III SA/Kr 508/15

WyrokWSA w Krakowie2015-10-27

Skład orzekający: Bożenna Blitek, Wojciech Jakimowicz, Halina Jakubiec

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy obustronny trwały odbiorczy ubytek słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowany hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz, może zostać uznany za chorobę zawodową, jeśli ubytek słuchu w jednym uchu ma charakter mieszany (przewodzeniowo-odbiorczy) i nie jest związany przyczynowo z narażeniem na hałas w środowisku pracy?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że zaskarżona decyzja o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej jest prawidłowa. Kluczowe dla rozstrzygnięcia było ustalenie, że u skarżącego nie stwierdzono obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, zgodnie z definicją choroby zawodowej. Niedosłuch mieszany w uchu lewym, będący prawdopodobnie wynikiem przebytego stanu zapalnego ucha środkowego, nie spełniał kryteriów choroby zawodowej wymienionej w wykazie, a tym samym nie można było stwierdzić związku przyczynowego z narażeniem zawodowym na hałas.
Stan faktyczny
Skarżący S.K. domagał się stwierdzenia choroby zawodowej w postaci obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu spowodowanego hałasem, wynikającego z wieloletniej pracy w warunkach narażenia na hałas. Organy administracji, opierając się na orzeczeniach lekarskich Ośrodka Medycyny Pracy i Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego, uznały, że u skarżącego nie stwierdzono choroby zawodowej, ponieważ niedosłuch w uchu lewym miał charakter mieszany (przewodzeniowo-odbiorczy) i nie był związany przyczynowo z narażeniem na hałas, a zmiany te można było wiązać z przebytym stanem zapalnym ucha środkowego. Skarżący kwestionował te ustalenia, wskazując na stwierdzony już w 2001 r. niedosłuch i swoją niezdolność do pracy w hałasie.
Rozstrzygnięcie
Skargę oddala.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Bożenna Blitek Sędziowie WSA Wojciech Jakimowicz (spr.) WSA Halina Jakubiec Protokolant st. ref. Urszula Czerwińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 października 2015 r. przy udziale Prokuratora Prokuratury Rejonowej [....] M. S. sprawy ze skargi S. K. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia 9 marca 2015 r. nr [ ] w przedmiocie choroby zawodowej skargę oddala. Wojewódzki Inspektor Sanitarny decyzją z dnia 9 marca 2015 r. nr: [...], działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w związku z art. 5 pkt 4a i art. 12 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (t.j.: Dz.U. z 2011 r. Nr 212, poz.1263 z późn. zm.) oraz § 8 ust. 1 i § 11 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (t.j.: Dz.U. z 2013 r., poz. 1367), po rozpatrzeniu odwołania S. K. od decyzji Powiatowego Inspektora Sanitarnego Nr [...] z dnia [...] 2014 r., znak: [...] o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej: obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz - wymienionej w poz. 21 wykazu chorób zawodowych, określonego w przepisach w sprawie chorób zawodowych, wydanych na podstawie art. 237 § 1 pkt 3-6 i § 11 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy, utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu pierwszej instancji. Powyższa decyzja zapadła w następującym stanie faktycznym i prawnym: Powiatowy Inspektor Sanitarny w dniu [...] 2014 r., wydał decyzję Nr [...] znak: [...] o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej u S. K. pod postacią obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz - wymienionej w poz. 21 wykazu chorób zawodowych, będącego załącznikiem do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych. Przedmiotowa decyzja zaskarżona przez S. K., a odwołanie wpłynęło z zachowaniem terminu. Odwołujący się podnosił w nim, że doznany uszczerbek powstał wskutek wykonywanej pracy i kwalifikuje się do przyznania choroby zawodowej. Odwołujący wskazał również, że w 2001 r. podczas badań okresowych stwierdzono u niego obustronny niedosłuch, na dowód czego do odwołania załączył kserokopię zaświadczenia z przedmiotowego badania. Wojewódzki Inspektor Sanitarny ustalił, że S. K. był zatrudniony w Fabryce Narzędzi "A" S.A. w S na następujących stanowiskach: - od dnia 1 marca 1995 r. do dnia 30 kwietnia 2001 r. na stanowisku kowal-nagrzewacz. Wykonując prace przy obsłudze młotów matrycowych, pras do okrawania, pieców do podgrzewania wsadu do matrycowania oraz przy matrycowaniu odkuwek był narażony hałas, którego wielkość kształtowała się do 102 dB; - od dnia 1 maja 2001 r. do dnia 30 czerwca 2008 r. na stanowisku lakiernik-wyżarzacz. Wykonując prace na tym stanowisku takie, jak np. lakierowanie powierzchni metodą zanurzeniową, był narażony na hałas ponadnormatywny do 90 dB; - od dnia 1 lipca 2008 r. do dnia 20 czerwca 2013 r. na stanowisku wyżarzacz-oczyszczacz. Na tym stanowisku wykonywał czynności związane z obsługą urządzeń do czyszczenia i wyżarzania odkuwek w narażeniu na hałas ponadnormatywny o wielkości 93 dB. W tym stanie rzeczy organ odwoławczy stwierdził, że S. K. przez cały okres zatrudnienia w Fabryce Narzędzi "A" S.A. był narażony na ponadnormatywny hałas, którego wielkość kształtowała się w granicach od 90-102 dB. Wskazano także, że S. K. badany był w Ośrodku Medycyny Pracy. Ośrodek ten w dniu [...] 2013 r. wydał orzeczenie lekarskie nr [...] o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej - obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2 i 3 kHz wymienionej w poz. 21. W uzasadnieniu orzeczenia podano, że wykonana diagnostyka audiologiczna (badania audiometrii impedancyjnej, badanie otoemisji akustycznej, badanie potencjałów słuchowych wywołanych z pnia mózgu ABR - latencje) oraz badanie videonystagmograficzne wykazały ślimakową lokalizację niedosłuchu ucha prawego oraz niedosłuch mieszany, tj. przewodzeniowo-odbiorczy ucha lewego. U zainteresowanego stwierdzono podwyższenie progu słuchu w audiometrii tonalnej, obliczone jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości 1,2 i 3 kHz, które wyniosło dla UP=48 dB, dla UL=70 dB. Ponadto Ośrodek uzasadniał, że stwierdzone w badaniu laryngologicznym zmiany pozapalne ucha lewego oraz typ niedosłuchu ucha lewego mieszany, tj. przewodzeniowo-odbiorczy, duża asymetria niedosłuchu nietypowa dla uszkodzenia pohałasowego nie spełnia wymagań określonych rozporządzeniem i dlatego brak jest podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. W trybie odwoławczym S. K. został skierowany do Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego. Instytut ten w dniu [...] 2014 r. wydał orzeczenie lekarskie nr [...] o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej pod postacią obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2 i 3 kHz. W uzasadnieniu wydanego w sprawie orzeczenia Instytut wskazał, że w wywiadzie S. K. podał fakt osłabienia słuchu od około pięciu lat z przewagą po stronie lewej z towarzyszącymi okresowo szumami usznymi i bólami głowy w okolicy czołowej. Około 4-5 lat temu miał stan zapalny lewego ucha z ropnym wyciekiem. W takcie hospitalizacji w badaniu otoskopowym stwierdzono w uchu prawym i lewym błonę bębenkową białą, matową bez refleksu. Przeprowadzona diagnostyka audiologiczna wykazała istnienie niedosłuchu czuciowo-nerwowego w uchu prawym i niedosłuchu mieszanego w uchu lewym. Podwyższenie progu słuchu obliczone jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2, 3 kHz wyniosły w kolejnych badaniach; UP=60 dB, UL=73 dB, UP=56 dB, UL=71 dB. Wykonana dwukrotnie audiometria tonalna (powtarzalna) wykazała w uchu prawym przebieg krzywych progowych typowy dla niedosłuchu odbiorczego z nieobecną rezerwą ślimakową i maksymalnym przesunięciem progu słuchu zlokalizowanym w zakresie wysokich częstotliwości; w uchu lewym przebieg krzywych progowych jest typowy dla niedosłuchu mieszanego z rezerwą ślimakową obecną w całym badanym zakresie częstotliwości. Dalej Instytut podał, że w audiometrii impedancyjnej uzyskano dla ucha prawego tympanogram w granicach normy z obecnymi odruchami strzemiączkowymi w stymulacji ipsi i contra - wynik badania nie wskazuje na obecność patologii w obrębie ucha środkowego. Dla ucha lewego uzyskano tympanogram patologiczny - nieobecne odruchy strzemiączkowe, wynik ten potwierdza występowanie patologii w obrębie ucha środkowego lewego. Przeprowadzone próby lokalizacyjne dla ucha prawego - próba SISI bez cech lokalizacji ślimakowej, objaw Metza nie potwierdza ślimakowej lokalizacji uszkodzenia narządu słuchu, natomiast test zanikania odruchu z mięśnia strzemiączkowego mieści się w granicach normy. W oparciu o analizę zgromadzonej dokumentacji dotyczącej narażenia zawodowego na hałas, dokumentacji medycznej oraz aktualną ocenę stanu narządu słuchu, nie znaleziono podstaw do rozpoznania choroby zawodowej, gdyż stwierdzany w uchu lewym niedosłuch mieszany, czyli przewodzeniowo-odbiorczy nie odpowiada skutkom klinicznym działania hałasu w warunkach przewlekłej ekspozycji zawodowej i nie jest jednostką chorobową wymienioną w wykazie chorób zawodowych. Na podstawie powyższych orzeczeń lekarskich oraz oceny narażenia zawodowego Powiatowy Inspektor Sanitarny w dniu [...] 2014 r., wydał decyzję nr [...], znak: [...] o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej: obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonym jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2 i 3 kHz, wymienionej - w poz. 21 wykazu chorób zawodowych. Organ odwoławczy podał, że zgodnie z art. 2351 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks Pracy (t.j.: Dz.U. z 1998 r. Nr 21, poz.94 z późn. zm.) za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Aby zatem doszło do stwierdzenia u danej osoby choroby zawodowej, schorzenie tej osoby powinno być wykazane w wykazie chorób zawodowych załączonym do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych oraz powinno być spowodowane narażeniem zawodowym, przy czym związek przyczynowy między schorzeniem i narażeniem zawodowym powinien być stwierdzony bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem. Wydane na podstawie art. 237 § 1 pkt 3-6 i § 11 ustawy - Kodeks pracy - rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, określa sposób i tryb postępowania dotyczący rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych. Osoba zainteresowana, której dotyczy podejrzenie winna być skierowana na badanie w celu rozpoznania choroby zawodowej do właściwej jednostki orzeczniczej. Następstwem wykonanego tam badania jest orzeczenie lekarskie o rozpoznaniu choroby zawodowej bądź o braku podstaw do jej rozpoznania wydane na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. Bez wskazanych wyżej opinii lekarskich bądź sprzecznie z nimi opiniami organ Państwowej Inspekcji Sanitarnej nie może dokonać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalenia, czy rozpoznane schorzenie mieści się w wykazie chorób zawodowych, co nie oznacza zwolnienia organu orzekającego od obowiązku dokonania oceny orzeczenia lekarskiego w granicach wskazanych w art. 80 k.p.a. Organ nie może bowiem oprzeć swego rozstrzygnięcia w sprawie na opinii lekarskiej lakonicznej treści, nie zawierającej przekonującego i należytego uzasadnienia, bądź sprzecznej z przepisami prawa. Zgodnie z § 8 ust. 1 cytowanego wyżej rozporządzenia właściwy państwowy powiatowy inspektor sanitarny wydaje decyzję o stwierdzeniu albo o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. W trakcie prowadzonego postępowania odwoławczego organ odwoławczy zwrócił się pismem z dnia 23 grudnia 2014 r. do Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego o wyjaśnienie rozbieżności w orzeczeniach lekarskich wydanych przez Ośrodek Medycyny Pracy i Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej wymienionej w poz. 21 wykazu chorób zawodowych u S. K. Obie jednostki lecznicze nie rozpoznały u S. K. choroby zawodowej narządu słuchu z uwagi na stwierdzony w uchu lewym niedosłuch mieszany, który nie spełnienia kryterium jakościowego. Jednakże kwestia typu niedosłuchu ucha prawego u S. K. budziła wątpliwość. Badania przeprowadzone w OMP wykazały u zainteresowanego ślimakową lokalizację niedosłuchu ucha prawego oraz niedosłuch mieszany, tj. przewodzeniowo-odbiorczy ucha lewego. Natomiast przeprowadzone badania w trybie odwoławczym w Instytucie nie potwierdziły ślimakowej lokalizacji niedosłuchu ucha prawego. Instytut w przesłanej odpowiedzi z dnia 9 lutego 2015 r. wskazał, że ubytek słuchu powodowany działaniem hałasu jest patologią występującą na skutek wieloletniej z reguły kilkunasto- lub kilkudziesięcioletniej pracy w narażeniu na poziomy hałasu mogące stwarzać ryzyko powstania takiego uszkodzenia. Proces progresji niedosłuchu ma charakter stopniowy i występuje jedynie w okresie działania czynnika sprawczego, tj. w okresie narażenia zawodowego. Uszkodzenie narządu słuchu na skutek działania hałasu występuje w jego części odbiorczej i ma charakter symetryczny. W odniesieniu do powyższego punkt 21 wykazu chorób zawodowych "Obustronny trwały odbiorczy ubytek słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowany hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2,3kHz" określa lokalizację, tj. miejsce uszkodzenia narządu słuchu powstałego na skutek działania hałasu, upoważniające do rozpoznania choroby zawodowej. Instytut dalej wyjaśnił, że w określeniu "odbiorczy ubytek słuchu typu ślimakowego lub czuciowo- nerwowego" zawarte są niedosłuchy o charakterze odbiorczym, w przypadku których w trakcie diagnostyki w próbach lokalizacyjnych uzyskuje się wyniki pozwalające na uszczegółowienie miejsca uszkodzenia do komórek zmysłowych w ślimaku, jak i niedosłuchy odbiorcze, w odniesieniu do których wyniki prób nie potwierdzają lokalizacji ślimakowej. Niedosłuch czuciowo-nerwowy jest zatem niedosłuchem odbiorczym, w którym nie możemy określić, że zmiany w narządzie słuchu dotyczą wyłącznie komórek zmysłowych ślimaka, lecz mogą obejmować również inne części drogi słuchowej. Niedosłuch czuciowo-nerwowy jest rozpoznaniem lokalizacyjnie szerszym, obejmującym w sobie niedosłuch o lokalizacji ślimakowej. Zatem zgodnie z powyższym rozpoznania obu jednostek orzeczniczych nie stoją ze sobą w sprzeczności. Organ odwoławczy wskazał ponadto, że ustalenia obu jednostek orzeczniczych są również zgodne co do braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej, gdyż u S. K. nie stwierdzono "obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu spowodowanego działaniem hałasu". Występujący w uchu lewym niedosłuch mieszany, czyli przewodzeniowo-odbiorczy z obecnością perforacji błony bębenkowej nie jest związany przyczynowo z narażeniem na hałas w środowisku pracy i nie jest schorzeniem wymienionym w wykazie chorób zawodowych. Powyższe zmiany można wiązać przyczynowo z przebytym stanem zapalnym ucha środkowego. Odnosząc się do zarzutów zawartych w odwołaniu stwierdzono, że kwestia narażenia na hałas w środowisku pracy nie budzi wątpliwości ani organów Państwowej Inspekcji Sanitarnej ani też jednostek orzeczniczych. Znajduje to potwierdzenie w sporządzonym na tę okoliczność formularzu Karty oceny narażenia zawodowego. Natomiast dołączona do odwołania kserokopia z badania okresowego laryngologicznego potwierdza tylko postawioną przez uprawnione jednostki orzecznicze diagnozę lekarską czyli istnienie u S. K. niedosłuchu odbiorczego ucha prawego dużego stopnia i niedosłuchu mieszanego ucha lewego dużego stopnia. Wskazano, że zgodnie z obowiązującymi przepisami dotyczącymi postępowania diagnostyczno-orzeczniczego, odwołujący się był badany przez jednostki orzecznicze właściwe do rozpoznawania chorób zawodowych, tj. Ośrodek Medycyny Pracy oraz Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego. Postępowanie diagnostyczno-orzecznicze zostało zakończone wydaniem orzeczenia lekarskiego przez Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego, który jest jednostką II szczebla diagnostycznego i rozstrzyga w sprawach spornych i wątpliwych. Obie jednostki orzekły o braku podstaw do rozpoznania u S. K. choroby zawodowej - obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2 i 3 kHz wymienionej w poz. 21 obecnie obowiązującego wykazu chorób zawodowych. Ubytek słuchu może być uznany za chorobę zawodowa po spełnieniu kryteriów: jakościowego, ilościowego i czasowego, wymaganych do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu. U S. K. stwierdzono podwyższenie progu słuchu w audiometrii tonalnej, obliczone jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości 1,2 i 3 kHz, które wyniosło dla UP=48 dB, 60 dB i 56 dB, dla UL=70 dB, 73 dB i 71 dB. Rozstrzygającą w przedmiotowej sprawie kwestią jest to, że wykonane badania wskazały, że nie zostało spełnione kryterium jakościowe. Zgodnie z wykazem chorób zawodowych (poz. 21) chorobą zawodową jest "obustronny trwały odbiorczy ubytek słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowany hałasem". W przedmiotowej sprawie nie zostało spełnione kryterium obustronności ubytku, o którym mowa powyżej. Występujący w uchu lewym niedosłuch mieszany, czyli przewodzeniowo-odbiorczy z obecnością perforacji błony bębenkowej nie jest związany przyczynowo z narażeniem na hałas w środowisku pracy i nie jest schorzeniem wymienionym w wykazie chorób zawodowych. Zdiagnozowane zmiany w uchu lewym odwołującego można wiązać przyczynowo z przebytym stanem zapalnym ucha środkowego. Nadmieniono, że w gestii organu jest tylko ocena orzeczeń lekarskich jako materiału dowodowego w sprawie, natomiast brak jest uprawnień do podważania ustalonych przez lekarzy rozpoznań klinicznych. Sam fakt pracy w środowisku, gdzie występowało narażenie na czynniki szkodliwe nie daje podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej przy braku rozpoznania cech klinicznych skutków szkodliwego oddziaływania hałasu. Wobec powyższych ustaleń organ stwierdził, że w przedmiotowej sprawie brak jest rozpoznania choroby zawodowej przez właściwą jednostkę służby zdrowia, co zważywszy na treść § 8 ust. 1 rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, stanowi brak podstaw do jej stwierdzenia. Wskazano, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy został rozpatrzony w sposób wnikliwy i wyczerpujący. Orzeczenia lekarskie i dodatkowa opinia w sposób jasny i jednoznaczny uzasadniają treść dokonanego rozstrzygnięcia. Skargę na powyższą decyzję Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia 9 marca 2015 r. nr: [...] wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie S. K. zaskarżając tę decyzję w całości i zarzucając: - naruszenie przepisów postępowania, a to art. 77 i art. 80 k.p.a. polegające na nierozpatrzeniu całokształtu materiału dowodowego oraz art. 7, art. 77 i art. 107 § 3 k.p.a. polegające na bezkrytycznej akceptacji wydanych w toku postępowania orzeczeń lekarskich; - naruszenie przepisów prawa materialnego - art. 2351 Kodeksu pracy w związku z punktem 21 wykazu chorób zawodowych stanowiącego załącznik do Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, poprzez uznanie, że stwierdzone u skarżącego schorzenie nie stanowi podstawy do stwierdzenia choroby zawodowej. Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji Powiatowego Inspektora Sanitarnego z dnia [...] 2014 r. i zasądzenie od organu kosztów postępowania na jego rzecz. Skarżący podniósł, że zgodnie z art. 2351 Kodeksu pracy za chorobę zawodową uważa się chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy, albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Skarżący wskazał, że w latach 1995-2013 pracował w fabryce narzędzi "A" S.A., gdzie przez cały okres zatrudnienia był narażony na ponadnormatywny hałas, którego wielkość kształtowała się w granicach od 90 do 102 dB. Już w 2001 r., podczas badania laryngologicznego okresowego, specjalista otolaryngolog B. B. stwierdził u skarżącego niedosłuch odbiorczy ucha prawego dużego stopnia i niedosłuch mieszany ucha lewego dużego stopnia, stwierdzając jednocześnie, że jest niezdolny do pracy w hałasie. W orzeczeniach lekarskich wydawanych na potrzeby sprawy administracyjnej, stwierdzono, że około 5 lat wcześniej (czyli około 2009 r.) skarżący przeszedł stan zapalny lewego ucha z ropnym wyciekiem, co może być przyczyną występującego w lewym uchu niedosłuchu mieszanego. Konkluzja taka jest oczywiście błędna. Błędne jest przyjęcie, że nie ma związku przyczynowego między występującym niedosłuchem ucha lewego a narażeniem na hałas w środowisku pracy. Skoro bowiem już w 2001 r. zdiagnozowano u niego niedosłuch i to w stopniu dużym, to nie można twierdzić, że jest on wynikiem rzekomo przebytego zapalenia ucha. Podkreślono, że skarżący jest osobą praktycznie niesłyszącą, a badania odbywały się w ten sposób, że zadawano mu pytania, których właściwie nie słyszał, próbował jedynie czytać z ruchu warg, odpowiadał zdawkowo, głównie kiwając głową, gdyż nie był w stanie w pełni odnieść się do zadawanych mi pytań. Skarżący zaprzecza jakoby kiedykolwiek leczył się na zapalenie ucha z ropnym wyciekiem, a w aktach sprawy brak jest jakiejkolwiek dokumentacji, która potwierdzałaby, że takie zapalenie przeszedł. Z uwagi na te okoliczności, należy w ocenie skarżącego uznać, że jego niedosłuch jest wynikiem tylko i wyłącznie wieloletniej pracy w warunkach szkodliwych, gdzie był narażony na hałas ponadnormatywny. Skoro już w 2001 r. miał stwierdzony niedosłuch, to dla uznania, że brak jest podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, należałoby wskazać co było przyczyną tego, że już wówczas występowało u niego to schorzenie. W niniejszej sprawie, zdaniem skarżącego, organy orzekające całkowicie pominęły fakt, że w 2001 r. został on uznany za całkowicie niezdolnego do pracy w hałasie z uwagi m.in. na niedosłuch. Co więcej, okoliczność ta została też całkowicie pominięta przy ocenie dowodu z orzeczeń lekarskich, które jak każdy inny dowód w postępowaniu, podlegały ocenie pod kątem zachowania kryteriów wyznaczonych treścią art. 7, 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. Skutkowało to błędnym przyjęciem przez organy, że niedosłuch w uchu lewym spowodowany jest zapaleniem ucha, a nie że jest wynikiem pracy w warunkach nadnormatywnego hałasu. Z uwagi na wyżej podniesione kwestie, a zwłaszcza na to, że postępowanie administracyjne, w którym wydano zaskarżoną decyzję i postępowanie je poprzedzające, prowadzone było z naruszeniem przepisów postępowania oraz że przy wydawaniu decyzji nie wzięto pod uwagę całokształtu materiału dowodowego i bezkrytycznie przyjęto informacje zawarte w orzeczeniach lekarskich, mimo iż pozostają one w sprzeczności z resztą materiału dowodowego, skarżący wniósł o uchylenie decyzji obydwu instancji. W odpowiedzi na skargę Wojewódzki Inspektor Sanitarny wniósł o jej oddalenie w pełni podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko. Wojewódzki Sąd administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Podstawowa zasada polskiego sądownictwa administracyjnego została określona w art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j.: Dz.U. z 2014 r., poz. 1647), zgodnie z którym sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę legalności działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej. Zasada, że sądy administracyjne dokonują kontroli działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie, została również wyartykułowana w art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz.U. z 2012 r., poz. 270 z późn. zm.). Z istoty kontroli wynika, że zasadność zaskarżonego aktu podlega ocenie przy uwzględnieniu stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie podejmowania tego rozstrzygnięcia. Ze względu na powyższą zasadę oraz treść art. 134 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zgodnie z którym sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, przedmiotem kontroli Sądu w przedmiotowej sprawie była decyzja Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia 9 marca 2015 r. nr: [...] o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. Sąd w procesie kontroli bierze pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, a także wszystkie przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i wniosków podniesionych w skardze – w granicach sprawy, wyznaczonych przede wszystkim rodzajem i treścią zaskarżonego aktu. W świetle art. 2351 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (t.j.: Dz.U. z 2014 r., poz. 1502 ze zm.) za chorobę zawodową uważa się schorzenie ujęte w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy zwanych "narażeniem zawodowym". Na podstawie delegacji ustawowej, zawartej w art. 237 § 1 Kodeksu pracy Rada Ministrów wydała rozporządzenie z 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, które weszło w życie 3 lipca 2009 r. (t.j.: Dz.U. z 2013 r., poz. 1367, zwane dalej rozporządzeniem w sprawie chorób zawodowych). Stosownie do treści tego rozporządzenia na pojęcie choroby zawodowej składają się dwa elementy: wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych schorzenia wymienionego w wykazie chorób zawodowych oraz istnienie związku przyczynowego objętej wykazem choroby z warunkami wykonywanej pracy. We wskazanym rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych, co do niektórych schorzeń sprecyzowano dodatkowo, że ów związek przyczynowy upoważniający do rozpoznania choroby zawodowej istnieje jedynie wówczas, gdy udokumentowane objawy chorobowe wystąpiły w czasie istnienia narażenia zawodowego albo w okresie nie dłuższym niż wskazany w tym rozporządzeniu. Aby zatem doszło do stwierdzenia u danej osoby choroby zawodowej, schorzenie tej osoby powinno być wykazane w wykazie chorób zawodowych załączonych do rozporządzenia oraz powinno być spowodowane narażeniem zawodowym, przy czym związek przyczynowy między schorzeniem i narażeniem zawodowym powinien być stwierdzony bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem. W przypadku ustalenia, że rozpoznana u pracownika choroba jest wymieniona w wykazie chorób zawodowych, ocena warunków jego pracy musi zatem wykazać bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że pracę wykonywał w warunkach narażających na powstanie tej choroby zawodowej albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych. Choroba zawodowa jest więc pojęciem prawnym, oznaczającym zachorowanie, które pozostaje w związku przyczynowym z pracą. Przyczyną ją wywołującą jest tylko i wyłącznie sama praca, jej rodzaj, charakter i warunki jej wykonywania. Z tego powodu choroby zawodowe są przewidywalne, a owe przewidywalne uszkodzenia zdrowia zostały ujęte w tzw. wykazie chorób zawodowych. Obowiązkiem organów administracji w przedmiotowym postępowaniu było ustalenie trzech elementów, a mianowicie czy rozpoznana choroba jest chorobą wymienioną w wykazie chorób zawodowych czy u skarżącego wystąpiło to schorzenie albo jego następstwa oraz czy bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem można stwierdzić, że choroba została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy. W powyższym zakresie ustalenia stanu faktycznego poczynione muszą być zgodnie z przepisami prawa procesowego. W myśli art. 7 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.) - Kodeks postępowania administracyjnego (k.p.a.), wyrażającego między innymi zasadę prawdy obiektywnej, organ orzekający winien podjąć wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy. W tym celu, stosownie do wymogów określonych przepisem art. 77 § 1 k.p.a., organ obowiązany jest w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Ocena tak zebranego materiału powinna być dokonana w granicach prawem przewidzianej swobody. Stosownie do art. 80 k.p.a., organ ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona, czemu należy dać wyraz w uzasadnieniu decyzji poprzez wskazanie faktów, które uznano za udowodnione, dowodów, na których się oparto oraz przyczyn z powodu których innym dowodom odmówiono wiarygodności i mocy dowodowej (art. 107 § 3 K.p.a.). Przy czym, według art. 75 § 1 k.p.a., jako dowód należy dopuścić wszystko co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Postępowanie w niniejszej sprawie zostało wszczęte z urzędu po otrzymaniu zgłoszenia podejrzenia choroby zawodowej pochodzącego od Ośrodka Medycyny Pracy z dnia 8 lipca 2013 r. i dotyczyło sprawy ustalenia choroby zawodowej wymienionej w punkcie 21 załącznika do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, tj. "obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowatego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2 i 3 kHz". Jednocześnie wskazano, że "okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym" wynosi w przypadku tego schorzenia 2 lata. Podstawą wydania przez inspektora sanitarnego decyzji w sprawie choroby zawodowej jest orzeczenie lekarskie wydane przez upoważnioną jednostkę służby zdrowia i wyniki dochodzenia epidemiologicznego. Podnieść jednak należy, że orzeczenia lekarskie wydawane na użytek postępowania w sprawie chorób zawodowych są w istocie opiniami w rozumieniu art. 84 § 1 kodeksu postępowania administracyjnego i jak każdy dowód winny być przez organ wszechstronnie ocenione. Bez tej opinii bądź sprzecznie z tą opinią organ administracji nie może dokonać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalenia, czy rozpoznane schorzenie mieści się w wykazie chorób zawodowych. Nie oznacza to jednak zwolnienia organu orzekającego od obowiązku dokonania oceny opinii biegłego w granicach wskazanych w art. 80 k.p.a. Stanowisko takie jest ugruntowane w orzecznictwie administracyjnym (por. wyrok WSA w Gdańsku z dnia 4 sierpnia 2011 r., sygn. akt III SA/Gd 244/11, wyrok WSA w Krakowie z dnia 18 listopada 2010 r., sygn. akt III SA/Kr 546/10). Organ ma obowiązek kontrolować, czy wydane orzeczenia wyjaśniły istotne dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności wymagające wiadomości specjalnych. Orzeczenie lekarskie musi w sposób wszechstronny i przekonujący wyjaśniać wszystkie wątpliwości. Opinia jednostki uprawnionej do rozpoznawania chorób zawodowych powinna zawierać merytoryczne uzasadnienie stanowiska z odniesieniem się nie tylko do wyników badań tej jednostki, ale również do innych zebranych dowodów. Nie są wystarczające do rozstrzygnięcia sprawy orzeczenia lekarskie, które nie odnoszą się w sposób szczegółowy do całości zgromadzonego materiału dowodowego w sprawie. Organ nie może oprzeć rozstrzygnięcia na opinii lekarskiej lakonicznej, nie zawierającej przekonującego uzasadnienia, wywołującej wątpliwości bądź sprzecznej z przepisami prawa. Opinie lekarskie zawierające rozbieżności czy sprzeczności, nie pozwalające organowi na jednoznaczne rozstrzygnięcie i wydanie decyzji w sprawie, muszą być poprawione lub uzupełnione. W przypadku takich opinii, organ zobowiązany jest wezwać biegłych lekarzy do uzupełnienia opinii w kierunku przez siebie wskazanym bądź z urzędu zasięgnąć opinii innej placówki naukowej służby zdrowia z zakreśleniem jej okoliczności, jakie winny być w opinii ustalone. Organ ma w takiej sytuacji obowiązek uzupełnienia materiału dowodowego, a w razie potrzeby może zwracać się do lekarzy jednostek orzeczniczych o wyjaśnienie. Z § 8 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych wynika, że podstawę do wydania przez właściwego państwowego inspektora sanitarnego decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej lub braku podstaw do jej stwierdzenia stanowi materiał dowodowy, a w szczególności dane zawarte w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. Jeżeli zaś właściwy państwowy powiatowy inspektor sanitarny przed wydaniem decyzji uzna, że materiał dowodowy, o którym mowa w ust. 1 jest niewystarczający do wydania decyzji, może żądać od lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie, dodatkowego uzasadnienia tego orzeczenia lub wystąpić do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację oraz podjąć inne czynności niezbędne do uzupełnienia tego materiału. Zdaniem organów administracyjnych orzekających w niniejszej sprawie, dwie jednostki I i II szczebla diagnostycznego właściwe do rozpoznawania chorób zawodowych, tj. Ośrodek Medycyny Pracy oraz Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego - placówka naukowo-badawcza resortu zdrowia i opieki społecznej rozstrzygająca w sprawach spornych i wątpliwych nie rozpoznały u skarżącego schorzenia figurującego pod poz. 21. W ocenie Sądu dokonana przez organ ocena wydanych w niniejszej sprawie opinii lekarskich jest prawidłowa. Wprawdzie orzeczenie lekarskie nr [...] Ośrodka Medycyny Pracy w związku z użytą w nim specjalistyczną terminologią i bardzo lapidarnym uzasadnieniem mogło wywoływać wątpliwości, niemniej jednak już z niego wynikało, że w uchu lewym skarżącego stwierdzono inne schorzenie niż wynikające z rozporządzenia, tj. niedosłuch mieszany czyli przewodzeniowo-odbiorczy, a nie ubytek odbiorczy słuchu typu ślimakowatego lub czuciowo-nerwowego, o jakich mowa w rozporządzeniu. Orzeczenie lekarskie nr [...] Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego zawiera już dokładne wskazanie sposobu ustalania schorzenia skarżącego i konkluzję potwierdzającą stanowisko Ośrodka Medycyny Pracy, zgodnie z którą w uchu lewym skarżącego stwierdzono inne schorzenie niż wynikające z rozporządzenia, tj. niedosłuch mieszany czyli przewodzeniowo-odbiorczy. Ze względu jednak na wątpliwości co do diagnozy ucha prawego w obydwu orzeczeniach organ odwoławczy wystąpił pismem z dnia 23 grudnia 2014 r. do Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego o wyjaśnienie tych wątpliwości, co nastąpiło w piśmie tego Instytutu z dnia 9 lutego 2015 r. Jednocześnie zwrócono uwagę, że choroba zawodowa wymieniona w punkcie 21 załącznika do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, została określona jako "obustronny trwały odbiorczy ubytek słuchu spowodowany działaniem hałasu", a występujący w uchu lewym niedosłuch mieszany, czyli przewodzeniowo-odbiorczy nie jest schorzeniem wymienionym w wykazie chorób zawodowych i nie pozostaje w związku przyczynowym z narażeniem na hałas w środowisku pracy. Postępowanie dowodowe przeprowadzone w sprawie i dokonana przez organ ocena orzeczeń lekarskich są prawidłowe w sytuacji, gdy podstawowa kwestia braku istnienia schorzenia określonego w rozporządzeniu zostało wyjaśniona przez powołane do tego podmioty dysponujące wiedzą specjalną, a między ich stanowiskami w tym zakresie nie istnieją rozbieżności. Podkreślić należy, że w niniejszej sprawie podstawą negatywnego dla skarżącego rozstrzygnięcia jest stwierdzenie zarówno przez Ośrodek Medycyny Pracy, jak i przez Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego, że rodzaj rozpoznanej u skarżącego choroby mieści się w wykazie chorób zawodowych. W tym stanie rzeczy powoływanie się przez skarżącego w toku postępowania administracyjnego, jak i w skardze do sądu administracyjnego na fakt schorzenia polegający na niedosłuchu, stwierdzenie tego schorzenia w 2001 roku i związek z wykonywaną pracą nie mógł mieć wpływu na treść rozstrzygnięcia, skoro schorzenie skarżącego – nie kwestionowane zresztą przez organy – nie mieści się w wykazie chorób zawodowych. W kontekście argumentacji zaprezentowanej przez Ośrodek Medycyny Pracy i Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego, ocenie organów nie można zarzucić dowolności, co w konsekwencji przemawia za zgodnością zaskarżonej decyzji z przepisami prawa procesowego i materialnego. W świetle nie budzącej wątpliwości ostatecznej treści uzyskanych stanowisk (wątpliwości organ wyjaśniał w toku postępowania występując o zajęcie stanowiska przez Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego) zaprezentowanych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji nie można przyjąć, że dokonana przez organ ocena tych stanowisk jest niepełna. Z powyższych powodów skargę, jako nieuzasadnioną, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, należało oddalić.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło