II SA/Kr 337/24
WyrokWSA w Krakowie2024-05-07
Skład orzekający: Jacek Bursa, Joanna Człowiekowska, Paweł Darmoń
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o pozwoleniu na budowę może zostać wydana, gdy projekt budowlany dotyczy części działki ewidencyjnej, a nie całej jej powierzchni, i czy takie podejście jest zgodne z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że projekt budowlany może dotyczyć części działki ewidencyjnej, a wskaźniki urbanistyczne (terenu biologicznie czynnego, intensywności zabudowy) mogą być rozliczane w odniesieniu do tej wydzielonej części, jeśli jest to zgodne z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Sąd podkreślił, że organy administracji architektoniczno-budowlanej nie są uprawnione do szczegółowego badania projektu poza zakresem określonym w art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego, a odpowiedzialność za zgodność projektu z prawem spoczywa na projektancie.Stan faktyczny
Skarżący A. Z. i E. Z. zaskarżyli decyzję Wojewody Małopolskiego utrzymującą w mocy pozwolenie na budowę budynku jednorodzinnego dwulokalowego z garażem. Zarzucili naruszenie przepisów Prawa budowlanego i miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, w tym dotyczące minimalnej powierzchni działki, wskaźnika terenu biologicznie czynnego, wysokości zabudowy, wskaźnika intensywności zabudowy oraz stosunków wodnych. Kwestionowali również sposób rozliczania wskaźników urbanistycznych w odniesieniu do części działki ewidencyjnej oraz prawidłowość zakwalifikowania garażu jako kondygnacji podziemnej.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Jacek Bursa Sędziowie: Sędzia WSA Joanna Człowiekowska Sędzia WSA Paweł Darmoń (spr.) Protokolant: sekretarz sądowy Anna Bubula po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 maja 2024 r. sprawy ze skargi A. Z. i E. Z. na decyzję Wojewody Małopolskiego z dnia 8 stycznia 2024 r. znak WI-I.7840.2.45.2023.JW w przedmiocie zatwierdzenia projektu zagospodarowania terenu oraz projektu architektoniczno-budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę oddala skargę.
Wojewoda Małopolski decyzją z dnia 8 stycznia 2024 r., znak WI-I.7840.2.45.2023.JW, po rozpatrzeniu odwołania A. Z. i E. Z., na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 i art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2023 r. poz. 775 ze zm.; dalej: k.p.a.) i art. 80 ust. 1 pkt 2, art. 81 ust. 1 pkt 2, art. 82 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (tekst jedn. Dz. U. z 2023 r. poz. 682 ze zm.), utrzymał w mocy decyzję Prezydenta Miasta Krakowa z 24 maja 2023 r. nr [...] zatwierdzającą projekt zagospodarowania działki oraz projekt architektoniczno-budowlany i udzielającą inwestorom: M. W. i W. K., pozwolenia na budowę zamierzenia budowlanego obejmującego budowę budynku jednorodzinnego dwulokalowego z wewnętrznymi instalacjami wraz z garażem i rozbiórką istniejących fundamentów na działce nr [...] obr. [...] ewid. [...] w K. przy ul. [...].
Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie Wojewoda w pierwszej kolejności stwierdził, że po przeanalizowaniu obszaru oddziaływania obiektu uznał, że krąg stron w postępowaniu pierwszoinstancyjnym został określony prawidłowo.
Dalej, organ zaznaczył, że projektowana inwestycja znajduje się w terenie, dla którego obowiązują ustalenia Uchwały nr XXXII/813/19 Rady Miasta Krakowa z dnia 18 grudnia 2019 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru "[...]" (dalej: miejscowy plan) na obszarze oznaczonym w załączniku graficznym do planu jako [...] – teren zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej. Działka inwestycyjna nr [...] obr. [...] jest w części wschodniej zabudowana budynkiem mieszkalnym jednorodzinnym, oddanym do użytkowania, o nadanym numerze porządkowym [...]. Natomiast sporna inwestycja dotyczy budowy drugiego na tej działce - w zachodniej jej części - budynku mieszkalnego jednorodzinnego dwulokalowego. Kwestia ta została wyjaśniona przez projektanta w trakcie prowadzonego postępowania administracyjnego, który stwierdził, że dla działki nr [...] wydano pozwolenie na budowę nr [...] z 13 maja 2011 r., decyzja ta dotyczy wybudowanego i oddanego do użytkowania budynku nr [...] co zostało zapisane w projekcie zagospodarowania terenu na str. 13".
Odnosząc się do kwestii wysokości zabudowy Wojewoda wyjaśnił, że zgodnie z § 4 ust. 1 pkt 16 miejscowego planu ilekroć w uchwale jest mowa o: (...) wysokości zabudowy – należy przez to rozumieć całkowitą wysokość obiektów budowlanych, o których mowa w przepisach Prawa budowlanego, mierzoną dla budynku: od poziomu terenu istniejącego w miejscu najniżej położonego wejścia, usytuowanego ponad poziomem terenu istniejącego, do najwyżej położonego punktu budynku. I dalej za § 4 ust. 1 pkt 16 pkt d miejscowego planu, w zakresie kształtowania zabudowy i zagospodarowania terenu, ustala się: (...) dla terenu [...] (...) d) maksymalną wysokość zabudowy: 8,0 m przy dachach płaskich lub 9,5 m przy innych kątach nachylenia połaci dachowych (z zastrzeżeniem z § 7 ust. 12).
Z projektu architektoniczno-budowlanego organ wywiódł, że wysokość budynku liczona zgodnie z ww. definicją planu wynosi 9,27 m, a zatem nie przekracza wartości maksymalnej ustalonej w miejscowym planie (9,5 m przy dachu innym niż płaski, a tu nachylenie połaci dachowych wynosi 40ş), co z kolei świadczy, że jest zgodna z planem.
Wojewoda ocenił, że z przedłożonego projektu wynika, iż nie zaprojektowano nadsypywania terenu w odniesieniu do poziomu istniejącego, teren pozostaje bez zmian, a jedyne prace niwelacyjne wykonywane są od strony południowej inwestycji celem wjazdu go garażu, co pozostaje bez wpływu na stosunki wodne. Powyższe spełnia wymagania przepisu § 6 ust. 5 miejscowego planu, który stanowi: "Zakaz wykonywania prac ziemnych trwale zniekształcających rzeźbę terenu (nadsypywania terenu w odniesieniu do poziomu istniejącego), powodujących zmiany stanu wody na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich, z wyłączeniem prac ziemnych związanych z realizacją obiektów infrastruktury technicznej i komunikacji oraz budowli przeciwpowodziowych."
Ponadto z projektu zagospodarowania terenu wynika zdaniem Wojewody wyraźnie, że wody opadowe z podjazdu będą odprowadzone poprzez zaprojektowane odwodnienie liniowe do projektowanego zbiornika retencyjnego na wody opadowe. W związku z zakazem wykonywania prac ziemnych trwale zniekształcających rzeźbę terenu, teren pozostawiono bez zmian, oprócz niezbędnych prac związanych z budową budynku mieszkalnego jednorodzinnego, komunikacją pieszą i wjazdem, co nie spowoduje kierowania wód opadowych na działki sąsiednie, spełniając tym samym wymagania § 29 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (tekst jedn. Dz. U. z 2022 r. poz. 1225; dalej rozporządzenie w sprawie warunków technicznych). Dodatkowo z dokumentacji projektowej wynika, że wody opadowe z połaci dachowych oraz z terenu utwardzonego przed garażem zostaną zagospodarowane – w tym celu zaprojektowano trzy zbiorniki bezodpływowe na deszczówkę, drenaż opaskowy odprowadzony do zbiornika na deszczówkę, odwodnienie liniowe przed wjazdem do garażu. Powyższe zdaniem Wojewody świadczy również o braku potrzeby, sporządzania dodatkowej mapy – rysunku warstwicowego.
Jak zauważył Wojewoda, do kwestii stosunków wodnych szczegółowo odniósł się Prezydent Miasta Krakowa stwierdzając, za pisemnym stanowiskiem projektanta:
"Jak wynika z przedłożonej dokumentacji - część graficzna PZT oraz elewacje projekt PAB nie planuje się żadnych prac nadsypywania przedmiotowej działki budowlanej, (teren pozostaje bez zmian), która spowodowałaby zmianę stanu wody ze szkodą dla działki nr [...]. Jedynie przy wjeździe do garażu zlokalizowanego w kondygnacji podziemnej budynku od strony południowej, zaplanowano wykonanie dojazdu do garażu zlokalizowanego w kondygnacji podziemnej. Dodatkowo zaprojektowano zbiorniki na wody deszczowe do których odprowadzona zostaje woda opadowa z połaci dachowych oraz z zaprojektowanego odwodnienia liniowego przy wjeździe do garażu, celem zapobiegnięcia dostania się wód opadowych na drogę służebną, a także na pozostałe działki ewidencyjne, będące w sąsiedztwie. W związku z powyższym uznano, iż poprzez zastosowane rozwiązania projektowe oraz brak niwelacji terenu polegającej na nadsypywaniu działki budowlanej, powodującej zmianę kierunków spływu wód opadowych wraz z zagospodarowaniem wód opadowych na terenie przeznaczonym pod inwestycję nie będzie naruszać stanu wody na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich działek w tym drogi i będzie zapewniało ochronę wód [art. 35 ust. 1 pkt 1b Prawa budowlanego w zw. z art. 234 ust. 1 Prawa wodnego i Rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie § 29] (...).
Zapis § 6 ust. 5 miejscowego planu dotyczy zmian zagospodarowania terenu powodujących zmiany stanu wody na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Wojewoda stwierdził, że dokumentacja projektowa w pełni wskazuje, że do zmian takich nie dojdzie bowiem nieznaczny zakres prac niwelacyjnych przy wjeździe do garażu nie wpływa w żaden sposób na zmiany stanu wody na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Dokumentacja projektowa przewiduje gospodarowanie wodami opadowymi z połaci dachowych oraz z terenu utwardzonego przed garażem w oparciu o projektowane zbiorniki bezodpływowe, co w pełni spełni zapisy art. 29 Warunków technicznych."
Wojewoda podzielił w tym zakresie stanowisko organu I instancji, oparte o wyjaśnienia projektanta, odwołujące się do dokumentacji projektowej.
Dalej, organ odwoławczy stwierdził, że postanowienia planu pozwalają, aby na terenie objętym wnioskiem zrealizować kilka budynków na działce o areale mniejszym, niż to wynika z zapisu planu, przy braku podziału nieruchomości, czyli jak w niniejszej sprawie. Obowiązujące zapisy planu nie uniemożliwiają realizacji kilku budynków na już wydzielonych, stosunkowo niewielkich działkach. Nie wydaje się to być niedopatrzeniem ze strony ustawodawcy lokalnego, gdyż np. w zapisie miejscowego planu dla jednostki strukturalnej [...] (zabudowa mieszana jednorodzinna z usługami) zastosowano zakaz możliwości sytuowania więcej niż jednego budynku na wydzielonej działce, co oznacza, że Rada Miasta Krakowa celowo ogranicza w tej kwestii tylko poszczególne tereny, w których wprowadza odpowiednie zakazy.
Wojewoda, za orzecznictwem przyjął, jako zgodne z prawem postępowanie inwestorów – celem uniknięcia wydzielania nowej działki ewidencyjnej (minimum 600 m2) – polegające na sztucznym wydzieleniu na działce terenu pod inwestycję, jako części działki nr [...] obr. [...], oznaczonego graficznie jako A-B-C-D (mniejszy niż nakazany planem 600 m2), dla którego rozliczono bilans terenu zgodnie ze wskaźnikami wynikającymi z miejscowego planu.
Z opisu do projektu zagospodarowania terenu wynika, że z rozliczenia terenu objętego wnioskiem (części działki nr [...] obr. [...]), oznaczonym graficznie jako A-B-C-D, wskaźnik terenu biologicznie czynnego wynosi 61,8% co przekracza minimalną wartość 60% ustaloną planem, a wskaźnik intensywności zabudowy wynosi 0,49, co również mieści się w ustalonym planem zakresie od 0,1 do 0,5.
Zgodnie bowiem z § 16 ust. 3 pkt 22 miejscowego planu:
22) dla terenu [...]:
a) minimalny wskaźnik terenu biologicznie czynnego: 60%,
b) wskaźnik powierzchni zabudowy: nie więcej niż 25%,
c) wskaźnik intensywności zabudowy: 0,1 – 0,5
d) maksymalną wysokość zabudowy: 8,0 m przy dachach płaskich lub 9,5 m przy innych kątach nachylenia połaci dachowych (z zastrzeżeniem z §7 ust. 12); (...)
W ocenie organu jest to prawidłowe, gdyż ustalone w miejscowym planie wskaźniki należy odnosić do zamierzenia inwestycyjnego obejmującego wydzielony teren inwestycji (A-B-C-D). Zarówno organy administracji architektoniczno-budowlanej jak i Sądy akceptują taki sposób niejako ponownego wykorzystania terenu, na potrzeby rozliczenia współczynników wynikających z prawa miejscowego lub decyzji o ustaleniu warunków zabudowy (pod warunkiem, że pierwsza inwestycja jest zakończona, a obiekt oddany do użytkowania).
W kwestii zarzutu kolizji miejsca postojowego i spadków terenu z istniejącym zjazdem do istniejącego budynku mieszkalnego na działce nr [...] obr. [...], zdaniem Wojewody, z projektu zagospodarowania terenu nie wynika, aby wjazd do inwestycji, miejsce postojowe, czy spadki terenu w jakikolwiek sposób powodowały kolizję z wjazdem do budynku istniejącego. Z projektu wynika, że zarówno odległość projektowanego miejsca postojowego od budynku istniejącego, jak i wymiary miejsca postojowego są zgodne z przepisami.
W zakresie zarzutu, że garaż jest kondygnacją nadziemną, którą należy uwzględnić przy obliczaniu wskaźnika intensywności zabudowy, Wojewoda stwierdził, że jak wynika z rzutu piwnicy, przekrojów oraz elewacji budynku mieszkalnego jednorodzinnego w projekcie architektoniczno-budowlanym, kondygnacja, w której usytuowano garaż z trzech stron zagłębiona jest poniżej poziomu terenu, więcej niż w połowie jej wysokości, a odsłonięta/niezagłębiona jest natomiast w części bramy garażowej, co oznacza, że cały garaż stanowi kondygnację podziemną a nie nadziemną.
Zgodnie bowiem z § 3 pkt 17 i 18 rozporządzenia o warunkach technicznych:
Ilekroć w rozporządzeniu jest mowa o: (...)
17) kondygnacji podziemnej to kondygnacja zagłębiona poniżej poziomu przylegającego do niej terenu co najmniej w połowie jej wysokości w świetle, a także każda usytuowana pod nią kondygnacja.
18) kondygnacji nadziemnej - należy przez to rozumieć każdą kondygnację niebędącą kondygnacją podziemną.
Natomiast § 4 ust. 1 pkt 11 miejscowego planu "powierzchnię całkowitą budynku" definiuje jako sumę powierzchni całkowitych wszystkich kondygnacji nadziemnych budynku. Wartość tę stosuje się do obliczenia wskaźnika intensywności zabudowy (§ 4 ust. 1 pkt 13) miejscowego planu, który jest określony w planie jako udział powierzchni całkowitej zabudowy [to znaczy tylko kondygnacji nadziemnych] w powierzchni terenu działki budowlanej objętej projektem zagospodarowania terenu do decyzji o pozwoleniu na budowę albo zgłoszeniem. Obliczenie wskaźnika intensywności zabudowy organ uznał za prawidłowe i zgodne z ustaleniami miejscowego planu.
W końcu organ stwierdził, że z akt organu I instancji wynika, że odwołujący mieli pełny i nieograniczony dostęp do akt sprawy. Otrzymywali zawiadomienia oraz składali pisma z zastrzeżeniami, do których organ się drobiazgowo odniósł.
Skargę na powyższą decyzję wnieśli A. Z. i E. Z. zaskarżając tę decyzję w całości.
Decyzji zarzucili naruszenie:
I. prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, a to:
- art. 35 ust. 1 pkt 1 lit. a Prawa budowlanego w zw. z § 6 ust. 7 pkt 1 lit. a i § 11 ust. 1 miejscowego planu poprzez niezgodność wniosku i zaskarżonej decyzji z postanowieniami miejscowego planu polegającego na zezwoleniu na realizację inwestycji dwóch budynków wolnostojących na działce o powierzchni mniejszej niż dopuszczalna minimalna 600 m2,
- art. 35 ust. 1 pkt 1 lit. a i pkt 2 i 3 Prawa budowlanego w zw. z §16 ust. 3 pkt 22 lit. a miejscowego planu oraz z rozporządzeniem Ministra Rozwoju z dnia 11 września 2020 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego (§14 pkt 4 lit. c w zw. z § 15 ust 2 pkt 3) poprzez przyjęcie błędnej powierzchni terenu biologicznie czynnego we wniosku, niezgodnego z miejscowym planem,
- zatwierdzenie nieprecyzyjnego projektu budowlanego i niezgodności z przepisami prawa (art. 35 ust. 1, 2 i 3 Prawa budowlanego), tj. projektu uwzględniającego nieznane stronie zmiany z 2018 r. ("projekt nowelizacji z 2018 r." dot. fundamentów),
- art. 35 ust. 1 pkt 1 lit. a Prawa budowlanego w zw. z § 16 ust. 3 pkt 22 lit. d w zw. z § 4 ust. 1 pkt 16 miejscowego planu poprzez przyjęcie, że zaprojektowany obiekt spełnia przesłankę maksymalnej wysokości zabudowy, pomimo, że z przedstawionych dokumentów wynika, że nie spełnia, co prowadziło do błędnego zatwierdzenia projektu,
- art. 35 ust. 1 pkt 1 lit. a oraz ust. 1 pkt 2 i 3 Prawa budowlanego w zw. z §16 ust. 3 pkt 22 lit. c miejscowego planu oraz z rozporządzeniem Ministra Rozwoju z dnia 11 września 2020 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego (w szczególności § 12) poprzez błędne obliczenie wskaźnika intensywności zabudowy (bez uwzględnienia garażu i całej działki) co prowadziło w konsekwencji do zatwierdzenia projektu budowlanego w oparciu o błędne przesłanki,
- art. 35 ust. 1 pkt 1 lit. a Prawa budowlanego w zw. z § 6 ust. 5 miejscowego planu poprzez objęcie projektem zamierzenia ukształtowania wjazdu do garażu oraz ukształtowanie terenu przewidującego spływ wody opadowej z terenu na garaż nieruchomości sąsiedniej, a także bez analizy odprowadzenia wody z terenu i podjazdów, co doprowadziło do zatwierdzenia projektu budowlanego w oparciu o błędne przesłanki,
II. przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a to:
- art. 10 w zw. z art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. w zw. z art. 136 § 1 k.p.a. - poprzez ich niezastosowanie lub niewłaściwe zastosowanie i dowolną w miejsce swobodnej oceny dowodów, w szczególności poprzez:
- uniemożliwienie stronie wzięcia czynnego udziału w postępowaniu,
- zignorowanie kwestii powierzchni działki pod kątem treści planu miejscowego,
- pominięcie wniosku skarżących o zbadanie przez organ II instancji treści decyzji o warunkach zabudowy, na którą powołuje się wnioskodawca (decyzja nr [...]), mającej znaczenie dla ustalenia powierzchni terenu biologicznie czynnego, a której to decyzji strony postępowania nie widziały (bowiem nie zalegała ona w aktach),
- pominięcie wniosku skarżących o zbadanie przez organ II instancji faktycznej wysokości zabudowy, poprzez weryfikację prawdziwości planów oraz terenu zastanego,
- pominięcie wniosku skarżących o zbadanie przez organ II instancji, czy planowane przez inwestora prace ziemne nie naruszą stosunków wodnych w terenie (z analizy strony wynika, że naruszą), co w ostateczności doprowadziło do wydania decyzji z rażącym naruszeniem prawa.
Wobec powyższego skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz o uchylenie poprzedzającej ją decyzji organu I instancji.
W uzasadnieniu skargi podniesiono m.in., że w toku postępowania przed Wojewodą nie przeprowadzono żadnego postępowania dowodowego, a skarżący nie zostali też powiadomieni o możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym i wypowiedzeniu się o sprawie w zakreślonym terminie.
Uzasadniając zarzut niezgodności złożonego wniosku z postanowieniami miejscowego planu, tj. jego § 6 ust. 7 pkt 1 lit. a i § 11 ust. 1, skarżący stanęli na stanowisku, że działka [...] ma pow. 1190 m2 i jako taka nie spełnia warunków minimalnej powierzchni dla dwóch budynków wolnostojących. Organ stwierdził, że powoływany zarzut jest niezasadny, bowiem przepisy te odnoszą się do procedury wydzielania działek ewidencyjnych, a nie wymogów projektu budowlanego. Jednak zdaniem skarżących, taka interpretacja prowadziłaby do wypaczenia celu aktu, jakim jest miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, bowiem przytoczone przez skarżących przepisy zmierzają do stworzenia przestrzeni, w której na działkach takich jak sporna, nie będą powstawały obiekty przewidziane we wniosku.
Dalej, Wojewoda w uzasadnieniu do decyzji wskazał, że inwestorzy na potrzeby wyliczenia bilansu powierzchni biologicznie czynnej wydzielili na działce nr [...] obr. [...] teren pod inwestycję (wyznaczony jako obszar A-B-C-D), o powierzchni mniejszej niż 600 m2. Skarżący nie zgodzili się z taką interpretacją, wskazując, że zgodnie z zapisami miejscowego planu, wszelkie wskaźniki liczone są od powierzchni całej działki (a nie jedynie od sztucznie wydzielonego terenu pod inwestycję), a w konsekwencji, wskaźnik powierzchni biologicznie czynnej wyliczony został w sposób błędny.
Skarżący złożyli wniosek do organu II instancji o weryfikację tych danych - jednakże zostało to zignorowane.
Strona wskazuje, że w projekcie zaznaczono tylko wymiar miejsca parkingowego (w opisie rys.) nie pokazując usytuowania miejsca postojowego, wjazdu na to miejsce postojowe przy uwzględnieniu spadków terenu. Pokazanie usytuowania jest wymagane z uwagi na istniejący wjazd do budynku nr [...], który – jak twierdzą skarżący - koliduje z projektowaną inwestycją. Również przez wjazd do bud. nr [...] przechodzi chodnik. Stąd, w ocenie skarżących, należałoby wykazać, że nie ma kolizji wysokościowej obu elementów (wjazdu i chodnika) oraz zaprojektować przebudowę wjazdu do bud. [...], co mogłoby spowodować zmianę wskaźników powierzchni biologicznie czynnej.
Ponadto podniesiono, że autor projektu przyjął, że teren istniejący to 228,00 m, co zdaniem skarżących nie jest prawdą. Poziom 228,00 to według nich poziom projektowany, a nie - jak wymagają postanowienia planu miejscowego - terenu istniejącego. Na rysunku elewacji północnej teren istniejący do wejścia do budynku jest pokazany o wysokości 228.00 m, co nie jest prawdą (z punktów wysokościowych mapy wynika, że terem tam spada od 227,47 do 225,1m. Analiza wysokości na mapie do celów projektowych pozwala oszacować, że poziom terenu istniejącego przy wejściu do budynku wynosi ok. 226,8 m. Załączona w tzw. geologii mapa warstwicowa to potwierdza - wysokość terenu istniejącego przy wejściu do budynku jest mniejsza niż 227 m.
Odnośnie zaś do wskaźnika intensywności zabudowy skarżący zarzucili, że Wojewoda podobnie jak przy wskaźniku biologicznie czynnym zaakceptował działanie inwestora polegające na wydzieleniu odrębnego od działki (a przez to mniejszego) terenu pod inwestycję - i jedynie w stosunku do niego (a nie całej działki) - zbilansowanie wskaźnika. Takie działanie skarżący uznali za błędne, wskazując, że przepisy planu (w szczególności § 4 ust. 1 pkt 13) nakazują uwzględnić teren całej działki, nie zaś "terenu pod inwestycję". Co więcej, wnioskodawca obliczając wskaźnik intensywności nie uwzględnił garażu, który zdaniem skarżących nie jest garażem podziemnym, ponieważ posadzka garażu i ściana południowa jest na poziomie terenu wjazdu, a ściana zach. w znacznej większości ponad terenem. Okoliczność ta wpływa na wartość wskaźnika intensywności zabudowy.
Również określony w § 6 ust. 5 planu miejscowego zakaz wykonywania prac ziemnych trwale zniekształcających rzeźbę terenu (nadsypywania terenu w odniesieniu do poziomu istniejącego), został naruszony poprzez ukształtowanie w projekcie wjazdu do garażu, co pokazuje to rys. elewacji południowej i przekrój oraz projektowane ukształtowanie terenu do poziomu 228,00 m, czemu jednak Wojewoda przeczy, wskazując, że nie dojdzie do prac, których skutkiem będzie naruszenie przewidzianego w planie zakazu.
Skarżący zarzucili również brak rozwiązania zagospodarowania wód opadowych na działce, a także gdzie woda z poszczególnych części działki (zwłaszcza od strony działek niżej położonych) będzie spływać. Nie można zatem stwierdzić, że zaplanowane przez inwestora prace ziemne nie będą miały wpływu na stosunki wodne. Wnioski takie nie zostały podparte w zasadzie jakąkolwiek dokładniejszą analizą.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda Małopolski wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Stosownie do art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz.U. z 2021 r. poz. 137) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2023 r. poz. 1634 ze zm.; dalej: p.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, stosując środki określone w ustawie. Kontrola sądu polega na zbadaniu, czy przy wydawaniu zaskarżonego aktu nie doszło do rażącego naruszenia prawa dającego podstawę do stwierdzenia jego nieważności, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, naruszenia prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy oraz naruszenia przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zgodnie z dyspozycją art. 134 § 1 p.p.s.a. Sąd nie rozstrzyga sprawy administracyjnej merytorycznie, lecz ocenia zgodność aktu z przepisami prawa.
Kontrolując zaskarżoną decyzję zgodnie ze wskazanymi wyżej kryteriami, należało uznać, że odpowiada ona prawu i nie ma podstaw do pozbawienia jej mocy wiążącej. Zarzuty skargi okazały się niezasadne.
Zaskarżona decyzja wydana została zgodnie z wymogami ustawy z dnia 9 lipca 1994 r. –Prawo budowlane (tekst jedn. Dz. U. z 2023 r. poz. 682) i przepisami wykonawczymi do ustawy, a także przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego i zapisami Uchwały nr XXXII/813/19 Rady Miasta Krakowa z dnia 18 grudnia 2019 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru "[...]". W ocenie Sądu zawarte w tej decyzji rozstrzygnięcie jest prawidłowe, zaś jego uzasadnienie spełnia wymogi określone w art. 107 § 3 k.p.a. – uzasadnienie to jest spójne i logiczne; obejmuje ogół relewantnych okoliczności faktycznych i prawnych.
W ocenie Sądu, Wojewoda Małopolski trafnie skonstatował – jak tego wymaga art. 35 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego – zgodność projektu zagospodarowania działki oraz projekt architektoniczno-budowlany z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru "[...]".
Organ stwierdził bowiem, że działka inwestycyjna pod planowaną inwestycję znajduje się w terenie oznaczonym symbolem [...] – teren zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej, w układzie wolnostojącym. Wojewoda Małopolski zauważył, że projekt przewiduje budowę na działce inwestycyjnej znajdującej się na działce ewid nr [...] obr. [...], która to działka ewidencyjna jest w części wschodniej zabudowana budynkiem mieszkalnym jednorodzinnym oddanym do użytkowania. Dla inwestycji zapewniono dwa miejsca postojowe, co jest zgodne z § 13 ust. 7 pkt 1 lit. a miejscowego planu, który ustala zasady obsługi parkingowej dla budynków w zabudowie jednorodzinnej – 2 miejsca na 1 dom. Wskaźnik terenu biologicznie czynnego wynosi 61,8% co przekracza minimalną wartość 60% powierzchni terenu (§ 16 ust. 3 pkt 22 lit. a), a wskaźnik intensywności zabudowy wynosi 0,49, co również jest zgodne z planem (§ 16 ust. 3 pkt 22 lit. c). Wysokość planowanego budynku wynosi 9,27 m i nie przekracza maksymalnej wysokość zabudowy, wskazanej w § 16 ust. 3 pkt 7 lit. d miejscowego planu, tj. 9,5 m, przy czym nachylenie połaci dachowych wynosi 40 stopni. W ocenie Sądu, te istotne ustalenia Wojewody Małopolskiego są trafne i implikują konstatację o spełnieniu warunku zgodności projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
Odnosząc się w tym miejscu do zarzutów skargi, przede wszystkim należy przytoczyć § 6 ust. 7 pkt 1 lit. a miejscowego planu, zgodnie z którym Przy dokonywaniu nowych podziałów geodezyjnych ustala się minimalną powierzchnię nowo wydzielanych działek budowlanych w terenach zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej - [...] (tereny zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej) 600 m˛ - dla zabudowy jednorodzinnej wolnostojącej.
Z brzmienia cytowanego przepisu wynika, że jego hipoteza obejmuje "dokonywanie nowych podziałów geodezyjnych", a zatem w założeniu nie ma on zastosowania w niniejszej sprawie i tym samym nie mógł zostać naruszony. Stanowisko skargi, jakoby z przepisu tego należało wyprowadzić generalny wymóg, co do minimalnej powierzchni działki przeznaczonej pod budowę domu jednorodzinnego – jest, w ocenie Sądu, pozbawione podstaw. W tym kontekście, warto dodać, że w ugruntowanym orzecznictwie sądów administracyjnych – właśnie w odniesieniu do wykładni planu miejscowego – przyjmuje się, że: "Uregulowania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego ze swej istoty stanowią formę ograniczenia swobody w sposobie zagospodarowania terenu. Wszelkie przepisy o charakterze ograniczającym zwłaszcza w razie użycia sformułowań niejasnych, czy nieprecyzyjnych, winny być wykładane w kierunku zawężenia, nie zaś zwiększenia skali ograniczeń" (wyrok NSA z 21 listopada 2003 r., IV SA 4044/01, CBOSA; por. też wyrok NSA z 22 stycznia 2021 r., II OSK 2358/20, CBOSA).
Zarzut skargi wskazujący na brak analizy spełnienia parametrów urbanistycznych planowanej zabudowy w odniesieniu do działki budowlanej jest, zdaniem Sądu, również niezasadny, ponieważ zasadza się na błędnym utożsamieniu działki budowlanej z działką ewidencyjną tudzież nieruchomością w ujęciu wieczystoksięgowym. W orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się tymczasem, że: "Przepisy o ewidencji gruntów, jak też przepisy wieczystoksięgowe, nie mogą mieć (...) przesądzającego znaczenia dla odczytania treści pojęcia działki budowlanej (...). Tak samo jak kilka działek ewidencyjnych może stanowić działkę budowlaną, tak samo część działki ewidencyjnej może być w określonych uwarunkowaniach planistycznych, uznana za działkę budowlaną. Zwykłą sytuacją jest przecież wydanie pozwolenia na budowę inwestycji sytuowanej na dwóch odrębnych (ewidencyjnie) działkach gruntu, co do których inwestor wykazał się prawem do dysponowania nieruchomością na cele budowlane" (wyrok NSA z 11 kwietnia 2019 r., II OSK 1046/18, CBOSA).
Przed przystąpieniem do rozważań nad pozostałym zarzutami skargi, należy wyjaśnić, że ustalenia organów orzekających w sprawie oparto zasadniczo na przedłożonym projekcie i załącznikach, a ewentualne działania korygujące nieprawidłowości w projekcie mogły być przez organ podjęte jedynie w ramach określonych w art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego. Innymi słowy, ponad ten zakres organy nie są uprawnione do badania prawidłowości przyjętych w projekcie rozwiązań. Rozszerzająca interpretacja uprawnień organu w zakresie kontroli na podstawie art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego oznaczałaby w istocie przywrócenie uchylonej zasady oceny materialnych rozwiązań projektu budowlanego przez organ (uchylony art. 35 ust. 2 Prawa budowlanego). Powyższe przepisy korespondują z przewidzianą w Prawie budowlanym szeroką odpowiedzialnością projektanta.
W rozdziale 3 Prawa budowlanego zamieszczono regulacje praw i obowiązków uczestników procesu budowlanego, w tym profesjonalnego projektanta (art. 20). Zgodnie z art. 20 ust. 1 pkt 1 i ust. 2, do podstawowych obowiązków projektanta należy opracowanie projektu budowlanego w sposób zgodny z wymaganiami ustawy, ustaleniami określonymi w decyzjach administracyjnych dotyczących zamierzenia budowlanego, obowiązującymi przepisami oraz zasadami wiedzy technicznej. Projektant zapewnia sprawdzenie projektu architektoniczno-budowlanego oraz technicznego pod względem zgodności z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi, przez osobę posiadającą uprawnienia budowlane do projektowania bez ograniczeń w odpowiedniej specjalności. Do projektu zagospodarowania działki lub terenu, projektu architektoniczno-budowlanego oraz projektu technicznego dołącza się m.in. oświadczenie projektanta o sporządzeniu projektu zgodnie z obowiązującymi przepisami i zasadami wiedzy technicznej (art. 34 ust. 3d pkt 3 Prawa budowlanego). Jak wyjaśnił to Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 10 maja 2013r. w sprawie II OSK 44/12 – "tak szeroko zakrojona odpowiedzialność projektanta stanowić ma gwarancje dla inwestora, ale i dla organu, że projekt jest opracowany zgodnie z przepisami, co zwalnia organy architektoniczno-budowlanej ze szczegółowego badania projektu poza przypadkami opisanymi w art. 35 ust. 1 pkt 1 i 2 Prawa budowlanego". Skutkiem tego w odniesieniu do projektu architektoniczno-budowlanego organ prowadzący postępowanie zmierzające do wydania decyzji o pozwoleniu na budowę bada więc wyłącznie, czy zostało złożone stosowne oświadczenie o sporządzeniu projektu budowlanego zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz zasadami wiedzy technicznej, a pełną odpowiedzialność za zgodność tego projektu z prawem ponoszą projektanci.
Tak ukształtowane orzecznictwo jednoznacznie określa granice kompetencji organów administracji architektoniczno-budowlanej, do badania projektu budowlanego, mając na uwadze cel, dla którego wprowadzono przepisy związane z umożliwieniem inwestorom uzyskiwania pozwoleń na budowę a także rolą, a tym samym odpowiedzialnością profesjonalnych projektantów. Sąd zwraca przy tym uwagę, że w sprawie złożone zostało stosowne oświadczenie z dnia 15 grudnia 2022r. o sporządzeniu projektu budowlanego zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz zasadami wiedzy technicznej.
Odnosząc się zatem do wymienionych wyżej zarzutów, w tak określonych granicach kontroli sądowoadministracyjnej stwierdzić należy, że w projekcie wskazano, iż inwestycja jest zgodna z § 6 ust. 5 miejscowego planu w zakresie zakazu wykonywania prac ziemnych trwale zniekształcających rzeźbę terenu, a w szczególności nadsypywania terenu w odniesieniu do poziomu istniejącego. Naturalne ukształtowanie terenu pozostaje bez zmian. Jedynie przy samym wjeździe do garażu zostaje wyprofilowany teren, umożliwiający wjazd. Wyprofilowanie to nie powoduje zmiany stosunków wody na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich. (k. 2 projektu) i dalej, na stronie 3 projektu stwierdzono, że projekt przewiduje zachowanie naturalnego ukształtowania terenu, jedynie obszar przed garażem zostanie wyprofilowany, a nadmiar ziemi zostanie wywieziony na miejsce składowania przez odpowiednie służby. Wody deszczowe z dachu projektowanego budynku oraz z projektowanego terenu utwardzonego i odwodnienia liniowego przed garażem będą odprowadzane poprzez zewnętrzną instalację kanalizacji deszczowej do szczelnego, bezodpływowego okresowo wybieranego zbiornika retencyjnego na wody opadowe. Zaprojektowano również drenaż opaskowy wokół budynku odprowadzony do zbiornika na deszczówkę. Powyższe znajduje potwierdzenie w części rysunkowej projektu. Dalej, całkowita wysokość budynku zgodnie z projektem wynosić ma 9,27 m licząc od poziomu głównego wejścia do budynku, co jest zgodne z § 16 ust. 3 pkt 22 lit. d miejscowego planu. Odnośnie do wskaźnika terenu biologicznie czynnego, z projektu wynika, że wynosi on 61,8% i jest zgodny z § 16 ust. 3 pkt 22 lit. a miejscowego planu (k. 3). Z projektu wynika, że wskaźnik ten został prawidłowo obliczony poprzez różnicę powierzchni objętej wnioskiem (co jak wyżej wskazano było prawidłowe) oraz powierzchni zabudowy projektowanego budynku, dojścia do budynku, wjazdu do garażu, miejsca parkingowego i śmietnika, a dane te, wbrew twierdzeniom skargi, można zweryfikować – patrz k. 11 projektu. Ponadto w projekcie stwierdzono, że kondygnacja, w której usytuowano garaż - z trzech stron zagłębiona poniżej poziomu terenu, więcej niż w połowie jej wysokości, a odsłonięta/niezagłębiona w części bramy garażowej - stanowi kondygnację podziemną a nie nadziemną (k. 3 projektu oraz § 3 pkt 17 rozporządzenia o warunkach technicznych). Przyjęcie – jak chcą tego skarżący - że garaż znajduje się w innej kondygnacji, miałoby wpływ na wielkość wskaźnika intensywności zabudowy, który został wskazany w projekcie na poziomie 0,49, co również mieści się w ustalonym planem zakresie od 0,1 do 0,5. Jednakże argument skargi, że "garaż przewidziany w projekcie nie jest garażem podziemnym, ponieważ posadzka garażu i ściana południowa jest na poziomie terenu wjazdu, a ściana zach. w znacznej większości ponad terenem", po pierwsze, jest w dużym stopniu nieprecyzyjny i gołosłowny, a przede wszystkim, stanowi czystą polemikę z treścią projektu i z tych względów nie mógł być skuteczny. Wobec powyższego również określenie wskaźnika intensywności zabudowy z uwzględnieniem powyższego rozważania odnośnie kondygnacji na jakiej znajduje się garaż, należy uznać za prawidłowe i zgodne z ustaleniami miejscowego planu.
Zarzut, jakoby poziom terenu w okolicach najniższego wejścia do budynku wynosił około 227 m lub poniżej 227,00 m nie znajduje przekonującego uzasadnienia w przywoływanych na k 9-10 skargi kserokopiach map. W całym terenie objętym inwestycją występują nieznaczne różnice wysokości, jednak poziom istniejącego terenu przy budynku to 228 m, jak trafnie przyjmuje zatwierdzona dokumentacja budowlana.
Sąd podzielił ocenę Wojewody co do braku zasadności zarzutu kolizji miejsca postojowego i spadków terenu z istniejącym zjazdem do istniejącego budynku mieszkalnego na działce nr [...] obr. [...]. Organ odwoławczy trafnie zauważył, że z projektu zagospodarowania terenu nie wynika, aby wjazd do inwestycji, miejsce postojowe, czy spadki terenu w jakikolwiek sposób powodowały kolizję z wjazdem do budynku istniejącego. Do obu budynków niezależnie prowadzi dojazd o szerokości 4,5 m. Jednocześnie sama odległość projektowanego miejsca postojowego od budynku istniejącego wynosi 7,2 m, zaś wymiary miejsca postojowego wynoszą 2,5/5 m, co jest zgodne z przepisami.
Niezrozumiały i nieuzasadniony a przez to wymykający się kontroli sądowej jest zarzut zatwierdzenia nieprecyzyjnego projektu budowlanego i niezgodności z przepisami prawa (art. 35 ust. 1, 2 i 3 Prawa budowlanego), tj. "projektu uwzględniającego nieznane stronie zmiany z 2018 r. ("projekt nowelizacji z 2018 r." dot. fundamentów)".
Ocena kompletności projektu budowlanego powinna być dokonywana z uwzględnieniem relewantnych przepisów prawa budowalnego, w świetle których zakres i treść projektu budowlanego powinny być dostosowane do specyfiki i charakteru obiektu oraz stopnia skomplikowania robót budowlanych. Zdaniem Sądu, przedłożony przez inwestora projekt budowlany ma walor kompletności; zawiera on wszystkie elementy wskazane w odnośnych przepisach, został opracowany w czytelnej grafice. Inwestor uzyskał wymagane opinie, uzgodnienia i oświadczenia. Projekt budowlany został wykonany i sprawdzony przez osoby posiadające wymagane uprawnienia budowlane. Do projektu zostały dołączone oświadczenia o jego sporządzeniu zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz zasadami wiedzy technicznej.
Zaskarżona decyzja odpowiada prawu, a w szczególności nie narusza przepisów powołanych w skardze. Dotyczy to także przepisu art. 10 k.p.a., jak bowiem trafnie zauważył Wojewoda, skarżący brali czynny udział w postępowaniu, składali pisma procesowe, do treści których organy odnosiły się. Wszystkie relewantne w tej sprawie kwestie odnośnie zgodności z prawem przedłożonego projektu były skarżącym wiadome i w zakresie przez nich wybranym były przedmiotem rozważań w postępowaniu administracyjnym. Skarżący zgłosili się jako uczestnicy postępowania 2 grudnia 2022 r. Ich pełnomocnik zapoznała się z aktami sprawy 7 marca 2023 r. i już 8 marca 2023 r. złożono do Prezydenta Miasta Krakowa pismo zawierające zastrzeżenia. 18 maja 2023 r. organ I instancji zawiadomił pełnomocnika skarżących o możliwości zapoznania się z zebranym materiałem dowodowym. Ponadto 11 października 2023 r., tj. przed wydaniem decyzji przez Wojewodę udostępniono mu akta epuap. Postawa skarżących w postępowaniu administracyjnym była zatem aktywna, a organ udostępniał akta sprawy. W tej sytuacji nie sposób przyjąć, by skarżący byli pominięci w postępowaniu w przedmiocie zatwierdzenia projektu inwestycji i udzielenia pozwolenia na budowę.
Mając powyższe na względzie, na podstawie art. 151 p.p.s.a., Sąd orzekł jak w sentencji wyroku
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło