I SA/Łd 1441/07

WyrokWSA w Łodzi2008-08-26

Skład orzekający: Teresa Porczyńska, Joanna Tarno, Cezary Koziński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy choroba strony, która uniemożliwiła jej wniesienie odwołania w terminie, stanowi podstawę do przywrócenia terminu, jeśli strona przebywała sama w domu i nie mogła skorzystać z pomocy innych osób?
Ratio decidendi
Choroba strony, która uniemożliwiła jej wniesienie odwołania w terminie, stanowi podstawę do przywrócenia terminu, jeśli strona uprawdopodobniła brak winy w uchybieniu terminu, a okoliczności choroby i brak możliwości skorzystania z pomocy innych osób wyłączają jej winę. Samo posiadanie zwolnienia lekarskiego nie jest wystarczające, ale w połączeniu z innymi okolicznościami, takimi jak brak możliwości działania i brak pomocy osób trzecich, może uzasadniać przywrócenie terminu.
Stan faktyczny
Strona A. P. – S. wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Celnego w Ł. Dyrektor Izby Celnej w Ł. odmówił przywrócenia terminu, uznając, że strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu, mimo przedstawienia zwolnienia lekarskiego i wyjaśnienia, że przebywała sama w Niemczech, a następnie zachorowała w Polsce. Strona złożyła skargę do WSA w Łodzi, zarzucając naruszenie przepisów Ordynacji podatkowej.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżone postanowienie Dyrektora Izby Celnej w Ł. i zasądzono od Dyrektora Izby Celnej w Ł. na rzecz A. P. – S. kwotę 340 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 26 sierpnia 2008 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział I w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Teresa Porczyńska Sędziowie Sędzia WSA Joanna Tarno (spr.) Asesor WSA Cezary Koziński Protokolant asystent sędziego Piotr Pietrasik po rozpoznaniu w dniu 26 sierpnia 2008 roku na rozprawie sprawy ze skargi A. P. – S. na postanowienie Dyrektora Izby Celnej w Ł. z dnia [...], nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania 1. uchyla zaskarżone postanowienie, 2. zasądza od Dyrektora Izby Celnej w Ł. na rzecz A. P. – S. kwotę 340 zł (trzysta czterdzieści złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania. I SA/Łd 1441/08 UZASADNIENIE Zaskarżonym postanowieniem z dnia [...], nr [...] Dyrektor Izby Celnej w Ł. odmówił A.P. przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Celnego l w Ł. z dnia [...], nr [...] w sprawie orzeczenia odpowiedzialności za zaległości spółki A. Organ wyjaśnił, że decyzja Naczelnika została doręczona stronie w dniu 22 czerwca 2007 r., zaś odwołanie z dnia 11 lipca 2007 r. zostało w tym dniu nadane w łódzkim urzędzie pocztowym (data stempla pocztowego), czyli z uchybieniem terminu przewidzianego do jego wniesienia. Wraz z odwołaniem strona wniosła o przywrócenie uchybionego terminu. W uzasadnieniu swojego wniosku A.P. wyjaśniła, że mieszka na stałe w Niemczech i tam została doręczona zaskarżona decyzja. Kiedy przyjechała do Polski, aby przejrzeć dokumenty archiwalne, w dniu 30 czerwca 2007 r. rozchorowała się i przebywała na zwolnieniu lekarskim do 10 lipca 2007 r., a lekarz zalecił jej leżenie. Wcześniej nie mogła sporządzić odwołania ani go wysłać, gdyż w Polsce nie ma żadnej osoby, która mogłaby to zrobić. Do akt sprawy załączyła także zaświadczenie lekarskie. Dyrektor Izby Celnej powołał się na art. 162 § 1 i § 2 Ordynacji podatkowej, zgodnie z którym w razie uchybienia terminu do wniesienia odwołania należy ten termin przywrócić na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy oraz gdy prośbę tę wniesie w terminie 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Jednocześnie wraz z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której był określony termin. Przesłanki te muszą wystąpić łącznie. W ocenie Dyrektora Izby Celnej w Ł. strona nie uprawdopodobniła braku winy w spowodowaniu przekroczenia terminu do złożenia odwołania. Kryterium braku winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania wiąże się z obowiązkiem zachowania szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie terminu nie jest zatem dopuszczalne, jeżeli strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. O braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, ze dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia. Tak więc brak winy w uchybieniu terminu możemy przyjąć tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Zdaniem organu fakt, że w trakcie pobytu w Polsce od dnia 30 czerwca 2007r do 10 lipca 2007 r. A.P. rozchorowała się i przebywała na zwolnieniu lekarskim, nie zwalnia jej od odpowiedzialności za uchybienie terminowi do wniesienia odwołania. Termin ten jest czternastodniowy, a zatem wystarczająco długi, aby po uwzględnieniu okresu doręczenia zaskarżonej decyzji (tj. 22 czerwca 2007r.) do dnia 30 czerwca 2007 r. przygotować i złożyć odwołanie. W sytuacji gdyby strona dochowała należytej staranności, przewidując, że ostatni dzień terminu przypada na dzień 6 lipca 2007 r. powinna odwołanie przygotować i złożyć odpowiednio wcześniej. Zgodnie z poglądem utrwalonym w orzecznictwie - samo posiadanie zwolnienia lekarskiego nie jest potwierdzeniem braku winy zainteresowanego w uchybieniu terminu. Nie wyklucza ono bowiem możliwości dokonania czynności procesowej przez stronę np. sporządzenia odwołania i nadania go przez pocztę osobiście lub przez domownika (wyrok NSA z dnia 11 marca 1998 r., l SA/Po 865/97,Temida(CD),Sopot 2002). Dyrektor Izby Celnej w Ł. nie zgodził się z twierdzeniem strony, że nie posiada żadnej osoby w Polsce, która mogłaby sporządzić i wysłać odwołanie, bowiem jego nadawcą była H.S. z Ł., a więc inna osoba niż strona postępowania. Dyrektor Izby Celnej powołał się na pismo z dnia 9 sierpnia 2007 r., w którym strona została poinformowana, iż niedopełnienie obowiązku ustanowienia pełnomocnika do spraw doręczeń powoduje, że pismo uważa się za doręczone pod adresem ostatniego czasowego pobytu w kraju . Postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. zostało zaskarżone do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi przez pełnomocnika A.P., który wniósł o jego uchylenie oraz zasądzenie kosztów wg norm przepisanych. Zaskarżonemu postanowieniu zarzucił naruszenie art. 145 § 2, 162 § 1, 163 § 3, 120, 180, 187, 200 Ordynacji podatkowej. W uzasadnieniu pełnomocnik wskazał, że skarżąca mieszka na stałe w Niemczech i tam została jej doręczona decyzja. W tej sytuacji skarżąca przyjechała do Polski aby przejrzeć dokumenty archiwalne. W Polsce w dniu 30 czerwca 2007 r. skarżąca rozchorowała się i przebywała na zwolnieniu do 10 lipca 2007 r., a lekarz zalecił jej leżenie. Skarżąca nie mogła wcześniej sporządzić odwołania ani go wysłać, gdyż w Polsce nie było żadnej osoby, która mogłaby to za nią zrobić. W pierwszym dniu po chorobie odwołanie zostało wysłane. W tym dniu również powróciła z urlopu była teściowa skarżącej, stąd na kopercie wskazano jej adres, aby można było dokonać doręczenia w Polsce. W okresie choroby skarżąca była sama w domu teściowej i nikt nie mógł jej pomóc wysłać odwołania w terminie. Zdaniem strony skarżącej naruszenie przez organ art. 200 Ordynacji podatkowej spowodowało, że nie mogła zgłosić wniosków dowodowych, jak choćby przesłuchanie strony. W dniu 8 października 2007 r. pełnomocnik skarżącej zgłosił swój udział w sprawie i złożył do akt pełnomocnictwo. Pomimo tego decyzja została doręczona bezpośrednio stronie, z pominięciem pełnomocnika. Strona skarżąca zarzuciła Dyrektorowi Izby Celnej, że nie chciał zweryfikować jej oświadczeń zawartych w odwołaniu, czym naruszył zasady wynikające z art. 120, 180 i 187 Ordynacji podatkowej. Gdy zachodziło podejrzenie, że skarżąca mogła wysłać odwołanie w terminie, należało w tym zakresie przeprowadzić stosowne dowody, czego organ nie uczynił. W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Skarbowej w Ł. wniósł o jej odrzucenie lub oddalenie. Organ wyjaśnił, że zaskarżone postanowienie nie weszło do obrotu prawnego z powodu doręczenia go bezpośrednio stronie, która ustanowiła adwokata. Dlatego organ ponownie wydał postanowienie z dnia 20 października 2007 r., które doręczył pełnomocnikowi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1296) sąd administracyjny sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że w zakresie dokonywanej kontroli Sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły prawa, i to przynajmniej w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Skarga zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 145 § 2 Ordynacji podatkowej jeżeli strona ustanowiła pełnomocnika, pisma doręcza się pełnomocnikowi. Co do zasady doręczenie decyzji czy postanowienia bezpośrednio stronie w sytuacji, gdy w postępowaniu uczestniczy pełnomocnik nie ma znaczenia procesowego, a ma jedynie charakter informacyjny (por. podobnie wyrok NSA z dnia 14 sierpnia 1996 r., SA/Gd 1686/95, niepubl.). W tej sytuacji wobec ustanowienia przez skarżącą pełnomocnika i doręczenia zaskarżonego postanowienia bezpośrednio stronie, doszło niewątpliwie do naruszenia art. 145 § 2 Ordynacji podatkowej. Jeżeli jednak pełnomocnik w imieniu skarżącej złożył przysługujący jej środek zaskarżenia, to oznacza, że doszło do faktycznego doręczenia rozstrzygnięcia pełnomocnikowi, co pozwala Sądowi dokonać merytorycznej oceny zaskarżonego postanowienia. Zgodnie z art. 162 § 1 Ordynacji podatkowej w razie uchybienia terminu należy go przywrócić na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. W myśl § 2 podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której był określony termin. Z treści powołanych przepisów wynika zatem, że aby doszło do przywrócenia terminu, zainteresowany musi: złożyć wniosek, wskazać przyczyny uchybienia terminu, uprawdopodobnić brak winy w spowodowaniu przekroczenia terminu, dokonać czynności, dla której przewidziano dany termin (np. złożyć odwołanie, co miało miejsce w niniejszej sprawie). Przywracanie terminów nie jest jednak przedmiotem uznania administracji podatkowej. Jak wynika z treści zaskarżonego postanowienia podstawą do odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania był istniejący zdaniem organu brak uprawdopodobnienia przez skarżącą winy w spowodowaniu przekroczenia terminu W postępowaniu o przywrócenie terminu zadaniem organu podatkowego jest ustalenie, czy zainteresowany jest winny uchybienia. Jako kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminu procesowego przyjmuje się obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Usprawiedliwieniem takiego uchybienia jest niemożność usunięcia przeszkody, jeżeli była ona niezależna od strony i istniała do czasu złożenia wniosku o przywrócenie terminu. Dla przywrócenia terminu nie jest konieczne przeprowadzenie postępowania dowodowego w takim znaczeniu, jak o tym stanowią przepisy art. 180 i n. Ordynacji podatkowej. Nie ma tu bowiem konieczności udowodnienia, że zainteresowany nie dotrzymał terminu bez swojej winy. Wystarczy uprawdopodobnienie, które jest środkiem zastępczym dowodu w znaczeniu ścisłym. Prawdopodobieństwo jest środkiem, który nie musi dawać pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie (wyrok NSA z dnia 5 maja 1995 r., SA/Wr 2223/94, Temida (CD), Sopot 2002). Nie stosuje się zatem wówczas reguł postępowania dowodowego (wyrok NSA z dnia 27 lipca 1995 r., SA/Po 797/95, Profesjonalny Serwis Podatkowy (CD), Warszawa 2002). Należy zgodzić się z twierdzeniem organu, że samo posiadanie zwolnienia lekarskiego nie jest potwierdzeniem braku winy zainteresowanego w uchybieniu terminu. Nie wyklucza ono bowiem możliwości dokonania czynności procesowej przez stronę, np. sporządzenia odwołania i nadania go przez pocztę osobiście lub przez domownika (wyrok NSA z dnia 11 marca 1998 r., I SA/Po 865/97, Temida (CD), Sopot 2002). Zwolnienie lekarskie może bowiem dotyczyć choroby, która nie uniemożliwia sporządzenia i wysłania pisma procesowego, zaś potwierdzeniem takiego stanu jest wskazanie, że pacjent może chodzić. W niniejszej sprawie jednak nic takiego nie wynika z przedłożonego zaświadczenia. Oprócz zwolnienia lekarskiego należy także brać pod uwagę inne okoliczności towarzyszące sprawie. Jeżeli bowiem rodzaj choroby i przyjmowane środki uniemożliwiają działanie, którego dotyczy zwłoka, nie ma również możliwości do zlecenia tej czynności osobie trzeciej, to przywrócenie terminu będzie uzasadnione. Ze złożonego zaświadczenia lekarskiego wynika, że skarżąca cierpiała na ostrą infekcję górnych i dolnych dróg oddechowych z zaleceniem bezwzględnego pozostawania w domu. Należy zatem stwierdzić, że w sytuacji gdy nie było innej osoby, którą skarżąca mogłaby się posłużyć, okoliczność ta wyłącza jej winę za uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Zdecydowanie błędne natomiast jest stanowisko organu, stwierdzające brak staranności i dbałości o własne interesy w sytuacji zamiaru sporządzenia środka odwoławczego w drugiej połowie, a nawet w ostatnim dniu terminu do jego wniesienia. Przyjęcie, że skarżąca powinna sporządzić odwołanie natychmiast po otrzymaniu decyzji nie wynika z żadnej normy prawnej. Każdy dzień w terminie 14-dniowym jest jednakowo właściwy do wniesienia odwołania. Wskazane jest nawet, aby strona przemyślała trafność rozstrzygnięcia organu i niezgadzając się z wydaną decyzją podniosła przemyślane argumenty, które mogą skutecznie doprowadzić do jej wzruszenia. Podkreślić należy również, że co do zasady choroba jest zdarzeniem nagłym i w normalnych warunkach nikt jej nie planuje, ani nie przewiduje. W ocenie Sądu skarżąca uprawdopodobniła brak swojej winy w niedotrzymaniu terminu przewidzianego do wniesienia odwołania poprzez załączenie zaświadczenia lekarskiego. Uprawdopodobniła również, że nie mogła korzystać z pomocy innych osób, wyjaśniając, że podczas jej pobytu w Polsce, była teściowa, u której się zatrzymała, przebywała na urlopie i kiedy tylko z niego wróciła, natychmiast nadała w urzędzie pocztowym odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia. Doszło zatem do naruszenia art. 162 § 1 Ordynacji podatkowej. Błędne ponadto jest stanowisko organu zawarte w odpowiedzi na skargę, że samo wydanie postanowienia z dnia 20 listopada 2007 r. unicestwia automatycznie wcześniejsze postanowienie z 12 października 2007 r. Zaskarżone postanowienie weszło bowiem do obrotu prawnego poprzez faktyczne doręczenie go pełnomocnikowi ustanowionemu przez stronę. Niezasadne natomiast są zarzuty skargi dotyczące naruszenia przepisów art. 120, 180, 187, 200 Ordynacji podatkowej, gdyż jak zostało wyżej wskazane, do przywrócenia terminu nie jest konieczne przeprowadzenie postępowania dowodowego w takim znaczeniu, jak o tym stanowią przepisy art. 180 i n. Ordynacji podatkowej. Z treści skargi wynika również, że niektóre jej zarzuty odnoszą się do postępowania wymiarowego, które nie jest przedmiotem niniejszej sprawy. Nie doszło również do naruszenia art. 163 § 3 Ordynacji podatkowej, zgodnie z którym na postanowienie, o którym mowa w § 1, służy zażalenie. Środek zaskarżenia w postaci zażalenia przysługuje wyłącznie na postanowienie wydane w trybie art. 163 § 1, tj. w sprawie przywrócenia każdego innego terminu niż termin do wniesienia odwołania lub zażalenia. Z powyższych względów, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c), art. 200 i art. 205 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), Sąd orzekł jak w sentencji. LF

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło