą funkcję publiczną jest posiadanie określonego zakresu uprawnień pozwalających na kształtowanie treści wykonywanych zadań w sferze publicznej. Nie kwestionując w żadnej mierze twierdzenia podmiotu zobowiązanego, iż osoba zatrudniona na wakującym stanowisku nie posiada uprawnień decyzyjnych, o tyle należy stwierdzić, iż już z samego opisu zadań wykonywanych na stanowisku specjalisty do spraw zarządzania nieruchomościami zawartym w ogłoszeniu o naborze (informacja z bip) wynika, iż do obowiązków takiej osoby będzie należał szereg zadań mających wpływ na sytuacje osób trzecich, wśród których należy wskazać na zarządzanie oraz nadzór nad nieruchomościami, w tym nad infrastrukturą techniczną, opracowywanie oraz zarządzanie dokumentacją w przedmiocie posiadanych zezwoleń, umów itp., przygotowywanie propozycji inwestycji na nieruchomościach, koordynacja funkcjonowania obiektu, zapewnienie utrzymania infrastruktury technicznej na posiadanych nieruchomościach. Podzielając zatem co do zasady stanowisko Spółki o braku kompetencji decyzyjnych osoby zatrudnionej na pozostającym w zainteresowaniu skarżącego stanowisku, należy zauważyć, iż realizacja chociażby katalogu powyżej przywołanych zadań pozwala na stwierdzenie, iż będzie ona uzyskiwała wpływ na treść decyzji dotyczących podmiotów trzecich. Nadto, abstrahując od tego konkretnego przypadku należy również zauważyć, iż zarządzanie nieruchomościami w powszechnej opinii z łączy się z decyzjami i czynnościami mającymi na celu zapewnienie właściwego gospodarowania nieruchomością. O ile na gruncie przedmiotowej sprawy taka decyzyjność osoby zatrudnionej została istotnie ograniczona z uwagi na kompetencje w tym zakresie samej Spółki i osób decyzyjnych, o tyle nie została ona zupełnie wyłączona. Spółka, której decyzja została zaskarżona ograniczyła się przy tym jedynie do wskazania zależności specjalisty do spraw zarządzania nieruchomościami od osób decyzyjnych, aczkolwiek ani na poziomie samej decyzji, ani nawet na poziomie odpowiedzi na skargę (mając jednak przy tym na uwadze, iż odpowiedź na skargę nie jest pismem procesowym, które może uzupełniać lub zmieniać skarżony akt) nie została podjęta próba wyjaśnienia sytuacji takiego pracownika i zajmowanego przez niego stanowiska. W przedstawionym stanie rzeczy Sąd uznał za konieczne uwzględnić skargę, a mając na uwadze dostrzeżone uchybienia orzekł jak w sentencji, na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. O kosztach postępowania należnych skarżącemu orzeczono na podstawie art. 200 P.p.s.a. oraz § 14 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. poz. 1800 z późn. zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło