III SA/Kr 529/08
PostanowienieWSA w Krakowie2009-03-31
Skład orzekający: Grzegorz Karcz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy skarżący, który domaga się przyznania prawa pomocy w zakresie całkowitym (zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie pełnomocnika), wykazał, że nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania?Ratio decidendi
Wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym podlega oddaleniu, jeżeli skarżący nie wykazał, że nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania. Okoliczności sprawy, w tym wysokość dochodów i wydatków, a także posiadany majątek, nie uzasadniają twierdzenia o niemożności poniesienia nawet minimalnych kosztów sądowych. Sąd nie jest zobowiązany do prowadzenia dochodzeń w celu wyjaśnienia wątpliwości dotyczących sytuacji majątkowej strony, której obowiązkiem jest wykazanie przesłanek przyznania prawa pomocy.Stan faktyczny
Skarżący złożył wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie radcy prawnego lub adwokata. Wskazał, że jego gospodarstwo domowe składa się z niego i żony, posiada dom i nieruchomość rolną, a miesięczne dochody wynoszą 1622 zł (renta skarżącego i emerytura żony). Przedstawił wysokie wydatki na prąd, telefon, śmieci oraz spłatę kredytu i pożyczki. Sąd wezwał skarżącego do przedłożenia dodatkowych dokumentów i wyjaśnień, w tym dotyczących wydatków na leki. Po analizie przedłożonych dokumentów i oświadczeń, sąd uznał, że skarżący nie wykazał przesłanek do przyznania prawa pomocy w zakresie całkowitym.Rozstrzygnięcie
Oddalono wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie radcy prawnego lub adwokata.Pełny tekst orzeczenia
Referendarz Sądowy Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie – Grzegorz Karcz po rozpoznaniu w dniu 31 marca 2009 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku M. P. o zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie radcy prawnego lub adwokata w sprawie ze skargi M. P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 25 lutego 2008 r. nr [...] w przedmiocie skierowania na badania lekarskie postanawia: oddalić wniosek.
Skarżący w złożonym na urzędowym formularzu "PPF" wniosku o przyznanie prawa pomocy domagał się zwolnienia od kosztów sądowych i ustanowienia radcy prawnego lub adwokata.
Oświadczył, że nie zatrudnia i nie pozostaje w innym stosunku prawnym z jakimkolwiek kwalifikowanym pełnomocnikiem.
Objaśniając swoją sytuację rodzinną podał, że pozostaje we wspólnym gospodarstwie domowym z żoną.
Określając majątek swój i osób pozostających z nim we wspólnym gospodarstwie domowym uwidocznił, że w jego skład wchodzi 91 metrowy dom oraz 76 arowa nieruchomość rolna. Nie posiada żadnych zasobów pieniężnych ani przedmiotów wartościowych.
Stałe miesięczne dochody swego gospodarstwa domowego skarżący oszacował na kwotę 1622 zł wyjaśniając, że składa się na to 570 zł jego renty oraz 1052 zł emerytury żony.
Uzasadniając swoje starania zaakcentował, że w jego przekonaniu ma trudne warunki materialne. Za światło płaci 307 zł, za gaz 50 zł, na lekarstwa wydaje 200 zł. Do tego dochodzi podatek i opłata za wywóz śmieci 195 zł, oraz koszt telefonu 200 zł.
Wezwany przedłożył kopie decyzji o waloryzacji emerytury żony ujawniającą, że od marca bieżącego roku rzeczona otrzymuje do wypłaty 1017 zł, oraz kopię decyzji o waloryzacji swojej renty z której wynika, że skarżącemu wypłacane jest obecnie 533,89 zł. Z przedłożonych kopii rachunków wynika, że ostatnio za prąd zapłacił 307,24 zł, za telefon u operatora komórkowego 380,40 zł (a wcześniej 396.88 zł), za śmieci w rozliczeniach dwumiesięcznych po 46,20 zł. W związku z zaciągniętym kredytem 53 tyś zł, którego spłata została rozłożona na 119 miesięcy płci raty po 749,08 zł miesięcznie. Nadto spłaca po 100 zł firmie Provident za udzieloną pożyczkę. Oświadczył, że nie użytkuje należącej do niego nieruchomości rolnej, która leży odłogiem.
Mimo wezwania nie wyjaśnił rozbieżności pomiędzy swymi twierdzeniami o wysokości rzekomych wydatków na leki a oświadczeniami odnośnie stanu swojego zdrowia jakie był składał przed tutejszym sądem na rozprawie w dniu 29 stycznia 2009 r. Nie przedstawił żadnych zaświadczeń lekarskich ani rachunków za leki.
Mając na uwadze powyższe zważyć należało co następuje:
Zacząć wypada od tego, że jeśli skarżący domaga się przyznania prawa pomocy w zakresie całkowitym to przesłanką zasadności jego wniosku powinno być wykazanie, iż nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania (art. 246 §1 pkt. 1 ppsa). Skarżący, że swoim majątkiem i dochodami nie bardzo wpisuje się w taką charakterystykę (por. postan. NSA z 19 maja 2005 r. II FZ 211/05). Nadto, zwrócenia uwagi wymaga, że ze sformułowania przesłanki zawartej w art. 246 §1 pkt. 1 ppsa "nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów" wynika, iż możliwości strony przekracza opłacenie nawet minimalnych kosztów, które na gruncie postępowania sądowoadministrcyjnego wynoszą 100 zł (por. S. Babiarz, B. Dauter, M. Niezgódka-Medek; Koszty postępowania w sprawach administracyjnych i sądowoadministrcyjnych, Wyd. LexisNexis, Warszawa 2007 r. s. 249). Z tym zaś skarżący nie miał najmniejszych kłopotów skoro bez jakiegokolwiek sprzeciwu opłacił dwukrotnie wyższy wpis od skargi (k. 9 i 13). Okoliczności te siłą faktu niweczą więc zasadność ustaleń co do tego, że skarżący nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania. Owszem jest.
Inną kwestią pozostaje, że taka sytuacja nie przekreśla automatycznie starań skarżącego w całej rozciągłości. Godzi się bowiem zauważyć, że zgodnie z aktualnymi poglądami doktryny sąd nie jest związany żądaniem strony zawartym we wniosku o przyznanie prawa pomocy byleby tylko nie wyszedł ponad żądanie strony (por. komentarz J.P Tarno do art. 246 w : Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2004). Logiczną konsekwencją takiego stanu rzecz jest więc, że w sytuacji gdy strona domaga się przyznania prawa pomocy w zakresie całkowitym, można przyznać jej to prawo w zakresie częściowym obejmującym zwolnienie tylko od opłat sądowych w całości lub w części albo tylko od wydatków albo od opłat sądowych i wydatków lub obejmuje tylko ustanowienie kwalifikowanego pełnomocnika (art. 245 §3 ppsa). Oczywiście pod warunkiem, że strona wykaże a więc przedstawi w sposób przekonywujący, że nie jest w stanie ponieść takich kosztów bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny (art. 246 §1 pkt. 2 ppsa).
Szkopuł w tym, że realia niniejszej sprawy nie za bardzo stwarzają podstawy do takich ustaleń. Pomijając matactwa skarżącego z przedstawianymi przezeń zaświadczeniami lekarskimi o stanie jego zdrowia (vide: protokół rozprawy) i całkowitą gołosłowność twierdzeń gdy chodzi o fakt oraz wysokość wydatków na leki, zwrócenia uwagi wymaga, iż skarżący skupiając uwagę na naświetleniu informacji, które w jego zamyśle potwierdzałyby lansowaną tezę o rzekomo trudnej sytuacji majątkowej stracił z pola widzenia, że wiarygodność jego wyjaśnień podważa ich sprzeczność z zasadami logiki i doświadczenia życiowego. Jeśli bowiem przedstawione przez skarżącego wydatki na prąd, telefon komórkowy, śmieci i spłatę kredytu oraz pożyczki sięgają kwoty 1552 zł co wynika z prostej operacji arytmetycznej (307+396+46+749+100=1552) to nie tylko bilansują one w całości ale i przewyższają miesięczne dochody netto jego gospodarstwa domowego zamykające się w kwocie 1550 zł netto (1017+533=1550). Stąd też zasadnym jest wniosek, że skarżący musi posiadać jakieś dodatkowe źródło dochodu, którego jednak nie ujawnia. Nie jest bowiem możliwe aby wraz z małżonką mógł obejść się choćby bez jedzenia, na zakup którego najzwyczajniej nie byłoby ich stać. Równocześnie przy wskazywanym braku jakichkolwiek zasobów pieniężnych czy przedmiotów wartościowych najzwyczajniej nie mają zaś z czego dokładać. Brak jest też racjonalnego wytłumaczenia dlaczego osoby, akcentujące swą niezamożność w związku ze składanym wnioskiem o przyznanie prawa pomocy opłacają ponad przeciętnie wysokie rachunki za telefon sięgające niemal 400 zł miesięcznie (!). Dalej, fakt zaciągnięcia przez skarżącego kredytów w banku a także pożyczki sugeruje, że skarżący czuje się osobą zdolną do ich spłaty, i co ważniejsze także w ocenie tych podmiotów (banku) zdolność taką posiada (por. też postan. NSA z 16 maja 2006 r. II OZ 505/06). Wreszcie skarżący nie podał specjalnych powodów dla których nie mógłby się wyzbyć nieruchomości rolnej, której nie użytkuje i która wedle jego oświadczeń leży odłogiem.
Udzielenie w takiej sytuacji skarżącemu prawa pomocy w zakresie częściowym czyli przerzucenie ciężaru kosztów jego procesu na resztę społeczeństwa nie znajduje dla siebie wystarczających podstaw. Skarżący powinien też sobie uświadomić, że jeśli ocena jego sytuacji życiowej nie jest do końca jasna sąd ani referendarz nie są zobowiązani do prowadzenia dochodzeń (por. postan. WSA w Gd. z14 listopada 2005 r. I SA/Gd 140/04) bo to sprawą zainteresowanego jest wykazanie zasadności złożonego wniosku w świetle ustawowych przesłanek przyznania prawa pomocy (por. postan. NSA z 31 marca 2005 r. I FZ 63/05).
Toteż mając na uwadze powyższe orzeczono jak w sentencji działając na podstawie art. 243 §1 oraz art. 252 w związku z art. 246 §1 i art. 245 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło