II SAB/Kr 14/13

WyrokWSA w Krakowie2013-03-26

Skład orzekający: Aldona Gąsecka-Duda, Renata Czeluśniak, Mariusz Kotulski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej pozostaje w bezczynności w sytuacji, gdy wnioskodawca domaga się udostępnienia kserokopii dokumentacji przebiegu i efektów wszystkich kontroli oraz wystąpień, stanowisk, wniosków i opinii organu z określonego, długiego okresu, a organ odmawia udostępnienia tej informacji, uznając ją za niebędącą informacją publiczną?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej pozostaje w bezczynności, jeśli nie rozpatrzy wniosku o udostępnienie informacji publicznej w ustawowym terminie. Wniosek o udostępnienie kserokopii dokumentacji przebiegu i efektów kontroli oraz wystąpień, stanowisk, wniosków i opinii organu, nawet obejmujący długi okres, stanowi żądanie informacji publicznej. Sąd administracyjny, rozpoznając skargę na bezczynność, ma obowiązek ustalić, czy żądana informacja jest informacją publiczną, a następnie zobowiązać organ do jej udostępnienia lub podjęcia stosownych czynności.
Stan faktyczny
Stowarzyszenie zwróciło się do Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego o udostępnienie kserokopii dokumentacji wszystkich kontroli oraz wystąpień, stanowisk, wniosków i opinii organu z okresu od 2004 roku do dnia realizacji wniosku. Organ uznał, że żądanie to nie dotyczy informacji publicznej, lecz stanowi formę kontroli organu, powołując się na dużą ilość spraw i dokumentacji. Stowarzyszenie wniosło skargę na bezczynność organu. WSA w Krakowie oddalił skargę, uznając, że wniosek nie dotyczy informacji publicznej. NSA uchylił wyrok WSA, uznając, że żądane dane stanowią informację publiczną i zobowiązał WSA do ponownego rozpoznania sprawy.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zobowiązał Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. do wydania w terminie 14 dni aktu albo dokonania czynności określonych we wniosku Stowarzyszenia z dnia 5 lipca 2011 r., określił, że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, oraz zasądził od Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz Stowarzyszenia kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Aldona Gąsecka-Duda Sędziowie : WSA Renata Czeluśniak WSA Mariusz Kotulski (spr.) Protokolant : Maciej Żelazny po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 marca 2013 r. sprawy ze skargi Stowarzyszenia [...[ w W. na bezczynność Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego K. w przedmiocie dostępu do informacji publicznej I. zobowiązuje Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. do wydania w terminie 14 dni aktu albo dokonania czynności określonych we wniosku Stowarzyszenia [...] w W. z dnia 5 lipca 2011 r. II. określa, że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; III. zasądza od Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. na rzecz strony skarżącej Stowarzyszenia [...] w W. kwotę 100 zł (sto złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania. Stowarzyszenie [....] dnia 5 lipca 2011r. za pośrednictwem poczty elektronicznej zwróciło się do [....] Wojewódzkiego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w K. o udostępnienie informacji publicznej. Zażądało - za okres od dnia 1 stycznia 2004r. do dnia realizacji wniosku- kserokopii dokumentacji przebiegu i efektów wszystkich kontroli oraz wystąpień, stanowisk, wniosków i opinii organu przeprowadzającego te kontrole, a ponadto spisu udostępnionych kopii dokumentów. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w K. w piśmie z dnia 14 grudnia 2011r. stwierdził, że wystąpienie Stowarzyszenia dotyczące udostępnienia kserokopii dokumentacji przebiegu i efektów wszystkich kontroli oraz wystąpień, stanowisk, wniosków i opinii [....] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego sprowadza się w istocie do żądania przestawienia całości dokumentacji wytworzonej i zgromadzonej przez organ w toku wszelkich postępowań prowadzonych w Inspektoracie w latach 2004-2011. W związku z tym wskazano, iż tylko w 2010r. w Inspektoracie zarejestrowano ponad 5300 spraw. Jedna sprawa nie musi przy tym oznaczać jednego postępowania administracyjnego czy też jednej kontroli. Ze specyfiki działania organu wynika, że każda sprawa dotyczy na ogół więcej niż jednego problemu prawnego. Zagadnienia weryfikowane przez organ są w znacznej części wielowątkowe, a zgromadzone dokumenty niejednokrotnie liczą wiele tomów. Realizacja przedmiotowego wniosku wymagałoby zatem powielenia co najmniej dokumentów 50000 dokumentów, chociaż przypuszczalnie, gdyby przeanalizować każdą zarejestrowaną w inspektoracie sprawę, to ilość ta byłaby wielokrotnie większa. Organ administracyjny podniósł, że w niniejszej sprawie zachodzi podobna sytuacja, jak w sprawie rozstrzygniętej wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 7 listopada 2011r., sygn. akt: II SA/Kr 1354/11. Wyrok ten co prawda nie jest jeszcze prawomocny, jednakże wskazuje na stan prawny, który w znacznej części podziela organ. Stwierdzono w nim bowiem, że wnioskodawca może skutecznie domagać się udostępnienia mu informacji publicznej, gdy wskaże zakres i przedmiot wnioskowanej informacji lub poda inne dane pozwalające organowi na jej określenie i odszukanie. Wniosek obejmujący w istocie całość działalności organu administracyjnego, a co najmniej zdecydowaną większość tejże działalności, nie jest żądaniem udostępnienia informacji publicznej, ale formą kontroli organu administracyjnego. Dlatego zdaniem Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. należy uznać, że przedmiotowy wniosek nie dotyczy w istocie rzeczy informacji publicznej, bowiem za taką nie sposób uznać całokształtu działalności merytorycznej organu. Tym samym niezasadna jest także jego weryfikacja w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej, co wskazuje na brak prawnych możliwości choćby wydania decyzji odmownej, o jakiej mowa w art. 16 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Stowarzyszenie [....] wniosło skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie na bezczynność [....] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. w przedmiocie wykonania wniosku o udostępnienie informacji publicznej. Zarzucając naruszenie art.61 ust.1 i ust. 2 Konstytucji RP i art.1 ust.1 w zw. z art.10 i art.13 ust.1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej, Stowarzyszenie domagało się zobowiązania organu administracji do dokonania czynności w zakresie udostępnienia informacji publicznej zgodnie z wnioskiem z dnia 5 lipca 2011r. W odpowiedzi na skargę [....] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w K. wniósł o jej oddalenie. Podtrzymując stanowisko zawarte w piśmie z dnia 14 grudnia 2011r., podkreślił, że pismo Stowarzyszenia z dnia 5 lipca 2011r. nie dotyczyło informacji publicznej, zatem nie ma do niego zastosowania ustawa o dostępie do informacji publicznej. W sytuacji, gdy żądane informacje nie są informacjami publicznymi, to ograniczenie się do udzielenia pisemnych wyjaśnień i przedstawienia stanowiska organu należy uznać za prawidłowe i wystarczające. Wyrokiem z dnia 6 marca 2012r., sygn. akt II SAB/Kr 183/11 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.- dalej powoływana jako P.p.s.a.), skargę Stowarzyszenia [....] oddalił. W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji przytoczył treść 61 Konstytucji RP oraz art. 4 ust. 1 pkt 1 i art.1 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Ponadto powołując się na szereg orzeczeń sądów administracyjnych, wskazał, że za informację publiczną uznaje się każdą wiadomość wytworzoną lub odnoszącą się do władz publicznych, a także wytworzoną lub odnoszącą się do innych podmiotów wykonujących funkcje publiczne w zakresie wykonywania zadań władzy publicznej i gospodarowania mieniem komunalnym lub mieniem Skarbu Państwa. Jest nią treść dokumentów, wystąpień i ocen dokonywanych przez organy władzy publicznej i podmioty niebędące organami administracji publicznej, niezależnie do jakiego podmiotu są one kierowane i jakiej sprawy dotyczą. Informację publiczną stanowią nie tylko dokumenty bezpośrednio zredagowane i technicznie wytworzone przez wskazane podmioty, ale także te, których używają one do zrealizowania powierzonych prawem zadań. Sąd I instancji omówił również pojęcie informacji przetworzonej, wskazując, że pojęcie to nie jest zdefiniowane w ustawie, ale w orzecznictwie tak kwalifikuje się informację, która została opracowana przez podmiot zobowiązany przy użyciu dodatkowych sił i środków, na podstawie kryteriów przez niego wskazanych. Za informację przetworzoną uznaje się więc informację, która została przygotowana specjalnie dla wnioskodawcy według podanych przez niego kryteriów. Zdaniem WSA, w niniejszej sprawie, należało udzielić odpowiedzi na pytanie, czy sporządzenie wnioskowanych kserokopii dokumentacji przebiegu i efektów wszystkich kontroli oraz wystąpień, stanowisk, wniosków i opinii [....] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. w okresie od dnia 1 stycznia 2004r. do dnia realizacji wniosku, a ponadto wykonanie spisu kopii udostępnionych dokumentów oraz nadanie im formy elektronicznej jest informacją publiczną. W ocenie Sądu I instancji co do zasady sporządzenie kopii określonych konkretnych dokumentów ma charakter informacji publicznej i nie powinno być zaliczane do informacji przetworzonej. Ich sporządzenie nie prowadzi bowiem do powstania nowych informacji, składających się z cząstkowych informacji prostych. Jednakże treść złożonego wniosku nakazuje przyjąć, że organ zasadnie nie zakwalifikował żądania wnioskodawcy jako dotyczącego informacji publicznej. Skoro informacją publiczną jest każda wiadomość wytworzona lub odnoszona do władz publicznych, to aby wnioskodawca skutecznie mógł domagać się udostępnienia mu informacji publicznej, zobowiązany jest do podania, jakiej informacji oczekuje poprzez wskazanie jej zakresu, przedmiotu lub innych danych pozwalających organowi na jej określenie i odszukanie. Informacja publiczna dotyczy jakiegoś faktu, zdarzenia, jakiejś czynności. Wniosek obejmujący w istocie, jeśli nie całość działalności organu administracyjnego, to zdecydowaną większość tej działalności w okresie ostatnich 7 lat, nie jest wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej, ale formą kontroli organu administracyjnego. Inspektor Nadzoru Budowlanego jest organem nadzoru budowlanego, a ustawa Prawo budowlane sytuuje go przede wszystkim jako organ kontrolny w postępowaniach dotyczących nieprawidłowo prowadzonych robót budowlanych, czy też naruszania przepisów Prawa budowlanego w pozostałym zakresie. Jeżeli strona skarżąca ogólnie domaga się sporządzenia kserokopii dokumentacji przebiegu i efektów wszystkich kontroli oraz "wystąpień, stanowisk, wniosków i opinii" [....] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. oraz wykonania spisu udostępnionych kopii, to w praktyce realizacja takiego wniosku byłaby równoznaczna z zobowiązaniem organu do skopiowania zdecydowanej większości dokumentacji [....] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. Prowadziłoby to do wypaczenia konstytucyjnego prawa do informacji. Ponadto żądanie udostępnienia- tak jak w niniejszej sprawie- wszystkich lub prawie wszystkich dokumentów z okresu ostatnich 7 lat oznaczałoby prawo do kontroli działalności danego organu a nie prawo do przekazania określonych dokumentów. Istotne również jest to, że organ nadzoru budowlanego musiałby w każdym przeprowadzonym postępowaniu kontrolnym ustalić, czy ujawnieniu podlegają wszystkie zgromadzone w nim dokumenty, czy też nie. W przeciwnym przypadku zobowiązany byłby wydać decyzję odmowną. Mając na względzie znany Sądowi z urzędu fakt bardzo dużej ilości postępowań kontrolnych prowadzonych przez [....] Inspektora Nadzoru Budowlanego i wielowątkowy charakter tych postępowań (z czym wiążą się obszerne, często wielotomowe akta postępowania, w tym akta postępowań administracyjnych), skopiowanie dla strony skarżącej tych wszystkich dokumentów stanowiłoby nieproporcjonalnie dużą uciążliwość dla samego organu. Niewątpliwie każdy może domagać się informacji publicznej w postaci np. kserokopii dokumentu lub dokumentów, ale musi wskazać, jakiej konkretnie informacji domaga się. Nie można uznać za skutecznie złożony wniosek o udostępnienie informacji publicznej, którego przedmiotem jest udostępnienie całości dokumentacji ze wszystkich postępowań prowadzonych przez organ, nawet gdyby dotyczyło to tylko okresu 7 lat. Tym samym brak sprecyzowania, jakiej treści informacji strona skarżąca domaga się, albo też dokumentacji, z jakich postępowań (kontroli, wystąpień, stanowisk, wniosków i opinii) poprzez określenie przynajmniej przedmiotu tych postępowań (kontroli, wystąpień, stanowisk, wniosków i opinii), np. postępowań kontrolnych zakończonych wydaniem nakazu rozbiórki obiektów w trybie art. 48 Prawa budowlanego, oznacza, że wniosek strony skarżącej nie był żądaniem udostępnienia jej informacji publicznej. W tym stanie rzeczy wniosek Stowarzyszenia [....] z dnia 5 lipca 2011r. nie mógł być załatwiony w oparciu o przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej z tej przyczyny, że żądana informacja nie jest informacją o sprawach publicznych, podlegającą udostępnieniu na zasadach i w trybie określonym w tej ustawie. W konsekwencji organowi nie można zarzucić bezczynności. Jeżeli informacja nie stanowi informacji o sprawach publicznych załatwienie zgłoszonego we wniosku żądania następuje bowiem w formie pisemnej odpowiedzi, co [....] Inspektor Nadzoru Budowlanego w K. uczynił (pismo z dnia 14 grudnia 2011r.). W skardze kasacyjnej Stowarzyszenie [....] , reprezentowane przez adwokata, zaskarżyło powyższy wyrok w całości, domagając się uchylenia tego orzeczenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Krakowie. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucono naruszenie przepisów prawa materialnego tj.: 1/ art. 61 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej poprzez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że wniosek skarżącego stowarzyszenia nie dotyczy informacji publicznej; 2/ art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a tiret drugie ustawy o dostępie do informacji publicznej poprzez uznanie, że przedmiot żądania wskazany we wniosku strony skarżącej jest nieprecyzyjny, co prowadzi do uznania, że wniosek nie dotyczył udostępniania informacji publicznej; 3/ art. 2 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej poprzez wykazywanie, jaki charakter ma żądania złożone przez stronę skarżącą. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 30.11.2012r., I OSK 1835/12 uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. W pierwszej kolejności w uzasadnieniu wskazano, że celem skargi na bezczynność jest zwalczanie zwłoki w załatwianiu sprawy. Z bezczynnością organu administracji publicznej mamy do czynienia wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ ten nie podjął żadnych działań w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie w sprawie, ale – mimo istnienia ustawowego obowiązku – nie zakończył tego postępowania podjęciem w terminie decyzji, postanowienia lub też innego aktu, bądź stosownej czynności. Dla dopuszczalności skargi na bezczynność nie ma znaczenia okoliczność, z jakich powodów określony akt (decyzja, postanowienie, inny akt) nie został wydany lub czynność nie została dokonana. W orzecznictwie sądów administracyjnych i doktrynie powszechnie przyjmuje się, że w sprawach dotyczących udzielenie informacji publicznej skargę na bezczynność organu można złożyć nie tylko wobec "milczenia" organu, ale również w sytuacji, w której powstał spór między wnioskodawcą a adresatem wniosku, co do charakteru żądanej informacji. W tej ostatniej sytuacji sąd administracyjny, do którego trafiła skarga na bezczynność, ma przede wszystkim przesądzić czy wnioskodawca żąda informacji, o której mowa w art. 1 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej i tym samym czy ustawa ta w określonym stanie faktycznym sprawy znajduje zastosowanie. Skarga na bezczynność w tego rodzaju sprawach chroni wnioskodawcę przed arbitralną decyzją organu, która uniemożliwia uzyskanie żądanej informacji (wyrok NSA z dnia 7 lipca 2010r., sygn. I OSK 592/10). Zaskarżone postanowienie opiera się na przyjęciu przez Sąd I instancji, iż żądanie Stowarzyszenia [....] nie podlegało rozpatrzeniu na podstawie przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej. Wniosek ten zmierzał bowiem nie do udzielenia informacji publicznej lecz stanowił w istocie formę niedopuszczalnej kontroli przez podmiot zewnętrzny działalności administracji publicznej. Stanowisko to nie zostało podzielone przez NSA. Art. 61 ust. 1 zd. 1 Konstytucji RP stanowi, że obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. Ustawodawca konstytucyjny przewidując prawo do uzyskiwania informacji publicznych, wskazał jednocześnie w art.61 ust.4 Konstytucji, iż tryb ich udzielania określają ustawy. Jedną z tych ustaw jest powołana ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej. Jej art. 2 ust.1 znacznie poszerza krąg podmiotów uprawnionych, stwierdzając, że prawo do informacji przysługuje "każdemu". Pojęcie to obejmuje nie tylko osoby fizyczne, ale również osoby prawne, i jednostki organizacyjne niemające osobowości prawnej np. organizacje społeczne. Tym samym prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej posiada również skarżące Stowarzyszenie. W dalszej części uzasadnienia NSA podniosło, że prawo dostępu do informacji publicznej jest jednym z najważniejszych, zagwarantowanych w Konstytucji i ustawach zwykłych, uprawnień obywatelskich i politycznych. W orzecznictwie i doktrynie powszechnie przyjmuje się, że przedmiotowe uprawnienie ma służyć tworzeniu społeczeństwa obywatelskiego, poprzez zwiększanie transparentności w działaniach władzy publicznej, chronić i umacniać zasady obowiązujące w demokratycznym państwie prawa, a ponadto zapewniać społeczną kontrolę nad działaniami organów władzy publicznej. Przejrzystość i jawność takiej działalności umacnia demokratyczny charakter instytucji oraz zaufanie obywateli do administracji. Skoro dostęp do informacji do działalności organów władzy publicznej jest zasadą, to nie może ulegać wątpliwości, że wszelkie odstępstwa od tej reguły muszą wynikać z wyraźnych przepisów ustawy i muszą być rozumiane wąsko. Oznacza to powinność stosowania do tych norm takich zasad wykładni, które sprzyjają poszerzaniu a nie zawężaniu obowiązku informacyjnego zobowiązanych podmiotów. Prawo do informacji nie ma charakteru absolutnego. Może ono podlegać pewnym ograniczeniom, ale -w myśl art. 61 ust. 3 Konstytucji RP - tylko ze względu na ustawowo określoną ochronę wolności czy praw innych osób i podmiotów gospodarczych oraz ochronę porządku publicznego, bezpieczeństwa lub ważnego interesu gospodarczego państwa. Przypadki takie określa ustawa o dostępie do informacji publicznej, ale na żadne z nich nie powołano się w niniejszej sprawie. Sąd I instancji, podobnie jak organ, zdyskwalifikował zasadność żądania Stowarzyszenia nie ze względu na dopuszczalne prawem ograniczenia w dostępie do informacji publicznej, lecz wyłącznie z uwagi na nieprzyznanie im w ogóle przymiotu informacji publicznej. W związku z powyższym Sąd II instancji uznał, że stosownie do art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a tiret drugie a także art.10 ust.1 ustawy, wnioskowane przez stronę skarżącą dane stanowią informację publiczną. Z powyższego wynika, że WSA w Krakowie dokonał błędnej wykładni omówionych przepisów Konstytucji RP oraz ustawy o dostępie do informacji publicznej i w konsekwencji niezasadnie zaaprobował niewłaściwe zastosowanie tych norm przez [....] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2002r. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej także: p.p.s.a.). W przedmiotowej sprawie przede wszystkim wskazać jednak należy, iż zgodnie z przepisem art. 190 p.p.s.a. wojewódzki sąd administracyjny, któremu sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Przyjmuje się, iż ocena prawna wyrażona w orzeczeniu Naczelnego Sądu Administracyjnego jest wiążąca w sprawie dla sądu pierwszej instancji zarówno wówczas, gdy dotyczy zastosowania przepisów prawa materialnego, jak również przepisów postępowania administracyjnego. Oznacza to, że wojewódzki sąd administracyjny jest obowiązany rozpatrzyć sprawę ponownie, stosując się do oceny prawnej zawartej w uzasadnieniu wyroku, bez względu na poglądy prawne wyrażone w orzeczeniach sądowych w innych sprawach. Nawet w przypadku sporu co do stanu faktycznego będącego podstawą subsumcji prawa, a więc i oceny prawnej lub odmiennej interpretacji prawa albo nawet możliwości niezgodności oceny sądu z prawem obowiązującym, zapatrywania prawne wynikające z oceny prawnej NSA mają moc wiążącą, zaś odmienna ocena materiału dowodowego stanowi prawnie niedopuszczalną polemikę z prawomocnym wyrokiem sądu administracyjnego. Przedmiotem skargi jest zarzucana bezczynność MWINB w K. w zakresie prawa do informacji publicznej udzielanej na zasadach i w trybie ustawy z dnia 6 września 2001r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. Nr 112, poz. 1198 ze zm.). Strona skarżąca zwróciła się do organu administracji z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej w zakresie: kserokopii dokumentacji przebiegu i efektów wszystkich kontroli oraz wystąpień, stanowisk, wniosków i opinii [....] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. w okresie od dnia 1 stycznia 2004r. do dnia realizacji wniosku, a ponadto wykonanie spisu kopii udostępnionych dokumentów. Zgodnie ze stanowiskiem Naczelnego Sądu Administracyjnego wnioskowane dane należało zakwalifikować jako informację publiczną. Stosownie do art. 1 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną w rozumieniu ustawy i podlega udostępnieniu na zasadach i w trybie określonym w tej ustawie. Ponadto w art. 6 ustawy wymieniono niektóre kategorie danych, które są informacją publiczną. Wyliczenie to ma przy tym charakter przykładowy a nie zaś zamknięty. Przepis art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a ustawy wprost stanowi, że udostępnieniu podlega informacja publiczna o danych publicznych, w tym dokumentacja przebiegu i efektów kontroli oraz wystąpienia, stanowiska, wnioski i opinie podmiotów ją przeprowadzających. Takiego charakteru przedmiotowych danych nie zmienia ani długość okresu, którego dotyczą powołane dokumenty, ani ewentualne trudności podmiotu zobowiązanego w udostępnieniu wnioskowanych informacji. W świetle zacytowanego przepisu, jak również zaprezentowanego wyżej orzeczenia NSA nie ulega wątpliwości, że żądana informacja stanowiła informację publiczną. A skoro tak to organ był zobowiązany do rozpatrzenia wniosku w terminie 14 dni. Ponadto, zgodnie ze stanowiskiem NSA, wskazać należy, iż zakwalifikowanie określonych danych do informacji publicznej oraz zobowiązanie w takich przypadkach do rozpoznania wniosku w sposób przewidziany prawem nie oznacza nakazu udostępnienia przedmiotowych informacji publicznych. Nadto zaznaczyć trzeba, że podmiot dysponujący informacją publiczną jest zobowiązany do jej udostępnienia tylko wtedy, gdy informacja ta nie została wcześniej udostępniona (w Biuletynie Informacji Publicznej) i nie funkcjonuje w obiegu publicznym, co nie pozwała zainteresowanemu zapoznać się z jej treścią inaczej niż wskutek złożenia wniosku do odpowiedniego organu o udzielenie informacji oraz gdy nie zachodzą okoliczności określone w przepisie art. 5 ustawy. W przypadku udostępnienia żądanych informacji na stronach internetowych organu, wystarczy w tym zakresie odesłać wnioskodawcę do zamieszczonych tam treści. Zatem organ administracyjny, rozpoznając taki wniosek, może udostępnić informację, odmówić jej udostępnienia ze względu na ograniczenia wskazane w art. 5 ustawy o dostępie do informacji publicznej lub umorzyć postępowanie na podstawie art. 14 ust. 2 wspomnianej ustawy. Wskazać również należy, iż w sytuacji, gdy organ administracyjny przychyli się do wniosku stowarzyszenia o udostępnienie kserokopii wskazanej w nim dokumentacji od 2004r., to stosownie do art. 15 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, zobowiązany będzie poinformować Stowarzyszenie o kosztach, którymi zostanie obciążone (z tytułu np. kopiowania dokumentów, zatrudnienia dodatkowego pracownika). W konsekwencji, odnosząc rozważania sądu do niniejszej sprawy, należy stwierdzić, że MWINB w K. pozostaje w bezczynności co do wniosku Stowarzyszenia z dnia 5.07.2011r. Jednocześnie mając na uwadze skomplikowanie sprawy (również sądy miały różne zapatrywanie w niniejszej sprawie) Sąd uznał, że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. Wobec tego, stosownie do art. 149 § 1 p.p.s.a sąd orzekł jak w pkt 1 sentencji wyroku. Określony przez sąd czternastodniowy termin do załatwienia sprawy jest wystarczający do niezwłocznego załatwienia sprawy. Wyznaczony termin należy liczyć zgodnie z art. 286 §2 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnym. O kosztach postępowania sądowego orzeczono na podstawie art. 200 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło