II SA/Kr 806/14
WyrokWSA w Krakowie2015-07-16
Skład orzekający: Aldona Gąsecka-Duda, Mirosław Bator, Anna Szkodzińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przepisy art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, które przewidują obowiązek nałożenia administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie drzewa bez zezwolenia w sztywno określonej wysokości, niezależnie od okoliczności czynu, są zgodne z Konstytucją RP, a w szczególności z zasadą proporcjonalności?Ratio decidendi
Sąd uznał, że przepisy art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, które nakładają administracyjną karę pieniężną za usunięcie drzewa bez zezwolenia w sztywno określonej wysokości, niezależnie od okoliczności czynu, są niezgodne z Konstytucją RP, w szczególności z zasadą proporcjonalności. Mimo odroczenia utraty mocy obowiązującej tych przepisów przez Trybunał Konstytucyjny, sąd uznał, że nie może stosować przepisów, które utraciły domniemanie konstytucyjności, gdyż narusza to prawa jednostki i zasady sprawiedliwości społecznej. Wymierzona kara była nieproporcjonalnie wysoka i naruszała prawo własności.Stan faktyczny
Prezydent Miasta wymierzył A.C. karę pieniężną za usunięcie drzewa bez zezwolenia. A.C. zlecił jedynie przycięcie drzewa, które zagrażało budynkowi, jednak zleceniobiorca usunął je całkowicie. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało decyzję w mocy. A.C. złożył skargę do WSA, podnosząc, że drzewo stanowiło zagrożenie, a jego wycięcie było wynikiem niezrozumienia zlecenia, a także wskazując na trudną sytuację materialną i zdrowotną.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, orzekając jednocześnie, że zaskarżona decyzja nie może być wykonywana i zasądzając zwrot kosztów postępowania od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Aldona Gąsecka-Duda Sędziowie: WSA Mirosław Bator NSA Anna Szkodzińska (spr.) Protokolant: specjalista Anna Balicka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 lipca 2015 r. sprawy ze skargi A.C. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia 9 kwietnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej za usunięcie drzew I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji; II. określa, że zaskarżona decyzja nie może być wykonywana; III. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. na rzecz skarżącego A.C. kwotę 3 718 (trzy tysiące siedemset osiemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Prezydent Miasta K. decyzją z dnia 3 marca 2014 r., na podstawie
art. 88 ust. 1 pkt 2, art. 89 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (t.j. Dz. U. z 2013 r., poz. 627 ze zm.), § 2 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 13 października 2004 r. w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew (Dz. U. Nr 228, poz. 2306), w związku z obwieszczeniem Ministra Środowiska z dnia 25 września 2012 r. w sprawie stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów oraz kar za zniszczenie zieleni na rok 2013 (Monitor Polski z 2012 r. poz. 747), wymierzył A.C. administracyjną karę pieniężną w wysokości 43 369,65 zł za usunięcie - bez wymaganego zezwolenia - 1 szt. drzewa, gatunek modrzew z działki nr [....] obr. [....] .
W uzasadnieniu organ podał, że postępowanie zostało wszczęte w związku zawiadomieniem Straży Miejskiej Miasta K. w sprawie usunięcia bez zezwolenia drzewa, gatunek modrzew z działki nr [....] obr. [....] . W dniu 16 stycznia 2014 r. przeprowadzono oględziny wyniku których stwierdzono pień drzewa, gatunek modrzew, ściętego na wysokości 143 cm powyżej powierzchni terenu. Przymiarem wstęgowym (posiadającym świadectwo i cechę legalizacji) zmierzono obwód pnia przedmiotowego drzewa (na wysokości 130 cm powyżej powierzchni terenu) i wynosił on 109,2 cm, a na powierzchni pniaka tego drzewa Kierownik Referatu Wydziału Kształtowania Środowiska UMK, absolwent Wydziału Leśnego Akademii Rolniczej w K. , posiadający specjalistyczne przygotowanie w zakresie dendrologii i dendrometrii odczytał 25 czytelnych słoi przyrostu rocznego. Podczas oględzin A.C. wyjaśnił, że zlecił J.K. przycięcie drzewa, gdyż niszczyło mury i komin budynku. Z oględzin sporządzono protokół zgodnie z rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 22 września 2004 r. w sprawie trybu nakładania administracyjnych kar pieniężnych za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia oraz za zniszczenie terenów zieleni, zadrzewień albo drzew i krzewów (Dz. U. Nr 219 poz. 2229) oraz wykonano dokumentację fotograficzną. Organ ustalił również, że drzewo zostało usunięte w dniu 5 października 2013 r. i było w wieku przekraczającym 10 lat.
Organ wyjaśnił, że spośród wszystkich metod określenia wieku drzew, metoda dendrochronologiczna polegająca na zliczeniu słojów rocznych przez pracownika posiadającego specjalistyczne przygotowanie jest najbardziej dokładna. Dla poparcia swojego stanowiska odwołał się do literatury fachowej. Wskazał, że według tabel wiekowych drzew sporządzonych przez prof. dr L.M. drzewo gatunek modrzew, o średnicy 17 cm ( a więc o obwodzie 53,4 cm na wysokości 130 cm) ma 20 lat. Skoro obwód przedmiotowego drzewa na wysokości 130 cm wynosił 109,2 cm, to nie ulega wątpliwości, iż jego wiek znacznie przekraczał 10 lat.
Organ ustalił, że właścicielem działki nr [....] jest E.K. , która na podstawie umowy z dnia 1 czerwca 2012 r. użyczyła działkę i dała w bezpłatne używanie A.C. Ze względu na brak podstaw do przypisania E.K. odpowiedzialności za usunięcie drzewa, nie była stroną w tym postępowaniu. Posiadaczem nieruchomości uprawnionym do złożenia wniosku o zezwolenie na usunięcie przedmiotowego drzewa był A.C. , który odpowiedniego wniosku nie złożył. Wykonane zabiegi przekraczają zakres zabiegów pielęgnacyjnych określa art. 82 ust. 1a ustawy.
Organ wyjaśnił, że administracyjna odpowiedzialność posiadacza nieruchomości za bezprawne usunięcie drzew i krzewów jest zobiektywizowana, a więc nie jest ona uzależniona od winy ukaranego, bowiem do przyjęcia odpowiedzialności danego podmiotu wystarczy wykazanie istnienia związku przyczynowego pomiędzy zachowaniem konkretnej osoby, a popełnieniem czynu niedozwolonego w postaci wycięcia czy zniszczenia drzew i krzewów. Nie ma znaczenia również okoliczność, czy posiadacz nieruchomości był osobistym sprawcą deliktu, czy też w tym celu posłużył się osobą trzecią. W przedmiotowej sprawie bezspornym jest, iż usunięcia przedmiotowego drzewa dokonał J.K. , który wykonywał prace na tej nieruchomości na zlecenie A.C. . Podczas interwencji w dniu 5 października 2013 r. funkcjonariusze Straży Miejskiej wylegitymowali J.K. A.C. oświadczył strażnikom miejskim, iż nic nie wiedział o wycince drzewa przez J.K. , nie chce jednak ścigania go za próbę kradzieży, czy zniszczenia. Podczas oględzin w dniu 16 stycznia 2014 r. A.C. przyznał jednak, że zlecił J.K. przycięcie tego drzewa, gdyż niszczyło mury i komin budynku. Z oględzin został sporządzony protokół podpisany bez uwag przez stronę. W świetle powyższego, organ uznał za niewiarygodne wcześniejsze wyjaśnienie A.C. , złożone podczas interwencji Straży Miejskiej, że nic nie wiedział o wycince drzewa. Gdyby nawet doszło do przekroczenia zakresu zlecenia przez J.K. (choć brak jakichkolwiek działań strony celem ścigania sprawcy na to nie wskazuje) i tak odpowiedzialność za usunięcie drzewa może ponosić wyłącznie posiadacz nieruchomości, który zlecił przycięcie drzewa, a on może dochodzić od sprawcy odszkodowania według reguł kodeksu cywilnego.
Ponadto organ wskazał, że na dostępnych publicznie stronach internetowych maps.google.pl - zdjęcia z września 2009 r. widać, że wówczas przedmiotowe drzewo miało wysokość kilkunastu metrów, było ponad dwukrotnie wyższe od budynku przy ul. [....] . Przedmiotowe drzewo zostało ścięte na wysokości 143 cm powyżej powierzchni terenu, a więc zostało usunięte (a nie uszkodzone), fizycznie przestało istnieć. Nie ma znaczenia na jakiej wysokości drzewo zostało ścięte, skoro brak jest możliwości odtworzenia jego pnia i korony.
Organ nadmienił, że pisma kierowane do A.C. dotyczące zawiadomienia o wszczęciu postępowania, o oględzinach, wezwania do przedstawienia wyjaśnień, zawiadomienia o możliwości końcowego zapoznania się z zebranym materiałem dowodowym zostały zwrócone przez pocztę po podwójnym awizowaniu z adnotacją "zwrot nie podjęto w terminie", zatem korespondencja została uznana za doręczona na podstawie art. 44 § 4 k.p.a.
Następnie organ przedstawił sposób obliczenia wysokości kary.
A.C. złożył odwołanie od ww. decyzji, argumentując, że drzewo rosło zbyt blisko budynku mieszkalnego i stanowiło dla niego zagrożenie. W wyniku nieporozumienia doszło do ścięcia całego drzewa, a nie tylko, jak zlecił, gałęzi zagrażających budynkowi. Wskazał, iż nie docierały do niego informacje o awizowaniu korespondencji Urzędu Miasta K. Podniósł, iż nie ma możliwości zapłaty kary, z uwagi na stan zdrowia oraz trudną sytuację materialną. Nadmienił, iż jest gotów dokonać nasadzeń zastępczych.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. decyzją z dnia 9 kwietnia 2014 r., znak: [....] , na podstawie art. 88 ust 1 pkt 2 i ust. 2, art. 89 ustawy o ochronie przyrody, § 2 rozporządzenia Ministra w sprawie trybu nakładania administracyjnych kar pieniężnych za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia oraz za zniszczenie terenów zieleni, zadrzewień albo drzew lub krzewów, § 2 rozporządzenia Ministra Środowiska w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew w zw. z obwieszczeniem Ministra Środowiska w sprawie stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów oraz kar za zniszczenie zieleni na rok 2013 oraz art. 138 § 1 pkt 1 kpa, utrzymało zaskarżoną decyzję w mocy.
W uzasadnieniu organ odwoławczy podniósł, że usunięcie wykrotów, wiatrołomów, a także martwych drzew wymaga uprzedniego uzyskania zezwolenia. Z kolei art. 86 ust. 1 pkt 4, 5 i 9 statuują brak opłat za usunięcie drzew i krzewów, które zagrażają bezpieczeństwu ludzi lub mienia w istniejących obiektach budowlanych lub funkcjonowaniu urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 Kodeksu cywilnego; które zagrażają bezpieczeństwu ruchu drogowego oraz kolejowego albo bezpieczeństwu żeglugi; lub wreszcie które obumarły lub nie rokują szansy na przeżycie, z przyczyn niezależnych od posiadacza nieruchomości. Jednakże nie zwalnia to automatycznie z konieczności uzyskania zgody na usunięcie drzewa. W związku z czym zarzut, iż usunięte drzewo zagrażało bezpieczeństwu budynku jest bezzasadny, gdyż i w takim przypadku posiadacz winien wcześniej uzyskać zezwolenie na jego usunięcie.
Zdaniem organu II instancji, zebrany w sprawie materiał dowodowy wskazuje, że dla usunięcia przedmiotowego drzewa wymagane było wcześniejsze uzyskanie zezwolenia (modrzew jest ujęty w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 13 października 2004 r. w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew, a jego wiek w momencie usunięcia znacznie przekraczał 10 lat - zliczono 25 widoczne słoje przyrostu rocznego, a zatem, według metody dendrochronologicznej jego wiek wynosił minimum 25 lat, co potwierdziła zastosowana w sprawie metoda określania wieku drzewa za pomocą tabel wiekowych; poza tym nie zachodziła żadna z pozostałych przesłanek z art. 83 ust. 6 ustawy). Okoliczność wieku drzewa nie była kwestionowana przez odwołującego w trakcie postępowania, a także w treści odwołania. Kolegium nadmieniło, że znana jest mu metoda liczenia słojów przyrostu rocznego. W przypadku zliczonych 25 słojów przyrostu rocznego, zdaniem Kolegium, nie może być wątpliwości co do faktu, że wiek drzewa w momencie ścięcia przekraczał 10 lat, co dodatkowo potwierdza w sprawie metoda tabel wiekowych.
Organ I instancji prawidłowo ustalił krąg stron postępowania, jak również, że do usunięcia przedmiotowego modrzewia doszło w dniu 5 października 2013 r. W tym czasie posiadaczem działki w chwili usunięcia drzewa był A.C. Sprawcą wycinki był J.K. , który działał na zlecenie, a zatem za zgodą i wiedzą odwołującego się. Dlatego Kolegium uznało wcześniejsze wyjaśnienia odwołującego (jakoby nie wiedział kto wyciął drzewo i, że działo się to bez jego zgody i wiedzy) za niewiarygodne.
Prawidłowo również organ I instancji ustalił, że wcześniej nie wydano zezwolenia na usunięcie drzewa objętego postępowaniem, co nie jest także kwestionowane w odwołaniu. Wobec zarzutu, że J.K. przekroczył zakres zlecenia, Kolegium stanęło na stanowisku, iż powyższa okoliczność nie ma znaczenia dla przypisania odwołującemu odpowiedzialności administracyjnej za usunięcie drzewa. Z uwagi na domniemane przekroczenie granic zlecenia, odwołujący może wnieść do właściwego sądu powództwo przeciw J.K. o odszkodowanie z tytułu niewłaściwego wykonania umowy zlecenia.
Za prawidłowe organ II instancji uznał dokonany pomiar obwodu usuniętego drzewa, a także obliczenia organu I instancji w przedmiocie wysokości administracyjnej kary pieniężnej.
Ponadto organ II instancji poinformował odwołującego się o możliwości rozłożenia kary na raty, umorzeniu kary oraz odroczeniu terminu płatności na podstawie art. 88 ust. 7 ustawy o ochronie przyrody oraz art. 59 ust. 1 w zw. z art. 60 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (Dz. U. nr 157, poz. 1240 ze zm.).
A.C. wniósł do Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego w Krakowie skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. , domagając się uchylenia decyzji nakładającej na niego karę administracyjną. Skarżący przyznał, że drzewo zostało usunięte, wskazując, że stanowiło one bezpośrednie zagrożenie dla budynku mieszkalnego. Wycięcie drzewa, zamiast jedynie jego przycięcia, nastąpiło w wyniku niezrozumienia dyspozycji dotyczącej zakresu prac przez zleceniobiorcę. Skarżący opisał trudną sytuację materialną w której się znajduje oraz problemy zdrowotne. Nadmienił, że szkoda dla środowiska została wyrównana, albowiem przy wsparciu finansowym "znajomych" nasadził 5 sztuk drzew ozdobnych.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. wniosło o oddalenie skargi i podtrzymało swoje stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga podlega uwzględnieniami, choć z nieco innych niż wskazane w niej, powodów.
Zaskarżona decyzja administracyjne została wydana na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody. Już po jej wydaniu Trybunał Konstytucyjny, w wyroku z dnia 1 lipca 2014 r. sygn. akt SK 6/12 (Dz. U. poz. 926) orzekł, że art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2013 r. poz. 627, 628 i 842) przez to, że przewidują obowiązek nałożenia przez właściwy organ samorządu terytorialnego administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie bez wymaganego zezwolenia lub zniszczenie przez posiadacza nieruchomości drzewa lub krzewu, w sztywno określonej wysokości, bez względu na okoliczności tego czynu, są niezgodne z art. 64 ust. 1 i 3 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Jednocześnie Trybunał orzekł, że wymienione przepisy tracą moc obowiązującą z upływem 18 (osiemnastu) miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej.
Odroczenie utraty mocy obowiązującej norm prawnych stanowiących podstawę zaskarżonej decyzji nie może, zdaniem Sądu, powodować pominięcia zasadniczej oceny Trybunału w badaniu legalności tej decyzji. W tej kwestii co prawda wyrażany był także pogląd odmienny, wedle którego odroczenie o którym mowa nie ma wpływu na dalsze obowiązywanie normy prawnej do czasu upływu terminu wyznaczonego przez Trybunał Konstytucyjny. Przepisy te więc winny być nadal stosowane zarówno przez organy administracyjne jak i sądy. Pogląd ten bazuje zasadniczo na literalnym brzmieniu art. 190 ust. 3 Konstytucji RP i braku rozróżnienia pojęć obowiązywania danego przepisu oraz obowiązku jego stosowania. Sąd rozpoznający sprawę stanowiska takiego nie akceptuje, podziela natomiast tezy sformułowane przez Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 27 marca 2014 r. sygn. akt I KZP 30/13 (OSNKW z 2014 r., z. 5, poz. 36) oraz poglądy zawarte w uzasadnieniu wyroku NSA z dnia 4 grudnia 2014 r. II OSK 2696/14. Oba Sądy stwierdziły, że znaczenie odroczenia skutków wyroku Trybunału oceniać należy w świetle konieczności maksymalnego zagwarantowania przestrzegania Konstytucji, praw jednostki, autonomii orzeczniczej sądów i wreszcie ekonomii procesowej. Sąd może nie zastosować przepisu uznanego przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodny z ustawą zasadniczą, mimo że uchylenie jego mocy odroczono w czasie. Przepis zakwestionowany orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego, niezależnie od odroczenia utraty jego mocy obowiązującej, traci cechę domniemania konstytucyjności. Wzruszenie tego domniemania następuje już z momentem ogłoszenia wyroku Trybunału (wyroki Trybunału Konstytucyjnego: z dnia 27 kwietnia 2005 r. sygn. akt P 1/05, OTK-A z 2005 r., nr 4, poz. 42; z dnia 13 marca 2007 r. sygn. akt K 8/07, OTK-A z 2007 r., nr 3, poz. 26; z dnia 11 maja 2007 r. sygn. akt K 2/07, OTK-A z 2007 r., nr 5, poz. 48). Z tą też chwilą nie ma już żadnych wątpliwości, że taki akt nie spełnia standardów konstytucyjnych.
Nie ma też logicznych przesłanek, by kończyć postępowanie na podstawie "chwilowo" konstytucyjnych przepisów, a następnie wznawiać zakończone w ten sposób postępowania. Takie działanie sądów byłoby dysfunkcjonalne (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 24 stycznia 2006 r. sygn. akt I PK 116/05, OSNP z 2006 r., z. 23- 24, poz. 353 i z dnia 5 czerwca 2007 r. sygn. akt I PK 6/07, OSNP 2008 r., z. 15- 16, poz. 213 oraz wyroki Naczelnego Sadu Administracyjnego z dnia 23 lutego 2006 r. sygn. akt II OSK 1403/05; z dnia 9 marca 2010 r. sygn. akt I FSK 105/09).
Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny argumentami przemawiającymi za niestosowaniem przepisu, który utracił domniemanie konstytucyjności są także: ochrona praw jednostki oraz ekonomia procesowa. Także odsyłanie w niektórych kategoriach spraw na drogę wznowienia postępowania byłoby sprzeczne z regułami demokratycznego państwa prawnego, urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej z uwagi na konieczność ochrony innych wartości konstytucyjnych (por. R. Hauser, J. Trzciński. Prawotwórcze znaczenie orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wyd. 2. Warszawa 2010 r., str. 52, 102).
W okolicznościach rozpoznawanej sprawy wszystkie wskazane argumenty przemawiają za odmową zastosowania zakwestionowanych przepisów, pomimo odroczenia terminu utraty ich mocy obowiązującej.
Trybunał Konstytucyjny, oceniając kwestionowane przepisy ustawy o ochronie przyrody wskazywał na konieczność ochrony przyrody. Jak podkreślał, Konstytucja niezwykle wysoko sytuuje wartość, jaką stanowi środowisko naturalne, umieszczając je wśród najważniejszych zadań państwa (art. 5 w związku z art. 68 ust. 4 i art. 74 Konstytucji RP). Ochrona przyrody, która stanowi element ochrony środowiska, została expressis verbis wymieniona w art. 31 ust. 3 Konstytucji RP jako wartość, która może uzasadniać ustawowe ograniczenia w korzystaniu z praw konstytucyjnych, w tym z prawa własności nieruchomości i jej poszczególnych składników. Zdaniem jednak Trybunału Konstytucyjnego ograniczenia te, niezależnie od zachowania formy ustawy i motywowania celem ochrony środowiska (oba te wymogi spełnia zakwestionowana ustawa o ochronie przyrody), muszą jednak odpowiadać wymaganiom wynikającym z zasady proporcjonalności. Trybunał, akceptując wprowadzenie i utrzymywanie mechanizmu ochrony zadrzewień i wynikające z jego stosowania ograniczenia prawa własności, jak również zagrożenie karą w przypadku naruszenia obowiązku uprzedniego uzyskania zezwolenia na usunięcie drzewa lub krzewu z nieruchomości, uznał, iż kara ta jak również opłata za usunięcie drzewa za zezwoleniem może stanowić, w określonych okolicznościach, sankcję nieproporcjonalną do uszczerbku wywołanego w środowisku naturalnym na skutek usunięcia drzewa lub krzewu. Kwestionowane przepisy nie uwzględniają w szczególności specyfiki tych sytuacji, w których nastąpiło uszkodzenie drzewa siłami przyrody lub jego chorobą, jak również wynikało ze stanu wyższej konieczności. Analizowane przepisy przewidują za usunięcie z nieruchomości drzewa lub krzewu bez zezwolenia czysto obiektywną odpowiedzialność, oderwaną od indywidualnych okoliczności dokonania tego deliktu. Posiadacz nieruchomości, z której zostało usunięte przez niego lub za jego przyzwoleniem, bez zezwolenia właściwego organu drzewo lub krzew nie ma prawnej możliwości zwolnienia się od odpowiedzialności przez wykazanie, że doszło do tego z przyczyn, za które on nie odpowiada. Wysokość kary, określona sztywno, nie pozwala uwzględnić stopnia uszczerbku w przyrodzie (w skrajnym przypadku może nie być żadnego uszczerbku), ciężkości naruszenia obowiązku ustawowego ani sytuacji majątkowej sprawcy deliktu. W niektórych przypadkach obowiązek zapłacenia kilkudziesięciu lub kilkuset tysięcy złotych kary może doprowadzić sprawcę deliktu do ruiny finansowej i odjęcia mu prawa własności. Konkludując, Trybunał uznał, że ograniczenia prawa własności, wynikające z zaskarżonych przepisów, nie spełniają testu proporcjonalności i tym samym są niezgodne z art. 64 ust. 1 i 3 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji.
Uzasadniając konieczność odroczenia terminu utraty mocy obowiązującej niekonstytucyjnych przepisów, Trybunał podkreślił, że przeciwne działanie pozbawiłoby właściwe organy samorządu terytorialnego podstaw prawnych do wymierzania administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie bez wymaganego zezwolenia lub zniszczenie przez posiadacza nieruchomości drzewa lub krzewu rosnącego na tej nieruchomości, co uniemożliwiłoby im realizację części zadań nałożonych przez ustawę. Taki stan rzeczy byłby wysoce niepożądany z uwagi na konieczność zapewniania ochrony przyrody (środowiska). Z powyższego wynika zatem, iż intencją Trybunału było utrzymanie funkcji prewencyjnej i odstraszającej w przypadku podmiotów dopuszczających się usuwania drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia.
Przedmiotem rozpoznawanej sprawy jest decyzja o nałożeniu kary za wycięcie drzew bez zezwolenia. Nie dotyczy ona zatem mechanizmów (prewencyjnej) ochrony przyrody, a więc odstraszenia przed potencjalnym, nieuprawnionym wycięciem drzew lub krzewów, ale stanu już po jego zniszczeniu. Zastosowanie natomiast w pełni znajduje w niej argumentacja, dla której Trybunał uznał, że art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody są niezgodne z art. 64 ust. 1 i 3 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. Wymierzona stronie skarżącej kara była bowiem wymierzona w sztywno określonej wysokości, bez względu na okoliczności tego czynu, co nie spełnia testu proporcjonalności w ograniczeniu prawa własności.
W okolicznościach rozpatrywanej sprawy, biorąc pod uwagę wysokość orzeczonej kary pieniężnej i wskazywane przez skarżącego działania zmierzające do rekompensaty powstałego uszczerbku, karę tę należało uznać za nieproporcjonalnie wysoką , a tym samym naruszającą art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. Sąd rozpoznający niniejszą sprawę uznał, iż zaskarżona decyzja (i poprzedzająca ja decyzja organu I instancji) została wydana z naruszeniem art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody.
Mając powyższe na względzie, Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a w zw. z art. 135 ppsa orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania sądowego orzeczono na mocy art. 200 tej ustawy.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło