III SA/Kr 732/20

WyrokWSA w Krakowie2020-10-08

Skład orzekający: Janusz Bociąga, Renata Czeluśniak, Janusz Kasprzycki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy w postępowaniu rozgraniczeniowym, w sytuacji gdy tylko jeden z właścicieli nieruchomości sąsiadujących wystąpił z wnioskiem o rozgraniczenie, a w wyniku postępowania nie nastąpiła istotna korekta przebiegu granicy, a druga strona zaakceptowała stan wynikający z dokumentacji geodezyjno-kartograficznej, możliwe jest obciążenie kosztami postępowania wyłącznie wnioskodawcy?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że w sytuacji, gdy postępowanie rozgraniczeniowe zostało zainicjowane wyłącznie na wniosek jednego z właścicieli nieruchomości sąsiadujących, a w toku postępowania nie stwierdzono istotnych nieprawidłowości w przebiegu granicy ani nie dokonano jej znaczącej korekty, a druga strona zaakceptowała stan wynikający z dokumentacji geodezyjno-kartograficznej, organy administracji miały podstawę do obciążenia kosztami postępowania wyłącznie wnioskodawcy. Podkreślono, że zasada równego podziału kosztów (art. 152 k.c.) ma zastosowanie do tej części granicy, która okazała się obiektywnie sporna lub niepewna.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO) utrzymującego w mocy postanowienie Burmistrza Gminy i Miasta o ustaleniu kosztów postępowania rozgraniczeniowego w całości na rzecz skarżącego E. S. Postępowanie rozgraniczeniowe zostało wszczęte na wniosek skarżącego. Skarżący kwestionował obciążenie go całością kosztów, argumentując, że powinny one obciążać obie strony postępowania. SKO utrzymało w mocy postanowienie organu pierwszej instancji, uznając, że skoro skarżący był jedynym wnioskodawcą, a druga strona zaakceptowała ustalenia geodety, to obciążenie go kosztami w całości było uzasadnione.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie: Przewodniczący: Sędzia WSA Janusz Bociąga Sędziowie: WSA Renata Czeluśniak WSA Janusz Kasprzycki (spr.) po rozpoznaniu w dniu 8 października 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym sprawy ze skargi E. S. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 27 kwietnia 2020 r. [...] i nr [...] w przedmiocie ustalenia kosztów postępowania rozgraniczeniowego oddala skargę Zaskarżonym przez E. S. (zwanego dalej skarżącym) postanowieniem z dnia 27 kwietnia 2020 r. nr [...], [...], wydanym na podstawie przepisów art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 144 oraz 262 § 1 pkt 2, art. 263, art. 264 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t. jedn., Dz. U. z 2020 r., poz. 256, zwanej dalej w skrócie – k.p.a.), Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy postanowienie Burmistrza Gminy i Miasta z dnia [...] 2020 r., znak: [...], w którym organ orzekł o ustaleniu kosztów postępowania rozgraniczeniowego nieruchomości ozn. jako działka nr [...], położonej w N z nieruchomością sąsiednią ozn. jako działka nr [...], położonej w N, na łączna kwotę 4 500,00 zł, wskazując skarżącego jako osobę zobowiązaną do ich poniesienia w całości oraz termin i sposób ich uiszczenia. Powyższe postanowienia zostały wydane w następującym stanie faktycznym i prawnym: Postępowanie rozgraniczeniowe zostało wszczęte w wyniku wniosku skarżącego postanowieniem z dnia [...] 2019 r., znak: [...], Burmistrza Gminy i Miasta N. Postepowanie to zostało zakończone wydaniem przez Burmistrza Gminy i Miasta w dniu [...] 2020 r. decyzji, znak: [...], orzekającej, że nieruchomość oznaczona w ewidencji gruntów i budynków jako działka nr [...] o powierzchni 0,3060 ha, położona w N, gmina N, objęta księgą wieczystą Kw Nr [...], stanowiąca własność skarżącego zostaje rozgraniczona od nieruchomości oznaczonej w ewidencji gruntów i budynków jako działka nr [...] o powierzchni 1,0390 ha położonej w nowym B, gmina n, objętej księgą wieczystą Kw Nr [...], stanowiąca własność R. Z., zgodnie z protokołem granicznym z dnia 3 października 2019 r. oraz dowodami pomiarowymi sporządzonymi przez geodetę uprawnionego mgr. inż. J. D. Postanowieniem z dnia [...] 2020 r., znak: [...] - organ pierwszej instancji - Burmistrz Gminy i Miasta - ustalił koszty postępowania w sprawie o rozgraniczenie nieruchomości działki nr [...] z sąsiednią nieruchomością działką nr [...], położonych w N, gmina N. Wskazał skarżącego jako zobowiązanego do poniesienia tych kosztów w całości, to jest w kwocie 4500,00 zł. W postanowieniu określił również sposób i termin uiszczenia tych kosztów. W jego uzasadnieniu organ wskazał, że z wnioskiem o rozgraniczenie wyżej opisanych nieruchomości wystąpił skarżący. Organ podniósł, że wynagrodzenie geodety uprawnionego, zgonie z umową zlecenia wyniosło 4500,00 zł. Koszty te poniósł organ prowadzący postępowanie. Z uwagi na fakt, że w postępowaniu rozgraniczeniowym nie ma przepisu zobowiązującego organ rozgraniczeniowy do ponoszenia kosztów tego postępowania, a zatem koszty te ponoszą strony postępowania, co do zasady na podstawie art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a. Następnie organ pierwszej instancji powołał się na orzecznictwo sądowoadministracyjne. Wskazał, że w uchwale wydanej w składzie 7 sędziów w sprawie, sygn. akt l OPS 5/06 z dnia 11 grudnia 2006 r. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, iż "organ administracji publicznej, orzekając o kosztach postępowania rozgraniczeniowego, na podstawie art. 262 § 1 pkt 2 Kodeksu postępowania administracyjnego, może obciążyć kosztami rozgraniczenia nieruchomości strony będące właścicielami sąsiadujących nieruchomości (art. 152 Kodeksu cywilnego), a nie tylko stronę, która żądała wszczęcia postępowania". Organ pierwszej instancji przychylił się jednakże do kształtującego się późniejszego orzecznictwa sądowoadministracyjnego, w którym podkreśla się konieczność elastycznego i warunkowanego sytuacyjnie podejścia do problematyki rozdziału kosztów postępowania. Wydając orzeczenie w przedmiocie kosztów postępowania, organ musi zawsze brać pod uwagę, czy zachowanie strony (stron) uzasadnia obciążenie kosztami tylko jedną z nich czy wszystkie, a w tym ostatnim przypadku - w jakim stosunku. Orzeczenie o kosztach postępowania następuje zawsze na podstawie oceny stanu faktycznego sprawy i zgromadzonego w jej toku materiału dowodowego. W szczególności organ przychylił się do poglądu zawartego w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 stycznia 2015 r. sygn. akt l OSK 2211/14, który stwierdził, że z cyt. wyżej uchwały nie wynika, iż w każdym przypadku organ, prowadząc postępowanie rozgraniczeniowe, musi jego kosztami obciążyć wszystkie osoby, biorące w nim udział. W związku z powyższym na tle przedmiotowej sprawy adekwatnym jest, zdaniem organu, pogląd wyrażony przez WSA w Rzeszowie w wyroku z dnia 26 listopada 2019 r. sygn. akt SA/Rz 910/19, w którym Sąd zawarł taką tezę, że (...) " jeśli stan sprawy będzie przedstawiał się w ten sposób, że wniosek o rozgraniczenie okaże się całkowicie lub częściowo nieuzasadniony (położenie punktów i linii granicznych terenie będzie odpowiadało w całości lub w części stanowi wynikającemu z wiążącej dokumentacji, w tym operatu geodezyjnego - kartograficznego), to brak będzie podstaw aby strona postępowania nie będąca wnioskodawcą (właściciel sąsiadującej nieruchomości) została obciążona w równej mierze kosztami postępowania rozgraniczeniowego wszczętego na wniosek strony, w której subiektywnym i nieuzasadnionym mniemaniu przebieg granicy w całości lub w części był sporny lub niepewny (...)".. Z taka sytuacją, zdaniem organu, mieliśmy do czynienia w przedmiotowej sprawie. Rozgraniczenia domagała się tylko jedna strona postępowania, to jest skarżący. W wyniku przeprowadzonego postępowania nie nastąpiła żadna istotna korekta przebiegu granicy. Druga strona postępowania - właścicielka działki sąsiadującej, która nie była wnioskodawcą, nie kwestionowała stanu wynikającego z dokumentacji geodezyjno - kartograficznej, jak równie akceptowała dokonane przez geodetę uprawnionego ustalenia. Tak więc, skoro druga ze stron wskazywała na stan wynikający z dokumentacji geodezyjno -kartograficznej i stan ten okazał się w całości miarodajny i aktualny, to niezasadne byłoby, zdaniem organu pierwszej instancji, obciążanie jej kosztami postępowania Całość kosztów poniesionych przez organ wyniknęła z żądania weryfikacji przebiegu granicy przez skarżącego, którego zgodnie z art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a. obciążają te koszty, które zostały poniesione na żądanie strony. Na powyższe postanowienie zażalenie złożył skarżący. Uważa, że koszty rozgraniczenia winny obciążać obie strony postępowania rozgraniczeniowego, gdyż rozgraniczenie prowadzone jest w interesie wszystkich właścicieli sąsiadujących ze sobą działek. Wniósł o uchylenie postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, a także o wstrzymanie wykonania postanowienia do czasu rozpoznania zażalenia, w szczególności z uwagi na fakt, iż jego wykonanie przyniesie daleko idące konsekwencje, które przekraczają możliwości finansowe żalącego się. Opisanym na wstępie postanowieniem Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy postanowienie organu pierwszej instancji w przedmiocie kosztów postępowania rozgraniczeniowego. W jego uzasadnieniu SKO wskazało, że przy rozgraniczaniu nieruchomości unormowanym przepisami Prawa geodezyjnego i kartograficznego występują dwa stadia postępowania: administracyjne i sądowe. Rozgraniczenie kończy się w postępowaniu administracyjnym, gdy zainteresowani właściciele zawrą ugodę, albo, gdy organ prowadzący postępowanie wyda decyzję w sprawie. Od decyzji organu administracyjnego nie przysługuje stronom odwołanie do organu drugiej instancji, lecz w myśl art. 33 ust. 3 Prawa geodezyjnego i kartograficznego strona niezadowolona z ustalenia przebiegu granicy może żądać w terminie 14 dni od dni doręczenia jej decyzji w tej sprawie, przekazania sprawy sądowi. Konsekwencją istnienia dwóch faz postępowania rozgraniczeniowego jest to, że w postępowaniu administracyjnym, oprócz przepisów k.p.a., mogą mieć zastosowanie także przepisy Kodeksu cywilnego. Dlatego należy przyjąć, że w postępowaniu administracyjnym ma również zastosowanie wynikająca z art. 152 k.c. norma materialnoprawna stanowiąca, że właściciele nieruchomości koszty rozgraniczenia ponoszą po połowie, która wynika z zasady, iż właściciele gruntów sąsiadujących mają obowiązek współdziałania przy rozgraniczeniu gruntów oraz przy utrzymywaniu stałych znaków granicznych (tak NSA w uchwale siedmiu sędziów z dnia 11 grudnia 2006 r., sygn. akt l OPS 5/06, Lex Omega nr 229485). Jak wynika z akt sprawy Burmistrz Gminy i Miasta zakończył postępowanie rozgraniczeniowe wszczęte postanowieniem z dnia [...] 2019 r. poprzez wydanie w dniu [...] 2020 r. decyzji orzekającej o rozgraniczeniu wskazanych nieruchomości. Wysokość kosztów postępowania rozgraniczeniowego ustalono na kwotę 4500,00 zł. Kwota ta, to koszt sporządzenia operatu rozgraniczeniowego, co wynika z wystawionej faktury za czynności geodety wykonane na podstawie umowy z dnia 16 lipca 2019 r. - dowód w aktach sprawy. W ocenie Kolegium organ pierwszej instancji w myśl powołanego orzecznictwa dokonał pogłębionej analizy stanu faktycznego sprawy. Rozgraniczenia domagała się tylko jedna strona postępowania, to jest skarżący. W wyniku przeprowadzonego postępowania nie nastąpiła żadna istotna korekta przebiegu granicy. Druga strona postępowania - właścicielka działki sąsiadującej, która nie była wnioskodawcą, nie kwestionowała stanu wynikającego z dokumentacji geodezyjno - kartograficznej, jak równie akceptowała dokonane przez geodetę uprawnionego ustalenia. Tak więc, skoro druga ze stron wskazywała na stan wynikający z dokumentacji geodezyjno - kartograficznej i stan ten okazał się w całości miarodajny i aktualny. Ponadto z uzasadnienia decyzji z dnia [...] 2020 o rozgraniczeniu przedmiotowych nieruchomości wynika, że skarżący w trakcie czynności rozgraniczeniowych przeprowadzanych na gruncie przez geodetę, na sporządzonym protokole granicznym na str. 1 wpisał, że w całości nie zgadza się na rozgraniczenie, tak samo na str. 2 i 3 protokołu granicznego wpisał, że nie zgadza się z rozgraniczeniem. Na szkicu rozgraniczenia nr 1 i nr 2 skarżący wpisał, że nie wyraża zgody na rozgraniczenie. Natomiast druga strona rozgraniczenia akceptowała dokonane przez geodetę uprawnionego ustalenia. Tak więc, skoro wskazywała ona na stan wynikający z dokumentacji geodezyjne - kartograficznej i stan ten okazał się w całości miarodajny i aktualny, to niezasadne byłoby, zdaniem organu pierwszej instancji, obciążanie jej kosztami postępowania Stanowisko powyższe SKO w całości zaakceptowało. W przedmiotowej sprawie zachodziły podstawy do ustalenia wysokości kosztów postępowania o rozgraniczenie przedmiotowych nieruchomości gruntowych na kwotę 4500,00 zł, a okoliczności sprawy wskazują, że całość kosztów poniesionych przez organ instancji wyniknęła z żądania weryfikacji przebiegu granicy przez skarżącego, którego zgodnie z art. 262 § 1 pkt 2 kpa obciążają te koszty, które zostały poniesione na żądanie strony. Nie bez znaczenia dla oceny prawidłowości podjętego przez organ pierwszej instancji rozstrzygnięcia w przedmiocie kosztów postępowania rozgraniczeniowego pozostaje, zdaniem Kolegium, fakt, że skarżący po wydaniu decyzji rozgraniczeniowej złożył do organu pierwszej instancji wniosek o przekazanie sprawy ustalenia przebiegu granic do właściwego sądu rejonowego. SKO stwierdziło więc, że zaskarżone postanowienie jest prawidłowe i znajduje uzasadnienie prawne i faktyczne. Na zakończenie Kolegium wskazało, że na obecnym etapie postępowania, tzn. rozpatrzenia zażalenia skarżącego i wydania przez SKO postanowienia ostatecznego w przedmiocie kosztów postępowania rozgraniczeniowego wniosek o wstrzymanie wykonania postanowienia organu pierwszej instancji jest bezprzedmiotowy. Powyższe postanowienie stało się przedmiotem skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, w której skarżący zarzucił SKO naruszenie przepisów prawa materialnego – art.. 152 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (t. jedn., Dz. U. z 2020 r., poz. 1740, ) poprzez obciążenie kosztami postepowania rozgraniczeniowego w całości skarżącego, podczas, gdy norma ta nakazuje, aby koszt te ponosili w równych częściach właściciele sąsiednich nieruchomości. Ponadto zarzucił naruszenie przepisów postępowania – art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a. poprzez obciążenie kosztami postępowania rozgraniczeniowego w całości skarżącego w sytuacji, gdy postępowanie to przekazane zostało sądowi, a zatem nie doprowadziło do ostatecznego ustalenia przebiegu granic, natomiast ustalenia poczynione na etapie postępowania administracyjnego doprowadziły do zmiany granic, który to stan faktyczny, jest zgodny z interesem obu stron. W przypadku jego utrzymania przez sąd doprowadzi do uregulowania stanu prawnego obu sąsiadujących nieruchomości. Wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia i poprzedzającego go postanowienia organu pierwszej instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia, a także o zasądzenie kosztów postępowania. W odpowiedzi na skargę SKO wniosło o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, zważył, co następuje: Stosownie do treści art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t. jedn., Dz. U. z 2019 r., poz. 2167) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn., Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej w skrócie P.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, stosując środki określone w ustawie. Kontrola sądu polega na zbadaniu, czy przy wydawaniu zaskarżonego aktu nie doszło do rażącego naruszenia prawa dającego podstawę do stwierdzenia nieważności, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, naruszenia prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy oraz naruszenia przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zgodnie z dyspozycją art. 134 § 1 P.p.s.a. Sąd administracyjny nie rozstrzyga więc merytorycznie, lecz ocenia zgodność decyzji z przepisami prawa. Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie. Przypomnieć należy, że przy rozgraniczaniu nieruchomości, unormowanym przepisami ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (t. jedn., Dz. U. z 2020 r., poz. 276 ze zm., zwanej dalej Prawem geodezyjnym i kartograficznym), występują dwa stadia postępowania: administracyjne i sądowe. Rozgraniczenie kończy się w postępowaniu administracyjnym, gdy zainteresowani właściciele zawrą ugodę albo, gdy organ prowadzący postępowanie wyda decyzję w sprawie. Natomiast od decyzji organu administracyjnego pierwszej instancji nie przysługuje stronom odwołanie do organu administracyjnego drugiej instancji, lecz w myśl art. 33 ust. 3 Prawa geodezyjnego i kartograficznego strona niezadowolona z ustalenia przebiegu granicy może żądać w terminie 14 dni od dni doręczenia jej decyzji w tej sprawie, przekazania sprawy sądowi. Konsekwencją takiej dwufazowości postępowania rozgraniczeniowego jest to, że w postępowaniu administracyjnym, oprócz przepisów ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t. jedn., Dz. U. z 2020 r., poz. 256, zwanej dalej w skrócie – k.p.a.), mogą mieć zastosowanie także przepisy ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (t. jedn., Dz. U. z 2020 r., poz. 1740, zwanej dalej Kodeksem cywilnym). W związku z tym należy przyjąć, że w postępowaniu administracyjnym ma również zastosowanie wynikająca z art. 152 Kodeksu cywilnego norma materialnoprawna stanowiąca, że właściciele nieruchomości koszty rozgraniczenia ponoszą po połowie, która wynika z zasady, iż właściciele gruntów sąsiadujących mają obowiązek współdziałania przy rozgraniczeniu gruntów oraz przy utrzymywaniu stałych znaków granicznych (tak Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale siedmiu sędziów z dnia 11 grudnia 2006 r., sygn. akt I OPS 5/06, Lex Omega nr 229485). Zatem przy ustalaniu rozdziału kosztów postępowania rozgraniczeniowego będą miały zastosowanie: powołany wyżej art. 152 Kodeksu cywilnego oraz art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a. Ten przepis przywołany jako ostatni stanowi, że stronę obciążają te koszty postępowania rozgraniczeniowego, które zostały poniesione w interesie lub na żądanie strony, a nie wynikają z ustawowego obowiązku organów prowadzących postępowanie. Oznacza to, że koszty postępowania, których poniesienie nie jest ustawowym obowiązkiem organu, obciążają strony. W przypadku więc kosztów rozgraniczenia koszty te obciążają strony będące właścicielami rozgraniczanych nieruchomości, według zasady wyrażonej w art. 152 Kodeksu cywilnego. Wyjaśnić również trzeba, że koszty rozgraniczenia obejmują wynagrodzenie geodety, wydatki poniesione za sporządzenie map i innych dokumentów oraz znaków granicznych, a także na przeprowadzenie dowodów w toku postępowania. Zasadnie zaakcentował WSA w Rzeszowie w wyroku z dnia 26 listopada 2019 r., sygn. akt II SA/Rz 910/19; LEX nr 2753472, że Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 30 stycznia 2015 r., sygn. akt I OSK 2211/14, stwierdził, iż ze wskazanej uchwały nie wynika, by "w każdym przypadku organ, prowadząc postępowanie rozgraniczeniowe, musi jego kosztami obciążyć wszystkie osoby, biorące w nim udział. We wspomnianej wyżej uchwale Naczelny Sąd Administracyjny dopuścił bowiem jedynie możliwość obciążenia właścicieli sąsiadujących nieruchomości takimi kosztami, nie stwierdzając jednak kategorycznie, że tego rodzaju rozstrzygnięcie musi zawsze zapaść w takim postępowaniu. Przeciwne stanowisko ograniczałoby bowiem organowi swobodę stosowania w postępowaniu rozgraniczeniowym art. 262 § 1 k.p.a. a wiec swobodę w ocenie, które z wygenerowanych w toku postępowania kosztów, strona powinna ponieść w związku z tym, że albo wynikły one z jej winy albo zostały poniesione w jej interesie lub na jej żądanie". NSA podkreślił także, że orzeczenie o kosztach postępowania rozgraniczeniowego "następuje zawsze na podstawie oceny stanu faktycznego sprawy i zgromadzonego w jej toku materiału dowodowego. Postanowienie dotyczące kosztów postępowania (...) powinno zatem uwzględniać rozstrzygnięcie organu co do meritum sprawy. W rezultacie, wydając orzeczenie w przedmiocie kosztów postępowania, organ musi zawsze brać pod uwagę, czy zachowanie strony (stron) uzasadnia obciążenie kosztami postępowania tylko jedną z nich czy wszystkie a w tym ostatnim przypadku - w jakim stosunku". W tym samym kierunku zmierzają aktualnie orzeczenia wojewódzkich sądów administracyjnych (zob. np. wyrok WSA w Kielcach z dnia 29 sierpnia 2018 r., sygn. akt II SA/Ke 423/18; wyrok WSA w Białymstoku z dnia 19 kwietnia 2018 r., sygn. akt II SA/Bk 95/18). Sąd podziela zaprezentowane wyżej poglądy. Trafnie podnosi WSA w Rzeszowie w przywołanym co dopiero wyroku, że konieczne jest uwzględnianie systemowego i funkcjonalnego zestawienia przepisów art. 152-153 Kodeksu cywilnego oraz przepisów art. 29-34 Prawa geodezyjnego i kartograficznego. "Zestawienie to prowadzi do wniosku, że zasadniczą przesłanką wszczęcia postępowania rozgraniczeniowego na wniosek jednego z właścicieli nieruchomości sąsiadujących jest stan sporności lub niepewności co do przebiegu granic tych nieruchomości (art. 153 w zw. z art. 29 ust. 1 p.g.k.). Powyższy stan sporności lub niepewności nie może być rozumiany subiektywnie jako wyraz jednostkowej oceny jednego z właścicieli, lecz musi znaleźć następcze potwierdzenie w wynikach postępowania rozgraniczeniowego. Podstawa faktyczna wniosku o rozgraniczenie musi mieć zatem charakter obiektywnie i pozytywnie (co najmniej częściowo) weryfikowalny. Jeśli bowiem stan sprawy będzie przedstawiał się w ten sposób, że wniosek o rozgraniczenie okaże się całkowicie lub częściowo nieuzasadniony (położenie punktów i linii granicznych w terenie będzie odpowiadało w całości lub w części stanowi wynikającemu z wiążącej dokumentacji, w tym operatu geodezyjno-kartograficznego), to brak będzie podstaw, aby strona postępowania niebędąca wnioskodawcą (właściciel sąsiadującej nieruchomości) została obciążona w równej mierze kosztami postępowania rozgraniczeniowego wszczętego na wniosek strony, w której subiektywnym i nieuzasadnionym mniemaniu przebieg granicy w całości lub w części był sporny lub niepewny. Jak już stwierdzono, stan sporności lub niepewności przebiegu granic ma charakter obiektywny i niezależny od subiektywnych ocen jednostki. Podmiot żądający rozgraniczenia powinien zatem rozważnie i stosownie do istniejących potrzeby wyznaczyć zakres wniosku (por. art. 29 ust. 2 p.g.k.), gdyż nie do zaakceptowania jest rozwiązanie, w ramach którego - niezależnie od potwierdzenia stanu sporności lub niepewności wskazywanego przez wnioskodawcy - koszty rozgraniczenia obciążały w takim samym zakresie pozostałych właścicieli nieruchomości sąsiadujących, jeśli właściciele ci wskazywali stan wynikający z dokumentacji geodezyjno-kartograficznej i stan ten okazał się w całości albo w części miarodajny i aktualny. W takiej sytuacji rozkład kosztów postępowania rozgraniczeniowego musi uwzględniać powyższe okoliczności, odzwierciedlając rzeczywisty zakres sporności lub niepewności. Koszty postępowania rozgraniczeniowego powinny zostać w tym wypadku rozdzielone równomiernie (w przypadku dwóch właścicieli - po połowie) jedynie w odniesieniu do tej części granicy, której przebieg okazał się obiektywnie sporny lub niepewny, a więc co do której w wyniku postępowania rozgraniczeniowego nastąpiła korekta punktów i linii granicznym. W pozostałym zakresie (co do tej części granicy, która odpowiada stanowi geodezyjno-kartograficznemu i nie była kwestionowana przez stronę niebędącą wnioskodawcą) podział kosztów powinien uwzględniać wszystkie okoliczności sprawy, w tym stanowiska stron postępowania, wolę uniknięcia lub zakończenia sporu, zasadność wystąpienia z wnioskiem o rozgraniczenie co do całej granicy (nie tylko jej części)." Tylko takie podejście można ocenić jako zgodne z rozważanymi regulacjami prawnymi oraz zasadami sprawiedliwego rozdziału obowiązków między strony postępowania administracyjnego. Nie podważa to w niczym trafności poglądu, że pewne i bezsporne ustalenie granic nieruchomości co do zasady leży w interesie wszystkich właścicieli tych nieruchomości, którzy zasadniczo ponoszą równomiernie koszty tego postępowania. Pogląd ten nie może być rozumiany w ten sposób, że jeśli następczo okaże się, że granice nie były niepewne lub sporne w takim zakresie, w jakim twierdził wnioskodawca, właściciele sąsiednich nieruchomości (czy właściciel sąsiedniej nieruchomości) muszą równomiernie partycypować w kosztach rozgraniczenia na całej długości granicy. W związku z powyższym nie jest prawidłowe podejście, w którym właściwy organ całkowicie abstrahując od zasady wynikającej z art. 152 Kodeksu cywilnego obciąża kosztami postępowania rozgraniczeniowego jedynie stronę będącą wnioskodawcą, jak również podejście, w którym właściwy organ w sposób mechaniczny i sztywny - niezależnie od specyfiki stanu faktycznego sprawy - obciąża kosztami tego postępowania równomiernie wszystkich właścicieli sąsiadujących nieruchomości. Skoro w rozpatrywanym przypadku rozgraniczenia domagał się tylko skarżący, a w wyniku przeprowadzonego postępowania nie nastąpiła żadna istotna korekta przebiegu granicy, zaś druga strona postępowania - właścicielka działki sąsiadującej, która nie była wnioskodawcą i nie kwestionowała stanu wynikającego z dokumentacji geodezyjno - kartograficznej, akceptowała dokonane przez geodetę uprawnionego ustalenia, to orzekające organy w przedmiocie kosztów postępowania rozgraniczeniowego mogły obciążyć nimi wyłącznie skarżącego. Stan wskazywany bowiem przez drugą ze stron okazał się zbieżny ze stanem wynikającym z dokumentacji geodezyjno - kartograficznej i okazał się w całości miarodajny i aktualny. Jest to kwestia przesądzająca o zasadności obciążenia kosztami postepowania rozgraniczeniowego tylko skarżącego. Stanowisko to uzasadnia również postawa skarżącego w trakcie postępowania rozgraniczeniowego. Mianowicie z uzasadnienia decyzji z dnia [...] 2020 o rozgraniczeniu przedmiotowych nieruchomości wynika, że skarżący w trakcie czynności rozgraniczeniowych przeprowadzanych na gruncie przez geodetę, w sporządzonym protokole granicznym na str. 1 wpisał, że w całości nie zgadza się na rozgraniczenie, tak samo na str. 2 i 3 protokołu granicznego wpisał, że nie zgadza się z rozgraniczeniem. Na szkicu rozgraniczenia nr 1 i nr 2 skarżący wpisał, że nie wyraża zgody na rozgraniczenie. W odniesieniu do zarzutu skarżącego naruszenia art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a. stwierdzić należy, że przekazanie sprawy rozgraniczenia do sądu nie oznacza, że strona nie będzie ponosić kosztów postępowania rozgraniczeniowego, a więc tych kosztów tego postępowania, które nie wynikają z ustawowych obowiązków organów. Jeśli strona nie przeanalizowała zasadności swojego wniosku o rozgraniczenie, poprzestając jedynie na subiektywnym i nieuzasadnionym mniemaniu przebiegu granicy, który następnie okazał się choćby w części inny niż to twierdziła strona i zgodny z dokumentacją geodezyjno – kartograficzną, to koszty postępowania rozgraniczeniowego wnioskujący ponieść w takim wypadku musi, bo wynikły one z niewłaściwego działania strony. W takim stanie rzeczy organy miały podstawę do wydania w niniejszej sprawie postanowień o ustaleniu kosztów postępowania rozgraniczeniowego wskazując skarżącego jako osobę zobowiązaną do ich poniesienia w całości. Skarga nie mogła zatem wywrzeć zamierzonych skutków. Kontrolowane postanowienia odpowiadają bowiem prawu. W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn., Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.), orzekł, jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło