II SAB/Kr 24/19
WyrokWSA w Krakowie2019-04-04
Skład orzekający: Małgorzata Łoboz, Agnieszka Nawara-Dubiel, Tadeusz Kiełkowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy skarga na przewlekłość postępowania lub bezczynność organu administracji publicznej jest dopuszczalna po zakończeniu postępowania administracyjnego przez ten organ?Ratio decidendi
Skarga na przewlekłość postępowania lub bezczynność organu administracji publicznej jest niedopuszczalna, jeśli postępowanie administracyjne zostało już zakończone przed wniesieniem skargi do sądu. Celem takiej skargi jest dyscyplinowanie organu i doprowadzenie do wydania aktu lub dokonania czynności, co nie jest możliwe po zakończeniu postępowania. W takiej sytuacji skarga podlega oddaleniu.Stan faktyczny
Firma A złożyła skargę na przewlekłość postępowania i bezczynność Wojewody w sprawie rozpoznania odwołania od decyzji Starosty dotyczącej ustalenia odszkodowania za ograniczenie prawa do nieruchomości. Skarżąca zarzuciła organowi opóźnienie w działaniu oraz niewłaściwość instancyjną, twierdząc, że Wojewoda powinien rozpatrywać sprawę jako organ pierwszej instancji. Wojewoda wniósł o oddalenie skargi, wskazując na terminowe załatwienie sprawy i wydanie decyzji merytorycznej.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Małgorzata Łoboz Sędziowie : WSA Agnieszka Nawara-Dubiel WSA Tadeusz Kiełkowski (spr.) po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 4 kwietnia 2019 r. sprawy ze skargi Firma A na przewlekłe prowadzenie postępowania i bezczynność Wojewody w przedmiocie rozpoznania odwołania oddala skargę
Pismem z dnia 17 stycznia 2019 r. [...] Spółka Akcyjna z siedzibą w K. złożyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skargę na przewlekłość postępowania i bezczynność Wojewody w sprawie prowadzonej przez ten organ pod znakiem [...] w przedmiocie odwołania skarżącej od decyzji Starosty [...] z dnia 17 sierpnia 2018 r., znak: [...], o umorzeniu postępowania w sprawie wydania decyzji dotyczącej ustalenia i wypłaty odszkodowania za ograniczenie prawa do nieruchomości oznaczonej jako działka nr [...], poł. w obr. [...], jedn. ewid. [...], która objęta została decyzją Wojewody z dnia 10 sierpnia 2017 r. znak: [...] o ustaleniu lokalizacji inwestycji w zakresie sieci przesyłowej dla inwestycji pn.: "Budowa linii 400 kV [...] oraz [...]".
Skarżąca wniosła o zobowiązanie Wojewody do załatwienia sprawy w terminie 7 dni od uprawomocnienia się wyroku w niniejszej sprawie, a nadto o orzeczenie istnienia obowiązku Wojewody do rozpatrzenia przedmiotowej sprawy jako organ pierwszej instancji. Nadto skarżąca wniosła o zbadanie w niniejszym postępowaniu prawidłowości przekazania sprawy Staroście [...] jako organowi pierwszej instancji oraz o zasądzenie od organu na rzecz skarżącej zwrotu kosztów postępowania, według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi skarżąca wskazała, że stosownie do treści art. 35 § 3 k.p.a. nawet w przypadku sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego, czy szczególnie skomplikowanej – w przypadku postępowania odwoławczego jej załatwienie winno nastąpić w ciągu miesiąca od otrzymania odwołania. W przedmiotowej sprawie jedyną czynnością podjętą w wyznaczonym ustawą miesięcznym terminie było zawiadomienie stron o przesunięciu terminu rozstrzygnięcia sprawy do dnia 22 stycznia 2019 r. Oznacza to, że organ od samego początku prowadzenia postępowania założył, że nie rozstrzygnie sprawy w terminie wynikającym z obowiązujących przepisów – jednocześnie nie podejmując żadnych czynności zmierzających do jej załatwienia. Niezależnie od powyższego, w ocenie skarżącej, faktyczne opóźnienie w działaniu organu winno być rozpatrywane już od dnia, w którym organ bezzasadnie przekazał wniosek o wszczęcie postępowania do prowadzenia Staroście [...] pismem z dnia 18 września 2017 r. Obecnie Wojewoda rozpatruje sprawę jako organ odwoławczy, podczas gdy – w ocenie Skarżącego – powinien tę sprawę rozpatrywać jako organ pierwszoinstancyjny. Tym samym postępowanie prowadzone jest w warunkach nieważności, określonych w art. 156 § 1 pkt 1 k.p.a., zaś wszystkie czynności podejmowane przez Wojewodę pozostaną i tak nieskuteczne. Zarzut dotyczący niewłaściwości rzeczowej podniesiony został przez skarżącego w odwołaniu od decyzji Starosty [...] i powinien on zostać rozpoznany niezwłocznie, zaś zaskarżona decyzja Starosty winna zostać natychmiast uchylona jako wydana z naruszeniem przepisów o właściwości. Przedmiotowe postępowanie dotyczy ustalenia wysokości należnego właścicielom nieruchomości odszkodowania, w związku z realizacją na terenie ich nieruchomości strategicznej inwestycji w zakresie sieci przesyłowej, realizowanej w oparciu o decyzję ustalającą lokalizację strategicznej inwestycji w zakresie sieci przesyłowej wydaną przez Wojewodę w dniu 10 sierpnia 2017 r. nr [...], na podstawie przepisów ustawy o przygotowaniu i realizacji strategicznych inwestycji w zakresie sieci przesyłowych. Zasadą wyrażoną w art. 24 Specustawy jest odpowiednie stosowanie Ustawy o gospodarce nieruchomościami – w sprawach nieuregulowanych w Specustawie. Zasada ta wzmocniona jest szeregiem odwołań bezpośrednich do u.g.n., w tym w przepisach dotyczących ustalenia i wypłaty odszkodowań (zwłaszcza w art. 22 Specustawy). Każdorazowo ustawodawca przewidział jednak jedynie odpowiednie stosowanie przepisów u.g.n. O ile u.g.n. jednoznacznie wskazuje, że organem właściwym dla postępowań dotyczących wywłaszczenia i ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości jest starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej (art. 112 ust. 4 u.g.n. oraz art. 124 ust. 2 u.g.n.), a także, że jest on organem właściwym do ustalenia odszkodowania (art. 129 u.g.n) – o tyle w Specustawie przewiduje się, że organem właściwym jest wojewoda – przy czym także i tutaj poszczególne rodzaje spraw wskazywane są samodzielnie (właściwość do wydania decyzji lokalizacyjnej – art. 5 ust. 1 Specustawy; przy pozwoleniu na budowę – art. 13 ust. 1 Specustawy; przy zezwoleniu na wejście na teren nieruchomości przy sporządzaniu raportu o oddziaływaniu na środowisko - art. 15 ust. 1 i 3 Specustawy; przy nabyciu nieruchomości "resztkowej" – art. 19 ust. 8 Specustawy; przy odszkodowaniu za nieruchomości wywłaszczone na potrzeby realizacji inwestycji – art. 21 ust. 11 Specustawy; przy ograniczeniu sposobu korzystania z nieruchomości – art. 22 ust. 1 Specustawy). Poszczególne rodzaje spraw przekazanych w Specustawie wojewodzie, które wg zasad ogólnych regulowane byłyby w u.g.n., pokrywają się z zakresem spraw prowadzonych wg zasad ogólnych przez starostę. Przekazując sprawę do prowadzenia Staroście [...], Wojewoda powołał się na art. 24 Specustawy nakazujący w sprawach nieuregulowanych stosować odpowiednio przepisy u.g.n. – by dalej stwierdzić, że o właściwości Starosty przesądza art. 129 u.g.n. Ze stanowiskiem takim, w ocenie skarżącej, nie sposób się zgodzić. Kwestia ustalenia i wypłaty odszkodowań nie jest kwestią nieuregulowaną w Specustawie. Ustawodawca zawarł w art. 22 Specustawy samodzielne odesłanie do u.g.n., co oznacza, że jest to uregulowane w Specustawie (choć przez odesłanie do u.g.n.). Pozornie mogłoby się wydawać, że nie ma znaczenia, które z odesłań do u.g.n. będzie znajdowało zastosowanie (z art. 22 czy art. 24 Specustawy) – jednak w ocenie skarżącej jest to istotne. Skarżąca stoi na stanowisku, że odesłanie ogólne, zawarte w art. 24 Specustawy, dotyczy wyłącznie kwestii w ogóle nieuregulowanych w Specustawie (jak np. zasady sporządzania operatu szacunkowego), a nie kwestii, które uregulowane są w niej przez odesłanie do np. u.g.n. Różnica w obu odesłaniach, w ocenie skarżącej, dotyczyła będzie stopnia "odpowiedniości" stosowania przepisów u.g.n. O ile w przypadku odesłania z art. 24 Specustawy odpowiednie stosowanie przepisów u.g.n. może uwzględniać mniejszy stopień ich koniecznych modyfikacji (jak przy wspomnianym operacie szacunkowym) – o tyle w przypadku odesłania konkretnego, jak to z art. 22 Specustawy – odpowiedniość należy stanowczo mocniej wyważyć. W przypadku odpowiedniego zastosowania art. 129 u.g.n. należy zwrócić uwagę, że ustalenie odszkodowania (dla którego właściwy jest wg przywołanego przepisu starosta) dokonuje się, co do zasady, w decyzji o wywłaszczeniu nieruchomości. Osobna decyzja wydawana jest przez starostę jedynie w określonych przypadkach, w tym w sytuacji, gdy nastąpiło ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości na podstawie art. 124 u.g.n. Rozstrzygnięcie odszkodowawcze jest zatem, co do zasady, elementem rozstrzygnięcia wywłaszczeniowego. Jedynie w wyjątkowych sytuacjach może zostać objęte osobną decyzją – jednak wydawaną przez ten sam organ, który przeprowadzał postępowanie wywłaszczeniowe (czy – jak w przypadku art. 124 u.g.n. – quasi wywłaszczeniowe). Skoro zatem skutek decyzji ustalającej lokalizację strategicznej inwestycji w zakresie sieci przesyłowej przewidziany w art. 22 Specustawy odpowiada ograniczeniu sposobu korzystania z nieruchomości przewidzianemu w art. 124 u.g.n. – to odpowiednie stosowanie przepisów u.g.n. musi uwzględniać tożsamość organów wydających oba rozstrzygnięcia. Nieracjonalne byłoby bowiem przyjęcie, że odpowiednie stosowanie art. 129 ust. 1 u.g.n. oznacza właściwość rzeczową wojewody, natomiast odpowiednie stosowanie art. 129 ust. 5 u.g.n. – oznacza już właściwość rzeczową starosty. Interpretacja przedstawiona przez Wojewodę prowadzi do zauważalnej niespójności Specustawy, wprowadzając do jej wykonywania zupełnie nowy organ (starostę), a nadto mogłaby doprowadzić do sytuacji, w której wojewoda wydający decyzję ustalającą lokalizację inwestycji strategicznej nie byłby organem nawet odwoławczym w sprawie ustalenia odszkodowania za skutek przewidziany w art. 22 ust. 1 Specustawy. Sytuacja taka mogłaby mieć miejsce, gdyby właściwość miejscową wojewody wyznaczyć na podstawie art. 5 ust. 3 Specustawy. W ocenie skarżącej wykładnia systemowa i funkcjonalna przywołanych przepisów prowadzi do wniosku, że odpowiednie stosowanie ustawy o gospodarce nieruchomościami w odniesieniu do ustalenia i wypłaty odszkodowań za ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości (tj. skutek decyzji ustalającej lokalizację strategicznej inwestycji w zakresie sieci przesyłowej, przewidziany w art. 22 ust. 1 Specustawy) winno oznaczać przyjęcie właściwości rzeczowej wojewody – jako organu pierwszej instancji w takich sprawach. W konsekwencji, czynności podejmowane w dotychczasowym postępowaniu przez Wojewodę powinny zostać potraktowane jako czynności pozorne, a cała sprawa winna być traktowana jako prowadzona przewlekle. W ocenie skarżącej, jej prowadzenie przez Wojewodę jako organ II instancji w ogóle nie zmierza do jej załatwienia, a samo przekazanie sprawy Staroście powoduje bezczynność w prawidłowym działaniu Wojewody – jako organu I instancji. Skarżąca podkreśliła, że skarga złożona została po wcześniejszym złożeniu ponaglenia.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o oddalenie skargi i wyjaśnił, że odwołanie od decyzji organu I instancji wpłynęło doń wraz z aktami w dniu 17 września 2018 r. Z uwagi na fakt, iż akta organu I instancji nie zawierały dowodów doręczenia decyzji Starosty [...] z dnia 17 sierpnia 2018 r. stronom postępowania, Wydział Skarbu Państwa i Nieruchomości [...] Urzędu Wojewódzkiego pismem z dnia 18 października 2018 r. zwrócił się do Starosty [...] z prośbą o ich przekazanie. Równocześnie działając w oparciu o przepis art. 36 k.p.a. zawiadomił strony postępowania, iż sprawa ta nie może być załatwiona w ustawowym terminie z uwagi na jej charakter, wymagający wnikliwej oceny prawnej, jak również ze względu na dużą ilość spraw wpływających do Wojewody i ich rozpatrywanie według kolejności wpływów. Równocześnie wskazano nowy termin załatwienia sprawy do dnia 22 stycznia 2019 r. Decyzją z dnia 17 stycznia 2019 r., znak: [...], Wojewoda utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję Starosty [...] z 17 sierpnia 2018 r., znak: [...]
Uznając zarzut przewlekłości za bezzasadny, Wojewoda podkreślił, że ma obowiązek wyczerpującego zbadania okoliczności faktycznych sprawy; ponadto sprawy są załatwiane zgodnie z kolejnością wpływu. W ocenie Wojewody, zarzut, że rozpatruje on sprawę jako organ odwoławczy, a nie jako organ I instancji, nie może się ostać, co zostało szeroko uzasadnione w wydanej decyzji. Wojewoda zaznaczył, że nie lekceważył odwołania skarżącej, prowadził korespondencję w celu prawidłowego załatwienia sprawy; wskazał też na trudną sytuację wynikającą z ilości prowadzonych spraw. W konkluzji Wojewoda wniósł o oddalenie skargi w zakresie zarzucanej przewlekłości i umorzenie postępowanie w zakresie zarzucanej bezczynności – bowiem z dniu 17 stycznia 2019 r. wydana została decyzja rozstrzygająca sprawę co do istoty.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 i ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 2107) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 1302, dalej p.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Wspomniana kontrola sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W myśl art. 3 § 2 pkt 8 i 9 p.p.s.a. kontrola ta obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a oraz w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach dotyczących innych niż określone w pkt 1–3 aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dotyczących uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa podjętych w ramach postępowania administracyjnego określonego w ustawie z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego oraz postępowań określonych w działach IV, V i VI ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatkowa oraz postępowań, do których mają zastosowanie przepisy powołanych ustaw. W tym zakresie przedmiotem sądowej kontroli nie jest określony akt lub czynność organu administracji, lecz ich brak w sytuacji, gdy organ miał obowiązek podjąć działanie w danej formie i w określonym przez prawo terminie. Instytucja skargi na bezczynność organu ma na celu ochronę praw strony przez doprowadzenie do wydania w sprawie rozstrzygnięcia lub podjęcia innej czynności dotyczącej uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa. Rozpoznając skargę na bezczynność, sąd kontroluje jedynie, czy w sprawie zaistniał stan bezczynności, tzn. czy organ podjął określone czynności i załatwił sprawę na danym etapie postępowania. Zgodnie z art. 149 § 1 p.p.s.a. Sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1–4 albo na przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 4a: 1) zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności; 2) zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa; 3) stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania. Z kolei § 1a powołanego przepisu stanowi, że jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Natomiast w razie nieuwzględnienia skargi w całości albo w części sąd oddala skargę odpowiednio w całości lub w części (art. 151 p.p.s.a.). Na zasadzie art. 119 pkt 4 oraz art. 120 p.p.s.a., jeżeli przedmiotem skargi jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania, sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów.
Skarga w niniejszej sprawie okazała się niezasadna.
Analiza akt sprawy potwierdza sekwencję zdarzeń opisaną w odpowiedzi na skargę. Odwołanie od decyzji organu I instancji zostało przekazane Wojewodzie wraz z aktami w dniu 17 września 2018 r. Pismami z dnia 18 października 2018 r. organ odwoławczy zwrócił się do Starosty [...] z prośbą o przekazanie brakujących dowodów doręczenia decyzji oraz w oparciu o przepis art. 36 k.p.a. zawiadomił strony postępowania, iż przedmiotowa sprawa nie może być załatwiona w ustawowym terminie z uwagi na jej charakter, wymagający wnikliwej oceny prawnej, jak również ze względu na dużą ilość spraw wpływających do Wojewody i ich rozpatrywanie według kolejności wpływów. Równocześnie wskazano nowy termin załatwienia sprawy do dnia 22 stycznia 2019 r. W dniu 17 stycznia 2019 r. Wojewoda wydał decyzję merytoryczną; decyzję tę ekspediowano w dniu 18 stycznia 2019 r. i doręczono skarżącej w dniu 29 stycznia 2019 r. (pierwsze awizo w dniu 23 stycznia 2019 r.).
Skarga została nadana listem poleconym w dniu 18 stycznia 2019 r. i wpłynęła do Wojewody w dniu 23 stycznia 2019 r.
Mając na uwadze powyższe, zauważyć wypada, że postępowanie sądowoadministracyjne zostało wszczęte po wydaniu przez organ odwoławczy decyzji administracyjnej, a zatem po załatwieniu sprawy administracyjnej. Już to – samo przez się – powoduje, że skarga podlega oddaleniu.
Z uwagi na dość dużą zbieżność temporalną relewantnych zdarzeń należy podkreślić, że o ile dla oceny skutków prawnych decyzji liczy się moment jej doręczenia, o tyle dla oceny kwestii związanych z terminowością załatwienia sprawy miarodajny jest zawsze moment wydania decyzji (zob. T. Woś, w: T. Woś (red.), Postępowanie administracyjne, Warszawa 2015, s. 317). Domniemywa się przy tym, że decyzja została w dacie, która została na niej umieszczona (zob. tamże, s. 316). Hipotetycznie rzecz ujmując, strona może dążyć do obalenia tego domniemania przez wykazanie, że decyzję de facto wydano w innym czasie. Ale w niniejszej sprawie nic na to nie wskazuje, przeciwnie, niezwłoczne nadanie decyzji (w dniu następnym) potwierdza prawdziwość wskazanej daty wydania decyzji.
W niniejszej sprawie samo nadanie skargi listem poleconym nastąpiło już po wydaniu decyzji, przeto w zasadzie nie ma tu znaczenia rozstrzygnięcie dylematu co do tego, z jaką chwilą następuje wszczęcie postępowania sądowoadministracyjnego – w momencie nadania skargi listem poleconym czy też w momencie wpływu skargi do organu. Dlatego jedynie na marginesie można dodać, że – w ocenie Sądu – regulacja z art. 83 § 3 p.p.s.a. dotyczy tylko kwestii zachowania terminu do wniesienia skargi, natomiast nie stanowi o dacie wszczęcia postępowania sądowoadministracyjnego – tę datę należy wiązać z wpływem skargi do organu. Skoro w momencie wydania decyzji postępowanie sądowoadministracyjne jeszcze się nie toczyło (co więcej, nie została jeszcze wniesiona skarga), to działania organu w założeniu nie można rozpatrywać nawet w kategoriach autokontroli. Słowem, organ załatwił sprawę przed uruchomieniem sądowej kontroli terminowości i dynamiki podejmowanych przezeń czynności procesowych – a w takiej sytuacji uwzględnienie skargi na bezczynność (przewlekłość postępowania) jest wykluczone.
Sąd w pełni podziela prezentowaną w orzecznictwie argumentację, w świetle której: "Zasadniczym celem skargi zarówno na bezczynność organu administracji, jaki i przewlekłe prowadzenie postępowania administracyjnego, jest dyscyplinowanie organu administracji poprzez zwalczanie niepożądanego stanu polegającego na braku należytej aktywności organu oraz braku stosownej dynamiki podejmowanych czynności. Zauważyć bowiem należy, iż zgodnie z art. 149 par. 1 pkt 1-3 p.p.s.a., uwzględnienie takiej skargi polega na zobowiązaniu organu do wydania w określonym terminie aktu lub dokonania czynności, a także – zgodnie z par. 1a wskazanego przepisu – stwierdzeniu czy bezczynność (przewlekłość) miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Należy przy tym zauważyć, że w przypadku wniesienia skargi do sądu na bezczynność już po zakończeniu postępowania administracyjnego, wskazana wyżej funkcja tej skargi (dyscyplinująca) nie może zostać osiągnięta, skoro akt lub czynność do wydania którego sąd mógłby zobowiązać organ administracji – został już wydany. Nadto, przyjęcie poglądu o dopuszczalności wniesienia skargi na bezczynność już po zakończeniu tego postępowania, prowadziłoby w konsekwencji także do trudnej do zaakceptowania sytuacji, w której przedmiotowa skarga do sądu administracyjnego mogłaby być wniesiona w dowolnym właściwie czasie, a zatem nawet wiele lat po wydaniu decyzji kończącej postępowanie. W demokratycznym państwie prawa, zasada stabilizacji stosunków prawnych odgrywa niebagatelne znaczenie i trudno doszukać się racji przemawiających, w ocenianym przypadku, za dopuszczalnością czynienia wyjątku od tej zasady (wyrok NSA z dnia 21.06.2017 r.; II OSK 853/17). Także kwestia dotycząca ewentualnej odpowiedzialności cywilnej za szkodę spowodowaną przewlekłością postępowania administracyjnego nie uzasadnia możliwości skutecznego wnoszenia przedmiotowej skargi do sądu administracyjnego po zakończeniu postępowania administracyjnego. Strona bowiem, która należycie dba o własne interesy, winna bez zwłoki wykorzystywać przysługujące jej instrumenty prawne zwalczania bezczynności organu administracji publicznej. Odbywać się to więc winno do czasu zakończenia tego postępowania administracyjnego. Nie sposób przy tym premiować strony, która zwleka ze skargą na bezczynność, inicjując postępowanie sądowe już po wydaniu przez organ administracji decyzji kończącej prowadzone postępowanie" (wyrok WSA w Krakowie z dnia 14 listopada 2018 r, II SAB/Kr 146/18, CBOSA; zob. też powołane tam orzecznictwo i piśmiennictwo).
Jakkolwiek w świetle powyższego ocena terminowości działania organu jest w zasadzie zbędna i nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia, warto zauważyć, że organ załatwił sprawę w terminie wskazanym zgodnie z art. 36 k.p.a., a zatem nie pozostawał w bezczynności (art. 37 § 1 pkt 1 k.p.a.). W ocenie Sądu, zreferowane wyżej okoliczności przytoczone w odpowiedzi skargę wykluczałyby również przypisanie organowi przewlekłości.
Ustosunkowując się do zawartego w skardze wniosku o "orzeczenie istnienia obowiązku Wojewody do rozpatrzenia przedmiotowej sprawy jako organ pierwszej instancji" tudzież argumentacji skargi wskazującej, zdaniem skarżącej, na niewłaściwość instancyjną Wojewody jako organu odwoławczego w niniejszej sprawie – należy stwierdzić, że kwestie te pozostają poza zakresem rozpoznania i orzekania Sądu w sprawie zainicjowanej skargą na bezczynność lub przewlekłość postępowania.
Mając powyższe na względzie, na podstawie art. 151 p.p.s.a., Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło