II SAB/Kr 36/14
WyrokWSA w Krakowie2014-03-24
Skład orzekający: Waldemar Michaldo, Mariusz Kotulski, Iwona Niżnik-Dobosz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorstwo energetyczne, wykonujące zadania publiczne, jest zobowiązane do udostępniania informacji publicznej na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej, nawet jeśli żądane dokumenty dotyczą inwestycji z lat 50. XX wieku?Ratio decidendi
Przedsiębiorstwo energetyczne, wykonując zadania publiczne, podlega przepisom ustawy o dostępie do informacji publicznej. Dotyczy to również informacji dotyczących inwestycji z przeszłości, jeśli są one w posiadaniu przedsiębiorstwa. Bezczynność w udostępnieniu takiej informacji, zwłaszcza po upływie długiego czasu od złożenia wniosku, może stanowić rażące naruszenie prawa.Stan faktyczny
Skarżący złożył wniosek o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej decyzji i dokumentów związanych z budową linii energetycznych na jego działce. Przedsiębiorstwo energetyczne odmówiło udostępnienia informacji, twierdząc, że wniosek jest nieprecyzyjny i że dokumenty mogą stanowić zasób archiwalny, do którego dostęp regulują inne ustawy. Skarżący wniósł skargę na bezczynność przedsiębiorstwa. Sąd uznał skargę za zasadną, zobowiązał przedsiębiorstwo do wydania informacji, stwierdził rażące naruszenie prawa i nałożył grzywnę.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zobowiązał "T" S.A. do wydania aktu lub dokonania czynności w sprawie wniosku skarżącego w terminie 14 dni, stwierdził, że bezczynność spółki miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, wymierzył spółce karę grzywny w wysokości 1000 zł oraz zasądził od spółki na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania w kwocie 357 zł.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Waldemar Michaldo (spr.) Sędziowie: WSA Mariusz Kotulski WSA Iwona Niżnik-Dobosz Protokolant: Katarzyna Zbylut po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 marca 2014 r. sprawy ze skargi P.M. na bezczynność [....] S.A. w K. w przedmiocie udzielenia informacji publicznej I. zobowiązuje [....] S.A. z siedzibą w K. do wydania aktu lub dokonania czynności w sprawie z wniosku P.M. z dnia 23 lipca 2013 r. - w terminie 14 dni; II. stwierdza, że bezczynność [....] S.A. z siedzibą w K. miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa; III. wymierza [....] S.A. z siedzibą w K. karę grzywny w wysokości 1000,00 zł (tysiąc złotych); IV. zasądza od [....] S.A. z siedzibą w K. na rzecz skarżącego P.M. kwotę 357,00 zł (trzysta pięćdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Pismem datowanym na 4 lutego 2014r. P. M. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie na bezczynność "T" S.A. w K. polegającą na nieudostępnieniu informacji publicznej na jego wniosek z dnia 23 lipca 2013 r. w terminie wskazanym w art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. Nr 112, poz. 1198 ze zm. dalej w skrócie u.d.i.p.) przy jednoczesnym niewydaniu rozstrzygnięcia w sprawie odmowy udostępnienia informacji publicznej lub umorzeniu postępowania o udostępnienie informacji publicznej zgodnie z art. 17 ust. 1 ustawy.
Uzasadniając wniesioną skargę, skarżący wskazał na obowiązek stosowania przez skarżoną spółkę, zajmującą się dystrybucją energii elektrycznej, przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej. Argumentem jednoznacznie przemawiającym za słusznością takiego stanowiska jest w jego ocenie brzmienie art. 4 ust. 1 pkt 5 u.d.i.p., który stanowi, iż zobowiązanymi do udostępniania informacji publicznej, oprócz władz publicznych, są również inne podmioty wykonujące zadania publiczne (...). Skarżący podniósł, że użycie przez ustawodawcę terminu "zadania publiczne" nie było przypadkowe i miało na celu wyeliminowanie elementu podmiotowego. Sformułowanie to oznacza, że zadania publiczne mogą być wykonywane przez różne podmioty niebędące organami władzy publicznej i bez konieczności przekazywania tych zadań. Tak rozumiane "zadanie publiczne" cechuje powszechność i użyteczność dla ogółu, a także sprzyjanie osiąganiu celów określonych w Konstytucji lub ustawie. Skarżący podkreślił, że wykonywanie zadań publicznych zawsze wiąże się z realizacją podstawowych publicznych praw podmiotowych obywateli. Dystrybucja energii elektrycznej i inne zadania wykonywane przez przedsiębiorstwo energetyczne ze względu na znaczenie energii elektrycznej dla rozwoju cywilizacyjnego i poziomu życia obywateli, a tym samym urzeczywistniania dobra wspólnego, o którym mowa w art. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej są "zadaniami publicznymi". W świetle powyższych rozważań, żądanie udostępnienia decyzji stanowiących podstawę lokalizacji i budowy linii energetycznych dotyczy "sprawy publicznej" i nakłada na przedsiębiorstwo obowiązek udzielenia informacji.
W dalszej kolejności skarżący odniósł się do kwestii dopuszczalności przedmiotowej skargi w świetle art. 52 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm. - dalej jako p.p.s.a.) wskazując, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądowoadministracyjnym (skarżący wskazał tu na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 maja 2006 r. sygn. akt l OSK 601/05) bezczynność zobowiązanego w przedmiocie udzielenie informacji publicznej nie musi być poprzedzona żadnym środkiem zaskarżenia na drodze administracyjnej.
Na końcu skarżący podkreślił, że w wezwaniu z dnia 23 lipca 2013 r. wystąpił do "T" S.A. z siedzibą w K. m.in. o udostępnienie w przypadku ich istnienia kserokopii decyzji stanowiących podstawę budowy, posadowienia i przebudowy linii energetycznych. W odpowiedzi na powyższe wezwanie skarżący otrzymał pismo z dnia 16 sierpnia 2013 r. znak: [...], które jednakże nie zawierało rozstrzygnięcia w przedmiocie złożonego wniosku o udostępnienie informacji publicznej. Wobec przedłużającej się bezczynności organu, pismem z dnia 28 sierpnia 2013 r. skarżący zwrócił się z ponownym wnioskiem o udostępnienie, w przypadku ich istnienia, kserokopii decyzji stanowiących podstawę lokalizacji, budowy, posadowienia, przebudowy, remontów i eksploatacji linii elektroenergetycznych, jednocześnie zobowiązując się pokryć koszt wykonania przedmiotowych kserokopii. Skarżący wskazał, że w odpowiedzi na powyższe otrzymał pismo, w którym Spółka uzależniła udostępnienie informacji od precyzyjnego wskazania wnioskowanej dokumentacji.
W ocenie skarżącego Spółka ograniczyła tym samym jego konstytucyjne prawo do dostępu do informacji publicznej, uzależniając je od warunku niemożliwego do spełnienia, bowiem skarżący nie posiada i nie może posiadać danych żądanych prze Spółkę.
Na końcu skarżący podniósł, że do dnia wniesienia skargi nie otrzymał jakichkolwiek wnioskowanych dokumentów, ani też rozstrzygnięcia w sprawie odmowy udostępnienia informacji publicznej, czy też umorzenia postępowania o udostępnienie informacji publicznej.
W odpowiedzi na skargę "T" S.A. w K. wniósł o jej oddalenie, jako bezzasadnej.
Spółka wskazała na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 25 maja 2004 r. sygn. akt II SAB/Kr 63/04 w którym stwierdzono, że "od "milczenia" organu trzeba odróżnić sytuację, w której organ odpowiada na wniosek o udzielenie informacji publicznej, lecz nie może podać precyzyjnych informacji, bo ich po prostu nie ma. W takiej sytuacji odpowiedź organu na wniosek zainteresowanego podmiotu trzeba potraktować jako udzielenie informacji, choć oczywiście takie stanowisko organu może nie satysfakcjonować zainteresowanego. W przeciwnym razie w sytuacji, gdy organ nie ma żądanej informacji, ewentualne orzeczenie sądu zobowiązujące do udzielenia informacji byłoby w ogóle niewykonalne. Nie można bowiem zobowiązać kogoś do udzielenia informacji, której nie ma."
Spółka wskazała, że w piśmie z dnia 16 sierpnia 2013 r. wyjaśniła, iż linia energetyczna została posadowiona na nieruchomości skarżącego w 1959 r. na podstawie ówcześnie obowiązujących przepisów. Nadto wskazała podstawę prawną do dysponowania nieruchomością skarżącego. W tej sytuacji, zdaniem Spółki nie ciąży na niej obowiązek udzielenie informacji publicznej z uwagi na treść przepisu art. 1 ust. 2 u.d.i.p. Przepis ten odsyła bowiem w zakresie trybu udzielania informacji do ustaw szczególnych, a w szczególności do przepisów regulujących publikowanie poszczególnych aktów normatywnych.
Spółka podniosła także, że wezwała wnioskodawcę do sprecyzowania o udostępnienie jakich dokumentów występuje. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 17 lipca 2013 r. sygn. akt I OSK 642/13 nie każdy dokument znajdujący się w posiadaniu uczestnika ma walor dokumentacji publicznej, dlatego też koniecznym może być wezwanie wnioskodawcy do uściślenia wniosku tzn. do wskazania jakich konkretnie dokumentów żąda.
Bez sprecyzowania wniosku przez skarżącego nie jest zatem możliwe zweryfikowanie, czy Spółka w ogóle dysponuje stosowną informacją publiczną. Okoliczności tej nie da się bowiem ustalić bez sprecyzowania przez wnioskodawcę jakie dokumenty są objęte treścią wniosku. Użyte we wniosku sformułowanie "wszelkie ewentualne decyzje" jest bowiem nieprecyzyjne i wskazuje, że również skarżący nie jest w stanie jednoznacznie wskazać, że jakiekolwiek decyzje zostały w tej kwestii wydane.
W dalszej części skargi Spółka podniosła, że jest faktem notoryjnym, iż w przypadku inwestycji liniowych (a takim jest budowa linii energetycznych) dokumenty zawierające stanowiska organów administracji wydawane są dla całej inwestycji obejmującej nieraz kilkaset działek, a nie dla pojedynczej działki. Dokumenty te były wydawane w przeszłości przez różnego rodzaju organy administracji (w tym również już nieistniejące), a inwestorami i wykonawcami były różnego rodzaju podmioty, a nie tylko poprzednicy prawni Spółki. Na przestrzeni lat zmieniało się oznaczenie poszczególnych działek, jak również ich właściciele.
Spółka podniosła nadto, że różnego rodzaju archiwa również wymagają sprecyzowania żądanych informacji, a bez takiego sprecyzowania odmawiają uwzględnienia wniosku. Spółka zakwestionowała obowiązek "domyślania" się jakie dokumenty są objęte wnioskiem. Przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej nie nakładają na nią obowiązku poszukiwania i przechowywania dokumentacji związanej z procesem inwestycyjnym, w szczególności prowadzonej przez 1989 r. Tym samym Spółka uważa, że nie pozostaje w bezczynności, lecz oczekuje na uzupełnienie wniosku. Na końcu Spółka podniosła, że nie wszystkie informacje, których udostępnienia domaga się skarżący stanowią informację publiczną, względnie część informacji funkcjonuje w obiegu publicznym, a zatem nie ma przeszkód do ich uzyskania w innym trybie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 3 § 1 i § 2 p.p.s.a., sądy administracyjne sprawują kontrolę między innymi w zakresie orzekania w sprawach skarg na bezczynność.
Przepis art. 149 § 1 p.p.s.a. stanowi, że sąd uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekle prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1–4a, zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu lub interpretacji lub dokonania czynności lub stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa. Jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa.
W pierwszej kolejności należy wskazać, że spełnione zostały warunki formalne do wystąpienia ze skargą do sądu administracyjnego na bezczynność.
Zgodnie z utrwalonym i jednolitym poglądem orzecznictwa i doktryny dla dopuszczalności wniesienia skargi na bezczynność organu w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej nie jest wymagane poprzedzenie jej jakimkolwiek środkiem zaskarżenia na drodze administracyjnej, ani wezwaniem do usunięcia naruszenia prawa, o jakim mowa w art. 52 § 3 p.p.s.a. (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 maja 2006 r., sygn. akt I OSK 601/05 LEX nr 236545; wszystkie powołane w treści uzasadnienia orzeczenia dostępne są w internetowej bazie orzeczeń: cbois.nsa.gov.pl).
Wobec powyższego skargę wniesioną w niniejszej sprawie Sąd uznał za dopuszczalną.
Celem skargi na bezczynność organu administracji jest zwalczanie braku działania (zwłoki) w załatwianiu sprawy administracyjnej. W doktrynie oraz orzecznictwie powszechnie przyjmuje się, że o bezczynności organu administracji możemy mówić wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ ten nie podejmuje żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadząc postępowanie, mimo istnienia ustawowego obowiązku nie kończy go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub innego aktu, czy też nie podejmuje innej stosownej czynności. Przy badaniu zasadności skargi na bezczynność organu administracji nie ma znaczenia z jakich powodów określony akt, czy czynność nie została dokonana przez organ.
Jak wynika z akt przedmiotowej sprawy skarżący wnioskiem z dnia 23 lipca 2013 r. zatytułowanym "Wezwanie do zawarcia umowy. Wezwanie przedsądowe do zapłaty wraz z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej" zwrócił do "T" S.A. o udostępnienie wszelkich, ewentualnych decyzji administracyjnych i innych stosownych dokumentów dotyczących budowy, posadowienia, przebudowy urządzeń usytuowanych na działce skarżącego, w tym protokołów z odbioru budowanych linii przesyłowych oraz planów z mapkami.
Odpowiadając na powyższy wniosek pismem z dnia 16 sierpnia 2013 r. Spółka wskazała, że urządzenia posadowione na działce nr [...] w m. R. (linia 15 V) stanowi fragment linii 15 kV R. wybudowanej w roku 1959 na podstawie ówcześnie obowiązujących przepisów. Spółka zaznaczyła nadto, że od momentu wybudowania linii wchodzą one w skład przedsiębiorstwa energetycznego, które nieprzerwanie jest samoistnym posiadaczem nieruchomości obciążonej służebnością przeprowadzenia linii energetycznej, a przez to na podstawie art. 292 i art. 172 Kodeksu cywilnego przedsiębiorstwo nabyło służebność przez zasiedzenie uzyskując tytuł prawny do korzystania w tym zakresie z nieruchomości. W związku z tym Spółka uznała wszelkie roszczenia związane z ponoszeniem kosztów związanych z wynagrodzeniem za korzystanie z nieruchomości za bezpodstawne.
Pismem datowanym na 28 sierpnia 2013 r. skarżący zwrócił się ponownie o udostępnienie wszelkich posiadanych informacji publicznych poprzez przesłanie kserokopii dokumentacji technicznej i prawnej stanowiącej podstawę lokalizacji, budowy, przebudowy, remontów i eksploatacji urządzeń infrastruktury przesyłowej na działce skarżącego, oraz dokumentacji techniczno-prawnej (protokołów odbiorów technicznych i przekazania do eksploatacji, protokołów zdawczo-odbiorczych, protokołów zdawczo-odbiorczych środków trwałych przekazania na rzecz ówczesnego państwowego przedsiębiorstwa przesyłowego, dzienników budowy, decyzji wydanych przez ówczesne organy administracji publicznej np. Urzędy Wojewódzkie, burmistrzów miast, Wojewódzkich Zarządów Rozbudowy Miast i Osiedli itp. Ustalające miejsca i warunki realizacji budowy i lokalizacji urządzeń przesyłowych wraz z planem realizacyjnym obejmującym część graficzną i opisową wybudowanych urządzeń przesyłowych, planów z mapkami itd. Jednocześnie skarżący zobowiązał się pokryć koszt wykonania i przesłania przedmiotowych kserokopii. Powołując się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 sierpnia 2010 r. sygn. akt I OSK 851/10 skarżący wskazał, że podmiotami zobowiązanymi do udostępniania informacji publicznej są nie tylko władze publiczne, ale również inne podmioty wykonujące zadania publiczne w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p.
Odpowiadając na powyższe pismo, Spółka pismem z dnia 4 września 2013 r. zwróciła się do skarżącego o sprecyzowanie jakie dokumenty są przedmiotem wniosku. W ocenie Spółki, obecna treść wniosku jest sformułowana w sposób zbyt ogólny, co uniemożliwia Spółce zajęcie stanowiska w przedmiocie ewentualnego udostępnienia informacji publicznej. Do chwili dokładnego wskazania przedmiotowych dokumentów (ze wskazaniem nazwy organu, który wydał dany dokument oraz daty jego wydania, ewentualnie wskazania poprzedników prawnych wnioskodawców, będących właścicielami nieruchomości w chwili budowy urządzeń energetycznych oraz ówczesnego oznaczenia tejże nieruchomości) nie jest możliwe stwierdzenie, czy Spółka posiada jakiekolwiek dokumenty, do których odnosi się wniosek. Spółka stwierdziła, że z powyższych względów nie jest również możliwym zajęcie przez Spółkę, na obecnym etapie postępowania, stanowiska w przedmiocie udostępnienia lub nieudostępnienia informacji publicznych.
Rozpoznając przedmiotową spraw zaznaczyć należy, że w wykonaniu zarządzenia sędziego "T" S.A. została wezwana do przedłożenia akt sprawy.
W odpowiedzi na powyższe Spółka pismem z dnia 10 marca 2014 r. wskazała, że nie zakładała ani nie prowadziła akt postępowania na etapie przesądowym. Niezależnie od powyższego Spółka stwierdziła, że skarga wniesiona w przedmiotowej sprawie winna zostać odrzucona na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 p.p.s.a.
Spółka podniosła, że budowa urządzeń energetycznych na nieruchomości skarżącego miała miejsce w latach 50-tych, a skarżący wnosi o udostępnienie mu decyzji związanych z lokalizacją i budową infrastruktury energetycznej na jego nieruchomości. Wytworzone przy tej okazji dokumenty stanowią w chwili obecnej państwowy zasób archiwalny w rozumieniu art. 15 ust. 1 pkt 1 i 3 w związku z art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 14 lipca 1983 r. o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach. Z kolei trybem właściwym do udostępnienia tego rodzaju informacji publicznej jest tryb przewidziany w ww. ustawie, a nie tryb przewidziany w ustawie o dostępie do informacji publicznej. Spółka wskazała w tym miejscy na wyrok Naczelnego Sadu Administracyjnego z dnia 6 marca 2013 r. sygn. akt I OSK 2984/12. W ocenie Spółki, skoro w ustawie o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach przewidziany został tryb udostępniania dokumentacji będącej w posiadaniu Spółki, przepisu ustawy o dostępie do informacji publicznej powinny ustąpić pierwszeństwa regulacjom szczególnym. Spółka wskazał, że Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 20 marca 2012 r. sygn. akt I SK 2451/11, że zawarte w art. 1 u.d.i.p. sformułowanie "nie naruszają" należy rozumieć, ze przepisy u.d.i.p. nie tylko nie naruszają, a wręcz powinny uwzględniać zasady i tryb dostępu do informacji wynikające z lex specialis.
Niezależnie od powyższego Spółka stwierdziła, że skarga w przedmiotowej sprawie nie powinna zostać uwzględniona bowiem, zgodnie z treścią art. 4 ust. 3 u.d.i.p. do udostępnienia informacji publicznej są zobowiązane podmioty, które są faktycznie w jej posiadaniu. Tymczasem w chwili obecnej, bez sprecyzowania przez wnioskodawcę o udostępnienie jakich dokumentów wnosi, nie jest możliwym stwierdzenie, czy Spółka takie dokumenty posiada. Spółka zwróciła uwagę, że zgodnie z treścią § 10 rozporządzenia Ministra Kultury z dnia 16 września 2002 r. w sprawie postępowania z dokumentacją, zasad jej klasyfikowania i kwalifikowania oraz zasad i trybu przekazywania materiałów archiwalnych do archiwów państwowych – jednostki organizacyjne przekazują materiały archiwalne do właściwego archiwum państwowego nie później niż po upływie 25 lat od ich wytworzenia. W stanie faktycznym niniejszej sprawy przekazanie takie mogło nastąpić dawno temu. Skoro Spółka nie wie jakie dokumenty są przedmiotem wniosku, nie jest w stanie wskazać, czy dokumenty te są w jej posiadaniu, a zatem nie może przesłać stosowanej informacji wnioskodawcy.
Odnosząc się do powyższego stanowiska Spółki, skarżący w piśmie datowanym na 17 marca 2014 r. wskazał, że w swoim wniosku z dnia 23 lipca 2013 r. oraz we wniosku z dnia 28 sierpnia 2013 r. zawarł w sposób jasny i wystarczająco konkretny informacje publiczne, których udostępnienia oczekuje. W ocenie skarżącego wskazanie zakresu dokumentacji oraz numeru ewidencyjnego działki, której wnioskowane informacje dotyczą, w sposób wystarczający zawęża i precyzuje dokumentację, o której udostępnienie ubiega się skarżący.
Skarżący wskazał, że nie ma możliwości uzyskania wnioskowanych informacji w jakimkolwiek innym trybie. Nie posiada on bowiem wiedzy pozwalającej na dokładną identyfikację wnioskowanej dokumentacji oraz ewentualnych organów, które miałyby mu ową dokumentację udostępnić, o ile takowe istnieją. Jednocześnie skarżący zwrócił uwagę, że dokumenty dotyczące budowy linii energetycznych są dokumentami w których posiadaniu pozostaje inwestor, a jeżeli inwestorem jest podmiot realizujący zadania publiczne, to i decyzje te i dokumenty służą realizowaniu zadań publicznych przez taki podmiot. Wskazując na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 marca 2003 r. sygn. akt II SA 3572/02 skarżący zaznaczył, że ustawodawca przyznał większe znaczenie prawu ogółu społeczeństwa do pozyskiwania informacji, niż ochronie interesu organu. Takie rozwiązanie urzeczywistnia zasadę kontroli społeczeństwa nad działaniami organów publicznych oraz wykonujących zadania publiczne, a także wpływa na transparentność życia publicznego.
Przystępując do rozpoznania przedmiotowej sprawy wskazać należy, że kwestia, czy żądane przez skarżącego informacje mają charakter informacji publicznej, jak również, czy skarżona spółka jest podmiotem zobowiązanym do udzielania informacji publicznych - była już przedmiotem rozważań Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie i została przesądzona w wyroku tego Sądu dnia 30 sierpnia 2013 r., sygn. akt II SA/Kr 115/13. Stanowisko wyrażone w uzasadnieniu ww. wyroku pozostaje nadal aktualne i w całości zyskuje aprobatę składu orzekającego w przedmiotowej sprawie. Nadto znajduje także potwierdzenie w licznym orzecznictwie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, jak również Naczelnego Sądu Administracyjnego (por. wyrok z 17 lipca 2013 r., sygn. akt I OSK 642/13).
Należy wskazać, że zgodnie z art. 4 ust. 1 u.d.i.p. obowiązek udostępnienia informacji publicznej nałożony został na "władze publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne". W orzecznictwie sądowowadministracyjnym podkreśla się, że wymienione w tym przepisie pojęcie "zadania publiczne" jest szersze od zakresu pojęcia "zadania władzy publicznej". Pierwsze z tych pojęć abstrahuje bowiem od elementu podmiotowego, co implikuje wniosek, że zadania publiczne mogą być wykonywane także przez podmioty niemające statusu władzy publicznej. Zadania publiczne są przy tym realizowane powszechnie i są użytecznie dla ogółu, służąc zarazem osiąganiu celów wskazanych w Konstytucji RP i ustawach (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 sierpnia 2010 r. sygn. akt I OSK 851/2010).
Z uwagi na powyższe uznać należy, iż przedsiębiorstwo, któremu w kontrolowanej sprawie zarzucono bezczynność (przedsiębiorstwo energetyczne) realizuje (wykonuje) także określone zadania publiczne, w rozumieniu powyżej przedstawionym, gdyż zarówno dystrybucja energii elektrycznej jak również inne zadania wykonywane przez przedsiębiorstwo energetyczne, ze względu na znaczenie energii elektrycznej dla rozwoju cywilizacyjnego i poziomu życia obywateli, a tym samym urzeczywistnianie dobra wspólnego, o którym mowa w art. 1 Konstytucji RP - są zadaniami publicznymi, o których mówi powołany wyżej przepis. Ta zaś okoliczność, nakłada na przedsiębiorstwo energetyczne obowiązek udzielenia informacji dotyczącej sfery związanej z wykonywaniem przez to przedsiębiorstwo zadań publicznych.
Tym samym uznać należy, "T" S.A. jako podmiot wykonujący zadania publiczne - podlega regulacjom ustawy o dostępie do informacji publicznej.
Ponieważ kwestią sporną w niniejszej sprawie była zarówno ocena, czy spółka prawa handlowego, w tym wypadku "T" S.A. ma obowiązek udzielenia żądanej informacji publicznej, jak również czy żądana przez skarżącego
informacja ma charakter informacji publicznej należy wyjaśnić, iż zgodnie z art. 1 ust. 1 u.d.i.p. każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną w rozumieniu tej ustawy i podlega udostępnieniu na określonych w tej ustawie zasadach. Udostępnieniu podlegają zwłaszcza informacje wymienione w art. 6 ustawy. Udostępnieniu podlegają w szczególności informacje o danych publicznych, w tym treść i postać dokumentów urzędowych, którymi w szczególności są akty administracyjne oraz inne rozstrzygnięcia (art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a u.d.i.p.). Zaznaczyć należy, że katalog informacji wymienionych w art. 6 nie ma charakteru katalogu zamkniętego, lecz stanowi jedynie przykładowe wyliczenie źródeł i rodzajów informacji. Ponadto zgodnie z art. 2 u.d.i.p. każdemu przysługuje, z zastrzeżeniem art. 5 ustawy, prawo dostępu do informacji publicznej (ust. 1). Od osoby wykonującej prawo do informacji publicznej nie wolno żądać wykazania interesu faktycznego lub prawnego (ust. 2).
Za utrwalony w orzecznictwie uznaje się pogląd, w myśl którego informacją publiczną będzie każda wiadomość wytworzona lub odnosząca się do władz publicznych, a także odnosząca się do innych podmiotów wykonujących funkcje publiczne w zakresie wykonywania przez nie zadań władzy publicznej (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 grudnia 2006 r., sygn. akt l OSK 123/06). Dla traktowania danej informacji jako informacji publicznej decydujące jest nie samo jej wytworzenie, lecz fakt, że została pozyskana i przetworzona w celu realizacji zadań publicznych (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 lipca 2011r., sygn. akt l OSK 638/11).
Zgodnie z ugruntowanym poglądem orzecznictwa dokumentacja związana z procesami inwestycyjnymi w tym decyzje administracyjne, operaty szacunkowe i inne dokumenty, są dokumentami, do których dostęp gwarantuje ustawa o dostępie do informacji publicznej jeżeli znajdują się one w posiadaniu organu, do którego kierowany jest wniosek o taką informację (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 29 maja 2008 r., sygn. akt IV SA/Po 545/07, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 6 grudnia 2007 r., sygn. akt II SA/Go 595/07, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 27 kwietnia 2011 r., sygn. akt IV SAB/Wr 20/2011).
Nie ulega zatem wątpliwości, że decyzje i dokumenty dotyczące budowy infrastruktury elektroenergetycznej są dokumentami, w posiadaniu których pozostaje inwestor, a jeżeli inwestorem jest podmiot realizujący zadania publiczne, to i decyzje te i dokumenty służą realizowaniu zadań publicznych przez taki podmiot, a zatem stanowią przedmiot informacji publicznej.
Odnosząc się do stanowiska Spółki wyrażonego odpowiedzi na skargę (a także w pismach z dnia 4 września 2013 r. oraz z dnia 10 marca 2014 r.), że bez wcześniejszego sprecyzowania przez skarżącego wniosku poprzez określenie nazwy organu wydającego akt administracyjny, jego daty, czy też wskazania poprzednich właścicieli nieruchomości, Spółka nie jest w stanie stwierdzić, czy posiada żądane dokumenty, stwierdzić należy, że skarżący wskazał we wniosku w sposób zupełnie wystarczający, jakich informacji żąda. Skarżący zwrócił się bowiem o udostępnienie wszelkiej posiadanej dokumentacji technicznej i prawnej stanowiącej podstawę lokalizacji, budowy, przebudowy, remontów i eksploatacji urządzeń infrastruktury przesyłowej znajdującej się na jego działce. Skarżący żądając ww. dokumentów wyraźnie ograniczył swoje żądanie tylko do dokumentacji dotyczącej jego działki tj. działki nr [...] położonej w obrębie R., w gminie M.. Użyte przez skarżącego we wniosku sformułowanie "wszelkie ewentualne decyzje" dotyczy więc nie dokumentacji związanej z realizacją całej inwestycji, obejmującej kilkaset działek, lecz wyłączenie działki skarżącego. W tej sytuacji Spółka nie powinna mieć problemów z ustaleniem, czy jest w posiadaniu dokumentacji dotyczącej tej działki, czy nie.
W ocenie Sądu, wezwanie do sprecyzowania wniosku o udostępnienie informacji publicznej zawarte w piśmie Spółki z dnia z dnia 4 września 2013 r. było więc bezzasadne, gdyż wniosek został sformułowany w sposób wystarczająco jasny i nie budzący wątpliwości co do zakresu żądanej informacji.
Tym samy stwierdzić należy, że stanowisko Spółki, zgodnie z którym skoro skarżący nie sprecyzował swojego wniosku, to stan bezczynności w przedmiotowej sprawie nie zachodzi, jest błędne.
Odnośnie z kolei stwierdzenia Spółki, że część żądanych informacji może być udostępniona skarżącemu w innym trybie stwierdzić należy, że ewentualne uzyskanie żądanych dokumentów od organu administracji nie wyłącza uprawnienia skarżącego do wystąpienia z wnioskiem w trybie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej do innego podmiotu (o ile ten jest podmiotem objętym jej regulacją) niż będący dysponentem akt, organ administracyjny. Wyjaśnić należy, że ustawa o dostępie do informacji publicznej nie miałaby zastosowania w sytuacji gdyby strona postępowania administracyjnego wystąpiła w trybie tej ustawy do organu administracyjnego o uzyskanie informacji publicznej pochodzącej z akt postępowania administracyjnego, w którym przysługiwał lub przysługuje jej status strony. Wówczas z uwagi na regulację art. 1 ust. 2 u.d.i.p., który stanowi, że przepisy ustawy nie naruszają przepisów innych ustaw określających odmienne zasady i tryb dostępu do informacji będących informacjami publicznymi - dostęp do akt administracyjnych w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej były wyłączony. W takiej sytuacji dostęp do dokumentacji, a tym samym informacji zalegających w aktach sprawy regulowałby przepis art. 73 § 1 k.p.a.
W rozpoznawanej sprawie skarżący nie wystąpił jednakże o udostępnienie informacji publicznej do organu administracji, lecz do "T" S.A. Spółka ta, jako podmiot wykonujący zadania publiczne i podlegający regulacjom ustawy o dostępie do informacji publicznej zobowiązany był do rozpoznania wniosku skarżącego z dnia 23 lipca 2013 r. o udostępnienie informacji publicznej w przewidzianej prawem formie. Oznacza to, że spółka powinna była albo udzielić informacji publicznej i udostępnić żądane informacje dotyczące budowy urządzeń energetycznych znajdujących się na nieruchomości skarżącego albo wydać decyzję o odmowie udostępnienia informacji publicznej, bądź też w razie stwierdzenia, że żądana informacja nie znajduje się w posiadaniu Spółki - udzielić wnioskodawcom odpowiedzi w formie zwykłego pisma.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 u.d.i.p. udostępnianie informacji publicznej na wniosek następuje bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku, z zastrzeżeniem ust. 2 i art. 15 ust. 2.
Jak zauważył Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w wyroku z dnia 5 września 2013 r. sygn. akt II SAB/Po64/13 w sytuacji, gdy organ (podmiot zobowiązany) nie posiada żądanych informacji, również zobowiązany jest do załatwienia sprawy zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Jeżeli podmiot zobowiązany, do którego skierowano wniosek, nie dysponuje daną informacją, powinien zawiadomić o tym wnoszącego, nie ma natomiast obowiązku wydania decyzji. Powyższe wynika z faktu, że forma decyzji została przewidziana przez ustawodawcę wyłącznie dla rozstrzygnięcia o odmowie udostępnienia informacji, względnie o umorzeniu postępowania, zaś w przypadku, gdy podmiot zobowiązany nie posiada żądanych informacji, to nie może odmówić ich udzielenia, albowiem pojęcie odmowy zakłada istnienie po stronie odmawiającego elementu wolicjonalnego, sprowadzającego się do tego, że ma on możliwość zadośćuczynienia prośbie, acz tego nie czyni. Przekazanie informacji o nieposiadaniu żądanych dokumentów, stanowi zatem, w świetle orzecznictwa i doktryny, formę "udzielenia informacji" odnośnie zasobu danych jakim dysponuje podmiot zobowiązany (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 września 2002 r., sygn. II SAB 289/02, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 9 grudnia 2009 r., sygn. akt II SA/Po 384/09, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, z dnia 25 maja 2004 r., sygn. II SAB/Wa 83/04).
Wobec tego, że Spółka nie zareagowała dotychczas na wniosek skarżącego w żaden ze sposobów przewidzianych w ustawie o dostępie do informacji publicznej, stwierdzić należy, że skarga P. M. zasługiwała na uwzględnienie.
Z uwagi na powyższe, Sąd, biorąc za podstawę art. 149 § 1 p.p.s.a., w pkt I wyroku zobowiązał "T" S.A. w K. do wydania w terminie 14 dni aktu lub podjęcia czynności w sprawie z wniosku P. M. z dnia 23 lipca 2013 r. Mając na uwadze fakt znacznego przekroczenia terminów załatwienia sprawy - od dnia złożenia wniosku upłynęło bowiem ponad 9 miesięcy, a jak wskazano powyżej ustawowy termin do rozpoznania wniosku w przedmiocie udzielenia informacji publicznej wynosi, co do zasady 14 dni (a maksymalnie i wyjątkowo 2 miesiące – art. 13 u.d.i.p.) Sąd stwierdził, że bezczynność "T" S.A. w K. w niniejszej sprawie miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Nadto podkreślić należy, że "T" S.A. w K. był podmiotem, któremu zarzucano bezczynność w udzieleniu informacji publicznej w wielu innych sprawach rozpoznawanych już przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie. W wydanych wyrokach Sąd przesądził, iż żądanie wskazania wszelkich decyzji administracyjnych stanowiących podstawę lokalizacji i budowy linii elektroenergetycznych znajdujących się na nieruchomościach skarżących jest żądaniem udzielenia informacji publicznej. W takiej więc sytuacji fakt nierozpoznania wniosku skarżącego również świadczy o tym, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Z tego też względu, Sąd na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a. z urzędu nałożył na Spółkę "T" S.A. w K. grzywnę w wysokości 1 000 złotych o czym orzekł w pkt III wyroku.
O kosztach postępowania orzeczono w pkt IV wyroku na mocy art. 200 p.p.s.a. i art. 205 § 2 p.p.s.a.. Zasądzając od "T" S.A. w K. na rzecz skarżącego kwotę 357 zł, Sąd wliczył w nią koszty zastępstwa procesowego w wysokości 240 zł, kwotę uiszczonego wpisu od skargi w wysokości 100 zł oraz opłatę skarbową za pełnomocnictwo procesowe w łącznej wysokości 17,00 zł.
Na marginesie stwierdzić należy, że Spółka nie uczyniła zadość wezwaniu Sądu o nadesłanie akt przedmiotowej sprawy. Przez akta sprawy należy w tym przypadku rozumieć dokumentację związaną ze sposobem rozpoznawania przez Spółkę wniosku skarżącego. Nieprzesłanie przez Spółkę żadnych dokumentów ocenić należy jako naganne, niemniej jednak Sąd nie mógł wymierzyć grzywny z tego tytułu wobec braku wniosku złożonego przez skarżącego zgodnie z treścią art. 55 § 2 p.p.s.a. Zaznaczyć przy tym należy, że wszystkie dokumenty potrzebne do rozpoznania niniejszej sprawy załączone zostały przez P. M. do wniesionej skargi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło