II SA/Kr 619/19

WyrokWSA w Krakowie2019-09-12

Skład orzekający: Krystyna Daniel, Mirosław Bator, Magda Froncisz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organy administracji publicznej prawidłowo oceniły skuteczność wykonanych przez właściciela urządzeń zapobiegających szkodom spowodowanym zmianą stosunków wodnych na gruncie, a tym samym czy zasadnie odmówiły nakazania przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania tych urządzeń?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, uznając, że organy obu instancji nie przeprowadziły wnikliwego postępowania dowodowego w celu wykazania skuteczności wykonanych przez właściciela urządzeń zapobiegających szkodom. Organy bezkrytycznie przyjęły ustalenia opinii biegłego, nie rozważając wystarczająco różnic między opiniami biegłych oraz nie wyjaśniając, czy wykonane urządzenia faktycznie zapobiegają szkodom na nieruchomościach sąsiednich, co stanowiło naruszenie przepisów postępowania administracyjnego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi E. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, która odmówiła nakazania P. W. przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom spowodowanym zmianą kierunku odpływu wody opadowej. Organ I instancji umorzył postępowanie, uznając, że wykonano urządzenia zapobiegające szkodom. Kolegium uchyliło tę decyzję i odmówiło nakazania przywrócenia stanu poprzedniego, uznając wykonane urządzenia za skuteczne. Skarżąca zarzucała naruszenie przepisów postępowania, w tym brak zapewnienia czynnego udziału w sprawie i możliwość wypowiedzenia się co do zebranych dowodów.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji i zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Krystyna Daniel (spr.) Sędziowie : WSA Mirosław Bator WSA Magda Froncisz Protokolant : starszy referent sądowy Katarzyna Krawczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 września 2019 r. sprawy ze skargi E. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia 1 kwietnia 2019 r. znak: [...] w przedmiocie odmowy nakazania przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegającym szkodom I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] na rzecz skarżącej E. M. kwotę 300 zł (słownie: trzysta złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania. Wójt Gminy J. decyzją z 11 maja 2018 r., na podstawie art. 105 § 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. 2017 r., poz. 1257 ze zm.) umorzył postępowanie administracyjne prowadzone na podstawie art. 29 ustawy z 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1121) w przedmiocie wydania decyzji nakazującej właścicielowi działek oznaczonych nr ew. [...] i [...] obręb C. – P. W. przywrócenia gruntów do stanu poprzedniego, przed dokonaniem zmian stanu wody na gruncie poprzez zmianę kierunku odpływu wody opadowej, ze szkodą na działki sąsiednie, oznaczone nr ew. [...] i [...] stanowiące własność E. M. i działkę oznaczoną nr ew. [...] stanowiącą własność R. P.. W uzasadnieniu powyższego rozstrzygnięcia organ I instancji przedstawił szczegółowo przebieg postępowania oraz poczynione ustalenia faktyczne, a także decyzję z dnia 27 lipca 2017 r., jaka zapadła przy uprzednim rozpoznaniu sprawy. Następnie organ I instancji zreferował decyzję kasacyjną Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 2 października 2017 r. i wyjaśnił, że – zgodnie z wytycznymi tej decyzji – dopuszczony został dowód z opinii biegłego. Organ I instancji podał dalej, że w dniu 31 stycznia 2018 r., w miejscowości C. na terenie działek oznaczonych nr ew. [...], [...], [...], [...] oraz [...] odbyły się oględziny w terenie z udziałem stron i ich pełnomocników, powołanego biegłego oraz pracowników urzędu. Stwierdzono, że na działkach nr ew. [...] i [...] zostały zamontowane urządzenia typu rury PCV, które mają służyć odprowadzaniu wody opadowej. W marcu 2018 r. został sporządzony dowód w postaci opinii biegłego. Analizując opinię biegłego, organ I instancji zauważył, że biegły podczas wizji terenowej w dniu 31 stycznia 2018 r. stwierdził, że zamontowane zostały urządzenia służące do przejęcia i odprowadzania wody powierzchniowej (na działce nr [...] i [...]), spływającej przede wszystkim z przepustu zlokalizowanego pod drogą. Zdaniem biegłego, urządzenia te zostały wykonane zgodnie z zaleceniami opinii hydrologicznej sporządzonej przez geologa J. G.. Wykonane zostały urządzenia, tj. przewody rurowe o średnicy Ř 160 mm, ułożone na gruncie w dwóch ciągach, jeden wzdłuż południowej granicy działki, który odgina się w kierunku północno-zachodnim. Drugi rurociąg biegnie na północ w kierunku skarpy zbocza, następnie po skarpie do jej podnóża, później w kierunku zachodnim. Obydwa rurociągi mają swój wylot przy granicy działki nr [...] i uchodzą do korytka betonowego, biegnącego wzdłuż zachodniej granicy działki. Urządzenia objęte opinią zostały zinwentaryzowane przez uprawnionego geodetę ze wskazaniem ich lokalizacji i geometrii, a także określeniem parametrów hydraulicznych. Analiza hydrologiczno-hydrauliczna na przedmiotowym terenie wskazała, że teren, na którym zlokalizowane są działki [...], [...], [...], [...], [...], narażony jest na bezpośrednie oddziaływanie wód spływających z terenów położonych powyżej. Spływ wód opadowych koncentruje się zgodnie z ukształtowaniem terenu w naturalnych lub sztucznych obniżeniach terenu, zgodnie z jego nachyleniem. Biegły w nawiązaniu do opinii hydrologicznej sporządzonej przez J. G. stwierdził, że urządzenia zapobiegające szkodom zostały wykonane w celu zaprzestania zalewania działek sąsiednich. Ponadto biegły wskazał, że przeprowadzona analiza potwierdza skuteczność w określonych warunkach hydrologicznych, co oznacza że funkcjonalność wykonanych urządzeń jest wystarczająca, do odprowadzania wody opadowej w stronę zachodniej granicy działki nr ew. [...] i dalej wzdłuż muru betonowego na działce nr ew. [...], do potoku R. Przeprowadziwszy powyższą analizę, organ I instancji zaprezentował pogląd, że dowód w postaci opinii biegłego został sporządzony w sposób prawidłowy, fachowy, rzetelny, zgodnie z niezbędną i specjalistyczną wiedzą biegłego, a zawarte w nim informacje są wiarygodne i poparte stosownymi obliczeniami. Dalej organ stwierdził, że urządzenia zapobiegające szkodom zostały wykonane w celu zaprzestania zalewania działek sąsiednich. Działania te mają kluczowe znaczenie dla sprawy, ponieważ strona postępowania odpowiedzialna za zmianę kierunku odpływu wody opadowej, podjęła działania naprawcze, wykonując urządzenia odwadniające, które podsiadają odpowiednią przepustowość i parametry techniczne i zapobiegną możliwości zalewania działek sąsiednich. Organ I instancji uznał w tej sytuacji, że dalsze prowadzenie postępowania stało się bezprzedmiotowe. Odwołanie od powyższej decyzji wniosła E. M.. Odwołująca podniosła, że jej działki nadal są zalewane i domaga się przywrócenia stanu poprzedniego przed dokonaniem zmian stanu wody na gruncie. Ponadto przeprowadzone postępowanie dowodowe narusza przepisy art. 7, 8, 77 § 1 i 80 kpa poprzez brak dokładnego wyjaśnienia sprawy oraz pominięcie pełnomocników odwołującej się w zapoznaniu się z opinią biegłego z zakresu budownictwa wodnego. Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia 8 października 2018 r., znak [...], uchyliło zaskarżoną decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Na skutek rozpoznania sprzeciwu od ww. decyzji Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uchylił ww. decyzję. Sąd stwierdził, że organ I instancji zastosował prawo materialne w taki sam sposób, w jaki stosuje to prawo, ilekroć wydaje decyzję "odmowną". W tych okolicznościach organ odwoławczy był uprawniony do działania merytorycznego i zastosowania prawa materialnego po raz drugi w zgodzie z właściwością instancyjną i zasadą dwuinstancyjności. Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z 1 kwietnia 2019 r., znak: [...], na podstawie art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne oraz art. 138 § 1 pkt 2 kpa, uchyliło zaskarżoną decyzję w całości i odmówiło nakazania P. W. przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom. W uzasadnieniu organ podał, że mając na uwadze przeprowadzone postępowanie dowodowe, zebrane dowody w postaci oświadczeń stron, zeznań świadków, składanych do protokołu podczas rozpraw i oględzin, przeprowadzonych oględzin, opinii uprawnionych biegłych, geologa i hydrologa mgr inż. J. G. i M. S. z Biura firma A z K. oraz opinii mgr inż. M. M. specj. konstrukcyjno - budowlana uprawnionego do wykonywania dokumentacji hydrologicznych, zdjęć i materiałów filmowych na płycie CD, map ewidencyjnych uznał za udowodniony fakt, że doszło do naruszenia naturalnych stosunków wodnych powodujących szkodę dla gruntów sąsiednich - działek należących do odwołującej nr [...] i nr oraz nr [...] obr. C. oraz nr [...] na skutek działania P. W. właścicielki działek nr [...] i [...] obr. C. . Działania te polegały na radykalnej i nieodwracalnej zmianie naturalnej rzeźby terenu związanej z przygotowaniem terenu pod budowę budynku mieszkalnego. Miało miejsce wybranie ogromnych mas ziemnych, uformowanie wysokich , stromych skarp, o wysokości od strony wschodniej skarpa ma wysokość ok. 8-10 m, a od strony południowej ok 6 m wysokości. W wyniku tych działań nastąpiła zmiana kierunku odprowadzanej wody opadowej z tzw. G. powodująca szkody na działkach nr [...] i [...]. Na działce nr [...] został zalany zgromadzony materiał budowlany, natomiast na działce nr [...], zalany został garaż. Naturalny spływ wód opadowych polegał na częściowym ich spływie z tzw. G. na wysokości działki nr [...], następnie spływ wody skręcał w kierunku północnym do wodnika (naturalny jar, zwany lokalnie D. ) przez działki nr [...], [...], [...] do naturalnego obniżenia w kierunku północno-zachodnim do potoku R. , Pozostała część wód opadowych kierowana była do przepustu pod drogą, którego wylot skierowany był na działkę nr [...]. Wody z przepustu spływały po terenie działki nr [...], a następnie do istniejącego wodnika, który biegł w kierunku północno-zachodnim, poprzecznie poprzez działki nr [...] i [...], do potoku R. (zeznania świadków [...] Obecnie kierunek przebiegu wód opadowych został zmieniony w ten sposób, że spływają do przepustu pod drogą na wysokości działki nr [...], a następnie kierowane są rowkiem w kierunku północno-zachodnim ku granicy z działką nr [...]. Dalej rowkiem tym przepływają pod siatką ogrodzeniową i rozdzielają się. Część wód opadowych spływa po uformowanej skarpie należącej do P. W. w kierunku północnym i północno-zachodnim, natomiast pozostała część wód opadowych spływa po istniejącym stoku w kierunku zachodnim. Wody płynące w kierunku zachodnim ograniczone są podłużnym obrzeżem betonowym (krawężnik o wysokości ok. 30 cm) od strony działki P. W.. Krawężniki te kończą się w odległości około 10 m powyżej zachodniego narożnika działki u podstawy stoku. Krawędzie te umożliwiają, prowadzenie wody opadowej w kierunku równoległym do ogrodzenia i skoncentrowanie jej w strumień, ograniczając napływ wód na działkę P. W. w kierunku północno-zachodnim (czyli w poprzek ww. działki). Woda spływa zgodnie z nachyleniem terenu w dół, równolegle do ogrodzenia w kierunku zachodnim, nabierając przy spływie znacznej prędkości, gdyż spływ następuje ze zbocza. Okoliczności te potwierdzono w pierwszym rzędzie w przeprowadzonych w dniu [...] 2018 r oględzinach z udziałem zainteresowanych stron i ich pełnomocników, powołanego biegłego na terenie działek oznaczonych nr ew. [...], [...], [...], [...], [...] w C. . W trakcie oględzin stwierdzono wykonanie montażu urządzenia typu rury PCV odprowadzających wody opadowe. W dalszej kolejności wykonanie zalecanych urządzeń tj. przewodów rurowych o średnicy Ř 160 mm, korytka betonowego, biegnącego wzdłuż zachodniej granicy działki potwierdzone zostało w kolejnej opinii biegłego - mgr inż. M. M. uprawnionego specjalisty konstrukcyjno - budowlanego. Urządzenia objęte opinią zostały zinwentaryzowane przez uprawnionego geodetę ze wskazaniem ich lokalizacji i geometrii, a także określeniem parametrów hydraulicznych. Analiza hydrologiczno-hydrauliczna na przedmiotowym terenie wskazała, że teren, na którym zlokalizowane są działki należące do stron postępowania narażony jest na bezpośrednie oddziaływanie wód spływających z terenów położonych powyżej. Spływ wód opadowych koncentruje się zgodnie z ukształtowaniem terenu w naturalnych lub sztucznych obniżeniach terenu, zgodnie z jego nachyleniem. Jednoznacznie zostało stwierdzone w opinii biegłego - mgr inż. M. M. że urządzenia zapobiegające szkodom zostały wykonane. Mają one na celu zaprzestanie zalewania działek sąsiednich. Przeprowadzona analiza potwierdziła ich skuteczność w ustalonych warunkach hydrologicznych. Urządzenia te są funkcjonalne i wystarczające dla zrealizowania celu ich wybudowania. Kolegium podzieliło stanowisko organu I instancji, opierające się na przedłożonych opiniach biegłych, że przywrócenie stanu poprzedniego, przed dokonaniem zmiany kierunku odpływu wody opadowej, nie jest możliwe z uwagi na względy ekonomiczne i techniczne (nieodwracalny charakter degradacji ukształtowania terenu). Realizacja postulatów odwołującej zapobieżenia dalszym szkodom, zalewaniu, podmakaniu gruntu mogła więc zostać spełniona jedynie w sposób wyżej opisany, poprzez wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. Zostały one wykonane przez P. W. w ten sposób aby wody opadowe spływające po działce nr. [...] zostały kierowane tylko w zachodni narożnik działki, dalej wzdłuż zachodniej ściany muru, np. rowem otwartym w kierunku działki nr. [...] na teren własny właściciela i dalej do potoku R. . Urządzenia te zapewniają odpowiednią przepustowość odprowadzenia wody. Jednakże ze względu na ukształtowanie terenu większość wód opadowych napływających do zlewni będzie spływać bezpośrednio na działkę nr [...] z pominięciem tych urządzeń. Największa struga spływu koncentruje się na odcinku powyżej wylotu z przepustu. Wody spływające bezpośrednio na działkę nr [...] spłyną zgodnie z ukształtowaniem terenu w kierunku północnozachodniego narożnika ww. działki, a następnie wzdłuż zachodniej granicy dz. nr [...] do koryta potoku R. Ze względu na mur, oraz wykonane korytka nie ma możliwości aby wody spłynęły na działkę nr [...] (opinia inż. [...]). Kolegium pozytywnie oceniło przeprowadzone postępowanie dowodowe, w tym wartość i spójność logiczną opinii biegłych specjalistów w zakresie hydrogeologii i konstrukcji i budowy. Odpowiadając na zarzut odwołania dotyczący braku powiadomienia pełnomocników odwołującej o pozyskanej opinii biegłego M. M. organ odwołał się do zawiadomienia organu I instancji z 27 lutego 2018 r. skierowanego rn.in. do pełnomocników P. M. i G. M. odebranego w dniu 5 marca 2018 r dot. przesunięcia terminu załatwienia sprawy związanego z powołaniem kolejnego biegłego i czasem oczekiwania na opinię oraz zawiadomienia z 13 kwietnia 2018 r o zakończeniu postępowania i możliwości zapoznania się z aktami sprawy. E. M. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, domagając się uchylenia decyzji i orzeczenia co do istoty sprawy oraz zasądzenie kosztów postępowania. Skarżąca podniosła, że w zaskarżonej decyzji naruszono przepisy postępowania tj. art. 10 k.p.a., 7 k.p.a. i 77 k.p.a., gdyż nie został zapewniony skarżącej czynny udział w sprawie oraz możliwość wypowiedzenia się co do zebranych dowodów, w tym w szczególności opinią mgr. inż. M. M.. Pominięci zostali pełnomocnicy skarżącej G. M. i P. M. poprzez brak doręczenia zawiadomienia z 13 kwietnia 2018 r., co miało spowodować brak możliwości zajęcia stanowiska wobec opinii biegłego. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o oddalenie skargi i podtrzymało swoje stanowisko w sprawie. Organ podkreślił, że zarzut dotyczący braku odbioru przez pełnomocników skarżącej zawiadomienia organu I instancji z 13 kwietnia 2018 r. jest niezasadny, albowiem w aktach sprawy znajduje się dowód doręczenia tej przesyłki w doręczeniu zastępczym, w dacie określonej przepisem art. 44 § 4 kpa. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył co następuje: Stosownie do art. 1 ustawy z 30. 08. 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej w skrócie p.p.s.a., sądy administracyjne powołane są do kontroli działalności administracji publicznej, w tym w zakresie legalności decyzji administracyjnych i stosują środki określone w ustawie (art. 1 i 3 p.p.s.a.). W ramach swej kognicji sąd bada czy przy wydawaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia prawa materialnego i przepisów postępowania administracyjnego, nie będąc przy tym związanym granicami skargi, stosownie do dyspozycji art. 134 § 1 p.p.s.a. Oznacza to, że sąd ma prawo ale i obowiązek dokonania oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego, nawet wówczas, gdy dany zarzut nie został w skardze podniesiony. Zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c uchylenie zaskarżonego rozstrzygnięcia może mieć miejsce w sytuacji, gdy przedmiotowa kontrola wykaże naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Chodzi tu o naruszenie, które skutkuje przyjęciem, że bez jego popełnienia nie doszłoby do wydania rozstrzygnięcia określonej treści. Oznacza to, że badaniu w postępowaniu sądowym podlega prawidłowość zastosowania przez organy administracji publicznej przepisów prawa w odniesieniu do istniejącego w sprawie stanu faktycznego oraz trafność zastosowania wykładni tych przepisów. Skarga jest zasadna gdyż zaskarżona decyzja i poprzedzająca ją decyzja organu I instancji nie odpowiadają prawu. Samorządowe Kolegium Odwoławcze zaskarżoną decyzją z 1 kwietnia 2019 r. mającą swoją podstawę procesową w normie z art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. oraz podstawę materialnoprawną w normie z art. 29 ust. 3 ustawy z 18.07.2001 r. Prawo wodne (tj. Dz. U. z 2017 r., poz. 1121 ze zm.), uchyliło decyzję I instancji w całości i odmówiło nakazania P. W. przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom. Już na wstępie trzeba wskazać, że w ocenie Sądu w składzie rozstrzygającym w niniejszej sprawie uzasadniony jest zarzut naruszenia przepisów postępowania administracyjnego w tym przepisów art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 kpa przez nie dość wnikliwe rozważenie przez organy obu instancji kwestii czy wykonane przez P. W. urządzenia skutecznie zapobiegają szkodom na nieruchomościach sąsiednich oznaczonych jako działki nr [...] i [...] stanowiących własność strony skarżącej oraz działce [...] stanowiącej własność R. P., spowodowanych zmianą stanu wody na gruncie przez P. W.. Podkreślić trzeba, że każda decyzja orzekająca o zmianie stosunków wodnych powodujących szkodę na gruntach sąsiednich wymaga przeprowadzenia wnikliwego postępowania przede wszystkim celem wykazania czy właściciel nieruchomości dokonał zmiany stanu wody na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich, a następnie - o ile doszło do takiej zmiany – ustalenia przez organ alternatywnego sposobu załatwienia sporawy albo przez nakazanie właścicielowi przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom ( art. 29 ust.3 Prawa wodnego z 2001 r.). W rozpoznawanej sprawie poza sporem jest, że w wyniku działań P. W. doszło do zmiany stosunków wodnych na dz. ewid. Nr [...] i [...] obr. C. stanowiących jej własność. W wyniku tych działań doszło do zmiany kierunku odprowadzanej wody opadowej z tzw. G. , co z kolei spowodowało szkodę na działkach nr [...] i [...] przez ich zalewanie. Nadto na działce nr [...] został zalany zgromadzony materiał budowlany, a na działce nr [...], zalany został garaż. W postępowaniu administracyjnym, w ramach którego pięciokrotnie przeprowadzono oględziny, słuchano świadków i pozyskano dwie opinie sporządzone przez biegłych organy ustaliły, że przed zmianami naturalny spływ wód opadowych polegał na częściowym ich spływie z tzw. G. na wysokości działki nr [...], następnie spływ wody skręcał w kierunku północnym do wodnika (naturalny jar, zwany lokalnie D. ) przez działki nr [...], [...], [...] do naturalnego obniżenia w kierunku północno-zachodnim do potoku R. , Pozostała część wód opadowych kierowana była do przepustu pod drogą, którego wylot skierowany był na działkę nr [...]. Wody z przepustu spływały po terenie działki nr [...], a następnie do istniejącego wodnika, który biegł w kierunku północno-zachodnim, poprzecznie poprzez działki nr [...] i [...], do potoku R. (zeznania świadków: [...] oraz ustalenia w opinii hydrologicznej z maja 2017 r., sporządzonej przez biegłego mgr J. G..) Spór dotyczy natomiast kwestii skutecznego usunięcia szkód spowodowanych przez właściciela dz. Nr [...] i [...] na ww. działkach sąsiednich. W ocenie organu odwoławczego z wykonaniem przez P. W. urządzeń, które zapobiegają szkodom związanym ze zmianą stanu wody na dz. ewid. Nr [...] i [...] ze szkodą dla gruntów sąsiednich nie ma już potrzeby nakładania sankcji z art. 29. ust. 3. Organy obu instancji uznały bowiem, że działania naprawcze podjęte przez P. W. w trakcie ponownego postępowania prowadzonego przez organ I instancji - tj. po wydaniu przez organ odwoławczy kasacyjnej decyzji z dnia 2. 10. 2017 r. , w której SKO zakwestionowało m. in. w uchylonej decyzji Wójta G. J. nieprawidłowe wyrzeczenie dotyczące wykonania urządzeń zapobiegających szkodom jednak bez sprecyzowania jakie mają być i jak mają dokładnie przebiegać – zasadniczo zmieniają okoliczności faktyczne. Organ I instancji ustalił bowiem, że P. W. działając z własnej inicjatywy wykonała urządzenia, które w jej ocenie miały zapobiegać szkodom na gruntach sąsiednich tj. działkach [...], [...] i [...]. Po przeprowadzeniu kolejnych oględzin w dniu 31 stycznia 2018 r. oraz w oparciu o ustalenia opinii hydrologicznej wykonanej przez mgr inż. M. M. organy uznały, że na działce nr [...] i [...] zostały zamontowane urządzenia służące do przejęcia i odprowadzania wody powierzchniowej spływającej przede wszystkim z przepustu zlokalizowanego pod drogą, a ich wykonanie jest -tak jak ocenił biegły mgr inż. M. M. - zgodnie z zaleceniami opinii hydrologicznej sporządzonej w maju 2017r. przez mgr J. G.. Urządzenia te to przewody rurowe o średnicy Ř 160 mm, ułożone na gruncie w dwóch ciągach, jeden wzdłuż południowej granicy działki P. W., który odgina się w kierunku północno-zachodnim. Drugi rurociąg biegnie na północ w kierunku skarpy zbocza, następnie po skarpie do jej podnóża, później w kierunku zachodnim. Obydwa rurociągi mają swój wylot przy granicy działki nr [...] i uchodzą do korytka betonowego, biegnącego wzdłuż zachodniej granicy działki. W analizie hydrologicznej biegły dokonał oceny wykonanych urządzeń wskazując, iż zainstalowane na działkach P. W. (dz. [...] i [...] ) mają odpowiednią przepustowość dla odprowadzania wód z przepustu pod drogą gminną na poziomie p=50%. Teren, na którym zlokalizowane są działki [...], [...], [...], [...], [...], narażony jest na bezpośrednie oddziaływanie wód spływających z terenów położonych powyżej. Spływ wód opadowych koncentruje się zgodnie z ukształtowaniem terenu w naturalnych lub sztucznych obniżeniach terenu, zgodnie z jego nachyleniem. B. M. [...], a zanim organy uznały, że urządzenia zapobiegające szkodom zostały wykonane w celu zaprzestania zalewania działek sąsiednich, a przeprowadzona przez biegłego analiza potwierdza ich skuteczność "w określonych warunkach hydrologicznych", "co oznacza że funkcjonalność wykonanych urządzeń jest wystarczająca, do odprowadzania wody opadowej w stronę zachodniej granicy działki nr ew. [...] i dalej wzdłuż muru betonowego na działce nr ew. [...], do potoku R. ". Już w tym miejscu trzeba zauważyć, że mgr J. G., w swojej opinii na którą powołuje się biegły M. M., a za nim organy obu instancji brak dokładnych ustaleń dotyczących urządzeń zapobiegających szkodom poza jednoznacznym wskazaniem, że "wody opadowe spływające po dz. Nr [...] mają być skierowane tylko w zachodni narożnik ww. działki, a dalej wzdłuż zachodniej ściany muru np. rowem otwartym w kierunku dz. Nr [...] na teren własny właściciela i dalej do potoku" (s. 16 opinii). Biegły J. G. odwołuje się do rozwiązań przedstawionych w ugodzie zawartej pomiędzy D. P. i P. W. z 30. 09. 2013 r. W opinii M. M. brak jednak odniesienia do ww. ugody i porównania zrealizowanych urządzeń z warunkami ugody. Ze stanowiskiem organów w zakresie opisanych wyżej działań naprawczych nie zgadza się strona skarżąca, wskazując, że sprawa nie została należycie wyjaśniona ponieważ nadal działki nr [...] [...], a także działka nr [...] są zalewane. W tym miejscu wypada dodać, że skarżąca domaga się nakazania P. W. przywrócenia stanu poprzedniego, sprzed naruszenia stosunków wodnych na gruncie. Jak już wskazano podstawę materialno-prawną dla rozstrzygnięcia ww. sprawy stanowiła norma z art. 29 ust. 3 ustawy z 18. 07. 2001 r. Prawo wodne (Dz. U. z 2012, poz. 145 ze zm.). Stosownie do tego przepisu przesłankami nałożenia na właściciela gruntu obowiązku przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom jest spowodowanie zmiany stanu wód na gruncie oraz wynikająca z tego szkoda dla gruntów sąsiednich. Z brzmienia art. 29 ust 3 a także art. 29 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy Prawo wodne z 18. 07. 2001 r. - stanowiący, że właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może: 1) zmieniać stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej, ani kierunku odpływu ze źródeł - ze szkodą dla gruntów sąsiednich; 2) odprowadzać wód oraz ścieków na grunty sąsiednie - wynika ogólny zakaz dokonywania przez właściciela działki jakichkolwiek zmian stanu wody na gruncie oraz kierunku jej spływu, ze szkodą dla gruntów sąsiednich oraz obowiązek prawny usunięcia wszelkich przeszkód oraz zmian powstałych na jego działce, jeżeli wpłyną one szkodliwie na grunty sąsiednie. Zgodnie z treścią art. 84 k.p.a. organ może się zwrócić do biegłego, gdy przy jej rozpoznaniu wyłoni się zagadnienie mające znaczenie dla rozstrzygnięcia, którego wyjaśnienie przekracza zakres wiadomości i doświadczenia osób rozpoznających sprawę, co jednak nie oznacza, że biegłego powołuje się do ustalenia stanu faktycznego sprawy. Biegły jest bowiem powoływany do naświetlenia i wyjaśnienia okoliczności wskazanych przez organ administracji z punktu widzenia posiadanych przez niego wiadomości specjalnych, których organ nie posiada (por. wyrok NSA z 24. 05. 2018, sygn. akt II OSK 1372/18). Odnosząc się do okoliczności rozpoznawanej sprawy należy zauważyć, że w sprawie tej wymagany był dowód w postaci opinii biegłego, jednak organy były zwolnione od oceny tego dowodu pod względem jego zupełności, logiczności i spójności także z pozostałym ustaleniami poczynionymi w sprawie. W ocenie Sądu organy obu instancji nie uczyniły zadość powyższym wymogom przez co naruszyły przepisy postępowania administracyjnego. W szczególności organy obu instancji w sposób bezkrytyczny przyjęły ustalenia poczynione w opinii mgr inż. M. M., zgodnie z którymi urządzenia zapobiegające szkodom - wykonane przez P. W. przed wydaniem ostatecznej decyzji w tej sprawie – skutecznie zapobiegają szkodom wywołanym zmianą stanu wody na gruncie. I Samo stwierdzenie, że opinia jest rzetelna, albo, że biegły stwierdził "jednoznacznie, że urządzenia zapobiegające szkodom zostały wykonane" i " są funkcjonalne i wystarczające dla zrealizowania celu ich wybudowania" jak to ma miejsce w zaskarżonej decyzji należy uznać za niewystarczające. Organ odwoławczy wskazał, że P. W. wykonała także "wszelkie zalecenia opinii biegłego hydrologa J. G.", nie wskazując jednak na jakiej podstawie tak uznał. Stwierdzenia te budzą wątpliwości przede wszystkim ze względu na fakt, że ustalenia obu opinii nie są takie same. Różnice dotyczą dwóch zasadniczych kwestii: z opinii J. G. w sposób jednoznaczny wynika, że w wyniku zmiany stanu wody na gruncie tj. na dz. [...] i [...] powstały przekształcenia, w wyniku których doszło do zniszczenia naturalnego lokalnego obniżenia stanowiącego wodnik odprowadzający wody z tzw. G. do potoku R. oraz wykonania nasypów blokujących odprowadzanie wód opadowych i roztopowych na dz. Nr [...], podczas gdy w opinii M. M. po wykonaniu przedmiotowych urządzeń znaczna część wody nadal bezpośrednio spływa na działkę nr [...] bowiem jak wskazano na s. 25 opinii "ze względu na ukształtowanie terenu większość wód opadowych napływających ze zlewni będzie spływać bezpośrednio na działkę nr [...] z pominięciem tych urządzeń (urządzenia zapobiegające szkodom) (...). Różnice dotyczą również urządzeń zapobiegających szkodom. W opinii J. G. urządzenia te mają "doprowadzić do zaprzestania zalewania działek nr [...] i [...]" i "mają być skierowane tylko w zachodni narożnik działki [...] i dalej np. rowem otwartym w kierunku działki nr [...]" (s. 16) podczas gdy w opinii M. M. - która ma decydujące znaczenie w sprawie ponieważ dotyczy już wykonanych urządzeń – wyraźnie wskazano, że "bezpośrednio na dz. Nr [...] spłyną wody zgodnie z ukształtowaniem terenu i zagospodarowaniem w kierunku północnozachodniego narożnika działki [...], a następnie wzdłuż zachodniej granicy działki nr [...] spłyną wzdłuż koryta potoku R. Ze względu na mur i wykonane korytka odwodnieniowe wzdłuż granicy działek nr [...] i [...] nie ma możliwości aby wody te spłynęły na dz. [...]". (s.25) Podkreślić należy, ze sprawa dotyczy zalewania działek nr [...] i [...]. W efekcie z ustaleń poczynionych w ww. opinii oceniającej efektywność urządzeń naprawczych bynajmniej nie wynika, że działki skarżącej i R. P. będą skutecznie chronione. Kwestią niewyjaśnioną pozostaje także wskazywany przez stronę skarżącą brak od strony południowej korytek na długości ok. 5 m. W tym miejscu podkreślić trzeba że wojewódzki sądu administracyjnego nie ma kompetencji do samodzielnego ustalania stanu faktycznego, co oznacza, że na etapie postępowania sądowo-administracyjnego nie jest możliwe dokonanie przez Sąd oceny, czy ustalenia czy wykonane urządzenia, o których mowa w art. 29 ust. 3 prawa wodnego są prawidłowe i wystarczające. Stąd zawarte w decyzji ustalenia, że wykonane urządzenia zapobiegające szkodom, o których mowa w art. 29 ust. 3 prawa wodnego są wystarczające należy uznać za co najmniej przedwczesne. Konkludując, z przyczyn wcześniej wskazanych za uzasadnione uznać należy zarzuty dotyczące na niewyjaśnienia całokształtu sprawy co oznacza naruszenie przepisów postępowania, w tym w szczególności art. 7, 77 § 1, art. 80 oraz art. 80 k.p.a., które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Odnosząc się natomiast do zarzutu naruszenia art. 10 § 1 k.p.a., zgodnie z którym organy administracji publicznej obowiązane są przed wydaniem decyzji umożliwić stronie wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań należy wskazać, że naruszenie to nie mogło odnieść skutku ponieważ nie mogło mieć istotnego wpływu na wynik sprawy. Co prawda z przedłożonych akt administracyjnych sprawy wynika, że zawiadomienie wydane przez organ I instancji w dniu 14 kwietnia nie doszło do pełnomocników strony skarżącej tj. do P. M. i G. M., gdyż zostało ekspediowane w dniu 13. kwietnia 2018 na adres: ul. [...] , K. podczas gdy prawidłowy adres to: [...] [...] , [...], tym niemniej skarżąca nie wykazała, iż zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej przeprowadzenie konkretnych czynności procesowych, a w następstwie, realizację przysługujących jej praw, oraz, że nie mogło być konwalidowane na późniejszych etapach tego postępowania, jak również, że naruszenie to miało istotny wpływ na wynik sprawy. Warunek ten w niniejszej sprawie nie został spełniony. Skarżąca działająca przez dwóch pełnomocników miała pełną wiedzę na temat ustaleń organów rozstrzygających niniejszą sprawę, mogła także odnieść się do opinii hydrologicznej mgr inż. M. M. po doręczeniu decyzji I instancji, ale jak wynika z przedłożonych dokumentów nie skorzystała ze wszystkich przysługujących jej uprawnień. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie na podstawie art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c) ustawy p.p.s.a. orzekł jak w punkcie I sentencji. W punkcie II sentencji orzeczono o kosztach na zasadzie art. 200 p.p.s.a., zgodnie z którym w razie uwzględnienia skargi przez sąd pierwszej instancji przysługuje skarżącemu od organu, który wydał zaskarżony akt zwrot kosztów postępowania niezbędnych do celowego dochodzenia praw. Zasądzone koszty w wysokości 300,00 zł stanowi kwota uiszczonego przez skarżących wpisu.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło