III SA/Kr 1181/25
WyrokWSA w Krakowie2026-01-20
Skład orzekający: Janusz Kasprzycki, Katarzyna Marasek-Zybura, Jakub Makuch
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy choroba COVID-19, wywołana wirusem SARS-CoV-2, może zostać uznana za chorobę zawodową w rozumieniu przepisów Kodeksu pracy i rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, pomimo braku jej bezpośredniego wymienienia w wykazie chorób zawodowych?Ratio decidendi
Choroba COVID-19, wywołana wirusem SARS-CoV-2, może zostać uznana za chorobę zawodową, jeśli zostanie stwierdzony związek przyczynowo-skutkowy między chorobą a narażeniem zawodowym z wysokim prawdopodobieństwem. Kluczowe jest, aby choroba mieściła się w ogólnej kategorii "choroby zakaźne lub pasożytnicze albo ich następstwa" z wykazu chorób zawodowych, a jej wystąpienie było związane z wykonywaniem pracy w warunkach narażenia na czynnik szkodliwy.Stan faktyczny
Sąd administracyjny rozpatrywał skargę 20 Wojskowego Szpitala Uzdrowiskowo-Rehabilitacyjnego SP ZOZ w K. na decyzję Małopolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego, która utrzymała w mocy decyzję o stwierdzeniu u pracownika choroby zawodowej – COVID-19. Pracodawca zarzucał brak związku przyczynowo-skutkowego między chorobą a pracą, kwestionując potwierdzenie zachorowania testem PCR. Organy sanitarne uznały, że choroba zakaźna COVID-19, ze względu na charakter pracy pielęgniarki i kontakt z pacjentami, została spowodowana narażeniem zawodowym z wysokim prawdopodobieństwem.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Janusz Kasprzycki (spr.) Sędziowie WSA Katarzyna Marasek-Zybura WSA Jakub Makuch Protokolant sekretarz sądowy Paulina Grojec po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 stycznia 2026 r. sprawy ze skargi 20 Wojskowego Szpitala Uzdrowiskowo-Rehabilitacyjnego SP ZOZ w K. na decyzję Małopolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia 10 czerwca 2025 r., znak: NP.9081.2.11.2025, w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej oddala skargę.
Zaskarżoną przez 20 Wojskowy Szpital Uzdrowiskowo-Rehabilitacyjny SP ZOZ w K., zwany dalej stroną skarżącą, decyzją z dnia 10 czerwca 2025 r. znak: NP.9081.2.11.2025, Małopolski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2024 r. poz. 572, zwanej dalej w skrócie - k.p.a.) w zw. z art. 5 pkt 4a i art. 12 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz. U. z 2024 r., poz. 416) oraz § 8 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2022 r., poz. 1836), utrzymał w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Nowym Sączu Nr Pz-5/25 z dnia 13 marca 2025 r., znak: NHP.9081.42.2024 o stwierdzeniu u D. S. (dalej uczestnik postępowania) choroby zawodowej - choroby zakaźnej lub pasożytniczej albo ich następstwa: COVID-19, wymienionej w pozycji 26 wykazu chorób zawodowych, określonego w przepisach w sprawie chorób zawodowych, wydanych na podstawie art. 237 § 1 pkt. 3-6 i § 11 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (Dz. U. z 2025 r., poz. 277).
Powyższa decyzja zapadła w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych:
W dniu 9 września 2024 r. do Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Nowym Sączu wpłynęło zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej u uczestnika postępowania, dokonane przez Poradnię Chorób Zakaźnych Małopolskiego ?ośrodka Medycyny Pracy w Krakowie.
Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Nowym Sączu (dalej PPIS w Nowym Sączu) decyzją z dnia 13 marca 2025 r., Nr Pz-5/25, znak: NHP.9081.42.2024, stwierdził u uczestnika postępowania chorobę zawodową - chorobę zakaźną lub pasożytniczą albo ich następstwa: COVID-19, wymienioną w pozycji 26 aktualnie obowiązującego wykazu chorób zawodowych.
W odwołaniu od tej decyzji pracodawca – strona skarżąca -podniosła, że brak jest związku przyczynowo - skutkowego pomiędzy rozpoznanym schorzeniem, a pracą zawodową uczestnika postępowania. Brak jest potwierdzenia zachorowania pracownika potwierdzonego testem PCR w dniu 2 października 2020 r. w związku z wykonywaniem przez niego obowiązków zawodowych u pracodawcy - strony skarżącej. Strona skarżąca wniosła więc o uchylenie kwestionowanej decyzji i umorzenie postępowania, ewentualnie o uchylenie decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia.
Wymienioną na wstępie decyzją Małopolski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji.
W uzasadnieniu tak podjętego rozstrzygnięcia organ odwoławczy wskazał, że uczestnik postępowania zatrudniona była w 20 Wojskowym Szpitalu Uzdrowiskowo-Rehabilitacyjnym SP ZOZ w K., od 1 września 1985 r. do nadal (z wyłączeniem okresu od 22 lutego 2023 r. do 26 marca 2023 r. emerytura), na stanowisku pielęgniarka, starsza pielęgniarka. Wykonywała czynności zawodowe polegające na: zbieranie wywiadu dotyczącego stanu zdrowia pacjenta, wykonywaniu pomiarów parametrów życiowych, podawanie leków, wykonywanie iniekcji, kroplówek, udzielanie pomocy chorym po wezwaniu na bazę zabiegową, stołówkę, a także pozostającym w pokoju ze względu na potrzebę izolacji, czy unieruchomienie, podawanie posiłków i karmienie chorych, pielęgnacja pacjentów. W okresie poprzedzającym zachorowanie, uczestnik postępowania miała 12-godzinne dyżury w dniach: 2, 4, 7, 8, 11, 23, 25, 27, 28 września 2020 r. Miała wykonywany test na COVID-19 w dniu 1 października 2020 r. (data pobrania materiału), którego wynik z dnia 2 października 2020 r. był pozytywny. Od 2 października 2020 r. przebywała na izolacji. Od dnia 7 października 2020 r. do 12 października 2020 r. hospitalizowana była w Szpitalu [...] w K. na Oddziale Chorób Wewnętrznych. Zakład pracy w ramach środków profilaktycznych zapewniał kombinezony, fartuchy, maski, rękawice, przyłbice, okulary, środki dezynfekcyjne, badania profilaktyczne, szkolenia bhp. W dniu 24 września 2024 r. przesłuchano uczestnika postępowania, która zeznała, że przed zachorowaniem opiekowała się pacjentką z hipoglikemią, która była zarażona wirusem SARS-CoV-2. Pacjentka wymagała mierzenia temperatury, pomiaru glukozy we krwi, dostarczania posiłków, leków - czynności te wykonywała uczestnik postępowania. W środowisku domowym przed 1 października 2020 r. nie było zachorowań na COVID-19. Niezależnie od powyższego, w ocenie organu odwoławczego, w środowisku pracy uczestnika postępowania istniało potencjalne źródło zakażenia (pacjenci przebywający na oddziale oraz personel medyczny). Jak wynika z analizy raportów dołączonych przez stronę odwołującą się wśród pacjentów były osoby z objawami przeziębienia (wpis z 20 września 2020 r.), objawami przeziębienia i kaszlu (wpis z dnia 20/21 września 2020 r.), objawami infekcji i kaszlu (wpis z dnia 21 września 2020 r.) pacjent z objawami dreszczy, temperatura ciała 38 C, kaszel z odchrząkiwaniem wydzieliny (wpis z dnia 21/22 września 2020 r.). Organ podniósł, że przebieg ww. schorzenia może być skąpy lub bezobjawowy. Uczestnik postępowania jako pielęgniarka, wykonywała czynności, które wymagały bezpośredniego kontaktu z pacjentem. Personel medyczny należy do grupy zawodowej najbardziej narażonej na występowanie w środowisku pracy patogenów w tym wirusa SARS-CoV-2, ponieważ ma stały kontakt z osobami chorymi, które mogą być potencjalnym źródłem transmisji zakażenia, a stosowane środki ochrony indywidualnej oraz wprowadzone techniki organizacyjne nie wykluczają możliwości zakażenia się patogenami środowiska pracy. Wykonany w dniu 1 października 2020 r. u uczestnika postępowania test PCR na obecność materiału genetycznego wirusa SARS-CoV-2 wyszedł pozytywnie. W wyniku przeprowadzonego dochodzenia epidemiologicznego ustalono, że aktywne zakażenie wirusem SARS-CoV-2 u uczestnika postępowania zostało potwierdzone testem PCR z dnia 2 października 2020 r. (izolacja domowa trwała od 2 października 2020 r.). W okresie bezpośrednio poprzedzającym rozpoznanie infekcji, uczestnik postępowania wykonywała czynności służbowe. W trakcie wykonywania pracy miała kontakt z pacjentami z objawami kaszlu, podwyższonej temperatury ciała, pozostałych personelem medycznym oraz jak zeznała z pacjentką zakażoną wirusem SARS-CoV-2, co stwarzało ryzyko powstania choroby zawodowej. Uczestnik postępowania badana była w Małopolskim Ośrodku Medycyny Pracy w Krakowie (dalej MOMP w Krakowie), który w dniu 27 stycznia 2025 r. wydał orzeczenie lekarskie nr 40/2025 o rozpoznaniu choroby zawodowej - choroby zakaźnej lub pasożytniczej albo ich następstwa, wymienionej w pozycji 26 wykazu chorób zawodowych będącego załącznikiem do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych.
Powołując się na przepis art. 235 1 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (Dz. U. z 2022 r., poz. 1510 ze zm.) organ odwoławczy wskazał, że aby doszło do stwierdzenia u danej osoby choroby zawodowej, schorzenie tej osoby powinno być wykazane w wykazie chorób zawodowych załączonym do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych oraz powinno być spowodowane narażeniem zawodowym, przy czym związek przyczynowy między schorzeniem i narażeniem zawodowym powinien być stwierdzony bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem. Sposób i tryb postępowania dotyczący rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych określa rozporządzenie w sprawie chorób zawodowych. Organ odwoławczy podkreślił, że aby uznać schorzenie za chorobę zawodową muszą być spełnione następujące warunki:
- choroba musi być rozpoznana przez upoważnioną do tego placówkę służby zdrowia i znajdować się w wykazie chorób zawodowych;
- choroba ta musi być wywołana czynnikami szkodliwymi występującymi w środowisku pracy albo sposobem wykonywania pracy,
- wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych musi nastąpić w okresie ustalonym w załączniku do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych.
Zdaniem organu odwoławczego w przypadku uczestnika postępowania zostały spełnione wszystkie przesłanki uprawniające do stwierdzenia choroby zawodowej, tj.: choroba została rozpoznana przez MOMP w Krakowie - jednostkę upoważnioną do rozpoznawania chorób zawodowych, a zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2 z wysokim prawdopodobieństwem wystąpiło w miejscu pracy. Ponadto, w wykazie chorób zawodowych zawartym w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych, pod poz. 26 zostały ujęte "choroby zakaźne lub pasożytnicze albo ich następstwa", a w wykazie szkodliwych czynników biologicznych rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 22 kwietnia 2005 r. w sprawie szkodliwych czynników biologicznych dla zdrowia w środowisku pracy oraz ochrony zdrowia pracowników zawodowo narażonych na te czynniki widnieje wirus zakwalifikowany do 3 grupy zagrożenia, który bez wątpienia w świetle definicji legalnej choroby zakaźnej, zawartej w ustawie o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych wywołuje chorobę zakaźną, jaką jest COVID-19.
Organ podkreślił, że w sprawie orzekała jednostka orzecznicza I szczebla diagnostycznego tj. Małopolski Ośrodek Medycyny Pracy w Krakowie. W oparciu o wykonane w dniu 1 października 2020 r. badanie genetyczne uczestnika postępowania potwierdzono aktywne zakażenie wirusem SARS-CoV-2. Wydane orzeczenie lekarskie o rozpoznaniu choroby zawodowej jest, zdaniem organu odwoławczego, jasno i wyczerpująco uzasadnione. W ramach prowadzonego procesu diagnostyczno-orzeczniczego na podstawie wywiadu epidemiologicznego, wywiadu chorobowego, obrazu klinicznego pacjenta, u uczestnika postępowania potwierdzono rozpoznanie przebytego zakażenia wirusem SARS-CoV-2. Zgodnie z poglądem utrwalonym w orzecznictwie sądowo-administracyjnym, orzeczenia lekarskie są w istocie opiniami biegłych. Organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej nie są uprawnione do podważania takich opinii. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, na podstawie których prowadzone jest postępowanie administracyjne w sprawach chorób zawodowych, organ ocenił wydane orzeczenie w granicach wskazanych w art. 80 k.p.a. i uznał je za nie budzące wątpliwości. Wydane w przedmiotowej sprawie orzeczenie lekarskie jest jasno i wyczerpująco uzasadnione w kwestii dokonanego rozpoznania. Rozpoznana choroba zakaźna - COVID-19 - w wyniku przebytego przez nią zakażenia wirusem SARS-CoV-2 mieści się w katalogu chorób zakaźnych lub pasożytniczych albo ich następstw, wymienionych w póz. 26 wykazu chorób zawodowych. Biorąc zaś pod uwagę wyniki wykonanych badań (w tym dodatni wynik testu na COVID-19) oraz narażenie zawodowe w miejscu wykonywania pracy.
W ocenie organu, istniały wszelkie podstawy do rozpoznania przedmiotowej choroby zawodowej. Ponadto uprawniona do orzekania w sprawach chorób zawodowych jednostka orzecznicza w oparciu o wywiad, dostarczoną dokumentację medyczną, wyniki badań i potencjalne narażenie zawodowe uznała z wysokim prawdopodobieństwem związek przyczynowo skutkowy między chorobą, a narażeniem zawodowym i rozpoznała u uczestnika postępowania chorobę zawodową - choroby zakaźne lub pasożytnicze albo ich następstwa - COVID-19, wymienionej w pozycji 26 wykazu chorób.
Ustosunkowując się do ww. zarzutów odwołania organ odwoławczy wskazał, że w przypadku czynników biologicznych trudno jednoznacznie określić źródło zakażenia, szczególnie w przypadku gdy przebieg choroby może być bezobjawowy lub skąpoobjawowy. Jednakże z samej oceny narażenia zawodowego wynika, iż uczestnik postępowania wykonując swoją pracę jako pielęgniarka miała stały i bezpośredni kontakt z pacjentami. Można zatem stwierdzić istotne i stałe narażenie na czynniki biologiczne oraz możliwość zakażenia się wirusem SARS-CoV-2. Pomimo iż, ten sam czynnik szkodliwy występuje także w innych miejscach związanych z aktywnością życiową pracownika, występowanie warunków szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy, które powodują określone schorzenie, stwarza domniemanie istnienia związku między warunkami pracy, a chorobą. Argumentacja odwołania dotycząca braku możliwości zakażenia nie może być uznana za zasadną. Pomimo iż, ten sam czynnik szkodliwy, występuje także w innych miejscach związanych z aktywnością życiową pracownika, zgodnie z poglądem prezentowanym w orzecznictwie sądowym, występowanie warunków szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy, które powodują określone schorzenie, stwarza domniemanie istnienia związku między warunkami pracy, a chorobą. Na poparcie swojego stanowiska organ odwoławczy powołał orzecznictwo sądów administracyjnych. Nadto, zdaniem organu odwoławczego z uwagi na treść przepisu art. 2351 Kodeksu pracy, nie jest wymagane bezsporne wykazanie związku między warunkami pracy, a stwierdzoną chorobą. W ww. przepisie posłużono się bowiem określeniem "z wysokim prawdopodobieństwem" wystąpienia związku przyczynowo - skutkowego pomiędzy rozpoznanym schorzeniem, a warunkami wykonywanej pracy.
W nin. sprawie, w orzeczeniu lekarskim nr [...], z dnia 27 stycznia 2025 r. wskazano, iż istnieją podstawy do uznania z wysokim prawdopodobieństwem choroby zawodowej - przebytego zakażenia wirusem SARS-CoV-2 (COVID-19) w miejscu pracy. Nadto statystycznie ryzyko zakażenia wywołanego koronawirusem podczas świadczenia pracy jest w grupie zawodowej służb medycznych znacznie wyższe, niż w przypadku innych grup zawodowych. Ryzyko to zwiększa się jeszcze bardziej, gdy zagrożenie epidemiczne jest nowe - wirus SARS-CoV-2 nie został jeszcze dostatecznie dokładnie przebadany pod kątem naukowym, w tym sposobów skutecznej ochrony przed nim. Uczestnik postępowania narażona była na duże ryzyko zakażenia SARS-CoV-2 z uwagi na wykonywanie czynności pielęgniarki, miała również kontakt z innymi pracownikami Szpitala. Wykonany w dniu 1 października 2020 r. test antygenowy potwierdził u niej aktywne zakażenie SARS-CoV-2. Klasa przeciwciał znana jako immunoglobulina M (IgM) rozwija się wcześnie, zwykle po pierwszym tygodniu po wystąpieniu zakażenia. IgM wskazuje na aktywną postać zachorowania i nie utrzymuje się długo. Kilka dni później, po pierwszych 2 tygodniach od zakażenia, wytwarza się immunoglobulina G (IgG). Badanie przeciwciał IgM daje nam wiedzę o aktywnym zakażeniu ale tylko u tych pacjentów, którzy chorują więcej niż 7 dni. Natomiast przeciwciała anty SARS-CoV-2 w klasie IgG utrzymują się i są wykrywane przez kilka miesięcy po wygaśnięciu zakażenia. Ich obecność może świadczyć o przebytym kontakcie z wirusem. W trakcie prowadzonego postępowania administracyjnego organ pierwszej instancji uzyskał od 20 Wojskowego Szpitala Uzdrowiskowo-Rehabilitacyjnego SP ZOZ w K. szczegółowe informacje dotyczące przebiegu zatrudnienia uczestnika postępowania, wykonywanych czynności, organizacji pracy oraz środków profilaktycznych, podejmowanych w zakładzie pracy, w związku z narażeniem zawodowym. Pracodawca, w ocenie ryzyka zawodowego (karta nr 10) wyraźnie wskazał wirus wywołujący COVID-19 lako zagrożenie, określając kategorie ryzyka jako dużą.
Zdaniem organu odwoławczego nawet indywidualne środki ochrony, takie jak maski, fartuchy, kombinezony czy ochronne rękawiczki nie zapewniają pełnego bezpieczeństwa i nie gwarantują całkowitej ochrony przed zakażeniem. Statystycznie ryzyko zakażenia wywołanego koronawirusem podczas wykonywania obowiązków zawodowych jest w grupie zawodowej służb medycznych znacznie wyższe, niż w przypadku innych grup zawodowych. Ryzyko to zwiększa się jeszcze bardziej, gdy zagrożenie epidemiczne jest nowe - wirus SARS-CoV-2 nie został jeszcze dostatecznie dokładnie przebadany pod kątem naukowym, w tym sposobów skutecznej ochrony przed nim. W aktach sprawy znajdują się również raporty z dyżurów z okresu od 20 września 2020 r. do 30 września / 1 października 2020 r., z których wynika, iż na oddziale przybywali pacjenci z objawami: kaszlu, dreszczy, podwyższonej temperatury ciała, co potwierdza, iż uczestnik postępowania miała kontakt z pacjentami z objawami chorobowymi.
Organ odwoławczy wyjaśnił, że decyzje wydawane w postępowaniu o stwierdzenie choroby zawodowej stanowią wyjątek od zasady aktualności, zgodnie z którą organ działa na podstawie stanu faktycznego i prawnego istniejącego w czasie wydawania decyzji. W przypadku chorób zawodowych jedyną przesłanką wydania pozytywnej dla pracownika decyzji jest stwierdzenie wystąpienia u niego w trakcie zatrudnienia lub po ustaniu zatrudnienia, w terminie określonym w załączniku do rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie chorób zawodowych, dla konkretnej choroby, co do której można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego stycznia 2022 r. sygn. akt II OSK 654/19). W przypadku choroby zawodowej pod poz. 26 wykazu zawodowych prawodawca nie wskazał okresu, w którym wystąpienie udokumentowanych objął chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończał pracy w narażeniu zawodowym. uznania COVID-19 za chorobę zawodową nie należy traktować na równi z uznaniem uszczerbku na zdrowiu w wyniku zakażenia SARS-CoV-2 i zachorowania na COVID-19. Powyższe uwarunkowanie zarówno stanowi odmienny stan prawny, jak i wiąże się z nim odmienny proces orzeczniczy przeprowadzany na podstawie zaistniałych skutków zdrowotnych.
W ocenie organu odwoławczego zgromadzony materiał dowodowy został rozpatrzony w sposób wnikliwy i wyczerpujący. Wydane w przedmiotowej sprawie orzeczenie lekarskie jest jasno i wyczerpująco uzasadnione. Przeprowadzone w rozpatrywanej sprawie postępowanie administracyjne i zgromadzone dowody dały podstawę do wydania decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej, ujętej w póz. 26 wykazu chorób zawodowych.
Biorąc pod uwagę powyższe, Małopolski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny nie znalazł podstaw do zmiany decyzji organu pierwszej instancji.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego na powyższą decyzję strona skarżąca zarzuciła naruszenie:
- art. 7, art. 77 § 1 i § 4 k.p.a. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. i art. 8 k.p.a. poprzez błędną ocenę dowodów i wadliwe przyjęcie, że prawidłowe jest stwierdzenie u uczestnika postępowania choroby zawodowej CO\/ID-19, a nadto że zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwalana na wydanie rozstrzygnięcia do stwierdzenia choroby zawodowej. W konsekwencji błędnie przyjęto, że w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba zawodowa została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym", podczas gdy zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie pozwala na stwierdzenie, że rozpoznana choroba zawodowa została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy;
- art. 138 § 1 pkt. 1 k.p.a. poprzez błędne utrzymanie w mocy decyzji organu pierwszej instancji wydanej z naruszeniem prawa i przepisów postępowania, które miały istotny wpływ na wynik sprawy;
- art. 7, art. 8, art. 7a, art. 7b, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a. poprzez niewyczerpujące rozpatrzenie całości materiału dowodowego, wnioskowania odnośnie warunków zatrudnienia uczestnika postępowania i kontaktów z kuracjuszami, czasu niezbędnego do ujawnienia się pierwszych oznak zakażenia COVID-19, w sytuacji braku w czasie dyżuru pracownika kuracjusza zakażonego CO\/ID-19, zaniechanie poddania analizie związku przyczynowego pomiędzy schorzeniem a warunkami zatrudnienia i pracy, całkowitego zaniechania analizy dokumentacji medycznej pracownika z jego leczenia, nie wywiedzenie prawidłowych wniosków z materiału zgromadzonego w sprawie, nie wywiedzenie wniosków z dat sporządzenia dokumentacji medycznej w stosunku od ujawnionej daty zachorowania, brak wnioskowania odnośnie warunków zatrudnienia uczestnika postępowania w Szpitalu w SP ZOZ [...] w K. w związku wykonywaniem pracy w czasie realizacji świadczeń opieki zdrowotnej w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 a nie u strony skarżącej;
- błędne ustalenie, że zostały spełnione wszystkie przesłanki, aby uznać istnienie choroby zawodowej, podczas gdy do zakażenia u pracownika nie doszło w miejscu pracy w 20 WSzU-R SPZOZ w K., jak również warunki pracy u skarżącego w okresie zachorowania przez uczestnika postępowania nie wiązały się z działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy u strony skarżącej ani w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym" podczas gdy taka sytuacja mogła nastąpić gdy uczestnik postępowania od 23 listopada 2020 r. do 6 lutego 2021 r. u skarżącego przebywała na urlopie bezpłatnym w związku z zatrudnieniem się w SP ZOZ Szpitalu [...] w K.;
- naruszenie przepisów postępowania w zakresie w jakim wskazano, że odwołanie nie wniosło nowych faktów, mogących mieć wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, podczas gdy z dokumentów załączonych do odwołania wprost wynika, iż brak jest związku przyczynowo - skutkowego pomiędzy rozpoznanym schorzeniem, a pracą zawodową u strony skarżącej; nie bez znaczenia może być bowiem fakt, iż uczestnik postępowania od 23 listopada 2020 r. do 6 lutego 2021 r. u strony skarżącej przebywała na urlopie bezpłatnym w związku z zatrudnieniem się w SPZOZ Szpitalu [...] w K. w związku z prowadzeniem "szpitala tymczasowego" przez ten Szpital z powodu epidemii wirusa SARS-CoV-2.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisk i wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2024 r., poz. 1267) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r., poz. 935, zwanej dalej w skrócie P.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, stosując środki określone w ustawie. Kontrola sądu polega na zbadaniu zgodności z prawem (legalności) zaskarżonego aktu (odpowiednio decyzji, postanowienia, innych aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej) z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Sąd nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zgodnie z dyspozycją art. 134 § 1 P.p.s.a. Sąd administracyjny nie rozstrzyga więc merytorycznie, lecz ocenia zgodność decyzji z przepisami prawa.
Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie.
Przeprowadzona w niniejszej sprawie według wyżej wskazanych kryteriów kontrola zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji wykazała, że w decyzjach tych nie tkwią kwalifikowane wady prawne skutkujące stwierdzeniem ich nieważności, czy wznowieniem postępowania. Sąd nie stwierdził też takich naruszeń przepisów prawa materialnego, jak i procesowego, skutkujących ich uchyleniem.
Zgodnie z art. 235¹ ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (Dz. U. z 2025 r., poz. 277, zwanej dalej Kodeksem pracy), za chorobę zawodową uważa się schorzenie ujęte w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy zwanych "narażeniem zawodowym".
Na podstawie delegacji ustawowej, zawartej w art. 237 § 1 Kodeksu pracy, Rada Ministrów wydała rozporządzenie z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2022 r., poz. 1836, zwanym dalej rozporządzeniem w sprawie chorób zawodowych).
Stosownie do treści tego rozporządzenia, na pojęcie choroby zawodowej składają się dwa elementy: wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych schorzenia wymienionego w wykazie chorób zawodowych oraz istnienie związku przyczynowego objętej wykazem choroby z warunkami wykonywanej pracy.
We wskazanym rozporządzeniu, co do niektórych schorzeń sprecyzowano dodatkowo, że ów związek przyczynowy upoważniający do rozpoznania choroby zawodowej istnieje jedynie wówczas, gdy udokumentowane objawy chorobowe wystąpiły w czasie istnienia narażenia zawodowego albo w okresie nie dłuższym niż wskazany w tym rozporządzeniu. Aby zatem doszło do stwierdzenia u danej osoby choroby zawodowej, schorzenie tej osoby powinno być wykazane w wykazie chorób zawodowych załączonych do rozporządzenia oraz powinno być spowodowane narażeniem zawodowym, przy czym związek przyczynowy między schorzeniem i narażeniem zawodowym powinien być stwierdzony bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem.
W przypadku ustalenia, że rozpoznana u pracownika choroba jest wymieniona w wykazie chorób zawodowych, ocena warunków jego pracy musi, zatem wykazać bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że pracę wykonywał w warunkach narażających na powstanie tej choroby zawodowej albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym".
Rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem, co najistotniejsze, wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych. Choroba zawodowa jest, więc pojęciem prawnym, oznaczającym zachorowanie, które pozostaje w związku przyczynowym z pracą. Przyczyną ją wywołującą jest tylko i wyłącznie sama praca, jej rodzaj, charakter i warunki jej wykonywania. Z tego powodu choroby zawodowe są przewidywalne, a owe przewidywalne uszkodzenia zdrowia zostały ujęte w tzw. wykazie chorób zawodowych (por. wyrok WSA w Gliwicach z 11 maja 2010 r., sygn. akt IV SA/GL 876/09, LEX nr 577707).
W rozpatrywanej sprawie postępowanie administracyjne, prowadzone przed organami inspekcji sanitarnej, dotyczyło choroby zawodowej, wymienionej w załączniku do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, zawierającym wykaz chorób zawodowych wraz z okresem w którym wystąpienie udokumentowanych objawów upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym, w pozycji 26 tego wykazu – "choroby zakaźne lub pasożytnicze albo ich następstwa"
Wskazać należy, że choroba COVID-19 wywoływana wirusem SARS-CoV-2 (...) (wirusem z grupy koronawirusów, który został odkryty w Chinach w mieście Wuhan po koniec 2019 r.) (...) jest określana w literaturze naukowej jako choroba zakaźna. Niemniej jednak nie jest ona wprost ujęta w załączniku do wskazanego rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. W wykazie chorób zawodowych została wskazana ogólna kategoria chorób zakaźnych lub pasożytniczych albo ich następstw (w pozycji 26). Zgodnie z rozporządzeniem okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym w przypadku chorób zakaźnych, nie jest możliwy do określenia. (por. Jarosław Piotr Chmielewski, Melanie Raczek, Marta Puścion, Bartłomiej Chmielowiec, Natalia Pawlas, Jarogniew Jacek Luszczki, COVID-19, wywołany przez wirus SARS-CoV-2, jako choroba zawodowa osób wykonujących zawody medyczne. Med. Og. Nauk Zdr. 2021).
Definicję legalną pojęcia "choroby zakaźnej" zawiera ustawa z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (Dz. U. z 2025 r., poz. 1675, zwana dalej ustawą o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi).
Przez "chorobę zakaźną" uznaje się więc chorobę wywołaną przez biologiczny czynnik chorobotwórczy (art. 2 pkt 3 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi). Za biologiczny czynnik chorobotwórczy uznaje się natomiast "posiadające zdolność wywoływania objawów chorobowych drobnoustroje komórkowe lub wytwarzane przez nie produkty, zewnętrzne i wewnętrzne pasożyty człowieka lub wytwarzane przez nie produkty, cząstki bezkomórkowe zdolne do replikacji lub przenoszenia materiału genetycznego, w tym zmodyfikowane genetycznie hodowle komórkowe lub wytwarzane przez nie produkty"
Zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi przepis stosuje się do zakażeń i chorób zakaźnych objętych w wykazie stanowiącym załącznik do ustawy.
Podobnie jak w wykazie chorób zawodowych, w załączniku tym również wprost nie został wymieniony COVID-19.
Ust. 3 omawianego artykułu stanowi jednak, że minister właściwy ds. zdrowia może w drodze rozporządzenia w określonych sytuacjach ogłosić inne zakażenia lub inne choroby zakaźne niż wymienione w załączniku, do których będą miały zastosowanie przepisy ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych. Tak właśnie stało się w przypadku koronawirusa SARS-CoV-2, który w drodze rozporządzenia ministra właściwego ds. zdrowia został objęty przepisami omawianej ustawy.
Zdaniem Sądu trafnie zwraca się więc uwagę w literaturze dotyczącej przedmiotowej choroby, że ustawodawca specjalnie nie wprowadził zamkniętego katalogu chorób zawodowych zakaźnych, po to aby w zależności od sytuacji i rozwoju wiedzy medycznej nie trzeba było zmieniać przepisów, tylko elastycznie wykorzystywać odpowiednie normy prawne. To, że nie wymieniono tam wprost przedmiotowej choroby zakaźnej COVID-19 nie może mieć doniosłego znaczenia. "Dlatego też kryterium decydującym o uznaniu konkretnej choroby zakaźnej za chorobę zawodową powinno być nie samo ujęcie jej w spisie chorób zakaźnych, który można znaleźć w ustawie o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, ale kryterium biologiczne. Oznacza to, że jeżeli dana choroba została uznana na podstawie kryteriów naukowych za chorobę zakaźną, bez względu na to, czy została ujęta w spisie chorób zawodowych albo wykazie chorób zakaźnych, powstałych na użytek ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, należy uznać, że choroba ta jest bez wątpienia chorobą zakaźną z wykazu chorób zawodowych. Zasada ta tyczy się choroby COVID-19." (por. Jarosław Piotr Chmielewski, Melanie Raczek, Marta Puścion, Bartłomiej chmielowiec, Natalia Pawlas, Jarogniew Jacek Luszczki, COVID-19, wywołany przez wirus SARS-CoV-2, jako choroba zawodowa osób wykonujących zawody medyczne. Med. Og. Nauk Zdr. 2021).
Wobec powyższego, by uznać COVID-19 za chorobę zawodową organy inspekcji sanitarnej zobowiązane były ustalić, czy w wyniku oceny warunków pracy uczestnika postępowania można stwierdzić z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania przez niego pracy.
W ocenie Sądu zgodzić się należało ze stanowiskiem orzekających organów inspekcji sanitarnej, wyrażonym w kontrolowanych decyzjach, że w przypadku uczestnika postępowania zostały spełnione wszystkie przesłanki uprawniające do stwierdzenia u niego choroby zawodowej – COVID-19.
Po pierwsze, choroba ta została rozpoznana przez upoważnioną do tego placówkę służby zdrowia. W wykazie chorób zawodowych, zawartym w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych, znajdują się "choroby zakaźne lub pasożytnicze albo ich następstwa", a w wykazie szkodliwych czynników biologicznych rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 22 kwietnia 2005 r. w sprawie szkodliwych czynników biologicznych dla zdrowia w środowisku pracy oraz ochrony zdrowia pracowników zawodowo narażonych na te czynniki (Dz. U. z 2026 r., poz. 103) pojawia się wirus SARS – CoV-2 zakwalifikowany do 3 grupy zagrożenia, który bez wątpienia w świetle przytoczonej definicji legalnej, zawartej w ustawie o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, wywołuje chorobę zakaźną, jaką jest COVID-19.
Po drugie, jednostka orzecznicza lekarska w orzeczeniu z dnia 27 stycznia 2025 r. nr 40/2025 (k. 43 akt administracyjnych organu pierwszej instancji) stwierdziła rozpoznanie choroby zawodowej - choroby zakaźnej lub pasożytniczej albo ich następstwa, wymienionej w pozycji 26 wykazu chorób zawodowych. Wskazała, że praca uczestnika postępowania szpitalu była w narażeniu na kontakt z tym czynnikiem zakaźnym, biologicznym, jakim jest wirus SARS-CoV-2, a zatem istnieją podstawy do rozpoznania u uczestnika postępowania wskazanej choroby zawodowej.
Zgodnie § 8 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, podstawę do wydania przez właściwego państwowego inspektora sanitarnego decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej lub braku podstaw do jej stwierdzenia stanowi materiał dowodowy, a w szczególności dane zawarte w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. Jeżeli zaś właściwy państwowy powiatowy inspektor sanitarny przed wydaniem decyzji uzna, że materiał dowodowy, o którym mowa w ust. 1 jest niewystarczający do wydania decyzji, może żądać od lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie, dodatkowego uzasadnienia tego orzeczenia lub wystąpić do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację oraz podjąć inne czynności niezbędne do uzupełnienia tego materiału.
Istotnie, jak trafnie podnosi się w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, orzeczenie lekarskie dotyczące rozpoznania choroby zawodowej jest opinią w rozumieniu art. 84 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2022 r., poz. 2000, zwanej dalej w skrócie – k.p.a.), na co trafnie zwrócił uwagę organ odwoławczy w zaskarżonej decyzji. Bez tej opinii lub sprzecznie z tą opinią organ administracji nie może dokonywać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalić, czy rozpoznane schorzenie mieści się w wykazie chorób zawodowych. Nie oznacza to jednak zwolnienia organu orzekającego od obowiązku dokonania oceny opinii biegłego w granicach wskazanych w art. 80 k.p.a.
"Sąd administracyjny kontrolując pod względem zgodności z prawem decyzję państwowego inspektora sanitarnego, może zakwestionować ustalenia stanu faktycznego dokonane przez organ, co może prowadzić do zakwestionowania pod względem formalnym również orzeczenia lekarskiego, np. że zostało wydane w niewłaściwej formie, bez uzasadnienia lub przez nieuprawnionego lekarza, bądź uprawnionego lekarza lecz niezatrudnionego we wskazanej w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych jednostce organizacyjnej, jednak nie może to dotyczyć merytorycznej treści orzeczenia lekarskiego" (por. wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 11 stycznia 2012 r., sygn.. akt IV SA/Wr 688/11, LEX nr 1146150). Podstawą decyzji inspekcji sanitarnej nie może być zatem opinia lekarska o lakonicznej treści, nie zawierająca przekonującego uzasadnienia, czy też wywołującego wątpliwości.
Zgodnie z § 6 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych lekarz (uprawniony i zatrudniony w określonej jednostce - § 5 ust. 1) wydaje orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania, na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. Doręczane pacjentowi (badanemu pracownikowi) orzeczenie lekarskie jest więc diagnozą opartą na wynikach poszczególnych badań, dokumentach i ocenie narażenia zawodowego, co oznacza, że jednostka orzecznicza nie ma obowiązku doręczania pacjentowi wyników poszczególnych badań.
Zdaniem Sądu orzekające organy obydwu instancji inspekcji sanitarnej dokonały właściwej oceny wydanego w niniejszej sprawie orzeczenia lekarskiego co do kompletności zawartej w nim argumentacji.
Trafnie podkreślił organ odwoławczy, że każdy przypadek COVID-19 ma indywidualny przebieg.
Jak podkreśla się w literaturze pełny obraz kliniczny COVID-19 nie został jeszcze scharakteryzowany, gdyż obserwuje się zarówno łagodny przebieg choroby, jak i ciężkie przypadki zapalenia śródmiąższowego płuc powikłane zgonem. Pewne rozpoznanie COVID-19 wymaga potwierdzenia laboratoryjnego, ponieważ objawy choroby są nieswoiste. Dodatkowe zagrożenie epidemiczne stwarza wysoka zakaźność początkowej fazy zakażenia, zwykle o bezobjawowym lub skąpoobjawowym przebiegu. To oznacza brak wiedzy zakażonego o tym, że jest źródłem zakażenia dla innych. Pierwsze objawy chorobowe występują 2-14 dni po zakażeniu (zmienność osobnicza, średnio 5,5 dnia, obserwowano również pojedyncze przypadki dłuższego okresu wylęgania: do 21 dni). Najczęściej są to gorączka, kaszel i duszność, chociaż obserwowano inne nieswoiste symptomy, takie jak osłabienie, bóle mięśniowo-stawowe, katar, bóle głowy i gardła, zaburzenia organoleptyczne, głównie w postaci upośledzenia zmysłu węchu i smaku, zapalenie krtani lub spojówek, ale również objawy nieżytu żołądkowo-jelitowego, takie jak nudności, wymioty czy biegunka. Różnorodność tych objawów wynika z tego, że receptorem komórkowym dla SARS-CoV-2 jest białkowy enzym konwertujący angiotensynę 2 (ACE-2) eksponowany głównie na pneumocytach typu II i makrofagach płucnych, ale również na komórkach śródbłonka naczyniowego (endotelium) i błony mięśniowej naczyń, erytrocytach oraz komórkach nabłonka jelitowego.
Kryteriami diagnostycznymi COVID-19 według CDC i PTEiLChZ są:
- infekcja układu oddechowego o nagłym początku i co najmniej z następujących objawów, gorączka, kaszel, duszność, lub wykrycie swoistych przeciwciał w teście serologicznym;
- dodatni wywiad w kierunku podróży/pobytu w regionie/kraju o potwierdzonej transmisji zakażenia w ciągu 14 dni od wystąpienia objawów chorobowych lub bliski kontakt z osobą chorą na COVID-19 (a przynajmniej z wysokim prawdopodobieństwem tej choroby) w tym samym czasie)
- istotne pogorszenie stanu zdrowia wymagające hospitalizacji przy braku innej etiologii uzasadniającej obraz kliniczny.
Do badań labolatoryjnych mających zastosowanie w diagnostyce zakażenia SARS-CoV-2 należą badania molekularne, polegające na wykryciu materiału genetycznego wirusa lub testy antygenowe, a także badania serologiczne wykrywające przeciwciała ludzkie skierowane przeciwko określonym antygenom wirusa. Najszerzej stosowaną metodą molekularną jest test RT-PCR. (por. Beata Świątkowska, Jolanta Walusiak-Skorupa, Grzegorz Juszczyk, Rafał Gierczyński, Krzysztof Socha, Agnieszka Lipińska-Ojrzanowska w: "Ochrona zdrowia pracujących przed zakażeniem koronawirusem SARS-CoV-2 wywołującym COVID-19 – aktualny stan wiedzy i zalecenia", Medycyna Pracy 2021; 72(1);69-87.
W świetle powyższego stanowisko orzekających organów inspekcji sanitarnej nie budzi wątpliwości. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Nowym Sączu po dokonaniu analizy całości zgromadzonego materiału ustalił w sposób nie budzący wątpliwości, że uczestnik postępowania miała 12-godzinne dyżury w dniach: 2, 4, 7, 8, 11, 23, 25, 27, 28 września 2020 r. Miała wykonywany test na COVID-19 w dniu 1 października 2020 r. (data pobrania fiału), którego wynik z dnia 2 października 2020 r. był pozytywny. Pracodawca potwierdził jej pracę w narażeniu na ten czynnik biologiczny – wirus SARS-CoV-2. W związku z pozytywnym wynikiem testu w kierunku zakażenia wirusem SARS-CoV-2 uczestnik postępowania Od 2 października 2020 r. przebywała na izolacji. Od dnia 7 października 2020 r. do 12 października 2020 r. hospitalizowana była w Szpitalu [...] w K. na Oddziale Chorób Wewnętrznych.
Z literatury medycznej związanej z tą problematyką wynika, że można obiektywnie stwierdzić, że zakażenie SARS-CoV-2 w przypadku osób wykonujących zawody medyczne z dużym prawdopodobieństwem może zostać wywołane czynnikami występującymi w środowisku pracy. Możliwość stwierdzenia, że dana osoba wykonująca zawód medyczny cierpi na chorobę zawodową, będzie każdorazowo zależało od jej miejsca pracy i charakteru pracy, np. lekarz lub pielęgniarka pracująca w szpitalu jednoimiennym ponosi bardzo duże ryzyko zakażenia się COVID-19 w miejscu pracy ze względu na występowanie tam wirusa SARS-CoV-2, który bezpośrednio powoduje chorobę zakaźną. Podobnie w przypadku ratownika medycznego, który ze względu na częsty kontakt z różnymi osobami chorymi narażony jest na styczność z wirusem podczas wykonywania pracy. Oczywiście niemożliwe będzie uznanie COVID-19 za chorobę zawodową u lekarza wykonującego zawód jedynie w formie teleporad, bez kontaktu z pacjentami.
W opracowaniach zagranicznych podkreśla się, że pracownicy, którzy są w stałym kontakcie z osobami, które chorują na COVID-19, są w większym stopniu narażeni na zakażenie wirusem i w związku z tym wymagają zwiększonej ochrony. Należą do nich m.in. pracownicy systemu opieki zdrowotnej.
W źródłach anglojęzycznych zostało wskazane również, że czynnikami ryzyka zwiększającym i prawdopodobieństwo zakażenia się COVID-19 występującymi w przypadku osób pracujących w ramach intensywnej opieki nad pacjentem (ang. acute care - intensywna terapia, szpitalny oddział ratunkowy (SOR) etc.) jest prawdopodobnie bliski kontakt z zakażonymi współpracownikami w miejscu pracy, brak dostępu środków ochrony osobistej lub ich niewłaściwe użycie. Co ciekawe, badania wykazały, że prawdopodobnie nie ma większego znaczenia charakter pracy (lekarz, pielęgniarka, pracownik administracyjny etc.)ani miejsce jej wykonywania (tak: Jarosław Piotr Chmielewski, Melanie Raczek, Marta Puścion, Bartłomiej Chmielowiec, Natalia Pawlas, Jarogniew Jacek Luszczki w: "COVID-19, wywołany przez wirus SARS-CoV-2, jako choroba zawodowa osób wykonujących zawody medyczne", Med. Og. Nauk Zdr. 2021).
Zasadnie więc stwierdził organ pierwszej instancji inspekcji sanitarnej, a za nim organ odwoławczy, że z uwagi na poczynione ustalenia można stwierdzić z wysokim prawdopodobieństwem, że do zakażenia wirusem SARS-CoV-2, wywołującym schorzenie COVID-19 u uczestnika postępowania doszło w zakładzie pracy podczas wykonywania przez niego czynności zawodowych w narażeniu na ten czynnik biologiczny.
Zgodzić się więc w pełni należało z oceną orzekających organów, że wydane w przedmiotowej sprawie orzeczenie lekarskie jest jasno i wyczerpująco uzasadnione w kwestii dokonanego rozpoznania przedmiotowej choroby. Rozpoznana u uczestnika postępowania choroba zakaźna - COVD-19 - w wyniku przebytego przez nią zakażenia wirusem SARS-CoV-2 mieści się w katalogu chorób zakaźnych lub pasożytniczych albo ich następstw, wymienionych w poz. 26 wykazu chorób zawodowych. Biorąc zaś pod uwagę wyniki wykonanych badań (w tym dodatni wynik testu na COVID-19 u uczestnika postępowania i narażenie zawodowe oraz jego kontakt z pacjentem, który zachorował na COVID-19, rację mają orzekające organy, że istniały wszelkie podstawy do rozpoznania przedmiotowej choroby zawodowej - stan po zakażeniu wirusem SARS-CoV-2.
Nieuzasadnione są więc w ocenie Sądu zarzuty strony skarżącej. Podkreślić przy tym należy, że w brew twierdzeniom uczestnik postepowania miała wykonany test RT-PCR na obecność materiału genetycznego wirusa jest jedynym testem zalecanym w diagnostyce aktywnego zakażenia tym wirusem.
W ocenie naukowców z Johns Hopkins Medicine wirusa nie da się wykryć za pomocą testów RT-PCR w pierwszych dniach po zakażeniu. Optymalny czas a wykonanie badania w kierunku SARS-CoV-2 to, jak się przypuszcza, 8 dni po ekspozycji, co odpowiada około 3 dniom od chwili wystąpienia pierwszych objawów.
Wykonany w dniu 2 października 2020 r. u uczestnika postępowania test PCR na obecność materiału genetycznego wirusa SARS-CoV-2 wyszedł pozytywnie. Badanie metodą RT-PCR jest rekomendowane przez Światową Organizację Zdrowia WHO do rozpoznawania infekcji wirusem SARS-CoV-2, uzyskanie wyniku pozytywnego, szczególnie przy jednoczesnym występowaniu objawów klinicznych, jednoznacznie potwierdza rozpoznanie COVID-19.
Dalej organ odwoławczy wskazał też przekonywująco, że klasa przeciwciał IgM rozwija się wcześnie, zwykle po pierwszym tygodniu po wystąpieniu zakażenia, co wskazuje na aktywną postać zachorowania i nie utrzymuje się długo. Kilka dni później, po pierwszych 2 tygodniach od zakażenia, wytwarzają się przeciwciała IgG. Badanie przeciwciał IgM daje nam wiedzę o aktywnym zakażeniu ale tylko u tych pacjentów, którzy chorują więcej niż 7 dni. Zwykle przeciwciała anty SARS-CoV-2 w klasie IgG utrzymują się i są wykrywane przez kilka miesięcy po wygaśnięciu zakażenia. Ich obecność może świadczyć o przebytym kontakcie z wirusem. Jednak możliwa jest też sytuacja, że osoba, która chorowała na COVID-19, wytworzyła przeciwciała IgG w bardzo niewielkiej ilości, poniżej wykrywalności metody. Testy serologiczne na obecność przeciwciał w klasie IgM i IgG zostały wykonane uczestnikowi postępowania podczas badania orzeczniczego w MOMP w Krakowie. Jak wynika z orzeczenia lekarskiego stwierdzono ujemny wynik oznaczenia miana przeciwciał w klasie LgM i dodatni wynik oznaczenia przeciwciał w klasie LgG (a więc, jak co dopiero stwierdzono. ich obecność może świadczyć o przebytym kontakcie z wirusem).
Próba zatem argumentacji strony skarżącej, że uczestnik postępowania mogła zarazić się w innym, niż miejsce pracy, nie mogło mieć doniosłego znaczenia skoro stwierdzono w miejscu pracy czynnik narażenia. Skoro z orzeczenia lekarskiego, będącego w dodatku diagnozą medyczną opartą na wynikach poszczególnych badań, dokumentach i ocenie narażenia zawodowego, wprost wynika, że w trakcie infekcji u uczestnika postępowania występowały początkowo utrata węchu i smaku, bóle kręgosłupa, znaczne osłabienie, następnie opasające bóle w klatce piersiowej (z tego powodu była uczestnik postepowania hospitalizowana z rozpoznaniem zapalenia płuc), a w dniu badania przez jednostkę orzeczniczą lekarską zaburzenia smaku, to postawiony przez stronę skarżącą organom zarzut w tym zakresie jest niezasadny, gdyż odwołując się znowu do literatury fachowej są to objawy chorobowe COVID-19 (vide: Beata Świątkowska, Jolanta Walusiak-Skorupa, Grzegorz Juszczyk, Rafał Gierczyński, Krzysztof Socha, Agnieszka Lipińska-Ojrzanowska w: "Ochrona zdrowia pracujących przed zakażeniem koronawirusem SARS-CoV-2 wywołującym COVID-19 – aktualny stan wiedzy i zalecenia", Medycyna Pracy 2021; 72(1);69-87
Dokonana przez orzekające w sprawie organy ocena uzasadnień opinii jednostki orzeczniczej i podjęte w związku z tym działania organów inspekcji sanitarnej ocenić więc należało, zdaniem Sądu, za wystarczające, kompletne i przekonujące.
Wobec powyższego, zdaniem Sądu, nie można było skutecznie postawić orzekającym organom zarzutów naruszenia art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a., w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Nie doszło też do naruszenia przepisów prawa materialnego. Organy w sposób właściwy ustaliły przepisy Kodeksu pracy i rozporządzenia wykonawczego – rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych – które miały zastosowanie w sprawie, prawidłowo je zinterpretowały i zastosowały.
Kwestie natomiast wdrożenia przez pracodawcę przewidzianych w przepisach prawa środków zabezpieczających i zapobiegawczych nie mają znaczenia dla stwierdzenia choroby zawodowej tego rodzaju jak choroba zakaźna. Wiążą się one jedynie z aspektami związanymi z zastosowaniem się do obowiązujących w tym zakresie przepisów.
W ocenie więc Sądu organ odwoławczy mógł w pełni skorzystać ze swych kompetencji przyznanych mu art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. i wbrew twierdzeniem strony skarżącej nie naruszył tego przepisu utrzymując prawidłowo w mocy decyzję organu pierwszej instancji.
Skarga nie mogła zatem wywrzeć zamierzonego skutku. Skarga nie mogła wywrzeć zamierzonego skutku, także i z tego względu podlegała oddaleniu, że ten rodzaj postępowania nie ma na celu ustalenia zakładu pracy, który zawinił. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjmuje się, że rozstrzygnięcie kwestii, który pracodawca ponosi wyłączną (bądź wspólnie z innymi) odpowiedzialność odszkodowawczą za skutki związane z rozpoznaną chorobą, pozostaje poza właściwością inspektora sanitarnego; do rozpoznawania tego rodzaju spraw - w razie powstania sporu w tym zakresie - powołane są sądy powszechne - sądy pracy (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 30 września 1999 r., sygn. akt II SA/Ka 2111/97, Pr. Pracy 2000/11/37; z dnia 8 czerwca 2001 r., sygn. akt I SA 1780/00, LEX nr 77662; z dnia 18 sierpnia 1998 r., sygn. akt I SA 823/98, LEX nr 45821).
W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, uznając kontrolowane decyzje za niezgodne z prawem, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r., poz. 935), orzekł, jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło