I SA/Łd 2350/02
WyrokWSA w Łodzi2004-01-28
Skład orzekający: P. Chmielecki, P. Janicki, W. Jarzębowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowy nazwane przez strony umowami renty, przewidujące płatność miesięczną w określonym okresie i z określoną łączną sumą rat, mogą być uznane za umowy renty w rozumieniu art. 26 ust. 1 pkt 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, a tym samym czy świadczenia z nich wynikające mogą być odliczone od dochodu?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy podatkowe błędnie zinterpretowały sporne umowy jako nieposiadające cech umowy renty. Kluczowe dla uznania umowy za rentę jest okresowość świadczeń, a nie tylko ich łączna suma określona z góry. Skoro umowy przewidywały miesięczne płatności w określonym okresie, spełniały one wymóg okresowości, nawet jeśli łączna suma rat była znana. W związku z tym odliczenie od dochodu było dopuszczalne.Stan faktyczny
Urząd Skarbowy określił wysokość podatku dochodowego od osób fizycznych za 2000 r. dla J. B. i U. D.-B., odmawiając odliczenia kwoty 22.000,00 zł od dochodu. Podstawą odmowy było uznanie, że dwie umowy renty zawarte z matką i teściową nie miały cech umowy renty ze względu na rzekomy brak okresowości świadczeń. Izba Skarbowa utrzymała tę decyzję w mocy. Podatnicy zaskarżyli decyzję Izby Skarbowej, kwestionując ocenę umów jako darowizny, a nie renty, oraz zarzucając organom brak dokładnego wyjaśnienia sytuacji majątkowej rentobiorczyń.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi uchylił zaskarżoną decyzję Izby Skarbowej w Ł. oraz określił, że decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku. Zasądził od dyrektora Izby Skarbowej na rzecz U. D.-B. zwrot kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi Wydział I w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA del. P. Chmielecki, Sędziowie NSA del.: P. Janicki, W. Jarzębowski (spr.), Protokolant asystent sędziego B. Motycka, po rozpoznaniu w dniu 28 stycznia 2004 r. na rozprawie sprawy ze skargi J. B. i U. D.-B. na decyzję Izby Skarbowej w Ł. z dnia [...] Nr [...] w przedmiocie podatku dochodowego od osób fizycznych za 2000 r. 1) uchyla zaskarżoną decyzję 2) określa, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana w całości do chwili uprawomocnienia się wyroku 3) zasądza od dyrektora Izby Skarbowej w Ł. na rzecz U. D. - B. kwotę [...] tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
I SA/Łd 2350/02
Uzasadnienie
Urząd Skarbowy Ł. - G. określił J. B. i U. D. - B. decyzją z dnia [...] wysokość podatku dochodowego od osób fizycznych za 2000 r. w kwocie 23.818,90 zł, wysokość zaległości podatkowej w kwocie 7.554,60 zł oraz odsetki od tej zaległości. Podstawą decyzji były następujące ustalenia i wnioski:
J. B. z naruszeniem art.26 ust.1 pkt 1 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (tekst jedn. z 2000 r. Dz.U. Nr 14 poz.176 ze zm.) pomniejszył dochód przed opodatkowaniem o kwotę 22.000,00 zł na podstawie dwóch umów renty zawartych w dniu 1 kwietnia 2000 r. z matką H. B. i w dniu 1 października 2000 r. z teściową A. D. Przedmiotowe umowy nie były umowami renty, gdyż podatnik nie zobowiązał się w nich do świadczeń okresowych ale do świadczeń jednorazowych, gdyż zostały one z góry określone w jednej kwocie, której płatność miała następować w ratach. Cechą charakterystyczną świadczeń rentowych, które mogą być odliczone na podstawie wyżej wskazanego przepisu jest okresowość. Prócz tego z analizy zeznań H. B. i wysokości zeznanego przez nią dochodu wynika, że na podatniku ciążył wobec niej obowiązek alimentacyjny, a w takim razie nie było powodu aby osoby te zawierały umowę renty. Natomiast z analizy materiałów zgromadzonych w stosunku do drugiej rentobiorczyni nie wynika, że w 2000 roku zaistniały szczególne przyczyny wspomożenia obdarowanej, nawet w ograniczonym zakresie, które nie istniałyby w latach wcześniejszych lub późniejszych, a zatem żadna ze stron umowy nie wykazała istnienia uzasadnionego celu ustanowienia w 2000 r. renty.
W odwołaniu od tej decyzji podatnik zakwestionował ocenę przedmiotowych umów jako darowizny, a nie umów renty, w szczególności nie zgodził się z zanegowaniem okresowego charakteru świadczeń pieniężnych z nich wynikających. Skoro nie jest wykluczone zawarcie umowy renty na czas określony, to w sytuacji, gdy wysokość poszczególnych świadczeń jest w umowie takiej określona, oczywista jest możliwość wskazania, w jakiej łącznej wysokości świadczenia otrzyma osoba uprawniona. Powołując się na wcześniejszy wyrok NSA podatnik stwierdził, że trwałym ciężarem może być renta zawarta na okres trzech miesięcy, jak w przypadku umowy zawartej z A. D. Ponadto zarzucił, że Urząd Skarbowy nie wyjaśnił dokładnie sytuacji majątkowej, w tym wysokości wydatków i dochodów obu rentobiorczyń w 2000 r., a to było przyczyną błędnego uznania, iż nie istniały przyczyny zawarcia umów o rentę.
Izba Skarbowa w Ł. utrzymała w mocy zaskarżoną decyzję podzielając wnioski organu I instancji o braku okresowości świadczeń wynikających z przedmiotowych umów, skoro podatnik zobowiązał się do wypłacenia każdej z uprawnionych osób jednego z góry określonego co do wysokości w roku podatkowym świadczenia nazwanego rentą, a jedynie podzielonego na raty. Skoro świadczenia nie wynikały z umowy renty, mimo że strony tak je nazwały, nie było podstaw do odliczenia od dochodu kwoty 22.000,00 zł.
W skardze na powyższą decyzję podatnicy powtórzyli zarzuty i argumenty podniesione w odwołaniu odnoszące się do oceny przez organy podatkowe spornych umów, jako przewidujących obowiązek świadczeń w kwotach z góry określonych co do wysokości.
W odpowiedzi na skargę Izba Skarbowa podtrzymała swoje stanowisko.
Sąd zważył co następuje:
Skarga jest uzasadniona. Trafny jest zarzut naruszenia art.26 ust.1 pkt 1 cyt. ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych w brzmieniu obowiązującym w 2000 r. w zw. z art. 903 k.c. Organy podatkowe błędnie przyjęły, że sporne umowy nie mają cech umowy renty i w konsekwencji bezpodstawnie odmówiły uznania dokonanych przez skarżącego odliczeń od podatku. Powołany wyżej przepis ustawy podatkowej przewidywał, iż podstawą obliczenia podatku stanowi dochód po odliczeniu m.in. rent i innych trwałych ciężarów opartych na tytule prawnym, nie stanowiących kosztów uzyskania przychodów, oraz alimentów, z wyjątkiem alimentów na rzecz dzieci, w wysokości ustalonej w wyroku alimentacyjnym. Powołany przepis nie definiuje pojęcia "renty". Należy zatem przyjąć, jak uczyniły to organy podatkowe, że ustawodawca miał na uwadze instytucję z zakresu prawa obligacyjnego uregulowaną kodeksu cywilnego. Zgodnie zaś z tymi przepisami cechą charakterystyczną umowy renty jest to, że świadczenia, które strona zobowiązana ma świadczyć na rzecz strony uprawnionej:
- mają charakter okresowy,
- są to świadczenia w pieniądzu lub w rzeczach oznaczonych tylko co do gatunku,
- rozmiary świadczeń są z góry określone w umowie.
Renta może być zawarta pod tytułem odpłatnym lub darmym. W związku z tym istotną cechą odróżniającą rentę pod tytułem nieodpłatnym od darowizny kwoty pieniężnej jest okresowość świadczeń rentowych. Dłużnik zobowiązany jest spełniać świadczenia w oznaczonych w umowie okresach czasu ale nie jest z góry w stanie określić, jaka będzie łączna wysokość wszystkich świadczeń, nawet wtedy, gdy umowa została zawarta na czas oznaczony. Prawo do otrzymania renty ma charakter prawa osobistego. Wygasa z chwilą śmierci uprawnionego, co oznacza, że może nie dojść do spełnienia wszystkich świadczeń wynikających z umowy renty zawartej na czas określony. Przedmiot darowizny, gdy jest nim kwota pieniężna, jest z góry określony w umowie co do wysokości nawet wtedy, gdy ma być świadczony w ratach.
Okresowość umowy renty polega zarówno na tym, że umowa musi obowiązywać przez pewien określony okres czasu, skoro jej wykonanie nie polega na świadczeniu jednorazowym, jak i na tym, że poszczególne, wynikające z umowy świadczenia będą spełniane w wyznaczonych w umowie okresach czasu. Organy podatkowe błędnie oceniły przedmiotowe umowy jako nie mające cech umowy renty. Zasadnicze zastrzeżenie organów sprowadzało się do tego, że podatnik zobowiązał się do świadczenia jednej kwoty z góry określonej co do wysokości, chociaż podzielonej na raty, a nie do świadczenia określonych kwot pieniężnych w ustalonych w umowie okresach czasu. Wniosek taki nie jest uprawniony, a co najmniej przedwczesny. Z treści obu umów (k.41 - 44 akt) wynika, że podatnik zobowiązał się do wypłacania renty płatnej miesięcznie w okresie od 1 kwietnia do 31 grudnia 2000 r. - jedna umowa i od 1 października do 31 grudnia 2000 r. - druga umowa. Określona została też wysokość wszystkich rat. Z takiego zapisu nie wynika zobowiązanie do świadczenia jednej, z góry określonej kwoty pieniężnej. Tytuł umowy, określenie sposobu świadczenia, rodzaj świadczeń jednoznacznie wskazują, że intencją stron było zawarcie umowy renty uregulowanej w kodeksie cywilnym w art.903 - 907. W kontekście powyższych ustaleń organy błędnie oceniły znaczenie jednego zdania znajdującego się w dalszej, końcowej części umowy, w którym określono sumę renty wypłaconej w okresie obowiązywania umowy. Z jego treści, jak i umiejscowienia wynika jedynie, że zawiera ono posumowanie wszystkich spodziewanych rat wynikających z umowy renty zawartej na czas określony. Suma taka w umowach renty zawartych na czas oznaczony zawsze będzie znana, co nie oznacza, że uprawniony ma pewność otrzymania świadczenia w wysokości tej sumy, a rentodawca zobowiązał się z góry do świadczenia globalnej kwoty wszystkich świadczeń tyle, że podzielonej na raty. Wniosek organów byłby trafny, gdyby z umowy wynikało, że podatnik zobowiązał się do wypłacenia odpowiednio kwot 16.000,00 zł i 6.000,00 zł. Oczywiście zawarcie takiego podsumowania spodziewanych rat renty może budzić wątpliwość co do intencji stron umowy. Stosownie do art. 65 par.2 kodeksu cywilnego w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu. Skoro organy miały wątpliwości w tym zakresie, to powinny je wyjaśnić uzupełniając postępowanie, a nie arbitralnie interpretować umowę wbrew jej zwykłemu znaczeniu.
Z uwagi na powyższe należało na podstawie art.145 par.1 pkt 1 lit.a oraz art.200 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153 poz.1270) uchylić zaskarżoną decyzję i zasądzić na rzecz skarżących zwrot poniesionych kosztów postępowania sądowego. Na podstawie art. 152 tej ustawy Sąd określił, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło