III SA/Kr 283/21
WyrokWSA w Krakowie2021-10-05
Skład orzekający: WSA Ewa Michna, WSA Renata Czeluśniak, WSA Hanna Knysiak-Sudyka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pominięcie strony w postępowaniu sądowym, wynikające z nieopłacenia wniosku o przekazanie sprawy przez inny podmiot, może stanowić podstawę do uchylenia decyzji administracyjnej w trybie wznowienia postępowania?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracyjne prawidłowo odmówiły uchylenia decyzji rozgraniczeniowej. Niewezwanie skarżącej do opłacenia wniosku o przekazanie sprawy do sądu powszechnego, które nastąpiło z winy innego podmiotu, nie miało związku z oceną prawidłowości działania organów administracyjnych ani wydanej decyzji rozgraniczeniowej. Model postępowania, w tym jego zakończenie na etapie administracyjnym w przypadku nieopłacenia wniosku o przekazanie sprawy do sądu, wynikał z obowiązujących przepisów Prawa geodezyjnego i kartograficznego.Stan faktyczny
Skarżąca domagała się uchylenia decyzji o rozgraniczeniu nieruchomości, zarzucając pominięcie jej w postępowaniu, w tym w etapie sądowym, do którego sprawa została przekazana na jej żądanie. Postępowanie sądowe zostało umorzone z powodu nieopłacenia wniosku przez inny podmiot. Organy administracyjne odmówiły uchylenia decyzji, uznając, że granica została ustalona prawidłowo, a pominięcie skarżącej w postępowaniu sądowym wynikało z przepisów prawa i nie stanowiło podstawy do wznowienia postępowania administracyjnego. Skarżąca podniosła, że pozbawiono ją prawa do sądu, co narusza Konstytucję RP.Rozstrzygnięcie
Skargę oddalono.Pełny tekst orzeczenia
|Sygn. akt III SA/Kr 283/21 | [pic] W Y R O K W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 5 października 2021 r., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, w składzie następującym:, Przewodniczący Sędzia: WSA Ewa Michna (spr.), Sędziowie: WSA Renata Czeluśniak, WSA Hanna Knysiak-Sudyka, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym, w dniu 5 października 2021 r., skargi D. F., na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, z dnia 8 grudnia 2020 r. nr [...], w przedmiocie odmowy uchylenia decyzji o rozgraniczeniu, , , skargę oddala.,
Decyzją z 8 grudnia 2020 r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję Burmistrza Gminy i Miasta z [...] 2020 r., nr [....]. Decyzja ta została wydana w trybie art. 151 § 1 pkt 1 w zw. z art. 145 § 1 pkt 4 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 735 z późn. zm.) – dalej "k.p.a." i orzekała o odmowie uchylenia decyzji Burmistrza Gminy i Miasta z [...] 2003 r. nr: [...] o rozgraniczeniu nieruchomości oznaczonych jako działki nr [...] i [...], położonych w B.
Wznowienie postępowania rozgraniczeniowego nastąpiło na podstawie art. 145 §1 pkt 4 k.p.a. W ww. decyzji z [...] 2020 r. Burmistrz Gminy Miasta odmówił uchylenia decyzji rozgraniczeniowej (z [...] 2003 r. ), ponieważ ustalona w tejże decyzji granica była zgodna z operatem ewidencji gruntów wsi B oraz z granicą istniejącą na gruncie.
Odnosząc się natomiast do zarzutów skarżącej o jej pominięciu w postępowaniu rozgraniczeniowym organ ustalił, że pierwotnie czynności związane z ustaleniem granic miały być przeprowadzone na gruncie 28 lutego 2002 r. (o czym skarżąca została prawidłowo poinformowana). Telefonicznie skarżąca usprawiedliwiła swoją nieobecność i czynności zostały wstrzymane, a nowy termin, w uzgodnieniu ze stronami, został ustalony na 1 marca 2002 r. Po przedstawieniu skarżącej protokołu granicznego z czynności z 1 marca 2002 r. skarżąca w tym samym dniu złożyła pisemne oświadczenie (dołączone do protokołu), że nie wyraża zgody na wytyczoną granicę. Organ jednak wydał decyzje rozgraniczającą ponieważ uznał, że spełnione zostały przesłanki do takiej decyzji. Skarżąca w trybie art. 33 ust. 3 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. - Prawo geodezyjne i kartograficzne (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 1990) złożyła żądanie przekazania sprawy sądowi powszechnemu. Wniesione żądanie nie zostało opłacone (sąd powszechny wezwał wnioskodawcę czyli S. G.) i dlatego Sąd Rejonowy zarządził zwrot wniosku.
W ocenie organu I instancji skarżąca była prawidłowo powiadamiana o czynnościach w postępowaniu administracyjnym, natomiast jej pominięcie na etapie postępowania przed sądem powszechnym nie mogło stanowić podstawy uchylenia zaskarżonej decyzji.
Organ II instancji uznał wydaną w sprawie decyzję za prawidłową. Organ podkreślił, że zarzuty skarżącej dotyczą w istocie pominięcia jej na etapie postępowania sądowego – model postępowania (administracyjne i sądowe) wynikał jednak z art. 33 Prawa geodezyjnego i kartograficznego, czyli był zgodny z prawem.
W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, skarżąca zarzuciła, że błędnie uznano - po niemal 15 latach bezczynności - że w postępowaniu rozgraniczeniowym nie została pozbawiona możliwości działania oraz że organ I instancji nie zastosował się do wytycznych Kolegium zawartych w decyzji z dnia 2 lutego 2005 r. Zdaniem skarżącej postępowanie rozgraniczeniowe istotnie składało się z dwóch etapów: administracyjnego oraz sądowego. Postępowania te jednak stanowiły jedną całość. Skoro skarżąca nie miała możliwości opłacenia odwołania, bo o opłatę Sąd błędnie wezwał wnioskodawcę S. G., to pozbawiono ją de facto prawa do sądu, gwarantowanego w Konstytucji RP. Nie miała możliwości działania, gdyż bez swej winy nie brała udziału w postępowaniu rozgraniczeniowym w rozumieniu art. 145 § 1 pkt. 4 k.p.a., tj. w jego etapie sądowym, który mógł prowadzić do zmiany granic działek. Logika przedstawiona w zaskarżonej decyzji oznaczała, że wznowienie postępowania było bezcelowe, skoro jedyne, co mogła zrobić to wnieść skargę do Prezesa Sądu. Skarżąca zaznaczyła jednak, że procedura cywilna nie zna instytucji skargi do Prezesa Sądu. Ewentualna skarga do Prezesa Sądu nie mogła więc doprowadzić do wzruszenia prawomocnego zarządzenia, co powodowało, że została pozbawiona możliwości działania.
W odpowiedzi na skargę Kolegium w całości podtrzymało swoje stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Organ odwoławczy podkreślił, że skarżąca zwracała uwagę na bezczynność organu I instancji, prawie 15 letnią, co w świetle zgromadzonego materiału dowodowego znajdowało potwierdzenie, jednakże Kolegium w zaskarżonej decyzji wskazało, że przedmiotem kontroli instancyjnej nie była skarga na bezczynność organu I instancji, lecz decyzja Burmistrza Gminy i Miasta , wydana w trybie art. 151 § 1 pkt 1 w zw. z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Jak wynikało z akt to skarżąca bezczynności tej nie przeciwdziałała i nie podejmowała żadnych czynności. Kolegium wskazało również, że faktycznie Wójt Gminy i Miasta prowadził postępowanie z wniosku S. G., którego następcami prawnymi byli obecnie M. F. i M. F. Ustalenie przebiegu granicy nastąpiło na podstawie zebranych w sprawie dowodów tj. nowego pomiaru wsi B z lat 1959-1960, a granica wskazana przez geodetę uprawnionego pokrywała się z granicą istniejącą na gruncie. Granicę pomiędzy ww. nieruchomościami ustalono zgodnie z operatem ewidencji gruntów wsi B i dowodów pomiarowych z 1 marca 2002 r, sporządzonych przez geodetę uprawnionego. Jednakże, jak wynika z akt sprawy, a także stanowiska skarżącej przedstawionym zarówno w odwołaniu jak i skardze, nie dochodziła swych praw w drodze postępowania cywilnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył co następuje.
Skarga nie została uwzględniona ponieważ w ocenie Sądu organy prawidłowo przyjęły, że niewezwanie skarżącej do opłacenia wniosku na etapie postępowania przed sądem powszechnym nie miało związku z oceną prawidłowości działania organów administracyjnych i oceną prawidłowości wydanej w sprawie decyzji rozgraniczeniowej.
Przedmiotem kontroli była decyzja Kolegium utrzymująca w mocy decyzje organu I instancji wydaną w trybie art. 151 § 1 pkt 1 w zw. z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., orzekającej o odmowie uchylenia decyzji Burmistrza Gminy i Miasta z [...] 2003 r. nr: [...] o rozgraniczeniu.
Z akt wynika, że na wniosek właściciela działki nr [...] zostało przeprowadzone postępowanie rozgraniczeniowe od sąsiedniej działki nr [...] należącej do skarżącej. Postępowanie to zostało zakończone decyzją Burmistrza Gminy i Miasta z [...] 2003 r. (k. 42). W decyzji tej zawarte zostało pouczenie, że strona z niej niezadowolona może żądać w terminie 14 dni od daty doręczenia przekazania sprawy do Sądu Rejonowego za pośrednictwem Wydziału Geodezji Urzędu Gminy i Miasta. Takie żądanie skarżąca złożyła i akta sprawy zostały przez Urząd przesłane do Sądu Rejonowego, a sprawie została nadana sygnatura akt [...]. Sąd powszechny wezwał wnioskodawcę postępowania rozgraniczeniowego (a nie skarżącą, która złożyła żądanie przekazania sprawy) do uiszczenia wpisu od wniosku. Z uwagi jednak na nieopłacenie tego wniosku – wniosek został zwrócony, a decyzja rozgraniczeniowa stała się ostateczna i prawomocna.
Jak wynika więc z akt sprawy, a nawet twierdzeń samej skarżącej – pominięcie jej udziału w postępowaniu rozgraniczeniowym (rozumianym jako oba tryby – administracyjny i cywilny) wynikało z przyjętego przez ustawodawcę modelu ustawowego. Sąd zauważa, że taki obrót sprawy w przypadku skarżącej (która w dalszym ciągu kwestionuje przebieg granicy) jest skutkiem obowiązujących przepisów (art. 33 i nast. Prawa geodezyjnego i kartograficznego). Wynika z nich, że jeżeli wnioskodawca postępowania administracyjnego (rozgraniczeniowego) nie opłaci wniosku o przekazanie postępowania do sądu powszechnego to samo wniesienie żądania o przekazanie sprawy sądowi powszechnemu nie powoduje automatycznie anulowania decyzji rozgraniczającej. Skoro rozgraniczenie może być dokonane przez organ administracji lub przez sąd to wniosek o rozgraniczenie musi zakończyć akt prawny - orzeczenie organu lub sądu. Sprawa może zakończyć się na etapie postępowania administracyjnego, jeżeli strony postępowania wydaną decyzją są usatysfakcjonowane lub w sądzie powszechnym, gdy strona niezadowolona zażąda przekazania sprawy temu sądowi (por wyrok NSA z 20 marca 2013 r., I OSK 1764/11).
Sąd doszedł więc do wniosku, że organy nie naruszyły art. 145 § 1 pkt. 4 k.p.a., odmawiając uchylenia wydanej w sprawie decyzji rozgraniczeniowej.
Sąd zdaje sobie sprawę, że obowiązujące przepisy (tj. ww. art. 33 i nast. Prawa geodezyjnego i kartograficznego) stały się źródłem problemów skarżącej. W praktyce bowiem to skarżąca obecnie powinna doprowadzić do wszczęcia postępowania administracyjnego (rozgraniczeniowego lub aktualizacyjnego) wskazując dowody na okoliczność prawidłowego, jej zdaniem, przebiegu spornej granicy.
Dla porządku jedynie Sąd zaznacza, że w związku z problemami w stosowaniu przepisów dotyczących rozgraniczeń, Rzecznik Praw Obywatelskich pismem z 1 września 2015 r., nr [...] wystąpił do ówcześnie właściwego w sprawie ministra z wnioskiem o spowodowanie podjęcia prac nad przygotowaniem nowelizacji prawa zmierzającej do usunięcia powstałych rozbieżności i zapewnienia pełniejszej ochrony prawa do sądu strony niezadowolonej z ustalenia przebiegu granicy na drodze decyzji administracyjnej. Zgodnie z przepisami powołanymi przez Rzecznika Praw Obywatelskich obecnie właściwym adresatem jest Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji jako kierujący działem administracja publiczna (§1 ust. 2 pkt 1 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 18 listopada 2019 r. w sprawie szczegółowego zakresu działania Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji – Dz. U. poz. 2264).
W związku z powyższym skarga została oddalona na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 z późn. zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło