III SA/Kr 1591/14

WyrokWSA w Krakowie2015-03-03

Skład orzekający: Bożenna Blitek, Krystyna Kutzner, Tadeusz Wołek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo orzekł o wymeldowaniu osoby z pobytu stałego, jeśli osoba ta twierdzi, że nie opuściła dobrowolnie miejsca zameldowania, a jedynie ma utrudniony dostęp do budynku?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej prawidłowo orzekł o wymeldowaniu osoby z pobytu stałego, jeśli całokształt zebranego materiału dowodowego jednoznacznie wskazuje, że osoba ta faktycznie opuściła miejsce pobytu stałego dobrowolnie i trwale, nie podejmując jednocześnie skutecznych kroków prawnych w celu obrony swoich praw do zamieszkiwania w tym lokalu. Samo pozostawienie rzeczy osobistych w budynku nie przesądza o braku opuszczenia miejsca pobytu stałego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o wymeldowanie M. M. z pobytu stałego. Organ I instancji orzekł o wymeldowaniu, co zostało utrzymane w mocy decyzją Wojewody. M. M. wniósł skargę do WSA, zarzucając stronniczość postępowania, nieprawidłową ocenę dowodów i niewypełnienie zaleceń organu odwoławczego. Skarżący twierdził, że sporny budynek jest jego miejscem pobytu stałego i nie ma zamiaru się wyprowadzić, a jego nieobecność spowodowana była pracą i utrudnionym dostępem do budynku po wymianie zamków przez byłą żonę.
Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił skargę M. M. na decyzję Wojewody z dnia 16 lipca 2014 r. utrzymującą w mocy decyzję Wójta Gminy o wymeldowaniu.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Bożenna Blitek Sędziowie NSA Krystyna Kutzner WSA Tadeusz Wołek (spr.) Protokolant starszy referent Renata Nowak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 marca 2015 r. sprawy ze skargi M. M. na decyzję Wojewody z dnia 16 lipca 2014r. nr [ ] w przedmiocie wymeldowania skargę oddala Wójt Gminy decyzją z dnia [...] 2012 r., znak: [...] orzekł o wymeldowaniu M. M. z pobytu stałego w miejscowości W G, gmina G na podstawie art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych. Na skutek zaskarżenia powyższej decyzji przez M. M., Wojewoda decyzją z dnia [...] 2012 r., znak: [...] uchylił zaskarżoną decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji uznając, że została ona wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy miał istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Z powyższą decyzją nie zgodziła się z kolei J. K. i wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, który wyrokiem z dnia 10 września 2013 r., sygn. akt III SA/Kr 1754/12 oddalił skargę. Ponownie rozpoznając sprawę Wójt Gminy decyzją z dnia [...] 2014 r., znak: [...] orzekł o wymeldowaniu M. M. z pobytu stałego z budynku położonego w miejscowości W G, na podstawie art. 15 ust. 1, 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (tj. Dz. U. z 2006 r., nr 139, poz. 993 ze zm.), dalej "ustawa o ewidencji", oraz art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tj.: Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.), dalej "K.p.a.". W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że w dniu 26.03.2012 r. J. K. złożyła wniosek o wymeldowanie byłego męża M. M. twierdząc, iż we wrześniu 2006 r. opuścił on miejsce stałego zameldowania. Właścicielem budynku jest J. K. J. K. i M. M. nie są małżeństwem od 11.05.2006 r. - wyrok Sądu Okręgowego, Wydział I Cywilny sygn. akt [...]. Na dzień 23 kwietnia 2012 r. organ wezwał strony. M. M. nie stawił się na wezwanie, a J. K. zeznała, że M. M. opuścił dom dobrowolnie na początku 2006 r., zabierając ze sobą wszystkie rzeczy osobiste. Od dnia opuszczenia budynku pojawiał się kilkakrotnie, jednakże do budynku nie wchodził. Nie posiada kluczy do domu, ponieważ drzwi wejściowe zostały przez nią wymienione w 2011 r. po samowolnym wtargnięciu do domu podczas jej nieobecności. W myśl art. 75 § 1 K.p.a. organ przeprowadził w dniu 11 czerwca 2012 r. oględziny w spornym budynku. Podczas oględzin obecne były strony postępowania oraz S. K. - syn J. K. J. K. podtrzymała zeznania złożone w dniu 23.04.2012 r. M. M. zeznał, że w spornym budynku przebywa nieprzerwanie od 2004 r. Z uwagi na charakter pracy bardzo często przebywa w delegacjach, a w domu pojawia się co 2-3 tygodnie. W domu znajdują się jego rzeczy osobiste, narzędzia oraz dokumenty firmy. Aktualnie nie posiada kluczy do domu. Jako adres do korespondencji podał adres córki tj.: M, ul. S. S. K. zeznał, iż M. M. nie posiada w domu żadnych rzeczy osobistych, natomiast w stodole złożone są jego materiały budowlane, wanna, zlew, jacuzzi, stare drzwi, śmieci, resztki styropianu, które tam gromadził od maja 2011 r. Ostatni raz w domu przebywał w ostatnią sobotę października 2011 r., kiedy wszedł do niego bez czyjejkolwiek zgody, nie mając kluczy, ponieważ już wtedy zamki w drzwiach były zmienione. Po interwencji policji opuścił dom. Po tym zdarzeniu początkiem listopada 2011 r. drzwi wejściowe do domu zostały zmienione. Od tego czasu pojawiał się na terenie posesji kilkakrotnie, jednak do domu nie wchodził. Właścicielka budynku nie udostępniła wejścia do domu i budynków gospodarczych pracownikom urzędu w obawie, że jej były mąż ich nie opuści. Spisanie protokołu nastąpiło na podwórzu. Organ zwrócił się do Komendy Powiatowej Policji o ustalenie czy M. M. przebywa pod wskazanym adresem, czy posiada rzeczy osobiste oraz klucze do budynku. KP Policji poinformowała, iż ustaliła, że nie zamieszkuje pod wskazanym adresem od miesiąca kwietnia 2006 r., kiedy to zaraz po rozwodzie dobrowolnie się wyprowadził. W budynku nie posiada żadnych rzeczy osobistych, jak również kluczy do domu. Od listopada 2011 r. do kwietnia 2012 r. pojawił się pod tym adresem tylko dwukrotnie. Wcześniej składał krótkie wizyty z częstotliwością od trzech do czterech w roku. Na wniosek J. K. przesłuchano w dniu 20.06.2012 r. w charakterze świadka M. D. W/w zeznał, że M. M. aktualnie nie przebywa na terenie posesji. Dom opuścił dobrowolnie po rozwodzie. Po opuszczeniu domu pojawiał się na terenie posesji sporadycznie, były to wizyty zazwyczaj jednodniowe. Ostatni raz w domu był w ostatni weekend października 2011 r., kiedy to włamał się do niego. Na terenie posesji ostatni raz był widziany przez świadka w połowie marca 2012 r. Z początkiem listopada 2011 r. w domu zostały wymienione drzwi, przy wymianie których on sam uczestniczył. Świadek nie utrzymuje żadnych kontaktów z M. M. Nie posiada również informacji, czy w/w posiada w domu rzeczy osobiste. Wyznaczono termin kolejnych oględzin na dzień 9.07.2012 r. Na oględzinach stawiły się strony postępowania, dzielnicowy oraz świadek S. K. J. K. podtrzymała zeznania dodając, że sytuacja nie uległa zmianie. M. M. zeznał, iż w dniu oględzin wjeżdżając na posesję zastał byłą żonę wrzucająca jego rzeczy (koszule, buty, kożuch) do piwnicy. Reszta rzeczy pozostała w domu. Nie ma możliwości zakupienia mieszkania. Jest zgodny na mieszkanie z byłą żoną i jej synem. Jeżeli zostanie wymeldowany stanie się osobą bezdomną, nie będzie mógł prowadzić działalności gospodarczej. On remontował dom, drogę dojazdową i od 2004 r. cały czas przebywa tutaj. Po rozwodzie z byłą żoną chcieli rozpocząć wspólne życie. W domu znajdują się jego rzeczy nie tylko z małżeństwa. W M mieszka dwa lata, odkąd matka jego córek wyrzuciła je z domu. S. K. potwierdził swoje zeznania. Po stwierdzeniu przez M. M., że po przeprowadzeniu oględzin nie opuści domu, J. K. mimo wcześniejszych chęci wpuszczenia obecnych do domu nie wyraziła na to zgody. Zezwoliła jedynie na wejście do domu pracownikom urzędu i funkcjonariuszowi policji. Do budynku stodoły również M. M. W związku z powyższym oględziny odbyły się tylko w budynku gospodarczym - stodoła, gdzie stwierdzono, że rzeczy tam się znajdujące tj.: szafy, wanny, materiały budowlane nowe i używane oraz kilka ubrań należą do M. M. Organ w związku z informacjami o zamieszkiwaniu M. M. w M przy ul. S, skierował do tamtejszej KP Policji pismo. KP Policji poinformowała, że wskazane mieszkanie jest wynajmowane przez M. M., który posiada do niego komplet kluczy, a w mieszkaniu znajdują się tylko rzeczy osobiste w postaci ubrań. KP Policji przesłała trzy odpisy notatek z czynności służbowych, jakie miały miejsce na terenie posesji W G w dniach: 30.10. 2011 r., 21.02.2012 r., 16.03.2012 r. Ponadto przesłuchano świadka M. Ł. - sołtysa wsi W G, która zeznała, że M. M. nie przebywa w tej miejscowości na pewno od dwóch lat, a może i dłużej. Nigdzie go nie widuje, nie przychodzi do sklepu, nie spotyka go na terenie wsi. Na dzień 14.11.2012 r. wyznaczono oględziny. Na oględzinach stawili się tylko pracownicy urzędu oraz patrol policji. Na miejscu oględzin zastali zamknięty budynek mieszkalny, w którym prawdopodobnie nikogo nie było na co wskazywać mogły pozasłaniane okna, zamknięte drzwi wejściowe oraz zagrodzona droga wjazdowa. Ponowne oględziny zostały wyznaczone na dzień 11.12.2013 r., na których stawił się tylko M. M. J. K. nie była obecna, w związku z czym lokal nie został udostępniony. Kolejne oględziny zostały wyznaczone na dzień 7.01.2014 r. Na oględzinach obecni byli urzędnicy oraz M. M. Ponownie nie stawiła się J. K. uniemożliwiając przeprowadzenie czynności. Wezwano J. K. do wyjaśnienia nieobecności. Przyczyny podane nie usprawiedliwiły jej zachowania w związku z czym Wójt Gminy nałożył na w/w karę grzywny w wysokości 50 zł, którą strona uiściła. Pomimo zapłacenia grzywny J. K. nie stawiła się na kolejnych oględzinach wyznaczonych na dzień 20.02.2014 r. Można domniemywać, że w domu był ktoś obecny o czym świadczył "ruch" firan. Pomimo dzwonienia i pukania, domu nikt nie otworzył. Organ wystąpił do Komisariatu Policji o ustalenie czy adres P ul. B jest adresem zamieszkania M. M., czy jest to tylko jego adres korespondencyjny. W odpowiedzi KP w P poinformował, że na podstawie oświadczenia M. Ż. właścicielki lokalu, wskazany adres jest tylko adresem korespondencyjnym M. M., i że nie zamieszkuje on pod tym adresem. Jednakże w oświadczeniu M. Ż. istnieje sprzeczność ze stanem faktycznym. Mianowicie oświadczyła ona, że w razie przysyłania korespondencji zaadresowanej dla M. M., informuje go o tym telefonicznie i wtedy on przyjeżdża z trasy i ją odbiera, zatem na zwrotce powinien widnieć podpis M. Ż. jako odbierającej korespondencję i przekazującej ją adresatowi lub korespondencja powinna być przynajmniej raz awizowana i winien widnieć podpis M. M. Natomiast w aktach sprawy od dnia 3 czerwca 2013 r. (data odbioru pisma) na każdej zwrotce widnieje podpis M. M. z adnotacją doręczono adresatowi. Zatem w czasie dostarczania korespondencji M. M. przebywał pod wskazanym adresem. Ponadto Urząd zwrócił się do Prokuratury Rejonowej z zapytaniem o toczące się bądź zakończone postępowania przeciwko J. K. lub M. M. z wniosku jednej bądź drugiej strony. Prokuratura poinformowała, iż toczyły się trzy postępowania. Dwa zostały wszczęte z zawiadomienia M. M., jedno J. K. Postępowania zakończyły się odmową wszczęcia dochodzenia oraz jedno zostało umorzone. W związku z kilkakrotnymi nieudanymi próbami przeprowadzenia oględzin, organ wyznaczył na dzień 7.04.2014 r. rozprawę administracyjną. Na rozprawie nie stawiła się żadna ze stron, ani świadek S. K. Na rozprawie obecny był tylko świadek M. Ł., sołtys wsi W G. Zdaniem organu, okoliczność niezamieszkiwania M. M. w spornym budynku została potwierdzona w toku postępowania wyjaśniającego oraz zebranego materiału dowodowego. Utrzymujący się stan faktyczny nosi znamiona trwałości. Jedynie skuteczne wykorzystanie przez M. M. przysługujących mu środków prawnych zmierzających do przywrócenia utraconego władztwa do utraconego lokalu mogłoby skutkować uznaniem, że opuszczenie lokalu nie było dobrowolne i co za tym idzie brak byłoby podstaw do wymeldowania na podstawie art. 15 ust. 2 ustawy. Zasadniczym zatem środkiem prawnym, z którego mógł M. M. skorzystać było stosowne żądanie co do przywrócenia mu posiadania lokalu, z którego nie skorzystał. Skoro opuszczenie lokalu jak twierdzi M. M., nie było dobrowolne, a było następstwem działań J. K. winien on podjąć wszelkie środki prawne w celu umożliwienia mu zamieszkiwania w miejscu stałego zameldowania. Brak takich działań wskazuje, że opuszczenie przez M. M. miejsca pobytu stałego w przedmiotowym budynku ma charakter trwały i dobrowolny. Ponadto kwestia meldunku dla M. M. jak sam wyjaśnił (karta nr 46) ma jedynie znaczenie w kontekście wykonywanej pracy zawodowej. Jednakże utrzymywanie zameldowania w tym kontekście, wobec faktycznego niezamieszkiwania, prowadziłoby do naruszenia zasad prowadzenia ewidencji ludności, która służy wyłącznie odnotowywaniu faktycznego miejsca przebywania. Wyjaśnienia M. M. o nie przebywaniu w lokalu z uwagi na charakter pracy, nie może być traktowane jako okoliczność wykluczająca uznanie, iż nastąpiło trwałe opuszczenie lokalu. O opuszczeniu lokalu nie mogłoby być mowy wówczas gdy nie przebywanie w lokalu ze względu na charakter wykonywanej pracy byłoby przerywane okresowymi powrotami do lokalu. M. M. przyznaje, że nie jest do domu wpuszczany, a więc nie przebywa w nim okresowo. W ocenie organu, pozostawienie rzeczy osobistych i innych w budynku, niepotrzebnych w miejscu obecnego pobytu, miało świadczyć wyłącznie o stworzeniu przez M. M. pozoru chęci powrotu do W G. Pozostawienie tych rzeczy nie przesądza również istnienia związku z dotychczasowym miejscem pobytu. Ponadto M. M. nie podjął żadnych konkretnych działań ujawniających zamiar powrotu do W G w tym dotyczących dokonanej przez J. K. zmiany drzwi oraz zamków - oprócz wezwania patrolu policji podczas kłótni z byłą żoną. Bezspornym jest fakt, że M. M. nie mieszka pod wskazanym adresem, a wymiana drzwi wejściowych i zamków do domu nastąpiła już po jego wyprowadzeniu się z budynku. Fakty oraz zebrany materiał dowodowy przeczą deklaracjom M. M. jakoby podane adresy były jedynie adresami do korespondencji. Istotnym dowodem jest pismo z KPP w M potwierdzające fakt zamieszkiwania i najmowania lokalu przy ul. S w M przez M. M. Natomiast potwierdzeniem przebywania w P jest każdorazowy odbiór osobisty pism poleconych (bez awiza) przez adresata tj. M. M. Organ wskazał, że ewidencja ludności ma jedynie charakter rejestracyjny, której celem jest odzwierciedlenie stanu faktycznego miejsca pobytu osoby. Przepis art. 10 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych stanowi, że zameldowanie służy celom ewidencyjnym i ma na celu potwierdzenie faktu pobytu w lokalu. Organ gminy wydając decyzje o wymeldowaniu ma w zamiarze likwidację fikcji meldunkowej. Osoba winna być zameldowana tam, gdzie faktycznie przebywa. W myśl przytoczonych przepisów i zebranych materiałów dowodowych, organ uznał, że wniosek J. K. o wymeldowanie decyzją administracyjną z pobytu stałego M. M. w miejscowości W G zostaje pozytywnie rozpatrzony i orzekł jak w sentencji. M. M. wniósł odwołanie od powyższej decyzji. Zarzucił organowi nieprawidłową ocenę stanu faktycznego sprawy, a także nieprawidłowości w zakresie postępowania dowodowego - prowadzenie postępowania w sposób stronniczy oraz niewypełnienie zaleceń zawartych w decyzji Wojewody z dnia [...] 2012 r. znak [...]. Podniósł, że sporny budynek jest jego miejscem pobytu stałego i nie ma zamiaru wyprowadzić się z budynku. Zarzucił, iż postępowanie było stronnicze i pomimo dowodów przedstawionych przez niego, pod uwagę brane były jedynie opinie J. K. oraz wypowiedzi stronniczych świadków, którzy oddawali przysługę byłej żonie, zeznając fakty niekoniecznie mające wiele wspólnego z prawdą. Podniósł, iż z powodu niestawiania się byłej żony na wizje, organ nie miał możliwości wypełnić zaleceń Wojewody odnośnie dokonania oględzin domu, w celu sprawdzenia czy pozostały tam jego rzeczy. Dodał, iż nieobecności J. K. wynikały - jak sama stwierdziła - z niechęci wpuszczania go do domu. Podał, iż jego nieobecności były spowodowane wykonywaniem robót budowlanych na terenie Polski, o czym informował pracowników organu przed wyznaczonym terminem wizji lokalnej. Dodał, iż od 2011 r. pomieszkuje w hotelach robotniczych w miejscach gdzie pracuje lub w samochodzie, w którym trzyma niezbędne rzeczy. Natomiast całe wyposażenie domu jakie zakupił znajduje się nadal w spornym budynku, gdzie również posiada rzeczy osobiste oraz dokumenty. Wyjaśnił, iż podawane przez J. K. miejsca jego rzekomego zamieszkiwania, tj. K - T i W, to miejsca gdzie wynajmował lokale do prowadzenia działalności. Natomiast adres do korespondencji: P - Z, ul. B wskazał, aby niezwłocznie podejmować kierowaną do niego korespondencję. Stwierdził, iż jego nieprzebywanie w budynku spowodowane jest wykonywaniem prac budowlanych na terenie Polski oraz działaniami osób trzecich przeciwnych jego zamiarowi dalszego pobytu w tym budynku. Nieprawdą jest, że nie poczynił żadnych kroków prawnych zmierzających do przywrócenia utraconej możliwości przebywania w spornym budynku, ponieważ każdorazowo problem wejścia do tego budynku zgłaszał na Policję w D, która poinformowała go, że jeżeli jeszcze raz zadzwoni to obciążą go kosztami interwencji. W obawie o koszty jakie może nałożyć na niego Policja przestał zgłaszać utrudnienia wejścia do budynku. Prowadzone były dochodzenia przez Prokuraturę Rejonową w D w sprawie zastraszania i gróźb kierowanych pod jego adresem. Podniósł, że nie opuścił miejsca pobytu stałego, ponieważ cały czas zamierza w nim przebywać, zaś w miejscach gdzie zamieszkuje podczas wykonywania prac budowlanych związanych z jego działalnością gospodarczą nie zamierza pozostawać na stałe, gdyż jest to forma delegacji. Wojewoda decyzją z dnia 16 lipca 2014 r. znak: [...], utrzymał w mocy decyzję organu I instancji - na podstawie art. 138 § 1 pkt. 1 K.p.a. w związku z art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych. Zdaniem organu odwoławczego, decyzja organu pierwszej instancji odpowiada prawu, gdyż organ ten podjął wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, w sposób wyczerpujący zebrał i rozpatrzył cały zgromadzony materiał dowodowy, który ocenił prawidłowo. Materiał ten zdaniem organu odwoławczego, pozwala na dokonanie oceny, że M. M. opuścił miejsce pobytu stałego dobrowolnie i trwale. W sprawie organ pierwszej instancji prawidłowo ustalił, że M. M. nie mieszka w spornym budynku. Opuścił ten budynek i zamieszkał pod innym adresem. Jak wynika z treści odwołania, stan ten nie uległ obecnie zmianie i trwa nadal. Ustalenia te są prawidłowe, gdyż znajdują oparcie w oświadczeniach złożonych przez odwołującego się do protokołu przed organem I instancji w dniach 11 czerwca 2012 r., 9 lipca 2012 r., 11 grudnia 2013 r., 7 stycznia 2014 r., 20 lutego 2014 r. oraz w pisemnych wyjaśnieniach z dnia 19 czerwca 2012 r., 23 lipca 2012 r., 2 kwietnia 2013 r., 20 stycznia 2014 r. skierowanych do organu I instancji. Organ odwoławczy dał wiarę wyjaśnieniom M. M. oraz J. K. i w oparciu o te wyjaśnienia, jak również materiał dowodowy zebrany w sprawie, w tym zeznania świadków: S. K. - syna J. K., M. D. - sąsiada, M. Ł. oraz wyniki kontroli dyscypliny meldunkowej przeprowadzonej przez funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji w D, które potwierdziły niezamieszkiwanie M. M. w spornym budynku stwierdził, iż M. M. nie mieszka w sposób trwały w spornym budynku od 2006 r., opuścił ten budynek w wyniku zmiany sytuacji życiowej (rozwód małżonków w 2006 r.), co pozwala z kolei uznać, że opuszczenie miejsca pobytu stałego nastąpiło w rozumieniu art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych. W ocenie Wojewody całokształt materiału dowodowego jednoznacznie wskazuje, że M. M. aktualnie nie mieszka w spornym budynku, opuścił ten budynek i zamieszkał pod innym adresem, gdzie koncentruje swoje najważniejsze sprawy życiowe. M. M. decyzję o wyprowadzeniu się z budynku podjął świadomie i dobrowolnie z uwagi na głęboki konflikt pomiędzy byłymi małżonkami. Aktualnie sporny budynek na pewno nie jest miejscem pobytu stałego M. M., który koncentruje centrum swoich najważniejszych spraw życiowych poza tym budynkiem. Z treści odwołania wynika, iż zamierza do tego budynku powrócić, lecz deklarowana chęć powrotu do tego budynku w bliżej nieokreślonym czasie jest nierealna. Na ponowne zamieszkanie w spornym budynku nie wyraża zgody J. K. - właścicielka budynku, co wyraziła składając wniosek o wymeldowanie. Ponadto z akt sprawy jednoznacznie wynika, że M. M. nie jest zainteresowany ponownym zamieszkaniem, lecz wyłącznie utrzymaniem stałego zameldowania w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą oraz otrzymaniem mieszkania od J. K. Za miejsce stałego pobytu uznaje się miejsce, w którym zainteresowana osoba stale realizuje swoje podstawowe funkcje życiowe. Okoliczność, iż w budynku znajduje się część rzeczy osobistych należących do M. M. nie wskazuje, że nadal w sposób stały tam zamieszkuje. Fakt pozostawienia w budynku rzeczy będących własnością osoby objętej wnioskiem o wymeldowanie, nie świadczy o tym, że dana osoba nie opuściła tego budynku. Opuszczenie nie musi być połączone z opróżnieniem budynku z rzeczy. Pozostawienie rzeczy w budynku nie świadczy bowiem o skoncentrowaniu w nim spraw życiowych. Z kolei o istnieniu przesłanki opuszczenia, czy też nie opuszczenia miejsca stałego pobytu, można mówić wtedy, gdy całokształt zachowań zainteresowanej osoby będzie wskazywał, iż budynek, w którym była na stałe zameldowana jest nadal miejscem koncentracji jej interesów życiowych lub przestał być tego rodzaju miejscem. Wprawdzie M. M. twierdzi, iż ma utrudniony dostęp do budynku, lecz w sytuacji gdy nie skorzystał z żadnych środków prawnych (Prokuratura, Sąd), aby ponownie wejść i mieszkać w tym budynku, należy uznać, że pogodził się z takim stanem i aktualnie nadal przebywa pod innym adresem. W orzecznictwie sądów administracyjnych utrwalony został pogląd, że przez opuszczenie budynku należy rozumieć dobrowolne wyprowadzenie się z dotychczasowego miejsca pobytu stałego, bez dopełnienia obowiązku meldunkowego. Jeżeli jednak strona twierdzi, że została usunięta z dotychczasowego miejsca pobytu w drodze przymusu fizycznego lub psychicznego, a nie wystąpiła na drogę sądową o ochronę swoich uprawnień do zamieszkiwania w miejscu pobytu, to taka sytuacja daje podstawy do przyjęcia, że osoba dotychczasowe miejsce pobytu stałego opuściła dobrowolnie. Z akt sprawy nie wynikało, aby M. M. zwracał się do J. K. o wydanie mu kluczy do drzwi budynku, w celu umożliwienia powrotu do powyższego budynku. Nadto organ wydając decyzję w kwestii wymeldowania, bierze pod uwagę stan faktyczny i prawny, jaki istnieje w dacie jej wydania. Nie ulega wątpliwości, że w chwili wydania decyzji, wymieniony w budynku nie mieszkał. Ponieważ opuszczając powyższy budynek nie wykonał ciążącego na nim obowiązku meldunkowego (art. 15 ust. 1 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych), należało w oparciu o art. 15 ust. 2 ustawy, wymeldować M. M. z dotychczasowego adresu. Ponadto organ odwoławczy zauważył, że zaskarżona decyzja organu I instancji nie spełniała wymogów określonych w art. 107 § 3 K.p.a. w związku z art. 9 K.p.a. w części dotyczącej uzasadnienia prawnego, bowiem organ I instancji w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji nie przytoczył treści art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych w pełnym brzmieniu. Mając na względzie, że powyższe uchybienie nie miało wpływu na prawidłowość merytorycznego rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy, a przepisy postępowania administracyjnego dają organowi odwoławczemu możliwość naprawienia błędu organu I instancji - co w treści niniejszej decyzji zostało przez organ II instancji uczynione - zaskarżona decyzja organu I instancji winna być utrzymana w mocy. W świetle powyższego, Wojewoda nie znalazł podstaw do uchylenia czy zmiany zaskarżonej decyzji, bowiem decyzja organu I instancji jest zasadna i zgodna z obowiązującymi przepisami prawa, a prawidłowo zebrany materiał dowodowy, z którego bezspornie wynikało, że opuszczenie budynku przez M. M. nastąpiło w rozumieniu przesłanek określonych w art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych (dobrowolnie i trwale), był wystarczający do wymeldowania wymienionego z miejsca pobytu stałego. Podniesiony w odwołaniu zarzut, iż przez wymeldowanie stanie się osobą bezdomną jest bezzasadny, albowiem wymeldowanie jest konsekwencją opuszczenia budynku, a nie na odwrót. Organ odwoławczy wyjaśnił, że wszelkie sprawy rozliczeń finansowych i majątkowych, a także pozostawionych w budynku rzeczy i dokumentów winno się rozstrzygać w postępowaniu cywilnoprawnym przed sądami powszechnymi. M. M. wniósł skargę na powyższą decyzje organu odwoławczego. Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości, oraz przesłuchanie świadka córki K. Ś., przesłuchanie świadka M. D., przesłuchanie świadka M. Ł., dopuszczenie jako dowodów kserokopii zdjęć rodzinnych z G, dopuszczenie jako dowodów kserokopii faktur za noclegi. Skarżący podtrzymał dotychczasowe stanowisko. Podniósł, że Wojewoda podjął decyzję sprzeczną ze swoimi zaleceniami, gdyż organ pierwszej instancji wbrew tym zaleceniom nie przeprowadził oględzin wnętrza budynku wobec czego nie miał możliwości okazania swoich rzeczy. W budynku znajdują się jego rzeczy osobiste. Ponadto nie był powiadomiony o czynności przesłuchania świadka. Wbrew twierdzeniom jego byłej żony nie wyprowadził się z budynku w 2006 r. lecz przebywał w budynku do 2011 r. tzn. do momentu, gdy była żona wymieniła zamki. Podniósł, iż nie opuścił miejsca stałego pobytu, cały czas zamierza w nim przebywać, zaś w miejscach gdzie zamieszkuje podczas wykonywania prac budowlanych związanych z działalnością gospodarczą nie zamierza pozostać na stałe, a jest to jedynie forma delegacji. Jako dowód załączył kserokopie faktur za noclegi z hoteli robotniczych i kwater, gdzie prowadził roboty budowlane (za okres ostatnich 2 lat). W domu nadal znajdują się rzeczy osobiste skarżącego, dokumenty oraz wyposażenie jakie zakupił do domu. W decyzji z dnia 22.10.2012 r. Wojewoda podkreślił, że "Organ winien prowadzić dowodź oględzin w taki sposób, by umożliwić zainteresowanym czynny udział w przeprowadzeniu dowodu i zgodnie z dyspozycją art. 79 § 2 K.p.a Osoba władająca nieruchomością czynność tę odwołującemu się uniemożliwiła. Także odebranie przez odwołującego się wyjaśnień poza miejscem oględzin, nie może być traktowane jako równoznaczne z udziałem odwołującego się w czynnościach organu.". "Oględziny odbywały się na zewnątrz budynku. Zostały spisane tylko do protokołu zeznania stron i świadków. Nie wchodząc do budynku pan M. M. nie miał możliwości okazania bądź nie okazania swoich rzeczy.". Wójt nie doprowadził do tego by skarżący mógł wskazać swoje rzeczy w domu, czym nie dopełnił zaleceń Wojewody z decyzji z dnia [...] 2012 r., a Wojewoda w decyzji z 16.07.2014 r. nie wskazał tego uchybienia. Postępowanie prowadzone było stronniczo i pomimo dowodów przedstawianych przez skarżącego, pod uwagę brane były jedynie opinie J. K. oraz wypowiedzi stronniczych świadków, którzy oddawali przysługę byłej żonie (jako swojej współtowarzyszce wielokrotnych biesiad) zeznając fakty niekoniecznie mające wiele wspólnego z prawdą. Nie był powiadomiony o dniu kiedy przesłuchany ma być jako świadek sąsiad M. D., a co za tym następuje nie miał możliwości na zadawanie pytań i konfrontacji jego wypowiedzi z prawdą. Według J. K. i świadków wyprowadził się z domu sam w 2006 r. Nie jest to prawdą, gdyż przebywał w domu do 2011 r. tj. do momentu, gdy była żona wymieniła drzwi. Tu przyjeżdżały również córki, a skarżący uczestniczył podczas prac po powodzi jaka miała miejsce w W G, (jako dowód załączył zdjęcia z 2010 r.). W 2010 r. miała również powstać pod spornym adresem Hurtownia [...], o której podjęli wspólnie decyzję z byłą żoną. Hurtownia nie powstała jedynie z powodu, iż J. K. obawiała się, że jej syn S. K., który miał konflikt z prawem, może wywieźć towar z Hurtowni. Do 2011 r. systematycznie utrzymywał kontakty z miejscem i osobami z W. G. J. K. w marcu 2011 r. była obecna na ślubie starszej córki i uczestniczyła w bankiecie weselnym, a skarżący zawoził do W G jej zakupy jakie zrobiła w K i M. Rzeczy skarżącego J. K., samowolnie i bez jego wiedzy wyniosła z domu do stodoły, co jest udokumentowane w aktach, skarżący jednak nie zerwał z mieszkaniem w W G więzi i nie wyprowadził się. Podniósł, iż niektóre wypowiedzi świadków mijają się z prawdą, a niektóre są całkowicie nieprawdziwe i przygotowane przez J. K. specjalnie na potrzeby tego postępowania by rozstrzygnięcie sprawy zapadło na jej korzyść. J. K. informuje organ, iż rzeczy osobiste skarżącego znajdują się w M przy ul. S - nie jest to prawdą, gdyż po wyprowadzeniu się starszej córki do męża oraz młodszej do narzeczonego, skarżący wyprowadził się z wynajmowanego przez córkę mieszkania w M, gdyż koszt wynajmu przewyższał jego możliwości finansowe. Od 2011 r. pomieszkuje w hotelach robotniczych w miejscach gdzie akurat pracuje lub w samochodzie gdzie trzyma niezbędne rzeczy (faktury wynajmu pokoju na czas prowadzonych robót do wglądu). Całe wyposażenie domu jakie zakupił znajduje się nadal w domu, pod tym adresem są również rzeczy osobiste skarżącego oraz dokumenty firmowe. Miejsca rzekomego zamieszkiwania skarżącego podawane przez J. K. tj. K -T to miejsce gdzie wynajęty był lokale doprowadzenia działalności (oddział). Natomiast w W wynajęty nocleg. Wypowiedź M. Ł., iż nie widuje skarżącego w W i że nie zamieszkuje pod tym adresem od około 4 lat, nie jest zgodna z prawdą, ponieważ skarżący uczestniczył przy budowie drogi i wykonywał wiele prac w czasie powodzi tj. w 2010 r. oraz w 2011 r. Jak powiedziała również "przed opuszczeniem domu", M. Ł. i tak " widywała mnie sporadycznie", nic dziwnego, przecież pracuje na terenie całej Polski jak każdy normalny budowlaniec, natomiast na wszystkie inne pytania odnośnie znajdowania się rzeczy osobistych skarżącego oraz sposobu w jaki opuścił dom nie miała nic do powiedzenia i była niezorientowana. Podniósł, że gdyby w domu nie znajdowały się rzeczy skarżącego i jego dokumenty była żona wpuściłaby urzędników na oględziny, a ponieważ w domu znajdują się jego rzeczy – J. K. nie dopuści do prawidłowych oględzin. W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie podtrzymując dotychczasowe stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje. Stosownie do art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2002 r., nr 153, poz.1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że przedmiotem kontroli Sądu jest zgodność z prawem zaskarżonej decyzji przy czym w sprawowaniu tej kontroli nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną rozstrzygając w granicach danej sprawy (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), dalej "P.p.s.a.". Usunięcie z obrotu prawnego decyzji może nastąpić tylko wtedy, gdy postępowanie sądowe dostarczy podstaw do uznania, że przy wydawaniu zaskarżonej decyzji organy administracji publicznej naruszyły prawo w zakresie wskazanym w art. 145 § 1 P.p.s.a. Przedmiotem postępowania sądowoadministracyjnego nie jest "sprawa administracyjna", lecz zbadanie zgodności z prawem zaskarżonego aktu lub czynności. Sąd administracyjny nie jest organem odwoławczym, a postępowanie sądowoadministracyjne nie stanowi kontynuacji postępowania administracyjnego. Istotą kontroli administracji publicznej jest rozstrzyganie sprawy sądowoadministracyjnej rozumianej jako wywołany przed sądem administracyjnym spór między jednostką (adresatem rozstrzygnięcia organu administracji publicznej), a organem administracji publicznej (autorem rozstrzygnięcia adresowanego do jednostki), którego przedmiotem jest zarzut naruszenia prawa przez organ administracji publicznej. Rozstrzygnięcie tego sporu przez sąd administracyjny sprowadza się do wypowiedzi: "zaskarżony akt (czynność) jest / nie jest zgodny z prawem" i w konsekwencji do utrzymania go w mocy albo wyeliminowania z obrotu prawnego. Rezultatem tego rozstrzygnięcia nie jest konkretyzacja normy prawnej, lecz kontrola tej konkretyzacji, dokonanej przez organ administracyjny, z punktu widzenia zgodności z prawem. Zastosowanie powyższego kryterium legalności do sprawy poddanej kontroli Sądu wskazuje, że skarga nie jest zasadna. Zgodnie z art. 15 ust. 1 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych osoba, która opuszcza miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 3 miesiące, jest obowiązana wymeldować się w organie gminy, właściwym ze względu na dotychczasowe miejsce pobytu, najpóźniej w dniu opuszczenia tego miejsca. Natomiast w myśl art. 15 ust. 2 tej ustawy organ gminy wydaje na wniosek właściciela lub z urzędu decyzję w sprawie wymeldowania osoby, która opuściła miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 3 miesiące i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się. Zgodnie z treścią art. 6 ust. 1 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych pobytem stałym jest zamieszkanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania. Przez opuszczenie lokalu, o którym mowa w art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych, należy rozumieć opuszczenie dobrowolne, i że nie jest dobrowolnym opuszczeniem lokalu takie opuszczenie, do którego strona została zmuszona, jeśli strona ta podjęła przewidziane prawem środki w celu obrony swych praw do przebywania w tym lokalu, albo jeżeli fakt zmuszenia do opuszczenia lokalu jest oczywisty lub został stwierdzony w postępowaniu karnym. Oznacza to, iż do wymeldowania w trybie administracyjnym niezbędne jest spełnienie następujących przesłanek: faktyczne opuszczenie lokalu oraz niedopełnienie obowiązku wymeldowania się. Wskazać należy, że warunkiem decydującym, o wymeldowaniu danej osoby jest jednoznaczne ustalenie przez organ administracji, czy dana osoba faktycznie opuściła bez wymeldowania się dotychczasowe miejsce pobytu stałego czy opuszczenie to miało charakter trwały i dobrowolny. Za miejsce pobytu stałego danej osoby uważa się miejsce, w którym osoba ta stale realizuje podstawowe funkcje życiowe, min. takie jak: mieszkanie, nocowanie, spożywanie posiłków, czy też przyjmowanie wizyt rodziny lub znajomych. Natomiast przez opuszczenie miejsca pobytu stałego rozumie się nie tylko fizyczne nie przebywanie, ale i zamiar opuszczenia danego lokalu z jednoczesnym zerwaniem związków z dotychczasowym lokalem i z organizowaniem centrum życiowego w innym miejscu. O trwałości opuszczenia miejsca pobytu stałego świadczą takie okoliczności jak: definitywne zerwanie wszelkiego kontaktu z miejscem pobytu stałego, zabranie z danego lokalu rzeczy osobistych i brak realnego zamiaru powrotu. W ocenie Sądu trafnie organy uznały, że przesłanki te zostały spełnione. W sprawie organ pierwszej instancji prawidłowo ustalił, że skarżący nie mieszka w spornym budynku. Opuścił ten budynek i zamieszkał pod innym adresem. Jak wynika z treści odwołania i skargi, stan ten nie uległ obecnie zmianie i trwa nadal. Ustalenia te są prawidłowe, gdyż znajdują oparcie w oświadczeniach złożonych przez odwołującego się do protokołu przed organem I instancji w dniach 11 czerwca 2012 r., 9 lipca 2012 r., 11 grudnia 2013 r., 7 stycznia 2014 r., 20 lutego 2014 r. oraz w pisemnych wyjaśnieniach z dnia 19 czerwca 2012 r., 23 lipca 2012 r., 2 kwietnia 2013 r., 20 stycznia 2014 r. skierowanych do organu I instancji. Zasadnie organ odwoławczy dał wiarę wyjaśnieniom skarżącego oraz J. K. i w oparciu o te wyjaśnienia, jak również cały materiał dowodowy zebrany w sprawie, w tym zeznania świadków: S. K. - syna J. K., M. D. - sąsiada, M. Ł. - sołtysa wsi W. G. oraz wyniki kontroli dyscypliny meldunkowej przeprowadzonej przez funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji, które potwierdziły niezamieszkiwanie skarżącego w spornym budynku stwierdził, iż skarżący nie mieszka w sposób trwały w spornym budynku od 2006 r., opuścił ten budynek w wyniku zmiany sytuacji życiowej (rozwód małżonków w 2006 r.), co pozwala z kolei uznać, że opuszczenie miejsca pobytu stałego nastąpiło w rozumieniu art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych. W ocenie Sądu, trafnie Wojewoda uznał, że całokształt materiału dowodowego jednoznacznie wskazuje, że skarżący aktualnie nie mieszka w spornym budynku, opuścił ten budynek i zamieszkał pod innym adresem, gdzie koncentruje swoje najważniejsze sprawy życiowe. Skarżący decyzję o wyprowadzeniu się z budynku podjął świadomie i dobrowolnie z uwagi na głęboki konflikt pomiędzy byłymi małżonkami. Zasadnie też organy uznały, że aktualnie sporny budynek na pewno nie jest miejscem pobytu stałego skarżącego, który koncentruje centrum swoich najważniejszych spraw życiowych poza tym budynkiem. Z treści argumentacji skarżącego wynika, że zamierza do tego budynku powrócić, lecz deklarowana obecnie chęć powrotu do tego budynku w bliżej nieokreślonym czasie jest nierealna, ponieważ na ponowne zamieszkanie skarżącego w spornym budynku nie wyraża zgody J. K. - właścicielka budynku, co wyraziła składając wniosek o wymeldowanie wymienionego z powyższego adresu. Ponadto z akt sprawy jednoznacznie wynika, że skarżący nie jest zainteresowany ponownym zamieszkaniem, lecz wyłącznie utrzymaniem stałego zameldowania w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą oraz otrzymaniem mieszkania od J. K. Za miejsce stałego pobytu uznaje się miejsce, w którym zainteresowana osoba stale realizuje swoje podstawowe funkcje życiowe. Okoliczność, iż w budynku znajduje się część rzeczy osobistych należących do skarżącego nie wskazuje, że nadal w sposób stały tam zamieszkuje. Fakt pozostawienia w budynku rzeczy będących własnością osoby objętej wnioskiem o wymeldowanie, nie świadczy o tym, że dana osoba nie opuściła tego budynku. Opuszczenie nie musi być połączone z opróżnieniem budynku z rzeczy. Pozostawienie rzeczy w budynku nie świadczy bowiem o skoncentrowaniu w nim spraw życiowych. Z kolei o istnieniu przesłanki opuszczenia, czy też nie opuszczenia miejsca stałego pobytu, można mówić wtedy, gdy całokształt zachowań zainteresowanej osoby będzie wskazywał, iż budynek, w którym była na stałe zameldowana jest nadal miejscem koncentracji jej interesów życiowych lub przestał być tego rodzaju miejscem. Wprawdzie skarżący twierdzi, iż ma utrudniony dostęp do budynku, lecz w sytuacji gdy nie skorzystał z żadnych środków prawnych (Prokuratura, Sąd), aby ponownie wejść i mieszkać w tym budynku, trafnie organy uznały, że pogodził się z takim stanem i aktualnie nadal przebywa pod innym adresem. Sąd w pełni podziela pogląd, że przez opuszczenie budynku należy rozumieć dobrowolne wyprowadzenie się z dotychczasowego miejsca pobytu stałego, bez dopełnienia obowiązku meldunkowego. Jeżeli jednak strona twierdzi, że została usunięta z dotychczasowego miejsca pobytu w drodze przymusu fizycznego lub psychicznego, a nie wystąpiła na drogę sądową o ochronę swoich uprawnień do zamieszkiwania w miejscu pobytu, to taka sytuacja daje podstawy do przyjęcia, że osoba dotychczasowe miejsce pobytu stałego opuściła dobrowolnie. Nadto organ meldunkowy wydając decyzję w kwestii wymeldowania, bierze pod uwagę stan faktyczny i prawny, jaki istnieje w dacie jej wydania. Nie ulega wątpliwości, że w chwili wydania decyzji, skarżący w budynku nie mieszkał. Ponieważ skarżący opuszczając powyższy budynek nie wykonał ciążącego na nim obowiązku meldunkowego (art. 15 ust. 1 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych), należało w oparciu o art. 15 ust. 2 ustawy, wymeldować skarżącego z dotychczasowego adresu, co uczynił organ I instancji, a zaakceptował organ odwoławczy w zaskarżonej decyzji. W świetle powyższego zasadnie w ocenie Sądu, Wojewoda nie znalazł podstaw do uchylenia czy zmiany zaskarżonej decyzji Wójta Gminy, bowiem decyzja organu I instancji jest zasadna i zgodna z obowiązującymi przepisami prawa a prawidłowo zebrany materiał dowodowy, z którego bezspornie wynikało, że opuszczenie budynku przez skarżącego nastąpiło w rozumieniu przesłanek określonych w art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych (dobrowolnie i trwale), był wystarczający do wymeldowania skarżącego z miejsca pobytu stałego. Nie mógł przynieść zamierzonego skutku zarzut nieprzeprowadzenia oględzin pomieszczeń znajdujących się w budynku mieszkalnym. Art. 138 § 2 zdanie 2 K.p.a. stanowi, że przekazując sprawę organowi pierwszej instancji organ odwoławczy powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. Regulacja ta nie może być interpretowana z pominięciem okoliczności, że kodeks nie przewiduje związania organu pierwszej instancji wskazówkami zawartymi w decyzji organu odwoławczego. Organ pierwszej instancji po przekazaniu mu sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ odwoławczy samodzielnie dysponuje zakresem postępowania wyjaśniającego i nie jest w tym zakresie związany zaleceniami organu odwoławczego, a w związku z tym wskazania organu odwoławczego, o których mowa w art. 138 § 2, mogą mieć jedynie niewiążący prawnie charakter. Takie zalecenia wiążą organ pierwszej instancji jedynie co do obowiązku wyjaśnienia okoliczności w nich wskazanych, zaś sposób przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego co do istnienia tych okoliczności i ocena dowodów w tym celu uzyskanych należy do wyłącznej kompetencji organu pierwszej instancji. Wojewoda w decyzji z dnia [...] 2012r. uchylającej decyzję Wójta Gminy z dnia [...] 2012r. i przekazującej sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji wskazał zgodnie z dyspozycją art. 138 § 2 K.p.a. jakie okoliczności organ pierwszej instancji powinien wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. Okolicznością tą było ustalenie, czy w budynku mieszkalnym znajdują się rzeczy należące do skarżącego (karta nr 94 akt administracyjnych). Organ pierwszej instancji uznał po ponownym przeprowadzeniu postępowania, w czasie którego kilkakrotnie podejmował próbę przeprowadzenia oględzin, że pozostawienie rzeczy nie przesądza o związku skarżącego z dotychczasowym miejscem pobytu. Ta ocena jest zdaniem organu odwoławczego w świetle całokształtu okoliczności sprawy uzasadniona, gdyż fakt pozostawienia rzeczy w przedmiotowym budynku nie jest tożsamy ze skoncentrowaniem w tym budynku przez skarżącego spraw życiowych i nie wskazuje na zamiar skarżącego stałego przebywania w tym budynku. O zamiarze tym mogło by świadczyć podejmowanie przez skarżącego działań prawnych, które umożliwiły by mu korzystanie z budynku oraz z rzeczy, które w tym budynku znajdują się. Skarżący działań tych nie podejmował. W ocenie organu odwoławczego organ pierwszej instancji uznał zatem zasadnie, że zamieszkiwanie to coś więcej niż przechowywanie rzeczy pod określonym adresem, dlatego zarzuty sprowadzające się do twierdzenia, że organ pierwszej instancji nie wykonał zaleceń Wojewody nie są uzasadnione. Nie jest również trafny zarzut niepowiadomienia skarżącego o czynności przesłuchania świadka M. D. Z akt administracyjnych wynika bowiem, że skarżący otrzymał do wiadomości wezwanie M. D. do zgłoszenia się w charakterze świadka (karta nr 20 oraz karta nr 17 akt administracyjnych). Mógł więc uczestniczyć w czynności przesłuchania tego świadka i zadawać mu pytania z czego nie skorzystał. Bezspornie skarżący nie przebywa w budynku mieszkalnym od 2011 r. gdyż - co wynika ze skargi - wtedy nastąpiła wymiana zamków do drzwi. Skarżący nie podejmował jednak prób powrotu do lokalu co uzasadnia ocenę, że w istocie nie jest zainteresowany zamieszkiwaniem w spornym budynku. Brak zainteresowania zamieszkiwaniem w tym budynku potwierdza dodatkowo propozycja skarżącego skierowana do byłej małżonki, by dokonała zapłaty za działkę wraz z budynkiem a w przypadku gdyby nie było to możliwe, by przeniosła na niego prawo własności do połowy nieruchomości bez budynku mieszkalnego (karta nr 145 akt administracyjnych). Zdaniem Sądu, organy administracji nie przekroczyły granic swobodnej oceny dowodów przyjmując, że skarżący opuścił sporny budynek i nie podjął prawnie skutecznych prób przełamania sprzeciwu właścicielki i powrotu do tego budynku, co stanowi podstawę do wydania decyzji o wymeldowaniu skarżącego z pobytu stałego, który w miejscu zameldowania faktycznie nie mieszka. Trafnie też organ odwoławczy wyjaśnił, że wszelkie sprawy rozliczeń finansowych i majątkowych, a także pozostawionych w budynku rzeczy i dokumentów winno się rozstrzygać w postępowaniu cywilnoprawnym przed sądami powszechnymi. Skarga nie może być uwzględniona, ponieważ wyniki oceny przeprowadzonego postępowania i stanowisko organów nie dają podstawy do uchylenia zaskarżonej decyzji. Sąd uchyla zaskarżoną decyzję na podstawie art. 145 P.p.s.a. – tylko w razie zaistnienia istotnych wad w przeprowadzonym postępowaniu, jeżeli mogły one mieć wpływ na wynik sprawy lub naruszenia przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy. W rozpatrywanej sprawie Sąd nie stwierdził takich wad i uchybień, dlatego należało orzec jak w sentencji na podstawie art. 151 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło