I SA/Łd 456/16
WyrokWSA w Łodzi2016-07-27
Skład orzekający: Tomasz Adamczyk, Paweł Janicki, Paweł Kowalski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy osoba trzecia (były prezes zarządu spółki) może ponosić solidarną odpowiedzialność za zaległości podatkowe spółki, jeśli termin płatności zobowiązań przypadał na okres pełnienia przez nią funkcji, mimo że korekty deklaracji VAT wykazujące te zaległości złożono po ustąpieniu z funkcji?Ratio decidendi
Sąd uznał, że były prezes zarządu spółki ponosi solidarną odpowiedzialność za zaległości podatkowe spółki w VAT, ponieważ terminy płatności pierwotnych zobowiązań przypadały na okres pełnienia przez niego funkcji prezesa zarządu. Złożenie korekt deklaracji VAT po ustąpieniu z funkcji nie zmienia faktu powstania zobowiązania w okresie pełnienia obowiązków. Egzekucja wobec spółki okazała się bezskuteczna, a spółka nie złożyła wniosku o upadłość mimo istnienia przesłanek, a skarżący nie wykazał braku winy w niezłożeniu wniosku ani nie wskazał majątku spółki umożliwiającego zaspokojenie zaległości.Stan faktyczny
Spółka z o.o. w likwidacji zalegała z podatkiem VAT za okres I-VI 2010 r. Naczelnik Urzędu Skarbowego orzekł o solidarnej odpowiedzialności byłego prezesa zarządu, Z.G., za te zaległości. Dyrektor Izby Skarbowej utrzymał tę decyzję w mocy. Z.G. zarzucił naruszenie przepisów k.s.h. i o.p., twierdząc, że spółka była w dobrej kondycji finansowej w momencie jego ustąpienia z funkcji, a zaległości wynikają z korekt złożonych po jego odejściu. Sąd rozpoznał skargę na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział I w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Tomasz Adamczyk Sędziowie: Sędzia NSA Paweł Janicki Sędzia WSA Paweł Kowalski (spr.) Protokolant: Referent stażysta Jakub Zegarlicki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 lipca 2016 r. sprawy ze skargi Z. G. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. z dnia [...] r. nr UNP: [...] Znak sprawy: [...] w przedmiocie orzeczenia o solidarnej odpowiedzialności za zaległości podatkowe spółki z o.o. w likwidacji w podatku od towarów i usług za okres I – VI 2010r. wraz z należnymi odsetkami. oddala skargę.
Zaskarżoną decyzją z [...] r. Dyrektor Izby Skarbowej w Ł. utrzymał w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Skarbowego w W. z [...]r., którą orzeczono o solidarnej odpowiedzialności Z.G., jako byłego prezesa zarządu A spółki z o. o. w likwidacji z siedzibą w W., za zaległości podatkowe tej spółki w podatku VAT za okres od stycznia do czerwca 2010 r. w łącznej kwocie 34 959 zł wraz z należnymi odsetkami za zwłokę.
Z akt sprawy wynika, że wspomnianą decyzją z dnia [...] r., organ pierwszej instancji orzekł o solidarnej odpowiedzialności Z.G., jako byłego prezesa zarządu A za zaległości podatkowe spółki w podatku VAT za okres za okres od stycznia do czerwca 2010 r. wraz z odsetkami, wskazując, iż Z.G. pełnił funkcję prezesa zarządu spółki w okresie od 19 listopada 2009 r. do 27 marca 2012 r. Podstawę do przeniesienia odpowiedzialności za zobowiązania spółki na Z. G., jako byłego prezesa zarządu stanowiły: bezskuteczność egzekucji oraz fakt pełnienia funkcji prezesa zarządu w czasie, gdy przypadały terminy płatności przedmiotowych zobowiązań. Strona nie wykazała przy tym przesłanek uwalniających od odpowiedzialności.
W odwołaniu Z.G. przyznał, iż był prezesem zarządu spółki przez okres dwóch lat do dnia 18 listopada 2011 r., kiedy to postanowiono o jej likwidacji. Wskazał, iż na dzień ustąpienia z funkcji spółka znajdowała się w dobrej kondycji finansowej (wykazano zysk w kwocie 90 610,46 zł), jak również posiadała majątek trwały o wartości 173 205,75 zł. Zarzucił tym samym organowi naruszenie art. 299 k.s.h. oraz art. 233 k.p.c., poprzez niesłuszne uznanie, iż egzekucja wobec spółki była bezskuteczna. Załączył bilans, rachunek zysków i strat oraz wykaz środków trwałych A. Podkreślił, iż za jego kadencji płacone były wszystkie podatki, a wykazane zaległości wynikają z korekt wystawionych w 2012 roku, tj. już po jego ustąpieniu z funkcji, a tym samym w momencie, w którym nie mógł już podejmować żadnych decyzji finansowych. Zaznaczył, iż nie zna treści dokumentów, na podstawie których owe korekty zostały wystawione. Pamięta jednak, iż w latach 2010 - 2011 spółka dokonywała rozliczeń umów z firmą leasingową, których było dużo i przelewane były wysokie kwoty. Tym samym odrzucił odpowiedzialność za przedmiotowe zaległości sugerując jednocześnie, iż spółką kierował wówczas (w 2012 r.) likwidator.
Dyrektor Izby Skarbowej w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wskazał, że spółka nie uregulowała płatności wynikających z faktur VAT wystawionych przez B spółkę z o. o. w W. w łącznej kwocie 193 867,03 zł (w tym kwota VAT 34 959,68 zł). Terminy płatności tych faktur upłynęły w miesiącach styczeń - czerwiec 2010 r. Zważywszy na powyższe oraz postawienie A w dniu 18 listopada 2011 r. w stan likwidacji w/w. wierzyciel uznał, iż uprawdopodobniona jest nieściągalność tych zobowiązań, wobec czego skorzystał z uprawnienia określonego w artykule 89a ustawy z 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług. W konsekwencji A została wezwana przez Naczelnika Urzędu Skarbowego do skorygowania swoich deklaracji VAT-7 za wskazane miesiące. Spółka 14 marca 2012 r. złożyła korekty deklaracji VAT-7 za miesiące od stycznia do czerwca 2010 r., wykazując podatek do zapłaty. Niewykonanie obowiązku odprowadzenia do Urzędu Skarbowego zadeklarowanych kwot zgodnie z treścią art. 53 § 1 ustawy Ordynacja podatkowa, spowodowało rozpoczęcie naliczenia odsetek. Wysokość przedmiotowych zaległości oraz odsetek za zwłokę na dzień orzekania przez organ pierwszej instancji potwierdzają załączone do akt sprawy wydruki korekt deklaracji VAT-7 oraz lista zaległości A w podatku VAT.
Organ odwoławczy podkreślił, że w niniejszej sprawie 14 maja 2013 r. zastosowano skuteczny środek egzekucyjny w postaci zajęcia prawa majątkowego (opłaty za dzierżawę samochodu ciężarowego) w C spółce z o. o. Tym samym zgodnie z treścią art. 70 § 4 o.p. ustawy, bieg terminu przedawnienia został przerwany wskutek zastosowania środka egzekucyjnego, o którym podatnik został zawiadomiony (w dniu 28 maja 2013 r., doręczenie zastępcze). Dodał, że po przerwaniu biegu terminu przedawnienia biegnie on na nowo od dnia następującego po dniu, w którym zastosowano środek egzekucyjny. Tym samym przedmiotowe zaległości są wymagalne, gdyż ulegną przedawnieniu nie wcześniej niż z dniem 15 maja 2018 r.
Organ stwierdził zaległości w podatku VAT, których termin płatności upływał w czasie pełnienia przez Z. G. obowiązków członka zarządu A. Przypomniał, że spółka złożyła deklaracje podatkowe VAT-7 za miesiące od stycznia do czerwca 2010 r. Następnie 14 marca 2012 r. skorygowała zawarte w nich dane i wykazała wyższe kwoty podatku, podlegającą wpłacie do Urzędu Skarbowego. Z uchwały z 21 października 2009 r. wynika, iż Nadzwyczajne Zgromadzenie Wspólników spółki powołało w tym dniu na prezesa zarządu Z. G.. Kolejne protokoły ze zgromadzeń wspólników świadczą, iż podatnik pełnił funkcję prezesa zarządu nieprzerwanie do 18 listopada 2011 r., kiedy to postanowiono rozwiązać spółkę i otworzyć proces jej likwidacji. Uchwałą nr 28/2011 powołano likwidatora w osobie K. S.. Pełnienie przez Z. G. funkcji prezesa zarządu spółki w okresie, w którym upływały terminy płatności przedmiotowych zaległości podatkowych potwierdza również treść protokołu Zwyczajnego Walnego Zgromadzenia, sporządzonego w formie aktu notarialnego z [....] r. Znajdująca się w nim uchwała nr 7/2011 stanowi, iż Zwyczajne Zgromadzenie Wspólników postanawia udzielić absolutorium prezesowi zarządu Z. G. z wykonania przez niego obowiązków w 2010 roku. Nadto w uchwale nr 8/2011 postanowiono o przedłużeniu podatnikowi mandatu na kolejną roczną kadencję (rok 2011). Biorąc pod uwagę, iż terminy płatności przedmiotowych zobowiązań podatkowych upływały w okresie od 25 lutego do 26 lipca 2010 r., przyjąć należy, iż terminy te upływały w czasie, gdy Z.G. pełnił obowiązki prezesa zarządu spółki.
Organ dodał, że egzekucja z majątku A w likwidacji okazała się bezskuteczna. Na adres siedziby spółki skierowano upomnienia wzywające do uregulowania przedmiotowych należności. Spółka nie uregulowała należności w zakreślonych wezwaniami terminach, zatem wszczęto postępowanie egzekucyjne w celu przymusowego ściągnięcia należności w trybie egzekucji administracyjnej na podstawie tytułów wykonawczych z 28 marca 2012 r. Pierwsze czynności w ramach postępowania egzekucyjnego prowadzonego wobec spółki 28 marca 2012 r. Zajęcie prawa majątkowego stanowiącego wierzytelność z rachunku bankowego u dłużnika będącego bankiem (Bank A) nie zostało skuteczne zrealizowane. Zgodnie z informacją uzyskaną z Bank A S.A. na rachunkach prowadzonych dla spółki, brak było wystarczających środków do przekazania zajętej kwoty. Kolejne pisma z banku informują o przeszkodzie w realizacji zawiadomień z uwagi na wystąpienie zbiegu egzekucji, bowiem postępowania egzekucyjne wobec A prowadzili również: Komornicy Sądowi przy Sądzie Rejonowym w W., Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym w O., Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym w T. oraz K. Sądowy przy Sądzie Rejonowym dla W.-W. w W.. Organ wystosował m.in. zawiadomienie o zajęciu rachunku A, a z uzyskanej odpowiedzi wynikało, iż na rachunku prowadzonym dla spółki brak było środków do realizacji zajęcia. Także w ramach czynność prowadzonych w latach 2012-2013 roku przez poborców podatkowych nie udało się zastosować skutecznych środków egzekucyjnych. Ustalono także, iż spółka
nie figuruje jako właściciel ani wieczysty użytkownik nieruchomości na terenie powiatu w. W odpowiedzi na zawiadomienie o zajęciu prawa majątkowego stanowiącego wierzytelność pieniężną u dłużnika zajętej wierzytelności innego niż pracodawca, organ rentowy lub bank C spółka. z o. o. w W. wskazała, że opłata za dzierżawę samochodu nr rej.[...], będzie przekazywana do Urzędu Skarbowego. Z raportu wygenerowanego z systemu EGAPOLTAX wynika, iż opłata została przekazana organowi egzekucyjnemu dwukrotnie w dniach 28 maja 2013 r. i 28 czerwca 2013 r. (łącznie 2 000 zł). Po czym samochód 30 września 2013 r. sprzedano na licytacji za kwotę 31 600 zł brutto, a środki przekazane na konto Urzędu Skarbowego. Poza tym z odpowiedzi Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców wynika, iż A w likwidacji nie figuruje, jako posiadacz pojazdów. 30 kwietnia 2014 r. organ z uwagi na zbieg egzekucji, przekazał posiadane tytuły wykonawcze (30 szt), Komornikowi Sądowemu przy Sądzie Rejonowym w T., który postanowieniem z 6 października 2014 r. umorzył prowadzone z wniosku wierzyciela, tj.: Naczelnika Urzędu Skarbowego w W., Burmistrza W. oraz Prezesa Zarządu Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, postępowanie egzekucyjne w zakresie zgłoszonych świadczeń pieniężnych w łącznej kwocie 185 078,59 zł oraz 5 067,84 zł tytułem kosztów zastępstwa oraz poprzedniej egzekucji, wobec A, na skutek stwierdzenia jej bezskuteczności. W konsekwencji organ uznał, iż egzekucja w stosunku do pierwotnego dłużnika, czyli A faktycznie okazała się bezskuteczna i tym samym zaistniała przesłanka do wszczęcia postępowania orzekającego o odpowiedzialności osoby trzeciej za zaległości spółki.
Ponadto podatnik nie złożył we właściwym czasie wniosku o ogłoszenie upadłości i nie wykazał, że niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości lub niewszczęcie postępowania zapobiegającego ogłoszeniu upadłości (postępowania układowego) nastąpiło bez jego winy. Organ powołując się na treść art. 201 § 1 k.s.h. stwierdził, iż Z.G. przez okres dwóch lat pełnił obowiązki członka zarządu spółki (wrzesień 2009- listopad 2011). W tym czasie posiadał lub też winien był posiadać dostęp do ksiąg rachunkowych, a tym samym wiedzę odnośnie sytuacji finansowej i majątkowej spółki. Zobowiązany był na bieżąco kontrolować stan jej finansów oraz prawidłowość rozliczeń zarówno cywilnoprawnych, jak i publicznoprawnych. Do Jego obowiązków niewątpliwie zatem należało ustalenie czy i kiedy powstały przesłanki do tego by ogłosić upadłość spółki. Z.G. podjął się pełnienia funkcji prezesa zarządu spółki w bardzo trudnym dla niej momencie, z czego musiał zdawać sobie sprawę. W pierwszych miesiącach pełnienia funkcji, uczestniczył w sporządzaniu sprawozdania finansowego za 2009 rok. Powyższe wraz z dokumentami za 2008 rok, wskazują na trudną sytuację spółki, będącą konsekwencją załamania się w 2008 roku koniunktury gospodarczej dla spółki. Z protokołu Nadzwyczajnego Zgromadzenia Wspólników spółki z 15 września 2009 r. zaznaczono, iż A. H. - ówczesny prezes zarządu - wniósł o nagrywanie przebiegu zgromadzenia, czemu sprzeciwił się H. G.. Z porządku obrad wiadomo jednak, iż przekazano wspólnikom informacje o sytuacji spółki i debatowano nad jej ewentualnym rozwiązaniem (pkt 5 porządku). Ostatecznie decyzji takiej nie podjęto. A. H. poinformował wspólników o swojej rezygnacji z funkcji z dniem 10 września 2009 r. Uchwałą nr 5/2009 Zgromadzenie Wspólników zobowiązało zarząd do przedstawienia dokładniejszych danych liczbowych na temat sytuacji finansowej spółki wg stanu na dzień 31 sierpnia 2009 r. Natomiast uchwałą 7/2009 upoważniło członka zarządu H. G. do samodzielnego i jednoosobowego podejmowania decyzji i podpisywania dokumentów w imieniu zarządu spółki, do czasu powołania nowego prezesa zarządu. Spółka kontynuowała działalność, a na funkcję prezesa zarządu powołano. Z. G.. Rok 2009 spółka faktycznie zakończyła dużą stratą 1 689 342, 26 zł., a jej sytuacja ulegała dalszemu pogorszeniu mimo podejmowanych działań. Z.G. zgadzając się zostać prezesem zarządu spółki, mając świadomość jej trudnego położenia, podjął ryzyko związane z ewentualnym poniesieniem odpowiedzialności za zobowiązania spółki solidarnie z pozostałymi członkami zarządu. Zdaniem organu spółka w czasie na jaki powołuje się skarżący była w trudnej sytuacji, a kwota uzyskanego w 2011 roku zysku, wygenerowanego dzięki sprzedaży części majątku, wbrew twierdzeniom strony, nie mogła pokryć przedmiotowych zaległości podatkowych, gdyż była od nich dziesięciokrotnie niższa (przy założeniu uproszczonego wyliczenia zysku na koniec 2011 roku). Nie była również wystarczająca do pokrycia zaległych faktur wobec spółki B, których łączna wartość kształtowała się na poziomie 193 867,03 zł brutto.
Zdaniem organu w czasie pełnienia przez Z. G. funkcji prezesa zarządu, spółka znajdowała się w trudnej sytuacji finansowej, a podjęte działania naprawcze nie przynosiły zamierzonych skutków. Spółka posiadała również przeterminowane należności zarówno o charakterze cywilnoprawnym, jak i publicznoprawnym (podatki, składki FRON). Okoliczności te obligowały do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości lub wszczęcie postępowania zapobiegającego ogłoszeniu upadłości (postępowanie naprawcze). Tymczasem, pomimo pogarszającej się systematycznie sytuacji finansowej spółki w latach 2008 - 2011, Z.G. w czasie pełnienia funkcji członka zarządu nie złożył wniosku o ogłoszenie upadłości lub wszczęcie postępowania zapobiegającego ogłoszeniu upadłości (postępowanie układowe). Bezsprzecznym jest, iż wartość zobowiązań i rezerw na zobowiązania w badanym okresie 2008 – 2011 nie przekroczyła wartości aktywów (majątku). Tym samym nie zaistniała przesłanka wskazana w art. 11 ustawy Prawo upadłościowe i naprawcze. Ziścił się jednak drugi z elementów wskazanych w powyższym przepisie, a mianowicie zaistniała niewypłacalność rozumiana jako sytuacja, w której podmiot nie wykonuje swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych. Powyższe dotyczy przede wszystkim zobowiązań wobec firmy B, które następnie "przekształciły się" w zaległości wobec Skarbu Państwa, reprezentowanego przez Naczelnika Urzędu Skarbowego w W.. Ponadto istniały wówczas również zaległości z tytułu podatku od nieruchomości, od środków transportu oraz należności FRON, a także inne zobowiązania, o czym świadczą liczne prowadzone wobec spółki postępowania komornicze. Organ uznał, iż złożenie wniosku o upadłość lub postępowanie naprawcze konieczne było 31 marca 2010 r., tj. w dniu sporządzenia i podpisania sprawozdania finansowego za 2009 rok. Informacje zawarte w zatwierdzonych w tym dniu dokumentach (wprowadzenie do sprawozdania, bilans, rachunek zysków i strat, informacja dodatkowa do sprawozdania) wraz ze stanem nieuregulowanych płatności (podatek od nieruchomości za okres sierpień, wrzesień i listopada 2009 r. oraz marzec 2010 r., podatek od środków transportu, faktury spółki B z terminami płatności w okresie styczeń-marzec 2010 r.), wbrew twierdzeniom strony, dawały podstawy do podjęcia w tym czasie decyzji w zakresie złożenia wniosku o upadłość lub postępowanie naprawcze. Na wyżej wskazanych dokumentach finansowych za 2009 rok widnieją podpisy: głównej księgowej, prezesa zarządu Z i zastępcy dyrektora (wiceprezesa zarządu) H. G..
Kończąc organ zaznaczył, że Z.G. nie wskazał mienia A, z którego egzekucja umożliwiłaby zaspokojenie spornych zaległości podatkowych w znacznej części. Przedstawił jedynie informacje o stanie finansów spółki na dzień jej postawienia w stan likwidacji oraz załączył wykaz środków trwałych sporządzony na 30 czerwca 2012 r. Zdaniem organu spółka majątku już nie posiada (informacja z Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców CEPiK, informacja ze Starostwa Powiatowego w W., postanowienie Komornika Sądowego o bezskuteczności egzekucji). Nie prowadzi również działalności gospodarczej, a adres siedziby wpisany do Krajowego Rejestru Sądowego jest nieaktualny. Spółka nieruchomość położoną w W. przy ulicy A 56 sprzedała w 2010 r. H. G., od którego później ją dzierżawiła. Natomiast 8 października 2013 r. H. G. ową nieruchomość sprzedał D J. K., K. R. spółce jawnej w W.. Nadto A 26 listopada 2013 r. została wyrejestrowana z ewidencji podatników VAT, bowiem ostatnią deklarację VAT-7 złożyła za luty 2013 r. Natomiast proces jej likwidacji z uwagi na nieobecność likwidatora wyznaczonego w 2011 roku nie został zakończony do dnia wydania zaskarżonej decyzji.
W skardze do tutejszego sądu Z.G. zarzucił kwestionowanej decyzji
Naruszenie:
- art. 187 § 1, w związku z art. 191 o.p., poprzez brak wyczerpującego rozpatrzenia dowodów zebranych w sprawie i uznanie, że nie wystąpiły przesłanki uzasadniające wyłączenie w zakresie odpowiedzialności skarżącego jako osoby trzeciej, mimo że z bilansu sporządzonego przez firmę audytorsko-konsultingową oraz rachunków zysków i strat wynika, że kondycja finansowa spółki nie obligowała do zgłoszenia wniosku o upadłość, a także wobec ustaleń, że pełną odpowiedzialność ponosi skarżący mimo działań likwidatora w sprawie złożenia korekt deklaracji VAT, który ponosi faktycznie pełną odpowiedzialność za zobowiązanie podatkowe powstałe w związku z korektami deklaracji VAT z 14 lutego 2012 r., a także pominięcie okoliczności, że według zestawienia środków trwałych w 2012 r. istniał majątek podlegający egzekucji i w tym okresie Komornik prowadził skuteczna egzekucję przynajmniej co do części zobowiązań;
- art. 116 § 1 pkt 1 lit.a o.p., poprzez jego błędne zastosowanie polegające na uznaniu, że nie nastąpiła okoliczność wyłączająca odpowiedzialność skarżącego w sprawie, kiedy to skarżący nie miał obowiązku zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości bądź wszczęcia postępowania układowego we właściwym czasie, gdyż skarżący ustąpił z funkcji prezesa zarządu z dniem 18 listopada 2011 r., a kondycja finansowa spółki nie obligowała do złożenia w 2010 r. wniosku o upadłość, a także poprzez uznanie, że egzekucja była bezskuteczna w sytuacji, kiedy w 2012 r. istniał majątek podlegający egzekucji i w tym okresie prowadzona była skuteczna egzekucja oraz naruszenie art. 116 § 2 o.p., poprzez przyjęcie, iż skarżący odpowiada za zobowiązania, które powstały w 2012 r. i których termin płatności upływał w tym czasie, mimo iż skarżący nie pełnił w tym czasie funkcji członka zarządu;
- art. 86, w związku z art. 103 ustawy o VAT w zakresie ustalenia miarodajnej chwili dla powstania zobowiązania podatkowego z tytułu niezapłaconych faktur za okresy od stycznia do czerwca 2010 r. przez odliczenie początkowo naliczonego podatku VAT od tych faktur i uznanie, że moment złożenia korekt deklaracji tj. 14marca 2012r. powoduje, że dla celów postępowania podatkowego od 2010 r. biegnie termin wymagalności zapłaty podatku, co jest zupełnie niepoprawną interpretacją przepisu, gdyż zgodnie z ogólnymi regułami sposobu opodatkowania spółka mogła rozliczyć faktury w ówczesnym czasie; moment powstania zobowiązania podatkowego z tytułu wystawionych korekt deklaracji rozpoczyna się z momentem ich złożenia.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, argumentując jak w treści zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje:
Skarga jest niezasadna.
W ocenie sądu organy odwoławczy nie naruszył art. 70 § 4, w związku z art. 70 § 1 p.p. Prawidłowo ocenił, że nie doszło do przedawnienia zobowiązań podatkowych z tytułu podatku od towarów i usług za miesiące od stycznia do czerwca 2010 r.
Do zobowiązań z tytułu podatku od towarów i usług zastosowanie ma pięcioletni termin przedawnienia określony w art. 70 § 1 o.p. liczony od końca roku w którym przypadał termin płatności danego zobowiązania. Oznacza to, że co do zasady zobowiązania objęte zaskarżoną decyzją przedawniają się z końcem 2015 r.
W rozpoznawanej sprawie organ podatkowy trafnie podniósł, że bieg terminu przedawnienia został przerwany, stosownie do art. 70 § 4 o.p. na skutek zastosowania środka egzekucyjnego.
Zgodnie z przywołanym przepisem bieg terminu przedawnienia zostaje przerwany wskutek zastosowania środka egzekucyjnego, o którym podatnik został zawiadomiony. Po przerwaniu biegu terminu przedawnienia biegnie on na nowo od dnia następującego po dniu, w którym zastosowano środek egzekucyjny.
Jak wynika z akt sprawy 14 maja 2013 r. organ egzekucyjny skierował do spółki z o.o. C zawiadomienie o zajęciu prawa majątkowego stanowiącego wierzytelność (spółki A) z tytułu czynszu za dzierżawę samochodu ciężarowego. Zawiadomienie o dokonaniu tej czynności zostało doręczone podatnikowi czyli spółce A w sposób zastępczy. Nie ma racji strona skarżąca twierdząc, że podatnikiem którego należało, w myśl art. 70 § 4 o.p. zawiadomić o zastosowaniu środka egzekucyjnego jest skarżący. Zaległości podatkowe z tytułu zobowiązań podatku od towarów i usług za okres od stycznia do czerwca 2010 r. to zaległości spółki A i to ta spółka jest podatnikiem zobowiązanym do ich uregulowania. Skarżący zaś jest osobą trzecią, która na podstawie art. 116 o.p. odpowiada solidarnie ze spółką za te długi.
Skoro osoba trzecia, na którą przenoszona jest odpowiedzialność podatkowa, jest podmiotem odrębnym od podatnika i nie została wymieniona w art. 70 § 4 o.p., to fakt nie zawiadomienia jej o środkach egzekucyjnych stosowanych wobec podatnika nie ma wpływu na skuteczność przerwania biegu terminu przedawnienia. Wobec skutecznego przerwania biegu terminu przedawnienia Dyrektor Izby Skarbowej w Ł. prawidłowo ocenił, że termin ten, po zastosowaniu w/w środka egzekucyjnego biegnie od początku i upływa nie wcześniej niż z dniem 15 maja 2018r. Zatem decyzje organów podatkowych obu instancji dotyczące odpowiedzialności skarżącego jako osoby trzeciej za zobowiązania podatkowe spółki, zostały wydane przed upływem terminu przedawnienia.
Sąd podzielił stanowisko organów podatkowych zgodnie z których spełnione zostały przesłanki umożliwiające organom podatkowym orzeczenie o odpowiedzialności skarżącego jako byłego członka zarządu spółki A za zobowiązania tej spółki. Równocześnie nie wystąpiła żadna z okoliczności nazwana w zaskarżonej decyzji przesłanką negatywną, która pozwalałaby skarżącemu uwolnić się od odpowiedzialności za długi podatkowe spółki.
Jest oczywiste, że postępowanie egzekucyjne wobec A okazało się bezskuteczne. Świadczy o tym przede wszystkim postanowienie Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym w T. z [...] r. o umorzeniu postępowania egzekucyjnego z uwagi na jego bezskuteczność (karta 186 akt). W aktach sprawy znajduje się również m.in. zaświadczenie Starostwa Powiatowego w W. z 3 października 2012 r. z którego wynika, że A nie figuruje w ewidencji gruntów i budynków jako właściciel bądź wieczysty użytkownik nieruchomości. Spółka nie figuruje również Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców, zatem nie jest właścicielem żadnego pojazdu.
O braku majątku spółki, a tym samym o bezskuteczności egzekucji świadczą również pisma m.in. z Bank B, Bank C i Bank A zawierające informację o braku środków na rachunkach bankowych i zbiegu egzekucji. Egzekucję wobec spółki prowadziło siedmiu komorników sądowych.
W ocenie sądu nie doszło do naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów (art. 191 o.p.) w zakresie przesłanek egzoneracyjnych. Organy podatkowe ustaliły, że A nie występowała do sądu z wnioskiem o ogłoszenie upadłości. Skarżący nie przedstawił żadnych wyjaśnień i argumentów mających wykazać, że nie ponosi winy za niezłożenie wniosku o ogłoszenie upadłości mimo istnienia w/w wymagalnych zobowiązań uzasadniających złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości.
Wbrew zarzutom skargi skarżący nie wskazał również majątku spółki z którego, zgodnie z art. 116 § 1 pkt 2 o.p. egzekucja umożliwiłaby zaspokojenie zaległości podatkowych spółki w znacznej części.
W ocenie sądu organy podatkowe prawidłowo oceniły, że w 2010 r. wystąpiły przesłanki do zgłoszenia wniosku o ogłoszenia upadłości spółki, ponieważ w tym czasie spółka była niewypłacalna w rozumieniu art. 11 ustawy z dnia 28 lutego 2003r. Prawo upadłościowe (tekst jednolity Dz.U. z 2009 r. Nr 175, poz. 1361). Zgodnie z ową regulacją, w brzmieniu obowiązującym w roku 2010 dłużnika uważa się za niewypłacalnego, jeżeli nie wykonuje swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych. Dłużnika będącego osobą prawną albo jednostką organizacyjną nieposiadającą osobowości prawnej, której odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną, uważa się za niewypłacalnego także wtedy, gdy jego zobowiązania przekroczą wartość jego majątku, nawet wówczas, gdy na bieżąco te zobowiązania wykonuje.
Nie budzi wątpliwości, że w okresie od stycznia do czerwca 2010 r. spółka A nie wykonywała (i nie wykonała ich później) swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych wobec B spółki z o.o. w wysokości 193 867 zł, co spowodowało, że wymieniony kontrahent w marcu 2012 r. skorzystał z tzw. ulgi za złe długi. Nawet jeśli przyjąć, że pełniąc obowiązki członka zarządu w roku 2010 skarżący nie wiedział o zaległościach z tytułu podatku od nieruchomości, podatku od środków transportowych, czy też należnościach na rzecz FRON, wyszczególnionych na str. 14 zaskarżonej decyzji, to wiedział a w każdym razie powinien był wiedzieć, że spółka którą współzarządza nie reguluje przez dłuższy czas swoich długów wobec leasigodawcy. Skarżący nie przedstawił żadnych wyjaśnień i argumentów mających wykazać, że nie ponosi winy za niezłożenie wniosku o ogłoszenie upadłości mimo istnienia wymienionych, wymagalnych zobowiązań uzasadniających złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości.
Wbrew zarzutom skargi skarżący nie wskazał również majątku spółki z którego, zgodnie z art. 116 § 1 pkt 2 o.p. egzekucja umożliwiłaby zaspokojenie zaległości podatkowych spółki w znacznej części. Zaistniała w toku postępowania kwestia istnienia takiego majątku w postaci kolektora słonecznego, płotu i kotła została przez organy podatkowe wyjaśniona. Na istnienie tych składników majątkowych A powołał się skarżący w piśmie z 23 listopada 2015 r. Istnieniu tych składników zaprzeczył jednak H. G. inny członek zarządu odpowiedzialny za sporne zaległości podatkowe, który aktualnie pełni funkcję likwidatora spółki A, wyjaśniając w trakcie przesłuchania (protokół z 29 grudnia 2015 r.), że wymienione składniki majątkowe stanowiły integralną część nieruchomości, którą nabył od A.
Sąd nie podziela także stanowiska skarżącego, jakoby nie ponosił odpowiedzialności za sporne zobowiązania spółki. W jego ocenie powstały one w momencie złożenia korekt deklaracji, tj. 14 marca 2012 r, zatem w okresie kiedy nie był już członkiem zarządu spółki.
Wskazać zatem należy, że przedmiotowe zaległości w podatku VAT dotyczą zobowiązań, których termin płatności upływał w czasie pełnienia przez Z. G. obowiązków członka zarządu A. Spółka złożyła do Urzędu Skarbowego deklaracje podatkowe VAT-7 za miesiące od stycznia do czerwca 2010r. Następnie 14 marca 2012 r. skorygowała zawarte w nich dane i wykazała wyższe kwoty podatku, podlegającą wpłacie do Urzędu Skarbowego. W przypadku złożenia korekt deklaracji terminy płatności zobowiązań w podatku VAT nie uległy jednak zmianie. Z załączonej do akt sprawy uchwały nr 6/2009 z 21 2009 r. (karta 265) wynika, iż Nadzwyczajne Zgromadzenie Wspólników spółki A powołało w tym dniu na prezesa zarządu Z. G.. Kolejne protokoły ze zgromadzeń wspólników świadczą, iż skarżący pełnił funkcję prezesa zarządu nieprzerwanie do 18 listopada 2011 r., kiedy to postanowiono rozwiązać spółkę i otworzyć proces jej likwidacji.
Skoro terminy płatności przedmiotowych zobowiązań podatkowych upływały w okresie od 25 lutego do 26 lipca 2010 r. to bezspornie upływały w okresie, kiedy skarżący pełnił obowiązki prezesa zarządu spółki. Nie zmienia tej okoliczności późniejsze złożenie korekt deklaracji. Deklaracje korygujące powinny bowiem zostać uwzględnione w okresach rozliczeniowych, w których zostały złożone deklaracje pierwotne. Korygują one bowiem jedynie pierwotne deklaracje, w poszczególnych okresach rozliczeniowych i skutkują odpowiednią korektą danych wykazanych w tych okresach, a nie w miesiącu wystawienia deklaracji korygujących. Bezsprzecznie pozostają one w związku z deklaracjami pierwotnymi, albowiem korygują jedynie dane zawarte w tychże deklaracjach.
W konsekwencji uznać należy, iż sporne zaległości powstały w momencie złożenia pierwotnych deklaracji VAT-7, a zatem nieuprawnione jest stanowisko, że korekta złożona w czasie kiedy skarżący nie pełnił już funkcji członka zarządu, ale dotycząca deklaracji podatkowych złożonych w czasie kiedy tę funkcję pełnił, zwalnia go z odpowiedzialności za przedmiotowe zaległości spółki.
Mając na uwadze powyższe na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.) sąd oddalił skargę.
P.C.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło