III SA/Kr 683/14
WyrokWSA w Krakowie2014-07-29
Skład orzekający: Bożenna Blitek, Janusz Kasprzycki, Janusz Bociąga
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy okres nauki w szkole średniej, połączony z codziennymi dojazdami, wyklucza możliwość uznania pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców za stałą pracę w charakterze domownika, uprawniającą do zaliczenia tego okresu do wysługi lat policjanta?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracyjne błędnie zinterpretowały pojęcie "stałej pracy" w gospodarstwie rolnym. Praca domownika polega na pomocy rolnikowi i nie musi być wykonywana w takim samym wymiarze godzinowym jak praca rolnika, co pozwala na jednoczesne pobieranie nauki. Automatyczne wykluczenie możliwości uznania pracy za stałą tylko z powodu nauki i dojazdów jest niedopuszczalne. Sąd uchylił zaskarżony rozkaz personalny i poprzedzający go rozkaz organu I instancji, przekazując sprawę do ponownego rozpatrzenia.Stan faktyczny
Policjant K. T. wnioskował o zaliczenie okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców do wysługi lat, co wpływa na wzrost uposażenia. Organy administracyjne odmówiły zaliczenia okresów, w których skarżący uczęszczał do szkoły (gimnazjum i technikum) oraz pracował na umowę-zlecenie, uznając, że praca w gospodarstwie nie miała charakteru stałego z powodu nauki i dojazdów. Po rozpatrzeniu odwołań, ostatecznie Komendant Wojewódzki Policji utrzymał w mocy decyzję organu I instancji odmawiającą zaliczenia większości wnioskowanych okresów.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uchylił zaskarżony rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji oraz poprzedzający go rozkaz personalny Komendanta Miejskiego Policji i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi II instancji.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Bożenna Blitek (spr.) Sędziowie WSA Janusz Kasprzycki WSA Janusz Bociąga Protokolant Monika Wójcik po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 lipca 2014 r. sprawy ze skargi K. T. na rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia 10 marca 2014 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego oraz odmowy zwrotu należności uchyla zaskarżony rozkaz personalny i poprzedzający go rozkaz personalny organu pierwszej instancji.
I.
Pismem z dnia 13 maja 2013 r. K. T. zwrócił się do Komendanta Miejskiego Policji z prośbą o zaliczenie okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika do pracowniczego stażu pracy oraz zwrotu należności za okres trzech lat. K. T. wyjaśnił, że w gospodarstwie rolnym rodziców pracował w okresie od 25 lutego 2003 r. do 2 grudnia 2007 r. Wskazał również, że w okresie od 25 lutego 2003 r. do czerwca 2003 r. uczęszczał do Publicznego Gimnazjum. Do szkoły chodził pieszo ok. 6 km tam i z powrotem. Następnie w okresie od września 2003 r. do czerwca 2007 r. K. T. uczęszczał do Technikum w Zespole Szkół Mechaniczno-Elektrycznych. K. T. stwierdził, że uczęszczanie do Technikum wiązało się z codziennym dojazdem autobusem z miejsca zamieszkania do T, tj. ok. 60 km tam i z powrotem. Dodał, że dojazd z miejsca zamieszkania do szkoły i z powrotem zajmował łącznie ok. 110 minut. Do pisma K. T. dołączył swoje oświadczenie, zeznania dwóch świadków, oświadczenie o posiadanym gospodarstwie rolnym, poświadczenie zameldowania na pobyt stały we wnioskowanym okresie.
Rozkazem personalnym z dnia [...] 2013 r. nr [...] Komendant Miejski Policji odmówił zaliczenia K. T. okresu od 25 lutego 2003 r. do 2 grudnia 2007 r. do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego. Zdaniem Komendanta Miejskiego Policji, w ustalonym stanie faktycznym wątpliwe do przyjęcia byłoby uznanie, że K. T. wykonywał stałą pracę w gospodarstwie rolnym. Organ I instancji stwierdził, że uczęszczanie przez K. T. do gimnazjum, a następnie do technikum w T oraz czas jaki potrzebował na pokonanie drogi do szkoły i z powrotem, a także wiążąca się z tym konieczność przygotowania się do zajęć w sposób istotny ograniczały wymiar czasowy pracy wykonywanej w gospodarstwie rolnym rodziców, uniemożliwiając uznanie jej za wykonywaną w sposób stały, często uniemożliwiając pozostawanie w dyspozycyjności do jej podjęcia. Organ I instancji uznał zatem, że trudno w tym stanie rzeczy uznać K. T. za domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin.
Po rozpatrzeniu odwołania K. T., Komendant Wojewódzki Policji rozkazem personalnym z dnia [...] 2013 r. nr [...] uchylił powyższy rozkaz personalny Komendanta Miejskiego Policji i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Organ odwoławczy wskazał, że organ I instancji naruszył zasady określone w art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 Kodeksu postępowania administracyjnego, gdyż nie zauważył, że w aktach sprawy brakuje zaświadczenia właściwego urzędu gminy, o którym mowa w art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. nr 54 poz. 310), stwierdzającego okresy pracy K. T. w indywidualnym gospodarstwie rolnym. Dopiero bowiem w przypadku braku dokumentów uzasadniających wydanie zaświadczenia, zainteresowany ma możliwość udokumentowania okresu stałej pracy zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących w tym czasie na terenie położenia gospodarstwa rolnego. Organ II instancji uznał zatem, że rozkaz personalny organu I instancji został wydany z naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego.
II.
Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, Komendant Miejski Policji rozkazem personalnym z dnia [...] 2013 r. nr [...]: 1) zaliczył K. T. do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego pracę w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców w okresie od dnia 1 lipca 2007 r. do dnia 2 grudnia 2007 r., gdyż w tym okresie nie pobierał on już nauki i zamieszkiwał w gospodarstwie rolnym rodziców mogąc wykonywać stałą pracę w tym gospodarstwie rolnym; 2) odmówił zaliczenia K. T. do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego okresu od 25 lutego 2003 r. do 2 lipca 2006 r. oraz od 9 września 2006 r. do dnia 30 czerwca 2007 r., z uwagi na brak wystarczających podstaw do uznania go za domownika w rozumieniu art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 2008 r. nr 50, poz. 291 z późn. zm.) oraz 3) odmówił K. T. zwrotu należności za okres trzech lat z tytułu zmiany wysługi lat i określił zgodnie z art. 106 ust. 1-2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji, termin nabycia prawa do wzrostu uposażenia z tytułu wysługi lat na dzień 6 czerwca 2013 r., tj. datę złożenia przez policjanta dokumentów w przedmiotowej sprawie w Komendzie Miejskiej Policji. Równocześnie organ I instancji ustalił procentowy wzrost uposażenia K. T. z tytułu wysługi na dzień 6 czerwca 2013 r. w wysokości 5% miesięcznie. Po analizie zebranego w sprawie materiału dowodowego organ I instancji nabrał wątpliwości, czy w okresie opisanym w pkt 2 rozkazu personalnego K. T. wykonywał stałą pracę w gospodarstwie rolnym rodziców. Organ I instancji wskazał, że w okresie od 25 lutego 2003 r. do czerwca 2003 r. K. T. uczęszczał do Publicznego Gimnazjum, a od września 2003 r. do czerwca 2007 r. do Technikum Zespołu Szkół Mechaniczno-Elektrycznych. Organ I instancji stwierdził, że K. T. drogę do gimnazjum odbywał pieszo, 6 kilometrów w obie strony. Organ I instancji podniósł, że według znanych powszechnie wyliczeń średnia prędkość chodu człowieka wynosi 5 km/h, a zatem K. T. musiał drogę do szkoły i z powrotem pokonywać w czasie ponad 1 godziny. Natomiast do Technikum K. T. dojeżdżał autobusem. Według rozkładu jazdy odległość z przystanku PKS O – N. do dworca autobusowego w T wynosi 35 kilometrów, a kursowy autobus przejeżdżał tą trasę w czasie 55 minut. W ocenie organu, czas dojazdu wraz z drogą przebywaną pieszo przez K. T. musiał zatem wynosić co najmniej 150 minut, tj. 2½ godziny. Organ I instancji dodał, że uczęszczanie do szkoły średniej oraz na studia łączyło się niewątpliwie z przygotowaniem się do zajęć oraz z nauką. Ponadto w okresie od 3 lipca 2006 r. do 8 września 2006 r. K. T. podjął pracę na umowę-zlecenie w K, polegającą na pracach porządkowych i pomocniczych przy elewacji [...] w K. Z wyjaśnień wnioskującego wynika, że do tej pracy wyjeżdżał z O o godzinie 515, do domu wracał o godzinie 1935, a następnie pracował wraz z rodzicami, nieraz do godziny 2400. W gospodarstwie pracował od poniedziałku do niedzieli włącznie. Zdaniem organu I instancji, powyższe okoliczności w sposób istotny ograniczały wymiar czasowy pracy wykonywanej przez K. T. w gospodarstwie rodziców, uniemożliwiając tym samym uznanie jej za wykonywaną w sposób stały, często uniemożliwiając pozostawanie w dyspozycyjności do jej podjęcia. Organ I instancji stwierdził, że w tym stanie rzeczy trudno uznać K. T. za domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin.
W odwołaniu K. T. zarzucił, że rozkaz personalny organu I instancji narusza art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników poprzez błędną jego wykładnię i przyjęcie, że nie wykonywał stałej pracy w gospodarstwie rolnym i nie mógł być uznany za domownika w rozumieniu wymienionego przepisu. Zdaniem odwołującego się, doszło również do naruszenie art. 107 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji poprzez pominięcie jego treści i odmówienie mu zwrotu należności za okres trzech lat wstecz od dnia złożenia pisemnego raportu z dnia 6 czerwca 2013 r. K. T. uważa, że spełnia wszelkie warunki niezbędne do zaliczenia okresu jego pracy w charakterze domownika w indywidualnym gospodarstwie rolnym. Jak uzasadnił, podczas pobierania nauki nigdy nie mieszkał w internacie i przebywał w domu codziennie. Dodał, że w związku z tym codziennie wykonywał pracę w gospodarstwie rolnym, zarówno w polu, jak i przy oporządzaniu inwentarza żywego. Nadmienił, że w rozumieniu ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników charakter pracy domownika w gospodarstwie rolnym nie może być utożsamiany z charakterem pracy rolnika w takim gospodarstwie. Jego zdaniem, domownik nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, a zatem nie musi pracować w takim samym wymiarze godzinowym jak rolnik i może pozwolić sobie na jednoczesne kształcenie się. K. T. dodał ponadto, że w gospodarstwie pracował tylko i wyłącznie z rodzicami, a jego matka w tym czasie miała problemy z kręgosłupem, uniemożliwiające jej wykonywanie najcięższych prac. W związku z tym pobierała rentę z tytułu niezdolności do pracy. Z tego też względu zakres wykonywanych przez niego prac miał istotne znaczenie dla prawidłowego funkcjonowania gospodarstwa rolnego. Mając powyższe na względzie K. T. wniósł o zaliczenie mu do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego również okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców od dnia 25 lutego 2003 r. do dnia 2 lipca 2006 r. oraz od dnia 9 września 2006 r. do dnia 30 czerwca 2007 r., a także o ustalenie prawa do wzrostu uposażenia na dzień 6 czerwca 2010 r.
Rozkazem personalnym z dnia 10 marca 2014 r. nr [...], wydanym na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 267), Komendant Wojewódzki Policji utrzymał w mocy rozkaz personalny Komendanta Miejskiego Policji z dnia [...] 2013 r. nr [...]. Organ II instancji stwierdził, że ze zgromadzonej w sprawie dokumentacji wynika, iż K. T. w 2003 r. był uczniem Publicznego Gimnazjum. Następnie w latach 2003 – 2006 uczęszczał do Technikum Nr [...] w Zespole Szkół Mechaniczno-Elektrycznych. Ponadto w okresie od dnia 3 lipca 2006 r. do dnia 8 września 2006 r. odwołujący się podjął pracę na umowę-zlecenie w K. Organ odwoławczy zauważył, że odległość jaką K. T. pokonywał z miejsca zamieszkania do szkoły ponadpodstawowej w T, wynosiła około 70 km w obie strony i zainteresowany pokonywał ją środkami transportu publicznego, a także częściowo pieszo. Zajęcia w szkole trwały od 5 do 8 godzin lekcyjnych. Organ II instancji podzielił stanowisko Komendanta Miejskiego Policji, że w ustalonym stanie faktycznym wątpliwym byłoby uznanie, że K. T. w okresie, o zaliczenie którego się ubiega, wykonywał stałą pracę w gospodarstwie rolnym swoich rodziców. Organ odwoławczy podkreślił, że w tym czasie to nauka w gimnazjum i technikum oraz związane z nią obowiązki były głównym celem i zadaniem K. T., a tym samym niemożliwe było wykonywanie przez niego czynności w gospodarstwie rolnym wtedy, gdy istniała taka potrzeba, a jedynie wówczas, gdy miał taką możliwość. Biorąc powyższe pod uwagę organ II instancji stwierdził, że praca odwołującego się w gospodarstwie rolnym rodziców w okresie od dnia 25 lutego 2003 r. do dnia 2 lipca 2006 r. oraz od dnia 9 września 2006 r. do dnia 30 czerwca 2007 r. mogła być faktycznie pomocą w prowadzeniu gospodarstwa, a nie stałą pracą świadczoną z pozycji domownika. Organ II instancji nadmienił również, że sam fakt zamieszkiwania na terenie gospodarstwa rolnego i wykonywania obowiązków, jakie są z tym związane, nie jest równoznaczny z uznaniem, iż we wskazywanym okresie wymieniony pracował w takim gospodarstwie w charakterze domownika. Zdaniem organu, czynności wykonywane w gospodarstwie rolnym, stanowiące faktycznie oczywistą konsekwencję zamieszkania na terenach wiejskich, które obserwowali przesłuchani w sprawie świadkowie, i które z pracą błędnie utożsamia sam zainteresowany, wymagają niewątpliwie poświęcenia określonego czasu, jednakże nie mogą być utożsamiane z pojęciem stałej pracy w gospodarstwie rolnym. Organ II instancji uznał zatem, że w omawianym przypadku nie można mówić o wykonywaniu stałej pracy w gospodarstwie rolnym, a jedynie o świadczeniu doraźnej pomocy w wykonywaniu typowych obowiązków domowych, a więc zwyczajowo wymaganych w warunkach wiejskich od dzieci, a także innych członków rodziny rolnika. Odnosząc się do zarzutu odwołującego się dotyczących błędnego, jego zdaniem, ustalenia terminu określenia prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego organ II instancji wskazał, że zgodnie z § 5 ust. 2 rozporządzenia MSWiA z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. nr 152, poz. 1732 z późn. zm.), wysługę lat oraz poszczególne jej okresy składowe ustala się na dzień przyjęcia policjanta do służby, chyba że z przepisów odrębnych wynika inny termin zaliczenia danego okresu. Zatem w przypadku osoby przyjmowanej do służby, która przed datą przyjęcia do służby przedstawiła dokumenty potwierdzające okresy zaliczane do wysługi lat, określenie terminu nabycia prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego i jego procentowej wysokości następuje na dzień przyjęcia do służby. Natomiast w sytuacji, gdy udokumentowanie okresów zaliczanych do wysługi lat następuje po dacie przyjęcia do służby, zastosowanie znajduje przepis art. 106 ust. 1 ustawy o Policji, zgodnie z którym zmiana uposażenia następuje z dniem zaistnienia okoliczności uzasadniających tę zmianę. W sprawie ustalenia procentowego wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat data złożenia przez policjanta w komórce organizacyjnej Policji właściwej do spraw kadr dokumentów potwierdzających okresy zaliczane do wysługi lat w celu ustalenia procentowego wzrostu uposażenia z tytułu wysługi lat powinna być zatem terminem określającym nabycie prawa do zwiększonego uposażenia zasadniczego z tego tytułu, a nie data przyjęcia do służby w Policji.
Z powyższym rozkazem personalnym Komendanta Wojewódzkiego Policji nie zgodził się K. T. i pismem z dnia 7 kwietnia 2014 r. wniósł na niego skargę, domagając się jego uchylenia wraz z poprzedzającym go rozkazem personalnym Komendanta Miejskiego Policji z dnia [...] 2013 r. w zakresie w jakim odmówił mu zaliczenia pracy w gospodarstwie rolnym w okresach od 25 lutego 2003 r. do 2 lipca 2006 r. i od 9 września 2006 r. do 30 czerwca 2007 r. oraz w zakresie odmowy zwrotu należności za okres trzech lat z tytułu zmiany wysługi lat. Skarżący wniósł również o zaliczenie mu okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym jego ojca w okresach od 25 lutego 2003 r. do 2 lipca 2006 r. i od 9 września 2006 r. do 30 czerwca 2007 r. do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego oraz ustalenie prawa do wzrostu uposażenia na dzień 6 czerwca 2010 r. w odniesieniu do okresu wymienionego powyżej oraz do okresu już zaliczonego tj. od 1 lipca 2007 r. do 2 grudnia 2007 r. Zaskarżonemu rozkazowi personalnemu skarżący zarzucił naruszenie art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, poprzez błędną jego wykładnię i w konsekwencji tego przyjęcie, że skarżący nie wykonywał stałej pracy w gospodarstwie rolnym i nie może być uznany za domownika w rozumieniu w/w przepisu. Zdaniem skarżącego, praca, którą wykonywał w gospodarstwie rolnym rodziców była pracą stałą, gdyż wykonywał ją zawsze, gdy była taka potrzeba, pomimo uczęszczania do szkoły. Skarżący dodał, że uczęszczając do gimnazjum nie musiał poświęcać czasu na dojazdy. Natomiast w okresie, gdy uczęszczał do technikum w T był w stanie pogodzić naukę z pracą w gospodarstwie rolnym, gdyż dojazd do szkoły był bardzo dobry i nie zajmował dużo czasu. Skarżący stwierdził, że prace w gospodarstwie wykonywał nie tylko po zajęciach w szkole, ale również przed nimi, gdy zaistniała taka potrzeba. Skarżący wskazał, że w rozumieniu ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników charakter pracy domownika w gospodarstwie rolnym nie może być utożsamiany z charakterem pracy rolnika w takim gospodarstwie. Domownik nie prowadzi bowiem zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, lecz wyłącznie pomaga rolnikowi w prowadzeniu takiej działalności, zatem nie musi on pracować w takim samym wymiarze godzinowym jak rolnik i może pozwolić sobie na jednoczesne kształcenie się. Zdaniem skarżącego, w niniejszej sprawie doszło również do naruszenie prawa materialnego poprzez błędne jego zastosowanie, tj. wprowadzenie do wykładni pojęcia "domownik" kryteriów przewidzianych przez ustawę już nieobowiązującą, tj. art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i ich rodzin, która przewidywała rozwiązanie mniej korzystne, niż obecny art. 6 ust. 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników. Skarżący stwierdził, że organ II instancji co prawda powołał się na art. 6 ust. 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. i przytacza jego treść, jednak następnie dodaje, że aby uznać kogoś za domownika koniecznym jest ustalenie, czy praca świadczona w gospodarstwie rolnym rodziców skarżącego stanowiła główne źródło utrzymania. Zdaniem skarżącego, przyjęcie przez organ takiego wymogu jest niezasadne, gdyż ustawa go nie przewiduje. Wymóg ten należało natomiast spełnić w okresie obowiązywania definicji pojęcia domownik, która zawarta była w art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r., następnie uchylonej. Kolejny podniesiony przez skarżącego zarzut dotyczył naruszenia prawa procesowego poprzez dowolną ocenę zgromadzonych w sprawie dowodów, a w szczególności przyjęcie, iż świadkowie nie potwierdzili, że praca skarżącego w gospodarstwie rolnym miała charakter stały. Skarżący stwierdził, że świadkowie nie mogli potwierdzić dokładnie ile godzin dziennie pracował, gdyż nie przebywali bez przerwy w gospodarstwie. Potwierdzili natomiast, że skarżący wykonywał wszystkie prace związane z prowadzeniem gospodarstwa rolnego po powrocie ze szkoły oraz w dni wolne. Skarżący uważa, że jeżeli praca była wykonywana codziennie w godzinach popołudniowych oraz w dni wolne od nauki to miała ona charakter stały. Ponadto skarżący zarzucił, że doszło do naruszenia art. 107 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji poprzez pominięcie jego treści i odmówienie mu zwrotu należności za okres trzech lat wstecz od dnia złożenia pisemnego raportu z dnia 6 czerwca 2013 r. Skarżący wyjaśnił, że zgodnie z treścią art. 107 ust. 1 ustawy o Policji roszczenie z tytułu prawa do uposażenia i innych świadczeń oraz należności pieniężnych ulegają przedawnieniu z upływem 3 lat od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne. W związku z tym skarżący uważa, że wzrost uposażenia przysługuje mu na dzień 6 czerwca 2010 r., tj. 3 lata wstecz od dnia złożenia przez niego raportu z dnia 13 maja 2013 r.
W odpowiedzi na skargę Komendant Wojewódzki Policji podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie i wniósł o oddalenie skargi jako bezzasadnej. Organ II instancji nie zgodził się z zarzutem, że przy interpretacji pojęcia domownika organy zastosowały przepisy ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin, nieobowiązującej we wnioskowanym okresie. Ocenie podlegały bowiem wyłącznie przesłanki określone w ustawie z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczeniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. nr 54, poz. 310) oraz w art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym (Dz. U. z 2013 r. poz. 1403). Odnośnie ustalenia terminu procentowego wzrostu uposażenia w związku z zaliczonym okresem pracy skarżącego w gospodarstwie rolnym rodziców organ II instancji wyjaśnił, że organy kierowały się poglądem, że okolicznością, która uzasadniała zmianę uposażenia skarżącego w świetle art. 106 ust. 1 ustawy o Policji była data złożenia przez niego wniosku o zaliczenie do wysługi lat tego okresu. Zgodnie natomiast z § 5 ust. 4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. nr 152, poz. 1732 z późn. zm.), termin nabycia prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat oraz procentową jego wysokość określa się w decyzji ustalającej lub zmieniającej wysługę lat. Zdaniem organu II instancji, bezzasadne są zarzuty skargi o dowolnym rozstrzygnięciu sprawy, bez oparcia w przepisach i materiale dowodowym, ponieważ organy obu instancji w swoich decyzjach szczegółowo odniosły się do zebranych dowodów, uzasadniając ocenę każdego z nich, w powiązaniu z treścią obowiązujących przepisów.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył co następuje:
Zgodnie z treścią art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm., zwanej dalej p.p.s.a.), wojewódzki sąd administracyjny sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej i stosownie do przepisu art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Jednocześnie w oparciu o art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami oraz powołaną podstawą prawną. W ramach tej kognicji sąd bada, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu administracyjnego nie naruszono przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania.
Stosownie do treści art. 7 i art. 77 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. (Dz. U. z 2013 r. poz. 267 z późn. zm.) – Kodeks postępowania administracyjnego (K.p.a.) organ prowadzący postępowanie administracyjne obowiązany jest do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, jak też obowiązany jest w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy.
Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, skarga K. T. jest uzasadniona.
Zgodnie z treścią art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. nr 287, poz. 1687 z późn. zm.):
"Art. 101. 1. Wysokość uposażenia zasadniczego policjanta jest uzależniona od grupy zaszeregowania jego stanowiska służbowego oraz od posiadanej wysługi lat."
Kwestię zaliczenia lub odmowy zaliczenia pracy w gospodarstwie rolnym do wysługi lat należy rozpatrywać przez pryzmat przepisów obowiązujących w czasie wykonywania tej pracy. W przedmiotowej sprawie zastosowanie znajduje zatem art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. z 1990 r., nr 54 poz. 310).
"Art. 1. 1. Ilekroć przepisy prawa lub postanowienia układu zbiorowego pracy albo porozumienia w sprawie zakładowego systemu wynagradzania przewidują wliczanie do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownika wynikające ze stosunku pracy, okresów zatrudnienia w innych zakładach pracy, do stażu tego wlicza się pracownikowi także:
3) przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin."
Ustawa z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 2013 r. poz. 1403) w art. 6 pkt 2 definiuje pojęcie domownika:
"Art. 6. Ilekroć w ustawie jest mowa o:
2) domowniku - rozumie się osobę bliską rolnikowi, która:
a) ukończyła 16 lat,
b) pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie,
c) stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy;"
Zdaniem organów administracyjnych obu instancji, praca wykonywana przez skarżącego w gospodarstwie rolnym jego rodziców nie była wykonywana w sposób stały, lecz miała charakter pomocy dziecka w prowadzeniu przez rodziców indywidualnego gospodarstwa rolnego. Organy administracyjne stwierdziły, że skarżący nie mógł pomagać w gospodarstwie rodziców w sposób stały, gdyż w okresie od 25 lutego 2003 r. do czerwca 2003 r. uczęszczał do Publicznego Gimnazjum, a od września 2003 r. do czerwca 2007 r. uczęszczał do Technikum w Zespole Szkół Mechaniczno-Elektrycznych. Ponadto w okresie od 3 lipca 2006 r. do 8 września 2006 r. K. T. podjął pracę na umowę-zlecenie w K. W ocenie organów administracyjnych, czas jaki skarżący poświęcał na dojazdy do szkoły i z powrotem, udział w lekcjach oraz przygotowanie się do zajęć i egzaminów, uniemożliwiał mu pracę w gospodarstwie w sposób stały.
Zdaniem Sądu, stanowisko organów administracyjnych jest błędne. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 października 2006 r., sygn. akt II UK 42/2006 (publ. OSNP 2007/19-20/292) wskazał na potrzebę odstąpienia od rozumienia "stałości pracy w gospodarstwie rolnym" jako nieustannego, przez cały czas, ciągłego, wykonywania prac w gospodarstwie. Sąd Najwyższy uznał za nieodzowne sięgnięcie do specjalnego znaczenia roli domownika w społeczno-gospodarczych stosunkach wiejskich, której specyfikę uwypukla porównanie określenia domownika w art. 6 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników i definicji rolnika sformułowanej w art. 6 pkt 1 tej ustawy. Z zestawienia tego wynika, że istota działań domownika sprowadza się do pomocy rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa, czyli do wykonywania prac wskazanych mu przez prowadzącego gospodarstwo, leżących w zakresie jego decyzji gospodarczych. Mając to na względzie Sąd Najwyższy zaaprobował stanowisko, że wystarczające dla uznania pracy domownika w gospodarstwie rolnym za stałą jest wykonywanie w jej przebiegu wszystkich zabiegów agrotechnicznych związanych z prowadzoną produkcją w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami tych prac oraz używaniem ułatwiającego te prace sprzętu.
Z kolei Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 29 lipca 2011 r., sygn. akt I OSK 321/11 (dostępny na stronie internetowej http://orzeczenia.nsa.gov.pl) podzielił pogląd, że obecnie w orzecznictwie bardziej liberalnie podchodzi się do przesłanki "stałej pracy" i przyjmuje się, że nie należy utożsamiać jej z koniecznością nieustannego, przez cały czas wykonywania prac w gospodarstwie rolnym. Stwierdził ponadto, że stała praca w gospodarstwie polega na pewnej systematyczności i co najmniej na gotowości do wykonywania pracy rolnej, gdy jest to niezbędne rolnikowi prowadzącemu gospodarstwo.
Również Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 22 marca 2012 r., sygn. akt II SA/Wa 2581/11 (dostępny na stronie internetowej http://orzeczenia.nsa.gov.pl) wskazał, że "...w rozumieniu tej ustawy charakter pracy domownika w gospodarstwie rolnym nie może być utożsamiany z charakterem pracy rolnika w takim gospodarstwie. Domownik nie prowadzi bowiem zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, lecz wyłącznie pomaga rolnikowi w prowadzeniu takiej działalności, zatem nie musi on pracować w takim samym wymiarze godzinowym, jak rolnik, i może pozwolić sobie na jednoczesne kształcenie się. Na takie rozumienie charakteru pracy domownika wskazuje zresztą już sam fakt rozróżnienia przez ustawodawcę w art. 6 pkt 1 i 2 powołanej ustawy definicji rolnika i domownika. Gdyby bowiem zamiarem ustawodawcy było jednakowe traktowanie nakładu pracy domownika i rolnika oraz ich wkładu w rozwój gospodarstwa rolnego, to z pewnością nie wprowadzałby takiego rozróżnienia. Nie można zatem przyjmować, że skoro osoba mająca status domownika, realnie pomagając rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, jednocześnie pobiera naukę w szkole, to jej praca w tym gospodarstwie nie ma z tego powodu charakteru stałego".
W ocenie Sądu, automatyczne przyjęcie założenia, że osoba mająca status domownika, realnie pomagając rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, jednocześnie przy pobieraniu nauki w szkole, do której musi dojeżdżać, nie może pracować w charakterze stałym w gospodarstwie jest niedopuszczalne. Zatem Sąd aprobując powyższe poglądy prezentowane w orzecznictwie uznaje za zasadne przyjęcie oceny "stałości pracy w gospodarstwie rolnym" odrębnie w odniesieniu do każdego zindywidualizowanego stanu faktycznego wynikającego z rozpatrywanej sprawy.
W tym stanie rzeczy zaistniały przesłanki do uchylenia zaskarżonego rozkazu personalnego w całości oraz przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ II instancji, gdyż naruszył on art. 1 ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 6 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie w przedmiotowym stanie faktycznym.
Rozpoznając przedmiotową sprawę ponownie, organ administracji będzie zatem zobowiązany dokonać oceny zebranego materiału dowodowego z uwzględnieniem prawidłowej wykładni art. 1 ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 6 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników.
Z powyższych względów Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi uchylił zaskarżony rozkaz personalny oraz poprzedzającą go rozkaz personalny organu I instancji – jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło