I SA/Łd 14/13

WyrokWSA w Łodzi2013-04-12

Skład orzekający: Teresa Porczyńska, Joanna Tarno, Joanna Grzegorczyk-Drozda

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organy podatkowe prawidłowo oszacowały podstawę opodatkowania podatkiem VAT, gdy podatniczka nie wykazała w remanentach całości zakupionych wiórów żeliwnych, a sprzedaż części z nich była nieudokumentowana?
Ratio decidendi
Organy podatkowe prawidłowo oszacowały podstawę opodatkowania podatkiem VAT, gdy podatniczka nie wykazała w remanentach całości zakupionych wiórów żeliwnych, a sprzedaż części z nich była nieudokumentowana. Księgi podatkowe, które nie odzwierciedlają stanu rzeczywistego, są nierzetelne. W takiej sytuacji, gdy nie można określić podstawy opodatkowania na podstawie ksiąg, organ podatkowy ma prawo dokonać jej oszacowania.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Dyrektora Izby Skarbowej utrzymującej w mocy decyzję Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej, która określiła K. S. wysokość zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług za luty 2007 r. oraz kwoty nadwyżki podatku naliczonego nad należnym za poszczególne miesiące 2007 r. Organ kontroli skarbowej stwierdził, że podatniczka zaniżyła podatek należny, nie wykazując w rejestrach sprzedaży obrotu z tytułu dostawy 294.500 kg wiórów żeliwnych. Podatniczka twierdziła, że wióry żeliwne zostały sprzedane jako złom stalowy. Organy podatkowe uznały wyjaśnienia podatniczki za niewiarygodne, opierając się m.in. na odpowiedziach kontrahentów i analizie dokumentów wagowych.
Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział I w składzie następującym: Przewodnicząca: Sędzia NSA Teresa Porczyńska Sędziowie: Sędzia WSA Joanna Tarno (spr.) Sędzia WSA Joanna Grzegorczyk-Drozda Protokolant: Edyta Borowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 kwietnia 2013 r. sprawy ze skargi K. S. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie określenia wysokości zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług za miesiąc luty 2007 r. oraz kwoty nadwyżki podatku naliczonego nad należnym do przeniesienia na następny okres rozliczeniowy za poszczególne miesiące 2007 r. oddala skargę. Zaskarżoną decyzją z [...] r. nr [...] , Dyrektor Izby Skarbowej w Ł. utrzymał w mocy decyzję Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w Ł. z [...] r. nr [...] , określającą K. S. wysokość zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług za luty 2007 r. oraz kwoty nadwyżki podatku naliczonego nad należnym do przeniesienia na następny okres rozliczeniowy za okresy: styczeń oraz marzec – grudzień 2007 r. W uzasadnieniu wskazano, że w wyniku postępowania kontrolnego organ pierwszej instancji stwierdził, że strona zaniżyła podatek należny w łącznej kwocie 38.873 zł. Powyższe wynikało z faktu niewykazania w rejestrach sprzedaży obrotu uzyskanego z tytułu dostawy 294.500 kg wiórów żeliwnych w łącznej kwocie netto 176.700 zł. Tym samym podatniczka naruszyła dyspozycję m.in. art. 5 ust. 1 pkt 1 i art. 29 ust. 1 i art. 109 ust. 3 ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. Nr 54, poz. 535 ze zm. – dalej: "ustawa o VAT"). Organ kontroli skarbowej dokonał ilościowego rozliczenia zakupu i sprzedaży wiórów żeliwnych w 2007 r., co wykazało różnicę w ilości 294.500 kg. Tymczasem w remanencie na 1 stycznia i 31 grudnia 2007 r. podatniczka wykazała "zerowy" stan wiórów żeliwnych. W piśmie z dnia 9 marca 2012 r. pełnomocnik strony wyjaśnił, że sporządzone remanenty są zgodne ze stanem faktycznym. Przesłuchana w charakterze strony w dniu 29 maja 2012 r. podatniczka stwierdziła, że "wióry żeliwne zostały sprzedane jako złom stalowy". Mając na uwadze powyższe wyjaśnienia Dyrektor UKS w Ł. wystosował pisma do głównych odbiorców firmy podatniczki, tj. firm: Odlewnia Żeliwa "B" S.A., "A" Sp. z o.o. w upadłości likwidacyjnej, "C" S.A. z zapytaniem: czy miała miejsce sytuacja, że w zakupionym od K. S. złomie wsadowym i niewsadowym, zarówno żeliwnym, jak i stalowym, mogły znajdować się wióry żeliwne, celem dociążenia danej dostawy?, czy w przypadku, gdyby zaistniała taka sytuacja, to czy dany fakt byłby odnotowany przez firmę? (jeśli tak, to w jakiej formie?), jak odbywał się wyładunek złomu w firmie (do której skierowano zapytanie)?, czy jest możliwa sytuacja, że podczas rozładunku złomu można było przeoczyć dosypane do niego wióry żeliwne? Dwie firmy, tj. Odlewnia Żeliwa "B" S.A. i "C" S.A., które były ostatecznymi odbiorcami złomu od podatniczki (92,66% obrotu) w pismach z dni: 14 i 23 marca 2012 r. udzieliły odpowiedzi, z których wynika, że złom przyjmowany od tego dostawcy nie zawierał wiórów żeliwnych. "C" stwierdziły, że podczas rozładunku złomu wsadowego możliwe jest przeoczenie dosypanych do niego wiórów żeliwnych, ale w niewielkich ilościach - np. 200 kg na dostawę 25.000 kg (tj. 0,8%), przy czym wióry musiałyby być rozsypane równomiernie. W procesie metalurgicznym w D S.A. nie wolno używać wiórów żeliwnych nie zbrykietowanych, gdyż zatykają drożność pieca szybowego służącego do wytopu żeliwa. Natomiast Odlewnia "B" wskazała, że każdą dostawę złomu przy wjeździe najpierw sprawdza wzrokowo pracownik kontroli jakości. Następnie samochód kierowany jest do rozładunku. Rozładunek samochodu odbywa się za pomocą elektromagnesu umieszczonego na suwnicy. Przy takim sposobie rozładunku firma jest w stanie określić, czy w dostarczonym złomie nie ma elementów, które nie mogą się w nim znajdować. W przypadku stwierdzenia w złomie np. wiórów żeliwnych samochód nie jest rozładowywany. Ustosunkowując się do tego, podatniczka przesłuchana w charakterze strony powiedziała m. in., że zdarzyły się sytuacje, ale nie pamięta w którym roku, że cała dostawa lub jej część nie została przyjęta. Organ wyjaśnił, że spółka z o.o. "A" nie była w stanie udzielić jednoznacznej odpowiedzi co do tych okoliczności, ponieważ od 2010 r. jest w stanie upadłości,. W 2007 r. podatniczka sprzedawała wióry żeliwne tylko dwóm firmom, tj.: "E" M. O. w ilości 57.180 kg (25% sprzedaży) oraz ww. spółce "A" w ilości 164.580 kg (75% sprzedaży). Organ stwierdził, że z ekonomicznego punktu widzenia niezasadnym i nielogicznym byłoby działanie spółki "A" polegające na dokonywaniu zakupów złomu stalowego od podatniczki z 30% domieszką wiórów żeliwnych (jak stwierdza strona) w sytuacji, gdy spółka ta dokonywała zakupu wiórów żeliwnych w czystej postaci po niższych cenach. Pismem z 5 czerwca 2012 r. organ kontroli skarbowej zwrócił się do firmy "A" o przesłanie kserokopii kwitów wagowych dotyczących transakcji zakupu złomu oraz wiórów żeliwnych, które były podstawą wystawiania faktur VAT dokumentujących sprzedaż, gdyż jak wynika z wyjaśnień K. S. (zeznanie do protokołu przesłuchania strony) "faktura zostaje wystawiona po otrzymaniu kwitu wagowego od odbiorcy". W wyniku analizy kwitów wagowych przesłanych przez spółkę "A", w konfrontacji z fakturami sprzedaży wystawionymi na ich podstawie przez podatniczkę, organ ustalił, że: w sytuacji, gdy w danej dostawie złomu były jakieś zanieczyszczenia (zazwyczaj nie więcej niż 1-2% podane również w kg) - na kwicie wagowym specyfikowano je jako "zanieczyszczenia", a nie wióry żeliwne stanowiące odrębny asortyment, zanieczyszczenia, o których mowa wyżej, nie były uwzględniane w fakturach sprzedaży wystawionych dla firmy "A", gdy przedmiotem dostaw był złom stalowy lub żeliwny, na kwitach wagowych brak jest zapisów dotyczących wiórów żeliwnych, asortyment wyszczególniony na kwitach wagowych odzwierciedla rzeczywisty asortyment dostaw towaru udokumentowany fakturami sprzedaży. Organ podkreślił, że zeznając w dniu 29 maja 2012 r. podatniczka potwierdziła rzetelność i zgodność ze stanem rzeczywistym faktur zakupu i sprzedaży wiórów żeliwnych, uznała za udowodniony fakt, że jeżeli przedmiotem dostaw był złom stalowy lub żeliwny, to każdorazowo był on ważony na wadze nabywcy, który następnie wystawiał kwit wagowy stanowiący podstawę do sporządzenia i wystawienia przez stronę faktury VAT. Powyższe dotyczyło również dostawy wiórów żeliwnych. Natomiast zeznania strony w części dotyczącej sprzedaży wiórów żeliwnych dosypywanych do złomu stalowego celem dociążenia ładunku (dostawy), które stoją w sprzeczności z wyjaśnieniami głównych odbiorców złomu - organ uznał za niewiarygodne. Organ stwierdził, że prowadzone przez stronę rejestry sprzedaży za 2007 r. są wadliwe i nierzetelne, ponieważ nie obejmują całości obrotu ze sprzedaży wiórów żeliwnych. W rejestrach tych wykazano jedynie 42,96% sprzedaży wiórów żeliwnych, natomiast 57,04% stanowiło sprzedaż niezaewidencjonowaną. Na podstawie art. 23 § 1 pkt 2 Ordynacji podatkowej organ określił podstawę opodatkowania w drodze oszacowania, w oparciu o art. 23 § 4 Ordynacji podatkowej, zgodnie z którym w szczególnie uzasadnionych przypadkach, gdy nie można zastosować metod, o których mowa w art. 23 § 3, organ podatkowy może w inny sposób oszacować podstawę opodatkowania. Organ dokonał wyliczenia niewykazanej ilości sprzedanych wiórów - jako różnicę pomiędzy ilością zakupionych i sprzedanych wiórów żeliwnych w 2007 r. Przyjęta cena dotycząca niezaewidencjonowanego obrotu to średnia cena netto sprzedaży stosowana w transakcjach wykazanych przez stronę (wyliczona jako iloraz łącznego przychodu (obrotu)/łączną ilość kg x 100%). Średnia cena sprzedaży wiórów żeliwnych w 2007 r. wyniosła netto 0,60 zł. Uzasadniając przyjętą metodę szacunku organ pierwszej instancji stwierdził, że określono podstawę opodatkowania w wysokości zbliżonej do rzeczywistej podstawy opodatkowania, opierając się na danych wynikających z ksiąg podatkowych w części w jakiej uznane zostały za rzetelne. Po zapoznaniu z protokołem badania ksiąg i ewidencji pełnomocnik strony wniósł o ponowne przesłuchanie świadka A. K. (który według ewidencji podatniczki sprzedał jej 10.500 kg złomu żeliwnego) na okoliczność, w jakim okresie osobiście wydobywał żeliwo i komu je sprzedawał oraz M. C. - dyrektora Spółki "A", na okoliczność "czy w dostawach w 2007 r. znajdował się złom żeliwny i czy istniała możliwość stwierdzenia tego przy wielkościach nie przekraczających 10%-20% dostaw". Postanowieniem z [...] r. organ kontroli skarbowej odmówił przeprowadzenia wnioskowanych dowodów, uznając, że nie mogą mieć wpływu na wynik sprawy, ponieważ okoliczności będące przedmiotem postępowania zostały już udowodnione i to w formie przesłuchania wymienionych osób. W konsekwencji Dyrektor UKS wydał decyzję z [...]r. W odwołaniu pełnomocnik strony wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji jako niezgodnej z prawem i umorzenie postępowania w sprawie, zarzucając organowi naruszenie art. 122 Ordynacji podatkowej poprzez nie wyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy oraz art. 180 i art. 191 tej ustawy poprzez ich błędne zastosowanie. W uzasadnieniu podniesiono m. in., że ponowne przesłuchanie wnioskowanych świadków ma kluczowe znaczenie zarówno dla ustalenia ilości zakupu, jak i rodzaju sprzedaży towarów. Zdaniem pełnomocnika z zeznań poszczególnych świadków zostały wyciągnięte sformułowania, które nie oddają sensu ich wypowiedzi. Pełnomocnik podniósł ponadto, że żeliwo jest przyciągane przez magnez (jest to fakt powszechnie znany i nie wymagający udowodnienia), co powoduje, że odpadem jest tylko piasek i złom niemetalowy. Pełnomocnik zarzucił również, że organ odmówił powołania biegłego z dziedziny metaloznawstwa, mającego na celu "ujednolicenie nazewnictwa złomu metalowego", z uwagi na fakt, że podatniczka posiadała giętarkę i zgniatarkę, które to urządzenia powodowały, że np. kraty lub pręty, a także wióry były prasowane, co powodowało, że elementy te w wyniku tego procesu zaczęły stanowić złom wsadowy lub niewsadowy. Autor odwołania uważa także, że mimo istniejących dowodów w postaci faktur dokumentujących poniesione koszty, organ pierwszej instancji nie zwrócił uwagi na wywóz odpadów odprowadzanych na wysypisko śmieci. Ponadto w opinii strony skarżącej nazwy towarów handlowych przy sprzedaży nie pokrywają się z nazwami towarów handlowych przy zakupie. Podatniczka kupuje kraty żeliwne, a sprzedaje złom żeliwny, kupuje wióry żeliwne, kontenery, beczki, a sprzedaje jako złom wsadowy i niewsadowy. W toku przygotowania towarów handlowych do sprzedaży następuje ich segregacja, co również skutkuje zmianami w terminologii dotyczącej asortymentu sprzedaży. Zdaniem pełnomocnika organ sprzedaje wirtualne towary, na które nie ma pokrycia w zakupach. Podatniczka musiałaby sprzedać o tę ilość więcej towarów niż faktycznie zakupiła. W wyniku rozpoznania odwołania, Dyrektor Izby Skarbowej podzielił stanowisko organu pierwszej instancji. Organ odwoławczy zwrócił uwagę, że w odwołaniu strona skarżąca nie odnosi się do sprzedaży samych wiórów żeliwnych, co stanowi istotę sporu, ale do całkowitej ilości (w kg) sprzedanych towarów handlowych w 2007 r., nie wyszczególniając ich rodzaju (skarżąca załącza do odwołania kartotekę ilościową zakupów i sprzedaży towarów handlowych). Różnica pomiędzy zakupem, a sprzedażą towarów, o których mowa wyżej, wynosi 79.101 kg. Organ stwierdził, że w sytuacji, gdy obrót towarami (złomem) dokumentowany jest fakturami, to muszą one dokumentować rzeczywistą transakcję gospodarczą m.in. co do ilości i rodzaju towaru. Gdyby nawet podatniczka jako sprzedawca dysponowała niedokładną wagą, towar ważony jest ponownie u nabywcy. Natomiast w sytuacji nabycia złomu od osób fizycznych nie prowadzących działalności gospodarczej - co do zasady transakcje takie obejmują dużo niniejsze ilości złomu, a tym samym niemożliwe są tak znaczne odchylenia pomiaru wagi (20 kg na 100 ton towaru). Poza tym osoby takie przed sprzedażą złomu również dokonują pomiaru jego wagi, aby ustrzec się przed ewentualnym błędnym pomiarem u nabywcy. Odnosząc się do załączonych do odwołania wydruków kartotek sprzedaży i zakupu towarów handlowych w 2007 r., organ stwierdził, że nie zawierają one danych, które pozwoliłyby ustalić, kiedy, jakiego rodzaju towar i na rzecz kogo sprzedano/kupiono. Ponadto wydruki te nie zawierają wszystkich numerów faktur, załączone dokumenty podają jedynie numer porządkowy i ilość w kilogramach. Tym samym w oparciu o powyższe nie sposób jest zweryfikować danych podawanych przez skarżącą, które ponadto w żaden sposób nie odnoszą się do towaru będącego przedmiotem sporu, tj. wiórów żeliwnych (brak w tym zakresie jakichkolwiek dokumentów źródłowych). Organ przytoczył również pisma głównych odbiorców towarów podatniczki, z których wynika, że nie mogło dochodzić do sprzedaży innego towaru, niż wymieniony w fakturach. Ustosunkowując się do wniosków dowodowych skarżącej, organ odwoławczy wskazał na zeznania A. K. z [...] r., kiedy zeznał on, że nie zna K. S., nie sprzedał jej 10.500 kg złomu żeliwnego i nie otrzymał za to 8.085 zł. Tym zeznaniom organ dał wiarę, uznając jednocześnie za bezzasadne przeprowadzenie nowego dowodu z przesłuchania świadka na okoliczność, komu i w jakiej ilości A. K. sprzedawał złom. Zdaniem organu nie zaszła także konieczność przesłuchania w charakterze świadka M. C. (byłego dyrektora spółki "A"), ponieważ z materiałów otrzymanych od tej spółki (w upadłości) jednoznacznie wynika, co było przedmiotem każdej dostawy. Organ stwierdził również, że tak duża ilość wiórów żeliwnych, tj. 294.500 kg nie mogła stanowić odpadów, skoro w obrocie złomem funkcjonują one jako towar handlowy. Podatniczka kupowała wióry żeliwne, tym samym towar taki był już sklasyfikowany i jako taki następnie był sprzedawany. Dlatego trudno przyznać rację skarżącej, że na etapie kupna-sprzedaży towary zmieniały swoje właściwości chemiczno-fizyczne, skutkujące zmianą ich nazewnictwa (terminologii). Dyrektor Izby Skarbowej stwierdził, że nie jest kwestionowany zakup wiórów żeliwnych, w oparciu o który (wraz z udokumentowaną ich sprzedażą) dokonano ilościowego rozliczenia niezaewidencjonowanej sprzedaży wiórów żeliwnych. Natomiast argumentacja strony odnosi się do dokumentów zakupu towarów innych niż faktury VAT, tym samym nie może znaleźć aprobaty. Organ odwoławczy nie zgłosił zastrzeżeń do metody szacowania przyjętej przez Dyrektora UKS. Decyzja Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. została zaskarżona do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi przez pełnomocnika K. S., który wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji jako niezgodnej z prawem i umorzenie postępowania w sprawie oraz zarzucił naruszenie przepisów Ordynacji podatkowej: - art. 122 przez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy, - art. 180 przez jego błędne zastosowanie, polegające na niedopuszczenie dowodów koniecznych dla wyjaśnienia sprawy. W uzasadnieniu zarzucono, że mimo wniosków dowodowych o przesłuchanie świadka C. i dopuszczenie biegłego, organ ponownie uznał, że dowody są nieprzydatne, a wyliczenia wskazane przez skarżącą nie mają znaczenia w sprawie. Podkreślono, że po raz kolejny skarżąca powołuje się na wyliczenia dokonane w ramach postępowania kontrolnego, z których jasno wynika, iż uwzględnienie zarzutów dotyczących pierwotnego postępowania doprowadziłoby do wniosków, że całe postępowanie podatniczki było prawidłowe. Zarzucając organom skarbowym podobny błąd jaki miał miejsce przy decyzji za rok 2008, strona skarżąca stwierdziła, że organy nie wykonały niczego, co mogłoby wyjaśnić stan faktyczny sprawy, zaniechały również przeprowadzenia dowodów korzystnych dla podatniczki (brak odpowiedzi od wszystkich nabywców złomu). Tak sporządzony materiał dowodowy nosi cechy ewidentnie krzywdzące podatniczki, a także jest sprzeczny z przepisami Ordynacji podatkowej. Zdaniem strony skarżącej oparcie rozstrzygnięcia na rozumowaniu zastępującym dowody jest podstawowym błędem organów podatkowych. Ale dopiero przeanalizowanie całości postępowania Urzędu Kontroli Skarbowej za rok 2008 i rok 2007 wskazuje na brak obiektywności w doborze i ocenie materiału dowodowego. W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Skarbowej w Ł. wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację wyrażoną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1296) sąd administracyjny sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że w zakresie dokonywanej kontroli Sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły prawa, i to przynajmniej w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Przedmiotem sporu jest rozliczenie zakupu i sprzedaży wiórów żeliwnych. Analizując dokumentację podatkową strony, organ stwierdził, że w 2007 r. podatniczka zakupiła 516.260 kg tego towaru, a sprzedała 221.760 kg, co daje różnicę w ilości 294.500 kg, która powinna pozostać na stanie. Tymczasem w remanencie na 1 stycznia i 31 grudnia 2007 r. podatniczka nie wykazała żadnej ilości wiórów żeliwnych. Na podstawie art. 193 § 1 Ordynacji podatkowej księgi podatkowe prowadzone rzetelnie i w sposób niewadliwy stanowią dowód tego, co wynika z zawartych w nich zapisów. W myśl § 2 księgi podatkowe uważa się za rzetelne, jeżeli dokonywane w nich zapisy odzwierciedlają stan rzeczywisty. Rzetelne księgi podatkowe powinny zawierać obraz wszystkich zdarzeń gospodarczych, mogących mieć wpływ na wysokość podatku. Księgi są nierzetelne, jeżeli dokonywane w nich zapisy nie odzwierciedlają stanu rzeczywistego. Ordynacja podatkowa nie przewiduje jakichkolwiek wyjątków od uznania za nierzetelną księgi, która nie odzwierciedla stanu rzeczywistego. Nierzetelność ta jest więc bezwzględna i niestopniowana. Księga podatkowa nie może być zatem bardziej lub mniej nierzetelna. Nierzetelność księgi podatkowej prowadzi do wzruszenia domniemania jej zgodności z prawdą. Dokumentacja podatkowa powinna być na tyle czytelna, aby jej skontrolowanie nie wymagało odwołania się do opinii biegłego. Jeżeli zatem podatnik kupuje towar określonego rodzaju, który następnie sprzedaje w niezmienionej postaci, to z dokumentów podatkowych powinno jednoznacznie wynikać jaka ilość tego towaru została zakupiona, a jaka sprzedana. Aby uniknąć niejasności, podatnik powinien posługiwać się jednorodnym nazewnictwem identyfikującym określony rodzaj towarów handlowych. Nie można uznać za rzetelną księgi, w której zakup i sprzedaż tego samego towaru określa się zupełnie innymi nazwami, zaś tożsamości takiego towaru nie potwierdza żaden dowód, oprócz ogólnego zapewnienia podatnika. Jeżeli natomiast zakupiony towar podatnik poddaje procesowi przetwarzania, to również powinno być szczegółowo rozliczone w jego dokumentach. Słusznie zatem organ kontroli skarbowej odmówił powołania biegłego z dziedziny metaloznawstwa, mającego na celu "ujednolicenie nazewnictwa złomu metalowego", gdyż to rolą podatnika jest zapewnienie przejrzystości i jednoznaczności dokumentacji podatkowej. Ocena taka dotyczy również zanieczyszczeń zakupionego towaru, tj. odpadów, które podatnik wywozi na wysypisko śmieci. Takie okoliczności powinny mieć odzwierciedlenie w stosownej dokumentacji, w przeciwnym razie oświadczenie podatnika w tej kwestii należy uznać za gołosłowne. Wbrew stanowisku pełnomocnika strony (k. 127 akt podatkowych) oraz samej skarżącej (k. 164 verte), dociążanie dostawy złomu stalowego wiórami żeliwnymi w ilości do 30% i wykazywanie na fakturze sprzedaży wyłącznie złomu stalowego (tj. towaru droższego), należy uznać za praktykę niedopuszczalną. Prowadzi ona bowiem do zawyżenia ceny, zaś faktura wystawiona za taką dostawę w istocie dokumentuje czynność, która w części nie została dokonana. Zaistnienie takich okoliczności nie potwierdzają jednak kontrahenci skarżącej, co jednoznacznie wynika z pism: C S.A. (k. 131 akt podatkowych) i Odlewni B (k. 140). Przedmiot dostawy identyfikują również kserokopie faktur wraz dowodami wagowymi, załączone przez spółkę A do pisma z 19 czerwca 2012 r. (k. 196). Zgodnie z art. 188 Ordynacji podatkowej żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu są okoliczności mające znaczenie dla sprawy, chyba że okoliczności te stwierdzone są wystarczająco innym dowodem. Odmowa przeprowadzenia dowodu wnioskowanego przez stronę będzie dopuszczalna wówczas, gdy brak jest jakiejkolwiek możliwości przyczynienia się danej czynności dowodowej do wyjaśnienia sprawy, albo też dana okoliczność w sposób niebudzący żadnych wątpliwości została już udowodniona. W ocenie Sądu organ miał podstawę do odmowy przeprowadzenia dowodu z przesłuchania świadków: A. K. i M. C. (byłego dyrektora spółki A). Zeznania pierwszego z nich miały dotyczyć sprzedaży złomu na rzecz skarżącej, co nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, skoro mimo nieuwzględnienia przez organ tej transakcji, skarżąca nie może wiarygodnie wykazać w jaki sposób rozdysponowała 294.500 kg wiórów żeliwnych. Natomiast rodzaj towaru będącego przedmiotem sprzedaży dokonanej przez skarżącą na rzecz spółki A, został udowodniony dokumentami nadesłanymi przez ten podmiot. Należy zauważyć również, że gdyby nawet świadek M. C. powiedział, że zdarzały się dostawy złomu stalowego, które zawierały pewne ilości wiórów żeliwnych, to nie oznacza automatycznie, że dostawy te zawierały łącznie 294.500 kg wiórów skarżącej. Taka wypowiedź świadka tak naprawdę o niczym nie przesądza, gdyż na jej podstawie nie można ustalić żadnych konkretnych wartości, czego zasadnie organ oczekiwał od skarżącej. Za przekonujący należy uznać również argument organu, że z ekonomicznego punktu widzenia niezasadnym i nielogicznym byłoby działanie spółki A polegające na dokonywaniu zakupów złomu stalowego ze znaczną domieszką wiórów żeliwnych, jeżeli spółka ta kupowała wióry żeliwne w czystej postaci po niższych cenach. W tej sytuacji organ prawidłowo stwierdził, że dane wynikające z ksiąg podatkowych nie pozwalają na określenie podstawy opodatkowania i dokonał jej oszacowania na podstawie art. 23 § 1 pkt 2 Ordynacji podatkowej. Organ prawidłowo uzasadnił również wybór zastosowanej metody, która nie budzi zastrzeżeń Sądu. Z powyższych względów Sąd uznał zarzuty skargi za niezasadne i na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270) orzekł jak w sentencji. P.C.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło