I SA/Łd 43/04

WyrokWSA w Łodzi2004-10-26

Skład orzekający: B. Klimowicz, A. Wrzesińska-Nowacka, W. Jarzębowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy faktury VAT, które nie dokumentują rzeczywistego obrotu towarowego, mogą stanowić podstawę do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony?
Ratio decidendi
Faktury VAT, które nie odzwierciedlają rzeczywistych zdarzeń gospodarczych, nie mogą stanowić podstawy do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony. Organy podatkowe prawidłowo zakwestionowały możliwość odliczenia podatku naliczonego, gdy ustalono, że obrót towarowy był fikcyjny, a celem transakcji było wykazanie nadwyżki podatku naliczonego do zwrotu z tytułu eksportu towarów o zawyżonej wartości.
Stan faktyczny
Skarżąca S. K. kwestionowała decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Ł., która utrzymała w mocy decyzję Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w Ł. określającą nadwyżkę podatku naliczonego nad należnym do zwrotu za okres od lutego do lipca 1999 r. Organy podatkowe ustaliły, że skarżąca niezasadnie obniżyła podatek należny o podatek naliczony wynikający z faktur VAT, które nie dokumentowały rzeczywistego obrotu towarowego. Skarżąca zarzuciła organom nieprawidłowe przeprowadzenie postępowania dowodowego i błędne ustalenie okoliczności faktycznych.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi Wydział I w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA B. Klimowicz (spr.), Sędziowie NSA A. Wrzesińska-Nowacka, W. Jarzębowski, Protokolant J. Wegner, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 października 2004 r. sprawy ze skargi S. K. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. z dnia [...] Nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług za miesiące luty 1999 r. oraz kwiecień - lipiec 1999 r. oddala skargę Decyzją z dnia [...] Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej w Ł. określił wobec S. K. nadwyżkę podatku naliczonego nad należnym do zwrotu na rachunek bankowy podatnika: za miesiąc luty 1999 roku w kwocie 278 złotych, za miesiąc kwiecień 1999 roku w kwocie 238 złotych, za miesiąc maj 1999 roku w kwocie 141 złotych, za miesiąc czerwiec 1999 roku w kwocie 147 złotych oraz za miesiąc lipiec 1999 roku w kwocie 40 złotych. Decyzja ta została podjęta po przeprowadzeniu postępowania podatkowego w Przedsiębiorstwie Handlowo-Usługowym S. K. w Ł., w wyniku którego ustalono, że podatniczka niezasadnie obniżyła podatek należny o podatek naliczony wynikający z faktur VAT nie dokumentujących rzeczywistego obrotu towarowego. Dotyczyło to wykazanych w 1999 roku zakupów tkaniny dekoracyjnej o łącznej wartości 3.283.601,39 złotych od firmy "B" J. S. z siedzibą w K. - udokumentowanych fakturami VAT: nr 44/999 z dnia 26 kwietnia 1999 roku na kwotę netto 786.000 złotych plus 172.942 złote VAT, nr 60/99 z dnia 24 maja 1999 roku na kwotę netto 785.400 złotych plus 172.788 złotych VAT, nr 66/99 z dnia 11 czerwca 1999 roku na kwotę netto 785.400 złotych plus 172.788 złotych VAT, nr 83/99 z dnia 19 lipca 1999 roku na kwotę netto 777.199,50 złotych plus 170.983,89 złotych VAT oraz od firmy "C" P. M. z siedzibą w Ł. – dzianiny o wartości 2.787.700 złotych udokumentowanych fakturami VAT nr 3/99 z dnia 28 stycznia 1999 roku na kwotę netto 801.000 złotych plus 176.220 złotych VAT, nr 8/99 z dnia 23 lutego 1999 roku na kwotę netto 695.500 złotych plus 153.230 złotych VAT oraz nr 19/99 z dnia 30 kwietnia 1999 roku na kwotę netto 787.500 złotych plus 173.250 złotych VAT. Przeprowadzone przez organy podatkowe badania w zakresie źródła pochodzenia towarów wskazanych w wyżej wymienionych fakturach wykazały, iż z wyjątkiem faktury nr 3/99 z dnia 28 stycznia 1999 roku, we wszystkich przypadkach pierwszym ogniwem transakcji sprzedaży były firmy: Przedsiębiorstwo Handlowe "D" s.c. R. i C. z siedzibą w P. oraz "E" Sp. z o.o. z siedzibą w W. zaś drugim ogniwem Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Handlowe "F" J. K. w Ł. W trakcie kontroli ustalono, że firma "F" nigdy nie była kontrahentem firm "D’ i "E"; w tych firmach faktury rzekomo dokumentujące sprzedaż na rzecz firmy ,,F" zostały faktycznie wystawione na rzecz innych podmiotów. Osoby podpisane na fakturach posiadanych przez firmę "F" jako wystawcy nigdy nie pracowały w firmach "D" i "E". Dodatkowo organ podatkowy stwierdził, że istnieją różnice w treści pieczątek firm "D" i "E" oraz numerów NIP na fakturach wystawionych na rzecz firmy "F" i rzeczywiście używanych przez te firmy. W przesłuchaniach prowadzonych przez funkcjonariuszy Urzędu Ochrony Państwa Delegatura w Ł. właściciel firmy "F" J. K. zeznał, iż nigdy nie kupował towarów od wyżej wymienionych firm, a jedynie wprowadzał do obrotu tak zwane "puste faktury". Co do faktur dokumentujących sprzedaż towarów przez jego firmę J.K. zeznał, iż nigdy nie przekazywał towarów firmom, na które wystawiał faktury. Na podstawie powyższego Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej w Ł. wywnioskował, iż faktury zakupu towarów posiadane przez firmę "F" są dokumentami nieautentycznymi, wystawionymi niezgodnie z przepisami i nie dokumentują one rzeczywistego obrotu. Organ podatkowy ustalił także, że dzianina poliestrowa kupiona przez PHU S. K. od firmy "C" P. M. została przez tą firmę zakupiona uprzednio od PH "B" J. S., która to z kolei zakupiła tą dzianinę w firmie PPHU "G" K. S. z siedzibą w Ł. Dokumentacja finansowo księgowa firmy "G" została utracona podczas kradzieży samochodu, w którym była przewożona. Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej ustalił, iż obrót fakturami nie dokumentującymi rzeczywistego obrotu towarowego wyglądał w ten sposób, że na podstawie fikcyjnych zakupów od firm "D" i "E" w ilości 1.441.410 mb tkanin i dzianin o wykazanej wartości brutto 29.549.953,37 złotych w tym podatek VAT w kwocie 5.328.680,07 złotych firma "F" wystawiła faktury sprzedaży dla firmy "B" na 1.441.410 mb tkanin i dzianin o wartości brutto 29.565.299,89 złotych w tym podatek VAT 5.331.447,69 złotych. Na podstawie faktur zakupu od firmy "F" firma "B" wystawiła następnie faktury sprzedaży tkanin i dzianin w ilości 244.650 mb na kwotę brutto 5.628.103,39 złotych w tym podatek VAT 1.014.893,89 złotych oraz w ilości 105.000 mb na kwotę brutto 1.804.502 złote w tym podatek VAT 325.402 złote dla firmy "C", a także dla firmy PHU S. K. w ilości 139.650 mb na kwotę brutto 3.823.601,39 złotych w tym podatek VAT 689.501,98 złotych. Na podstawie faktur zakupu od firmy "B" firma "C" wystawiła następnie faktury sprzedaży dla PHU S. K. na ilość 105.000 mb na kwotę brutto 1.810.480 złotych w tym podatek VAT 326.480 złotych. Przebieg transakcji sprzedaży tkanin, gdzie firma "G" występowała jako pierwsze ogniwo łańcucha został ustalony przez organy podatkowe następująco: firma "G" wystawiła fakturę nr 139/98/VAT z dnia 11 grudnia 1998 roku na ilość 60.000 mb o wartości 973.560 złotych w tym podatek VAT 175.560 złotych dla firmy C", firma "C" wystawiła fakturę nr 3/99 z dnia 28 stycznia 1999 roku na 60.000 mb tkanin o wartości brutto 977.220 złotych w tym podatek VAT 176.220 złotych na rzecz PHU S. K. Kontrolujący ustalili, że ogólna kwota wykazanych przez S. K. zakupów od firm "C" i PH "B" wynosiła 5.634.081,39 złotych, w tym podatek VAT - 1.015.981,89 złotych. Zgodnie z przedstawionymi dokumentami PHU S. K. wyeksportowała zakupione tkaniny, a odbiorcami były: H z siedzibą w W. na Litwie nabywca 70.000 mb tkanin o wartości 184.800 USD, to jest równowartości 706.675,20 złotych oraz I z siedzibą w W. w Stanach Zjednoczonych nabywca 174.650 mb tkanin o wartości 1.002.435 USD, to jest równowartości 3.938.920,03 złotych. W ocenie Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w Ł. z ustaleń kontroli podmiotów uczestniczących w łańcuchowych transakcjach sprzedaży początek łańcucha stanowiły firmy, które nie posiadały kopii faktur wskazujących na nie jako źródło zakupów towaru oraz nie dokonywały transakcji z firmą "F" stanowiąca drugie ogniwo łańcucha. Tym samym podatek od sprzedaży rozpoczynającej proces naliczeń i potrąceń nie został odprowadzony, a celem przeprowadzonych transakcji było udokumentowanie nadwyżki podatku naliczonego, która w ostatnim ogniwie łańcucha była wykazywana do zwrotu z tytułu eksportu towarów o zawyżonej wartości. Zdaniem organu podatkowego faktury wystawiane przez firmę PPH "F" J. K. w Ł. nie mogą być traktowane jako dokumenty stwierdzające, że sprzedaż miała miejsce; jeśli nie miała miejsca sprzedaż między pierwszymi zbywcami towaru (firmami "D" s.c. R. i C. w P. i "E" Spółka z o.o. w W.) a firmą PPH "F" to, według organu, należało uznać, że każda kolejna sprzedaż także nie miała miejsca. Organ podatkowy stwierdził, że skoro od samego początku towar nie został wprowadzony do obrotu (były wystawiane wyłącznie fikcyjne faktury) to wszyscy kontrahenci uczestniczący w nabyciu tego towaru nie nabyli go w rozumieniu art. 19 ust. 1 ustawy o podatku od towarów i usług oraz o podatku akcyzowym. PHU S. K. dokonując rozliczenia podatku od towarów i usług uwzględniła w nim podatek naliczony w związku z czynnościami prawnie nieważnymi, a więc takimi które nie mogą być uznane za odpowiadające pojęciu "nabycie towaru" w rozumieniu art. 19 ust. 1 ustawy o podatku od towarów i usług oraz o podatku akcyzowym. Powołując się na treść § 54 ust. 4 pkt. 5 lit. a rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 15 grudnia 1997 roku w sprawie wykonania niektórych przepisów ustawy o podatku od towarów i usług oraz o podatku akcyzowym (Dz.U. Nr 156, poz. 1024 z późn zm.) Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej wskazał, że faktury nie odzwierciedlające zdarzeń gospodarczych nie stanowią podstawy do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony wykazany w tych fakturach. W przedmiotowej sprawie obrót towarem i odliczenia podatku naliczonego przeprowadzone były tak, że pierwsze w łańcuchu firmy ("E" i "D") nie odprowadzały podatku należnego, a każda następna firma poprzez stopniowe podwyższanie wartości towaru wykazywała w deklaracjach składanych do urzędu skarbowego niewielką kwotę różnicy podatku należnego i naliczonego, ostatnia zaś firma w łańcuchu – dokonywała eksportu towaru otrzymując zwrot podatku z urzędu skarbowego. W toku kontroli ustalono, że na ogólną kwotę 6.611.301,39 złotych z tytułu zakupów tkanin i dzianin dokonanych przez podatniczkę w 1999 roku z przeznaczeniem na eksport, w dokumentacji PHU S. K. znajdują się dwa przelewy dokumentujące zapłatę dla firmy "C" na łączną kwotę 498.130 złotych. Zapłaty tej podatniczka dokonała po otrzymaniu z urzędu skarbowego zwrotu nadwyżki naliczonego podatku od towarów i usług. Podatniczka zeznała, że powyższa kwota byłą jedyną jaką zapłaciła za zakupiony towar. K. S. prowadzący w imieniu J. S. sprawy firmy "B" zeznał, że S. K. za fakturę nr 66/99 z dnia 11 czerwca 1999 roku zapłaciła gotówką w kilku ratach – brak jest dowodów potwierdzających te płatności. PHU S. K. nie była wzywana przez swoich kontrahentów do zapłaty, żadna z tych firm nie prowadziła wobec niej działań sądowo-egzekucyjnych dotyczących nie zapłaconych kwot. Zdaniem organu podatkowego okoliczności świadczące o zaniechaniu dochodzenia przez wystawiających faktury egzekucji znacznych kwot należności dowodzą pozorności wyżej wymienionych transakcji. Z ogólnej wartości 1.415.232 USD z tytułu wyeksportowanych towarów, co stanowiło równowartość 5.451.119,23 złotych, nie wpłynęła na konto podatniczki żadna zapłata za towar. Przesłuchiwana w charakterze strony S.K. zeznała, że nie otrzymała zapłaty za wyeksportowany towar, a kontrahenci z Litwy i USA powiadomili ją telefonicznie, że nie otrzyma zapłaty z uwagi na niezachowanie płynności dostaw. Zgodnie z umowami termin płatności określono na trzy miesiące po dostarczeniu towaru. W kontraktach nie określono prawu jakiego państwa poddane zostanie rozstrzygnięcie ewentualnych sporów związanych z wykonaniem umów, brak jest tam także postanowień dotyczących płynności dostaw. S. K. w żaden sposób nie dochodziła swych należności. Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej stwierdził, że realizowana przez S. K. sprzedaż towarów na eksport była pozorna, a jej celem było jedynie wykazanie przekroczenia granicy przez towar, co w myśl art. 10 ust. 1 i ust. 2 ustawy o podatku od towarów i usług oraz o podatku akcyzowym, uprawniało do wystąpienia do Urzędu skarbowego o zwrot podatku od towarów i usług. Ustalenia te, zdaniem organu podatkowego, potwierdzone zostały materiałami przesłanymi przez Prokuraturę Okręgową w Ł. Materiały te potwierdzają także zawyżenie wartości towarów przeznaczonych na eksport. Z dokumentów wynika, iż PHU S. K. w dniu 1 lutego 1999 roku dokonała eksportu tkaniny syntetycznej do H w W. w opakowaniu 560 sztuk o wadze 12.432 kilogramów o wartości 228.000 USD, to jest 805.524 złotych. Litewski odbiorca towary powyższe następnie sprzedał firmie I z siedzibą w W. w Stanach Zjednoczonych za kwotę 915.000 litów, co stanowiło równowartość 915.600 złotych. Tkanina syntetyczna została w dalszej kolejności sprzedana firmie "J" z siedzibą w Ł. za kwotę 11.821,05 USD, to jest równowartość 47.284 złotych. S. K. w swych zeznaniach podała, iż wyeksportowana przez nią tkanina warta była 228.000 USD. W toku kontroli ustalono, że PHU S. K. nie posiadała wystarczającej powierzchni magazynowej do składowania towaru w ilości w jakiej był on przedmiotem obrotu – wydzierżawiony przez nią lokal miał powierzchnię 90 m2. Podatniczka nie zatrudniała także żadnych pracowników. W ocenie organu podatkowego powyższe ustalenia nakazują sądzić, że załadunek i wyładunek towaru we wskazanej ilości przekraczał możliwości organizacyjne podatniczki. S. K. zeznała, że towar przeznaczony na eksport był zamawiany w firmach "B" i "C" skąd był odbierany przez przewoźnika i gdzie załatwiano formalności eksportowe. PHU S. K. nie ponosiła żadnych kosztów transportu i magazynowania. Zgodnie z dokumentacją CMR towary odbierane były w Ł.. Z przesłuchań w charakterze świadków mieszkańców wsi K., gdzie siedzibę miała firma ,,B" wynika, że jedynym dowodem działalności tej firmy była tabliczka z nazwą firmy, nigdy nie widziano dostaw towarów, ani żadnych środków transportu wyjeżdżających czy też wjeżdżających na posesję, gdzie mieściła się siedziba tej firmy. Mimo że według dokumentów SAD warunki dostawy określono jako DDU, co zgodnie z warunkami Incoterms oznacza, że dostawca ponosi koszty dostawy towaru do określonego miejsca wskazanego przez odbiorcę, S. K. nie posiada żadnych dowodów poniesienia tych kosztów. Na podstawie tych ustaleń organ podatkowy uznał, że S. K. zawyżyła podatek naliczony za miesiąc luty 1999 roku o kwotę 153.230 złotych, za miesiąc kwiecień 1999 roku o kwotę 173.724 złote, za miesiąc maj 1999 roku o kwotę 345.256 złotych, za miesiąc czerwiec 1999 roku o kwotę 172.788 złotych oraz za miesiąc lipiec 1999 roku o kwotę 170.983 złote. Biorąc pod uwagę obwieszczenie Prezesa Trybunału Konstytucyjnego z dnia 9 listopada 1998 roku o utracie mocy obowiązującej przez art. 27 ust. 5, 6 i 8 ustawy z dnia 8 stycznia 1993 roku o podatku od towarów i usług oraz o podatku akcyzowym (Dz.U. Nr 139, poz.905) w zakresie określonym w tym obwieszczeniu odstąpiono od ustalania kwoty dodatkowego zobowiązania podatkowego. Wskazane kwoty za miesiące luty, kwiecień i maj 1999 roku podatniczka otrzymała z Urzędu Skarbowego Ł.-Ś. w wysokościach wskazanych w deklaracjach. Za miesiące czerwiec i lipiec 1999 roku zwrot podatku został wstrzymany decyzjami Urzędu Skarbowego Ł.-Ś. nr [...] i nr [...] z dnia [...] Od powyższej decyzji w dniu 3 lipca 2003 roku odwołanie wniosła S. K. Skarżąca zarzuciła organowi podatkowemu nieprawidłowe przeprowadzenie postępowania dowodowego i w rezultacie błędne ustalenie okoliczności faktycznych. Podatniczka wskazała, że wbrew twierdzeniom Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w Ł. dokonała rzeczywistego eksportu towarów, że sprzedawcy tkanin i dzianin nie dochodzili od niej należności wiedząc, iż egzekucja taka byłaby bezskuteczna, natomiast sama nie dochodziła ceny sprzedaży z uwagi na brak środków na pokrycie kosztów windykacji należności od podmiotów zagranicznych. Skarżąca podniosła także, że nie wszystkie postanowienia umów łączących ją z zagranicznymi odbiorcami towarów były spisywane, dotyczyło to także warunków zachowania płynności dostaw, które to zostały uzgodnione w formie ustnej. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy Dyrektor Izby Skarbowej w Ł. decyzją z dnia [...] utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w Ł. Podatkowy organ odwoławczy zauważył w uzasadnieniu swej decyzji, że fikcyjność obrotu, którą kwestionuje podatniczka, została wyczerpująco dowiedziona w przeprowadzonym postępowaniu podatkowym. Z całości akt wynika bowiem, że faktury wystawione jakoby przez firmy "E" i "D" były fakturami fikcyjnymi, wprowadzonymi do obrotu prawnego przez J. K. właściciela firmy "F". J. K. na podstawie tych faktur wystawiał faktury przede wszystkim na firmę "B" J. S.. Faktury te nie potwierdzały faktycznego obrotu albowiem J. K. nie wydawał towaru firmom, na które wystawiał faktury sprzedaży. Wobec czego firma "B" otrzymując od "F" faktury nie mogła sprzedać żadnego towaru swoim kontrahentom, w tym i firmie PHU S. K. Prowadzone postępowanie, zdaniem organu podatkowego, jednoznacznie dowiodło, iż dostawcą dzianiny dekoracyjnej dla "B" była niewątpliwie firma "F". Dyrektor Izby Skarbowej podniósł także, iż przedmiotowa decyzja, jak i poprzedzająca ją decyzja Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej, rozstrzygają jedynie o prawie do odliczenia podatku naliczonego z faktur wystawionych przez firmy "B" i ,,C" oraz nie dowodzi fikcyjności transakcji eksportowych. Transakcje te zostały przywołane jedynie pomocniczo w celu zobrazowania całego ciągu firm uczestniczących w obrocie dzianiną dekoracyjną wyszczególnioną w fakturach. W dniu 10 stycznia 2004 roku S. K. wniosła skargę na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. W uzasadnieniu skargi S. K. poprowadziła polemikę z ustaleniami faktycznymi dokonanymi przez organy skarbowe. Skarżąca podniosła, że ustalenia poczynione w toku kontroli nie dotyczą jej firmy, że nie współpracowała ona z firmami "E" o "D", a towar kupowała w firmach "B" i "C" i towar ten rzeczywiście istniał. Podatniczka wskazała także, że nikt jej nie udowodnił, iż złamała prawo, a w toku wcześniejszych kontroli nie miano do niej żadnych zastrzeżeń. W ocenie skarżącej Dyrektor Izby Skarbowej wbrew zasadom logiki i doświadczenia życiowego przyjął, że nie próbowano dochodzić od niej należności za zakupione towary, gdy ponoszenie dodatkowych kosztów na dochodzenie należności jest niecelowe z uwagi na jej niewypłacalność. W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Skarbowej w Ł. podtrzymał swoje stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji oraz powtórzył zawartą tam argumentację. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Skarżąca zarzuca organom podatkowym nieprawidłowe przeprowadzenie postępowania dowodowego w szczególności poprzez błędną ocenę materiału dowodowego i w rezultacie ustalenie okoliczności faktycznych w sprawie w sposób nie odpowiadający rzeczywistości. Zgodnie z treścią art. 122 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku Ordynacja podatkowa (Dz.U. Nr 137, poz. 926 z późn. zm.) w toku postępowania organy podatkowe podejmują wszelkie niezbędne działania w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy w postępowaniu podatkowym. Art. 187 § 1 wyżej wymienionej ustawy nakazuje organom podatkowym zebranie i wyczerpujące rozpatrzenie całego materiału dowodowego. Przytoczone w zdaniach poprzedzających przepisy ustanawiają obowiązującą w postępowaniu podatkowym zasadę prawdy materialnej. Zasada ta ma na celu między innymi ochronę podatnika przed samowolą organów podatkowych przez nałożenie na te organy obowiązku ustalenia rzeczywistego przebiegu zdarzeń. Organ podatkowy zgodnie z treścią art. 191 ustawy - Ordynacja podatkowa ocenia na podstawie całego materiału dowodowego czy dana okoliczność została udowodniona. Podnieść jednakże należy, iż ocena ta nie może być dowolna. Oceniając materiał dowodowy organ podatkowy obowiązany jest kierować się zasadami logiki, wiedzy i doświadczenia życiowego. Zdaniem Sądu Administracyjnego zarzut błędnego ustalenia okoliczności faktycznych nie może ograniczać się do zakwestionowania ustaleń poczynionych przez organy podatkowe i ewentualnie przytoczenia własnej wersji przebiegu zdarzeń. Skarżący powinien wskazać, gdzie i w jaki sposób organy podatkowe naruszyły zasadę swobodnej oceny dowodów w szczególności na czym polegało naruszenie obowiązku kierowania się wskazaniami logiki, wiedzy i doświadczenia życiowego przy ocenie materiału dowodowego i ustaleniach faktycznych. W niniejszej sprawie skarżąca podnosi, iż nie była uczestnikiem obrotu mającego na celu wyłudzenie podatku od towarów i usług oraz, że eksportowała towar, który w rzeczywistości istniał. Zarówno Sąd Administracyjny jak i organy podatkowe nie kwestionują twierdzeń podatniczki co do rzeczywistego wyeksportowania z kraju tkanin i dzianin. Organy podatkowe zakwestionowały jedynie możliwość eksportu towarów udokumentowanych w zakwestionowanych fakturach. Postępowanie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym ma na celu sprawdzenie legalności decyzji administracyjnej; Sąd bada czy nie doszło do: naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy, a także czy nie zachodzi nieważność decyzji. W przedmiotowej sprawie Sąd miał do czynienia z zarzutem naruszenia przepisów postępowania, które zdaniem skarżącej miało istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd Administracyjny zgadza się ze stanowiskiem organów podatkowych, że w zakwestionowanych fakturach VAT nie został udokumentowany towar wyeksportowany przez skarżącą. Odwołując się do zasad logicznego rozumowania należy wskazać na przesłanki takiego stanowiska. Nie budzi żadnych wątpliwości, iż J. K. nie dysponował towarem wykazanym w fakturach wystawianych dla firm "B" i "C" tak więc firmy te nie mogły sprzedać tego towaru innym podmiotom. Wiarygodne zeznania świadków wskazują, że firma "B" nie dysponowała powierzchnia magazynową wystarczająca do przechowywania tak dużej ilości tkanin i dzianin; w siedzibie firmy nie zanotowano także zdarzeń, które dowodziłyby prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie jaki wynika z faktur i dokumentów SAD oraz umów łączących skarżącą z podmiotami zagranicznymi. Okoliczności te powodują, że niewiarygodne stają się zeznania skarżącej w zakresie w jakim dotyczą przechowywania zakupionych towarów w magazynach firmy "B" oraz ich załadunku i wysłania. Analizując sprawę Sąd przyjął, że istotne znaczenie dla rozpoznawanej sprawy mają trzy etapy obrotu tkaninami: pierwszy to sprzedaż towaru przez firmę "F" firmie "B", drugi to sprzedaż towaru przez "B" S.K. oraz trzeci etap - eksport towaru. Tak więc jeśli na pierwszym i trzecim etapie obrotu, czynność nie odpowiada udokumentowanej w fakturach to należy wnioskować, że na także na środkowym etapie, to jest zakupie przez PHU S. K. tkanin od firmy "B", okoliczności dokumentowane fakturami nie odpowiadają rzeczywistości. W przypadku zakupu przez S. K. towarów od firmy "C" różnica polegała jedynie na wprowadzeniu pośrednika pomiędzy firmą "B" a stroną skarżącą, natomiast zarówno na końcu jak i na początku łańcucha wskazany w fakturach towar nie odpowiadał towarowi, który był przedmiotem obrotu. Odnośnie towarów pochodzących od firmy "G", która to sprzedała je firmie "C", a ta następnie sprzedała je firmie PHU S. K. nie są dla Sądu wiarygodne zeznania strony skarżącej jakoby zakupiony towar był przechowywany i załadowywany do transportu w magazynach firmy "C". Ze znajdujących się a w aktach sprawy protokołów załadunku bezspornie wynika, że towar został załadowany w W. nie zaś w siedzibie firmy "C" w Ł. Fakt ten potwierdza stanowisko organów podatkowych, że faktury dokumentujące tą transakcję nie odpowiadają rzeczywistości i nie mogą być podstawą odliczenia podatku naliczonego. Nie można się zgodzić ze skarżącą, że podstawą ustaleń faktycznych mogą być jedynie dowody bezpośrednie. Specyfika postępowania podatkowego wymusza na organach podatkowych opieranie się głównie na dowodach pośrednich, które to postępowanie należy uznać za całkowicie prawidłowe. Środkiem dowodowym w sprawie może być także dowód wpływający na ocenę wiarygodności innych dowodów w sprawie. Organy podatkowe prawidłowo zwróciły uwagę na okoliczności braku dochodzenia należności pomiędzy podmiotami uczestniczącymi w obrocie. Nie jest to okoliczność, która może przesądzać o fikcyjności obrotu, ale jest jedną z przesłanek oceny dowodów. Wbrew twierdzeniom skarżącej doświadczenie życiowe podpowiada, że sprzedający będzie dążył wszelkimi dozwolonymi środkami do uzyskania należności za wydany towar. Sam fakt niewypłacalności skarżącej nie uzasadnia natychmiastowej rezygnacji z dochodzenia roszczeń. Wydaje się, że bardziej uzasadnione byłoby zaprzestanie współpracy ze skarżącą przez firmy "B" i "C", które mimo nie wywiązywania się przez S. K. z zobowiązań kontynuowały współpracę. W ocenie Sądu dowodzi to, że kontakty między tymi firmami a skarżącą miały charakter bardziej złożony aniżeli wynika to ze zwykłych stosunków gospodarczych. Doświadczenie życiowe nie pozwala także uznać za wiarygodne twierdzeń skarżącej, iż zagraniczni odbiorcy towarów odmówili zapłaty za dostarczone towary z uwagi na nieterminowość dostaw. W aktach sprawy brak jest jakichkolwiek dowodów wskazujących na postanowienia stron umów sprzedaży nakładające na skarżącą obowiązki w zakresie terminów czy też ciągłości dostawy towarów. S. K. poza stwierdzeniem, że takie postanowienia istniały nie podała żadnych szczegółów co do treści tych postanowień. Należy zauważyć, że w przypadku ustnego uzgodnienia warunków dostaw strona byłaby w stanie określić na czym polegały jej obowiązki i w czym uchybiła wykonaniu tych obowiązków. Nieprawdopodobne zdają się także zeznania S. K. co do powodów rezygnacji przez nią z dochodzenia roszczeń od podmiotów zagranicznych. W obrocie gospodarczym nie występują umowy wzajemne, które pozwalałyby jednej ze stron odstąpić od spełnienia świadczenia bez zwrotu świadczenia spłonionego przez drugą stronę. Sąd podziela pogląd skarżącej, że dochodzenie roszczeń od podmiotów zagranicznych jest kosztowne, jednakże koszty te byłyby nieznaczne wobec wysokości należności przysługujących skarżącej. Uwzględniając powyższe należało stwierdzić, iż organy podatkowe prawidłowo wyciągnęły wnioski z postępowania podmiotów uczestniczących w obrocie udokumentowanych zakwestionowanymi fakturami VAT. Sąd Administracyjny zgadza się z zaprezentowanym przez organy podatkowe poglądem, że z faktu braku towaru na początku łańcucha firm uczestniczących w obrocie, braku możliwości wyeksportowania towaru w sposób przedstawiony przez skarżącą oraz zaniechania dochodzenia należności z tytułu umów sprzedaży przez podmioty uczestniczące w obrocie można wnioskować, iż obrót udokumentowany spornymi fakturami VAT nie miał w rzeczywistości miejsca. W każdym razie towar, który miała wyeksportować skarżąca nie mógł zostać zakupiony na podstawie zakwestionowanych faktur VAT. Powyższe faktury nie mogą zatem stanowić podstawy do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony. Jak już wcześniej zostało podniesione Sąd Administracyjny bada jedynie legalność wydania decyzji, w tym bada czy w toku postępowania podatkowego nie doszło do uchybień mających istotny wpływ na wynik sprawy. Zgodnie z treścią art. 133 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270) Sąd Administracyjny wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy. Sąd Administracyjny nie przeprowadza własnego postępowania dowodowego i opiera się jedynie na dowodach zgromadzonych przez organy podatkowe oceniając czy organy podjęły wszystkie działania niezbędne do wyjaśnienia sprawy, czy zebrane dowody są wystarczające do podjęcia decyzji oraz czy ocena dowodów została przeprowadzona prawidłowo. Analiza rozpoznawanej sprawy nie pozwoliła na zakwestionowanie oceny dowodów przeprowadzonej przez organy podatkowe pierwszej i drugiej instancji. Zdaniem Sądu organy te nie naruszyły zasad logiki, wiedzy i doświadczenia życiowego przy ocenie dowodów, a poczynione przez nie ustalenia faktyczne w sprawie odpowiadają rzeczywistemu przebiegowi zdarzeń. W rozpoznawanej sprawie brak jest naruszenia przepisów postępowania mającego wpływ na wynik sprawy a zasada prawdy materialnej została zrealizowana. Mając powyższe na uwadze Sąd, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.), orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło