III SA/Kr 963/15
WyrokWSA w Krakowie2016-01-20
Skład orzekający: Halina Jakubiec, Bożenna Blitek, Janusz Kasprzycki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność za naruszenie przepisów dotyczących rejestrowania czasu pracy kierowcy przez tachograf, nawet jeśli naruszenie zostało spowodowane przez kierowcę?Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność za naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym, w tym za nierejestrowanie przez tachograf wskazań dotyczących prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Odpowiedzialność ta ma charakter zobiektywizowany i przedsiębiorca nie może uwolnić się od niej, przerzucając ją wyłącznie na kierowcę, chyba że wykaże zaistnienie przesłanek egzoneracyjnych określonych w art. 92b i 92c ustawy o transporcie drogowym, które dotyczą sytuacji nadzwyczajnych i obiektywnych, których przedsiębiorca nie mógł przewidzieć.Stan faktyczny
Podczas kontroli drogowej stwierdzono, że wykresówka z tachografu z dnia 30/31 lipca 2014 r. nie zawierała wszystkich danych o ruchu pojazdu, prędkości i aktywności kierowcy. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na przedsiębiorcę karę pieniężną w wysokości 5 000 zł. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał tę decyzję w mocy. Skarżący przedsiębiorca twierdził, że naruszenie wynikało z działania kierowcy i awarii tachografu, a także zarzucił organom naruszenie przepisów postępowania administracyjnego.Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Halina Jakubiec Sędziowie WSA Bożenna Blitek WSA Janusz Kasprzycki (spr.) Protokolant Małgorzata Krasowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 stycznia 2016 r. sprawy ze skargi M. P. – Specjalistyczny Transport [...] na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 19 maja 2015 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej skargę oddala.
Zaskarżoną decyzją z dnia 19 maja 2015 r. nr [...], wydaną na podstawie m.in. art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t. jedn., Dz. U. z 2013 r. poz. 267 ze zm., zwanej dalej w skrócie – k.p.a.), Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] 2014 r. nr [...] o nałożeniu na M. P. (dalej Skarżący), prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą Specjalistyczny Transport [...] M. P. z siedzibą w miejscowości N kary pieniężnej w wysokości 5 000 zł z tytułu stwierdzonego naruszenia: lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t. jedn. Dz. U. z 2013 r., poz. 1414 ze zm., zwanej dalej ustawą o transporcie drogowym).
Rozstrzygnięcie to zapadło w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:
Podczas kontroli, przeprowadzonej na drodze w dniu 4 sierpnia 2014 r. w miejscowości R, pojazdu marki Volvo o nr rej. [...] wraz z naczepą stwierdzono, że wykresówka, pochodząca z dnia 30/31 lipca 2014 r. nie zawiera wszystkich danych o ruchu pojazdu, długości przebytej drogi, prędkości i aktywności kierowcy.
Mając to na uwadze stwierdzono nie rejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego na wykresówce wskazań kierowcy i przebytej drogi, czego konsekwencją było wszczęcie względem Skarżącego, jako przewoźnika, postępowania administracyjnego w sprawie nierejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi (l.p. 6.2.1. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym).
Wobec tych ustaleń organ I instancji - Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego - decyzją z dnia [...] 2014 r. nr [...] nałożył na Skarżącego karę pieniężną w wysokości 5 000 zł z tytułu stwierdzonego naruszenia: lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym.
Strona złożyła odwołanie od powyższej decyzji. Zdaniem odwołującego się w toku instancji Skarżącego do naruszenia doszło w wyniku działania kierowcy. Wskazano, że tachograf prawdopodobnie uległ awarii w trakcie wykonywanego zadania przewozowego. Do naruszenia doszło w wyniku zaniedbania oraz pomyłki kierowcy i w związku z tym w sprawie powinien znaleźć zastosowanie art. 92 c ustawy o transporcie drogowym.
Opisaną na wstępie, kwestionowaną skargą, decyzją Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję organu I instancji z dnia [...] 2014 r. nr [...].
W uzasadnieniu tak podjętego rozstrzygnięcia organ odwoławczy wskazał, że w dniu 4 sierpnia 2014 r. zatrzymano na drodze w miejscowości R do kontroli pojazd ciężarowy marki Volvo o nr rej. [...] wraz z naczepą o nr rej. [...]. Zespołem pojazdów kierował S. G. Zespołem pojazdów wykonywano transport drogowy rzeczy w imieniu przedsiębiorcy – M. P. - w oparciu o licencję nr [...]. Powyższe udokumentowano protokołem kontroli nr [...] z dnia 4 sierpnia 2014 r.
W trakcie kontroli kierowca okazał wykresówki z okresu 7 lipca do 4 sierpnia 2014 r. Analiza tarczy datowanej na 30/31 lipca 2014 r. używanej w pojeździe o nr rej. [....] wykazała, że tarcza nie zawiera wszystkich wymaganych zapisów. Na tarczy nie zarejestrowano przejazdu pomiędzy miejscowościami G a miejscowością R. Powyższy przejazd został o godzinie 16:54 zarejestrowany przez system preselekcji pojazdów. Ponadto ustalono, że na tarczy nie zarejestrowano przejazdu pomiędzy miejscowością T, gdzie miał miejsce prawdopodobny załadunek, a miejscowością T na Węgrzech, gdzie o godzinie 01:34 dnia 31 lipca 2014r. miała miejsce kontrola służb węgierskich (dowód: uwierzytelniona kserokopia protokołu kontroli służb węgierskich).
Analiza przebytej trasy wykazała, że na wykresówce z dni 30/31 lipca 2014 r. brakuje zapisów odpowiadających przebyciu ok. 204 km. Na wykresówce brakowało pełnego zapisu przejazdu z G do R, który w zależności od wybranej trasy mógł się wahać od 157 km do 181 km. Na wykresówce od godziny 15:00, kiedy umieszczono wykresówkę w tachografie w skazując jako miejsce rozpoczęcia G, do godziny 16:54, kiedy przejazd przez miejscowość R został zarejestrowany przez system preselekcji pojazdów, zarejestrowano jedynie dane odpowiadające przebyciu ok. 45 km. Dalsza analiza zapisów na wykresówce wykazała, że nie zawiera ona pełnych danych dotyczących dojazdu z T (gdzie miał miejsce załadunek pojazdu) do miejscowości T na Węgrzech, w której o godzinie 01:34 dnia 31 lipca 2014 r. miała miejsce kontrola wagi pojazdu potwierdzona protokołem [...]. Analiza długości trasy i jej porównanie z zapisami na wykresówce wykazały brak rejestracji ok. 94 km. Kierowca odmówił składania wyjaśnień. W trakcie kontroli kierowca potwierdził jedynie miejscowości rozpoczęcia i zakończenia oraz załadunku (Ta) w dniu 30 lipca 2014 r.
Mając na uwadze opisany stan prawny oraz faktyczny organ odwoławczy podniósł, że fakt popełnienia naruszenia polegającego na nierejestrowaniu za pomocą urządzenia rejestrującego jest bezsporny oraz potwierdzony materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie. Nie ulega wątpliwości, że okazane tarcze tachografu nie zawierały wszystkich wymaganych zapisów w postaci przebytej drogi, prędkości pojazdu oraz aktywności kierowcy.
Organ odwoławczy wskazał także, że to na przedsiębiorcy spoczywa obowiązek prawidłowej organizacji czasu pracy kierowcy i wobec tego na przedsiębiorcy spoczywa również obowiązek kontroli kierowcy. Zgodnie z art. 10 ust. 2 rozporządzenia 561/2006 to właśnie przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców w taki sposób aby mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia 3821/85 oraz przepisów rozdz. II rozp. 561/2006. (...).
Zdaniem organu odwoławczego, postępowanie przed organem I instancji było zgodne z art. 7,77 i 80 k.p.a.
Na powyższą decyzję wpłynęła skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, w której strona skarżąca powtórzyła zawartą w odwołaniu argumentację, że do stwierdzonych naruszeń przepisów ustawy o transporcie drogowym doszło w wyniku samodzielnych, nieprawidłowych działań kierowcy. Zarzucono także organom naruszenie art. 6, 7, 9 k.p.a.
W odpowiedzi na skargę, Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko, wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn., Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej w skrócie P.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, stosując środki określone w ustawie. Kontrola sądu polega na zbadaniu, czy przy wydawaniu zaskarżonego aktu nie doszło do rażącego naruszenia prawa dającego podstawę do stwierdzenia nieważności, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, naruszenia prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy oraz naruszenia przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zgodnie z dyspozycją art. 134 § 1 P.p.s.a. Sąd administracyjny nie rozstrzyga więc merytorycznie, lecz ocenia zgodność decyzji z przepisami prawa.
Skarga nie mogła zostać uwzględniona.
Zgodnie z art. 92a ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t. jedn. Dz. U. z 2013 r., poz. 1414 ze zm., zwanej dalej ustawą o transporcie drogowym), w brzmieniu obowiązującym w dacie wydawania zaskarżonej decyzji, "Podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10.000 złotych za każde naruszenie."
Przy czym, jak stanowi ust. 2 powyższego przepisu suma kar pieniężnych nałożonych podczas jednej kontroli nie może przekroczyć kwoty 10.000 zł - w odniesieniu do kontroli drogowej.
Jak stanowił ust. 6 art. 92a ustawy o transporcie drogowym, wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1, oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy.
W myśl lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym wskazano, że nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi usankcjonowane jest karą w wysokości 5 000 zł.
Zdaniem Sądu w niniejszej sprawie całkowicie bezpodstawne są zarzuty Skarżącego, że w kontrolowanych decyzjach tkwią wady skutkujące ich uchyleniem powodu naruszeń przepisów prawa procesowego i materialnego.
Wbrew twierdzeniom Skarżącego organy zebrały wystarczający materiał dowodowy do podjęcia rozstrzygnięcia co do istoty sprawy, rozpatrzyły go w całości i we wzajemnej łączności, prawidłowo go oceniły, zgodnie z postanowieniami artykułów: 7, 77 § 1 i 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity, Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 ze. zm., zwanej dalej w skrócie – k.p.a.).
Zasadnie organ odwoławczy uznał, że w tym konkretnym przypadku udowodnione zostało naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym w postaci nierejestrowania przebytej odległości przez pojazd, jego prędkości i okresów aktywności kierowcy - skoro z ustaleń wynikających z kontroli na drodze - analizy wykresówek - bez wątpienia wynika, że nie były rejestrowane za pomocą urządzenia rejestrującego dane zapisywane na wykresówkach – przebyta droga, prędkość pojazdu i aktywność kierowcy.
Zgodzić się należy z orzekającymi organami, że powyższe wyczerpuje hipotezę art. 92a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym w związku z lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do tej ustawy dając podstawę, zgodnie z dyspozycją wskazanego przepisu, do nałożenia przewidzianej w przepisach ww. załącznika do ustawy sankcji w postaci kary administracyjnej w wysokości – 5 000 zł.
Podkreślić należy, że ustawa o transporcie drogowym oraz ustawa z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (t. jedn., Dz. U. z 2012 r., poz. 1155 ze zm., zwanej dalej ustawą o czasie pracy kierowców), przewidują rygorystyczne zasady wykonywania działalności transportowej, które uwzględniają obowiązujące także w tej sferze przepisy unijne. Ustawa o czasie pracy kierowców odsyła w zakresie rejestracji norm dotyczących okresów prowadzenia pojazdów, obowiązkowych przerw w prowadzeniu i gwarantowanych okresów odpoczynku do rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (Dz. Urz. UE z 2006 r. nr L 102, s. 1), które z kolei odsyłają do rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. UE z 1985 r. nr L 370, s. 8 z późn. zm.). Są to przepisy unijne, o których mowa w art. 92a ust. 1 i 6 oraz 92b ust. 1 ustawy o transporcie drogowym. Państwa członkowskie mają obowiązek je stosować bezpośrednio w swym porządku prawnym. Wyznaczają one dla przedsiębiorców realizujących transport drogowy oraz kierowców obowiązki, których realizacja ma służyć nie czemu innemu, jak poprawie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Wskazane przepisy wyznaczają zakres naruszeń, które zostały skonkretyzowane w załączniku nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, ustalającym wysokość kar za poszczególne naruszenia.
Skoro w rozpatrywanej sprawie wyniki przeprowadzonej na drodze kontroli ujawniły przypadek wykonywania transportu drogowego z naruszeniem przepisów o obowiązku rejestrowania na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi (lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym), to nie można mówić o błędnym zastosowaniu art. 92a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym w związku z lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do tej ustawy, a zatem nie można skutecznie postawić organom zarzutu naruszenia w tym zakresie prawa materialnego w stopniu, który miał wpływ na wynik sprawy.
Wskazany w art. 14 ust. 2 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym obowiązek rejestracji czasu pracy kierowcy przy pomocy zainstalowanego w pojeździe urządzenia rejestrującego oraz wprowadzony w art. 15 ust. 8 ww. rozporządzenia zakaz montowania w pojeździe jakiegokolwiek urządzenia, które mogłoby być użyte w celu zafałszowania lub likwidacji danych rejestrowanych przez urządzenie rejestrujące wpisują się wprawdzie w zakres odpowiedzialności kierowcy i przedsiębiorcy w postępowaniu mandatowym, nie mniej jednak postanowienia art. 13 tego rozporządzenia stanowią wyraźnie, że pracodawca i kierowca są odpowiedzialni za czuwanie nad prawidłowym funkcjonowaniem i odpowiednim użytkowaniem urządzeń rejestrujących. Trafnie więc podkreśla organ odwoławczy, że nie oznacza to, że przedsiębiorca jest zwolniony z bieżącego nadzoru nad pracą kierowcy. Jest on odpowiedzialny za sprawdzanie urządzenia rejestrującego i nie może się uwolnić od tego obowiązku poprzez przerzucenie tej odpowiedzialności na kierowcę, jak to ma miejsce w tej sprawie.
Wskazać też należy, że art. 12 rozporządzenia nr 561/2006 ogranicza zakres postępowania dowodowego co do odstąpienia od obowiązku rejestrowania czasu pracy kierowcy. Jeżeli więc okoliczności tego rodzaju miały miejsce mogą być wykazywane tylko ściśle określonymi dowodami w postaci odręcznej adnotacji kierowcy na wykresówce z urządzenia rejestrującego bądź na wydruku z urządzenia rejestrującego albo na planie pracy sporządzonym w okresie wskazanym w art. 12 tego rozporządzenia.
Trafnie wobec tego argumentuje w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ odwoławczy, że zebrany materiał dowodowy nie daje podstaw do przyjęcia, iż przedsiębiorca, jak twierdzi, nie miał wpływu na popełnienie przez kierowcę naruszenia i nie mógł go przewidzieć. W pełni zgodzić się należy z organem, że to, iż przedsiębiorca powierza pojazd kierowcy i zleca mu wykonanie konkretnego przewozu, a więc zleca mu udanie się w konkretne miejsce celem przewiezienia do tego celu określonego ładunku, nie jest wystarczającym usprawiedliwieniem, a tym bardziej powodem odstąpienia od nałożenia na Skarżącego kary administracyjnej za naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym.
Podkreślić bowiem należy, że to przedsiębiorca ma obowiązek tak zorganizować funkcjonowanie przedsiębiorstwa, zajmującego się transportem drogowym, w tym pracy kierowców, by nie dochodziło do naruszeń przepisów ustawy o transporcie drogowym. Jeżeli zaplanowany czas przewozu będzie zbyt krótki, to kierowca, nawet jak najlepiej wyszkolony, który złożył uprzednio deklaracje, czy oświadczenie o zapoznaniu się z określonymi przepisami ustawy i konsekwencjach jakie go czekają w tym przedsiębiorstwie za naruszenia, nie będzie wstanie wykonać przewozu zgodnie z przepisami ustawy i innymi przepisami regulującymi te kwestie.
Wyrazem obowiązku sprawowania nadzoru przedsiębiorcy nad zachowaniami ludzkimi jest m.in. art. 10 ust. 2 i ust. 3 zdanie 1 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. U. UE L z dnia 11 kwietnia 2006 r.), który nakłada na przedsiębiorstwo transportowe obowiązek organizowania pracy kierowcom w taki sposób, aby kierowcy mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia. Przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia nr 561/2006 (art. 10 ust. 2 rozporządzenia). W myśl art. 10 ust. 3 powołanego rozporządzenia przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszczają się kierowcy tego przedsiębiorstwa, nawet jeśli naruszenie takie miało miejsce na terytorium innego Państwa Członkowskiego lub w państwie trzecim.
Skarżący, będący przedsiębiorcą, a więc podmiotem odpowiedzialnym za przestrzeganie przepisów ustawy o transporcie drogowym - nie przedstawił w tym zakresie, poza załączeniem dokumentów potwierdzających odbycie przez kierowcę określonego szkolenia i nałożenia na niego nagany i zawarciem niczym nie popartych twierdzeń w skardze o przeprowadzaniu regularnych kursów i szkoleń kierowców, innych dowodów w postaci dokumentów, że organizował i organizuje pracę kierowców w zgodzie z regulacjami prawnymi ustawy o transporcie drogowym i ustawy o czasie pracy kierowców oraz obowiązujących w tym zakresie regulacji unijnych, a przede wszystkim, że przeprowadzał i przeprowadza cykliczne kontrole przestrzegania przez kierowców obowiązujących w tym względzie regulacji.
Nietrafne są argumenty Skarżącego, że brak możliwości bieżącej kontroli nad kierowcą już zwalnia go od odpowiedzialności wynikającej z art. 92a ustawy o transporcie drogowym. Z całą stanowczością podnieść należy, że za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność
to przedsiębiorstwo (ten przedsiębiorca) i na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonaniu działalności gospodarczej się posługuje i to niezależnie od charakteru stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z taką osobą.
Powyższy pogląd, wypowiedziany przez Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 6 lipca 2011 r., sygn. akt II GSK 716/10; LEX nr 920618, Sąd orzekający w niniejszej sprawie w całej rozciągłości podziela.
Rzeczywiście odpowiedzialność przedsiębiorcy, prowadzącego usługi transportu drogowego nie jest odpowiedzialnością absolutną za cudze czyny, bowiem istnieje możliwość zwolnienia się z przedsiębiorcy z odpowiedzialności za działania osób, którymi posługuje się on w wykonaniu działalności, jeżeli wykaże okoliczności wymienione w art. 92b i art. 92c ustawy o transporcie drogowym.
W tym przypadku skarżący przedsiębiorca w żaden sposób takich okoliczności nie wykazał, do czego był zobowiązany, by ewentualnie się ekskulpować.
Zgodnie z art. 92b ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił:
1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów:
a) rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85,
b) rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym,
c) umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 1999 r. Nr 94, poz. 1086 i 1087);
2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego.
Wskazane natomiast w art. 92c ustawy o transporcie drogowym przesłanki egzoneracyjne (uwalniające) odnoszą się do okoliczności o charakterze obiektywnym, a więc takich, których przy najdalej idących staraniach przedsiębiorca nie mógł i nie był w stanie przewidzieć. W doktrynie i orzecznictwie sądowoadministracyjnym podkreśla się, że w przepisie tym chodzi o sytuacje nadzwyczajne, działanie siły wyższej (klęski żywiołowe, katastrofy, wprowadzone na danym obszarze stany nadzwyczajne). Nie mieszczą się więc tutaj np. sytuacje, które są wynikiem zachowania innych osób, czy kierowcy, ale które wynikają bezpośrednio z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych w zakresie dyscyplinowania osób wykonujących na rzecz przedsiębiorcy usługi kierowania pojazdem.
Złożone zatem oświadczenie w niniejszej sprawie przez kierowcę, że to wyłącznie jego wina oraz załączona do odwołania od decyzji organu I instancji kopia zaświadczenia o odbyciu przez kierowcę kursu "Czas pracy kierowców, procedury kontrolne, zabezpieczenie i prawidłowy przewóz ładunków oraz obsługa tachografów cyfrowych i analogowych", a także dokument potwierdzający nałożenie przez przedsiębiorcę na kierowcę kary nagany, w żaden sposób nie mogły spowodować zwolnienia przedsiębiorcy z ciążącej na nim odpowiedzialności.
Jeszcze raz podkreślić należy, że odpowiedzialność przedsiębiorcy z art. 92a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym za naruszenie prawa, ma postać deliktu administracyjnego, jest więc zobiektywizowana. Toteż nie jest wystarczające powoływanie się przez przedsiębiorcę na przesłankę braku winy w zaistnieniu zdarzeń i okoliczności, które były przyczyną naruszenia prawa.
Rozumienie natomiast przez Skarżącego ciążącego na nim, jako przedsiębiorcy, obowiązku sprawowania nadzoru, ograniczające się tylko do bezpośredniej kontroli nad kierowcą, jest błędne i powodowałoby, że przedsiębiorca, organizujący przewozy, mógłby powołać się na okoliczność "braku wpływu", czy też "okoliczności których nie mógł przewidzieć" w każdej sytuacji naruszenia przepisów przez kierowcę, co czyniłoby przedmiotowe regulacje prawne iluzorycznymi.
Nie jest też zasadny zarzut naruszenia przez organy w tym postepowaniu administracyjnym art. 10 k.p.a. nie każde bowiem naruszenie tego przepisu poprzez nie zawiadomienie strony o zebraniu materiału dowodowego i możliwości składania wniosków może odnieść zamierzony skutek. Taki zarzut jest zasadny jedynie wówczas, gdy strona wykaże, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności dowodowych. wymaga to więc także wykazania związku przyczynowego pomiędzy naruszeniem przepisów postepowania a wynikiem sprawy. W tym zakresie Skarżący jedynie ograniczył się do podniesienia zarzutu naruszenia art. 10 k.p.a. poprzez nie zapewnienie mu czynnego udziału w toczącym się postepowaniu, co w świetle akt administracyjnych nie znajduje swojego odzwierciedlenia. O toczącym się w tej sprawie postepowaniu został zawiadomiony (zawiadomienie o wszczęciu postępowania; k. 38 akt administracyjnych) i pouczony o możliwości składania wniosków, wyjaśnień, uwag i zastrzeżeń do zebranego materiału dowodowego. Wiedział więc nie tylko o postępowaniu i w jakim przedmiocie zostało ono uruchomione, ale i zapewniony został mu w nim czynny udział, z którego do wydania decyzji w I instancji nie skorzystał. Nie można się więc w tym zakresie dopatrzeć naruszenia art. 10 k.p.a. w takim stopniu, który mógłby mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Skoro kontrola sądowa nie wykazała ani naruszeń przepisów postępowania w stopniu, mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ani naruszeń przepisów prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na jej wynik, skarga musiała zostać uznana za niezasadną.
W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity, Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło