III SA/Kr 1032/08

WyrokWSA w Krakowie2008-12-11

Skład orzekający: Dorota Dąbek, Krystyna Kutzner, Tadeusz Wołek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzje administracyjne wydane na podstawie przepisów uznanych przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodne z Konstytucją RP, mimo odroczenia terminu utraty ich mocy obowiązującej, powinny zostać uchylone przez sąd administracyjny?
Ratio decidendi
Sąd administracyjny ma prawo odmówić zastosowania przepisów, które Trybunał Konstytucyjny uznał za niezgodne z Konstytucją, nawet jeśli Trybunał odroczył termin utraty ich mocy obowiązującej. Stosowanie takich przepisów byłoby sprzeczne z logiką prawa i zasadą bezpośredniego stosowania Konstytucji. W związku z tym, zaskarżone decyzje, wydane na podstawie niekonstytucyjnych przepisów, zostały uchylone.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi J. B. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego utrzymującą w mocy decyzję o braku podstaw do stwierdzenia u J. B. choroby zawodowej – obustronnego trwałego ubytku słuchu spowodowanego hałasem. Skarżący kwestionował ustalenia organów dotyczące braku narażenia na hałas po 1989 r., w szczególności podczas ćwiczeń strzeleckich. Organy administracji opierały swoje decyzje na orzeczeniach lekarskich wskazujących na brak związku przyczynowo-skutkowego między stwierdzonym niedosłuchem a pracą zawodową, ze względu na upływ czasu od ustania narażenia na hałas ponadnormatywny. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący : Sędzia WSA Dorota Dąbek spr. Sędziowie : NSA Krystyna Kutzner WSA Tadeusz Wołek Protokolant Urszula Ogrodzińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 grudnia 2008 r. sprawy ze skargi J. B. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia 1 czerwca 2007 r nr : [...] w przedmiocie choroby zawodowej uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji wyroku WSA w Krakowie z dnia 11 grudnia 2008r. Decyzją z dnia 1 czerwca 2007r. nr [...] Wojewódzki Inspektor Sanitarny, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego w związku z art. 5 pkt 4a i art. 12 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 14 marca 1985r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz. U. z 2006r. nr 122, poz. 851 z późn. zm.) i § 8 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. nr 132, poz. 1115), utrzymał w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Sanitarnego z dnia [...] 2005r. Nr [...], znak: [...] o braku podstaw do stwierdzenia u J. B. choroby zawodowej - obustronnego trwałego ubytku słuchu typu ślimakowego spowodowanego hałasem - wymienionej w poz. 21 wykazu chorób zawodowych będącego załącznikiem do w/w rozporządzenia. W wyniku przeprowadzonej oceny narażenia zawodowego ustalono, iż J. B. był zatrudniony w następujących zakładach pracy: "A" w K. - obecnie "B" S.A. w K., ul. [...] od [...] 1974r. do [...] 1989r. na stanowisku spawacza, "C" S.A. w K., ul. [...] od [...] 1989r. do [...] 1998r. na stanowisku komendanta straży przemysłowej, "D" S.A. w K. , ul. [...] od [...] 1998r. do [...] 2000r. na stanowisku dowódcy zmiany, PUP "E" Sp. z o.o. w B.-B., ul. [...] od [...] 2000r. do [...] 2001r. na stanowisku dowódcy zmiany, "F" w K., [...] od [...] 2001r. do [...] 2003r. na stanowisku młodszy wartownik, konwojent, dowódca warty. J. B. będąc pracownikiem "A" w K. (obecnie "B" S.A. w K.), przez ponad 14 lat eksponowany był na działanie czynnika szkodliwego jakim jest hałas. Pracując na stanowisku spawacza był narażony na hałas pochodzący od prac spawalniczych przy wykonywaniu osprzętu formierskiego oraz na hałas pochodzący od używanych maszyn (obsługa gilotyny, obsługa szlifierki kątowej). Pomiary stanowiskowe przeprowadzone w roku 1986 przez Przemysłowy Zespół Opieki Zdrowotnej (czyli w okresie zatrudnienia J. B.) wykazały przekroczenia dopuszczalnego natężenia dźwięku i wynosiły 86,6 dBA. Od 1989r. do 2003r. w trakcie wykonywania czynności służbowych w zakresie ochrony obiektu w w/w zakładach pracy brak było narażenia na hałas ponadnormatywny. Jedyne wyniki pomiarów hałasu, jakie zostały przeprowadzone na stanowisku pracownika ochrony zostały wykonane w dniu [...] 2005r. przez Laboratorium Higieny Pracy Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej i dotyczą ostatniego zakładu pracy tj. "F" w K. Ponieważ w latach 1989-2003 J. B. był zatrudniony na stanowiskach o podobnym charakterze pracy i podobnym zakresie obowiązków, organ II instancji przyjął, iż przeprowadzone pomiary środowiskowe są reprezentatywne dla całego okresu zatrudnienia J. B. Interpretacja wyników powyższych badań środowiskowych wskazuje, iż prace te odbywały się w warunkach nie przekraczających dopuszczalnych normatywów higienicznych. Poziom ekspozycji na hałas na stanowisku dowódcy warty w odniesieniu do 8-godz. dnia pracy wynosił 50,5 dB(A). Ewentualne narażenie na ponadnormatywny hałas mogło występować tylko i wyłącznie podczas ćwiczeń strzeleckich organizowanych na strzelnicy otwartej dla pracowników ochrony. J. B. badany był w Ośrodku Medycyny Pracy. W oparciu o wyniki przeprowadzonych badań wydano w dniu [...] 2004r. orzeczenie lekarskie Nr [...] o braku podstaw do rozpoznania zawodowego ubytku słuchu. W uzasadnieniu orzeczenia podano: "Zgodnie z wykazem chorób zawodowych, rozpatrywanie zawodowej etiologii trwałego ubytku słuchu typu ślimakowego, może być dokonywane do 2 lat od ustania ekspozycji na ponadnormatywny hałas. Badany nie pracuje w narażeniu na hałas przekraczający dopuszczalne normatywy higieniczne od 1989r. Dokumentacji laryngologicznej (w tym audiometrycznej) z lat pracy w narażeniu brak, natomiast analiza dostępnej dokumentacji lekarskiej wskazuje, że podwyższenie progu słuchu stwierdzane w audiogramach wykonywanych w 1995r. i 2002r. tj. 6 i 13 lat po ustaniu narażenia zawodowego nie spełniało wymaganych warunków do uznania go za chorobę zawodową (ubytek słuchu w 1995r. wynosił UP-15 dB, UL-20 dB w 2002r. - UP- 30 dB, UL-50 dB). Brak udokumentowanego od 1989r. narażenia na hałas, którego natężenie stwarzałoby ryzyko powstania zawodowego ubytku słuchu, nie daje podstaw do wiązania przyczynowo-skutkowego aktualnie stwierdzanego niedosłuchu z pracą zawodową. Brak zatem podstaw do rozpoznania choroby zawodowej". W trybie odwoławczym J. B. został skierowany na ponowne badania do Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego. W czasie hospitalizacji w dniach od [...] do [...] przeprowadzono badania laryngologiczne, których wynik był podstawą do wydania w dniu [...] 2004r. orzeczenia lekarskiego nr [...] o braku podstaw do rozpoznania zawodowego ubytku słuchu. Powyższe orzeczenie tenże Instytut uzasadnił w następujący sposób: "W trakcie konsultacji laryngologicznej stwierdzono w badaniu otoskopowym obustronnie błony bębenkowe bladoszare, bez refleksu. Przeprowadzona diagnostyka audiologiczna obejmująca audiometrię tonalną i impedancyjną (obiektywną) wykazała obustronne zaburzenia percepcji bodźców akustycznych typu odbiorczego. Podwyższenie progu słuchu, obliczone jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1000, 2000, 3000 Hz wynosi dla ucha prawego - 50 dB, dla ucha lewego - 49 dB. W audiometrii impedancyjnej uzyskano obustronnie prawidłowe tympanogramy typu A oraz rejestrowano odruchy z mięśni strzemiączkowych, co świadczy o braku patologii ucha środkowego obustronnie oraz wskazuje na ślimakową lokalizację niedosłuchu. W dokumentacji lekarskiej brak jest danych o stanie narządu słuchu w okresie pracy zawodowej i bezpośrednio po jej zakończeniu (zgodnie z dochodzeniem epidemiologicznym pacjent od 1989r. nie ma narażenia na działanie hałasu ponadnormatywnego), badanie audiometryczne wykonane w 1996r. wykazuje ubytki słuchu dla UP - 17 dB, dla UL - 22 dB; badanie słuchu wykonane w 2002r. wykazuje ubytki słuchu dla UP - 30 dB, UL - 50 dB. (określone ubytki słuchu nie spełniają kryteriów rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu). Wobec braku udokumentowanego narażenia na działanie hałasu od 1989r. nie można uznać związku przyczynowo-skutkowego postępującego niedosłuchu z działaniem czynnika szkodliwego - hałasu. Po ustaniu narażenia na hałas dalsze pogorszenie się słuchu nie ma związku z pracą zawodową, a wynika między innymi z naturalnych przyczyn wiekowych oraz różnych pozazawodowych czynników działających na słuch". Na podstawie powyższych orzeczeń lekarskich oraz dokonanej oceny narażenia zawodowego, Powiatowy Inspektor Sanitarny wydał decyzję z dnia [...] 2005r., znak: [...] o braku podstaw do stwierdzenia cytowanej na wstępie choroby zawodowej, od której J. B. wniósł odwołanie. W toku prowadzonego postępowania odwoławczego, Wojewódzki Inspektor Sanitarny, zgodnie z art. 10 Kpa, wystosował zawiadomienie do stron o możliwości zapoznania się z zebranym w sprawie materiałem dowodowym i wypowiedzenia się co do zebranych dowodów oraz zgłoszonych żądań. J. B. po zapoznaniu z materiałem dowodowym w sprawie, pismem z dnia [...] wniósł uwagi mające istotne znaczenie dla sprawy tj. zakwestionował podnoszony w orzeczeniach lekarskich brak narażenia na hałas po roku 1989 oraz zakwestionował przedstawioną charakterystykę stanowiska pracy z okresu zatrudnienia na "F" , gdzie według niego zaniżono czas ekspozycji na hałas podczas obowiązkowych ćwiczeń strzeleckich dla pracowników ochrony. J. B. wniósł o przedstawienie przez zakłady pracy wyników pomiarów hałasu na zajmowanych przez niego stanowiskach pracy oraz o przedstawienie wyników pomiarów hałasu na strzelnicy otwartej podczas odbywania obowiązkowych ćwiczeń strzeleckich. W związku z powyższym, Wojewódzki Inspektor Sanitarny zwrócił się pismem z dnia [...], znak: [...] do Powiatowego Inspektora Sanitarnego o uzupełnienie oceny narażenia zawodowego poprzez wykonanie pomiarów hałasu podczas strzelania na strzelnicy otwartej organizowanych w ramach zajęć doskonalących dla pracowników ochrony fizycznej. W odpowiedzi na powyższe pismo, Powiatowy Inspektor Sanitarny przekazał informację o braku możliwości przeprowadzenia pomiarów hałasu w warunkach zbliżonych do tych, w jakich odbywał szkolenia J. B. z powodu likwidacji strzelnicy otwartej. W chwili obecnej wszystkie szkolenia dla pracowników ochrony organizowane są na strzelnicy półzamkniętej i zgodnie z obowiązującymi przepisami osoby odbywające ćwiczenia strzeleckie na tym obiekcie wyposażone są w indywidualne ochronniki narządu słuchu. Wojewódzki Inspektor Sanitarny pismem z dnia [...], znak: [...], zwrócił się do zakładów pracy zatrudniających J. B. po 1989r. z prośbą o przesłanie informacji na temat rodzaju prac przez niego wykonywanych, udziału w ćwiczeniach strzeleckich oraz wyników pomiarów hałasu na stanowiskach pracy zajmowanych przez w/w w okresie zatrudnienia w ich zakładzie pracy. Na podstawie odpowiedzi przesłanych z zakładów pracy, ustalono następujące fakty: z okresu zatrudnienia w latach 1989-2001 brak narażenia na hałas ponadnormatywny - brak udokumentowanego udziału w praktycznych zajęciach strzeleckich, z okresu zatrudnienia od [...] 2001r. do [...] 2003r. w zakładzie "F" na stanowisku młodszy wartownik, konwojent, dowódca warty - brak narażenia na hałas ponadnormatywny. Badania hałasu wykonane przez Laboratorium Higieny Pracy Powiatowej Stacji Sanitarno- Epidemiologicznej na stanowisku dowódcy warty wskazują, iż prace odbywały się w warunkach nie przekraczających dopuszczalnego normatywu higienicznego wynoszącego 85 dB(A). Poziom ekspozycji na hałas na stanowisku dowódcy warty w odniesieniu do 8-godz. dnia pracy wynosił 50,5 dB(A). Ewentualne narażenie na ponadnormatywny hałas mogło występować tylko podczas ćwiczeń strzeleckich organizowanych na strzelnicy otwartej dla pracowników ochrony. J. B. będąc pracownikiem zakładu - "F" w K. - uczestniczył w 2 szkoleniach (rok 2001 i rok 2002) organizowanych na strzelnicy otwartej. W strzelaniu uczestniczyło około 30 osób (na jednej zmianie strzelało 5 pracowników w dwóch turach. Jedną turę tworzy 6 zmian). Łączna ekspozycja na hałas w trakcie jednego szkolenia wynosi ok. 2 h. przyjmując, iż szkolenia doskonalące odbywały się raz w roku, należy przyjąć, że J. B. był eksponowany na hałas przez 2 godziny w roku 2001 i 2 godziny w roku 2002. W roku 2003 nie był uczestnikiem szkolenia. strzelanie odbywało się bez ochronników słuchu, ponieważ podczas ćwiczeń na obiektach otwartych nie było obowiązku stosowania ochronników słuchu. brak wyników pomiarów hałasu wykonanych na strzelnicy otwartej. Reasumując organ II instancji stwierdził, iż z informacji przedstawionych przez zakłady pracy wynika, iż w latach 1989-2003 J. B. będąc pracownikiem ostatniego zakładu pracy tj. "F" w K., dwukrotnie uczestniczył w ćwiczeniach strzeleckich organizowanych dla pracowników ochrony na strzelnicy otwartej. Zakład pracy nie dysponuje wynikami pomiarów hałasu na strzelnicy otwartej podczas ćwiczeń. J. B. na tę okoliczność przedstawił świadka, który potwierdził czas ekspozycji na hałas przedstawiony przez zakłady pracy tj. 1,5-2 h, charakter prowadzonych szkoleń oraz fakt, iż w trakcie ćwiczeń na strzelnicy istniało narażenie na hałas. W związku ż powyższymi faktami, Wojewódzki Inspektor Sanitarny zwrócił się z prośbą do Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego o ponowną analizę zgromadzonej dokumentacji i ewentualną weryfikację wcześniej wydanego orzeczenia lekarskiego. W odpowiedzi na powyższe pismo, tenże Instytut wydał uzupełniające orzeczenie lekarskie nr [...] z dnia [...] 2006r. o braku podstaw do rozpoznania obustronnego, trwałego uszkodzenia słuchu typu ślimakowego wywołanego działaniem hałasu. Ponieważ uzasadnienie treści wydanego orzeczenia lekarskiego zawierało ogólne, czysto teoretyczne rozważania na temat hałasu i skutków działania hałasu na organizm ludzki, Wojewódzki Inspektor Sanitarny ponowił pismo do Instytutu, prosząc w nim o zajęcie jednoznacznego stanowiska w przedmiotowej sprawie. W przesłanej odpowiedzi z dnia [...], znak: [...] Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego podtrzymał swoje stanowisko w sprawie wskazując, iż badanie słuchu z 1995r. (6 lat po ustaniu udokumentowanego narażenia na hałas ponadnormatywny) wykazuje ubytki słuchu, obliczone dla częstotliwości 1, 2, 3 kHz dla UP-17 dB, UL - 22 dB, które nie spełniały kryteriów rozpoznania choroby zawodowej. Następny audiogram z dnia [...] 2002r. (po dwukrotnych zajęciach strzeleckich - 1x2 godz. w 2001r. i 1x2 godz. w 2002r.) wykazuje ubytki słuchu dla UP-30 dB, UL - 50 dB (obliczone dla częstotliwości 1, 2, 3 kHz). Niedosłuch wykazuje progresję obustronną, nasiloną jednak w stosunku do ucha lewego. Kolejne badanie słuchu z dnia [...] 2003r. - ubytki słuchu dla UP-57 dB, UL-63 dB oraz z dnia [...] 2003r. - ubytki słuchu dla UP-65 dB, UL-65 dB wykazują nadal progresję niedosłuchu, obustronną, nasiloną w stosunku do ucha prawego pomimo braku narażenia na hałas ponadnormatywny. Od 2002r. pacjent nie uczestniczył również w szkoleniach strzeleckich, a więc także nie był narażony na ostry uraz akustyczny. Fakt znacznej progresji niedosłuchu, zwłaszcza na ucho prawe (od 2003r.) wskazuje na pozazawodowe czynniki uszkadzające słuch. W opinii Instytutu brak jest zatem podstaw do przyjęcia zawodowej etiologii niedosłuchu i rozpoznania choroby zawodowej. Jak podaje Instytut, podnoszony przez J. B. dwukrotny udział w ćwiczeniach strzeleckich należy traktować jako zdarzenie incydentalne, które mogło stworzyć ryzyko wystąpienia ostrego urazu akustycznego. Ewentualne skutki takiego zdarzenia mogłyby być rozpatrywane co najwyżej w kategoriach wypadku przy pracy, a nie choroby zawodowej, co nie było przedmiotem prowadzonej u badanego obserwacji klinicznej i wydanego orzeczenia lekarskiego. Należy podkreślić, że wymieniony w punkcie 21 aktualnego wykazu chorób zawodowych obustronny trwały ubytek słuchu spowodowany hałasem ma charakter przewlekłego urazu akustycznego i dotyczy uszkodzenia słuchu rozwijającego się w warunkach przewlekłej ekspozycji zawodowej na hałas o natężeniu stwarzającym ryzyko jego wystąpienia. Wojewódzki Inspektor Sanitarny po zapoznaniu się z całością dokumentacji, mając na uwadze opinie medyczne wydane w przedmiotowej sprawie uznał, iż wydana decyzja I instancji jest merytorycznie uzasadniona. W sprawie orzekały dwie jednostki (I i II stopnia) właściwe do rozpoznawania chorób zawodowych tj. Ośrodek Medycyny Pracy oraz Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego - placówka naukowo-badawcza resortu zdrowia i opieki społecznej rozstrzygająca w sprawach spornych i wątpliwych, której orzeczenia są merytorycznie ostateczne. W ten sposób został wyczerpany tryb postępowania przewidziany przepisem § 7 cytowanego na wstępie rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002r. Organy Inspekcji Sanitarnej przy wydawaniu decyzji w przedmiocie choroby zawodowej wiąże tryb postępowania określony przepisami rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002r. w sprawie chorób zawodowych. Zgodnie z wykazem chorób zawodowych stanowiącym załącznik do cytowanego rozporządzenia, chorobę zawodową narządu słuchu można rozpoznać pod warunkiem wystąpienia w okresie do 2 lat od zakończenia narażenia zawodowego na hałas (kryterium czasowe) udokumentowanych objawów chorobowych spełniających warunki określone w punkcie 21 wykazu, tj.: obustronny trwały ubytek słuchu typu ślimakowego (kryterium jakościowe) oraz ubytek wynoszący co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym (kryterium ilościowe). Spełnienie tych trzech kryteriów jednocześnie jest konieczne do rozpoznania choroby zawodowej. Przeprowadzone w sprawie postępowanie wyjaśniające nie pozwoliło uznać z dużym prawdopodobieństwem warunków pracy J. B. po 1989r. za stwarzające ryzyko powstania zawodowego ubytku słuchu. Podnoszony przez J. B. dwukrotny udział w ćwiczeniach strzeleckich (w latach 2001-2002 po 1,5-2 h) - uwzględniając opinię specjalistów Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego z dnia [...] 2007r. - w ocenie organu II instancji należy potraktować jako zdarzenie incydentalne, którego ewentualne skutki mogłyby być rozpatrywane co najwyżej w kategoriach wypadku przy pracy, a nie choroby zawodowej. Przyjęto zatem, iż okres narażenia J. B. na hałas stwarzający ryzyko powstania choroby zawodowej narządu słuchu przypada na lata 1974-1989 kiedy to w/w był pracownikiem "A" w K. - obecnie "B" S. A. w K. W wykazie chorób zawodowych stanowiącym załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002r. istnieje zapis, określający okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia narażenia zawodowego. W przypadku stwierdzonego uszkodzenia słuchu typu ślimakowego wynosi on 2 lata. Oznacza to, iż udokumentowane objawy chorobowe powinny wystąpić do 2 lat od zaprzestania pracy w narażeniu, by można było je brać pod uwagę przy rozpoznawaniu choroby zawodowej. Wiedza medyczna dotycząca ekspozycji na hałas wskazuje, że może on działać uszkadzające na narząd słuchu tylko w czasie trwania narażenia i do około 2 lat po jego ustaniu, a pohałasowy ubytek słuchu przestaje się powiększać w momencie zaprzestania ekspozycji na hałas przekraczający normy higieniczne. Analiza wykonanych w latach 1995, 1996, 1997, 2002, 2003 i 2004 audiogramów pozwala jednoznacznie stwierdzić, iż w przypadku J. B. następowało dalsze pogarszanie się ostrości słuchu pomimo braku narażenia na hałas ponadnormatywny od 1989r. Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w piśmie z dnia [...], znak: [...] poddał analizie wszystkie dostępne wyniki badań audiometrycznych wykonanych u J. B. i na ich podstawie uznał brak podstaw do przyjęcia zawodowej etiologii niedosłuchu i rozpoznania choroby zawodowej w trybie przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002r. Niezmiernie ważnym w przedmiotowej sprawie jest fakt ustania narażenia na ponadnormatywny hałas w 1989r., oraz to, że skutki zdrowotne stwierdzonego u J. B. niedosłuchu wystąpiły po upływie 2 lat od ustania narażenia. Z tego właśnie powodu, pomimo rozpoznania przez jednostki orzecznicze u zainteresowanego ubytku słuchu typu odbiorczego, w ocenie organu II instancji brak jest podstaw do zakwalifikowania rozpoznanego schorzenia jako choroby zawodowej wymienionej w poz. 21 wykazu chorób zawodowych stanowiących załącznik do cytowanego wyżej rozporządzenia. Należy zatem przyjąć, iż pogarszanie się słuchu u J. B. (o czym świadczą wykonane audiogramy) pomimo ustania narażenia na hałas, nie miało związku z pracą zawodową, a wynika między innymi z naturalnych przyczyn wiekowych oraz różnych pozazawodowych czynników działających na słuch. Należy nadmienić, iż niedosłuch odbiorczy jest jednostką chorobową występującą również w populacji osób nie narażonych na działanie hałasu. Wobec powyższego Wojewódzki Inspektor Sanitarny nie znalazł podstaw do zmiany decyzji organu I instancji. Z powyższą decyzją nie zgodził się J. B. i w skardze z dnia 28 czerwca 2007r. wniósł o jej uchylenie. Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie art. 7, art. 77 i art. 84 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego i przyjęcie do ustaleń faktycznych wniosków orzeczeń lekarskich o treści zbyt lakonicznej i nie opartej na konkretnych ustaleniach faktycznych co do stopnia narażenia zawodowego w trakcie zajęć na strzelnicy otwartej, a także bezzasadne pominięcie dowodu z opinii biegłego na okoliczność ustalenia poziomu hałasu, na który narażony był skarżący na strzelnicy otwartej. W uzasadnieniu skargi J. B. wskazał, iż u podstaw rozstrzygnięcia zaskarżonej decyzji legło m.in. ustalenie faktyczne, zgodnie z którym w okresie od 1989r. do 2003r. nie był on narażony na hałas ponadnormatywny. Do takiego z kolei ustalenia, doprowadziły Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego m.in. informacje zawarte w piśmie Powiatowego Inspektora Sanitarnego, stanowiącego odpowiedź na pismo pierwszego z wymienionych Inspektorów z dnia [...] znak [...], w którym nakazano uzupełnienie oceny narażenia zawodowego poprzez wykonanie pomiarów hałasu podczas strzelań na strzelnicy otwartej organizowanych w ramach zajęć doskonalących dla pracowników ochrony fizycznej. Skarżący przypomniał, iż Powiatowy Inspektor Sanitarny nie dokonał żądanego uzupełnienia oceny narażenia zawodowego, z uwagi na fakt, iż obecnie wszystkie szkolenia organizowane są na strzelnicy półzamkniętej, a co za tym idzie - w ocenie Inspektora - brak jest możliwości wykonania pomiaru nawet w przybliżonych warunkach. Skarżący wskazał ponadto, iż podobnej treści odpowiedź (o braku pomiaru hałasu na strzelnicy otwartej) Wojewódzki Inspektor Sanitarny otrzymał także od byłego pracodawcy J. B. Skarżący podniósł, iż opierając się na tej treści informacjach, Wojewódzki Inspektor Sanitarny poniechał jakichkolwiek dalszych czynności zmierzających do uzupełnienia oceny narażenia zawodowego podczas strzelania na strzelnicy otwartej, zlecając jedynie analizę zgromadzonej dokumentacji Instytutowi Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego. Ten ostatni Instytut ostatecznie i autorytatywnie, nie dysponując przy tym danymi o hałasie występującym na strzelnicy otwartej, sformułował tezę o incydentalnym i nieistotnym wpływie hałasu na strzelnicy otwartej na stan zdrowia wnioskodawcy. Skarżący stwierdził, iż poniechanie przez Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego jakichkolwiek dalszych czynności zmierzających do ustalenia stopnia hałasu występującego na strzelnicy otwartej, wydaje się nieuzasadnione w świetle zapisanej w art. 7 i 77 Kpa zasady dążenia przez organ administracyjny do wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego, a także w świetle możliwości jakie stwarza dowód z opinii biegłego, o którym stanowi przepis art. 84 Kpa. Zdaniem skarżącego brak możliwości wykonania pomiaru hałasu "z natury", nie wyklucza przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego ukierunkowanej na ustalenie hipotetycznej wielkości hałasu w założonych warunkach miejscowych, zwłaszcza w sytuacji, gdy znana jest broń, która emitować miała hałas. W tym celu należało się zwrócić o opinię do instytucji naukowej lub pojedynczych biegłych z zakresu akustyki i rusznikarstwa i dopiero w oparciu o tak sporządzoną opinię przeprowadzić dowód z opinii jednostki medycznej, zmierzający do wykazania wpływu hałasu o znanym stopniu natężenia na narząd słuchu wnioskodawcy. Tym samym skarżący stwierdził, iż przeprowadzone w sprawie postępowanie dowodowe nie może być uznane za wyczerpujące i spełniające wymogi zapisane w art. 7 i 77 Kpa., a co za tym idzie zaskarżoną w sprawie decyzję należy uchylić, przekazując sprawę do ponownego rozpoznania organowi drugiej instancji z zaleceniem uzupełnienia postępowania dowodowego we wskazanym wyżej kierunku. W odpowiedzi na skargę Wojewódzki Inspektor Sanitarny podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie i wniósł o jej oddalenie. Odnosząc się do zarzutów podniesionych w skardze Wojewódzki Inspektor Sanitarny stwierdził, iż są one bezzasadne. Organ II instancji wystąpił bowiem do zakładów pracy zatrudniających skarżącego po roku 1989 i na tej podstawie ustalił, że z okresu zatrudnienia 1989-2001 brak jest narażenia na hałas ponadnormatywny (brak udokumentowanego udziału w praktycznych zajęciach strzeleckich). Z okresu zatrudnienia w latach 2001-2003 w "F" na stanowisku młodszego wartownika, konwojenta, dowódcy warty - brak również narażenia na hałas ponadnormatywny - przeprowadzone badania hałasu wskazują, że praca odbywała się w warunkach nie przekraczających dopuszczalnego normatywu higienicznego wynoszącego 85 dBA. Poziom ekspozycji na hałas na stanowisku dowódcy warty w odniesieniu do 8 godzinnego dnia pracy wynosił 50,5 dBA. W tym czasie J. B. uczestniczył w dwóch szkoleniach (rok 2001 i rok 2002) organizowanych na strzelnicy otwartej. Zakład pracy nie posiada wyników pomiarów hałasu wykonanych na strzelnicy otwartej. Wyniki uzupełniającego postępowania w zakresie narażenia na hałas przekazano do ponownej konsultacji do Instytutu Medycyny Pracy, który wypowiedział się w tym zakresie w wydanych opiniach. Opinię tą organ odwoławczy uznał za opinię biegłego w rozumieniu art. 84 Kpa i ją podzielił po wszechstronnej analizie materiału dowodowego w sprawie. W piśmie z dnia 27 sierpnia 2007r. uczestnik postępowania "B" S.A. również wniósł o oddalenie skargi. Uczestnik postępowania w pełni podzielił stanowisko Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego wyrażone w zaskarżonej decyzji oraz w poprzedzającej ją decyzji Powiatowego Inspektora Sanitarnego z dnia [...] 2005r. o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej u strony skarżącej. Uczestnik postępowania wyjaśnił, iż w latach 1974-1989 J. B. był pracownikiem "A" (poprzednik prawny "B" S.A.) zatrudnionym na stanowisku spawacza, a od 1989r. do 2003r. wykonywał czynności w zakresie ochrony zakładów pracy, ostatnio w "F" . Zarówno orzeczenie lekarskie wydane przez Ośrodek Pracy jak i Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Publicznego podały, że wobec braku udokumentowanego narażenia na działanie hałasu od 1989 roku nie można uznać związku przyczynowo-skutkowego postępującego niedosłuchu z działaniem hałasu. Po ustaniu narażenia na hałas dalsze pogorszenie słuchu u skarżącego nie ma związku z pracą zawodową, a wynika z naturalnych przyczyn wiekowych oraz różnych pozazawodowych czynników działających na słuch. Chorobę zawodową narządu słuchu można rozpoznać pod warunkiem wystąpienia w okresie 2 lat od zakończenia narażenia zawodowego na hałas (kryterium czasowe) udokumentowanych objawów chorobowych spełniających warunki określone w pkt 21 wykazu tj. obustronny trwały ubytek słuchu typu ślimakowego (kryterium jakościowe) oraz ubytek wynoszący 45 dB w uchu lepiej słyszącym (kryterium ilościowe). Z uwagi na to, iż w przypadku skarżącego brak jest spełnienia jednocześnie tych trzech kryteriów, stąd też zarzuty podniesione w skardze są nieuzasadnione. Postanowieniem z dnia 16 października 2007r., sygn. akt III SA/Kr 725/07 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zawiesił postępowanie sądowe z uwagi na to, że w sprawie III SA/Kr 125/06 zostało skierowane do Trybunału Konstytucyjnego pytanie prawne: "Czy przepisy art. 237 § 1 pkt 2 i 3 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (tj. Dz. U. z 1998 r., nr 21, poz. 94 z późn. zm.) oraz wykonawczego rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. nr 132, poz. 1115) są zgodne z art. 92 ust. 1 Konstytucji RP". Pytanie to Trybunał Konstytucyjny przyjął do rozpoznania pod sygnaturą P 23/07. Wyrokiem z dnia 19 czerwca 2008r., sygn. P 23/07 Trybunał Konstytucyjny orzekł, że art. 237 § 1 pkt 2 i 3 ustawy z dnia 26 czerwca 1974r. Kodeks pracy (Dz. U. z 1998r. Nr 21, poz. 94 z późn. zm.) w zakresie, w jakim nie określają wytycznych dotyczących treści rozporządzenia, oraz rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz. 1115) - są niezgodne z art. 92 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Równocześnie Trybunał orzekł, iż przepisy te tracą moc obowiązującą z upływem dwunastu miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej. Wyrok został ogłoszony w Dzienniku Ustaw z dnia 2 lipca 2008r. nr 116, poz. 740. W związku z wydaniem przez Trybunał Konstytucyjny powyższego wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie postanowieniem z dnia 21 października 2008r., sygn. akt III SA/Kr 725/07 podjął zawieszone postępowanie sądowe w niniejszej sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 154, poz. 1270 ze zm.), Sąd rozstrzygając w granicach danej sprawy nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. W sprawie niniejszej podstawowe znaczenie dla jej rozstrzygnięcia ma fakt, że podstawę prawną zaskarżonej decyzji stanowił art. 237 § 1 pkt 2 i 3 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (Dz. U. z 1998 r. Nr 21, poz. 94 ze zm.) oraz wydane na jego podstawie rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłoszenia podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz. 1115). W odniesieniu zaś do tych przepisów Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z dnia 19 czerwca 2008r. w sprawie o sygn. akt P 23/07 (Dz. U. z 2008 r. Nr 116, poz. 740) orzekł o ich niezgodności z art. 92 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. W uzasadnieniu wyroku Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że żaden z przepisów kodeksu pracy nie zawiera jakichkolwiek wytycznych dotyczących treści aktu wykonawczego oraz że takich wytycznych nie można zrekonstruować również z treści innej ustawy. Konsekwencją sformułowania takiego wniosku było uznanie przez Trybunał niezgodności art. 237 § 1 pkt 2 i 3 k.p. z art. 92 ust. 1 Konstytucji, przez to, że zawarte w nim upoważnienie do wydania rozporządzenia nie określa wytycznych dotyczących treści tego aktu. Powoduje to skutki także w stosunku do wydanego na tej podstawie rozporządzenia Rady Ministrów, które - jako oparte na niekonstytucyjnej delegacji ustawowej - jest również niezgodne z Konstytucją. Jednocześnie Trybunał Konstytucyjny orzekł, że te przepisy tracą moc obowiązującą z upływem dwunastu miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej, które nastąpiło w dniu 2 lipca 2008r. Uzasadniając odroczenie utraty mocy obowiązującej niezgodnych z Konstytucją przepisów Trybunał wskazał, że "zakwestionowane w niniejszej sprawie przepisy są niezbędnym elementem porządku prawnego i służą realizacji istotnych uprawnień pracowniczych. Aby pozostawić ustawodawcy czas na przygotowanie koniecznych zmian legislacyjnych, a jednocześnie zapobiec powstaniu luki w prawie, uniemożliwiającej wydawanie decyzji w sprawach stwierdzania chorób zawodowych, Trybunał postanowił odroczyć utratę mocy obowiązującej zaskarżonych przepisów. Wyznaczony przez Trybunał termin odroczenia powinien być wystarczający dla wprowadzenia w życie regulacji zgodnej z Konstytucją". Powstaje zatem pytanie jakie skutki wywołało to orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego w niniejszej sprawie. Jak wiadomo przedmiotem pytania prawnego Sądu skierowanego do Trybunału Konstytucyjnego jest ocena konstytucyjności zaskarżonego przepisu kształtującego obowiązek strony, po to, by następnie Sąd ten mógł orzec o zgodności z prawem zaskarżonej decyzji (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 6 marca 2002r., P. 7/2000, OTKA 2002/2/13). Zadaniem zaś sądu administracyjnego jest wyczerpująca ocena prawna zaskarżonej decyzji, a więc ustalenie czy również po uprawomocnieniu się wyroku sądu administracyjnego zaskarżona decyzja ma pozostać w obrocie prawnym. Nie może ulegać wątpliwości, że z chwilą orzeczenia przez Trybunał Konstytucyjny o niezgodności z Konstytucją przepisów prawnych stanowiących podstawę prawną zaskarżonej w niniejszej sprawie decyzji, obalone zostało domniemanie zgodności z Konstytucją tych przepisów. To zaś oznacza, że postępowanie administracyjne prowadzone w niniejszej sprawie, a także zaskarżona do sądu decyzja administracyjna, wydane zostały na podstawie przepisów prawnych niezgodnych z Konstytucją. W ocenie Sądu orzekającego w niniejszej sprawie oznacza to, że zaskarżona decyzja i poprzedzająca ją decyzja organu I instancji, wydane zostały z naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy w rozumieniu art. 145 § 1pkt 1 litera a ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Wydaje się bowiem, że obowiązywania aktu nie powinno się utożsamiać z obowiązkiem jego stosowania (por. J. Trzciński, "Glosa do wyroku TK z dnia 23 października 2007r., P 10/07, ZNSA 2008, nr 1), a stosowanie przez sąd przepisu, który orzeczeniem TK, ostatecznym i powszechnie obowiązującym, został uznany za niezgodny z Konstytucją, nawet gdy Trybunał odroczył utratę jego mocy obowiązującej, kłóciłoby się z logiką stosowania prawa. Należy przyjąć, że orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego o niezgodności z Konstytucją kontrolowanej normy umożliwia sądom odstąpienie od zasad wyznaczanych przez reguły determinujące datę, na którą określa się stan prawny miarodajny dla orzekania. Ta autonomia interpretacyjna przysługująca sądom znajduje swoją podstawę w art. 8 Konstytucji, będąc wyrazem bezpośredniego stosowania Konstytucji poprzez kierowanie się wykładnią zgodną z Konstytucją. Byłoby nielogiczne, gdyby dopuszczając - w celu przywrócenia stanu konstytucyjności - możliwość wznowienia postępowania w sprawach już rozstrzygniętych na podstawie norm uznanych za niekonstytucyjne, ustrojodawca dopuszczał dalsze naruszanie Konstytucji na przyszłość, przez bezwzględny nakaz dalszego stosowania przepisu już uznanego za niekonstytucyjny (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 marca 2007r., sygn. akt K 8/07, OTK-A 2007, nr 3, poz. 26; także wyrok TK z 23 października 2007, P 28/07, OTK-A 2007, nr 9, poz. 106). Wobec spraw będących w toku sąd administracyjny ma zatem możliwość dokonania oceny rozpatrywanej sprawy z punktu widzenia ochrony praw jednostki i uniknięcia sytuacji, kiedy sąd zadając pytanie prawne orzekałby według niekonstytucyjnych przepisów tylko po to, by następnie strona wniosła o wznowienie postępowania na podstawie procedur, o których mowa w art. 190 ust. 4 Konstytucji. Trudno też byłoby uznać za zgodne z zasadą ekonomiki procesowej zawieszenie postępowania przed sądem i oczekiwanie na wykonanie wyroku Trybunału Konstytucyjnego przez ustawodawcę, skoro to wykonanie może trwać bardzo długo. Jeżeli więc Trybunał Konstytucyjny orzekł o niezgodności podstawy prawnej zaskarżonej decyzji z Konstytucją RP, to obowiązkiem sądu administracyjnego jest wskazanie i tej okoliczności, mogącej być przesłanką późniejszego wniosku strony o wznowienie postępowania administracyjnego (art.145a kpa). W niniejszej sprawie nie może więc mieć zastosowania zasada tempus regit actum, ze względu na pozbawienie domniemania konstytucyjności tych przepisów, które stanowiły podstawę prawną zaskarżonej decyzji. A zatem należy przyjąć, że skutkiem wyroku Trybunału Konstytucyjnego stwierdzającego niekonstytucyjność przepisów będących podstawą prawną zaskarżonej decyzji, musi być uchylenie zaskarżonej decyzji. Zarówno zatem w takich przypadkach, gdy na skutek orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego przepis traci moc z chwilą ogłoszenia orzeczenia TK, jak i w tych przypadkach, gdy Trybunał korzystając z możliwości przewidzianej w art. 190 ust. 3 zd. 1 Konstytucji określa inny termin utraty mocy obowiązującej przepisu, sądy administracyjne mają prawo odmówić zastosowania tych przepisów. Przepisy uznane przez Trybunał za niekonstytucyjne nie powinny więc być stosowane w przyszłości, nawet jeśli za ich stosowaniem przemawiałyby ogólne reguły prawa międzyczasowego (por. K. Gonera, E. Łętowska, "Wieloaspektowość następstw stwierdzania niekonstytucyjności", PiP 2008, z. 5). Sąd orzekający w niniejszej sprawie podziela w tym względzie poglądy wyrażane w nowszym orzecznictwie sądów administracyjnych (por. np. wyrok NSA z 21 czerwca 2007r., I OSK 1030/06; także wyrok NSA z 23 lutego 2006r., II OSK 1403/05, NSA z 31 stycznia 2008r., II OSK 1599/07, http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Mając powyższe na uwadze należy stwierdzić, że w niniejszej sprawie Sąd rozważając znaczenie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego odraczającego datę utraty mocy obowiązującej przepisów stanowiących podstawę prawną zaskarżonej decyzji, wziął pod uwagę przedmiot regulacji objętej niekonstytucyjnymi przepisami, przyczyny naruszenia i znaczenie wartości konstytucyjnych naruszonych tymi przepisami, powody dla których TK odroczył termin utraty mocy obowiązującej niekonstytucyjnych przepisów oraz okoliczności rozpoznawanej przez sąd sprawy i konsekwencje stosowania lub odmowy stosowania niekonstytucyjnych przepisów. Mając na uwadze wszystkie wymienione okoliczności Sąd doszedł do przekonania, że w niniejszej sprawie należy uwzględnić orzeczenie Trybunału i odmówić stosowania niekonstytucyjnych przepisów, pomimo odroczenia terminu utraty ich mocy obowiązującej. Odsyłanie bowiem w niniejszej sprawie na drogę wznowienia postępowania byłoby sprzeczne z regułami demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej, naruszeniem prawa do szybkiego załatwienia sprawy stanowiącego podstawowy standard europejski prawa do dobrej administracji, a na drodze sądowej - prawa do szybkiego procesu. Tak więc Sąd w sprawie niniejszej, mając na uwadze treść art. 178 Konstytucji RP oraz art. 4 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych, odmówił zastosowania niezgodnych z Konstytucją przepisów aktu rangi podustawowej - rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłoszenia podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach. Mając na uwadze powyższe, Sąd uchylił decyzje organów obu instancji na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Należy podkreślić, że w niniejszej sprawie wobec odmowy zastosowania przepisów materialnych i procesowych stanowiących podstawę prawną zaskarżonej decyzji jako niezgodnych z Konstytucją, Sąd nie dokonywał merytorycznej oceny zaskarżonej decyzji. Organy administracyjne prowadząc ponownie postępowanie administracyjne, powinny rozpatrzyć sprawę strony skarżącej niezwłocznie po uchwaleniu przepisów prawa regulujących kwestię chorób zawodowych w zgodzie z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło