II SA/Kr 592/06

WyrokWSA w Krakowie2007-10-29

Skład orzekający: Andrzej Irla, Izabela Dobosz, Janusz Kasprzycki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pomoc w postaci dostarczania żywności osobom ukrywającym się w getcie lub udzielanie schronienia osobie narodowości żydowskiej, a także pomoc Armii Krajowej (np. przenoszenie meldunków) przez osobę, która w momencie zakończenia wojny miała 12 lat, może stanowić podstawę do przyznania uprawnień kombatanckich na podstawie ustawy o kombatantach?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że sama pomoc w postaci dostarczania żywności osobom w getcie lub udzielanie schronienia, jak również pomoc Armii Krajowej przez osobę niepełnoletnią (12 lat w momencie zakończenia wojny), nie spełnia przesłanek określonych w ustawie o kombatantach do przyznania uprawnień kombatanckich. Ustawa wymaga bowiem udokumentowanej służby w organizacji konspiracyjnej lub aktywnego dawania schronienia, a nie jedynie pobocznych czynności pomocniczych lub przypadkowego dowiedzenia się o ukrywaniu osoby. Ponadto, dążenie do innej oceny stanu faktycznego, który był już przedmiotem rozpoznania, nie może być uznane za słuszny interes strony, jeśli jest sprzeczne z przepisami prawa.
Stan faktyczny
Skarżący R.W. domagał się przyznania uprawnień kombatanckich, powołując się na pomoc Żydom w getcie, zatrzymanie przez Gestapo oraz służbę w Ruchu Oporu. Organ odmówił przyznania uprawnień, a następnie odmówił uchylenia własnej decyzji na podstawie art. 154 § 1 k.p.a., uznając, że nie zaszły przesłanki interesu społecznego ani słusznego interesu strony. Skarżący wniósł skargę do WSA, podtrzymując swoje argumenty. WSA oddalił skargę, uznając decyzje organów za zgodne z prawem.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę R.W.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w [....]w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Andrzej Irla Sędziowie: NSA Izabela Dobosz AWSA Janusz Kasprzycki (spr.) Protokolant: Anna Fugiel po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 października 2007 r. sprawy ze skargi R.W. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w z dnia w przedmiocie odmowy uchylenia decyzji o odmowie przyznania uprawnień kombatanckich skargę oddala Decyzją z dnia [....] wydaną na podstawie art. 127 § 3, art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. Nr 98, póz. 1071, zwanej dalej w skrócie - k.p.a.), oraz art. 1 ust. 2 pkt 3, 2 pkt. 31, art. 21 ust. 1, art. 22 ust. 1 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (tekst jednolity Dz. U. z 2002 r. Nr 42, póz. 371, zwanej dalej ustawą o kombatantach), Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych utrzymał w mocy własną decyzję z dnia [.....] o odmowie przyznania R.W. uprawnień kombatanckich. W uzasadnieniu tak podjętego rozstrzygnięcia Kierownik wskazał, podzielając stanowisko zawarte w uprzednio wydanej w postępowaniu zwykłym decyzji l instancji, że okoliczności związane ze współpracą podczas okupacji z Armią Krajową oraz związane z pomocą Żydom w getcie nie mogą stanowić tytułu do przyznania uprawnień kombatanckich na podstawie ustawy o kombatantach. W dniu ........ grudnia 2005 r. wpłynął do Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wniosek R.W. o ponowne rozpatrzenie tej sprawy. Decyzją z dnia [....] na podstawie art. 154 § 1 k.p.a., Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych odmówił uchylenia decyzji własnej z dnia. [.....] i poprzedzającej ją decyzji z dnia. [....] o odmowie przyznania uprawnień kombatanckich. W uzasadnieniu tej decyzji Kierownik wskazał, że w myśl art. 154 §1 k.p.a. decyzja ostateczna, na mocy której żadna ze stron nie nabyła prawa, może być w każdym czasie uchylona lub zmieniona przez organ administracji państwowej, który ją wydał lub przez organ wyższego stopnia, jeżeli przemawia za tym interes społeczny lub słuszny interes strony. Zdaniem Kierownika pierwsza z powyższych przesłanek została spełniona tzn. decyzja, o której uchylenie wnosi strona jest ostateczna (art. 16 k.p.a.). Strona nie wykazała jednak, zdaniem Kierownika, by za uchyleniem przedmiotowej decyzji przemawiał interes społeczny albo też jej słuszny interes. Okoliczności, na które powołuje się strona we wniosku, takiej oceny nie uzasadniają. Ponadto postępowanie poprzedzające wydanie decyzji z dnia. [.....] utrzymującej w mocy decyzję o odmowie przyznania uprawnień kombatanckich, nie zostało dotknięte wadliwością. Decyzja ta była zgodna z obowiązującym w dacie jej wydania stanem prawnym, który dotychczas w istotny dla sprawy sposób nie uległ zmianie. W świetle powyższych okoliczności, Kierownik nie znalazł podstaw do uchylenia swojej poprzedniej decyzji i orzekł jak na wstępie. Z decyzją tą nie zgodził się R.W. i wniósł od niej odwołanie. Podniósł w nim, że przypadkowo dowiedział się, że jego matka w czasie wojny ukrywała osobę narodowości żydowskiej nazwiskiem S.L.. Twierdzi, że niejednokrotnie widział, że nosiła do stajni jedzenie i ciepłą wodę. Na pytanie gdzie z tym idzie odpowiadała mu, że "idzie doić krowy i zjeść spokojnie w stajni. Było tam przejście na boisko i do stodoły. To ,,..w lochu w stajni był ukrywany Żyd", a w pokoju w domu mieszkali Niemcy. Decyzją z dnia [....] wydaną na podstawie art. 127 § 3 i art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. oraz art. 1 ust. 2 pkt 3, art. 2 pkt. 31, art. 21 ust. 1 oraz art. 22 ust. 1 ustawy o kombatantach, Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [....] . W uzasadnieniu tak podjętego rozstrzygnięcia Kierownik wskazał, że R.W. wystąpił z wnioskiem o przyznanie uprawnień kombatanckich powołując się na następujące okoliczności faktyczne jako na podstawę swojego żądania: a) udzielanie pomocy osobom narodowości żydowskiej w czasie wojny poprzez dostarczanie im żywności; b) zatrzymanie wraz z matką przez Gestapo z tej przyczyny; c) służby w Ruchu Oporu; zaś na późniejszym etapie postępowania, tj. dopiero w piśmie z dnia ...... marca 2006 r. - d) dawanie schronienia osobie narodowości żydowskiej S.L. . Kierownik Urzędu decyzją z dnia [....] . utrzymaną w mocy decyzją wydaną dnia [....] odmówił R.W. przyznania uprawnień kombatanckich. R.W. nie skorzystał z możliwości wniesienia skargi do sądu administracyjnego, natomiast pismem z dnia ...... grudnia 2005 r. (odcisk datownika na kopercie) zwrócił się z prośbą o rozpatrzenie jego sprawy, gdzie podniósł, iż jego matka i on sam udzielali pomocy żywnościowej Żydom przebywającym w getcie w B., za co byli represjonowani przez Gestapo. Organ administracji stosownie do dyspozycji art. 235 § 1 k.p.a. zakwalifikował pismo strony jako wniosek o uchylenie decyzji własnej podlegający rozpoznaniu w trybie art. 154 § 1 k.p.a. i decyzją z dnia [...] odmówił uchylenia decyzji własnej z dnia [....] i decyzji ją poprzedzającej z dnia [....] o odmowie przyznania uprawnień kombatanckich. Zdaniem Kierownika wniosek strony o ponowne rozpatrzenie sprawy nie zasługuje na uwzględnienie. Organ wydając decyzję w pierwszej instancji prawidłowo kierując się treścią art. 235 § 1 k.p.a. potraktował pismo strony jako wniosek o zmianę lub uchylenie decyzji ostatecznej podlegający rozpoznaniu w trybie art. 154 § 1 k.p.a., bowiem zainteresowany nie powołał się na ustawowe przesłanki wznowienia postępowania lub stwierdzenia nieważności decyzji. Podobnie prawidłowo organ zważył, że nie zostały spełnione warunki pozwalające na wzruszenie decyzji ostatecznej odmawiającej przyznania uprawnień kombatanckich. Kierownik podniósł, że art. 154 § 1 k.p.a. stanowi, że decyzja ostateczna, na mocy której żadna ze stron nie nabyła prawa, może być w każdym czasie uchylona lub zmieniona przez organ administracji publicznej, który ją wydał, lub przez organ wyższego stopnia, jeżeli przemawia za tym interes społeczny lub słuszny interes strony. W niniejszej sprawie zachodzi tylko pierwsza przesłanka zastosowania tego przepisu, a mianowicie ta, iż decyzja o odmowie przyznania uprawnień kombatanckich jest ostateczna. Pozostałe przesłanki, w ocenie Kierownika, nie zachodzą, bowiem strona nie wykazała (ani też Kierownik nie uznał), że za uchyleniem bądź zmianą decyzji przemawia interes społeczny lub jej ważny interes. Słuszny interes strony zapewne przemawiałby za przyznaniem jej uprawnień kombatanckich, niemniej jednak stosownie do art. 6 k.p.a. wyrażającego zasadę praworządności organy administracji publicznej działają na podstawie przepisów prawa. Powoływanie się przez stronę na jej słuszny interes nie może w takiej sytuacji prowadzić do obchodzenia prawa polegającego na przyznaniu zainteresowanej osobie uprawnień kombatanckich z innych tytułów niż wymienione w przepisach ustawy o kombatantach, względnie gdy okoliczności mające stanowić podstawę rozstrzygnięcia tej treści nie zostały w należyty sposób udokumentowane. Jak zauważył Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku (wyrok z dnia 5 października 2004r.; sygn. akt II SA/Bk 428/04) nie można uznać za słuszny interes strony jej dążenia do innej oceny przez organ tego samego stanu faktycznego sprawy, który był już przedmiotem rozpoznania. Dążenie do zmiany decyzji w oparciu o słuszny interes strony lub interes społeczny może być aktualne w przypadku zmiany okoliczności faktycznych lub zmiany obowiązującego prawa, które nastąpiły po dniu wydania decyzji ostatecznej (wyrok NSA z dnia 20 grudnia 1991 r; sygn. akt II SA 893/91; ONSA 1993/2/33). Kierownik podniósł, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w wyroku z dnia 24 lutego 2005 r. (sygn. akt n SA/Lu 81/05) wskazał, że ze względu na treść art. 16 § 1 k.p.a. podstawową cechą aktu administracyjnego jest domniemanie jego prawidłowości (trwałości). Dla zastosowania trybu uregulowanego przepisem art. 154 § 1 k.p.a. konieczne jest łączne spełnienie trzech przesłanek: 1) decyzja ostateczna nie tworzy prawa dla żadnej ze stron postępowania; 2) za uchyleniem lub zmianą takiej decyzji przemawia interes społeczny lub słuszny interes strony; 3) przepisy prawa nie sprzeciwiają się uchyleniu lub zmianie decyzji ostatecznej, a ocena czy za zmianą lub jej uchyleniem przemawia interes społeczny lub słuszny interes strony należy do właściwości organu administracji publicznej, który jest w tym zakresie związany przepisem art. 7 k.p.a. Dla wydania decyzji zmieniającej lub uchylającej decyzję ostateczną konieczne jest kumulatywne ziszczenie się wskazanych przesłanek. W niniejszej sprawie po ustaleniu bezspornej kwestii, iż decyzja o odmowie przyznania uprawnień jest ostateczna i nie tworzy prawa najistotniejszego znaczenia nabiera kwestia odnosząca się do istnienia lub nieistnienia interesu społecznego lub słusznego interesu strony, które miałyby uzasadniać i przekonywać o konieczności zmiany lub uchylenia decyzji ostatecznej. W tym zakresie organ administracji związany jest brzmieniem art. 6 i 7 k.p.a., które łącznie ustanawiają zasadę praworządności. Nakazuje ona, iżby organy administracji publicznej prowadząc postępowanie działały na podstawie przepisów prawa oraz aby - stojąc na straży praworządności - podejmowały wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Zdaniem Kierownika z uwagi na powyższe przepisy, w tym głównie ze względu na koniunkcję pomiędzy interesem społecznym i słusznym interesem obywateli, nie sposób jest zasadnie oczekiwać, żeby organ administracji publicznej związany przepisami powszechnie obowiązującego prawa mógł je naruszać, bagatelizować i omijać tylko i wyłącznie po to, iżby uczynić zadość przekonaniu zainteresowanego, że jego interes jako strony postępowania jest słuszny i w konfrontacji z nim, obowiązujący porządek prawny musi ustąpić. Tego rodzaju stanowisko zasadzające się na czysto subiektywnych kategoriach nie jest ani trafne, ani też słuszne i z całą pewnością nie koresponduje, w ocenie Kierownika, z obowiązującym stanem prawnym jak i z interesem społecznym. Kierownik stwierdził, że bliżej nieś precyzowana aktywność strony (wynikająca zresztą głównie z oświadczeń świadków), mająca polegać na dostarczaniu do lasu żywności żołnierzom AK oraz przenoszeniu meldunków nie mogła stanowić podstawy przyznania uprawnień kombatanckich. R.W. w dacie zakończenia wojny miał ukończonych zaledwie 12 lat i z tej już przyczyny, ze względu na regulacje obowiązujące przy zaprzysięganiu członków Armii Krajowej nie mógł pełnić w niej służby. Sam wnioskodawca wskazał, że nigdy nie składał przysięgi, nie otrzymał pseudonimu i przydziału mobilizacyjnego. Z tych powodów nie można było uznać, że R.W. pełnił służbę w organizacji konspiracyjnej - ale, że co najwyżej świadczył na jej rzecz pewne czynności pomocnicze. Aktywność tego rodzaju w świetle przepisów ustawy o kombatantach i stanowiska prezentowanego w judykaturze trafnie przywołanego w uzasadnieniu decyzji z dnia [....] nie stanowi podstawy przyznania uprawnień kombatanckich. Kierownik podniósł, że na aktualnym etapie postępowania zainteresowany już nie powołuje się na swoją współpracę z ruchem oporu. Odnośnie problematyki udzielania pomocy osobom narodowości żydowskiej Kierownik wskazał, że art. 2 pkt 31 ustawy o kombatantach za działalność równorzędną z działalnością kombatancką uznaje: dawanie schronienia osobom narodowości żydowskiej lub innym osobom, za których ukrywanie w latach 1939- 1945, ze względu na ich narodowość lub działalność na rzecz suwerenności i niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej - groziła kara śmierci. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika jednak, żeby przepis ten znajdował zastosowanie do R.W. . Kierownik podniósł, że na początkowym etapie postępowania strona podnosiła jedynie, że z matką dostarczała żywność osobom osadzonym w getcie w B. Udzielanie pomocy żywnościowej, jakkolwiek niewątpliwie chwalebne, zasługujące na społeczny szacunek i zarazem ryzykowne nie mogło jednak stanowić podstawy przyznania uprawnień kombatanckich, albowiem nie odpowiadało pojęciu dawania schronienia. Dopiero w ostatnim piśmie nadesłanym do Kierownika R.W. wskazał, że przypadkowo dowiedział się, że jego matka podczas wojny ukrywała Żyda S.L. . Przygotowała dla niego kryjówkę w stajni, dostarczała mu wody i pożywienia. W ocenie Kierownika wnioskodawca nie miał świadomości takiego stanu rzeczy, a jedynie obserwował zachowanie matki wynoszącej do stajni ciepłą wodę i jedzenie. Zdaniem Kierownika R.W. nie prowadził działalności opisanej w art. 2 pkt 31 ustawy o kombatantach, tzn. nie dawał schronienia osobom narodowości żydowskiej. Udzielanie schronienia (a tylko za taką aktywność ustawodawca przewidział możliwość uzyskania uprawnień kombatanckich), polega w ocenie Kierownika, na podjęciu świadomej decyzji przyjęcia ukrywaniu osób, przygotowania (przysposobienia) dla nich miejsca pobytu (kryjówki) oraz roztoczenia nad nimi opieki polegającej w pierwszej kolejności na dostarczaniu środków utrzymania (żywności). Zgromadzone w sprawie dowody wskazują, że to nie strona, ale matka strony dawała schronienie S.L. , czego R.W. nie był nawet świadomy i jak sam podaje - o czym dowiedział się przypadkowo. Wnioskodawca nie przedstawił też dowodów potwierdzający aresztowanie i osadzenie w areszcie lub więzieniu w rozumieniu art. 4 ust. 1 pkt 1 lit. a ustawy o kombatantach. Kierownik powołał się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawie dotyczącej dawania schronienia ukrywającym się partyzantom AK. Podniósł, że w wyroku z dnia 19 kwietnia 2002 r. (V SA 2223/01; Lex nr 141224) sąd wskazał, że osoba będąca kilkuletnim dzieckiem nie mogła decydować o daniu schronienia żołnierzowi AK. Podążając zaprezentowanym tam tokiem rozumowania aktualnym także w realiach niniejszej sprawy Kierownik stanął na stanowisku, że jeżeli nawet R.W. został pouczony o konieczności zachowywania się w określony sposób w związku z ukrywaniem przez jego matkę Żyda, to potrzeba takiego zachowania się nie jest tożsama z dawaniem schronienia i nie może być kwalifikowane jako działalność równorzędna z działalnością kombatancka w rozumieniu art. 2 pkt 31 ustawy o kombatantach. Tożsame stanowisko zajął Naczelny Sąd Administracyjny również w wyrokach z dnia 10 kwietnia 2002 r. (V SA 2124/01) i z dnia 17 kwietnia 2002 r. (V SA 2221/01). Z tych względów, mając na uwadze treść wskazanych powyżej przepisów oraz okoliczności faktycznych Kierownik orzekł jak na wstępie. Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie wniósł R.W. . Powtórzył w niej wszystkie te okoliczności, które podniósł uprzednio w pismach i środkach zaskarżenia, a związane z noszeniem żywności do getta żydowskiego w B. , aresztowaniem jego i matki przez Gestapo oraz ukrywaniem przez matkę osoby narodowości żydowskiej - S.L. . Przedstawił tło całej sprawy i rozgoryczenie z powodu nie przyznania mu z tego tytułu przez Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych uprawnień kombatanckich. W odpowiedzi na tą skargę Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko, jakie zawarł w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Na wstępie z całą stanowczością należy podkreślić, że sądy administracyjne powołane są jedynie do badania legalności, czyli zgodności zaskarżonych decyzji lub postanowień z przepisami prawa materialnego i przepisami postępowania, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania zaskarżonej decyzji lub postanowienia. Zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2002 r. Nr 153 póz. 1270 ze zm., zwanej dalej p.p.s.a.) - sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Powyższe oznacza, że sąd administracyjny nie może podjąć rozstrzygnięcia merytorycznego sprawy administracyjnej, które by zastąpiło merytoryczne rozstrzygnięcie zawarte w decyzji organu administracyjnego. Sąd uwzględniając skargę może orzec kasacyjnie, tj. jedynie uchylić zaskarżoną decyzję lub stwierdzić jej nieważność, a w przypadkach określonych w art. 146 i 156 § 2 k.p.a. ograniczyć się do stwierdzenia niezgodności decyzji z prawem (por. T. Woś w: Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, pod red. T. Wosia, wydawnictwo Lewis Nexis, Warszawa 2005, s. 26). Przeprowadzona w niniejszej sprawie sądowa kontrola według powyższych reguł wykazała jednak, że zaskarżona decyzja Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, jak i poprzedzająca ją decyzja tego samego organu odpowiadają prawu. Wobec tego skarga R.W. nie mogła zostać uwzględniona. Podstawą prawną kwestionowanego rozstrzygnięcia był art. 154 k.p.a. Powyższy przepis stanowi, w brzmieniu obowiązującym w dacie wydawania zaskarżonej decyzji, że decyzja ostateczna na mocy której żadna ze stron nie nabyła prawa może być w każdym czasie uchylona lub zmieniona przez organ administracji publicznej, który ją wydał, lub przez organ wyższego stopnia, jeżeli przemawia za tym interes społeczny lub słuszny interes strony (§ 1 art. 154 k.p.a.). Z analizy treści przywołanego przepisu wynika, że wydanie przez właściwy organ decyzji na podstawie art. 154 § 1 k.p.a. wymaga spełnienia łącznego następujących przesłanek: a) decyzja ostateczna nie tworzy praw dla żadnej ze stron postępowania, b) za uchyleniem lub zmianą takiej decyzji przemawia interes społeczny lub słuszny interes strony. Zasadniczą zatem kwestią do ustalenia, była kwestia, czy przepis ten mógł mieć zastosowanie w niniejszym stanie faktycznym i prawnym. W oparciu o przepis art. 154 k.p.a. mogą być uchylane lub zmieniane decyzje ostateczne w rozumieniu art. 16 § 1 k.p.a. Chodzi tu o decyzje podjęte w l instancji od których strony w przewidzianym terminie nie wniosły odwołania i nie zwracały się o przywrócenie terminu do jego wniesienia, bądź też występowały o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, ale terminu tego im nie przywrócono, decyzje podjęte w jednoinstancyjnym postępowaniu, decyzje podjęte przez organ II instancji, decyzje określone w innych przepisach niż k.p.a. jako prawomocne (por. G. Łaszczyca w: Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz. Tom l i II, G. Łaszczyca, C. Marzysz. A. Matan, Zakamycze 2005; kom. do art. 16 k.p.a.). Nie ulega więc wątpliwości, że decyzja Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [....] utrzymująca w mocy decyzję pierwszoinstancyjną o odmowie przyznania uprawnień kombatanckich R.W. takie miano posiada. Jest bowiem decyzją wydaną przez organ II instancji. Bezsprzeczne jest również to, że jest to decyzja, na mocy której strona nie nabyła prawa. Utrwalony jest bowiem pogląd, że strona nie nabywa prawa z decyzji ostatecznej, jeżeli decyzja ta odmawia przyznania stronie żądanych uprawnień, a z taką sytuacją, biorąc pod uwagę to, że organ odwoławczy powtórnie rozstrzyga sprawę administracyjną w zakresie objętym decyzją organu l instancji, mamy w tym przypadku do czynienia. Z treści przepisu art. 154 k.p.a. nie wynikają przyczyny uchylenia lub zmiany decyzji ostatecznej, na mocy której strona nie nabyła prawa. Nie mogą być to wady kwalifikowane decyzji wymienione w art. 145 § 1 i 156 § 1 k.p.a., gdyż te powinny być usunięte w trybie wznowienia postępowania lub stwierdzenia nieważności decyzji. W ocenie Sądu weryfikowana w postępowaniu prowadzonym przez Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych na podstawie art. 154 k.p.a. ostateczna decyzja z dnia [....] jest decyzją nie tylko niewadliwą, co jeszcze nie zawiera niekwalifikowanych wad. Istotnie w oparciu o art. 154 k.p.a. mogą być wzruszane decyzje niewadliwe i nie posiadające niekwalifikowanych wad ale tylko, gdy przemawia za tym interes społeczny lub słuszny interes strony. Zasadnie stwierdza Kierownik, że działalność skarżącego polegająca na dostarczaniu do lasu żywności żołnierzom AK oraz przenoszeniu meldunków nie mogła stanowić podstawy przyznania uprawnień kombatanckich. Okoliczności te nie pozwalają na przyjęcie, że skarżący pełnił służbę w polskich podziemnych formacjach i organizacjach. Należy rozróżnić pomoc udzielaną organizacji ruchu oporu od służby w takiej organizacji. Armia Krajowa była konspiracyjną niepodległościową organizacją wojskową, która stanowiła część sił zbrojnych RP, posiadającą swoją strukturę organizacyjną. O pełnieniu służby w podziemnych formacjach i organizacjach może świadczyć fakt zaprzysiężenia, posiadanie stopnia wojskowego, wiedza o pseudonimie i stopniu wojskowym bezpośredniego dowódcy oraz świadoma działalność, Organ, jak i Sąd, nie negują, że skarżący jako dziecko mógł wykonywać pewne czynności stanowiące pomoc partyzantom. Ustawa o kombatantach wprawdzie nie wprowadziła granicy wieku jako warunku przyznania uprawnień kombatanckich, to jednak konieczność wykazania, że osoba ubiegająca się o uprawnienia kombatanckie pełniła służbę w organizacji powoduje, że możliwość pełnienia takiej służby wiązała się ściśle z osiągnięciem odpowiedniego wieku. Zgodnie z Instrukcją Komendanta Głównego na Kraj gen. Kazimierza Sosnkowskiego z 4 grudnia 1939 r. dolna granica wieku wynosiła 17 lat (w późniejszym okresie 16 lat; por. wyrok WSA z 29 grudnia 2005 r., V SA/Wa 2036/05, LEX nr 189763). Tymczasem w dacie zakończenia wojny skarżący miał ukończonych zaledwie 12 lat. Współpraca skarżącego z odziałem partyzanckim w obowiązującym stanie prawnym, uregulowanym ustawą o kombatantach nie może być podstawą do przyznania uprawnień kombatanckich (por. wyrok NSA, II SA 1031/89, ONSA 1989/2/99, wyrok NSA II SA 2439/85, ONSA 1986/1/27). Także i okoliczność związana z pomocą osobom narodowości żydowskiej polegająca na noszeniu im żywności, szczytna i zasługująca na aprobatę, nie mogła stanowić, w świetle regulacji ustawy o kombatantach podstawy do przyznania skarżącemu uprawnień kombatanckich. Zgodnie bowiem z art. 2 pkt 31 ustawy o kombatantach, za działalność równorzędną z działalnością kombatancką uznaje się m. in. "dawanie schronienia osobom narodowości żydowskiej lub innym osobom, za których ukrywanie w latach 1939 - 1945, ze względu na ich narodowość lub działalność na rzecz suwerenności i niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej, groziła kara śmierci." Ustawa o kombatantach nie zawiera legalnej definicji zwrotu "dawać schronienie". Skoro tak, to według reguł wykładni przyjąć należy jego rozumienie według języka potocznego. W języku tym zwrot ten znaczy tyle, co udzielić, zapewnić komuś miejsce, gdzie można się schronić bezpiecznie. (Słownik języka polskiego pod red. M. Szymczaka, Warszawa 2002, t. III, s. 177). Przyjąć zatem należy, że przepis art. 2 pkt 31 ustawy o kombatantach stwarza podstawę przyznania świadczenia tym osobom, które w taki, czy inny sposób były zaangażowane w tego rodzaju działalność, o której mowa w tym przepisie. W tym przypadku nie można przyjąć, że skarżący mógł być w tą działalność w jakiś sposób wciągnięty przez matkę. Brak okoliczności świadczących o jakiejkolwiek jego działalności, choćby polegającej na staniu na czatach w chwili, gdy matka nosiła żywność ukrywanej osobie narodowości żydowskiej, a co wskazywałoby na powiązanie skarżącego z aktywnością matki. Zresztą, jak sam podnosi skarżący, o tej okoliczności dowiedział się przypadkiem. Tak więc co do zasady uchylenie decyzji ostatecznej Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych leżałoby niewątpliwie w interesie strony, ale w żaden sposób nie można jednak ocenić go jako interesu słusznego. Zdaniem Sądu nie może być uznany za słuszny interes, który jest sprzeczny z przepisami prawa. W rozpatrywanej sprawie przyznanie przez organ skarżącemu uprawnień kombatanckich naruszałoby ustawę o kombatantach, które to przepisy nie przewidują przyznawania uprawnień kombatanckich osobie, która wspierała lub współpracowała nawet z ruchem oporu z narażeniem życia, nie będąc jednak jej członkiem, czy też osobie, która w żaden sposób nie była zaangażowana w ukrywanie osoby narodowości żydowskiej. Zwrócić także należy uwagę, na jeszcze jeden aspekt, a mianowicie, że za słuszny interes strony nie może być uznane, w świetle art. 154 k.p.a., dążenie strony do innej oceny przez organ administracji stanu faktycznego, który był już przedmiotem rozpoznania przez ten organ (por. wyrok WSA z 17 stycznia 2006 r., V SA/Wa 2096/05, LEX nr 194448). Prawidłowe jest zatem rozstrzygnięcie podjęte przez Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, którym odmówił on uchylenia własnej decyzji o odmowie przyznania uprawnień kombatanckich. Nie zostały bowiem spełnione łącznie wszystkie przesłanki, ustanowione w tym przepisie do uchylenia lub zmiany ostatecznej decyzji. Art. 154 k.p.a. jest przepisem procesowym. Nie może stanowić podstawy materialnoprawnej do przyznania stronie konkretnych uprawnień. Daje on podstawę jedynie do uchylenia lub zmiany decyzji ostatecznej, gdy zachodzą ku temu przesłanki lub w przypadku braku podstaw do wzruszenia ostatecznej decyzji, do wydania decyzji negatywnej dla strony - o odmowie uchylenia lub zmiany decyzji ostatecznej. Nie można bowiem zgodzić się z tym, że dopuszczalne jest wydanie decyzji o umorzeniu postępowania z art. 154 k.p.a. w sytuacji, gdy w ramach jego organ badał przesłanki do zmiany lub uchylenia decyzji ostatecznej, wyliczone w tym przepisie. Postępowanie to nie było więc bezprzedmiotowe, a tylko w takim przypadku dopuszczalna jest decyzja o umorzeniu postępowania (art. 105 k.p.a.; vide: A. Wróbel, komentarz do art. 154 k.p.a. w: M. Jaśkowska, A. Wróbel Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz. Zakamycze 2005, wyd. II oraz glosa J. Borkowskiego do wyroku NSA z dnia 10 stycznia 1984 r., SA/Ka 660/83; OSP 1986/7-8/134). Sąd nie stwierdził zatem naruszenia przez Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych przepisów postępowania, w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Z tych też względów, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, póz. 1270 ze zm.), oddalił skargę jako niezasadną.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło