III SA/Kr 866/15
WyrokWSA w Krakowie2015-08-27
Skład orzekający: Janusz Kasprzycki, Bożenna Blitek, Janusz Bociąga
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przewóz drogowy wykonywany przez kierowcę na podstawie umowy zlecenia, gdzie nie występuje podporządkowanie pracownicze, może być uznany za przewóz na potrzeby własne przedsiębiorcy, zwalniający z obowiązku posiadania licencji na transport drogowy?Ratio decidendi
Sąd uznał, że przewóz drogowy wykonywany przez kierowcę na podstawie umowy zlecenia, który nie wykazuje cech podporządkowania pracowniczego (kierownictwo pracodawcy, wyznaczanie czasu i miejsca pracy), nie może być uznany za przewóz na potrzeby własne. W konsekwencji, przedsiębiorca wykonujący taki przewóz bez wymaganej licencji podlega karze pieniężnej. Sąd stwierdził również zasadność nałożenia kary za używanie pojazdu z tachografem, który nie przeszedł wymaganego okresowego badania.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na J. S. za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji oraz za używanie pojazdu z tachografem, który nie przeszedł wymaganego okresowego badania. Kierowca pojazdu był zatrudniony na podstawie umowy zlecenia. Skarżący kwestionował uznanie przewozu za niebędący przewozem na potrzeby własne, argumentując, że umowa zlecenia powinna być traktowana jako umowa o pracę, a kierowca jako jego pracownik. Organy administracji uznały, że umowa zlecenia nie spełnia cech stosunku pracy, a tym samym przewóz nie był przewozem na potrzeby własne.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Janusz Kasprzycki (spr.) Sędziowie WSA Bożenna Blitek WSA Janusz Bociąga Protokolant st. ref. Justyna Owczarek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 sierpnia 2015 r. sprawy ze skargi J. S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 9 października 2013 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej skargę oddala.
Zaskarżoną decyzją z dnia z dnia 9 października 2013 r. nr [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t. jedn., Dz. U. z 2013 r. poz. 267 ze zm., zwanej dalej w skrócie – K.p.a.), art. 4 pkt 1, 2, 3, art. 4 pkt 22 a i r, art. 5a ust. 1 i ust. 2, art. 87, art. 92a ust. 1, 2 i 6 ustawy z dnia 6 września 2001 o transporcie drogowym (Dz. U. z 2012 r., poz. 1265, zwanej dalej ustawą o transporcie drogowym), art. 5 ust. 1, ust. 2, ust. 3 ustawy o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz ustawy o czasie pracy kierowców z dnia 5 kwietnia 2013 r. (Dz. U. z 2013 r., poz. 567), ust. 3 pkt a i b rozdziału VI załącznika 1 oraz art. 13 i 14 ust. 1 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE L 370 z 31.12.1985) oraz Ip. 1.1 i 6.1.4 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] 2013 r., nr [...], którą nałożono na J. S. karę pieniężną w wysokości 9000 zł za naruszenia ustawy o transporcie drogowym.
Rozstrzygnięcie to zapadło w następującym stanie faktycznym i prawnym.
W dniu 28 czerwca 2012 r. w Z na drodze [...] na ul. K, funkcjonariusz Policji poddał kontroli ciągnik samochodowy marki Daimlerchrysler o nr rej. [...] będący w posiadaniu J. S. W trakcie kontroli stwierdzono, że kierujący kontrolowanym pojazdem M. K. wykonywał przewóz drogowy na potrzeby własne na rzecz ww. przedsiębiorcy. W związku z kontrolą stwierdzono naruszenie polegające na wykonywaniu przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące lub cyfrowe bez wymaganego sprawdzenia okresowego, badania kontrolnego lub kalibracji. W czasie kontroli przesłuchano kierującego w charakterze świadka, wykonał kserokopię okazanych dokumentów oraz sporządził dokumentację fotograficzną. Przebieg kontroli został utrwalony w protokole nr [...].
Ustalono, że w dniu kontroli kierowca M. K. wykonywał przewóz na potrzeby własne na podstawie okazanego do kontroli wypisu z zaświadczenia na wykonywanie przewozów rzeczy na potrzeby własne nr [...] wydanego na J. S. W dniu kontroli, kontrolowany kierowca przewoził ładunek sypki, żwiropodobny. Podczas kontroli kierujący na pewno nie zwracał uwagi na to, że wykonywany przewóz mógł być jego przejazdem prywatnym.
Za pismem z dnia 16 kwietnia 2013 r. strona przedłożyła umowę zlecenia zawartą pomiędzy nią, a M. K.
Z ze znajdującego się w aktach sprawy pisma ze Starostwa Powiatowego wynika, że strona nie występowała o wydanie licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego .
W konsekwencji powyższych ustaleń stwierdzono, że przewóz drogowy wykonywany był pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące lub cyfrowe urządzenie rejestrujące bez wymaganego sprawdzenia okresowego badania kontrolnego lub kalibracji, bez wymaganej licencji.
Wobec powyższych ustaleń – organ I instancji - Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] 2013 r., nr [...], nałożył na J. S. karę pieniężną w wysokości 9000 zł. za naruszenia ustawy o transporcie drogowym – wskazane w Ip. 1.1 i 6.1.4 załącznika nr 3 do ustawy tj. za wykonywanie przewozu bez wymaganej licencji i za wykonywanie przewozu pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące bez wymaganego sprawdzenia okresowego badania kontrolnego lub kalibracji.
Od ww. decyzji strona reprezentowana przez pełnomocnika złożyła odwołanie, w którym wniosła o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia. Zarzuciła organowi naruszenie art. 4 pkt 4, art. 92a ustawy o transporcie drogowym oraz art. 7, 8, 77, 80 K.p.a. Wskazano, że skarżona decyzja winna zostać uchylona, gdyż "Starosta" dopuścił się naruszenia przepisów prawa materialnego oraz procesowego. Nadto zaznaczono, że stanowisko, iż w zaistniałym stanie faktycznym, nie ma mowy o wykonywaniu przewozów na potrzeby własne jest błędne. Podano, że nazwa umowy nie ma wpływu na to, czy został nawiązany stosunek pracy. Faktem jest, że podstawą stosunku łączącego stronę z kontrolowanym kierowcą jest umowa zawarta w dniu 31 maja 2012 r. nazwana umową zlecenia.
Wobec tego odwołujący stwierdził, że nazwa umowy nie ma znaczenia dla przyjęcia, że kierowca prowadzący kontrolowany pojazd był pracownikiem odwołującego się. Podał, że zapisy umowy świadczą o tym, iż intencją obydwu stron było świadczenie pracy. Wskazano też, że przyjmowanie szablonowych wzorów bez uwzględnienia indywidualnego charakteru sprawy stoi w sprzeczności z zasadami wyrażonymi w Kpa, którymi winien kierować się organ administracji publicznej.
Opisaną na wstępie, kwestionowaną skargą, decyzją z dnia 9 października 2013 r. nr [...], Główny Inspektor Transportu Drogowego, utrzymał w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] 2013 r. nr [...].
Swoją decyzję organ II instancji oparł na tych samych ustaleniach faktycznych co organ I instancji.
Organ odwoławczy wskazał, że ustawą o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz ustawy o czasie pracy kierowców z dnia 5 kwietnia 2013 r. (Dz. U. z 2013, poz. 567), która weszła w życie z dniem 15 sierpnia 2013 r. zostały wprowadzone zmiany do ustawy o transporcie drogowym oraz o czasie pracy kierowców. W dalszej części uzasadnienia organ przytoczył brzmienie przepisów powołanych w podstawie rozstrzygnięcia.
W motywach podjętego rozstrzygnięcia organ II instancji wskazał, że zasadą jest, iż przedsiębiorca, który realizuje przewóz podlegający ustawie o transporcie drogowym, winien posiadać licencję na krajowy lub międzynarodowy transport drogowy. Wyjątkiem od tej zasady jest wykonywanie przewozu na potrzeby własne. Wykonywanie przewozu na potrzeby własne zwalnia przedsiębiorcę z konieczności uzyskania licencji na transport drogowy, a co za tym idzie przedsiębiorca nie musi spełniać restrykcyjnych wymogów określonych w art. 5 pkt 3 ustawy o transporcie drogowym jak dobra reputacja, odpowiednie zabezpieczenie finansowe itd. Przy wykonywaniu przewozów na potrzeby własne istnieje bowiem tylko konieczność zgłoszenia odpowiedniemu organowi wykonywania tego typu przewozów i uzyskania zaświadczenia. Niewątpliwie zatem procedura uzyskania zaświadczenia na przewozy na potrzeby własne jest znacznie prostsza niż procedura uzyskania licencji na transport drogowy.
W ocenie organu II instancji, kontrolowany przewóz miał związek z prowadzoną działalnością gospodarczą, jej działanie polegało więc na faktycznym podjęciu czynności z zakresu transportu drogowego. Przewóz z dnia kontroli nie spełniał jednak wszystkich wymogów przewozu na potrzeby własne, wskazanych w art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym. Co prawda, kontrolowany pojazd stanowił własność strony, jednakże z akt sprawy nie wynika, aby w dniu kontroli kierowcę Pana M. K. wiązała ze stroną umowa o pracę.
Ustawodawca wskazał natomiast, że dla uznania danego przewozu za niezarobkowy przewóz - przewóz na potrzeby własne przesłanki wymienione w art. 4 pkt. 4 ustawy muszą być spełnione łącznie, a zatem brak którejkolwiek z nich powoduje, że nie można wówczas mówić o wykonywaniu przewozu na potrzeby własne.
W toku analizy akt niniejszej sprawy, organ II podniósł, że w przedmiotowej sprawie nie zostało spełnione przez stronę jedno kryterium niezarobkowego przewozu na potrzeby własne określone w art. 4 pkt. 4 lit a.
W myśl art. 4 pkt. 4a ustawy o transporcie drogowym, jednym z warunków uznania przewozu drogowego za przewóz na potrzeby własne jest prowadzenie pojazdów samochodowych używanych do ww. przewozu przez przedsiębiorcę lub jego pracowników. Termin "pracownik" został zdefiniowany w art. 2 Kodeksu pracy, stosownie do którego pracownikiem fest osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę".
Termin "pracownik" został zdefiniowany w art. 2 Kodeksu pracy, stosownie do którego "pracownikiem jest osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę".
W wyroku Sądu Najwyższego z dnia 15 stycznia 1993 roku (III ARN 89/92, POP 1993/4/70) Sąd wypowiedział pogląd, że "uznaną regułą wykładni jest odstępowanie od potocznego znaczenia słów i pojęć, gdy ustawodawca słowa lub pojęcia (terminy) definiuje w języku prawnym, tworząc tzw. definicje normatywne". Przywołać należy również uchwałę SN z 9 czerwca 1976 r. (VIKZP 13/75, OSNKW 1976/7-8/86), w której wprost wskazano, że "w braku definicji danego pojęcia w danym akcie normatywnym lub w danej gałęzi prawa, a jest ono zdefiniowane w innej specyficznej gałęzi prawa, to sąd powinien oprzeć się na takiej właśnie legalnej definicji". W ocenie organu odwoławczego powyższe stanowisko jest uzasadnione i znajduje także potwierdzenie w orzecznictwie. (vide orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 18 października 1994 r., K 2/94; OTK 1994/2/36) podkreślił, iż kodeksom przysługuje szczególne miejsce w systemie prawa ustawowego. Organ stwierdził, że przepis art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym posługuje się pojęciem "pracownik", zdefiniowanym w art. 2 Kodeksu pracy.
Organ II instancji stwierdził zatem, że z akt sprawy wynika, iż stronę z kierującym łączyła w chwili kontroli umowa zlecenia wobec czego kierowca M. K. nie może być uznany za pracownika strony i tym samym w chwili kontroli miał miejsce transport drogowy, a nie przewóz na potrzeby własne (tak: Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 24 lipca 2007 r., sygn. akt I OSK 1254/06).
Jednocześnie organ odwoławczy wskazał także, że Inspekcja Transportu Drogowego nie jest instytucją uprawnioną do stwierdzenia, czy strony umowy zlecenia łączył stosunek pracy. Władny w tym zakresie jest właściwy sąd pracy.
W ocenie organu II instancji, materiał dowodowy zawarty w aktach sprawy w pełni potwierdza zatem fakt naruszenia przepisów przez skarżącego. Skarżący będący stroną w niniejszym postępowaniu w dniu 28 czerwca 2012 r. wykonywał transport drogowy rzeczy bez wymaganej licencji i dlatego organ odwoławczy uznaje nałożenie na niego kary pieniężnej w wysokości 8000 (osiem tysięcy) zł. za zasadne.
Organ II instancji stwierdził, że zaszły również przesłanki do stwierdzenia naruszenia, o którym mowa jest w l.p. 6.1.4 załącznika nr 3 do ustawy. Oględziny pojazdu w chwili kontroli wykazały, że był on wyposażony w tachograf nr [...], który nie został poddany sprawdzeniu w wyznaczonym terminie. Ostatnie jego sprawdzenie miało miejsce 22 czerwca 2010 r., a więc powinien być on poddany badaniom sprawdzającym najpóźniej do dnia 22 czerwca 2012 r., gdyż w świetle rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85, urządzenie to powinno się sprawdzać co dwa lata (ust. 3 pkt a rozdziału VI załącznika nr I do rozporządzenia), zaś zgodnie z obowiązującym na terenie Rzeczypospolitej Polskiej rozporządzeniem Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 11 lutego 2005 r. nie rzadziej niż 24 miesiące licząc od daty naniesionej na tabliczkę pomiarową, o ile nie nastąpi uszkodzenia urządzenia rejestrującego, czy inne okoliczności wskazane w art. 8a tego rozporządzenia. Obowiązek taki wynika też z art. 13 ww. rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85.
W dniu kontroli – 28 czerwca 2012 r. – zainstalowany w pojeździe tachograf nie odpowiadał przepisom w zakresie rejestracji wymaganych okresów jazdy, gdyż nie został poddany wymaganemu sprawdzeniu. Stąd zasadnie nałożono na skarżącego karę pieniężną w wysokości 1000 zł, przewidzianą w l.p. 6.1.4 załącznika nr 3 do ustawy.
Zdaniem organu odwoławczego, postępowanie w I instancji zostało więc przeprowadzone prawidłowo. Organ I instancji w ocenie organu odwoławczego w toku postępowania zbadał wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadził dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 K.p.a.) oparł swoje rozstrzygnięcia na materiale dowodowym prawidłowo zebranym w toku kontroli, dokonując jego wszechstronnej oceny oraz uzasadnił swoje stanowisko wyrażone w decyzji, w sposób wymagany przez normę prawa zawartą w przepisie art. 107 § 3 K.p.a. Zatem odwoływanie się skarżącej do naruszenia w toku postępowania art. 7, 8 , 77 i 80 K.p.a. nie mogło znaleźć uzasadnienia.
Następnie podkreślono, że z dniem 15 sierpnia 2013 r. weszła w życie ustawa z dnia 5 kwietnia 2013 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz o czasie pracy kierowców, która zmieniła art. 5 ustawy o transporcie drogowym w ten sposób, iż wymóg posiadania licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy zastąpiła wymogiem posiadania zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika. Obecnie ustawodawca sankcjonuje karą pieniężną wysokości 8000 zł wykonywanie transportu drogowego rzeczy bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika.
Analizując poprzednio obowiązującą regulację prawną oraz aktualne brzmienie ustawy o transporcie drogowym, organ stwierdził, że pomiędzy dawną licencją na wykonywanie transportu drogowego rzeczy, a obecnym zezwoleniem na wykonywanie zawodu przewoźnika istnieje ciągłość wyrażająca się tym, że zezwolenie na wykonywanie zawodu przewoźnika zastąpiło licencję na wykonywanie transportu drogowego rzeczy, a poprzednio uzyskane licencje na wykonywanie transportu drogowego rzeczy uzyskały rangę zezwoleń na wykonywanie zawodu przewoźnika.
Mając na uwadze powyższe, zdaniem organu II instancji, zasadnym jest wniosek, że stan faktyczny zaistniały w czasie kontroli polegający na wykonywaniu transportu drogowego bez licencji obecnie sankcjonowany jest jako wykonywanie transportu drogowego bez zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika. Skoro licencja na transport drogowy rzeczy uzyskana w poprzednio obowiązującym stanie prawnym została zrównana z zezwoleniem na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego, to zaistnienie naruszenia w postaci braku tej licencji w chwili kontroli oznacza brak zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika zgodnie ze stanem prawnym obowiązującym w chwili wydawania decyzji przez organ II instancji. Wprawdzie na chwilę kontroli strona nie mogła uzyskać zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika, niemniej jednak mogła uzyskać licencję na wykonywanie transportu drogowego rzeczy, która w obecnym stanie dawałaby stronie te same uprawnienia co zezwolenie na wykonywanie zawodu przewoźnika.
Reasumując, organ II instancji podkreślił, że stwierdzone w czasie kontroli naruszenie polegające na wykonywaniu transportu drogowego bez licencji sankcjonowane jest obecnie na podstawie Ip. 1.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym jako wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika.
Na powyższą decyzję wpłynęła skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, w której J. S., zarzucił:
- naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym, poprzez jego niezastosowanie,
- naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 92a ustawy o transporcie drogowym, poprzez jego błędne zastosowanie,
- naruszenie przepisów prawa procesowego tj. art. 7, 8, 77 oraz 80 K.p.a. poprzez niezastosowanie.
Skarżący wniósł o uchylenie ww. decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji.
W uzasadnieniu skargi wskazano, że w zaistniałej sprawie nie mamy do czynienia z wykonywanie przewozów na potrzeby własne, co wynika z zawartej w dniu 31 maja 2012 r. umowy zlecenia (...). Na poparcie swojego stanowiska skarżący powołał się na postanowienie SN z dnia 18 stycznia 2012, sygn. akt II PK 239/11.
W ocenie skarżącego sama nazwa umowy z dnia 31 maja 2012 r. nie ma znaczenia dla przyjęcia, że kierowca prowadzący w dniu 28 czerwca 2012 r. samochód, był jego pracownikiem. Nie wspominając już o zapisach w samej umowie świadczących o tym, intencją stron tej umowy było świadczenie pracy. Skoro więc kierowca pozostawał w stosunku pracy ze skarżącym jako pracodawca, prowadzenie przez niego samochodu należało zakwalifikować jako wykonywanie przewozu na potrzeby własne.
W odpowiedzi na skargę, organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko, wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn., Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej w skrócie P.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, stosując środki określone w ustawie. Kontrola sądu polega na zbadaniu, czy przy wydawaniu zaskarżonego aktu nie doszło do rażącego naruszenia prawa dającego podstawę do stwierdzenia nieważności, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, naruszenia prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy oraz naruszenia przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zgodnie z dyspozycją art. 134 § 1 P.p.s.a. Sąd administracyjny nie rozstrzyga, więc merytorycznie, lecz ocenia zgodność decyzji z przepisami prawa.
Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie.
Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie, gdyż Sąd dokonując kontroli zgodności z prawem kwestionowanej decyzji oraz utrzymanej nią w mocy decyzji organu I instancji, nie stwierdził naruszenia przez organy przepisów prawa procesowego i materialnego, które skutkowałyby uchyleniem decyzji.
Zdaniem Sądu organy transportu drogowego ustaliły w sposób nie budzący wątpliwości stan faktyczny sprawy. Wbrew twierdzeniom skargi zebrały w niniejszej sprawie wystarczający dla podjęcia rozstrzygnięcia materiał dowodowy. Rozpatrzyły go w całości i dokonały prawidłowej subsumcji ustalonego stanu faktycznego pod obowiązujące w sprawie przepisy prawa.
Nie doszło więc do naruszenia postanowień artykułów 7, 8, 77 i 80 K.p.a. w stopniu, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W rozpatrywanej sprawie, kwestionowaną skargą decyzją, nałożono na skarżącego karę pieniężną za naruszenia przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t. jedn., Dz. U. z 2013 r., poz. 1414, zwanej dalej ustawą o transporcie drogowym) – wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji (l.p. 1.1 załącznika nr 3 do ustawy) oraz wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące lub cyfrowe urządzenie rejestrujące bez wymaganego sprawdzenia okresowego badania kontrolnego lub kalibracji (l.p. 6.4.1 załącznika nr 3 do ustawy).
Zgodnie z art. 5 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym podjęcie i wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania odpowiedniej licencji na wykonywanie transportu drogowego. Orzekające organy uznały, że wykonywany przewóz w dniu 28 czerwca 2012 r. nie spełniał przesłanek niezarobkowego przewozu na potrzeby własne, określonych w art. 4 pkt 4 ustawy, co zwalniałoby przedsiębiorcę od wymogu uzyskania licencji. Wobec nie posiadania więc odpowiednie licencji obciążyły skarżącego z tego tytułu karą w wysokości 8 000 zł.
W myśl art. 4 pkt 4 ustawy za niezarobkowy przewóz na potrzeby własne ma miejsce wtedy, gdy spełnione są łącznie następujące warunki: pojazd jest prowadzony przez przedsiębiorcę lub jego pracowników, przedsiębiorca posiada tytuł prawny do dysponowania pojazdami samochodowymi, w przypadku przejazdu pojazdu załadowanego, jeżeli rzeczy przewożone są własnością przedsiębiorcy lub zostały przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione albo celem przejazdu jest przewóz osób lub rzeczy z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników lub ich rodzin.
Z powyższego wynika, że jedną z cech tego rodzaju przewozu jest prowadzenie pojazdu przez przedsiębiorcę lub pracownika, czy też pracowników.
Istotnie, ustawa o transporcie drogowym nie definiuje pojęcia "pracownika".
Wobec tego należy się odwołać do przepisów Kodeksu pracy (ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy; obecnie t. jedn. Dz. U. z 2014 r., poz. 1502 ze zm., zwana dalej w skrócie k.p.) i zawartej tam w art. 2 definicji, według której pracownikiem jest osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę (wykonywanie pracy na podstawie powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę nie będzie miało zastosowania do kierowców). Należy również sięgnąć do art. 22 § 11, z którego wynika, że zatrudnieniem spełniającym wymogi art. 22 § 1 k.p. jest zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej umowy.
Stosunek pracy to stosunek prawny, na podstawie którego pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem, a pracodawca do zatrudnienia pracownika za wynagrodzeniem. Z zestawienia wskazanych przepisów wynika rzeczywiście, że dla określenia charakteru stosunku prawnego łączącego strony należy badać treść umowy, a nie tylko jej nazwę (por. wyrok SN z dnia 7 kwietnia 1999 r. I PKN 642/98 OSNAPiUS z. 11/2000, poz. 417). Zawsze, gdy z treści umowy wynikać będą wszystkie elementy stosunku pracy przyjąć należy, że strony łączy stosunek pracy, a zatem zatrudniony jest pracownikiem zatrudniającego. Jak słusznie zwrócił uwagę skarżący, nazwa umowy np. umowa zlecenia, nie ma decydującego znaczenia dla oceny o jaką umowę chodzi (por. uwagi do art. 22 K. Jaśkowski, E. Maniewska "Kodeks Pracy. Komentarz" Zakamycze 2004). Przy ustalaniu czy kierowca był pracownikiem przedsiębiorcy wykonującego przewóz na potrzeby własne nie można się więc oprzeć tylko na nazwie łączącej strony umowy i definicji z art. 2 k.p. Należy badać treść umowy, a status kierowcy oceniać na podstawie art. 2 k.p. w związku z art. 22 § 1, § 11, § 12 k.p. Tylko jeśli łączący strony stosunek prawny nie zawiera cech stosunku pracy, można przyjąć, że kierowca nie jest pracownikiem przedsiębiorcy.
W tym przypadku w żaden sposób nie mogło ulec zmianie prawidłowe stanowisko orzekających organów, że kierowcę ze skarżącym nie łączył stosunek pracy. Taki stosunek, wbrew twierdzeniom nie wynika z zawartej umowy pomiędzy tymi osobami. Trafne jest stanowisko organów, że jest to tylko umowa zlecenia na wykonywanie konkretnej czynności faktycznej, zleconej w zakreślonym okresie za ustaloną odpłatnością. Takie cechy są jednakże niewystarczające do uznania za stosunek pracy, który miał powstać między skarżącym a kierowcą, jak tego chciałby skarżący. Brak jest podporządkowania tej osoby kierownictwu przedsiębiorcy, będącego pracodawcą. Jak słusznie stwierdzono "Podporządkowanie pracownika kierownictwu pracodawcy, w procesie świadczenia pracy, stanowi swoistą linię demarkacyjną, pozwalającą na wyróżnienie elementu konstrukcyjnego stosunku pracy. Na podporządkowanie pracownika składa się kierownictwo podmiotu zatrudniającego oraz wyznaczanie przez niego czasu i miejsca wykonywania pracy. Przyjmując takie założenie można twierdzić, że termin "kierownictwo" odnajduje się jedynie w zakresie świadczenia pracy." Por. wyrok SN z 22 kwietnia 2015 r. sygn. akt II PK 153/14. "Cecha podporządkowania pracownika przejawia się w obowiązku stosowania się do poleceń przełożonego, które pozostają w związku z wykonywaną pracą." (zob. wyrok SN z 25 listopada 2005 r., sygn. akt I UK 68/05). Cechą umowy o pracę nie jest więc pozostawanie w dyspozycji pracodawcy, bo to może występować też w umowach cywilnoprawnych, lecz wykonywanie pracy pod kierownictwem pracodawcy (tj. pracy podporządkowanej). Ta cecha ma charakter konstrukcyjny dla istnienia stosunku pracy.
Z przedmiotowej umowy nie wynika w żaden sposób podporządkowanie. Brak jest bowiem takich elementów jak: określony czas pracy i miejsce wykonywania czynności (...); podpisywanie listy obecności, podporządkowanie pracownika regulaminowi pracy oraz poleceniom kierownictwa co do miejsca, czasu i sposobu wykonywania pracy oraz obowiązek przestrzegania norm pracy (...); obowiązek wykonywania poleceń przełożonych (...); wykonywanie pracy zmianowej i stała dyspozycyjność (...); dokładne określenie miejsca i czasu realizacji powierzonego zadania oraz ich wykonywanie pod nadzorem kierownika. (...)
Sąd Najwyższy wskazywał już w swym orzecznictwie, że ogólna kontrola osoby zatrudnionej na podstawie umowy zlecenia, dokonywana przez zleceniodawcę z punktu widzenia rezultatów działalności nie świadczy o podporządkowaniu pracowniczym (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 czerwca 2011 r., II PK 9/11, Lex nr 1044012).
Organy oceniły zatem w sposób należyty wiążącą skarżącego i M. K. umowę zlecenia.
Racje mają też organy, że w świetle art. 13 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 obowiązkiem skarżącego jako pracodawcy i przedsiębiorcy zarazem było zapewnienie poprawnego działania i odpowiedniego stosowanie urządzeń rejestrujących. Skoro w dniu kontroli w pojeździe zainstalowany tachograf nie został poddany wymaganemu okresowemu badaniu przyrządów rejestrujących w przewidzianym do tego terminie w rozporządzeniu unijnym i krajowym rozporządzeniu Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 11 lutego 2005 r., to zasadne było także nałożenie na skarżącego kary i z tego tytułu.
Wobec powyższego zgodzić się należało z organami, że zaszły w pełni przesłanki do wymierzenia skarżącemu kary pieniężnej w określonej w kwestionowanych decyzjach wysokości, a orzekające organy wbrew twierdzeniom zawartym w skardze nie dopuściły się naruszenia przepisów prawa materialnego - art. 4 pkt 4 i 92a ustawy o transporcie drogowym - w stopniu, który miał wpływ na wynik sprawy.
W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity, Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło