II SA/Kr 433/13
WyrokWSA w Krakowie2013-11-15
Skład orzekający: Krystyna Daniel, Waldemar Michaldo, Agnieszka Nawara-Dubiel
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organy administracji publicznej prawidłowo ustaliły, że nieruchomość wywłaszczona pod budowę zakładu produkcyjnego nie stała się zbędna na cel wywłaszczenia, opierając się głównie na zeznaniach jednego świadka i zdjęciu lotniczym, bez wyczerpującego zebrania materiału dowodowego?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, uznając, że organy nie przeprowadziły wyczerpującego postępowania dowodowego. Materiał dowodowy, oparty głównie na zeznaniach jednego świadka i zdjęciu lotniczym, był niewystarczający do ustalenia, czy cel wywłaszczenia został zrealizowany w terminach określonych w art. 137 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Konieczne jest ponowne, dokładne wyjaśnienie stanu faktycznego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o zwrot nieruchomości wywłaszczonej decyzją z 1960 r. pod budowę zakładu produkcyjnego. Organ I instancji odmówił zwrotu, uznając, że nieruchomość nie stała się zbędna na cel wywłaszczenia, opierając się głównie na zeznaniach świadka K.W. i zdjęciu lotniczym z 1970 r. Wojewoda utrzymał tę decyzję w mocy. Skarżący zarzucili organom powierzchowne rozpoznanie sprawy, nieuwzględnienie dowodów przemawiających za zbędnością gruntu oraz sprzeczność ustaleń z materiałem dowodowym.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta K. i zasądził od Wojewody na rzecz skarżących zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Krystyna Daniel (spr.) Sędziowie : WSA Waldemar Michaldo WSA Agnieszka Nawara-Dubiel Protokolant : Małgorzata Piwowar po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 listopada 2013 r. sprawy ze skargi Z.T. , H.S. J.D., M.D. i B.M. na decyzję Wojewody z dnia 31 stycznia 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy zwrotu nieruchomości I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji; II. zasądza od Wojewody na rzecz skarżących Z.T. , J.D., M.D. i B.M. H.S. kwotę 200 zł ( słownie: dwieście złotych ) tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Prezydent Miasta K. decyzją nr [...] z 30 lipca 2012 r., na podstawie art.4 pkt. 9b, art. 136 ust. 3, art. 137 ust. 1 i art. 142 ust. 1 ustawy z 21. 08. 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2010 r. Nr 102, póz. 651 z późn. zm.), orzekł: w pkt 1 o odmowie zwrotu działki nr [...] o pow. 620 m2 objętej księgą wieczystą nr [...] położonej w obrębie [...] m. K. , objętej księgą wieczystą nr [...], w granicach części parceli l. kat. [...] b. gm. kat. P. na rzecz: Z.T., U.R., H.S., W.B., J.D. , M.D. i B.M. , ; w pkt 2 o odmowie zwrotu opisanej wyżej działki nr [...] na rzecz C.M.
W uzasadnieniu organ podał, że postępowanie w sprawie zostało zainicjowane w 1992 r przez A.T. . W toku postępowania do sprawy przystąpili W.B., J.M., H.S. , E.D. U.P., B.M., C.M., M.D., J.D. i Z.T. ,
Organ ustalił że na mocy orzeczenia Prezydium Rady Narodowej m. K. z 28 grudnia 1960 r. część o pow. 1420 m2 z parceli l.kat. [...] o pow. 2660 m2 została wywłaszczona na rzecz Państwa, w zarząd i użytkowanie Zakładów [...] pod budowę zakładu produkcyjnego. W dacie wywłaszczenia w/w nieruchomość stanowiła współwłasność: H.P. w 3/8 cz., J.K. w 1/8 cz., A.T. w 1/8 cz., W.B. w 1/8 cz., J.M. w 1/8 cz. i E.D. w 1/8 cz.
Na podstawie przedłożonych postanowień spadkowych organ ustalił, że spadek po J.K. nabyła H.S. , spadek po E.D nabyli J.D. i M.D. po 1/2 części, spadek po A.T. nabyli Z.T. A.T. i G.T. , (obecnie G. i), spadek po H.P. nabyła U.R. , spadek po J.M. nabył B.J.M. W toku postępowania A.T. i G.G. zrzekli się uprawnień dotyczących zwrotu działki nr [...] i części działki nr [...] na rzecz Z.T. . Odwołując się do poglądów wyrażonych w doktrynie organ wskazał, że zrzeczenie takie jest możliwe.
Nadto organ ustalił, że parceli I. kat [...] odpowiadają obecnie: działka nr
[...] o pow. 620 m2 i część działki nr [...] o pow. 7717 m2. Zgodnie z wpisem w księdze wieczystej [...] działka nr [...] obr. [...] m. K. , stanowi obecnie własność Skarbu Państwa. Część w/w działki o pow. 120 m2 stanowi przedmiot umowy dzierżawy zawartej w dniu 2 lipca 2012 r. (sprostowanej aneksem Nr 1 z 17 lipca 2012 r.) zawartej z J.G. na okres 3 lat od 1 czerwca 2012 r, z przeznaczeniem na cel: zieleń przydomowa.
Sprawa zwrotu działki nr [...] została załatwiona odrębną decyzją.
Organ na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego uznał, że działka nr [...] nie stała się zbędna na cele wywłaszczenia w rozumieniu art. 137 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami.
Organ ustalił, że objęta orzeczeniem Prezydium Rady Narodowej m. K. z 28 grudnia 1960 r. część o pow. 1420 m2 z parceli l. kat. [...] o pow. 2660 m2 została wywłaszczona pod budowę zakładu produkcyjnego [...] Zakładów [...] w K. - P. Teren objęty roszczeniem znajdował się na uboczu kompleksu (przy jego granicy) i pomimo, iż nie odnaleziono planów realizacyjnych z daty wywłaszczenia, można przyjąć, iż miał pozostać niezabudowany i wykorzystywany na cele składowe drewna, bowiem tak był używany bezpośrednio po uruchomieniu zakładów, jak i w dalszym okresie ich funkcjonowania (na co wskazują zapisy w protokołach z oględzin nieruchomości przeprowadzonych w toku rozpatrywania sprawy w Urzędzie Rejonowym w K. i złożone wtedy oświadczenia stron). Zakład produkcyjny funkcjonował już ok. 1969-1970 r. co potwierdzają: zeznania K.W. , zdjęcie lotnicze z 16 czerwca 1970 r. oraz zapisy w elaboracie szacunkowym wartości środków trwałych [...] Zakładów przy ul.[...].
Organ argumentował, że zgodnie z zasadami doświadczenia życiowego inwestycja o podobnej skali i charakterze musiała trwać kilka lat od rozpoczęcia prac przygotowawczych. Rozpoczęcie prac dotyczących realizacji celu określonego w decyzji o wywłaszczeniu rozumiane jest w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego jako przystąpienie do robót budowlanych w rozumieniu prawa budowlanego (art. 41 ustawy z 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz.U. z 2006 r. Nr 156 póz. 1118).
Bez wpływu na rozstrzygnięcie, zdaniem organu, ma okoliczność, iż już w trakcie likwidacji [...] Zakładów [...] nastąpiła zmiana wykorzystywania nieruchomości tego przedsiębiorstwa, przez komercyjne osoby prawne, a teren objęty roszczeniem został pozostawiony poza nowym ogrodzeniem i z czasem został porośnięty roślinnością nieużytek.
Odnosząc się do wniosku C.M. , organ wskazał, że art. 136 ust.3 ustawy o gospodarce nieruchomościami w sposób precyzyjny określa krąg podmiotów mogących żądać zwrotu wywłaszczonej nieruchomości. Z zebranych w postępowaniu postanowień o nabyciu spadku nie wynika, żeby C.M. był spadkobiercą któregoś z poprzednich właścicieli wywłaszczonej nieruchomości, a zatem roszczenie o zwrot mu nie przysługuje.
Odwołania od w/w decyzji złożyli Z.T. działający w imieniu własnym oraz jako pełnomocnik H.S, W.B., J.D. , M.D. , C.M. , oraz B.M. oraz niezależnym pismem U.R.
Z.T. wskazał, że stanowisko organu jest sprzeczne z materiałem dowodowym zgromadzonym w aktach sprawy i ustaleniami oraz oceną prawną NSA w Warszawie - Ośrodek Zamiejscowy w Krakowie zawartą w wyroku sygn. akt SA/Kr 757/91 z 31 stycznia 1995 r. Świadczy to o powierzchownym zapoznaniu się z materiałem dowodowym zalegającym w aktach sprawy bez dostatecznego wyjaśnienia wszystkich istotnych dla załatwienia sprawy okoliczności. Nie uwzględniono dowodów przemawiających za zbędnością gruntu wnioskowanego do zwrotu. Uzasadnienie przedmiotowej decyzji opiera się jedynie na zeznaniu K.W. i nie znajduje żadnego oparcia w dokumentach. Zdaniem odwołującego się zakład mógł funkcjonować już w 1970 roku, z tym że zdjęcia lotnicze pokazują składowanie drewna (tarcicy) na działce nr [...] znajdującej się wewnątrz ogrodzenia. Tymczasem wniosek o zwrot dotyczy działki nr [...] , która jest poza ogrodzeniem.
U.R. , wskazała, że organ l instancji oparł decyzję na niepełnym materiale dowodowym. Zeznania świadka zawierają szereg sformułowań nieostrych i nie mogą stanowić podstawy ustalenia, że zostały lub nie zostały zrealizowane przesłanki opisane w art. 137 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Dla wyznaczenia skutecznego lub bezskutecznego upływu terminów opisanych tym przepisem daty muszą być na tyle precyzyjne, aby można było dookreślić przynajmniej rok i miesiąc, a w konkretnych przypadkach nawet konkretny dzień rozpoczęcia prac związanych z realizacją celu wywłaszczenia. Konieczne jest także wskazanie konkretnego - lub chociażby najbardziej prawdopodobnego - dnia, po upływie 10 lat od daty wywłaszczenia, na który to dzień cel wywłaszczenia został faktycznie zrealizowany. Zdaniem odwołującej się wątpliwe jest stwierdzenie świadka, że realizacja celu jakim była budowa zakładu nie była przeprowadzana etapami. Jest to gołosłowne stwierdzenie szeregowego pracownika zakładu, który nie uczestniczył przy budowie zakładu i nie mógł mieć wiedzy na ten temat. Takie sformułowanie nie odnajduje oparcia w jakichkolwiek dokumentach, a samo w sobie nie powinno stanowić jakiegokolwiek dowodu w sprawie. Świadek, która w roku 1970 miała 21 lat i zamieszkiwała w okolicy budowanych zakładów - lecz jeszcze w nich nie pracowała - nie mogła w sposób obiektywny, jedynie obserwując zakład, rozróżnić czy jest on w dalszym ciągu budowany, w fazie rozruchu czy też
funkcjonuje już jako działające przedsiębiorstwo. Wskazany jej podczas
przesłuchania obszar objęty niniejszym postępowaniem, był według niej " terenem przemysłowym, na którym był koks, popiół i pas drzew topól i brzóz, który izolował nieruchomości mieszkalne od zakładów", a nadto świadek ten podkreślił, że " drzewa były gęsto nasadzone". Sam opis otoczenia zakładów, którego zagospodarowania nie da się powiązać precyzyjnie z budową lub funkcjonowaniem zakładów, wskazuje, że teren objęty postępowaniem w latach 1968-71 nie był wykorzystywany do realizacji celu wywłaszczenia. Abstrahując od powyższego, wskazania świadka dotyczące składowania przez zakład "popiołu" na terenie objętym postępowaniem, pozostaje bez znaczenia dla sprawy, a to ze względu, że z zeznań świadka nie wynika czy składowiska te powstały w okresie badanym przez organ, czy też 10 lub 15 lat później. Organ l instancji opiera się również na dokumentacji fotogrametrycznej przekazanej z Centralnego Ośrodka Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej w W. , a dokładniej na zdjęciu lotniczym wykonanym w dniu 16 czerwca 1970 roku. Tymczasem zdjęcie to nie potwierdza, aby w okresie, na który wskazywał świadek, na terenie objętym postępowaniem występowały składowiska materiału lub wykonane były jakikolwiek nasadzenia wysokimi drzewami ("koks, popiół i pas drzew topól i brzóz"). Organ l instancji wskazuje, że "brak jest oznak trwającej budowy", jednakże nie wspomina o tym, że brak jest także oznak potwierdzających funkcjonowanie budynków i ich otoczenia w ramach uruchomionego przedsiębiorstwa. Ponadto zdjęcie lotnicze może także wskazywać na moment, w którym budynek wyglądający na praktycznie ukończony nie był podłączony do sieci elektrycznej i nie był oddany do użytku, co nie kwalifikowało takiego stanu jako zrealizowanego celu wywłaszczenia. Istotnym jest także błąd w ustaleniach organu polegający na stwierdzeniu, że z racji wejścia spornej działki w skład terenu ogrodzonego płotem otaczającym budowane zakłady, doszło do realizacji celu określonego decyzją wywłaszczeniową. Takie wnioskowanie organu sprowadzałoby wszelkie działania inwestycyjne i wywłaszczeniowe do absurdu, który polegałby na domniemaniu, że teren wywłaszczony, który został ogrodzony, to teren, na którym zrealizowano cel wywłaszczenia. Organ zaniechał podjęcia jakichkolwiek starań w celu uzyskania alternatywnych zdjęć lotniczych terenu zakładów. Podkreśliła, że nawet wybudowanie samego placu w roku 1969 nie wskazuje na zakończenie realizacji całej inwestycji jaką była budowa [...] Zakładów . Poza powyższym brak kompletności materiału dowodowego, spowodowany jest zaniechaniami organu l instancji polegającymi na wystąpieniu ze stosownymi zapytaniami o kwerendy archiwalne w Zakładowym Archiwum Urzędu Miasta K. , czy innych instytucjach, w których przechowywane mogą być dokumenty istotne dla sprawy. Brak też kwerendy w zasobach istniejących i wskazanych w jednym z pism pochodzących z Archiwum [...] Urzędu Wojewódzkiego, a dotyczącej dokumentacji kadrowej i płacowej przedsiębiorstwa, na którego potrzeby dokonano przedmiotowego przedsiębiorstwa. Analiza tej dokumentacji w pośredni sposób może określać moment rozpoczęcia działalności zakładów, a w sposób bezpośredni może pozwolić na weryfikację informacji przekazanych przez jednego świadka zeznającego na temat swojego zatrudnienia w zakładach! Poza tym, organ l instancji nie wystąpił z zapytaniami do archiwów przechowujących dokumentację przedsiębiorstw dostarczających w badanych okresach energię elektryczną czy też zaopatrujących funkcjonujące zakłady w wodę.
Wojewoda decyzją z [...] stycznia 2013 r. znak:[...] , na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu organ odwoławczy podał, że zgromadzony przez organ l instancji materiał dowodowy pozwala na przyjęcie, iż stanowiąca przedmiot postępowania działka nr [...] w granicach części parceli l. kat. [...] nie stała się zbędna na cel wywłaszczenia określony jako budowa zakładu produkcyjnego [...] Zakładów Zabawkarskich [...]. Wobec braku powołania się w orzeczeniu wywłaszczeniowym z 28 grudnia 1960 r. na jakikolwiek dokument dotyczący planowanej inwestycji w oparciu o który możliwe byłoby ustalenie planowanego szczegółowego zagospodarowania tego obszaru, takie określenie celu wywłaszczenia jest prawidłowe i wystarczające.
Organ l instancji dokonując ustaleń na okoliczność realizacji celu wywłaszczenia oparł się w głównej mierze na zeznaniach świadka K.W. , która od urodzenia mieszkała w sąsiedztwie przedmiotu postępowania, a ponadto od około roku 1970 pracowała we wspomnianym zakładzie produkcyjnym wytwarzającym zabawki. Organ odwoławczy podkreślił, że Kodeks postępowania administracyjnego nie przewiduje pierwszeństwa dowodu z dokumentów w stosunku do dowodu ze świadków. Zatem oparcie się przez organ l instancji w przedmiotowej sprawie w głównej mierze na dowodzie z zeznań świadka było jak najbardziej dopuszczalne, zwłaszcza, że powyższy dowód został przeprowadzony w sposób zgodny z wymogami kpa. Organ odwoławczy zwrócił uwagę, że K.W., nie była jedynym świadkiem powołanym przez organ l instancji, gdyż w tym samym dniu w charakterze tym przesłuchano także M.B. oraz G.G. , które jednak nie posiadały większej wiedzy w zakresie okoliczności istotnych dla przedmiotowej sprawy. Organ odwoławczy argumentował, że K.W. rozpoczęła pracę w zakładzie około 1970 r., ale o rozpoczęciu jego budowy oraz jego uruchomieniu, mogła wiedzieć nie tylko na skutek obserwowania sąsiadującego z jej domem obiektu (a zatem z oczywistych powodów wywołującego zainteresowanie, zwłaszcza, że jak wskazała "była tam w zakładach lakiernia i przez kilka dni przy wietrze w naszą stronę utrzymywały się nieprzyjemne zapachy"), ale także od innych mieszkających w pobliżu osób, a tym bardziej już jako pracownik tego zakładu (trudno bowiem przypuszczać, by osoba pracująca w danym miejscu nie posiadała na temat swego miejsca pracy minimum niezbędnych wiadomości, tym bardziej, że mogła je pozyskać nie tylko w momencie podejmowania zatrudnienia ale także już w okresie późniejszym chociażby od współpracowników). Tym samym organ odwoławczy uznał ww. świadka za wiarygodnego. Nie zgodził się również ze stanowiskiem nie jest możliwe ustalenie istotnych okoliczności w przedmiocie tego czy działka nr [...] stała się zbędna na cel wywłaszczenia z uwagi na nieostre sformułowania jakimi posługiwał się świadek. Skoro świadek zeznała, że "około 1970 roku już pracowałam w fabryce zabawek. Były to początki ok. 2-3 łata funkcjonowania zakładów", to nawet jeśli ostrożnie przyjąć, iż w rzeczywistości pracę tę K.W. rozpoczęła nie w roku 1970, ale dopiero w roku 1971, to i tak zakład funkcjonował jako całość nie później niż w roku 1969 r. (a więc wyraźnie wcześniej przed upływem roku 1971, kiedy to minęło 10 lat od kiedy decyzja wywłaszczeniowa z 28 grudnia 1960 r. stała się ostateczna. Z kolei stwierdzenia, iż "zakład od razu funkcjonował jako całość - nie był realizowany etapami", a także, iż "budowa trwała łatami" pozwalają na wyciągnięcie wniosku, że cel wywłaszczenia zaczął być realizowany (tzn. rozpoczęto prace przy budowie zakładu produkującego zabawki) przed upływem 7 lat od kiedy decyzja wywłaszczeniowa stała się ostateczna, tj. przez rokiem 1968.
Ponadto jak wynika z zeznań K.W. , w latach 1968-1971 obszar obecnej działki nr [...] położonej w obrębie [...] m. K,. "był terenem przemysłowym, na którym był koks, popiół i pas drzew topól i brzóz". W kontekście powyższego, jeśli uznać, iż drewno do produkcji zabawek (którego obecność na działce stwierdzono podczas oględzin przeprowadzonych w roku 1993) zaczęło być składowane na tym obszarze dopiero w okresie późniejszym, to nie sposób zaprzeczyć, iż także składowany wcześniej koks musiał przeznaczony na potrzeby działalności tego zakładu. Trudno bowiem przyjąć, iż był on przywożony na teren zakładu w innym celu. Fakt okresowego składowania koksu na tym terenie należy zatem również uznać za realizację celu wywłaszczenia w postaci budowy zakładu produkcyjnego wytwarzającego zabawki. Powyższe stwierdzenia są tym bardziej zasadne, gdyż jak wskazała K.W. "nie pamiętam jak biegło ogrodzenie w okresie 10 lat po wywłaszczeniu, ale wydaje mi się że dopiero po zwrotach w latach dziewięćdziesiątych zakłady musiały przesunąć ogrodzenie. A więc z tego wynika że ogrodzenie musiało być wtedy cofnięte, czyli teren zielony też był ogrodzony". Organ odwoławczy podkreślił, że w/w stwierdzenia świadka, choć wyrażone z niepewnością, znajdują potwierdzenie w zgromadzonym materiale dowodowym. Fakt znajdowania się w roku 1970 przedmiotowej działki w obrębie ogrodzonego zakładu produkcyjnego wynika chociażby z pozyskanej przez organ l instancji fotografii, obrazującej stan przedmiotowej nieruchomości w dniu 16 czerwca 1970 r. Z kolei treść protokołu z rozprawy administracyjnej przeprowadzonej z udziałem stron w dniu 7 czerwca 1993 r. wskazuje, iż obszar ten znajdował się w ramach ogrodzenia omawianego zakładu nawet jeszcze w tej, znacznie późniejszej dacie. Dodatkowym dowodem potwierdzającym fakt rozpoczęcia działalności przez zakład produkujący zabawki w okresie do roku 1971 jest pozyskany przez Prezydenta Miasta K. fragment opracowania pod nazwą "Elaborat Szacunkowy Wartości Środków Trwałych K. Zakładów Wyrobów Politechnicznych [...] ". W dokumencie tym wskazano, iż w roku 1969 na terenie zakładu istniał już choćby plac składowy o nawierzchni żwirowej służący za składowisko tarcicy. Ponadto, jak wynika również z zeznań świadka, obecny na przedmiotowej działce w okresie 7-10 lat od momentu wywłaszczenia, pas drzew nie był jedynie dziko rosnącą tam roślinnością. W świetle w/w dowodu drzewa te zostały na omawianym obszarze pozostawione w sposób nieprzypadkowy, gdyż pełniły rolę swoistej izolacji oddzielającej budynek w którym miała miejsce produkcja zabawek, od okolicznych zabudowań. Powyższe, co pośrednio również wynika z zeznań K.W. , miało na celu pewne zniwelowanie stopnia odczuwania przez okolicznych mieszkańców wydobywającego się niejednokrotnie z zakładu nieprzyjemnego zapachu (np. lakieru), a tym samym pozostawało to w wyraźnym związku z realizacją celu wywłaszczenia i nie może pozostać bez wpływu na okoliczność potwierdzenia, że działka nr [...] nie stała się zbędna na ceł wywłaszczenia.
Wojewoda wyjaśnił również z informacji uzyskanej w Archiwum Zakładowym[...] Urzędu Wojewódzkiego w K. , w dniu 29 marca 2012 r. wynika, że pracownik Wydziału Skarbu Miasta Urzędu Miasta K. przeprowadził kwerendę tej dokumentacji (spis [...] . Notatka służbowa z powyższej czynności faktycznie nie została dołączona do akt sprawy, co stanowi uchybienie ze strony Prezydenta Miasta K. , jednak nie ma ono istotnego wpływu na treść rozstrzygnięcia. a
Odnosząc się do zawartego w odwołaniu Z.Y. zarzutu polegającego na nieuwzględnieniu przez Prezydenta Miasta K. oceny prawnej wyrażonej w przedmiotowej sprawie w wyroku z 31 stycznia 1995 r. sygn. akt [...], organ II instancji podał, iż wyrok był wydawany na gruncie przepisów ustawy z 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości, a zatem trudno mówić o pełnej aktualności zawartych w nim spostrzeżeń. Przepisy ustawy z 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości w inny sposób określały pojęcie zbędności nieruchomości na cel wywłaszczenia, niż czyni to aktualnie obowiązująca ustawa z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami. Nie można mówić o zbędności na cel wywłaszczenia, gdy nieruchomość po wywłaszczeniu została zagospodarowana i wykorzystana zgodnie z celem wywłaszczenia określonym w decyzji wywłaszczeniowej a dopiero później zmieniono jej przeznaczenie, czy w ogóle zaprzestano jej wykorzystywania na cel na jaki została przejęta.
Organ odwoławczy podzielił ustalenie organu l instancji odnośnie braku legitymacji po stronie C.M. do wystąpienia z wnioskiem o zwrot wywłaszczonej nieruchomości.
Z.T. w imieniu własnym i jako pełnomocnik H.S., J.D, . M.D. i B.M. , wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skargę na decyzję Wojewody , domagając się jej uchylenia.
Zaskarżonej decyzji zarzucił:-
- brak decyzji o pozwoleniu na budowę [...] Zakładów w rejonie ulicy [...] oraz decyzji o lokalizacji tej inwestycji;
- brak dowodu zarówno na potwierdzenie rozpoczęcia budowy ww. zakładu przed 1968r. jak i zrealizowanie celu wywłaszczenia przed upływem 10 lat od dnia wywłaszczenia;
- odmówienie wiarygodności i mocy dowodowej, jedynemu niepodważalnemu dowodowi z dokumentu jakim jest fotografia lotnicza spornego obszaru z czerwca 1970 roku (fotografia w aktach sprawy).
- danie wiary zeznaniu świadka K.W. pomimo rażącej sprzeczności z tym
co przedstawia ww. dowód z fotografii lotniczej;
-wydanie zaskarżonej decyzji, jedynie w oparciu o zeznanie świadka, któremu zaprzecza stan rzeczywisty przedmiotowego obszaru, uwidoczniony na ww. fotografii tego właśnie obszaru, z daty czerwiec 1970r, oraz w oparciu o "doświadczenie życiowe" młodego referenta sprawy i o dokonanie ustaleń na podstawie domniemania, które są sprzeczne z ustaleniami dokonanymi przez Naczelny Sąd Administracyjny - Ośrodek Zamiejscowy w K. , zawartymi w uzasadnieniu wyroku z 31 stycznia 1995r. sygn.[...]
- wydanie decyzji z rażącym naruszeniem art. 21 i 32 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej
- nieuzasadnione zróżnicowanie prawa do zwrotu poprzednim właścicielom sąsiednich działek wywłaszczonych w tym samym czasie na podstawie tej samej ustawy i na ten sam cel w stosunku do skarżących - tym samym rażące naruszenie konstytucyjnej zasady równości wobec prawa art. 32 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej;
- przemilczenie faktu dokonania zwrotu wywłaszczonej nieruchomości gruntowej, poprzednim właścicielom sąsiednich parcel z lewej jak i z prawej strony działki nr [...] .
W uzasadnieniu dodatkowo podniesiono, że z uwagi na brak określenia lokalizacji (wskazania granicy terenu wywłaszczonego) nie ma podstaw do przyjęcia, że wnioskowany do zwrotu obszar skarpy, należał faktycznie do Krakowskich Zakładów Zabawkarskich. Organy przemilczały też fakt zaniechania realizacji drugiego etapu rozbudowy Zakładu nr. 2 przy ulicy [...] przez inwestora [...] Zakłady [...] Plan realizacyjny zagospodarowania zakładu nr. 2 sporządzony przez Biuro Projektów ul. [...] z sierpnia 1978r. projektowany przez mgr. inz. J. N. inż. M. T. i głównego projektanta inż. S.P. , nie został zrealizowany. W tym również planowane składowisko tarcicy. Z powyższego faktu wynika że obszar pozostający dotychczas odłogiem (o czym świadczą dwie pierwsze wizje lokalne z 1992 i 1993r.) miał być wykorzystany dopiero w drugim etapie rozbudowy zakładu nr [...]. . Na fotografii w obszarze wnioskowanej do zwrotu działki, nie ma składu koksu, żadnych odpadów, ani choćby jednego drzewa. Tym bardziej dużych drzew jak to zeznała K.W. . Świadczy to, że świadek ten nie jest wiarygodny. Podkreślono również, iż wszyscy poprzedni właściciele sąsiednich parcel lub ich spadkobiercy, zgodnie z obowiązującym prawem otrzymali zwrot, części gruntów wywłaszczonych na rzecz [...] Zakładów, lecz nie wykorzystanych na cel wywłaszczenia, co oznacza naruszenie konstytucyjnej zasady równości wobec prawa. Wskazano na wiążącą ocenę prawną, zawartą w wyroku NSA z 31 stycznia 1995r. jak również przewlekłe prowadzenie postępowania.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o oddalenie skargi i podtrzymał swoje stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył co następuje:
Stosownie do art. 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, póz. 1270 ze zm.), dalej p.p.s.a., sądy administracyjne powołane są do kontroli działalności administracji publicznej, w tym w zakresie legalności decyzji administracyjnych i stosują środki określone w ustawie (art. 1 i art. 3 p.p.s.a.). W ramach swej kognicji sąd bada, czy przy wydawaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia prawa materialnego lub przepisów postępowania administracyjnego, nie będąc przy tym. Związanym granicami skargi, zgodnie z treścią art. 134 § 1 p.p.s.a.
Skarga zasługuje na uwzględnienie.
Podstawą materialnoprawną zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu l instancji są przepisy art. 136 ust. 3 w zw. z 137 ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2010 r. nr 102, póz. 651 ze zm.) dalej u.g.n. Zgodnie z treścią art. 136 ust. 3 u.g.n. poprzedni właściciel lub jego spadkobierca mogą żądać zwrotu wywłaszczonej nieruchomości lub jej części, jeżeli stosownie do przepisu art. 137 tej ustawy stała się zbędna na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu.
Jak wynika z treści aktu wywłaszczenia z 28 grudnia 1960 r. wywłaszczenie było dokonane na rzecz Państwa, w zarząd i użytkowanie Zakładów [...] pod budowę zakładu produkcyjnego. Wniosek o zwrot ww. wywłaszczonej nieruchomości -zgodnie z utrwalonym stanowiskiem orzecznictwa i doktryny - pochodzi od wszystkich spadkobierców współwłaścicieli nadto, w chwili wywłaszczona nieruchomość stanowi własność Skarbu Państwa, a zatem brak jest przeszkód orzeczenia - w razie stwierdzenia, że nieruchomość stała się zbędna na cele wywłaszczenia - o jego zwrocie.
Dokonując oceny zaskarżonej decyzji już na wstępie należy wskazać, że ani organ odwoławczy, ani wcześniej Prezydent Miasta K. nie wyjaśnili istotnych dla rozstrzygnięcia okoliczności, zatem postępowanie zostało przeprowadzone - z naruszeniem art. 7, 77 i 80 k.p.a.
Stosownie bowiem do treści art. 7 k.p.a. obowiązkiem organu jest podjęcie wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienie sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Obowiązek ten organy realizują w sposób wyznaczony treścią art. 77 i art. 80 k.p.a. Stąd też to organ administracji publicznej, a nie strona postępowania ma obowiązek zebrać w sposób wyczerpujący, a następnie rozpatrzyć cały materiał dowodowy (por. wyrok WSA w Warszawie z 9 kwietnia 2004 r., sygn. akt II SA 1631/03; podobnie wyrok NSAz 23 kwietnia 2002 r., sygn. akt l SA 274/02; wyrok NSAz 1 kwietnia 2002 r., sygn. akt V SA 115/01). Oznacza to, że organ musi zebrać ogół dowodów, których rozpatrzenie jest konieczne dla dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. A zatem postępowanie dowodowe nie może zostać zakończone dopóki organ nie ustali, czy w rozpoznawanej sprawie stan faktyczny przewidziany w normie prawnej wystąpił, czy też nie. Natomiast dokonane ustalenia stanu faktycznego, stanowiące podstawę podjętego w sprawie rozstrzygnięcia powinny znaleźć wyraz w uzasadnieniu decyzji. Zgodnie z art. 107 § 3 k.p.a. uzasadnienie faktyczne decyzji winno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów na których się oparł oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Oznacza to, że winno ono zawierać umotywowaną ocenę stanu faktycznego w świetle podstawy prawnej rozstrzygnięcia oraz wskazywać związek między tą oceną a rozstrzygnięciem.
Przenosząc powyższe uwagi na grunt rozpoznawanej sprawy należy wskazać, że postępowanie w przedmiocie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości zostało wszczęte na wniosek uprawnionych osób w 1992 r. Mimo długiego okresu prowadzenia postępowania wyjaśniającego w sprawie, organy oparły się w zasadzie - wydając decyzję odmowną - na zeznaniach jednego świadka K.W. , znajdujących potwierdzenie - w ich ocenie - w zdjęciu lotniczym pochodzącym z 16 czerwca 1970 r. oraz elaboracie szacunkowym wartości środków trwałych [...] Zakładów przy ul. [...] 1 z 1994 r.
Zgodnie z art. 137 ust.1 ustawy o gospodarce nieruchomościami nieruchomość uznaje się za zbędną na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu, jeżeli: 1) pomimo upływu 7 lat od dnia, w którym decyzja o wywłaszczeniu stała się ostateczna, nie rozpoczęto prac związanych z realizacją tego celu albo 2) pomimo upływu 10 lat od dnia, w którym decyzja o wywłaszczeniu stała się ostateczna, cel tśn nie został zrealizowany. Jeżeli w przypadku, o którym mowa w ust. 1 pkt 2, cel wywłaszczenia został zrealizowany tylko na części wywłaszczonej nieruchomości, zwrotowi podlega pozostała część. Regulacja ta oznacza, że pierwszym i podstawowym warunkiem zwrotu wywłaszczonej nieruchomości jest jej zbędność na ceł określony w decyzji o wywłaszczeniu oceniana w dacie rozstrzygania przez organ w przedmiocie żądania zwrotu. Istota "zbędności" polega na tym, że cel wywłaszczenia nie został zrealizowany. Ustawowa definicja pojęcia zbędności nieruchomości na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu nakłada na organy administracji publicznej obowiązek ścisłej wykładni, bez możliwości dokonywania jakichkolwiek odstępstw od treści zawartej wart. 137 wskazanej ustawy o gospodarce nieruchomościami.
Zasadne wydaje się przytoczenie rozważań Trybunału Konstytucyjnego w zawartych w wyroku z 13 grudnia 2012 r., sygn. akt P 12/11, celem zaakcentowania doniosłości dokonania przez organ administracyjny jednoznacznych ustaleń odnośnie celu wywłaszczenia, oraz jego realizacji w zakreślonych w art. 137 terminach. Jak wskazał bowiem trybunał "wprowadzenie w 1997 r. art. 137 ust. 1 pkt 1 i 2 u.g.n. było wyrazem woli ustawodawcy, by nieruchomości wywłaszczone podlegały zwrotowi w określonych w tym przepisie sytuacjach. Ustawodawca nadał ustawowe ramy oceny postępowania wywłaszczyciela, których przekroczenie powodowało powstanie obowiązku zwrotu i uprawnień byłych właścicieli do dochodzenia zwrotu wywłaszczonych nieruchomości. (...) Wadliwość może polegać na zaniechaniu w ogóle realizacji przez wywłaszczyciela wykonania celu publicznego określonego w decyzji o wywłaszczeniu. Niepodjęcie przez wywłaszczyciela działań zmierzających do wykonania zamierzonej inwestycji skutkuje przekroczeniem przewidzianych na to ustawowych terminów określonych w art. 137 ust. 1 pkt 1 i 2 u.g.n. Jeżeli bowiem nie rozpoczęto w ogóle prac związanych z realizacją celu publicznego w ciągu 7 łat od dnia, w którym decyzja o wywłaszczeniu stała się ostateczna, i cel publiczny nie został z tego powodu zrealizowany w ciągu 10 lat od dnia, w którym decyzja o wywłaszczeniu stała się ostateczna, dowodzi to braku faktycznej konieczności przymusowego odebrania podmiotom prywatnym praw do nieruchomości. Sugeruje też, że wywłaszczenie zostało dokonane albo zbyt pochopnie, albo nie zostało finansowo przygotowane, albo też miało w istocie charakter potencjalny, tzn. zmierzający do niedozwolonego powiększenia na drodze wywłaszczenia publicznego lub komunalnego zasobu nieruchomości mogącego służyć realizacji wielu zadań publicznych, a nawet prywatnych. Obowiązywanie w omawianej sytuacji art. 137 ust. 1 pkt 1 i 2 u.g.n. nakłada na podmiot publiczny obowiązek niezwłocznego zrealizowania tego celu publicznego, który uzasadniał wywłaszczenie. Regulując skutki niepodjęcia przez wywłaszczyciela jakichkolwiek działań na wywłaszczonej nieruchomości, ustawodawca uznał dokonane wywłaszczenie - niezależnie od skutków niepodjęcia realizacji inwestycji - za niekonieczne na cel wywłaszczenia, a przez to zbędne. (...) Wadliwość może polegać na zrealizowaniu na wywłaszczonej nieruchomości celu wskazanego w decyzji o wywłaszczeniu, ale z przekroczeniem terminów wskazanych w art. 137 ust. 1 pkt 1 i 2 u.g.n. Wywłaszczycie! realizuje w takiej sytuacji ten cel publiczny, który uzasadniał wywłaszczenie konkretnej nieruchomości, spóźnia się jedynie z realizacją tego celu (podejmuje go w dalszym terminie). Ustawodawca, wprowadzając dla takiej sytuacji ustawowy obowiązek zwrotu wywłaszczonej nieruchomości .(legę non distiguente nieruchomości z rozpoczętą inwestycją lub nieruchomości, na których inwestycję już ukończono po upływie terminu 10 lat od chwili uprawomocnienia się decyzji o wywłaszczeniu), kierował się określonym rozumieniem niezbędności i konieczności wywłaszczenia danej nieruchomości na określony cel publiczny. Swoista "sankcja" dla wywłaszczyciela, który zrealizował inwestycję z przekroczeniem ustawowych terminów, pełni przede wszystkim funkcję prewencyjną, gdyż nie dochodzi tu do naruszenia podstawowych zasad postępowania wywłaszczeniowego określonych w art. 136 ust. 1, 2 i 5 u.g.n. Wprowadzając możliwość żądania przez poprzednich właścicieli zwrotu nieruchomości, ustawodawca zmierzał przede wszystkim do zagwarantowania bardziej przemyślanego planowania i finansowania inwestycji publicznych, a przede wszystkim do sięgania do instytucji przymusowego wywłaszczenia praw do nieruchomości tylko wtedy, gdy jest to naprawdę konieczne i niezbędne. Obowiązywanie w tej sytuacji przepisu o obowiązku zwrotu wywłaszczonej nieruchomości ma mobilizować wywłaszczyciela do stosowania instytucji przymusowego odebrania własności prywatnej, jaką jest wywłaszczenie, tylko wtedy, gdy zgromadził on wystarczające środki pozwalające na niezwłoczną realizację inwestycji na wywłaszczonej nieruchomości lub gdy sytuacja prawna nieruchomości i otaczającej ją infrastruktury pozwala na sprawne przeprowadzenie inwestycji. Służy to dyscyplinie wydatkowania funduszy publicznych i zapobiega marnotrawstwu gospodarczemu." Ponadto Trybunał wskazał, że zrealizowanie celu wywłaszczenia w terminach określonych w art. 137 ust. 1 u.g.n. oznacza, że "nieruchomość nie podlega obowiązkowi zwrotu poprzednim właścicielom niezależnie od tego, jak długo wykorzystywano ją na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu, jakie były przyczyny zaprzestania dalszej realizacji tego celu, czy podmiot publiczny powziął zamiar przeznaczenia jej na realizację innego celu, a także jaki jest dalszy sposób wykorzystywania nieruchomości wywłaszczonej."
W świetle powyższego należy stwierdzić, że organy nie dokonały koniecznych ustaleń w sprawie. Organ l instancji przedstawił co prawda czynności podejmowane w celu pozyskania archiwalnej dokumentacji, która pozwoliłaby na określenie jakie miało być przeznaczenie wnioskowanej do zwrotu działki oraz ustalenia ram czasowych realizacji Zakładów [...], ale podejmowane działania nie przyniosły rezultatu i ostatecznie organ oparł się przede wszystkim na zeznaniach świadka. W ocenie sądu, materiał dowodowy jest niewystarczający nie daje podstaw do ustalenia, że w terminach określonych w art. 137 ust. 1 u.g.n. cel wywłaszczenia na przedmiotowej nieruchomości został zrealizowany. Skoro ustawodawca wiąże tak daleko idące skutki z niezrealizowaniem inwestycji w zakreślonych ustawą terminach, to konieczne jest dokładne ustalenie daty rozpoczęcia oraz zakończenia inwestycji. Opieranie się na informacji od świadka K.W., , która zeznała, że "podjęła pracę około 1970 r.," i "miało to miejsce 2-3 latach po uruchomieniu fabryki" jest, zdaniem sądu, niedostateczne. Jakkolwiek sąd nie neguje zasadności sięgania w niniejszej sprawie do zeznań świadków jako środka dowodowego, to jednak nie sposób nie zauważyć, że organ ograniczył się do przesłuchania trzech osób zamieszkujących w dacie domniemanej budowy w sąsiedztwie zakładu, nie podejmując prób odnalezienia innych osób związanych z projektowaniem, budową i początkowym funkcjonowaniem fabryki, zwłaszcza, że dwóch na trzech słuchanych świadków nie posiadało żadnej wiedzy na temat okoliczności i czasu powstania zakładu. Zweryfikowania wymaga również okoliczność, na jaką zwrócili uwagę skarżący, dotycząca powiązań osobistych między K.W. , a J.G. , gdyż poddaje ona wątpliwość wiarygodność i obiektywizm głównego świadka. Uzasadnione jest bowiem przypuszczenie, że skoro sporna działka pozostaje w dzierżawie członka jej rodziny, może być ona zainteresowana utrzymaniem dotychczasowego stanu rzeczy. Organ II instancji nie ustosunkował się do sygnalizowanych rozbieżności między stanem zagospodarowania przedmiotowej działki opisanym przez ww. świadka, a tym jaki wynika z zalegającego w aktach zdjęcia lotniczego wykonanego w dniu 16 czerwca 2970 r. Świadek zeznała, że "obszar był terenem przemysłowym, na którym był koks, popiół i pas drzew topól i brzóz". Natomiast ze zdjęcia wynika, że teren ten był porośnięty trawą być może krzewami, natomiast trudno dostrzec, aby na działce znajdowały się drzewa, bądź było cokolwiek składowane. Nieprawdziwe jest stwierdzenie organu l instancji, że "teren przedmiotowej działki wchodził w obszar, na którym w regularnych stertach przechowywano drewno, będące prawdopodobnie jednym z głównych surowców do produkcji zakładów", albowiem sugeruje, że na terenie działki [...] również takie drewno było składowane. Tymczasem na zdjęciu wyraźnie widać, że drewno składowane było na działce [...], która nie jest przedmiotem niniejszego postępowania. Należy również podzielić zastrzeżenia odwołujących odnośnie ustalenia, że stan uwidoczniony na zdjęciu świadczy o ukończeniu budowy. Sam fakt posadowienia obiektów kubaturowych nie przesądza jeszcze, że inwestycja została ukończona, a cel wywłaszczenia zrealizowany. Bez znaczenia pozostaje również okoliczność, kiedy teren zakładu został ogrodzony. Samo wykonanie ogrodzenia stanowi jedynie przejaw traktowania nieruchomości jako miejsca do którego podmiotowi przysługuje określone prawo rzeczowe, a nie świadczy o tym, że cel wywłaszczenia został zrealizowany.
W ocenie sądu, organy nie przeprowadziły wyczerpującego postępowania dowodowego w sprawie. Faktycznie organ l instancji zwrócił się do szeregu instytucji państwowych celem odszukania dokumentacji dotyczącej realizacji planowanej inwestycji, jednakże podjęte działania nie przyniosły pożądanych rezultatów. Zaprzestanie dalszych poszukiwań należy uznać za przedwczesne. Celowe będzie, w tej sytuacji poszukiwanie dowodów pośrednich, dotyczących przykładowo kwestii zatrudnienia w zakładzie pracowników, co pozwoli na ustalenie kiedy inwestycja została ukończona. Zweryfikowania wymaga również fakt podnoszony przez skarżących dotyczący zwrotu sąsiednich nieruchomości jako zbędnych na cel wywłaszczenia poprzednim właścicielom. Być może w tych postępowaniach zostały zgromadzone dodatkowe materiały dowodowe, które mogą być wykorzystane również w tej sprawie. Zasadne będzie zatem ściągnięcie ww. akt sprawy i poddanie ich stosownej analizie. Istotną dla poczynienia prawidłowych ustaleń w sprawie może również okazać się podjęcie działań mających na celu ustalenie słuszności stanowiska skarżących o zaniechaniu realizacji drugiego etapu rozbudowy zakładu.
Podsumowując w przedmiotowej sprawie konieczne jest przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego celem ustalenia następujących okoliczności: na jaki cel przedmiotowa nieruchomość została wywłaszczona (czyli innymi słowy w jaki sposób część wywłaszczonej parceli I. kat. [...] odpowiadająca działce [...] miała być wykorzystywana w związku z realizacją inwestycji), a następnie czy cele wywłaszczenia określony w orzeczeniu z 28 grudnia 1960 r. został zrealizowany w terminach wynikających z art. 137 § 1 u.g.n.
Biorąc pod uwagę powyższe, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. "a" i "c" p..p.s.a., zgodnie z którym sąd uchyla decyzję, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego oraz inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik postępowania orzeczono jak w sentencji. O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło