I SA/Łd 1108/08

PostanowienieWSA w Łodzi2009-03-13

Skład orzekający: Sędzia NSA Bogusław Klimowicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy skarżący wykazał, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania sądowego bez uszczerbku dla koniecznego utrzymania siebie i rodziny, co uzasadnia przyznanie mu prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych?
Ratio decidendi
Skarżący nie wykazał, że spełnia przesłanki do przyznania mu prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych. Pomimo wezwań sądu, nie przedstawił rzetelnie i w sposób pełny swojej sytuacji majątkowej i rodzinnej, celowo pomijając istotne informacje o posiadanych udziałach w spółce o znacznej wartości. Negatywne konsekwencje niewykazania okoliczności uzasadniających żądanie ponosi wnioskodawca.
Stan faktyczny
Skarżący D.G. wniósł o przyznanie prawa pomocy poprzez zwolnienie od kosztów sądowych w sprawie dotyczącej określenia zobowiązania podatkowego. Wskazał na trudną sytuację materialną, utrzymywanie dwójki dzieci i brak majątku. Należny wpis od skargi wynosił 5.268 zł. W trakcie postępowania skarżący ujawnił posiadanie udziałów w spółce o znacznej wartości, które zostały zajęte przez Izbę Celną, a także przedstawił umowę najmu lokalu mieszkalnego. Sąd odmówił przyznania prawa pomocy, uznając, że skarżący nie wykazał spełnienia przesłanek do jego przyznania.
Rozstrzygnięcie
Odmówiono skarżącemu przyznania prawa pomocy w żądanym zakresie.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi Wydział I w składzie następującym: Sędzia NSA Bogusław Klimowicz po rozpoznaniu w dniu 13 marca 2009 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku D. G. o przyznanie prawa pomocy poprzez zwolnienie od kosztów sądowych w sprawie ze skargi D. G. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. z dnia [...] Nr [...] w przedmiocie: określenia zobowiązania podatkowego w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2001 r. p o s t a n a w i a: odmówić skarżącemu przyznania prawa pomocy w żądanym zakresie. W skardze na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. z dnia [...], w przedmiocie określenia zobowiązania podatkowego w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2001 r., D.G. wniósł o zwolnienie od kosztów sądowych. W załączonym do skargi oświadczeniu o stanie rodzinnym, majątku i dochodach podatnik wskazał, iż na swoim utrzymaniu ma dwoje niepełnoletnich dzieci, a sam utrzymuje się z pomocy rodziny. Skarżący prowadził wprawdzie działalność gospodarczą, jednak przynosiła ona same straty. Oświadczył ponadto, że nie posiada dodatkowych źródeł dochodów oraz żadnego majątku, ani oszczędności. Należny wpis od skargi wynosi 5.268,- zł. Skarżący, wezwany do uzupełnienia wniosku, nadesłał zaświadczenie wydane przez Naczelnika Urzędu Skarbowego w G., który w oparciu o przedstawione przez podatnika zeznania podatkowe, potwierdził, iż z tytułu pozarolniczej działalności gospodarczej podatnik zanotował w 2006 r. stratę w wysokości 86.475 zł, zaś w 2007 r. – stratę w wysokości 15.330 zł oraz oświadczył, że nie posiada informacji o innych jego źródłach przychodu. Skarżący przedstawił ponadto wyciągi z rachunku bankowego należącej do niego firmy A za okres od czerwca do sierpnia 2008 r., z niezmiennym (w zasadzie), ujemnym saldem oscylującym wokół kwoty 250,- zł. Z ww. wyciągów wynikało również, że firma podatnika nie dokonywała za pośrednictwem tego rachunku żadnych transakcji. Skarżący przedstawił ponadto umowę majątkową małżeńską wyłączającą z dniem 21 września 2000 r. wspólność ustawową i ustanawiającą ustrój rozdzielności majątkowej miedzy małżonkami G. Oświadczył dodatkowo, iż z nieruchomości stanowiącej jego adres zamieszkania korzysta na zasadzie użyczenia i nie ponosi w związku z tym żadnych opłat eksploatacyjnych. Odnosząc się do żądania sądu w zakresie przedstawienia sytuacji majątkowej żony, podatnik oświadczył, iż nie mógł wypełnić tego obowiązku, ponieważ jego małżonka odmówiła mu udostępnienia danych objętych wezwaniem. Ponadto oświadczył, że wobec treści umowy majątkowej małżeńskiej sytuacja majątkowa jego żony była bez znaczenia dla oceny jego sytuacji. Postanowieniem z dnia 1 grudnia 2008 r. referendarz sądowy odmówił skarżącemu przyznania prawa pomocy we wnioskowanym zakresie. W uzasadnieniu przyjął, że podatnik nie wykazał, iż nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów sądowych bez uszczerbku dla koniecznego utrzymania. Nie udzielił również żadnych informacji dotyczących sytuacji finansowej i majątkowej jego rodziny. Skoro zatem nie przedstawił danych pozwalających ustalić koszty utrzymania jego i jego rodziny oraz nie wskazał źródeł pokrycia tych wydatków, uczynił tym samym niemożliwym weryfikację jego twierdzeń o trudnej sytuacji materialnej i braku jakichkolwiek środków finansowych, z których mógłby pokryć należności sądowe. Referendarz powołał się również na powszechnie znaną informację o dobrej sytuacji majątkowej podatnika. W sprzeciwie od tego postanowienia pełnomocnik podatnika zakwestionował przede wszystkim powoływanie się przez referendarza na powszechnie znaną wiedzę o sytuacji majątkowej skarżącego, podnosząc że wiedza ta nie jest zgodna z rzeczywistością. Podkreślił, że to właśnie na podatniku spoczywa obowiązek utrzymania dwojga małoletnich dzieci. Pełnomocnik zwrócił również uwagę, że skarżący nie prowadzi wspólnego gospodarstwa domowego z żoną, z którą jest jedynie formalnie związany – każde z małżonków utrzymuje się samodzielnie bez pomocy drugiego. Po wezwaniu skarżącego do przedłożenia dodatkowych informacji o jego stanie majątkowym, finansowym i ponoszonych obciążeniach, podatnik oświadczył, że działalność gospodarczą pod nazwą A rozpoczął w 1996 r. W grudniu 2005 r. wniósł przedsiębiorstwo swojej firmy jako wkład niepieniężny do B sp. z o.o. i otrzymał 80.498 udziałów tej spółki o łącznej wartości 8.049.800 zł. W związku z tym w zasadzie zaprzestał prowadzenia własnej działalności, która od 2006 r. nie przynosiła przychodów. Majątek firmy A oraz udziały w spółce B zostały zajęte przez Izbę Celną na poczet zobowiązań celnych. Ponadto skarżący wyjaśnił, że lokal, w którym zamieszkiwał, wynajmował od C sp. z o.o. za kwotę 300,- zł, na poparcie czego przedstawił umowę najmu tego lokalu. Ponadto powtórzył, że korzysta z doraźnej pomocy rodziców, zaś dzieci pozostają na całkowitym utrzymaniu matki. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje. Na wstępie podnieść wpada, że zasadniczym celem instytucji prawa pomocy jest zapewnienie prawa do sądu tym podmiotom, które ze względu na swoją trudną sytuację ekonomiczną nie są w stanie uiścić kosztów sądowych, bądź z racji niedostatecznej wiedzy lub charakteru sprawy nie są w stanie prowadzić swych spraw samodzielnie, bez pomocy profesjonalnego pełnomocnika. Tak rozumiane prawo pomocy stanowi wyjątek od zasady ponoszenia przez strony pełnych kosztów postępowania wyrażonej w art. 199 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. nr 153, poz. 1270 ze zmianami, powoływanej dalej jako p.p.s.a.). Skoro zaś przyznanie prawa pomocy ma charakter wyjątkowy, okoliczności przytoczone przez stronę ubiegającą się o to prawo powinny uzasadniać takie (wyjątkowe) traktowanie (por. postanowienie NSA z dnia 19.11.2004 r., FZ 463/04, niepubl.). Obowiązek zagwarantowania skutecznego dostępu do sądu nie oznacza konieczności zagwarantowania stronom bezwarunkowego prawa pomocy. Przyznanie tego prawa uzależnione jest od spełnienia ściśle określonych przesłanek. Warunki zwolnienia z obowiązku ponoszenia kosztów postępowania – a tego dotyczy wniosek skarżącego – określa art. 246 § 1 pkt 2 p.p.s.a. Przyznanie osobie fizycznej prawa pomocy w tym zakresie następuje zatem, gdy strona wykaże, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. Użycie przez ustawodawcę zwrotu "gdy strona wykaże" rozwiewa wątpliwości do kogo należy udowodnienie istnienia przesłanek wymienionych w tym przepisie. To zatem strona ma przekonać sąd, że znajduje się w sytuacji, która uniemożliwia poniesienie przez nią pełnych kosztów postępowania. Ponadto powinna należycie uzasadnić i wykazać okoliczności, na które się powołuje. Jeżeli fakty, które podaje we wniosku, nie znajdują pokrycia w aktach sprawy, istnieją podstawy do odmowy przyznania prawa pomocy (por. postanowienie NSA z dnia 9.9.2004 r., FZ 360/04, niepubl., postanowienie NSA z dnia 29.7.2005 r. II FZ 470/05, niepubl.). Wykazanie okoliczności wymienionych w art. 246 § 1 pkt 2 p.p.s.a. powinno w pierwszej kolejności nastąpić poprzez złożenie stosownego oświadczenia obejmującego dokładne dane o stanie rodzinnym i majątkowym strony, oddającego w sposób pełny i zgodny z rzeczywistością jej sytuację. Również uzupełniające wyjaśnienia strony, składane w odpowiedzi na wezwanie sądu, winny spełniać wyżej wspomniane standardy zupełności i prawdziwości. Co więcej, strona powinna udowodnić okoliczności, mające znaczenie dla rozstrzygnięcia wniosku, na które powołuje się w swoich oświadczeniach. Obowiązek takiego właśnie przestawienia i udowodnienia twierdzeń strony jest zupełnie oczywisty, gdy jest reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika. Wniosek skarżącego, mimo że był trzykrotnie uzupełniany, nie sprostał tak postawionym wymogom. Przede wszystkim wskazać należy, że dane ujawnione przez skarżącego we wniosku okazały się ogólnikowe i niepełne, a przez to nie oddawały jego rzeczywistej sytuacji rodzinnej i majątkowej. Opisując swój stan majątkowy skarżący oświadczył zatem, że nie posiada żadnych nieruchomości, wartościowych przedmiotów, środków pieniężnych, ani też innego majątku. W toku postępowania wezwany przez sąd m.in. do wskazania czy posiada udziały w spółkach prawa handlowego, oświadczył jednak, że posiada udziały w B sp. z o.o. o łącznej wartości 8.049.800 zł. W ocenie sądu pominięcie we wniosku o udzielenie prawa pomocy majątku o tak znacznej wartości, było przemyślanym i świadomym zabiegiem skarżącego, który służył jedynie wykazaniu tezy o istnieniu przesłanek do przyznania prawa pomocy. Nie sposób bowiem przyjąć, że skarżący "zapomniał" o tym majątku, czy też, że nie wiedział o konieczności jego ujawnienia. Odnosząc się do podnoszonego przez pełnomocnika skarżącego zajęcia udziałów w ww. spółce na poczet zobowiązań celnych, w ocenie sądu twierdzenie to nie może mieć znaczenia dla sprawy. Pomijając dość oczywisty fakt, że zajęcie majątku nie pozbawia jeszcze podatnika jego własności, wskazać należy, że skarżący nie uprawdopodobnił nawet tego zajęcia, ani też jego zakresu. Gołosłowne twierdzenia strony nie mogą być brane pod uwagę przy ocenie jego sytuacji majątkowej. Przechodząc do oceny danych dotyczących stanu rodzinnego podatnika zauważyć należy, że strona we wniosku wskazała, że pozostaje we wspólnym gospodarstwie domowym z dwójką małoletnich dzieci. Oświadczenie to nie było przypadkowe skoro po raz drugi podatnik uwzględnił dzieci w rubryce (nr 10) poświęconej dochodom rodziny. Podatnik równie konsekwentnie nie zalicza do grona osób pozostających z nim we wspólnym gospodarstwie domowym swojej żony (I.G.). Tymczasem w sprzeciwie od postanowienia referendarza pełnomocnik podatnika podniósł m.in., że małżonkowie G. nie prowadzą wspólnego gospodarstwa domowego, mieszkają pod różnymi adresami i każde z nich utrzymuje się samodzielnie, bez pomocy drugiego, ale również wskazał, że jego dzieci zamieszkują pod adresem matki (k. 83). Przyznał tym samym (pośrednio), że dzieci podatnika nie pozostają z nim we wspólnym gospodarstwie domowym. Ponadto w piśmie wyjaśniającym z dnia 26 stycznia 2009 r. pełnomocnik strony wyraźnie podkreśla, że "dzieci skarżącego znajdują się na całkowitym utrzymaniu (ich) matki". Z oświadczeń tych wynika zatem jednoznacznie, że skarżący nie prowadzi z dziećmi wspólnego gospodarstwa domowego. Wynika z nich również, że mimo prawnego obowiązku łożenia na ich utrzymanie, faktycznie nie ponosi kosztów ich utrzymania, skoro twierdzi, że pozostają "na całkowitym utrzymaniu matki". Skarżący zatem ostatecznie wycofał się z zawartej we wniosku o przyznanie prawa pomocy tezy, że pozostaje we wspólnym gospodarstwie domowym z dwójką dzieci, które pozostają na jego utrzymaniu. Ponadto, zdaniem sądu, na wiarę nie zasługuje także część oświadczeń strony, złożonych w już toku postępowania, a dotyczących istotnych okoliczności związanych z rozpatrywanym wnioskiem. Przede wszystkim skarżący, wezwany do wskazania tytułu prawnego do nieruchomości stanowiącej jego adres zamieszkania i udokumentowania miesięcznych wydatków eksploatacyjnych, wyjaśnił w piśmie z dnia 6 października 2008 r., iż nie jest jej właścicielem oraz, że nieruchomość ta została mu użyczona bez obowiązku ponoszenia opłat eksploatacyjnych. Tymczasem wezwany w styczniu 2009 r. do wskazania od kogo bierze w użyczenie ww. nieruchomość oświadczył, że wynajmuje położony na jej terenie lokal o pow. 15 m2 należący do C spółki z o.o. Z treści przedstawionej umowy najmu wynika m.in., że umowa ta została zawarta w dniu 1 października 2009 r. oraz, że na jej podstawie skarżący zobowiązał się do uiszczania miesięcznego czynszu w wysokości 300 zł zawierającego opłatę za wodę, ścieki i prąd oraz że na poczet ewentualnych przyszłych roszczeń wynajmującego najemca wpłacił kaucję w wysokości 300 zł. Biorąc pod uwagę treść wyjaśnień strony przyjąć należy w pierwszej kolejności, że umowa, wbrew jej dosłownej treści, została zawarta z początkiem października 2008 r. (nie zaś 2009 r.). Wypływa stąd wniosek, że obowiązywała już w czasie, gdy strona, w wyżej wskazanym wyjaśnieniu z 6 października 2008 r. twierdziła, że lokal ten został jej użyczony oraz, że nie ponosi żadnych obciążeń związanych z jego posiadaniem. Ponadto sama treść oraz forma umowy świadczą, że została ona sporządzona tylko na potrzeby rozpoznania wniosku o zwolnienie od kosztów. Poza dość wymowną pomyłką w dacie jej zawarcia zwrócić należy uwagę, że strony w istocie nie wskazały, co jest przedmiotem najmu. Umowa w § 2 ust. 1 wskazuje jedynie, że wynajmujący oddaje najemcy pomieszczenie o powierzchni 15 m2, bez uściślenia gdzie to pomieszczenie się znajduje, ani też jakie ma wyposażenie. Uzasadnione wątpliwości budzi również podpis najemcy, który w żaden sposób nie przypomina podpisów skarżącego złożonych na innych dokumentach załączonych do akt. Na marginesie wypada wskazać, że nie bez znaczenia dla oceny tego dokumentu jest również fakt, że spółka C (wynajmujący) stanowi własność żony podatnika oraz spółki B, należącej do samego podatnika. W kontekście tego faktu nie można także dać wiary twierdzeniom skarżącego, iż nie zna prawdziwej sytuacji finansowej swojej żony. Z danych dostępnych na stronie internetowej www.infoveriti.pl wynika, że żona podatnika I.G. posiada w spółce C udziały o wartości 50 tys. zł (drugim wspólnikiem jest B sp. z o.o. z udziałami o wartości 711 tys. zł). Skarżący mimo wezwania sądu do wskazania sytuacji majątkowej żony nie podał powyższej informacji, której musiał być świadomy, skoro jest w zasadzie wyłącznym właścicielem spółki B. Fakt prowadzenia wspólnych działań biznesowych świadczy, zdaniem sądu, iż nie zasługuje na wiarę przedstawiona przez pełnomocnika skarżącego teza, iż małżonkowie G. pozostają jedynie w formalnym związku i de facto nie utrzymują ze sobą żadnych kontaktów. Zwrócić należy uwagę, iż umowa o rozdzielności majątkowej została zawarta przez małżonków G. w 2000 r., a zatem 4 lata po rozpoczęciu działalności gospodarczej przez skarżącego pod nazwą A. Doświadczenie życiowe podpowiada, że zawarcie powyższej umowy podyktowane było wyłącznie chęcią zabezpieczenia części majątku podatnika przed ewentualnymi roszczeniami ze strony jego wierzycieli, powstałymi w związku z dalszym prowadzeniem tej działalności. Postępowanie podatnika i jego żony było o tyle zrozumiałe, że jak wynika z akt sprawy (m.in. z treści zaskarżonej decyzji) działalność ta już w 2001 r. prowadzona była na dość znaczną skalę (roczny obrót na poziomie 52 mln zł). Powyższa umowa nie może jednak być wyłącznym świadectwem podnoszonego przez podatnika faktu, że małżonkowie G. nie prowadzą wspólnego gospodarstwa domowego i że w związku z tym podatnik nie może liczyć na wsparcie finansowe żony stosownie do obowiązków jakie nakładają na nią odpowiednie uregulowania prawa rodzinnego (art. 23, art. 27, art. 87 k.r.o.). W tym miejscu przypomnieć należy wspomnianą na wstępie rozważań zasadę, iż to do strony składającej wniosek o przyznanie prawa pomocy należy wykazanie okoliczności uzasadniających wniosek. Zasada ta zakłada rzetelne przedstawienie przez wnioskodawcę jego stanu majątkowego i finansowego. Wymogu tego strona nie spełnia jeśli, mimo wezwania sądu, nie przedstawia pełnych i istotnych danych dotyczących własnej sytuacji ekonomicznej. Przedstawienie wybiórczych i nieprecyzyjnych, a ponadto rażąco niezgodnych z późniejszymi ustaleniami, danych, pozwala przyjąć, że strona skarżąca świadomie nie przedstawia kompletnych informacji koniecznych do rozpatrzenia jej wniosku. Zgodnie natomiast z powyższymi rozważaniami, negatywne konsekwencje niewykazania okoliczności uzasadniających żądanie przyznanie prawa pomocy, ponosi sam wnioskodawca. Reasumując, nieujawnienie przez skarżącego we wniosku o przyznanie zwolnienia od kosztów sądowych faktycznej sytuacji majątkowej i rodzinnej oraz nie wykazanie w sposób pełny tej sytuacji w toku postępowania, prowadzi do wniosku, że skarżący nie wykazał, iż spełnia przesłanki do przyznania mu prawa pomocy w żądanym zakresie. Z ujawnionych bowiem w toku postępowania danych wynika bowiem, że ma możliwość pokrycia w pełnej wysokości wpisu od skargi bez uszczerbku dla utrzymania własnego i rodziny. W tym stanie sprawy sąd, na podstawie art. 245 § 1 i § 3 oraz art. 246 § 2 pkt 2 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji. P.Pij.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło