I SA/Łd 1092/11

PostanowienieWSA w Łodzi2012-01-18

Skład orzekający: Joanna Tarno

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy spółka cywilna, będąca podatnikiem VAT, może ubiegać się o prawo pomocy w zakresie częściowym (zwolnienie od kosztów sądowych) w postępowaniu sądowoadministracyjnym, i jakie przesłanki muszą zostać spełnione, aby taki wniosek został uwzględniony?
Ratio decidendi
Spółka cywilna, jako jednostka organizacyjna nieposiadająca osobowości prawnej, ale będąca podatnikiem VAT, jest stroną postępowania sądowoadministracyjnego i może ubiegać się o prawo pomocy. Jednakże, aby uzyskać prawo pomocy w zakresie częściowym, spółka musi wykazać, że nie posiada wystarczających środków na pokrycie pełnych kosztów postępowania bez uszczerbku dla koniecznego utrzymania. W analizowanej sprawie spółka nie wykazała tej przesłanki, gdyż dysponowała środkami na rachunku bankowym wystarczającymi na pokrycie wpisu sądowego, a jej przychody, mimo wysokich kosztów, pozwalały na pokrycie bieżących wydatków i spłatę zobowiązań.
Stan faktyczny
Firma Handlowo-Transportowa A s.c. złożyła skargę na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. dotyczącą podatku VAT. W związku z wezwaniem do uiszczenia wpisu sądowego, spółka wystąpiła o przyznanie prawa pomocy w zakresie częściowym. W uzasadnieniu wskazała na trudną sytuację finansową wynikającą z postępowań podatkowych, egzekucji administracyjnej oraz wysokich kosztów prowadzenia działalności. Referendarz sądowy odmówił przyznania prawa pomocy, uznając, że spółka dysponowała środkami na pokrycie wpisu. Pełnomocnik spółki wniósł sprzeciw, argumentując niemożność rozdzielenia budżetu firmy od budżetów domowych wspólników.
Rozstrzygnięcie
Odmówiono przyznania prawa pomocy w zakresie częściowym poprzez zwolnienie od kosztów sądowych.

Pełny tekst orzeczenia

1 P O S T A N O W I E N I E Dnia 18 stycznia 2012 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi Wydział I w składzie następującym: Sędzia WSA Joanna Tarno po rozpoznaniu w dniu 18 stycznia 2012 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku Firmy Handlowo-Transportowej A s.c. A. P., J. S. w Z. o przyznanie prawa pomocy poprzez zwolnienie od kosztów sądowych w sprawie ze skargi Firmy Handlowo-Transportowej A s.c. A. P., J. S. w Z. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie określenia zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług za poszczególne miesiące 2005 r. oraz styczeń 2006 r. postanawia: odmówić przyznania prawa pomocy w zakresie częściowym poprzez zwolnienie od kosztów sądowych. 1 1 Uzasadnienie Firma Handlowo-Transportowa A s.c. A. P., J. S. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi skargę na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. z [...] r. w przedmiocie określenia zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług za poszczególne miesiące 2005 r. oraz styczeń 2006 r. W odpowiedzi na wezwanie do uiszczenia wpisu sądowego od skargi w kwocie 1.500 zł wspólnicy skarżącej spółki wystąpili z wnioskiem o zwolnienie od kosztów sądowych. W oświadczeniu o majątku i dochodach wskazali, że przedmiotem działalności spółki jest transport drogowy towarów pojazdami uniwersalnymi, spółka posiada środki trwałe o wartości 20.000 zł, wartość zysku osiągniętego przez nią w ostatnim roku obrotowym wyniosła 27.080,96 zł oraz, że na rachunku bankowym spółki znajduje się kwota 1.719 zł. Jednocześnie w uzasadnieniu wniosku wspólnicy podnieśli, że wskutek postępowań podatkowych dotyczących tzw. afery paliwowej, spółce przypisano kilkaset tysięcy złotych podatku VAT wraz z odsetkami, a jej wspólnikom podobne kwoty podatku dochodowego od osób fizycznych. Przeciwko wspólnikom, także do majątku wspólnego, prowadzona jest egzekucja administracyjna, w ramach której zajęto rachunki bankowe, jak i pojazdy stanowiące jedyne środki trwałe spółki. Do majątku wspólnego wspólników nie należą żadne przedmioty, które mogłyby zostać spieniężone na poczet kosztów sądowych. Wspólnicy posiadają nadto zobowiązania kredytowe w kwocie około 16.000 zł. Pokrycie kosztów sądowych w tej i innych sprawach sądowych zachwiałoby nadszarpniętą zdolnością płatniczą skarżącej i spowodowałoby stan trwałej niewypłacalności. W uzupełnieniu wniosku pełnomocnik strony skarżącej wskazał, że J. S. prowadzi wspólne gospodarstwo domowe z 13-letnim synem, który nie posiada żadnego majątku, nie uzyskuje dochodów i nie posiada rachunku bankowego. J. S. uzyskuje dochód w wysokości 1.500 zł "na rękę" z działalności gospodarczej w ramach Spółki A. Na opłaty eksploatacyjne i własne utrzymanie przeznacza 1.000 zł miesięcznie. Z kolei A. P. prowadzi wspólne gospodarstwo domowe z żoną A. oraz dwoma małoletnimi dziećmi. Od 2001 r. małżonkowie pozostają w ustroju rozdzielności majątkowej. Żona posiada własny majątek w postaci domu jednorodzinnego, a jej jedynym dochodem jest świadczenie przedemerytalne w wysokości 867,25 zł miesięcznie. Dzieci nie posiadają majątku i nie uzyskują dochodów. Ani żona, ani dzieci nie posiadają rachunków bankowych. A. P. uzyskuje dochód w wysokości 1.500 zł "na rękę" z działalności gospodarczej w ramach Spółki A. Na własne utrzymanie przeznacza 1.000 zł miesięcznie. Do pisma załączono kserokopie PIT-36 wspólników za 2010 r., kopię PIT-37 A. P. za 2010 r. oraz kserokopię decyzji o wymiarze zasiłku przedemerytalnego A. P.. Postanowieniem z [...] r. referendarz sądowy odmówił przyznania prawa pomocy w żądanym zakresie, z uwagi na fakt, że wnioskodawcy nie wykazali, że nie są w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. W ocenie referendarza sądowego wykazane saldo na rachunku bankowym opiewające na kwotę 1.719 zł w zestawieniu z kwotą wpisu sądowego od skargi w niniejszej sprawie (1.500 zł) pozwalało przyjąć, że wnioskodawcy w dniu składania wniosku o przyznanie prawa pomocy dysponowali kwotą umożliwiającą jego poniesienie. Z kolei przedstawiona sytuacja majątkowa i zdolności płatnicze, w tym choćby kwota zysku za ostatni rok obrotowy, nie uzasadniały zwolnienia od pozostałych kosztów sądowych. Z uwagi bowiem na ich rozłożenie w czasie nie można wykluczyć w chwili obecnej, że przyszła sytuacja materialna wspólników umożliwi ich poniesienie, bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. W sprzeciwie od tego postanowienia pełnomocnik strony skarżącej zarzucił referendarzowi nieprawidłową ocenę możliwości płatniczych spółki A i jej wspólników. Zdaniem pełnomocnika referendarz błędnie założył, że w praktyce można rozdzielić budżet firmy i gospodarstwa domowego, a w konsekwencji bezpodstawnie przyjął, że środki zgromadzone na rachunku bankowym prowadzonym dla spółki służyły wyłącznie jej prowadzeniu. Tymczasem w rzeczywistości wnioskodawcy nie posiadali "dwóch odseparowanych kieszeni, z jednej płacąc pracownikom i kontrahentom, a z drugiej pokrywając rachunki domowe." Pomiędzy budżetem firmowym i domowym zachodził stały przepływ środków. Niezależnie od tego czy kredyt brany był "na spółkę", czy prywatnie przez wspólników (na cele niezwiązane z prowadzoną działalnością), służył finansowaniu lub refinansowaniu wydatków poczynionych w związku z działalnością gospodarczą. Z drugiej strony, pieniądze pochodzące od kontrahentów (generowane wskutek istnienia dziury czasowej pomiędzy uzyskiwaniem zapłaty za wykonane usługi, a pokryciem faktur za zakupione paliwo, usługi i pracę pracowników oraz wskutek finansowania zakupów z kredytów) pokrywały bieżące potrzeby życiowe wspólników i ich rodzin, a nawet spłatę ich "prywatnych" kredytów. W tym wypadku kwota 1719 zł pokrywała nie tylko niezbędne wydatki związane z prowadzeniem gospodarczej, ale również – zaspokojeniu bieżącego utrzymania rodzin wspólników. Pełnomocnik podkreślił, że wnioskodawcy w istocie systematycznie pogłębiali zadłużenie się w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. Składając oświadczenie, a także wyciągi z rachunków bankowych wykazali, że nie posiadają w majątku obrotowym pokrycia na zaciągnięte zobowiązania kredytowe, z których finansowana była ich działalność. Ponadto zdaniem pełnomocnika same obroty firmy nie dowodziły, że wnioskodawcy posiadali środki na pokrycie kosztów sądowych. W istocie zyskowność z działalności transportowej była minimalna, a osiągane przychody rekompensowane były ogromnymi wydatkami, przede wszystkim na paliwo, ale również na naprawy sprzętu (często realizowane w warunkach pozawarsztatowych w celu minimalizacji kosztów). Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Na wstępie podnieść należy, że przedmiotem skargi w niniejszej sprawie jest decyzja dotycząca podatku od towarów i usług, zaś adresatem tej decyzji jest spółka cywilna "A". Nie budzi również wątpliwości, że na gruncie ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. Nr 54, poz. 535 ze zm.) spółka cywilna jest podatnikiem tego podatku, jako jednostka niemająca osobowości prawnej (art. 15 ust. 1 wymienionej ustawy). Skoro obowiązkiem uiszczenia podatku została obciążona Spółka, to stosownie do art. 25 § 3 w zw. z art. 32 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnym (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.), powoływanej dalej jako "P.p.s.a.", stroną niniejszego postępowania sądowego jest również Spółka, a nie jej wspólnicy. Zgodnie z pierwszym z wymienionych przepisów zdolność sądową mają także inne jednostki organizacyjne nieposiadające osobowości prawnej, jeżeli przepisy prawa dopuszczają możliwość nałożenia na te jednostki obowiązków lub przyznania uprawnień lub skierowania do nich nakazów i zakazów, a także stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa. Natomiast w myśl art. 32 P.p.s.a. w postępowaniu w sprawie sądowoadministracyjnej stronami są skarżący oraz organ, którego działanie lub bezczynność jest przedmiotem skargi. Skoro zaś stroną niniejszego postępowania sądowego jest spółka cywilna to, jest ona również podmiotem legitymowanym do złożenia wniosku o przyznanie prawa pomocy (art. 243 § 1 ab initio P.p.s.a.). Powyższe wnioski rzutują na podstawę prawną, w oparciu o którą sąd ocenia wniosek spółki o przyznanie prawa pomocy. Mianowicie sąd ocenia zasadność tego wniosku przez pryzmat przesłanek z art. 246 § 2 P.p.s.a. (por. postanowienie WSA w Gliwicach z 1 kwietnia 2009 r. sygn. akt III SA/Gl 234/09, postanowienie WSA w Poznaniu z 30 stycznia 2009 r. sygn. akt I SA/Po 1144/08, postanowienie NSA z 2 lipca 2007 r. sygn. akt II FZ 282/07 i II FZ 309/07). Stosownie do art. 246 § 2 pkt 2 P.p.s.a. osobie prawnej, a także innej jednostce organizacyjnej nieposiadającej osobowości prawnej, prawo pomocy może być przyznane w zakresie częściowym – gdy wykaże, że nie ma dostatecznych środków na poniesienie pełnych kosztów postępowania. Tak rozumiane prawo pomocy stanowi wyjątek od zasady ponoszenia przez strony pełnych kosztów postępowania wyrażonej w art. 199 P.p.s.a. Skoro zaś przyznanie prawa pomocy ma charakter wyjątkowy, okoliczności przytoczone przez stronę ubiegającą się o to prawo powinny uzasadniać takie (wyjątkowe) traktowanie (por. postanowienie NSA z 19 listopada 2004 r., FZ 463/04, opubl. CBOIS). To zatem strona ma przekonać sąd, że znajduje się w sytuacji, która uniemożliwia poniesienie przez nią pełnych kosztów postępowania. Do sądu kierującego się wskazaniami logicznego rozumowania, doświadczeniem życiowym i dostępną wiedzą należy natomiast ocena, czy takie okoliczności zachodzą. W niniejszej sprawie strona skarżąca nie wykazała, że znajduje się w takiej (wyjątkowej) sytuacji, która uniemożliwia poniesienie przez nią pełnych kosztów postępowania. Przede wszystkim zauważyć należy – co słusznie dostrzegł referendarz sądowy – że już wnosząc skargę skarżąca spółka posiadała na rachunku bankowym kwotę wystarczającą na pokrycie wpisu sądowego od skargi. W tej sytuacji trudno podzielić tezę prezentowaną we wniosku o udzielenie pomocy i w sprzeciwie od postanowienia referendarza, że nie jest w stanie ponieść kosztów postępowania. Pełnomocnik strony podnosi wprawdzie, że powyższe środki służyły bieżącemu utrzymaniu wspólników i ich rodzin, nie zaś prowadzeniu działalności gospodarczej spółki, jednak tezę tę trudno zaakceptować. Pełnomocnik wskazuje, że w praktyce działalności skarżącej spółki nie istniała możliwość rozdzielenia budżetu firmy i gospodarstw domowych wspólników, a środki zgromadzone na rachunku bankowym prowadzonym dla spółki służyły nie tylko jej prowadzeniu, ale m.in. pokrywaniu rachunków domowych. Praktyka taka – jeśli miała miejsce – nie świadczy w żaden sposób o tym, że stanowi ona normę w stosunkach gospodarczych, a tym bardziej – że zasługuje na aprobatę. Doświadczenie życiowe podpowiada zresztą przeciwny wniosek. Trudno przypuszczać, że którykolwiek ze wspólników skarżącej spółki godził się na finansowanie wydatków domowych drugiego wspólnika, szczególnie w sytuacji, gdy – jak podnosi pełnomocnik – obaj zaciągali (prywatnie) kredyty, które przeznaczali na wydatki firmy. Ponadto o możliwości pokrycia przez stronę skarżącą wpisu sądowego bez uszczerbku, o którym mowa w art. 246 § 2 pkt 2 P.p.s.a., świadczy druga jeszcze okoliczność. Jak bowiem podnosi sam pełnomocnik, skarżąca spółka swoje przychody rekompensuje ogromnymi wydatkami, przede wszystkim na paliwo, ale również na naprawy sprzętu. Z załączonych przez wspólników zeznań PIT-36 dotyczących 2010 r. wynika, że prowadzona działalność przyniosła w tym czasie łączne przychody przekraczające 400 tys. zł, przy kosztach w wysokości niemal 380 tys. zł. Oznacza to, że spółka – wbrew twierdzeniom zawartym we wniosku i dalszych pismach – dysponowała środkami obrotowymi, które służyły pokryciu owych "ogromnych wydatków". W 2010 r. co miesiąc przeznaczała np. na zakup paliwa, środki wielokrotnie przekraczające należności sądowe. Poza tym z przedstawionych danych wynika, że wspólnicy posiadają zobowiązania kredytowe w kwocie około 16.000 zł, które – jak należy przyjąć – spłacają, skoro nic innego nie wynika z oświadczeń wspólników i ich pełnomocnika. W tej sytuacji nie ma podstaw do uznania, że skarżąca spółka nie dysponuje środkami, potrzebnymi na pokrycie wpisu sądowego, którego wysokości – w zestawieniu z ww. wydatkami – nie sposób ocenić jako nadmiernej (1.500 zł). Podkreślić należy również, że udzielenie stronie prawa pomocy w postępowaniu przed sądem administracyjnym jest formą dofinansowania z budżetu państwa i przez to powinno się sprowadzać do wypadków, w których zdobycie przez stronę środków na sfinansowanie udziału w postępowaniu sądowym jest rzeczywiście, obiektywnie niemożliwe (por. postanowienie NSA z 16 kwietnia 2008 r. sygn. akt II OZ 326/08, opubl. CBOIS). W sytuacji, w której strona skarżąca systematycznie reguluje należności z innych tytułów (zobowiązania prywatnoprawne i publicznoprawne), nie można w ocenie sądu przyjąć, że zasługuje na pomoc, o której mowa. Uwzględniając powyższe, na podstawie art. 245 i art. 246 § 2 pkt 2 w zw. z art. 260 P.p.s.a., Sąd orzekł jak w sentencji. P.Z-C.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło