II SA/Kr 649/11
WyrokWSA w Krakowie2011-06-10
Skład orzekający: Sędzia WSA Jacek Bursa, Sędzia WSA Mariusz Kotulski, Sędzia NSA Jan Zimmermann
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy podmiot, który nie jest właścicielem nieruchomości, ale jest jej posiadaczem, ma legitymację do żądania wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji zezwalającej na usunięcie drzew rosnących na tej nieruchomości, zwłaszcza gdy drzewa te znajdują się na granicy działek lub częściowo poza ogrodzeniem nieruchomości posiadanej przez wnioskodawcę?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że skarżący "A" nie posiada legitymacji procesowej do żądania wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji zezwalającej na usunięcie drzew. Kluczowe dla rozstrzygnięcia było ustalenie, że drzewa objęte decyzją rosły na działce nr "1", której posiadaczem było "P" Sp. z o.o., a nie na działce nr "2" posiadanej przez "A". Brak interesu prawnego uniemożliwiał skuteczne żądanie wszczęcia postępowania nieważnościowego.Stan faktyczny
Skarżący "A" złożył wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji zezwalającej na usunięcie drzew, twierdząc, że jedno z drzew rośnie na jego działce nr "2" i że jest stroną postępowania. Samorządowe Kolegium Odwoławcze (SKO) odmówiło wszczęcia postępowania, uznając, że wszystkie drzewa rosną na działce nr "1", posiadanej przez "P" Sp. z o.o., a "A" nie jest stroną. SKO odwołało się do mapy sytuacyjno-wysokościowej, która wskazywała, że drzewa znajdują się na działce nr "1". "A" zaskarżyło decyzję SKO, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym brak przeprowadzenia dowodów i błędne ustalenie braku interesu prawnego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Jacek Bursa (spr.) Sędziowie: WSA Mariusz Kotulski NSA Jan Zimmermann Protokolant: Katarzyna Paszko-Fajfer po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 czerwca 2011 r. sprawy ze skargi "A" w K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia 4 lutego 2011 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji skargę oddala.
II SA/Kr 649/11
Uzasadnienie
wyroku z dnia 10 czerwca 2011 roku
Decyzją z dnia 4 lutego 2011 roku, [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...], po rozpatrzeniu wniosku "A" w K. z dnia 30 grudnia 2010 r. o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia 30 listopada 2010 r. Nr [...] orzekającej o odmowie wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta [...] z dnia 3 sierpnia 2010 r. Nr [...] zezwalającej na usunięcie [...] szt. drzew z terenu działki nr "1" obr. [...] przy ul. [...] w K., działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1, art. 156 § 1 w związku z art. 157 § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego, utrzymało w mocy decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia 30 listopada 2010 r. Nr [...].
W uzasadnieniu wskazało, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] mocą decyzji z dnia 30 listopada 2010 r. Nr [...] odmówiło wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta [...] z dnia 3 sierpnia 2010 r. Nr [...] zezwalającej na usunięcie [...] szt. drzew z terenu działki nr "1" obr. [...] przy ul. [...] w K..
Pismem z dnia 30 grudnia 2010 r. (31 grudnia 2010 r. - data wpływu do Kolegium) "A" w K. zwróciła się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia 30 listopada 2010 r. Nr [...]. Wniosek uzasadniono m.in. tym, że jedno z drzew objętych decyzją Prezydenta Miasta [...] z dnia 3 sierpnia 2010 r. Nr [...] rośnie w granicy działek: nr "2" (będącej własnością "A") i nr "1" (będącej w posiadaniu "P" Sp. z o.o.). Wobec czego "A" jest stroną postępowania, w sprawie wydania zezwolenia na usunięcie tego drzewa. Ponadto złożono wniosek o oględziny w terenie oraz przesłuchanie świadków na okoliczność, iż co najmniej jedno z objętych zaskarżoną decyzją drzew znajduje się poza terenem będącym w posiadaniu Spółki "P".
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] po przeprowadzeniu analizy zgromadzonego materiału dowodowego zważyło, że postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji jest samodzielnym postępowaniem administracyjnym, którego istotą jest jedynie ustalenie, czy dana decyzja jest dotknięta jedną z wad wymienionych w art. 156 § 1 kpa. Wszczęcie takiego postępowania może być poprzedzone wnioskiem strony, bądź też może być wszczęte z urzędu. Legitymację do żądania wszczęcia postępowania na wniosek ma podmiot, który twierdzi, że decyzja wadliwa dotyczy jego interesu prawnego lub obowiązku (art. 28 kpa). Jak przyjmuje NSA w wyroku z dnia 12.01.1994r. (...) "Stroną postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności jest nie tylko strona postępowania zwykłego, zakończonego wydaniem kwestionowanej decyzji, lecz również każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczyć mogą skutki stwierdzenia nieważności decyzji". ( sygn. akt II SA 2164/92 ONSA 1995r, nr l póz. 32, por. też wyrok NSA z dnia 1.12.1999r. sygn. akt IV SA 2520/98 LEX nr 48669). Stąd więc organ administracji ma obowiązek na wstępie ustalić, czy postępowanie o stwierdzenie nieważności decyzji jest dopuszczalne. Niedopuszczalność postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji może mieć charakter przedmiotowy jak i podmiotowy. Niedopuszczalność przedmiotowa zachodzi w szczególności, gdy strona wystąpi z żądaniem stwierdzenia nieważności nie decyzji administracyjnej, a innej formy działalności administracji, np. umowy cywilnej, gdy żąda stwierdzenia nieważności decyzji, która została wyeliminowana z obrotu prawnego, nie są znane organowi treść, uzasadnienie i okoliczności wydania decyzji, nie istnieje dokumentacja dotycząca decyzji dotkniętej wadą nieważności, bo np. spłonęły akta, czy też żądanie zostało oparte na przesłankach stanowiących podstawę do uruchomienia innych trybów nadzwyczajnych. Natomiast przyczynami podmiotowymi są brak zdolności prawnej, czy brak legitymacji po stronie Wnioskodawcy. Niedopuszczalność postępowania powoduje konieczność podjęcia decyzji o odmowie wszczęcia postępowania. Następnie zauważono, że stroną w postępowaniu administracyjnym jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Pojęcie strony, jakim posługuje się art. 28 K.p.a., a następnie pozostałe przepisy tego kodeksu, może być wyprowadzone tylko z prawa materialnego, tj. z konkretnej normy prawnej, która może stanowić podstawę do sformułowania interesu lub obowiązku podmiotów. Norma ta niekoniecznie musi znajdować swoje uzasadnienie w gałęzi prawa administracyjnego, a często wynika z prawa cywilnego, a konkretnie z prawa rzeczowego. Interes prawny lub obowiązek, o którym mowa w art. 28 K.p.a. powinien zatem wynikać z konkretnego przepisu prawa materialnego, który może stanowić podstawę do sformułowania interesu lub obowiązku danego podmiotu. Od tak rozumianego interesu prawnego należy odróżnić interes faktyczny, który nie jest oparty na żadnym konkretnym przepisie prawa materialnego. Stwierdzenie interesu prawnego sprowadza się zatem do ustalenia związku o charakterze materialnoprawnym między obowiązującą normą prawa materialnego a sytuacją prawną konkretnego podmiotu prawa. Zgodnie z art. 83 ust. ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (t.jedn.: Dz. U. 2009 r. Nr 151 poz. 1220) - Usunięcie drzew lub krzewów z terenu nieruchomości może nastąpić, z zastrzeżeniem ust. 2, po uzyskaniu zezwolenia wydanego przez wójta, burmistrza albo prezydenta miasta na wniosek posiadacza nieruchomości. Jeżeli posiadacz nieruchomości nie jest właścicielem - do wniosku dołącza się zgodę jej właściciela. Ustalając krąg podmiotów uczestniczących w postępowaniu w sprawie wydania zezwolenia na usunięcie drzew lub krzewów z terenu nieruchomości, należy mieć na uwadze, że z wnioskiem o wydanie zezwolenia może wystąpić posiadacz nieruchomości, a jeżeli nie jest on jej właścicielem, powinien doręczyć jego zgodę. W związku z powyższym w przypadku, gdy posiadacz nieruchomości nie jest jej właścicielem, za stronę postępowania należało będzie uznać zarówno jej posiadacza, jak i właściciela. W sytuacji natomiast, gdy nieruchomość, na której rosną drzewa i krzewy objęte wnioskiem stanowi przedmiot współwłasności to oczywiście stronami postępowania powinni być wszyscy współwłaściciele nieruchomości, gdyż każdy z nich z racji przysługującego prawa własności będzie miał swój własny interes prawny w takim postępowaniu. Mówiąc o stronach postępowania w sprawie zezwoleń na usunięcie drzew i krzewów nie można zapominać również o tym, że zgodnie z postanowieniami art. 154 § 1 k.c. domniemywa się, że między innymi drzewa i krzewy rosnące na granicy, służą do wspólnego użytku sąsiadów. Z punktu widzenia postępowań w sprawie zezwoleń na usunięcie drzew i krzewów oznacza to, że wszyscy sąsiedzi, pomiędzy którymi rośnie drzewo lub krzew będą stronami postępowania. W przedmiotowej sprawie dnia 14 maja 2010 r. "P" Sp. z o.o. z siedzibą w W., zwróciła się z wnioskiem o wydanie decyzji zezwalającej na usunięcie [...] drzew rosnących na nieruchomości stanowiącej działkę nr "1" obr [...] przy ul. [...] w K.. Do wniosku dołączono m.in. tytuł prawny władania nieruchomością - odpis zwykły księgi wieczystej [...], mapkę terenu wraz z naniesionymi drzewami przeznaczonymi do usunięcia. Podczas oględzin przeprowadzonych w dniu [...] czerwca 2010 r. ustalono, iż drzewa te rosną przy ogrodzeniu oraz, że zagrażają bezpieczeństwu. Po przeprowadzeniu postępowania Prezydent Miasta [...] wydał decyzję z dnia 3 sierpnia 2010 r. Nr [...] zezwalającą na usunięcie [...] sztuk drzew z trenu działki nr "1" obr [...] przy ul. [...] w K.. Pełnomocnik "A" w K. we wniosku o stwierdzenie nieważności (z dnia 29 września 2010 r.) ww. decyzji wskazał, iż jedno drzewo objęte tą decyzją rośnie na działce, której posiadaczem jest "A".
Po rozpatrzeniu wniosku o stwierdzenie nieważności - Samorządowe Kolegium odwoławcze wydało decyzję z dnia 30 listopada 2010 r. Nr [...], mocą której odmówiło wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta [...] z dnia 3 sierpnia 2010 r. Nr [...]. Samorządowe Kolegium Odwoławcze zwróciło uwagę, iż w aktach sprawy znajduje się potwierdzona za zgodność kopia mapy sytuacyjno-wysokościowej do celów projektowych z zaznaczoną, granicą działki nr "1" oraz uwidocznionymi drzewami do usunięcia. Z mapy tej wynika, że wszystkie [...] drzewa przeznaczone do usunięcia rosną na działce nr "1", a nie na działce nr "2", której posiadaczem jest "A". Wobec powyższego nie można "A" w K. przyznać statusu strony postępowania. Z tego też względu nie ma podstaw do wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji zezwalającej na usunięcie drzew na wniosek i z uwagi na brak legitymacji, o jakiej mowa w art. 28 K.p.a., orzeczono o odmowie wszczęcia postępowania.
Odnosząc się natomiast do złożonych przez "A" w K. wniosków o oględziny w terenie oraz przesłuchanie świadków na okoliczność, iż co najmniej jedno z objętych zaskarżoną decyzją drzew znajduje się poza terenem będącym w posiadaniu Spółki "P", Kolegium wyjaśniło, iż niniejsze postępowanie dotyczy zbadania legitymacji procesowej do wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności. Posiadane dokumenty pozwoliły na jednoznaczne dokonanie oceny posiadania interesu prawnego przez wnioskodawcę bez konieczności przeprowadzenia dodatkowego postępowania dowodowego. Wobec tego powyższe wnioski są bezprzedmiotowe.
Skargę na powyższą decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z 4 lutego 2011 r. ([...]) wniosła "A" w K., wnosząc o jej uchylenie oraz zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów postępowania. Decyzji zarzuciła:
I. Rażące naruszenie przepisów postępowania mający bezpośredni wpływ na końcową konkluzję skarżonej decyzji poprzez:
1. Naruszenie art. 107 § 1-3 w zw. z art. 7 i art. 77 w zw. z art. 127 § 3 w zw. z art. 140 ustawy z 14.06.1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego poprzez nie odniesienie się w uzasadnieniu skarżonej decyzji do wszystkich zarzutów wniosku "A" z 31 grudnia 2010 r. o ponowne rozpatrzenie sprawy z jej wcześniejszego wniosku, o stwierdzenie nieważności decyzji znak: [...] Prezydenta Miasta [...] z 3.08.2010 r. w sprawie zezwolenia na usunięcie drzew (dalej "Decyzja PM[...]") zakończonej decyzją znak: [...] zwanego dalej "wnioskiem".
2. Naruszenie art. 136 k.p.a. poprzez nie przeprowadzenie i nierozpoznanie zgłoszonych przez "A" dowodów z Wizji w terenie (oględzin) w celu wykazania, iż znajdująca się w aktach kolorowa kserokopia mapy do celów projektowych nie odzwierciedla faktycznego stanu w terenie, w tym w szczególności usytuowania zaznaczonych na niej drzew, a także wykazania, iż nie istnieje zaznaczona na niej brama w ogrodzeniu pomiędzy działkami nr "1", a nr "2" oraz przesłuchania w charakterze świadków: kierownika Referatu Ochrony Zieleni Wydziału Kształtowania Środowiska UM Pani J. K. oraz dr. inż. M. K. - geodety na okoliczność potwierdzenia, iż co najmniej jedno z objętych Decyzją PMK drzew znajduje się poza terenem będącym w posiadaniu spółki "P", które to błędne ustalenia miały jak się okazało bezpośredni wpływ na końcową konkluzję skarżonej decyzji jak i poprzedzającej ją decyzji SKO.
3. Niezastosowanie w sprawie art. 157 § 2 k.p.a. Powyższe spowodowało nie wszczęcie z urzędu postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności Decyzji PM [...], pomimo oczywistego braku w aktach sprawy wykazania, iż przeznaczone do usunięcia drzewa zagrażały w istniejącym obiekcie budowlanym bezpieczeństwu ludzi lub mienia, a w szczególności braku wykazania w uzasadnieniu Decyzji PM [...], na czym polegało to zagrożenie oraz nie odniesienie się do tego zarzutu wniosku "A" w uzasadnieniu skarżonej decyzji, jak i poprzedzającej ją decyzji SKO, co stanowi ponadto naruszenie art. 107 § 1-3 w zw. z art. 7 i art. 77 w zw. z art. 127 § 3 w zw. z art. 140 k.p.a.
4. Nie zapewnienie czynnego udziału "A" w każdym stadium postępowania, a w szczególności przed wydaniem obu decyzji SKO, tj. naruszenie art. 9 oraz art. 10 § 1 i § 3 k.p.a. oraz nie odniesienie się do tego zarzutu wniosku "A" w uzasadnieniu skarżonej decyzji co stanowi dodatkowo naruszenie art. 107 § 1-3 w zw. z art. 7 i art. 77 w zw. z art. 127 § 3 w zw. z art. 140 k.p.a.
5. Niewzięcie pod uwagę przy wydawaniu Decyzji pisma "A" z 14 grudnia 2010 r. oraz nie przeprowadzenie zawnioskowanych w nim dowodów, tj. naruszenie art. 7, art. 77 § 1 i art. 78 § 1 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a., a także art. 110 k.p.a. oraz nie odniesienie się do tego zarzutu wniosku "A" w uzasadnieniu skarżonej decyzji co stanowi naruszenie art. 107 § 1-3 w zw. z art. 7 i art. 77 w zw. z art. 127 § 3 w zw. z art. 140 k.p.a.
II. Rażące naruszenie prawa materialnego poprzez:
1. Błędne uznanie faktyczne jakoby "A" jako posiadacz terenu, na jakim posadowione jest jedno z drzew objętych Decyzją PM [...], nie jest stroną postępowania o jego wycinkę poczynione pomimo innego uznania prawnego w tym zakresie, tj. naruszenie art. 83, ust. 1 ustawy z 16.04.2004 r. o ochronie przyrody (dalej "Ustawa") w zw. z art. 28 k.p.a. oraz nie odniesienie się do tego zarzutu wniosku "A" w uzasadnieniu skarżonej decyzji co stanowi naruszenie art. 107 § 1-3 w zw. z art. 7 i art. 77 w zw. z art. 127 § 3 w zw. z art. 140 k.p.a.
2. Niewzięcie pod uwagę, iż z kolorowej kserokopii (potwierdzenie za zgodność z oryginałem nie zostało dokonane urzędowo) mapy do celów projektowych, znajdującej się w aktach sprawy wynika, iż co najmniej jedno zaznaczone na tej mapie drzewo znajduje się w granicy działek nr "1" i "2", a z innych materiałów zawartych w aktach sprawy wynika, iż jego pień ze względu na podane rozmiary (obwód) częściowo znajduje się na terenie (wg podnoszonej kserokopii mapy) działki "2", tj. naruszenie art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. w zw. z art. 154 § 1 ustawy z 23.04.1964 r. Kodeks cywilny (dalej "k.c."). "A" podnosi także nie odniesienie się do tego zarzutu wniosku "A" w uzasadnieniu skarżonej decyzji, co stanowi naruszenie art. 107 § 1-3 w zw. z art. 7 i art. 77 w zw. z art. 127 § 3 w zw. z art. 140 k.p.a. III. Błędne ustalenia faktyczne mające bezpośredni wpływ na konkluzje decyzji, wobec czego wnosi o przeprowadzenie dowodu z dokumentów znajdujących się w aktach sprawy sygn.: [...] toczącej się przed Sądem Rejonowym dla Krakowa [...] w Krakowie oraz sygn. [...] toczonej przed Prezydentem Miasta [...].
W uzasadnieniu strona skarżąca wskazała, że uzasadnianie skarżonej decyzji zawiera prawie wyłącznie ogólne dywagacje na temat obowiązującego prawa, bez nawet ich implikacji do sytuacji faktycznych występujących w sprawie. I tak np. SKO uznaje, iż z samego faktu posiadania terenu, na którym rośnie drzewo wnioskowane do wycięcia posiadacz tego terenu jest stroną postępowania. Równocześnie opierając się jedynie na kserokopii mapy sytuacyjno- wysokościowej przeznaczonej tylko do celów projektowych (a nie np. celów prawnych) ustaliło, iż [...] drzewa wnioskowane do wycięcia leżą na działce nr "1" w tym, co najmniej jedno z nich zgodnie z tą mapą rośnie na terenie poza ogrodzeniem nieruchomości we władaniu spółki "P" (choć rzekomo na tej działce). Jednocześnie pomimo nie wykazania przez SKO, iż teren za ogrodzeniem na którym rosło jedno z drzew nie jest w wyłącznym posiadaniu "A" nie uznaje uczelni za stronę postępowania.
Ponadto zgodnie z doktryną nie przeprowadzenie zawnioskowanych przez stronę dowodów mających zaprzeczyć ustalonemu wcześniej na podstawie innych dowodów stanowi faktycznemu stanowi rażące i niedopuszczalne złamanie przepisów w tym praw strony. Organ właściwy w sprawie ewentualnego wszczęcia z urzędu postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji winien po powzięciu informacji o uzasadnionym podejrzeniu wystąpienia przesłanek, o jakich mowa w art. 156 § 1 k.p.a., wszcząć postępowanie z urzędu, nawet jeśli powiadomienie o takich przesłankach dokonał podmiot, któremu nie przysługiwał przymiot strony w tym postępowaniu. W postępowaniu takim organ winien rozpatrzyć wszystkie okoliczności sprawy i stwierdzić naruszenie lub brak naruszenia przepisów art. 156 § 1 k.p.a. Taki obowiązek ciążący na nim skarżony organ sam wskazuje w uzasadnieniu skarżonej decyzji i jednocześnie błędnie interpretuje obowiązujące w tej materii przepisy (art. 157 § 2 k.p.a.) uznając niedopuszczalność postępowania z przyczyn podmiotowych, kiedy to taka niedopuszczalność występuje jedynie w sytuacji możliwości wszczęcia postępowania administracyjnego tylko na wniosek strony, a nie jak w analizowanym przypadku - także z urzędu.
W swoim wniosku "A" podnosiła fakt odmowy wglądu jej przedstawicielowi w akta postępowania przed Prezydentem Miasta [...] oraz zastrzegła sobie możliwość uzupełnienia wniosku po zapoznaniu się z tymi aktami. Samorządowe Kolegium Odwoławcze nie zawiadomiło "A" o wpłynięciu akt od Prezydenta Miasta [...] oraz nie powiadomiło o możliwości końcowego zapoznania się z nimi (art. 10 § 1 k.p.a.). 10 grudnia 2010 r. umocowany pracownik "A" zapoznał się z aktami sprawy w siedzibie Samorządowego Kolegium Odwoławczego (w dniu tym brak było w aktach Decyzji, jej projektu, a nawet choćby wzmianki o jej wydaniu). Pismem z 14.12.2010 r., które jeszcze tego samego dnia wpłynęło do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, "A" zajęła stanowisko w sprawie oraz wnioskowała o przeprowadzenie dowodów. Tego dnia Decyzja nie został jeszcze wysłana do stron (nie była ona także wcześniej im ogłaszana). Powyższe, w związku z art. 110 k.p.a., skutkuje zdaniem "A" uznaniem, iż doszło do naruszenia art. 7, art. 9, art. 10 § 1 i § 3, art. 77 § 1, art. 78 § 1, art. 107 § 3 k.p.a. Zgodnie z doktryną nie wysłana lub nie ogłoszona stronom decyzja nawet, jeśli jest podpisana i dołączona do akt sprawy nie wiąże organu i może być przez niego zmieniona, taki dokument jeśli znajduje się już w aktach sprawy uznawany jest jedynie za projekt decyzji.
Ponadto zdaniem skarżącego ustawa wyraźnie i nieprzypadkowo rozróżnia posiadacza nieruchomości od jego właściciela. Nierzadkim przypadkiem jest, iż właściciel nieruchomości nie jest jednocześnie jej posiadaczem (np. w przypadku jej porzucenia, zajęcia przez inną osobę lub na skutek umowy, wyroku sądu, decyzji administracyjnej). Jest oczywistym i wynikającym z charakteru posiadania, iż faktyczny i aktualny posiadacz nieruchomości najlepiej orientuje się w jej stanie, stąd ustawodawca jemu tylko umożliwił złożenie wniosku o uzyskanie zezwolenia na usunięcie drzew. Jednocześnie ustawa zachowuje prawa właścicieli nieruchomości uzależniając wydanie zezwolenia na usunięcie drzew od dołączenia do wniosku złożonego przez posiadacza gruntu ich zgody (zdanie ostatnie - art. 83 ust 1 Ustawy). "A" jest posiadaczem gruntu, na którym znajdowało się przynajmniej jedno z drzew objętych decyzją (faktycznie znajdowały się wszystkie trzy, w tym dwa częściowo). Zdaniem "A" grunt ten stanowi cześć należącej do "A" działki nr "2" powstałej m.in. z parceli nr "3". Od czasu założenia ewidencji gruntów i budynków, jaki i wcześniej, kiedy na terenie K. funkcjonował kataster nieruchomości, granica pomiędzy działką "2", a działką nr "1" nie była wyznaczana punktami granicznymi, nie była też stabilizowana znakami granicznymi, stąd twierdzenie "A" iż przebieg granicy pokrywa się z istniejącym od kilkudziesięciu już lat w terenie stałym, betonowo-stalowym ogrodzeniem (art. 153 k.c). Podobne ustalenia można poczynić poprzez kalibrację (wzajemne nałożenie) obecnej mapy ewidencyjnej z archiwalną mapą katastralną. Nawet inne ewentualne uznanie organów geodezyjnych, co do faktycznego przebiegu granicy w terenie nie pozbawiłoby "A" własności tego obszaru, albowiem ze względu na samoistne posiadanie przez "A" tego terenu od ponad 40 lat, zaszły przesłanki jego zasiedzenia, a w takim przypadku przymiot strony "A" przysługuje z art. 172 k.c. Skarżony organ w uzasadnieniu pierwszej Decyzji podał jakoby "A" nie wykazało faktu posiadania nieruchomości, na której terenie znajduje się drzewo, tymczasem "A" przedstawiła okoliczności uprawdopodabniające ten fakt (drzewo znajdowało się poza ogrodzeniem działki nr "1") oraz wnioskowała o przeprowadzenie dowodów potwierdzających ten fakt, m.in. z oględzin, zeznań świadków oraz pisma uprawnionego geodety, co do braku możliwości wskazania przebiegu granicy pomiędzy działkami nr "1" oraz nr "2", które to dowody zostały pominięte przez SKO także przy ponownym rozpatrywaniu sprawy.
Nawet przy uznaniu, iż postępowanie, które "A" usiłowała wszcząć nie dotyczy jej interesu prawnego w sposób bezpośredni (organ bezsprzecznie ustaliłby, iż drzewa usytuowane są na terenie będącym w posiadaniu spółki "P"), to niewątpliwie dotyczy tego interesu w sposób pośredni. Za takim uznaniem przemawia fakt, iż Decyzja PM nie rozstrzyga wprost o prawach i obowiązkach "A" lecz jedynie oddziaływuje na nie wskutek powiązania jej sytuacji prawnej z sytuacją prawną podmiotu, któremu przysługuje prawo wycinki drzewa (tj. art. 154 § 1 i art. 150 k.c.). Powyższe oznacza, iż przymiot strony w stosunku do "A" przysługuje jej, bo wywodzi swój interes prawny z tzw. "prawa refleksowego" wiążącego się z sytuacją, w której prawo podmiotowe wykonywane przez uprawnionego może prowadzić do naruszenia nieobojętnych dla interesów osoby trzeciej norm prawa przedmiotowego. Charakterystyczny dla wywodzonego z "prawa refleksowego" interesu prawnego strony postępowania będzie brak bezpośredniego związku między sytuacją "A", a normą prawa materialnego (art. 83 ust 1 Ustawy), z którego wynika interes prawny podmiotu mogącego wszcząć w sprawie postępowanie administracyjne.
Skarżony organ jak i Prezydent Miasta [...] byli w momencie podejmowania kwestionowanych obecnie przez "A" decyzji w posiadaniu informacji wskazującej, iż stroną postępowania jest "A", albowiem drzewo wnioskowane do wycięcia, co najmniej częścią swojego pnia rosło na terenie działki "2" (powyższe wynika z przeliczenia obwodu pnia, z którego otrzymujemy długość promienia przekroju pnia, który to przyłożony na kserokopii mapy w miejscu zaznaczonego środka drzewa zachodzi na wzmiankowaną działkę "2" będącą przedmiotem własności "A". Podniesiono, iż promień ten jest znacznie dłuższy na poziomie gruntu (obwód pnia podany jest na wysokości 1,30 m od poziomu gruntu, powyższe można byłoby zaobserwować w trakcie wnioskowanej przez "A" wizji w terenie, a także na podstawie zalegających w aktach zdjęć, potwierdzała to też kserokopia mapy do celów projektowych) będącej przedmiotem własności "A", a dwa kolejne w jej granicy, przy czym jego korona częściowo znajdowała się ponad terenem "A" (powyższe potwierdziły także oględziny w terenie dokonane przez pracownika merytorycznego wydziału Prezydenta Miasta [...] oraz znajdujące się w aktach sprawy zdjęcia). Do powyższego zarzutu skarżony organ nie odniósł się w uzasadnieniu decyzji, choć uznał w nim, iż stroną są w postępowaniu są posiadacze terenów w granicy, których rośnie drzewo wnioskowane do wycięcia.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie skargi podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko.
Uczestnik postępowania "P" Sp. z o.o. w W. wniósł o oddalenie skargi i zasądzenie kosztów postępowania wg norm przepisanych, przedstawiając swoją argumentację w piśmie z dnia 31 maja 2011 roku.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Stosownie do art. 3 ustawy z 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej w skrócie "p.p.s.a.", sądy administracyjne powołane są do kontroli zgodności z prawem działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W ramach swej kognicji sąd bada, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia prawa materialnego i przepisów postępowania administracyjnego, nie będąc przy tym związanym granicami skargi, stosownie do treści art. 134 § 1 p.p.s.a., a orzekanie – w myśl art. 135 p.p.s.a. - następuje w granicach sprawy będącej przedmiotem kontrolowanego postępowania, w której został wydany zaskarżony akt.
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności wskazać należy, że zgodnie z art. 145 § 1 p.p.s.a., sąd uchyla decyzję w całości albo w części, wyłącznie wtedy jeżeli stwierdzi:
a) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy,
b) naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego,
c) inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Tego rodzaju uchybień w postępowaniu administracyjnym organ się natomiast nie dopuścił. Nie zasługuje bowiem na uwzględnienie zarzut skargi, że decyzja winna być uchylona, ponieważ organ nie odniósł się do wszystkich zarzutów odwołania. Jak wynika z treści uzasadnienia zaskarżonej decyzji, organ wyraził jednoznacznie i wyczerpująco swój pogląd prawny co do istoty sprawy.
Dodać przy tym należy, że ewentualne nieprawidłowe, czy niedoskonałe uzasadnienie decyzji, z oczywistych względów może nastąpić już po rozpoznaniu odwołania, a zatem nie będzie miało wpływu na proces decyzyjny organu związany z oceną zarzutów odwołania i argumentów zawartych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Tego rodzaju uchybienie będzie zatem skutkować uchyleniem zaskarżonej decyzji jedynie w wypadku, gdy uzasadnienie będzie na tyle nieprawidłowe, iż będzie uniemożliwiało dokonanie kontroli zaskarżonego aktu przez sąd. W przedmiotowym wypadku brak jakichkolwiek podstaw aby organowi postawić tego rodzaju zarzut. Podkreślić ponadto należy, że celem uzasadnienia jest wskazanie w sposób czytelny przyczyn konkretnego rozstrzygnięcia sprawy, co winno sprowadzać się m.in. do zaznaczenia i wyakcentowania okoliczności, które miały zasadniczy i decydujący wpływ na treść decyzji. Brak odniesienia się do niektórych mniej istotnych zarzutów, nie może natomiast oznaczać, że organ nie rozpoznał sprawy, a jego decyzja powinna być uchylona.
Nie zasługuje również na aprobatę zarzut skargi, iż organ naruszył art. 10 § 1 k.p.a., w stopniu uzasadniającym uwzględnienie skargi. Jak bowiem wynika z treści skargi i powiązaniu tego zarzutu z wnioskami nasuwającymi się po analizie akt administracyjnych, zarzut dotyczący skutków naruszenia tego przepisu ma charakter czysto teoretycznych dywagacji. Strona skarżąca w każdym toku postępowania podnosiła te same argumenty, zgłaszała te same wnioski, a co najistotniejsze z punktu widzenia oceny skutków naruszenia przez organ art. 10 k.p.a., organ nie przeprowadzał w sprawie postępowania dowodowego, odmawiając wszczęcia postępowania z czysto prawnych powodów. Tak więc naruszenie tego przepisu w stopniu w jakim nastąpiło, nie miało żadnego wpływu na wynik sprawy i w związku z tym nie może skutkować uchyleniem zaskarżonej decyzji. W tej części rozważań dodać ponadto można, że zarzuty skarżącego w przedmiocie naruszenia art. 10 k.p.a. nie są do końca zrozumiałe. Z jednej strony podnosi się w skardze, że 10 grudnia 2010 roku, kiedy pełnomocnik "A" zapoznawał się z aktami sprawy, w aktach tych w tym dniu nie było decyzji, ani jej projektu, a także wzmianki o jej wydaniu. W dalszej części strona skarżąca powołuje natomiast argumenty z doktryny i orzecznictwa, co do charakteru prawnego decyzji, która znajduje się w aktach sprawy, jest podpisana, lecz nie jest doręczona stronie. Poglądy te nie pozostają natomiast w jakimkolwiek związku ze stanem faktycznym, który wcześniej skarżąca wskazuje.
Ponieważ niniejsze postępowanie zostało zainicjowane wnioskiem "A", brak także podstaw aby podzielić pogląd, że organ naruszył art. 157 § 2 k.p.a., ponieważ nie wszczął postępowania z urzędu. Postępowanie rozpoczęte na żądanie strony składa się z dwóch etapów. Pierwszy z nich dotyczy kwestii wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności, drugi zaś postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności. Datę wszczęcia pierwszego z nich ustala się według art. 61 § 3 i 4 k.p.a. Natomiast drugie rozpoczyna się z momentem wydania postanowienia o wszczęciu postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności. W ten sposób organ potwierdza, że żądanie wpłynęło od uprawnionego podmiotu W pierwszej fazie bada się jedynie kwestie formalne. Postępowanie wyjaśniające winno w tym przypadku dotyczyć takich kwestii jak wniesienie żądania przez legitymowany podmiot, mający zdolność do czynności prawnych, wskazania podstawy z art. 156 § 1 k.p.a. Nie może ono natomiast odnosić się do wyjaśnienia kwestii, czy przyczyny nieważności rzeczywiście miały miejsce, to powinno być bowiem wyjaśnione w dalszym postępowaniu. Pierwsza faza, tj. postępowanie w sprawie wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności, kończy się bądź wydaniem postanowienia o wszczęciu, gdy spełnione są warunki formalnoprawne, bądź decyzją o odmowie wszczęcia, gdy warunki te nie są spełnione (w stanie prawnym obowiązującym do 10 kwietnia 2011 roku). Natomiast brak podstaw do stwierdzenia nieważności decyzji określonej w art. 156 § 1 k.p.a. organ wykazuje w decyzji odmawiającej stwierdzenia nieważności, wydawanej dopiero po rozpoznaniu sprawy (Komentarz do art.157 kodeksu postępowania administracyjnego (Dz.U.00.98.1071), [w:] M. Jaśkowska, A. Wróbel, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, LEX, 2009, wyd. III.). Dodać w tym miejscu należy, że w myśl poglądu zaprezentowanego przez NSA w wyroku z dnia 8 czerwca 2010 roku, OSK 1082/09: Fakt uznania przez organ, iż strona nie ma legitymacji do wszczęcia postępowania, powoduje wydanie decyzji o odmowie wszczęcia tego postępowania i nie prowadzi do badania przesłanek z art. 156 § 1 k.p.a. Natomiast brak wszczęcia tego postępowania z urzędu oznacza, że organ nie dopatrzył się zaistnienia podstaw do takiego działania, co jednak nie oznacza, że ma on obowiązek szczegółowej analizy i uzasadniania braku wystąpienia każdej z tych przesłanek w uzasadnieniu decyzji odmawiającej wszczęcia postępowania na wniosek. Z powyższych przyczyn również zarzut naruszenia art. 157 § 2 k.p.a. nie zasługuje na uwzględnienie. Nadmienić jedynie można, że strona skarżąca upatrywała nieważności decyzji w tym, że mimo iż powinna, to jednak nie brała udziału w postępowaniu administracyjnym, które toczyło się w przedmiocie wyrażenia zgody na wycięcie drzew. Jak natomiast trafnie argumentuje uczestnik postępowania, powołując się w tym zakresie na orzecznictwo NSA, podstawy do stwierdzenia nieważności decyzji, nie może stanowić to, że strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu administracyjnym. Tego rodzaju zarzut - a to w zw. z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. -mógłby bowiem odnieść ewentualny skutek w postępowaniu o wznowienie postępowania.
Przechodząc do dalszej oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji należy wskazać, że organ prawidłowo uznał, iż wnioskodawca tj "A" nie ma interesu prawnego w postępowaniu zakończonym decyzją Prezydenta Miasta [...] z 3 sierpnia 2010 roku, znak: [...], które dotyczyło zezwolenia na wycięcie drzew, a zatem nie będąc stroną tego postępowania, nie może złożyć skutecznego wniosku o stwierdzenie nieważności tej decyzji. W swoim uzasadnieniu organ wskazał obszerną i trafną argumentację, z jakich przyczyn "A" nie przysługuje w tym postępowaniu status strony i wbrew twierdzeniom skargi, przedstawił nie tylko ogólne dywagacje na temat obowiązującego prawa, ale również przytoczył najistotniejsze elementy stanu faktycznego w/w postępowania i wskazał dlaczego przy takim właśnie stanie faktycznym, "A" nie ma interesu prawnego w postępowaniu zakończonym decyzją Prezydenta Miasta [...] z 3 sierpnia 2010 roku (str. 4 i 5 decyzji). Również wbrew twierdzeniom skargi, odniósł się do zgłoszonych wniosków dowodowych i wskazał, że były one (i dlaczego) bezprzedmiotowe. Stanowisko organu, co do nie przeprowadzania zawnioskowanych dowodów ocenić należy jako trafne. Zgodnie bowiem z art. 75 § 1 k.p.a. jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy. Okoliczności, na jakie "A" zgłosiła dowody były natomiast ustalone w sposób nie budzący wątpliwości i wynikały z dotychczas zebranych dowodów. Ponadto należy podkreślić, że w sprawie były już przeprowadzane oględziny, a jak wynika z protokołu, nie uszło uwadze je przeprowadzających, że ogrodzenie działki nr "1" nie pokrywa się z jej granicami. Co się natomiast tyczy wniosku o przesłuchanie świadków, to ten rodzaj dowodu, zgłoszony na okoliczności sprowadzające się do ustalenia przebiegu granic działek, należy ocenić jako oczywiście nieprzydatny. Kończąc rozważania przytoczyć można pogląd wyrażony w wyroku WSA w Warszawie z dnia 9 kwietnia 2008 roku, VIII SA/Wa 617/07, w myśl którego, "organ nie ma obowiązku przeprowadzania dowodu, jeśli w jego ocenie wniosek dowodowy strony dotyczy okoliczności wyjaśnionych w postępowaniu. W takim przypadku winien wskazać konkretnie motywy takiego stanowiska, zgodnie z art. 78 § 2 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a." Dodać ponadto należy, że zgodnie z art. 12 § 1 k.p.a. organy administracji publicznej powinny działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia.
Mając zatem na uwadze powyższe i uznając skargę z powyżej przytoczonych przyczyn za nieuzasadnioną, orzeczono jak w sentencji wyroku na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Co się natomiast tyczy wniosku pełnomocnika uczestnika o zasądzenie kosztów postępowania sądowego, to zgodnie z art. 200, art. 201 i art. 202 ustawy z 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zwrot kosztów w postępowaniu przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym przysługuje w ściśle określonych wypadkach wyłącznie skarżącemu. Brak jest w w/w ustawie przepisów, które przewidywałyby zasądzenie kosztów sądowych na rzecz uczestnika lub organu i to nawet w sytuacji uwzględnienia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny ich stanowiska procesowego.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło