II SA/Kr 342/22
WyrokWSA w Krakowie2022-05-06
Skład orzekający: Piotr Fronc
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo uchyliło decyzję organu pierwszej instancji odmawiającą ustalenia warunków zabudowy, stosując art. 138 § 2 k.p.a.?Ratio decidendi
Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo uchyliło decyzję organu pierwszej instancji, ponieważ organ ten naruszył przepisy postępowania, w szczególności poprzez arbitralne i nieuzasadnione stwierdzenia dotyczące braku zgodności wniosku z przepisami odrębnymi oraz wskaźnikami zabudowy. Brak należytego uzasadnienia decyzji organu pierwszej instancji uniemożliwił kontrolę jej prawidłowości, co uzasadniało zastosowanie art. 138 § 2 k.p.a.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o ustalenie warunków zabudowy dla wielorodzinnego budynku mieszkalnego. Organ pierwszej instancji odmówił wydania decyzji, wskazując na istniejące pozwolenie na budowę dla tożsamego terenu oraz naruszenie przepisów odrębnych i wskaźników zabudowy. Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło tę decyzję, uznając ją za błędnie uzasadnioną. Od decyzji Kolegium sprzeciwy złożyli E. S., P. S., M. S., A. S. oraz E. R., kwestionując prawidłowość zastosowania art. 138 § 2 k.p.a. przez Kolegium.Rozstrzygnięcie
Oddalono sprzeciwy.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Piotr Fronc po rozpoznaniu w dniu 6 maja 2022 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze sprzeciwów E. S., P. S., A. S. i M. S. oraz E. R. od decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w N. S. z dnia [...] listopada 2021 r. znak: [...] w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy oddala sprzeciwy
Zaskarżoną decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 26 listopada 2021 r. nr [...], po rozpatrzeniu odwołania P. K., uchylono decyzję Burmistrza M. Z. z dnia 09.08.2021r. znak: [...] o odmowie ustalenia warunków zabudowy działki nr [...] w obr. 153 m. Z., na cele realizacji wielorodzinnego budynku mieszkalnego.
Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w następującym stanie faktycznym i prawnym.
J. S. zwrócił się z wnioskiem o wydanie decyzji o warunkach zabudowy na cele realizacji wielorodzinnego budynku mieszkalnego na działce, stanowiącej własność Skarbu Państwa, a pozostającą w użytkowaniu wieczystym kilku osób fizycznych, w tym wnioskodawcy.
W dniu 28 lipca 2021r. Burmistrz m. Z. wydał decyzję odmowną. Uzasadnił ją tym, że działka [...] była objęta decyzją o warunkach zabudowy oraz pozwoleniem na budowę. Analizując wskaźnik zabudowy w decyzji wz wydanej w 2003r. (dla obu działek) wskazano, że wynosił on 19%, dla działki [...] (wg aktualnej analizy) wynosi 20%, natomiast dla działki nr [...] w stanie obecnym wynosi 42%, a więc dwukrotnie więcej niż 2003r., przy jednoczesnym bardzo niekorzystnym zmniejszeniu wskaźnika powierzchni biologicznie czynnej. Wydanie decyzji wz dla działki [...], która w poprzednim postępowaniu stanowiła teren biologicznie czynny (dla budynku na działce [...]) zdaniem organu I instancji naruszy prawo własności i uprawnienia osób trzecich wynikające z decyzji o pozwoleniu na budowę zn. [...] W końcu stwierdzono, że nie został spełniony warunek zawarty w art. 61 ust. 1 pkt 5 u.p.z.p., ponieważ decyzja byłaby "niezgodna z przepisami odrębnymi", a zgodnie z art. 65 u.p.z.p. wydana decyzja wz w niniejszym postępowaniu i tak podlegałaby wygaszeniu ze względu na wydane w 2003 r. pozwolenie na budowę. Inny wnioskodawca uzyskał bowiem decyzję o warunkach zabudowy oraz pozwolenie na budowę dla tożsamego terenu.
J. S. złożył odwołanie od powyższej decyzji, w której wskazał, że decyzja z 2003 r., o której mówił organ nie dotyczyła tego samego terenu, nadto wypadła ona z obrotu prawnego, ponieważ obiekt został wybudowany i posiada pozwolenie na użytkowanie. Plan miejscowy "[...]" (uchylony wyrokiem WSA) przewidywał wskaźnik zabudowy do 40%, podczas gdy obecnie planowana inwestycja wykazuje wskaźnik 21%, a w okresie obowiązywania planu miejscowego możliwe było uzyskanie pozwolenia na budowę bez względu na wcześniejsze decyzje wz. Zdaniem odwołującego całkowicie nietrafiony jest argument, że teren sąsiedni (dz. [...]) posiada wskaźnik zabudowy 42%, podczas gdy średni wskaźnik w obszarze sąsiednim (według analizy) wynosi 21%. Organ wskazuje, że do terenu objętego wnioskiem (dz. [...]) mają prawo osoby trzecie, podczas gdy decyzja wz praw takich nie narusza. Nieuprawniona jest też teza, że teren działki [...] jest "terenem biologicznie czynnym dla zabudowy na dz. [...]", ponieważ objęty wnioskiem teren jest odrębną własnością i nie pozostaje w żadnej "dyspozycji" właścicieli sąsiedniej działki.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło zaskarżoną decyzję.
W pierwszej kolejności zwrócono uwagę na niewłaściwą (opaczną) interpretację art. 65 u.p.z.p., przepis ten nie działa bowiem "wstecz" i dotyczy przypadku, gdy w okresie ważności decyzji o warunkach zabudowy na tym samym terenie inny inwestor uzyskał pozwolenie na budowę. Ponadto wskazano, że zgodnie z art. 63 ust. 2 u.p.z.p. decyzja o warunkach zabudowy nie rodzi praw do terenu oraz nie narusza prawa własności i uprawnień osób trzecich. Zatem, jeżeli istotnie właściciele mieszkań w budynku na działce nr [...] nabyli uprawnienie do miejsc postojowych dla samochodów osobowych na działce nr [...], wydana decyzja wz uprawnień tych nie narusza. Nieuprawniony jest także argument, jakoby teren działki [...] stanowił "teren biologicznie czynny" dla mieszkańców budynku Nr [...]. Działka ta nie jest własnością strony skarżącej i nie ma ona żadnej legitymacji do kwestionowania praw inwestora do jej zagospodarowania na zamierzone cele. Zarzutem wiodącym jest "niezgodność wniosku z przepisami odrębnymi", choć jednocześnie organ nie określił jakich to "przepisów odrębnych" wniosek nie spełnia. W opinii Kolegium organ w sposób nieuprawniony zasugerował, że właściciel działki nr [...] nie ma w istocie prawa do dysponowania swoją własnością i powinien się bezwzględnie podporządkować interesom właścicieli mieszkań w budynku na działce nr [...], podczas gdy ewentualna możliwość zabezpieczenia roszczeń osób trzecich do działki [...] może być rozważana dopiero na etapie sporządzenia projektu budowlanego. Zaznaczono przy tym, że takie roszczenia mogą wynikać wyłącznie ze stosunków cywilnoprawnych, w innym przypadku mogą bowiem posiadać cechę zawłaszczenia praw do obcej nieruchomości. Zdaniem Kolegium nie mają żadnego znaczenia w niniejszej sprawie zawarte w uzasadnieniu decyzji wywody w kwestii wskaźnika zabudowy. Wskaźnik ten winien być ustalony w trybie przepisów rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003r. (Dz.U. nr 164 poz. 1588).
Od powyższej decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego sprzeciwy złożyli E. S., P. S., M. S. i A. S.. Z uzasadnienia ich sprzeciwu wynika, że zwalczają oni zaplanowaną przez wnioskodawcę budowę apartamentowca, gdyż inwestycja ta pozbawi ich miejsc parkingowych, z których korzystają na zasadzie użytkowania wieczystego. Ponadto autorzy sprzeciwu nie wyobrażają sobie, aby ich droga służyła jako przejazd do działki, na której ma się rozpocząć budowa. Istniejąca służebność przejazdu dotyczy tylko samochodów osobowych i przejścia dla pieszych, a przejazd większych samochodów jest niemożliwy z uwagi na wystające balkony ich apartamentowca. Strony obawiają się również zniszczenia kostki na drodze dojazdowej, elewacji budynku, bramy, ogrodzenia, itd.
Sprzeciw od powyższej decyzji złożyła ponadto E. R.. Zarzuciła w nim naruszenie:
1. art. 138 § 2 w zw. z art. 7, art. 10, art. 15, art. 77 i art. 80 kpa poprzez niewłaściwe zastosowanie i błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że istnieją przesłanki do wydania decyzji kasacyjnej na podstawie art. 138 § 2 kpa przez organ II instancji bez wskazania jakie przepis postępowania zostały przez organ I instancji naruszone przy wydaniu decyzji z dnia 9 sierpnia 2021 r.,
2. art. 107 § 1 kpa przez brak podania w uzasadnieniu przepisów prawa jakie miały zostać naruszone przez organ I instancji w związku z wydaniem przez niego dyspozycji, co uniemożliwia jej kontrolę,
3. art. 138 § 2 kpa poprzez jego zastosowanie w niniejszej sprawie, tj. uchylenie decyzji organu I instancji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia w sytuacji gdy ten organ nie naruszył przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy nie ma istotnego wpływu na jej rozstrzygnięcie,
4. art. 138 § 2 w zw. z art. 15 kpa poprzez niewłaściwe zastosowanie i pozbawienie stron prawa do dwuinstancyjnego postępowania administracyjnego.
W konsekwencji powyższych zarzutów E. R. wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz zasądzenie kosztów postępowania wg norm przepisanych.
Wnosząca sprzeciw E. R. wskazała, że uchylona decyzja organu I instancji jest prawidłowa, znajduje potwierdzenie w art. 59, art. 60 i art. 61 u.p.z.p., materiał dowodowy został zebrany w sposób wnikliwy, a postępowanie administracyjne przeprowadzone wnikliwie. Zaskarżona decyzja Kolegium jest natomiast uzasadniona w sposób zbyt ogólnikowy, lakoniczny i zawiera mało precyzyjne zwroty. Ponadto organ odwoławczy nie wskazał jakie przepisy zostały naruszone przez organ I instancji i jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. Autorka sprzeciwu podkreśliła też wyjątkowy charakter decyzji kasacyjnych, które mogą być wydawane w szczególnych okolicznościach.
Organ odwoławczy wniósł w odpowiedzi o oddalenie sprzeciwów, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Sprzeciw nie zasługuje na uwzględnienie.
W myśl art. 64a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 329) od decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 k.p.a. skarga nie przysługuje, jednakże strona niezadowolona z treści decyzji może wnieść od niej sprzeciw. Według art. 64e p.p.s.a. rozpoznając sprzeciw od decyzji, sąd ocenia jedynie istnienie przesłanek do wydania decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 k.p.a. Uwzględniając sprzeciw od decyzji, sąd uchyla decyzję w całości, jeżeli stwierdzi naruszenie art. 138 § 2 k.p.a. (art. 151a § 1 zd. 1 p.p.s.a.), zaś w przypadku nieuwzględnienia sprzeciwu od decyzji sąd oddala sprzeciw (art. 151a § 2 p.p.s.a.).
Z cytowanego przepisu wynika, że podstawowym obowiązkiem sądu rozpoznającego skargę na decyzję kasacyjną jest ustalenie, czy w postępowaniu administracyjnym zachodziły przesłanki do zastosowania art. 138 § 2 k.p.a.
Zgodnie z tym przepisem organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. Jak wynika z ww. przepisu, organ odwoławczy może wydać decyzję kasacyjną, gdy organ pierwszej instancji przy rozpatrywaniu sprawy nie przeprowadził w ogóle postępowania wyjaśniającego lub naruszył przepisy postępowania w stopniu uzasadniającym uznanie sprawy za niewyjaśnioną i przez to niekwalifikującą się do merytorycznego rozstrzygnięcia przez organ drugiej instancji albo w przypadku istotnych braków postępowania wyjaśniającego, gdy jest możliwa zgoda stron na usunięcie nieprawidłowości w postępowaniu odwoławczym, na podstawie art. 136 § 2 i 3 k.p.a. Z mocy art. 136 § 4 k.p.a. - przepisów § 2 i 3 nie stosuje się tylko wtedy, jeżeli przeprowadzenie przez organ odwoławczy postępowania wyjaśniającego w zakresie niezbędnym do rozstrzygnięcia sprawy byłoby nadmiernie utrudnione.
Kasatoryjne rozstrzygnięcie może więc zapaść wyłącznie, gdy wątpliwości organu drugiej instancji co do stanu faktycznego nie da się wyeliminować w trybie art. 136 k.p.a. Konieczność uzupełnienia w niewielkim zakresie postępowania dowodowego, przez przeprowadzenie określonego dowodu, mieści się w kompetencjach organu odwoławczego do uzupełnienia postępowania, wyłączając dopuszczalność decyzji kasacyjnej (por. wyrok NSA z 15 grudnia 2016 r., II OSK 1427/16). Zasadą jest bowiem, że organ odwoławczy wydaje rozstrzygnięcie co do istoty sprawy, co zgodnie z art. 138 § 1 k.p.a. następuje przez wydanie rozstrzygnięcia merytorycznego, natomiast odstępstwem od tej zasady jest, wynikające z omawianego przepisu, uprawnienie organu odwoławczego do wydania decyzji kasacyjnej.
Podnieść również należy, że w świetle art. 138 § 2 k.p.a. konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy, mający istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie, sąd powinien oceniać przez pryzmat przepisów prawa materialnego mogących mieć zastosowanie w danej sprawie. Jeśli zakres postępowania wyjaśniającego determinują przepisy stanowiące podstawę rozstrzygnięcia merytorycznego w sprawie, kwestie materialnoprawne nie mogą być przez sąd administracyjny w ogóle zignorowane. W przeciwnym bowiem wypadku instytucja sprzeciwu, która ma na celu przyspieszenie całego postępowania, traci swoje znaczenie.
Oznacza to, że art. 64e p.p.s.a. należy rozumieć w ten sposób, że sąd administracyjny rozpoznając sprzeciw od decyzji ocenia jedynie istnienie przesłanek do wydania decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 k.p.a., ale czyni to w świetle przepisów prawa materialnego mogących mieć zastosowanie w danej sprawie.
Rozpoznając przedmiotowe sprzeciwy Sąd był zatem zobligowany do oceny zajętego przez Kolegium stanowiska co do prawidłowości zastosowania w sprawie przepisów ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.
Analiza decyzji organu I instancji doprowadziła Sąd do wniosku, że faktycznie nie mogła się ona ostać.
Po pierwsze, organ I instancji wskazał, że zawnioskowany teren jest już objęty pozwoleniem na budowę i ta proceduralna przeszkoda uniemożliwia wydanie decyzji o warunkach zabudowy, co wynika z art. 65 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. z 2021 r., poz. 741 ze zm.), zwanej dalej u.p.z.p.
Zgodnie z tym przepisem organ, który wydał decyzję o warunkach zabudowy albo decyzję o ustaleniu lokalizacji celu publicznego, stwierdza jej wygaśnięcie, jeżeli inny wnioskodawca uzyskał pozwolenie na budowę. Jak wytłumaczono w doktrynie, z bezprzedmiotowością decyzji, uzasadniającą jej wygaszenie, mamy do czynienia wówczas, kiedy jej rozstrzygnięcie, a więc materialnoprawny skutek decyzji, traci rację bytu. Ma to miejsce między innymi w sytuacji, w której nie jest możliwa realizacja uprawnień bądź obowiązków wynikających z decyzji. Po pierwsze, decyzja staje się bezprzedmiotowa, kiedy inny wnioskodawca uzyskał pozwolenie na budowę (art. 65 ust. 1 pkt 1). W związku z tym, że decyzje o warunkach zabudowy (lokalizacji inwestycji celu publicznego) dla tego samego terenu można wydać wielu podmiotom, uzyskanie pozwolenia na budowę przez jeden z podmiotów legitymujących się taką decyzją skutkuje utratą racji bytu pozostałych decyzji. Inwestor, który legitymuje się ostateczną decyzją o pozwoleniu na budowę, ma prawo przystąpić do robót budowlanych. Z tego względu pozostałe decyzje o warunkach zabudowy (ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego) stają się bezprzedmiotowe, gdyż na ich podstawie niemożliwa staje się realizacja inwestycji, tj. przejście do kolejnego etapu i uzyskanie pozwolenia na budowę.
Odnosząc powyższą regulację do okoliczności niniejszej sprawy należy wskazać, że realizacja decyzji o warunkach zabudowy byłaby faktycznie niemożliwa, gdyby co do objętego wnioskiem terenu była już wydana decyzja o pozwoleniu na budowę. Organ I instancji wskazał, że w przedmiotowej sprawie zachodzi taka okoliczność, jednakże ze złożonego odwołania wynika, że faktycznie decyzja taka była wydana, jednak po pierwsze miało to miejsce przed podziałem działki, a po drugie decyzja ta została już skonsumowana, ponieważ na jej podstawie wybudowano budynek na sąsiadującej działce. W tej sytuacji, stwierdzenie organu I instancji, że "w niniejszej sprawie zachodzi przypadek, w którym inny wnioskodawca uzyskał decyzję o warunkach zabudowy oraz pozwolenie na budowę dla tożsamego terenu" a "zmiana numeracji działek ewidencyjnych nie zmienia tego faktu" – jest nieuzasadnione i sprzeczne z powołanymi wyżej przepisami tj. art. 65 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym .
Rację miał również organ odwoławczy, który zarzucił decyzji I instancji lakoniczność. Oceniając spełnienie warunku wynikającego z art. 65 ust. 1 pkt 5 u.p.z.p., a zatem czy "decyzja jest zgodna z przepisami odrębnymi", Burmistrz wskazał, że warunek ten nie został spełniony, bowiem "na podstawie przeprowadzonej analizy stwierdzono, że nie jest możliwe wydanie decyzji w zgodzie z obowiązującymi przepisami".
Powyższe stwierdzenie stanowi wyraz niedopuszczalnej arbitralności organu. Wnioskodawca nie ma gwarancji pozytywnego rozstrzygnięcia swojej sprawy, a oceny przesłanek warunkujących wydanie decyzji o warunkach zabudowy zawsze dokonuje organ administracyjny, do którego należy ostateczne rozstrzygnięcie. Musi on jednak działać na podstawie obowiązujących przepisów prawa, a treść rozstrzygnięcia musi być w należyty sposób uzasadniona. Służy to po pierwsze realizacji zasady przekonywania, która zapewnia stronom prawo do tego, aby zrozumiały z jakiego powodu zapadło takie a nie inne rozstrzygnięcie. Po drugie prawidłowe uzasadnienie zapewnia możliwość skontrolowania prawidłowości wydanej decyzji. Wskazany powyżej fragment uzasadnienia decyzji I instancji uniemożliwia stronie zrozumienie motywów, którymi kierował się organ odmownie załatwiając jej wniosek, a organowi odwoławczemu wytrącił z kolei możliwość dokonania kontroli wydanego rozstrzygnięcia, które skąd inąd może być w tym zakresie prawidłowe. Nie wiadomo bowiem jakie przepisy przedmiotowy wniosek narusza. Organ I instancji nie wskazał ani zakresu dokonanej analizy, którą rzekomo dokonał ani nawet najogólniej nie zakreślił dostrzeżonych sprzeczności. W tej sytuacji zaskarżona decyzja musiała zostać uchylona, organ odwoławczy nie może bowiem przeprowadzić kompleksowo całego postępowania w celu rozstrzygnięcia wniosku.
Rację miał również organ odwoławczy, który uznał za niezrozumiałe wywody zawarte w zaskarżonej decyzji co do wskaźników powierzchni zabudowy.
Wskaźniki powierzchni zabudowy stanowią istotny element przedmiotowego rozstrzygnięcia. Sposób ustalania w decyzji o warunkach zabudowy wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, w tym wymagania dotyczące ustalania wielkości powierzchni zabudowy w stosunku do powierzchni działki albo terenu został określony przepisami rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz. U. 2003, Nr 164, poz.1588).
Z § 5 cyt. rozporządzenia wynika, że wskaźnik wielkości powierzchni nowej zabudowy w stosunku do powierzchni działki albo terenu wyznacza się na podstawie średniego wskaźnika tej wielkości dla obszaru analizowanego (ust. 1). Dopuszcza się wyznaczenie innego wskaźnika wielkości powierzchni nowej zabudowy w stosunku do powierzchni działki albo terenu, jeżeli wynika to z analizy, o której mowa w § 3 ust. 1 (ust. 2).
W myśl tego przepisu wskaźnik wielkości powierzchni nowej zabudowy wyznacza się na podstawie średniego wskaźnika tej wielkości dla obszaru analizowanego. Konieczne jest więc, po ustaleniu granic obszaru analizowanego, ustalenie średniego wskaźnika dla całego obszaru, co jednak nie oznacza, iż tak ustalony wskaźnik będzie bezwzględnie wiążący dla rozstrzygnięcia w danej sprawie. Podobnie bowiem jak to jest przy ustalaniu linii zabudowy, w przepisie § 4 ust. 2 zawarta jest norma dopuszczająca wyznaczenie innego wskaźnika wielkości powierzchni nowej zabudowy w stosunku do powierzchni działki albo terenu od średniej ustalonej na podstawie § 1, jednakże tylko wtedy, gdy wynika to z analizy urbanistycznej (przeprowadzonej przez urbanistę lub architekta). Możliwe jest więc w zakresie wymienionego wskaźnika w konkretnym przypadku rozstrzygnięcie specyficzne, uwzględniające uwarunkowania zaistniałe na terenie obszaru urbanistycznego w kontekście zamierzenia przedstawionego we wniosku, wymaga to jednak szczegółowego uzasadnienia, które musi być zamieszczone w decyzji organu rozstrzygającego sprawę. Wnioski do takiego rozstrzygnięcia powinny przy tym wynikać z analizy urbanistycznej.
Z uzasadnienia decyzji organu I instancji w żadnym razie nie wynika, aby wnioski co do przekroczenia wskaźnika zabudowy nie zostały wyciągnięte z przeprowadzonej analizy urbanistycznej lecz stanowią wyraz dokonanych przez organ porównań zaproponowanego wskaźnika ze wskaźnikami wynikającymi z wydanych uprzednio decyzji, a wyniki dokonanej przez organ oceny wysokości tego wskaźnika nie znajdują pokrycia w cyt. powyżej przepisach, lecz są wyrazem znowu arbitralnej oceny organu, zdaniem którego "zaburzą one ład przestrzenny, w tym urbanistykę, walory architektoniczne i krajobrazowe obszaru".
Niezrozumiała jest także wyrażona przez organ I instancji obawa, że wydanie decyzji o warunkach zabudowy w przedmiotowej sprawie naruszy prawo własności i uprawnienia osób trzecich określone w decyzji o wydanym w 2003 r. pozwoleniu na budowę. W pierwszej kolejności należy podkreślić, że żadna decyzja administracyjna nie reguluje ani nie określa prawa własności. Nie można zatem twierdzić, że wydanie decyzji naruszy prawo własności określone w innej decyzji. Jeżeli zaś chodzi o kolizję z uprawnieniami wynikającymi z innej decyzji, to z uzasadnienia rozstrzygnięcia organu I instancji nie wynika, aby były one w ogóle przedmiotem badania przez ten organ przez pryzmat adekwatnych przepisów. Zdaniem organu w przedmiotowej sprawie dochodzi do naruszenia uprawnień osób trzecich, ponieważ przed wydzieleniem działki objętej badanym wnioskiem, teren tej działki wchodził w skład większej nieruchomości, dla którego ustalono takie a nie inne warunki zabudowy. Po podziale i ewentualnym zabudowaniu, zaburzeniu ulegną wskaźniki, które umożliwiły wcześniejszą inwestycję. Skoro jednak do wydzielenia działki doszło, a w sprawie złożono wniosek o ustalenie warunków zabudowy, to organ zobowiązany jest dokonać analizy tego wniosku przez pryzmat przesłanek wynikających z aktualnie obowiązujących przepisów oraz średnich wskaźników dla obszaru analizowanego, a nie z góry przekreślać możliwość ustalenia warunków zabudowy dla nowo powstałej działki w odniesieniu do uprzednio ustalonych warunków zabudowy i pozwolenia na budowę, nie stosując przy tym żadnych miarodajnych obliczeń lecz wyłącznie wrażeniem o grążącym zaburzeniu ładu przestrzennego.
Z powyższych względów zgłoszone przez skarżących zarzuty nie mogły skutkować uchyleniem zaskarżonej decyzji, gdyż zasadnie uchylała ona rozstrzygnięcie organu I instancji, choć twierdzenie jednej ze skarżących o lakoniczności uzasadnienia organu odwoławczego nie był bezzasadny. Choć organ odwoławczy w dość ogólnikowy sposób odniósł się do zaskarżonej decyzji, to jednak wskazał uchybienia, które pociągają za sobą konieczność ponownego rozpatrzenia sprawy.
Z przedstawionych wyżej względów Sąd uznał, że sprzeciwy nie zasługują na uwzględnienie i działając stosownie do art. 151a § 2 w zw. z art. 64d § 1 p.p.s.a. orzekł o ich oddaleniu.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło