III SA/Kr 1417/10

PostanowienieWSA w Krakowie2011-01-25

Skład orzekający: Sędzia NSA Krystyna Kutzner

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy błąd pracownika kancelarii pełnomocnika polegający na omyłkowym złożeniu skargi w sądzie zamiast za pośrednictwem organu, pomimo prawidłowego zaadresowania, może stanowić podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia skargi z powodu braku winy?
Ratio decidendi
Sąd odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi, uznając, że błąd pracownika kancelarii pełnomocnika polegający na omyłkowym złożeniu skargi w sądzie zamiast za pośrednictwem organu świadczy o nienależytej staranności strony. Brak winy w uchybieniu terminu można stwierdzić jedynie wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, co nie miało miejsca w tej sytuacji.
Stan faktyczny
Pełnomocnik skarżącego złożył skargę na decyzję Wojewody wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jej wniesienia. Uzasadnił to faktem, że pracownik jego kancelarii omyłkowo złożył skargę w sądzie, zamiast za pośrednictwem Wojewody, mimo że uiścił wpis od skargi w kasie sądu i był przekonany o konieczności złożenia jej w sądzie. Skarga została przekazana przez sąd do Wojewody po terminie. Pełnomocnik argumentował, że nie można mówić o zawinionym uchybieniu terminu, gdyż skarga została prawidłowo skierowana, a pracownik sądu nie powinien był jej przyjąć.
Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu do wniesienia skargi.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym : Przewodniczący : Sędzia NSA Krystyna Kutzner po rozpoznaniu w dniu 25 stycznia 2011r. na posiedzeniu niejawnym wniosku P. B. o przywrócenie terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi P. B. na decyzję Wojewody z dnia 13 października 2010r. Nr [...] w przedmiocie anulowania czynności materialno-technicznej polegającej na zarejestrowaniu pobytu stałego p o s t a n a w i a : odmówić przywrócenia terminu do wniesienia skargi. W dniu 22 listopada 2010r. (data stempla pocztowego) adwokat K. K. – działający w imieniu skarżącego P. B. – złożył skargę na decyzję Wojewody z dnia 13 października 2010r. Nr [...] wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jej wniesienia. W uzasadnieniu wniosku o przywrócenie terminu pełnomocnik skarżącego wyjaśnił, iż w dniu 15 listopada 2010r. pracownik jego kancelarii złożył skargę na dzienniku podawczym tut. Sądu. Skarga, pomimo, że była zaadresowana do Wojewody, została przyjęta przez pracownika Sądu. Pełnomocnik skarżącego tłumaczył, iż jego pracownik w dniu 9 listopada 2010r. uiścił w kasie Sądu wpis od skargi i był przekonany, że również samą skargę należy złożyć w Sądzie. Dalej pełnomocnik skarżącego wskazał, iż w dniu 19 listopada 2010r. otrzymał pismo Sądu z dnia 16 listopada 2010r. o przekazaniu skargi do Wojewody. Z ustaleń poczynionych przez pełnomocnika skarżącego wynika, iż skarga została odebrana przez przedstawiciela Wojewody z dziennika podawczego Sądu w dniu 19 listopada 2010r., a więc po terminie do jej wniesienia. Pełnomocnik skarżącego podniósł, iż wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi został złożony z zachowaniem 7-dniowego terminu wskazanego w art. 87 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi i to niezależnie, czy będzie on liczony od dnia 15, 19, czy 22 listopada 2010r. Zdaniem pełnomocnika skarżącego, w zaistniałej sytuacji nie można mówić, że po stronie wnoszącej skargę zaistniało zawinienie, albowiem skarga została prawidłowo skierowana, a więc i wniesiona, choć błędnie złożona na dzienniku podawczym Sądu, do którego jednak nie powinna być przyjęta o czym zresztą świadczy niezwłoczne jej przekazanie do Wojewody. Tym samym pełnomocnik skarżącego uznał, iż nie można w tej sytuacji mówić o zawinionym uchybieniu terminowi do wniesienia skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Skutki prawne niezachowania terminu oraz podstawy prawne jego przywrócenia reguluje ustawa z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 z późn. zm., zwana dalej p.p.s.a.), a w szczególności art. 85-89 tej ustawy. Zgodnie z treścią art. 85 cyt. ustawy czynność w postępowaniu sądowym podjęta przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. Jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu (art. 86 § 1 p.p.s.a.). Natomiast w art. 87 p.p.s.a. ustawodawca określił jakie wymogi muszą zostać spełnione by sąd mógł uwzględnić taki wniosek: – pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu (art. 87 § 1 p.p.s.a.), – w piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 2 p.p.s.a.), – wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi wnosi się za pośrednictwem organu, którego działanie lub bezczynność są przedmiotem skargi (art. 87 § 3 p.p.s.a.), – równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (art. 87 § 4 p.p.s.a.). Rozpoznając wniosek o przywrócenie terminu Sąd w pierwszej kolejności bada, czy został on skutecznie wniesiony. Jak już wyżej wskazano, wniosek o przywrócenie terminu wnosi się w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W dniu 19 listopada 2010r. wpłynęło do kancelarii pełnomocnika skarżącego pismo tut. Sądu z dnia 16 listopada 2010r. o przekazaniu skargi do Wojewody. Należy zatem uznać, że przeszkoda do wniesienia skargi ustała z tym dniem. Natomiast wniosek o przywrócenie terminu wraz ze skargą pełnomocnik skarżącego wniósł w dniu 22 listopada 2011r. (data stempla pocztowego) do Wojewody. Należy zatem uznać, że przedmiotowy wniosek spełnia wszystkie wymogi formalne przewidziane w ustawie Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Badając z kolei sam wniosek o przywrócenie terminu pod względem zasadności Sąd uznał, że nie zachodzą podstawy do jego uwzględnienia. Jako okoliczność wskazującą na brak swojej winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi pełnomocnik skarżącego wskazał, że pracownik jego kancelarii omyłkowo złożył ją na dzienniku podawczym Sądu mimo, że została prawidłowo zaadresowana, tj. za pośrednictwem Wojewody. Zdaniem pełnomocnika skarżącego, w zaistniałej sytuacji pracownik Sądu nie powinien był przyjmować skargi. Sąd nie podziela stanowiska skarżącego. Zgodnie z treścią art. 87 § 2 P.p.s.a. we wniosku o przywrócenie terminu należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. O braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (post. NSA z dnia 2 października 2002r., sygn. akt V SA 793/03, Mon. Praw. 2002, nr 23, s. 1059). Sąd podzielił w tym zakresie także stanowisko zawarte w uzasadnieniu postanowienia z dnia 21 lutego 2006r. Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie w sprawie o sygn. akt I SAB/Wa 78/05 (opubl. LEX nr 192260): "Brak winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu polega na dopełnieniu obowiązku dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Oceniając wystąpienie tej przesłanki, sąd przyjmuje obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy. O braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy strona (lub jej pełnomocnik) nie mogła usunąć zaistniałej przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku." Natomiast w uzasadnieniu wniosku o przywrócenie terminu pełnomocnik przyznał, iż skarga została omyłkowo złożona na dzienniku podawczym Sądu przez pracownika jego kancelarii, co zdaniem Sądu, bezsprzecznie świadczy o nienależytej staranności z jego strony. Błędu pracownika kancelarii polegającego na nieprawidłowym złożeniu skargi nie można bowiem zaliczyć do przeszkód, których nie można przewidzieć i przezwyciężyć. Pełnomocnik skarżącego powinien był pouczyć swojego pracownika, gdzie należy złożyć skargę. Pełnomocnik strony był zobowiązany do wniesienia skargi, a to czy z obowiązku tego wywiązał się osobiście czy też zlecił wykonanie innej osobie, na przykład pracownikowi kancelarii, było jego wyborem – wyborem związanym z ponoszeniem ryzyka za nieprawidłowości w wykonaniu tego obowiązku. Należy zatem stwierdzić, że zaniedbania osób (pracowników kancelarii), którymi posłużył się pełnomocnik strony były zaniedbaniem tegoż pełnomocnika, w uchybieniu terminowi (por. postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 czerwca 2006r., sygn. akt III SA/Wa 1331/06, niepubl.), a tym samym nie uwalniają one strony od winy w niezachowaniu terminu. O braku winy w uchybieniu terminu nie świadczy także fakt, iż sama skarga została prawidłowo zaadresowana. Sąd nie podziela również stanowiska pełnomocnika skarżącego, że pracownik Sądu nie powinien był przyjąć skargi zaadresowanej do Wojewody. Osoby pracujące na dzienniku podawczym Sądu zajmują się przyjmowaniem pism stron, a nie ich wstępną weryfikacją pod kątem spełniania wymogów formalnych. To na stronie spoczywał obowiązek wniesienia skargi zgodnie z wymogami ustawy, tym bardziej, że została prawidłowo pouczona o terminie i sposobie jej wniesienia. Sąd uznał więc, iż złożenie skargi bezpośrednio w siedzibie Sądu zamiast za pośrednictwem organu, pomimo prawidłowego pouczenia o terminie i sposobie jej wniesienia, świadczy o nienależytej staranności strony, a tym samym brak jest podstaw do uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. Mając powyższe na względzie – w oparciu o treść art. 86 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – Sąd orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło