III SA/Kr 1211/08

PostanowienieWSA w Krakowie2009-02-03

Skład orzekający: Referendarz Sądowy Grzegorz Karcz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych w sprawie dotyczącej zdolności do zawodowej służby wojskowej jest zasadny, skoro skarżący jest z mocy prawa zwolniony z obowiązku uiszczania opłat sądowych w tego typu sprawach?
Ratio decidendi
Wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych w sprawie dotyczącej zdolności do zawodowej służby wojskowej jest bezprzedmiotowy, ponieważ skarżący jest z mocy prawa zwolniony z obowiązku uiszczania opłat sądowych w tego typu sprawach (art. 239 pkt 1 lit. f PPSA w związku z art. 241 PPSA). Sąd nie jest zobowiązany do prowadzenia dochodzeń w celu wyjaśnienia sytuacji materialnej strony, a wnioskodawca ma obowiązek wykazać zasadność swojego wniosku.
Stan faktyczny
Skarżący złożył wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie adwokata w sprawie dotyczącej zdolności do zawodowej służby wojskowej. Przedstawił szczegółowe dane dotyczące dochodów, wydatków, majątku (mieszkanie, nieruchomość rolna, samochód) oraz sytuacji rodzinnej. Mimo wezwania, nie przedstawił wyciągów z rachunków bankowych.
Rozstrzygnięcie
I. Umorzono postępowanie wywołane wnioskiem skarżącego w części obejmującej żądanie zwolnienia od kosztów sądowych. II. Oddalono wniosek w pozostałym zakresie (ustanowienie adwokata).

Pełny tekst orzeczenia

Referendarz Sądowy Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie - Grzegorz Karcz po rozpoznaniu w dniu 3 lutego 2009 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku J. B. o zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie adwokata w sprawie ze skargi J. B. na orzeczenie Wojskowej Komisji Lekarskiej z dnia 29 września 2008 r. nr [...] w przedmiocie zdolności do zawodowej służby wojskowej postanawia: I. umorzyć postępowanie wywołane wnioskiem skarżącego w części obejmującej żądanie zwolnienia od kosztów sądowych, II. oddalić wniosek w pozostałym zakresie. Skarżący w złożonym na urzędowym formularzu "PPF" wniosku o przyznanie prawa pomocy domagał się zwolnienia od kosztów sądowych i ustanowienia adwokata. Oświadczył, że nie zatrudnia i nie pozostaje w innym stosunku prawnym z jakimkolwiek kwalifikowanym pełnomocnikiem. Objaśniając swoją sytuację rodzinną podał, że pozostaje we wspólnym gospodarstwie domowym z żoną, synem i dwiema córkami. Określając swój majątek uwidocznił, że w jego skład wchodzi 70 metrowe mieszkanie oraz nieruchomość rolna o areale 1,11 ha. Nie posiada żadnych zasobów pieniężnych a z przedmiotów wartościowych sześcioletni samochód osobowy Peugeot 206. Stałe miesięczne dochody swego gospodarstwa domowego skarżący oszacował na kwotę 3.720,77 zł wyjaśniając, że składa się na to jego emerytura wojskowa w wysokości 2.152,65 zł oraz 1568,12 zł poborów żony. Uzasadniając swoje starania zaakcentował, że studiujący syn P. kosztuje skarżącego około 900 zł miesięcznie, studiująca niepełnosprawna córka A. 1100 zł a ucząca się córka P. około 300 zł miesięcznie. Stałe opłaty na czynsz, wodę, gaz, prąd, telefon, internet, centralne ogrzewanie zamykają się kwotą 850 zł miesięcznie. Prócz tego skarżący spłaca pożyczkę której miesięczna rata wynosi 530 zł. W sumie średni dochód na osobą w rodzinie skarżący wyliczył na około 744,15 zł. Skarżący spłaca też rocznie raty w wysokości 1100 zł za wykup mieszkania na własność z [...] Agencji Mieszkaniowej. Na wezwanie przedłożył kopie części ze wskazywanych dokumentów źródłowych w postaci decyzji o waloryzacji emerytury wojskowej, zaświadczenia a zarobkach żony, faktur za internet i telefon stacjonarny, telefony komórkowe, energię elektryczną, czynsz, raty za wykup mieszkania, zaświadczenia. Uwidaczniają one, że żona zarabia 1723,54 zł (zaświadczenie), skarżący ma przyznane 2638,08 zł emerytury wojskowej z czego do wypłaty otrzymuje 2152,65 zł. Jeśli zaś chodzi o wydatki to ostatnimi czasy skarżący płacił za mieszkanie 550 zł (pokwitowanie wpłaty), za prąd 167,98 zł (faktura), za telefon stacjonarny i internet 383,26 zł (faktura), za telefony komórkowe żony i córki 85,45 zł (przelew), syna 25 zł. Za wykup mieszkania - w marcu ubiegłego roku - 1021 zł (dowód wpłaty). Zaciągniętą w [...] Kasie Oszczędnościowo - Pożyczkowej pożyczkę w kwocie 5000 zł spłaca w ratach po 530 zł (zaświadczenie, potwierdzenie wpłaty). Niezależnie od tego skarżący z własnej inicjatywy przedstawił kopie umów i polis ubezpieczeniowych, z których wynika, że ubezpieczenie mieszkania to dodatkowo roczny koszt 105 zł (polisa), ubezpieczenie samochodu to rocznie 307 zł OC, 79 zł NW, 665 zł AC (polisa), ubezpieczenia na życie to z kolei 99 zł kwartalnie (pokwitowania wpłat). Do tego dochodzą jeszcze wydatki na paliwo do samochodu czyli około 140 zł (paragon). Skarżący korzysta z finansowego wsparcia swej matki która na przestrzeni ostatniego kwartału przekazała mu odpowiednio 700 zł, 800 zł i 1000 zł. (oświadczenie matki). Mimo wezwania skarżący nie przedstawił wyciągów obrazujących historię obrotów dokonywanych na należących do niego i jego domowników rachunkach bankowych. W odpowiedzi na pytanie o podstawę szacunkowego określenia wydatków na kształcenie swych dzieci skarżący wyjaśnił, że jeśli chodzi o córkę A. to jest ona studentką prawa na Uniwersytecie. Przedłożone, przez skarżącego przelewy z jej rachunku bankowego uwidaczniają że w sierpniu ubiegłego roku wpłaciła 4400 zł opłaty za studia, a w styczniu br. 660 zł tytułem miesięcznej opłaty za pokój, nadto korzystając z tego rachunku zasiliła dwukrotnie swój telefon komórkowy kwotami po 30 i 50 zł. Z przedstawionych kopii rachunków wynika, że za prąd na stancji płaciła ostatnio 82,39 a za gaz 129,75 zł w rozliczeniu dwumiesięcznym. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze bliżej nie sprecyzowany wydatek 39 zł. Co się natomiast tyczy syna P., to zgodnie z wyjaśnieniami skarżącego jest on studentem Politechniki. Ostatnio ze swego rachunku w banku PKO BP SA przelał na konto uczelni ratę 260 zł. Skarżący nadmienił, że w miesiącu październiku kupił synowi komputer gdyż jak powiada "niezbędny był mu na studiach". Do kosztów bieżącego utrzymania tej dwójki zdaniem skarżącego należy dodać jeszcze wydatki na posiłki, zakup ubrań, książek co skarżący szacuje na około 900 zł, z wyliczeniem że same obiady to wydatek 300 zł na dwie osoby a koszt dwóch okresowych biletów MPK to łącznie 94 zł. Gdy zaś chodzi o córkę P. to skarżący nadmienił, że uczy się ona w T., gdzie musi codziennie dojeżdżać około 50 km w obie strony. Koszt ulgowego biletu miesięcznego w jej przypadku to wydatek 81,60 zł (bilet za grudzień). Nawiązując do sygnalizowanych problemów zdrowotnych córki A. i związanych z tym obciążeń skarżący nadmienił, że często choruje na astmę, zapalenie skóry i chorobę wrzodową żąładka. Z przedstawionej kopii orzeczenia wynika, iż została ona zaliczona do osób z lekkim stopniem niepełnosprawności. W listopadzie ubiegłego roku w związku z dokonanym rozpoznaniem miała wykonane ambulatoryjnie badanie gastroskopowe, po którym pouczona została o diecie i dalszym postępowaniu ze skierowaniem do leczenia w poradni. Na przestrzeni drugiego półrocza ubiegłego roku dokonała niespełna trzech zakupów leków przy wykorzystaniu karty płatniczej na kwoty po 29,90 - 57,05 zł. Z przedstawionej przez skarżącego kopii karty informacyjnej wynika, że córka z uwagi na astmę przebywała co prawda przez miesiąc lecz dwa lata wcześniej (?) w szpitalu uzdrowiskowym w Rabce Zdroju. Mając na uwadze powyższe zaważyć należało, co następuje: Zacząć należy od tego, że skoro przedmiotem niniejszej sprawy jest kwestia zdolności skarżącego do zawodowej służby wojskowej i opatrzono ją symbolem "6240" oznacza to, że przynależy ona do spraw z zakresu powszechnego obowiązku obrony kraju. W takiej sytuacji skarżący jest z mocy prawa zwolniony z obowiązku uiszczania opłat sądowych i ponoszenia wydatków (art. 239 pkt. 1 lit. f ppsa w związku z art. 241 ppsa). Jeśli więc skarżący korzysta ze zwolnienia przedmiotowego to działaniem bezcelowym było składanie przezeń wniosku o zwolnienie od kosztów sądowych (art. 244 §1 ppsa). O bezprzedmiotowości takiego żądania przesądza, bowiem aktualizowana determinantami prawnymi realna możliwość uzyskania zwolnienia od kosztów sądowych w tym trybie. Innymi słowy skoro skarżący ma już z mocy prawa to, czego chce, to równocześnie nie może domagać się tego samego na wniosek. Z tych względów należało postanowić jak w punkcie pierwszym sentencji działając na zasadzie art. 161 §1 pkt. 3 ppsa w związku z art. 258 §1 i §2 pkt. 7 ppsa. Równocześnie godzi się zauważyć, że bezprzedmiotowość wniosku w tej części pozostaje bez wpływu na drugie ze zgłoszonych przez skarżącego żądań a mianowicie ustanowienia adwokata. Godzi się bowiem zauważyć, że zgodnie z aktualnymi poglądami doktryny sąd nie jest związany żądaniem strony zawartym we wniosku o przyznanie prawa pomocy byleby tylko nie wyszedł ponad żądanie strony (por. komentarz J.P Tarno do art. 246 w : Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2004). Logiczną konsekwencją takiego stanu rzecz jest więc, że w sytuacji gdy strona domaga się przyznania prawa pomocy w zakresie całkowitym, sąd może przyznać jej to prawo w zakresie częściowym obejmującym ustanowienie profesjonalnego pełnomocnika (art. 245 §3 ppsa in fine). Oczywiście po dokonaniu ustaleń, że strona nie jest w stanie ponieść kosztów zlecenia mu sprawy bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny (art. 246 §1 pkt. 2 ppsa), przez co należy rozumieć takie zachwianie sytuacji materialnej i bytowej strony skarżącej, że nie jest ona w stanie zapewnić sobie minimum warunków socjalnych. Mając to na uwadze i przyjmując wersję dla skarżącego najkorzystniejszą, że dochody i wydatki jego gospodarstwa domowego równoważą się nawzajem - biorąc pod uwagę ponoszone opłaty mieszkaniowe, za media, raty pożyczek, koszty wyżywienia rodziny, leków dla córki oraz wydatki na edukację dzieci - nie można jednak zapominać o posiadanym przez skarżącego majątku. A choć trudno byłoby wymagać od niego sprzedaży lub obciążenia posiadanego mieszkania gdzie zamieszkuje z rodziną, to równocześnie nic nie stoi na przeszkodzie aby rozporządził we wskazywany sposób posiadanym samochodem osobowym marki Peugeot 206 o wartości ok. 17.400 zł (dowód: polisa AC). Jest to, bowiem akurat taki składnik majątku, który nie jest niezbędny do życia a jednocześnie można go stosunkowo łatwo czy to spieniężyć czy też zastawić uzyskując w ten sposób potrzebne środki na popieranie sprawy. Rozporządzeń tych nie można zaś utożsamiać z powstaniem po stronie skarżącego uszczerbku w utrzymaniu koniecznym rodziny. Chociaż bowiem wpłynie na dotychczasowy komfort i wygodę życia skarżącego to jednak owego komfortu nie należy utożsamiać z takim zachwianiem sytuacji materialnej i bytowej rodziny aby nie była ona w stanie zapewnić sobie minimum warunków socjalnych. Przeciwnie, zwolni wręcz rodzinę od uciążliwości wydatków związanych z potrzebą opłacania nań ubezpieczeń i wysokich kosztów paliwa. Podobne możliwości stwarza zresztą i posiadana przez skarżącego nieruchomość rolna, która jak wynika z dotychczasowych wyjaśnień skarżącego nie jest wykorzystywana gospodarczo a ma określoną wartość sprzedażną względnie podkładową pod ewentualną pożyczkę. Skarżący posiada więc wystarczającą zdolność majątkową, by pokryć koszty postępowania obejmujące opłacenie kwalifikowanego pełnomocnika z wyboru nawet jeśli miesięczny dochód na osobę w rodzinie po opłaceniu stałych wydatków wydaje się nie być znacznym (por. też post. NSA z 19 maja 2005 r. III SA/Wa 211/05). Nic nie stoi też na przeszkodzie, aby skarżący i jego rodzina poczynili pewne oszczędności ograniczając choćby swoje wydatki na telefony i Internet. Nie ma bowiem racjonalnego wytłumaczenia, aby niemal każdy z członków tej pięcioosobowej rodziny posiadał własny telefon komórkowy (koszty 110 zł + doładowania córki A.) a na telefon stacjonarny i Internet rodzina wydawała ponad 383 zł miesięcznie (! - dowód: faktura) (por. też post. NSA z 20 czerwca 2006 I OZ 805/06, post, NSA z 7 lutego 2005 r. I GZ 12/05 ). Naturalny sprzeciw wzbudza u każdego postronnego obserwatora także i to, że licząc się z koniecznością poddania swej sprawy sądowi administracyjnemu - co wynika z porównania dat - skarżący posiadane środki zdecydował się przeznaczyć w październiku ubiegłego roku na zakup komputera dla syna. W tym miejscu przypomnieć wypada, że zgodnie ze stanowiskiem Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażonym w postanowieniu z dnia 20 czerwca 2006 r. "koszty zakupu komputera, czasopism specjalistycznych oraz wydatki na abonament telefonii komórkowej nie należą do wydatków "utrzymania koniecznego" przez które rozumie się wydatki na zaspokojenie podstawowych potrzeb życiowych (żywność, mieszkanie). Do wydatków tych można również zaliczyć wydatki na kształcenie, jednakże tylko w takim zakresie, w jakim od ich poniesienia zależy możliwość kontynuowania nauki" (sygn I OZ 805/06). Innymi słowy konieczność zakupu komputera tłumaczyłaby tylko taka sytuacja gdyby skarżący wykazał, że uczelnia nie zapewnia studentowi odpowiedniego zaplecza naukowego. Tego jednak skarżący nie uczynił poprzestając na zdawkowym i oczywiście gołosłownym stwierdzeniu, które nie poddaje się weryfikacji. Wreszcie zasadnicze wątpliwości wzbudza uchylenie się przez skarżącego od przedstawienia wyciągów z posiadanych przez niego, jego żonę a także córkę A. i syna P. rachunków bankowych obrazujących historię dokonywanych na nich obrotów z ostatnich trzech miesięcy. Nie przekonują wykrętne tłumaczenia skarżącego, że miał mało czasu na zgromadzenie wszystkich dokumentów. Nie można bowiem tracić z pola widzenia, że skoro osoby te korzystają z elektronicznych strumieni przekazywania danych tzw. bankowości elektronicznej (dowód: dokumenty przelewów) cały ów wysiłek ogranicza się raptem do kilkukrotnego kliknięcia myszką komputerową a operacja trwa ledwie parę minut wliczając w to także czas wydruku. Udzielenie w takiej sytuacji skarżącemu prawa pomocy w zakresie częściowym poprzez przerzucenie ciężaru opłacenia kwalifikowanego pełnomocnika na resztę społeczeństwa nie znajduje dla siebie wystarczających podstaw. Sprzeciwia się temu bowiem zarówno reguła prawa ustanowiona w przepisie art. 246 §1 ppsa, jak i aktualne poglądy doktryny zgodnie z którymi jest to instytucja o charakterze wyjątkowym. W przypadku ubogiego społeczeństwa, jakim jest społeczeństwo polskie, prawo pomocy powinno być udzielane przede wszystkim osobom bezrobotnym, samotnym, bez źródeł stałego dochodu i majątku (tak H Knysiak - Molczyk w "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz". pod redakcją prof. T. Wosia. Warszawa 2005 s. 631), które pozbawione są środków do życia bądź których środki są bardzo ograniczone i zaspakajają tylko potrzeby egzystencjalnie niezbędne (por. post. NSA z 19 października 2005 r. I GZ 107/05). Nadto skarżący powinien sobie uświadomić, że jeśli ocena jego sytuacji życiowej nie jest do końca jasna wobec uchylania się strony od złożenia stosownych dokumentów sąd ani referendarz nie są zobowiązani do prowadzenia dochodzeń (por. postan. WSA w Gd. z14 listopada 2005 r. I SA/Gd 140/04) bo to sprawą zainteresowanego jest wykazanie zasadności złożonego wniosku w świetle ustawowych przesłanek przyznania prawa pomocy (por. postan. NSA z 31 marca 2005 r. I FZ 63/05). Okoliczność zaś, że w innej sprawie sądowoadministracyjnej ustanowiono dla skarżącego adwokata jest prawnie nierelewantna (por. postan. WSA w W-wie z 20 lutego 2006 r. III SAB/Wa 15/04). Z tych względów orzeczono jak w punkcie drugim sentencji na podstawie art. 246 §1 pkt. 2 ppsa w związku z art. 245 § 3 ppsa.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło