I SA/Łd 541/25
WyrokWSA w Łodzi2026-03-24
Skład orzekający: Wiktor Jarzębowski, Ewa Cisowska-Sakrajda, Grzegorz Potiopa
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy choroba pełnomocnika, potwierdzona zwolnieniem lekarskim, stanowi wystarczającą przesłankę do przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych odwołania, jeśli istnieją dowody na jego aktywność procesową w tym okresie?Ratio decidendi
Choroba pełnomocnika, nawet potwierdzona zwolnieniem lekarskim, nie stanowi automatycznie podstawy do przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych, jeśli nie zostanie uprawdopodobniony brak winy w uchybieniu terminowi. W sytuacji, gdy pełnomocnik mimo choroby podejmował inne czynności procesowe, a czynność, której termin upłynął, mogła zostać wykonana bez nadmiernego wysiłku lub przy pomocy osób trzecich, organ słusznie odmawia przywrócenia terminu.Stan faktyczny
Samorządowe Kolegium Odwoławcze (SKO) odmówiło przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych odwołania od decyzji w sprawie podatku rolnego, ponieważ pełnomocnik stron nie załączył prawidłowego pełnomocnictwa. Pełnomocnik, powołując się na chorobę, złożył wniosek o przywrócenie terminu wraz z uzupełnionym pełnomocnictwem. SKO odmówiło, uznając, że pełnomocnik nie uprawdopodobnił braku winy, wskazując na jego aktywność procesową w okresie zwolnienia lekarskiego. Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) oddalił skargę na postanowienie SKO.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział I w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Wiktor Jarzębowski (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Ewa Cisowska-Sakrajda, Sędzia WSA Grzegorz Potiopa, Protokolant Starszy sekretarz sądowy Anna Jaworska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 marca 2026 r. sprawy ze skargi E. C. i P. C. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi z dnia 27 czerwca 2025 r. nr SKO.4140.107-108.2025 w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do usunięcia braku odwołania od decyzji w sprawie odmowy przyznania zwolnienia i ulgi w podatku rolnym oddala skargę.
Postanowieniem z 27 czerwca 2025 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łodzi, dalej: "SKO w Łodzi" albo "Kolegium", utrzymało w mocy własne postanowienie z 24 marca 2025 r., odmawiające E. C. i P. C., dalej: "Podatnicy" albo "Strona", przywrócenia terminu do usunięcia braku odwołania od decyzji Burmistrza Miasta Tuszyna z 4 września 2024 r. w sprawie odmowy przyznania zwolnienia i ulgi w podatku rolnym.
Decyzją z 4 września 2024 r. Burmistrz Miasta Tuszyna odmówił Podatnikom przyznania zwolnienia i ulgi w podatku rolnym z tytułu nabycia gruntów rolnych. Decyzja została doręczona stronom 6 września 2024 r. Od powyższego rozstrzygnięcia reprezentujący Podatników profesjonalny pełnomocnik, r.pr. B. K. wniósł odwołanie. Do odwołania załączono pełnomocnictwo.
Wskutek badania warunków formalnych wniesionego odwołania, pismem z 2 grudnia 2024 r. powołując się na art. 169 § 1 w zw. z art. 138a § 1, art. 138e § 3 i art. 138c § 1 ustawy – Ordynacja podatkowa (dalej: "O.p.".) SKO w Łodzi wezwało pełnomocnika do uzupełnienia braków formalnych złożonego odwołania w zakreślonym terminie, poprzez przedłożenie dokumentu pełnomocnictwa zawierającego dane wskazane we wzorze PPS-1, których zabrakło w złożonym pełnomocnictwie, w tym zawierających zakres umocowania uprawniający do sporządzenia i wniesienia odwołania od decyzji organu pierwszej instancji, pod rygorem pozostawienia odwołania bez rozpoznania. Wezwanie doręczono pełnomocnikowi Podatników 10 grudnia 2024 r.
W zakreślonym w powyższym wezwaniu terminie pełnomocnik złożył pismo w którym wskazał, że w jego ocenie m.in. "(...) zakres umocowania (...) został (...) w sposób (...) wyraźny wykazany podpisami złożonymi na pełnomocnictwie załączonym do odwołania.(...)", wyrażając przy tym zdziwienie zawartym w wezwaniu skutkiem nieuzupełnienia braków w terminie (pozostawienie odwołania bez rozpatrzenia), określając go "ciekawym rygorem".
W związku z powyższą odpowiedzią i bezskutecznym upływem określonego ww. wezwaniem terminu na uzupełnienie braków formalnych odwołania, postanowieniem z 30 grudnia 2024 r. Kolegium pozostawiło odwołanie bez rozpatrzenia. Postanowienie to, doręczone pełnomocnikowi Strony 30 stycznia 2025 r., stało się prawomocne.
W dniu 4 marca 2025 r. do Kolegium wpłynęło pismo pełnomocnika Strony - r.pr. B. K. z 27 lutego 2025 r. stanowiące, jak wskazano w jego treści, odpowiedź pełnomocnika na wezwanie z 2 grudnia 2024 r. dotyczące uzupełnienia braków formalnych odwołania. Do pisma załączono pełnomocnictwa stron zawierające dane wskazane we wzorze PPS-1 w tym zakres umocowania - wypełnione przez pełnomocnika druki PPS-1, datowane na 5 lutego 2025 r., kopię zaświadczenia z 15 stycznia 2025 r. potwierdzającego absencję chorobową r.pr. B. K. w okresie od 2 grudnia 2024 r. do 31 stycznia 2025 r. oraz wydruk ZUS ZŁA potwierdzający dalszą absencję chorobową pełnomocnika od 1 lutego 2025 r. do 21 lutego 2025 r.
Wobec braku jednoznacznego sformułowania w piśmie z 27 lutego 2025 r. wniosku o przywrócenie terminu do uzupełnienia braków, Kolegium pismem z 11 marca 2025 r. wezwało pełnomocnika do wyjaśnienia intencji pisma z 27 lutego 2025r., wskazując, że jego treść wydaje się być odpowiedzią na wezwanie Kolegium z 2 grudnia 2024 r. i uzupełnieniem braków formalnych odwołania.
Pismem z 19 marca 2025 r. pełnomocnik wskazał, iż (...) jest oczywistym (...) że pismo z dnia 27 lutego jest wnioskiem o przywrócenie terminu na uzupełnienie braków formalnych odwołania.
Po rozpatrzeniu tego wniosku, postanowieniem z 24 marca 2025 r. SKO w Łodzi odmówiło przywrócenia terminu do uzupełnienia braków odwołania.
Wydając powyższe postanowienie Kolegium uznało, że w świetle zebranego w sprawie materiału dowodowego oraz regulującego przesłanki przywrócenia terminu art. 162 O.p. nie została wykazana przesłanka wynikająca z § 1 tego przepisu, wymagająca - dla przywrócenia terminu do dokonania określonej czynności - uprawdopodobnienia braku winy w jego uchybieniu. Kolegium uznało, że nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminowi wyłącza możliwość zastosowania przywrócenia terminu stwierdzając, że nierzetelność działania pełnomocnika stron będącego adresatem wezwania odnosi się zarówno do zaniechania samego radcy prawnego do uzupełnienia braków w wyznaczonym terminie pomimo prowadzenia w tym czasie korespondencji z Kolegium (odpowiedź na wezwanie Kolegium z 17 grudnia 2024 r. datowane i nadane 17 grudnia 2024 r.), jak i braku zapewnienia zastępstwa na okres choroby profesjonalnego pełnomocnika.
Po rozpoznaniu zażalenia pełnomocnika Strony, opisanym na wstępie postanowieniem SKO w Łodzi utrzymało w mocy zaskarżone postanowienie.
Rozpatrując ponownie kwestię przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych odwołania od decyzji Burmistrza Miasta Tuszyna z 4 września 2024 r, Kolegium uznało, że jego wcześniejsze, zaskarżone w sprawie rozstrzygnięcie jest zgodne z prawem. W uzasadnieniu Kolegium wskazało, że w świetle regulującego instytucję przywrócenia terminu art. 162 O.p., w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, ze uchybienie nastąpiło bez jego winy (§ 1). Kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy miało zatem ustalenie, czy w sprawie zostało uprawdopodobnione, że do uchybienia terminowi do uzupełnienia braku polegającego na niezłożeniu pełnomocnictw szczególnych upoważniających go do występowania w ich imieniu z odwołaniem od decyzji podatkowej doszło bez winy reprezentującego stronę pełnomoncika.
W tym kontekście Kolegium zauważyło, że brak winy w dopełnieniu tej czynności pełnomocnik wiąże przede wszystkim z faktem przebywania w okresie od 2 grudnia 2024 r. do 21 lutego 2025 r. na zwolnieniu lekarskim (na co przedłożył stosowne dowody) i ogólnie złym stanem zdrowia uniemożliwiającym mu podejmowanie czynności zawodowych. Jak wskazał pełnomocnik Podatników w uzasadnieniu zażalenia: "Oznacza to, że przyczyną uchybienia terminu było nagłe i nieprzewidywane pogorszenie się zdrowia spowodowane ostrą infekcją bakteryjną zapalenia oskrzeli i górnych dróg oddechowych, a objawy towarzyszące infekcji (uporczywy i męczący kaszel, osłabienie węchu, wysoka temperatura, zaburzenia świadomości) uniemożliwiały normalne funkcjonowanie i podjęcie czynności życia codziennego, a ponadto wskazywały objawy podobne jak zakażenie koronawirusem. W konsekwencji powyższego Pełnomocnik przebywał w izolacji. Wyjaśniam, że stan zdrowia był na tyle poważny, że uniemożliwił mi jakiekolwiek działanie, w tym ustanowienie pełnomocnika substytucyjnego. Ponadto w takim stanie mojego zdrowia wykluczona była wizyta mocodawców dla wypełnienia formularza pełnomocnictwa na drukach PPS-1" oraz: "W niniejszej sprawie wskazane jako przeszkoda w dochowaniu terminu okoliczności mają charakter szczególny, albowiem opierają się na podejrzeniu zarażenia się przez pełnomocnik wirusem, który wywołał pandemię o skali światowej, w związku z czym pełnomocnik chcąc zminimalizować ryzyko przeniesienia wirusa na innych poddał się izolacji. Podjęcie tych działań zapobiegawczych spowodowało, że uzupełnienie braków pełnomocnictwa na druku PPS-1 nie mogło zostać wysłane w terminie".
Zdaniem Strony, SKO nie uwzględnił, że okoliczności podane we wniosku mają stanowić jedynie uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu, nie zaś go udowadniać oraz pominął specyfikę stanu epidemii. Organ nie wziął też pod uwagę tego, że "człowiek chory (jak potem zdiagnozowano, na zapalenie oskrzeli z dokuczliwym ciągłym kaszlem i gorączką), może czuć się na tyle źle, że nadmierne byłoby wymaganie, aby w takim stanie podejmował czynności zawodowe". Zdaniem pełnomocnika, "tych szczególnych okoliczności organ w swoim postępowaniu w ogóle nie uwzględnił, traktując podejrzenie zachorowania na ostrą chorobę zakaźną układu oddechowego zapalenia oskrzeli, wywołaną zakażeniem wirusem SARS-CoV-2 tak samo, jak w odniesieniu do zwykłej choroby, a nie w kontekście wysoce zakaźnego wirusa, który wywołał światową pandemię". W opinii Strony, organ nie rozważył żadnych okoliczności związanych ze stanem zdrowia pełnomocnika.
Zdaniem Kolegium, z orzecznictwa sądów administracyjnych wynika, że sam fakt choroby oraz przebywania na zwolnieniu lekarskim, nie jest okolicznością, która niejako "automatycznie" skutkuje koniecznością uznania braku winy w uchybieniu terminu. W tym świetle, Kolegium uznało za niewiarygodne zawarte w uzasadnieniu zażalenia kategoryczne twierdzenia pełnomocnika, że w związku ze stanem swojego-zdrowia z obawy o zdrowie swoje oraz osób, z którymi mógłby się kontaktować, pozostawał w izolacji z tym skutkiem, że nie mógł dokonywać żadnych czynności w sprawie, w szczególności zaś, zrealizować wezwania Kolegium z 2 grudnia 2024 r. doręczonego mu 10 grudnia 2024 r.
W ocenie Kolegium, wyrażoną tezę uzasadnia szereg okoliczności.
SKO w Łodzi wskazało, że pełnomocnik przebywał na zwolnieniu lekarskim w okresie od 2 grudnia 2024 r. do 21 lutego 2025 r. nie mogąc – według jego twierdzeń zawartych w zażaleniu – wykonywać czynności zawodowych, w szczególności zaś, czynności w sprawie odwołania Podatników.
W tym kontekście Kolegium zauważyło, że:
1) 10 grudnia 2024 r. pełnomocnik osobiście w siedzibie swojej kancelarii odebrał postanowienie Kolegium z 2 grudnia 2024 r., co wynika z poświadczenia odbioru przesyłki zawierającej to postanowienie. Siedziba kancelarii pełnomocnika nie znajduje się w jego miejscu zamieszkania. Z akt sprawy wynika, że kancelaria prowadzona jest pod adresem: [...]-[...] T., ul. [...], natomiast miejscem zamieszkania pełnomocnika jest T., ul. [...].
2) 17 grudnia 2024 r. pełnomocnik sporządził oraz nadał na poczcie pismo stanowiące odpowiedź na wezwanie Kolegium z dnia 2 grudnia 2024 r.
3) jak wynika z potwierdzenia odbioru przesyłki zawierającej postanowienie Kolegium z 30 grudnia 2024 r. (SKO.315-316.2024) o pozostawieniu odwołania Skarżących bez rozpatrzenia, nadanego na adres kancelarii pełnomocnika ([...]-[...] T., ul. [...]), wobec niemożności doręczenia adresatowi awizo zostało umieszczone w oddawczej skrzynce pocztowej kancelarii (przesyłka zaś została pozostawiona w urzędzie pocztowym), a następnie - 30 stycznia 2025 r. pełnomocnik osobiście odebrał przesyłkę w urzędzie pocztowym. W ocenie Kolegium, awizo z oddawczej skrzynki pocztowej musiał zatem podjąć również sam pełnomocnik albo osoba trzecia, która działała z nim w porozumieniu.
4) 5 lutego 2025 r. sporządzone zostały przez pełnomocnika (taka data została wpisana w rubryce - "data uwierzytelnienia podpisu pełnomocnictwa"), z wykorzystaniem formularzy PPS-1, pełnomocnictwa upoważniające go przez Podatników do wniesienia odwołania od decyzji Burmistrza Tuszyna z 4 września 2024 r., dołączone do skierowanego do Kolegium pisma z 27 lutego 2025 r.
Zdaniem Kolegium, powyższe okoliczności oraz analiza akt sprawy podważają wiarygodność twierdzeń pełnomocnika, że z uwagi na stan zdrowia zdecydował się on na pozostawanie w izolacji uniemożliwiającej jakąkolwiek aktywność zawodową. W konsekwencji nie została uprawdopodobniona przesłanka braku winy pełnomocnika w uchybieniu terminu do dokonania czynności polegającej na złożeniu - w terminie wynikającym z wezwania z 2 grudnia 2024 r. - prawidłowych pełnomocnictw umocowujących go do wniesienia w imieniu Strony odwołania.
Dodatkowo Kolegium podniosło, że profesjonalny pełnomocnik powinien mieć świadomość, że skuteczne wypełnienie formularza pełnomocnictwa szczególnie PPS-1 nie wymagało osobistego kontaktu z mocodawcami. Profesjonalny pełnomocnik może wszak sam wypełnić oraz przesłać wypełniony formularz organowi podatkowemu, z czego pełnomocnik zdaje sobie sprawę, gdyż skorzystał z tej możliwości – datowane na 5 lutego 2025 r. formularze pełnomocnictw zostały wypełnione wyłącznie przez pełnomocnika, który umieścił swój podpis w rubryce 35, uwierzytelniając w ten sposób udzielone mu pełnomocnictwo. W ocenie Kolegium, okoliczność ta, poza wskazanymi wcześniej przejawami aktywności procesowej pełnomocnika Skarżących, dodatkowo dowodzi, że pełnomocnik Podatników mógł w terminie wynikającym z wezwania złożyć przewiedziane prawem i objęte wezwaniem Kolegium z 2 grudnia 2024 r. doręczonym mu 10 grudnia 2024 r. pełnomocnictwa.
Na powyższe postanowienie skarżąca wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi. W treści skargi zarzuciła zaskarżonemu rozstrzygnięciu naruszenie:
1) art. 210 § 4 w zw. z art. 217 § 2 w zw. z art. 219 O.p., przez niewłaściwe uzasadnienie faktyczne i prawne zaskarżonego postanowienia oraz nie rozpoznanie wszystkich zarzutów zażalenia podniesionych przez Skarżących w zażaleniu,
2) błąd w ustaleniach faktycznych sprawy oraz wadliwą ocenę dowodów przez dowolne ustalenie, że nie zachodzą przesłanki do przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych złożonego odwołania, poprzez uznanie, że:
a) 10 grudnia 2024 r. pełnomocnik osobiście w siedzibie swojej kancelarii w T. przy ul. [...] odebrał postanowienie Kolegium z 2 grudnia 2024 r., a miejsce zamieszkania pełnomocnika to T., ul. [...] i powinien tam przebywać podczas choroby: co jest chybione i nieprawdą bo pełnomocnik od 2016 r. właśnie mieszka pod adresem kancelarii, bo jest to budynek wolnostojący i mieszkalny i jest to zarazem centrum życiowe pełnomocnika, a adres zameldowania nie jest tożsamy z adresem miejsca zamieszkania i tym samym miejscem pobytu podczas choroby,
b) 17 grudnia 2024 r. pełnomocnik sporządził oraz nadał na poczcie pismo do Kolegium, zapominając przy tym, że pełnomocnik był wtedy w stanie chorobowym i stąd taka reakcja na pismo wzywające do złożenia pełnomocnictwa na druku PPS-1 (wiedząc przy tym, że pełnomocnictwo z umocowaniem strony zostało już dołączone do odwołania i chcąc zachować termin), a na poczcie to była akurat osoba z rodziny, która mi pomagała w chorobie,
c) 30 stycznia 2025 r. pełnomocnik osobiście odebrał przesyłkę w urzędzie pocztowym zawierającą postanowienie Kolegium z 30 grudnia 2024 r. o pozostawieniu odwołania bez rozpoznania, choć sam fakt odbioru przesyłki nie przesądza winy pełnomocnika w niedochowaniu terminu, tak samo jak wizyty lekarskie w Przychodni Zdrowia w T., czy u lekarza sądowego w Ł.,
d) 5 lutego 2025 r. pełnomocnik uwierzytelnił swój podpis na formularzu PPS-1.
Pełnomocnik wskazał, że wyżej wskazane w pkt 2 a-d zdarzenia miały podważyć wiarygodność jego twierdzeń o swoim stanie zdrowia (od 02.12.2024 r. do 21.02.2025 r.), potwierdzonych zaświadczeniami lekarskimi i zawierających wiadomości specjalne z zakresu medycyny, co graniczy z absurdem i brakiem logicznego rozumowania.
3) art. 162 § 1 O.p. przez błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że stan chorobowy pełnomocnika udokumentowany zaświadczeniami lekarskimi (potwierdzającymi, a tym bardziej uprawdopodobniającymi brak winy, wiadomościami specjalnymi z zakresu medycyny), nie uzasadnia przywrócenia terminu w sytuacji, gdy pełnomocnik nie miał faktycznej możliwości dokonania czynności sam, jak i przekazania sprawy innemu pełnomocnikowi, a w konsekwencji błędne niezastosowanie powyższego przepisu,
- art. 122 w zw. z art. 180 § 1 i 2 w zw. z art. 187 § 1 w zw. z art. 191 O.p. polegające na dowolnym ustaleniu stanu faktycznego sprawy, będącego podstawą wydania zaskarżonego postanowienia, z wadliwą oceną dowodów (przy czym należało jedynie uprawdopodobnić brak winy), tj. Kolegium wydało postanowienie o utrzymaniu w mocy wcześniejszego postanowienia o odmowie przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych odwołania, opierając się wyłącznie na krytycznych, subiektywnych ocenach i nieistotnych okolicznościach przemawiających na niekorzyść pełnomocnika, w szczególności pominięto okoliczność z zaświadczeń lekarskich jako dokumentów urzędowych, że stan zdrowia pełnomocnika nie pozwalał na dokonanie czynności, a jeżeli były jakieś proste czynności w tym czasie wykonywane to nie miały one znaczenia w sprawie,
- art. 121 § 1 O.p. przez naruszenie zasady prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie do władzy publicznej, w szczególności polegające na jednostronnej ocenie zebranego materiału dowodowego oraz prowadzenie postępowania w sposób nie mający na celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego przez nie danie wiary wyjaśnieniom i dowodom przedstawionym przez pełnomocnika Skarżącego,
- art. 7 Konstytucji RP oraz art. 120 O.p., polegające na naruszeniu obowiązku działania organu na podstawie i w granicach przepisów prawa,
4) art. 6, art. 13 i art. 14 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, albowiem pominięcie pełnomocnika w postępowaniu podatkowym narusza prawa strony do sprawiedliwego procesu, równości wobec prawa i skutecznego środka odwoławczego.
Wobec zarzutów podniesionych w skardze, pełnomocnik Skarżących wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia oraz wydanie orzeczenia o przywróceniu terminu do uzupełnienia braków formalnych odwołania od decyzji Burmistrza Miasta Tuszyna.
W odpowiedzi na skargę SKO w Łodzi wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w treści zaskarżonego postanowienia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje.
Skarga nie jest uzasadniona, bowiem organ podatkowy wydając zaskarżone postanowienie nie naruszył przepisów prawa, a w szczególności przepisów wskazanych w skardze.
Przedmiotem skargi jest postanowienie SKO w Łodzi wydane w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do uzupełnienia braku formalnego odwołania wniesionego od decyzji Burmistrza Miasta Tuszyna z 4 września 2024 r. odmawiającej przyznania małżonkom C. zwolnienia i ulgi w podatku rolnym. Odwołanie od tej decyzji, sporządzone przez pełnomocnika podatników, zostało wniesione we właściwym terminie, ale dotknięte było brakiem polegającym na niezałączeniu pełnomocnictwa zawierającego dane wskazane we wzorze PPS-1. Pełnomocnictwo nie odpowiadało temu wzorowi, gdyż nie został w nim określony zakres umocowania dla pełnomocnika w osobie radcy prawnego B. K.. Pełnomocnik podatników nie uzupełnił tego braku odwołania w zakreślonym mu przez SKO terminie, zamiast tego wysłał do organu pismo polemizujące z wezwaniem do usunięcia braku. Później natomiast, po dodatkowym sprecyzowaniu swoich intencji wyjaśnił, że jego pismo z 27 lutego 2025 r., do którego załączył pełnomocnictwa szczególne na drukach PPS-1 udzielone mu przez P. C. i przez E. C., jest wnioskiem o przywrócenie terminu do uzupełnienie braku formalnego odwołania od decyzji Burmistrza Tuszyna.
Zgodnie z art. 162 §1, 2, 3 i 4 O.p. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy (§1). Podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której był określony termin (§2). Przywrócenie terminu do złożenia podania przewidzianego w § 2 jest niedopuszczalne (§3). Przepisy § 1-3 stosuje się do terminów procesowych.
Brzmienie przepisów art. 162 § 1 i § 2 O.p. wskazuje, że instytucja przywrócenia terminu ma charakter wyjątkowy a przywrócenie uchybionego terminu może nastąpić wyłącznie w przypadku, gdy kumulatywnie spełnione zostaną wszystkie określone w ustawie przesłanki, a zatem w przypadku dochowania 7-dniowego terminu do jego złożenia od daty ustania przyczyny uchybienia terminu, także uprawdopodobnienie przez zainteresowanego braku winy w uchybieniu terminu oraz dopełnienie wraz z wnioskiem czynności, dla której ustanowiony był przywracany termin.
Poza sporem jest to, że odwołanie od wyżej wskazanej decyzji Burmistrza Tuszyna zostało wniesione we właściwym terminie, że dotknięte ono było brakiem formalnym polegającym na niezałączeniu pełnomocnictwa określającego jego zakres, że wniosek o przywrócenie terminu do uzupełnienia braku został wniesiony we właściwym terminie siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminu, którą to przyczyną była choroba pełnomocnika, i że razem z wnioskiem o przywrócenie terminu została dokonana czynność, dla której termin był określony, to jest zostały nadesłane pełnomocnictwa we właściwych brzmieniach, czyli określony został w nich ich zakres.
Zasadniczym przedmiotem sporu jest natomiast kwestia spełnienia przesłanki uprawdopodobnienia, że uchybienie terminu do uzupełnienia braku formalnego odwołania nie było przez pełnomocnika skarżących zawinione. Strona skarżąca wywodzi bowiem, że przedłożenie przez pełnomocnika zaświadczeń lekarskich o jego niezdolności do pracy w sposób wystarczający wypełnia tę przesłankę, a wykonywanie przez pełnomocnika w okresie niezdolności do pracy pewnych prostych czynności osobiście lub przy pomocy osoby z rodziny nie ma znaczenia w sprawie i nie podważa twierdzeń strony o niemożliwości uzupełnienia braku odwołania w terminie zakreślonym w wezwaniu, tym bardziej, że wystarczające jest jedynie uprawdopodobnienie braku winy.
Odnośnie wykazania przez pełnomocnika skarżących jego niezdolności do pracy należy przypomnieć, że przedstawił on dwa dokumenty, a mianowicie:
- kopię zaświadczenia lekarskiego z 15 stycznia 2025 r. wystawionego na podstawie kolejnych zaświadczeń ZUS ZLA, z którego wynika niezdolność do stawienia się w różnych sądach w wymienionych w zaświadczeniu sprawach w terminie od 2 grudnia 2024 r. do 31 stycznia 2025 r. z powodu choroby,
- kopię zaświadczenia lekarskiego na druku ZUS ZLA z 3 lutego 2025 r., z którego wynika, że ubezpieczony B. K. był niezdolny do pracy w okresie od 1 lutego 2025 r. do 21 lutego 2025 r. W treści tego zaświadczenia w rubryce określającej dane adresowe ubezpieczonego - adres pobytu w okresie trwania niezdolności do pracy - wpisano miejscowość T. ulica [...], a w rubryce przeznaczonej na wskazania lekarskie wpisano cyfrę "2", oznaczającą, że ubezpieczony może chodzić.
Następnie już do zażalenia pełnomocnik skarżących załączył trzecie zaświadczenie lekarskie z 7 kwietnia 2025 r., z którego treści wynika, że pacjent od grudnia 2024 r. do lutego 2025 r. chorował infekcyjnie (górne i dolne drogi oddechowe), wymagał pobytu w domu, bez możliwości kontaktu z innymi ludźmi.
Treść art. 162 § 1 O.p. nie pozostawia wątpliwości, że to składający wniosek o przywrócenie terminu obciążony jest obowiązkiem przedstawienia dowodów i okoliczności uprawdopodabniających brak winy w naruszeniu terminu procesowego (wyrok NSA z 10.11.2017 r., II FSK 3010/15, LEX nr 2422974). Uprawdopodobnienie jest środkiem zastępczym dowodu w znaczeniu ścisłym, niedającym pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie. Jest to środek zwolniony od ścisłych formalności dowodowych, co oznacza, że uprawdopodobnienie wymaga wykazania danej okoliczności w stopniu mniejszym aniżeli jej udowodnienie, jednak ciężar takiego uprawdopodobnienia spoczywa na stronie, która wywodzi skutki prawne ze swoich twierdzeń. To strona, a nie organ podatkowy zna przyczynę, która uniemożliwiła jej dochowanie terminu i to rolą strony jest uprawdopodobnienie braku winy w niedochowaniu terminu. Organ podatkowy ocenia zaś, czy wskazana przez stronę przyczyna spełnia kryteria ustanowione w art. 162 § 1 O.p., w szczególności, czy rzeczywiście strona przy dochowaniu należytej staranności nie mogła dochować terminu. O braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie go stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia (wyrok NSA z 18.08.2000 r., III SA 1716/99, LEX nr 45409). Taką przeszkodą może być siła wyższa, np. powódź, odcięcie od świata na skutek ataku ostrej zimy oraz niektóre zdarzenia losowe, np. przerwy w komunikacji, poważny wypadek samochodowy, związany z hospitalizowaniem w ostatnich dniach upływu terminu itp. Jakiekolwiek niedbalstwo zainteresowanego w zasadzie dyskwalifikuje możliwość przywrócenia terminu. Przy ocenie wniosku o przywrócenie terminu do dokonania danej czynności istotne jest rozróżnienie samej przeszkody od okoliczności wskazujących na brak po stronie wnioskodawcy winy w uchybieniu terminowi, tj. okoliczności, które świadczą o tym, że wnioskodawca dołożył należytej staranności, aby mimo zaistnienia danej przeszkody dokonać czynności w stosownym terminie (wyrok NSA z 24.08.2017 r., II FSK 1980/15, LEX nr 2364547).
Warunek braku zawinienia w uchybieniu terminowi jako konieczną przesłankę do ewentualnego przywrócenia terminu należy oceniać w kategoriach zachowania przez zainteresowanego reguł starannego działania. W odniesieniu do osób, które z racji wykonywanego zawodu występują jako pełnomocnicy stron, należy zasadniczo przyjąć, że osoby te są zobowiązane do szczególnej staranności przy wykonywaniu powierzonego zlecenia, a zatem ocena, czy dochowali reguł starannego działania, powinna być dokonywana na podstawie odpowiednio wysokich kryteriów (zob. Etel Leonard (red), Ordynacja podatkowa, tom II, procedury podatkowe, art. 120-344, komentarz aktualizowany, opubl. Lex el. 2025).
Artykuł 162 § 1 O.p. wymaga nie tylko podania przyczyny uchybienia terminowi, ale i wykazania (uprawdopodobnienia), że przyczyna ta pozostawała niezależna od woli i wiedzy podatnika (wyrok NSA w Lublinie z 12.04.2000 r., I SA/Lu 40/99, LEX nr 40688). Choroba nie zawsze i niekoniecznie jest samoistną okolicznością wystarczającą do uznania, że uchybienie terminowi nastąpiło bez winy zainteresowanego. W szczególności należy wskazać, że to strona, a w tej sprawie pełnomocnik, powinien wykazać, że stan zdrowia uniemożliwiał podjęcie czynności procesowej w terminie, a dla oceny takiej okoliczności istotne jest branie pod uwagę nie tylko stanu zdrowia pełnomocnika, ale także rodzaju czynności, która miała być w określonym terminie wykonana. Przy ocenie, czy choroba stanowi okoliczność uprawdopodobniającą brak winy w uchybieniu terminowi, organ podatkowy, uwzględniając zasady logiki i doświadczenia życiowego, ocenia, czy rodzaj i charakter choroby uniemożliwiały podjęcie działań w stosownym do tego momencie przez osobę składającą wniosek o przywrócenie terminu.
Osoba zainteresowana ma uprawdopodobnić brak swej winy, czyli powinna uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała cały czas, aż do upływu ostatniego dnia terminu. Nie jest zatem wymagany dowód, lecz tylko środek zastępczy dowodu w znaczeniu ścisłym, niedający pewności, lecz tylko wiarygodność – prawdopodobieństwo twierdzenia o jakimś fakcie. Jest to środek zwolniony od ścisłych formalności dowodowych, tym niemniej nie oznacza to, że samo powołanie się na fakt choroby lub nawet wykazanie tej okoliczności może być wystarczające dla uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu.
W rozpatrywanej sprawie organ podatkowy prawidłowo przeprowadził postępowanie wpadkowe w zakresie wniosku o przywrócenie terminu, bez naruszenia reguł procesowych. Swoje ustalenia oparł na wystarczającym materiale dowodowym, który przecież został dostarczony przez pełnomocnika skarżących, a odmawiając przywrócenia terminu do uzupełnienia braku odwołania nie naruszył art. 162 O.p. W świetle materiału dowodowego nie jest bowiem wadliwy wniosek organu podatkowego, że strona nie uprawdopodobniła braku swej winy w dochowaniu terminu do uzupełnienia braku formalnego odwołania, o czym świadczą następujące argumenty.
Chociaż nie jest kwestionowane, że pełnomocnik strony był niezdolny do pracy od 2 grudnia 2024 r do 21 lutego 2025 r. z powodu choroby, to jednak nie zostało uprawdopodobnione, że mimo choroby nie mógł dokonać czynności, do której został wezwany. Przede wszystkim należy mieć na uwadze, że załączenie pełnomocnictw szczególnych o prawidłowej treści nie wymagało osobistego kontaktu z mocodawcami, bowiem pełnomocnik miał prawo sam uwierzytelnić udzielenie mu pełnomocnictwa, co zresztą zrobił później w dniu 5 lutego 2025 r. (nadal w czasie zwolnienia lekarskiego) załączając do pisma z 27 lutego 2025 r. na drukach PPS-1 te dwa pełnomocnictwa.
Wdawanie się w polemikę (pismo pełnomocnika 17 grudnia 2024 r.) z organem wzywającym do uzupełnienia braku świadczy o tym, że pełnomocnik mimo choroby był w stanie dokonać prostej czynności uzupełnienia braku odwołania i to niezależnie od tego, czy to polemiczne pismo wysłał samodzielnie, czy poprosił inną osobę o pomoc. Skoro mógł sporządzić i wysłać pismo kwestionujące wezwanie do uzupełnienia braków, to mógł te braki uzupełnić w prosty przecież sposób. Nic nie świadczy o tym, żeby uzupełnienie braków wymagało podjęcia przez pełnomocnika nadmiernego w istniejącej sytuacji wysiłku, a należy przypomnieć, że zasadniczo samo stwierdzenie choroby osoby wezwanej do dokonania czynności nie jest wystarczającą przesłanką wykazania bezwinności zobowiązanego w razie uchybienia terminu. Konieczne jest uprawdopodobnienie, że choroba uniemożliwiała wykonanie terminowej czynności, mimo podjęcia wysiłku, aby czynności dokonać.
Pełnomocnik skarżących nie kwestionuje, że w czasie choroby dokonywał osobiście pewnych drobnych czynności związanych ze sprawą wymagających wyjścia z domu, skoro osobiście odebrał w urzędzie pocztowym postanowienie SKO o pozostawieniu odwołania bez rozpatrzenia, ale nie ma to decydującego znaczenia, skoro mógł w terminie uzupełnić brak odwołania korzystając przy samej wysyłce z pomocy inne osoby, jak faktycznie to uczynił wysyłając pismo z 17 grudnia 2024 r.
W świetle powyższych uwag bez znaczenia jest to czy pełnomocnik skarżących w rzeczywistości w czasie choroby przebywał w miejscu zamieszkania pod innym adresem niż adres kancelarii, czy też stale przebywał wtedy, jak twierdzi, pod adresem swej kancelarii. Przyjęcie pierwszej wersji, jak uczynił organ, dodatkowo wskazywałoby na fakt przemieszczania się pełnomocnika w czasie choroby pomiędzy miejscem stałego zamieszkania a kancelarią i wykonywania drobnych czynności, jednak nawet przyjęcie wersji strony skarżącej nie podważa prawidłowej oceny organu, że uzupełnienie braku odwołania przez pełnomocnika w czasie trwania choroby było możliwe i nie wymagało podjęcia nadmiernego wysiłku, w szczególności biorąc pod uwagę, że nie było konieczności osobistej styczności pełnomocnika z mocodawcami, uzupełnienie braku było czynnością prostą, a przy wysyłce pisma pełnomocnik miał także możliwość skorzystania z pomocy innej osoby, co zresztą uczynił wysyłając pismo z 17 grudnia 2024 r. Dodatkowo tylko można dodać, że w świetle załączonych dowodów (pełnomocnictwa, druki ZUS ZLA) organ nie miał podstaw sądzić, że pełnomocnik w czasie choroby przebywał stale pod adresem kancelarii.
Wbrew zarzutom skargi organ dokonał prawidłowej kontroli zażaleniowej własnego postanowienia, w szczególności ocenił wszystkie istotne okoliczności sprawy. Wyprowadzenie z tej oceny odmiennych wniosków niż strona ale właściwie uzasadnionych nie oznacza błędnej oceny dowodów i okoliczności. Postępowanie wpadkowe zostało przeprowadzone prawidłowo, bez naruszenia powołanych w skardze przepisów proceduralnych, ustalone zostały wszystkie istotne okoliczności sprawy, a zaskarżone postanowienie jest wynikiem prawidłowej oceny stanu faktycznego.
Wbrew podniesionym zarzutom organ działał na podstawie przepisów prawa. Z art. 162 O.p. nie wynika przecież bezwzględny nakaz uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu. Organ ma obowiązek ocenić, czy zostały spełnione przesłanki wynikające z tego przepisu i w tej sprawie uczynił to prawidłowo, co znalazło odzwierciedlenie w uzasadnieniu zaskarżonego aktu.
Błędny jest zarzut naruszenia przepisów konwencyjnych przez pominięcie pełnomocnika w postępowaniu podatkowym, bowiem organ pełnomocnika nie pomijał, natomiast ocenił, czy spełnione zostały ustawowe warunki przywrócenia terminu procesowego.
Z uwagi na powyższe należało skargę oddalić na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2026 r. poz. 143).
mko
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło