III SA/Kr 879/07

PostanowienieWSA w Krakowie2008-07-04

Skład orzekający: Grzegorz Karcz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych jest zasadny, jeśli sprawa dotyczy choroby zawodowej, która z mocy prawa zwalnia z tych kosztów, a jednocześnie czy skarżący wykazał, że nie jest w stanie ponieść kosztów ustanowienia profesjonalnego pełnomocnika?
Ratio decidendi
Postępowanie w części dotyczącej zwolnienia od kosztów sądowych zostało umorzone jako bezcelowe, ponieważ sprawa o chorobę zawodową jest z mocy prawa zwolniona z opłat sądowych. Wniosek o ustanowienie pełnomocnika został oddalony, ponieważ skarżący nie wykazał w sposób dokładny i przekonujący swojej sytuacji majątkowej i finansowej, co uniemożliwiło pozytywne rozpatrzenie wniosku o przyznanie prawa pomocy.
Stan faktyczny
Skarżący złożył wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie radcy prawnego lub adwokata w sprawie dotyczącej decyzji o chorobie zawodowej. Skarżący przedstawił swoje dochody i wydatki, wskazując na trudną sytuację finansową. Sąd wezwał skarżącego do złożenia dodatkowych wyjaśnień dotyczących jego majątku i wydatków. Po analizie przedłożonych dokumentów i wyjaśnień, sąd uznał, że wniosek o zwolnienie od kosztów jest bezprzedmiotowy, a wniosek o ustanowienie pełnomocnika nie zasługuje na uwzględnienie z powodu braku dokładnego wykazania sytuacji finansowej.
Rozstrzygnięcie
I. umorzył postępowanie wywołane wnioskiem skarżącego w części obejmującej żądanie zwolnienia od kosztów sądowych, II. oddalił wniosek w pozostałym zakresie (ustanowienie radcy prawnego lub adwokata).

Pełny tekst orzeczenia

Referendarz Sądowy Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie – Grzegorz Karcz po rozpoznaniu w dniu 4 lipca 2008 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku M. P. o zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie radcy prawnego lub adwokata w sprawie ze skargi M. P. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia [...] nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej postanawia: I. umorzyć postępowanie wywołane wnioskiem skarżącego w części obejmującej żądanie zwolnienia od kosztów sądowych, II. oddalić wniosek w pozostałym zakresie. Skarżący w złożonym na urzędowym formularzu "PPF" wniosku o przyznanie prawa pomocy domagał się zwolnienia od kosztów sądowych i ustanowienia radcy prawnego lub adwokata. Oświadczył, że nie zatrudnia i nie pozostaje w innym stosunku prawnym z jakimkolwiek kwalifikowanym pełnomocnikiem. Objaśniając swoją sytuację rodzinną podał, że pozostaje we wspólnym gospodarstwie domowym z żoną. Określając swój majątek uwidocznił, że w jego skład wchodzi 50 metrowy dom, 35 metrowe mieszkanie oraz prawie 7 arowa nieruchomość rolna. Nie posiada żadnych zasobów pieniężnych ani przedmiotów wartościowych. Stałe miesięczne dochody swego gospodarstwa domowego skarżący oszacował na kwotę 2254 zł. Uzasadniając swoje starania zaakcentował, że nie stać go na wynajęcia adwokata ani pokrycie innych kosztów sądowych ponieważ na osobą ma 443 zł miesięcznie. Wyjaśnił, że na medykamenty żona wydaje miesięcznie około 300 zł, skarżący zaś 120 zł. Opłaty za telefon to 120 zł, za prąd 90 zł, za gaz 130 zł. Do tego dochodzi kwartalnie 60 zł podatku od nieruchomości oraz sezonowo konieczność zakupu węgla na opał około 2750 zł. Po opłaceniu wszystkich stałych wydatków, które zamykają się kwotą około 1010 zł na miesięcznie utrzymanie skarżącego i małżonki pozostaje 886 zł czyli na osobę 443 zł. Wezwany o złożenie dodatkowych oświadczeń poprzez udzielenie jednoznacznej, stanowczej odpowiedzi czy poczynione przez niego w rubryce 7.1. formularza PPF uwidocznienia majątku nieruchomego należy rozumieć w ten sposób, że należy do niego i 50 metrowy dom i 35 metrowe mieszkanie i 6,9 arowa nieruchomość rolna czy też wzmiankowane mieszkanie znajduje się w wymienionym domu na określonej działce wyjaśnił enigmatycznie, że "majątku nieruchomego nie posiada a mieszka u żony, która jest właścicielem nieruchomości o której mowa w decyzji wymiarowej". Oświadczył, że rachunków za medykamenty nie zbierają z żoną. Zgodnie z wezwaniem przedłożył kopie rachunku za wywóz śmieci na 26,75 zł, faktury za telefon na 46,46 zl, rachunku za prąd na 46,47 zł, faktury za gaz na 78,93 zł, rachunku za dostawę wody i odprowadzenie nieczystości na 81,66 zł, faktur z września ubiegłego roku za węgiel po 675 zł. Nadto kopię decyzji wymiarowej ustalającej podatek od nieruchomości na 215 zł płatny w czterech ratach po 56-53 zł. Mając na uwadze powyższe zważyć należało co następuje: Zacząć należy od tego, że skoro niniejsza sprawa dotyczy choroby zawodowej na co wskazuje również opatrzenie jej symbolem "6200" oznacza to, że skarżący z mocy prawa jest zwolniony z obowiązku uiszczania tak opłat sądowych jak i ponoszenia wydatków (art. 239 pkt. 1 lit. c ppsa w związku z art. 241 ppsa). Jeśli więc skarżący korzysta ze zwolnienia przedmiotowego to w takiej sytuacji procesowej działaniem oczywiście bezcelowym było składanie przezeń wniosku o zwolnienie od kosztów sądowych (art. 244 § 1 ppsa). O bezprzedmiotowości takiego żądania przesądza, bowiem aktualizowana determinantami prawnymi realna możliwość uzyskania zwolnienia od kosztów sądowych w tym trybie. Innymi słowy skoro skarżący ma już z mocy prawa to, czego chce, to równocześnie nie może domagać się tego samego na wniosek. Z tych względów należało postanowić jak w punkcie pierwszym sentencji działając na zasadzie art. 161 § 1 pkt. 3 ppsa w związku z art. 258 § 1 i § 2 pkt. 7 ppsa. Równocześnie godzi się zauważyć, że bezprzedmiotowość wniosku skarżącego w tej części pozostaje bez wpływu na drugie ze zgłoszonych żądań a mianowicie ustanowienia radcy prawnego lub adwokata. Zgodnie bowiem z aktualnymi poglądami doktryny sąd nie jest związany żądaniem strony zawartym we wniosku o przyznanie pomocy byleby tylko nie wyszedł ponad żądanie strony (por. komentarz J.P Tarno do art. 246 w : Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2004). Logiczną konsekwencją przedstawionego stanu rzecz jest, że w sytuacji gdy strona domaga się przyznania prawa pomocy w zakresie całkowitym, sąd może przyznać jej to prawo w zakresie częściowym obejmującym tylko ustanowienie profesjonalnego pełnomocnika (art. 245 § 3 in fine PPSA). Oczywiście pod warunkiem, uprzedniego złożenia oświadczenia, którym strona wykaże, że nie jest wstanie ponieść opłat za jego czynności w postępowaniu przed sądami administracyjnymi bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny (art. 246 § 1 pkt. 2 PPSA). Przesłanką konieczną a zarazem wystarczającą jest zatem ustalenie, czy stronę stać czy też nie stać na poniesienie kosztów takiego pełnomocnika. Rozstrzygająca zaś dla uznania zasadności twierdzeń strony jest ocena złożonego przezeń oświadczenia, które z woli ustawodawcy ma być "dokładne". Owa "dokładność" stopniowana jest z kolei przeświadczeniem sądu, że strona okoliczności te wykazała czyli przedstawiła je w sposób przekonywujący. Takie jest bowiem rozumienie wyrażenia "wykazać" oparte na regułach semantycznych języka polskiego, które oznacza 1. «udowodnić, przedstawić coś w sposób przekonywający; pokazać, unaocznić» (...) 2. «dać czemuś wyraz; przejawić, pokazać, uzewnętrznić» (...) 3. «ujawnić, stwierdzić coś» wykazać się — wykazywać się «udowodnić, że ma się kwalifikacje, umiejętności, uprawnienia do czegoś; okazać dokumenty coś stwierdzające; wylegitymować się». (por. Słownik języka polskiego PWN, opracowany autorsko przez Redakcję Słowników Języka Polskiego PWN wydany w latach 1978-1981 pod redakcją naukową prof. Mieczysława Szymczaka.). Trzeba bowiem podkreślić, że udzielanie stronie prawa pomocy w postępowaniu przed sadem administracyjnym jest formą jej dofinansowania z budżetu państwa (a więc przez resztę społeczeństwa) i powinno sprowadzać się do wypadków rzeczywiście uzasadnionych. Odnosząc te uwagi do realiów niniejszej sprawy należy stwierdzić, że skarżący złożył oświadczenia o jakich mowa w art. 246 § 3 ppsa i art. 252 ppsa udzielając na wezwanie dodatkowych wyjaśnień wraz z przedłożeniem wskazywanych dokumentów źródłowych. Oświadczenia skarżącego zasługują na wiarę tylko w takim zakresie w jakim znajdują potwierdzenie w przedłożonych kopiach dokumentów źródłowych. Za okoliczności wykazane uznać należało wydatki związane z utrzymaniem domu jednak na kwotę nie większą aniżeli 340 zł i to przyjmując wersję dla skarżącego najkorzystniejszą zaliczając do takich wydatków raty podatku od nieruchomości. Podobnie rzecz się przedstawiała z sezonowymi (w miesiącach zimowych) wydatkami na zakup opału. Skoro skarżący przedstawił faktury na łączną kwotę 1350 zł należy przyjąć, że taki jest ich rzeczywisty poziom. Konfrontacja treści przedstawionych dowodów z oświadczeniem skarżącego zwartym we wniosku o przyznanie prawa pomocy pozwala zarazem dojść do wniosku, że nie jest ona rzeczową relacją prawdziwej sytuacji skarżącego lecz stanowi próbę jej dopasowania do obranej taktyki. Sprzeciwić należało się bezkrytycznemu przyjmowaniu za prawdziwe gołosłownych twierdzeń, skarżącego, że miesięczne wydatki na leczenia sięgają kwoty 420 zł. Takiego ponadprzeciętnego poziomu wydatków nie uzasadnia bowiem stan zdrowia skarżącego rekonstruowany na podstawie akt sprawy. Nie wiadomo też czy w ogóle a jeśli tak, to z jakimi dolegliwościami natury zdrowotnej boryka się małżonka skarżącego albowiem nad wyjaśnieniem tych kwestii skarżący przeszedł najzupełniej do porządku. Wreszcie nieporozumieniem są enigmatyczne odpowiedzi skarżącego co do uwidocznionego na formularz majątku nieruchomego. Nie udziela on w nich bowiem jednoznacznej i stanowczej odpowiedzi na pytanie którego sens wyrażał się w potrzebie rozwiania wątpliwości jakie rzeczywiście nieruchomości należą do skarżącego lub jego małżonki. Jeśli więc skarżący czyni w tym zakresie uniki to takie jego zabiegi siłą faktu wzbudzają zastrzeżenia, zwłaszcza ze po wypełnieniu formularza PPF skarżący miał a przynajmniej mieć powinien świadomość, iż dla sądu a także orzekającego referendarza istotne są informacje na temat majątku osób wchodzących w skład gospodarstwa domowego strony. W konsekwencji tego wszystkiego należało stwierdzić, że oświadczenie skarżącego nie jest dokładne (art. 252 § 1 ppsa) lecz fragmentaryczne. Wskazując na powyższe zwrócenia uwagi wymaga, że w interesie strony składającej wniosek o przyznanie prawa pomocy leżało przedłożenie wszelkich możliwych dokumentów źródłowych oraz przedstawienie wszelkich okoliczności przemawiających za pozytywnym rozpoznaniem jej wniosku (por. postan. NSA z 31 marca 2005 r. I FZ 63/05). Sąd (a co zatem idzie także referendarz) nie mają obowiązku prowadzenia dochodzenia w sytuacji gdy dokładne dane umożliwiające pełną ocenę stanu majątkowego oraz możliwości płatniczych strony nie są mu znane wobec uchylania się strony od złożenia stosownych wyjaśnień czy dokumentów (por. postan. WSA w Gd. Z 14 listopada 2005 r. I SA/Gd 140/04). Wreszcie, skarżący powinien zdać sobie sprawę, że niedostosowanie się do wezwania o którym mowa w art. 255 ppsa należy interpretować na niekorzyść wnioskodawcy (por. postan. NSA z 12 stycznia 2006 r. II OZ 1405/05). Z tych względów należało postanowić jak w punkcie drugim sentencji działając na podstawie art. 243 § 1 oraz art. 252 w związku z art. 246 § 1 pkt. 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło