I SA/Łd 623/15

WyrokWSA w Łodzi2015-09-10

Skład orzekający: Tomasz Adamczyk, Joanna Grzegorczyk-Drozda, Wiktor Jarzębowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy podatnikowi przysługuje prawo do odliczenia podatku naliczonego z faktur wystawionych przez podmioty, które faktycznie nie prowadziły działalności gospodarczej i nie dokonywały rzeczywistych transakcji, a także czy podatnik dochował należytej staranności przy weryfikacji tych kontrahentów?
Ratio decidendi
Podatnikowi nie przysługuje prawo do odliczenia podatku naliczonego z faktur wystawionych przez podmioty, które nie prowadziły faktycznej działalności gospodarczej i nie dokonywały rzeczywistych transakcji. Brak należytej staranności kupieckiej przy weryfikacji kontrahentów, zwłaszcza w obrocie towarami wrażliwymi jak złom czy części samochodowe, wyklucza możliwość odliczenia podatku naliczonego. W przypadku wystawienia "pustych" faktur, podatnik jest zobowiązany do zapłaty wykazanego na nich podatku na podstawie art. 108 ust. 1 ustawy o VAT.
Stan faktyczny
Spółka "A" Sp. z o.o. odwołała się od decyzji Dyrektora Izby Skarbowej, która utrzymała w mocy decyzję Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej. Organy podatkowe zakwestionowały prawo spółki do odliczenia podatku naliczonego z faktur wystawionych przez M. K. i W. J., uznając te transakcje za fikcyjne. Spółka zarzuciła organom naruszenie przepisów postępowania podatkowego, w szczególności poprzez nieprzeprowadzenie wystarczającego postępowania dowodowego i pominięcie dowodów z przesłuchań świadków. Sąd administracyjny rozpoznał skargę spółki.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział I w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Tomasz Adamczyk Sędziowie: Sędzia WSA Joanna Grzegorczyk-Drozda (spr.) Sędzia NSA Wiktor Jarzębowski Protokolant: Asystent sędziego Maciej Dębski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 września 2015 r. sprawy ze skargi "A" Spółki z o.o. w G. W. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie określenia zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług za styczeń, luty, marzec 2011 r. oraz orzeczenia o obowiązku zapłaty podatku oddala skargę. Zaskarżoną decyzją z dnia [...]r. Dyrektor Izby Skarbowej w Ł. utrzymał w mocy decyzję Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w Ł. z dnia [...]r. określającą zobowiązanie podatkowe w podatku od towarów i usług za styczeń, luty i marzec 2011 r. oraz orzekającą o obowiązku zapłaty podatku od towarów i usług, o którym mowa w art. 108 ust. 1 z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (dalej jako "ustawa o VAT") w kwocie 3.364 zł, wynikającego z wystawionej w dniu 25 stycznia 2011 r. faktury. W wyniku prowadzonego postępowania kontrolnego w stosunku do "A" Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w G. organ stwierdził nieprawidłowości w zakresie rzetelności deklarowanych podstaw opodatkowania oraz prawidłowości obliczania i wpłacania podatku od towarów i usług za poszczególne okresy rozliczeniowe 2011 r. W wyniku prowadzonych czynności kontrolnych stwierdzono następujące nieprawidłowości, mające wpływ na rozliczenie podatku od towarów i usług: 1. w zakresie podatku naliczonego: ujęcie w ewidencji zakupów i deklaracji VAT-7 za luty 2011 r. podatku naliczonego w kwocie 7.118,89 zł, wynikającego z otrzymanej od "B" Sp. jawnej faktury zakupu z dnia 14 lutego 2011 r. nr [...], podczas gdy z ww. dokumentu źródłowego wynika kwota podatku 6.291,01 zł, przyjęcie do odliczenia kwot podatku (w styczniu 2011 r. - 76.617 zł i w lutym 2011 r. - 56.885,81 zł), wynikających z faktur wystawionych przez C, ul. A 19c/64 B. (NIP: ...), które nie dokumentowały rzeczywistych zdarzeń gospodarczych, odliczenie w styczniu i marcu 2011 r. kwot podatku (w styczniu 2011 r. - 1.524,53 zł, w marcu - 1.309,85 zł), wynikających z faktur wystawionych przez W. J., ul. B 8 lok. 17, Ł. (NIP: ...), który, jak stwierdzono, był podmiotem nieistniejącym, 2. w zakresie podatku należnego: a) ujęcie w rozliczeniu stycznia 2011 r. faktury sprzedaży z dnia 25 stycznia 2011 r. nr [...] na wartość netto 14.625 zł podatek VAT 3.363,75 zł, wystawionej na rzecz C, ul. A 19c/64 B. (NIP: ...), która nie dokumentowała faktycznego obrotu gospodarczego. W dniu 21 października 2013 r. Spółka złożyła korekty deklaracji VAT-7 za luty i marzec 2011 r., w rozliczeniu których uwzględniono nieprawidłowość opisaną w ww. pkt 1 lit. a. Z uwagi na fakt, że podatnik nie skorygował swych rozliczeń podatku od towarów i usług za styczeń - marzec 2011 r. w zakresie wszystkich stwierdzonych i opisanych powyżej nieprawidłowości, Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej wydał w dniu [...]r. decyzję, w której określił kwoty zobowiązań podatkowych za styczeń, luty i marzec 2011 r. oraz orzekł o obowiązku zapłaty podatku w wysokości 3.364 zł, wynikającego z wystawionej w dniu 25 stycznia 2011 r. "pustej" faktury VAT. Podatnik, nie zgadzając się z powyższą oceną, złożył odwołanie od powyższego rozstrzygnięcia organu I instancji. Wskazał na naruszenie przepisów prawa podatkowego, tj. art. 121 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (t. jedn.: Dz.U. z 2012 r., poz. 749 ze zm. – dalej jako "o.p.") poprzez prowadzenie postępowania podatkowego w sposób niebudzący zaufania do organów podatkowych, w szczególności poprzez brak wskazania dostatecznych dowodów oraz podstaw faktycznych rozstrzygnięcia, art. 187 o.p. poprzez przeprowadzenie przez organ podatkowy postępowania dowodowego w sposób wybiórczy oraz niekompletny, w szczególności poprzez bezpodstawne oparcie decyzji o treść protokołu z przesłuchania w charakterze podejrzanego M. K. pominięcie dowodu z zeznań świadka M. K. na okoliczność wykonania czynności objętych fakturami wystawionymi w ramach współpracy z "A" Sp. z o.o., pominięcie dowodu z zeznań świadka W. J. na okoliczność wykonania czynności objętych fakturami wystawionymi w ramach współpracy z "A" Sp. z o.o., pominięcie dowodu z zeznań świadków G. G., T. O. i E. W. na okoliczność wykonania czynności objętych fakturami wystawionymi w ramach współpracy pomiędzy "A" Sp. z o.o. a W. J. oraz M. K. , art. 187 o.p. poprzez nieprzeprowadzenie postępowania dowodowego w przedmiotowej sprawie, a jedynie poprzestanie na włączeniu do materiału dowodowego dokumentów pochodzących od innych organów, przyjmując zawarte w nich twierdzenia za własne, bez poddawania ich jakiejkolwiek merytorycznej ocenie oraz art. 188 o.p. poprzez pominięcie dowodu z przesłuchania świadka M. K. i W. J. na okoliczność wykonania czynności objętych fakturami wystawionymi w ramach współpracy z "A" Sp. z o.o., pominięcie dowodu z przesłuchań świadków G. G., T. O. i E. W. na okoliczność wykonania czynności objętych fakturami wystawionymi w ramach współpracy pomiędzy "A" Sp. z o.o. a W. J. oraz M. K., i tym samym w toku prowadzonego postępowania podatkowego brania pod uwagę jedynie okoliczności kreujących obowiązek podatkowy. Mając na uwadze powyższe zarzuty Pełnomocnik wniósł o uchylenie przedmiotowej decyzji w całości i umorzenie posterowania w sprawie ze względu na brak merytorycznych podstaw do jej wydania, ewentualnie o uchylenie przedmiotowej decyzji w całości i przekazanie jej do ponownego rozpoznania ze względu na konieczność przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości a także o przeprowadzenie dowodów (na podstawie art. 188 o.p.) z przesłuchania świadków: M. K. i W. J., na okoliczność wykonania czynności objętych fakturami wystawionymi w ramach współpracy ze spółką "A", G. G., T. O., E. W., na okoliczność wykonania czynności objętych fakturami wystawionymi w ramach współpracy pomiędzy "A" Sp. z o.o. a W. J. oraz M. K., K. R., B. T. P., W. D., J. Z. , S. W. na okoliczność wykonania czynności objętych fakturami wystawionymi w 2010 r. w ramach współpracy pomiędzy nimi a M. K.. Po rozpatrzeniu odwołania i ponownego przeanalizowaniu sprawy oraz wniosków zgłoszonych przez stronę, Dyrektor Izby Skarbowej w Ł. nie znalazł podstaw do zmiany decyzji organu I instancji i utrzymał ją w mocy decyzją z dnia [...] r. Ponieważ strona w dalszym ciągu nie zgadzała się ze stanowiskiem organów wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi. Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie art. 121 o.p. poprzez prowadzenie postępowania podatkowego w sposób niestaranny i niemerytoryczny, a tym samym niebudzący zaufania do organów podatkowych, w szczególności poprzez przyjęcie, jako merytoryczną podstawę wydania decyzji, materiałów, w stosunku do których organ nie przeprowadził postępowania dowodowego, art. 122, art. 180, art. 187 oraz art. 188 o.p. poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych działań mających na celu ustalenie stanu faktycznego, przeprowadzenie przez organ podatkowy postępowania dowodowego w sposób wybiórczy i niekompletny, poprzez nieprzeprowadzenie dowodów z przesłuchań świadków M. K. i W. J. na okoliczność wykonania czynności objętych fakturami wystawionymi w ramach współpracy ze spółką "A", K. R., B. T. P., W. D., J. Z., S. W. na okoliczność wykonania czynności objętych fakturami wystawionymi w 2010 r. w ramach współpracy pomiędzy nimi a M. K., na okoliczność wykonania czynności objętych fakturami wystawionymi w ramach współpracy D. M. z W. J. i M. K. oraz na okoliczność braku wiedzy podatnika na temat prowadzenia działalności przestępczej przez M. K. i dołożenia należytej staranności przy weryfikacji M. K., jako dostawcy, przed rozpoczęciem współpracy, art. 187 i 191 o.p. poprzez nieprzeprowadzenie postępowania dowodowego, a jedynie poprzestanie na włączeniu do materiału dowodowego dokumentów pochodzących od innych organów, przyjmując zawarte w nich twierdzenia za własne, bez poddawania ich jakiejkolwiek merytorycznej ocenie, art. 191 o.p. poprzez uznanie, że faktury wystawione przez M. K. i W. J. na rzecz Spółki "A" nie odzwierciedlają rzeczywistych transakcji gospodarczych oraz, że "A" Sp. z o.o. nie ponosiła rzeczywiście kosztów wskazanych na spornych fakturach i uznanie, że koszty te nie pozostają w związku przyczynowo - skutkowym z osiągniętym przez Spółkę przychodem. W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko oraz wniósł o odrzucenie skargi z uwagi na jej nie podpisanie przez osobę uprawnioną, bądź o oddalenie skargi, w razie nie uwzględnienia pierwszego wniosku. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) stanowi, iż sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej w aspekcie zgodności z prawem. Zatem sąd sprawując kontrolę zaskarżonego aktu bada jedynie jego legalność. Kontrola zaskarżonej decyzji dokonywana jest poprzez ustalenie, czy nie narusza ona przepisów prawa materialnego ani przepisów postępowania. Przedmiotem kontroli jest wyłącznie decyzja organu administracyjnego, a więc stanowisko i argumentacja organu wyrażona w decyzji oraz w jej uzasadnieniu. Rozpatrując przedmiotową skargę, sąd doszedł do przekonania, że jest ona bezzasadna i nie znalazł podstaw do uchylenia zaskarżonej decyzji. W ocenie sądu, organ w sposób prawidłowy przeprowadził postępowanie, w wyniku którego w sposób właściwy ustalił stan faktyczny, który następnie prawidłowo ocenił w oparciu o obowiązujące regulacje prawne. W przedmiotowej sprawie sporne jest to czy dopuszczalne było odliczenie przez stronę podatku naliczonego z faktur wystawionych przez C, ul. A 19c/64 B. (NIP: ...) oraz W. J., ul. B 8/17, Ł. (NIP: ...). Zgodnie z art. 86 ust. 1 ustawy o VAT w zakresie, w jakim towary i usługi są wykorzystywane do wykonywania czynności opodatkowanych, podatnikowi, o którym mowa w art. 15, przysługuje prawo do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego, z zastrzeżeniem art. 114, art. 119 ust. 4, art. 120 ust. 17 i 19 oraz art. 124. W myśl art. 86 ust. 2 pkt 1 lit. a powołanej ustawy, kwotę podatku naliczonego stanowi, z zastrzeżeniem ust. 3-7, suma kwot podatku określonych w fakturach otrzymanych przez podatnika z tytułu nabycia towarów i usług - z uwzględnieniem rabatów określonych w art. 29 ust. 4. Stosownie do art. 106 ust. 1 cytowanej ustawy, podatnicy, o których mowa w art. 15, są obowiązani wystawić fakturę stwierdzającą w szczególności dokonanie sprzedaży, datę dokonania sprzedaży, cenę jednostkową bez podatku, podstawę opodatkowania, stawkę i kwotę podatku, kwotę należności oraz dane dotyczące podatnika i nabywcy, z zastrzeżeniem ust. 2, 4 i 5 oraz art. 119 ust. 10 i art. 120 ust. 16. Zatem zasadniczą cechą konstrukcyjną podatku od towarów i usług jest możliwość potrącenia przez podatnika kwoty podatku zapłaconego we wcześniejszej fazie obrotu od kwoty podatku należnego. Ustawodawca wymaga jednak spełnienia pewnych warunków, a w określonych przez siebie sytuacjach wyłącza to prawo. Warunki, których spełnienie jest konieczne dla skorzystania z omawianego prawa, związane są m.in. z fakturami VAT, a więc podstawową kategorią dokumentów odzwierciedlających nabycie towarów i usług. Warunki te wynikają z art. 88 ust. 3 a pkt 1 lit. a i pkt 4 lit. a powołanych w sentencji, w myśl których w przypadku, gdy sprzedaż została udokumentowana fakturami (lub korektami tych dokumentów) wystawionymi przez podmiot nieistniejący lub wystawiono faktury, faktury korygujące lub dokumenty celne stwierdzające czynności, które nie zostały dokonane, faktury te i dokumenty celne nie stanowią podstawy do obniżenia podatku należnego oraz zwrotu różnicy podatku lub zwrotu podatku naliczonego. Analiza tych przepisów wskazuje, że ograniczenie w nim zawarte odnosi się do fikcyjnych transakcji i jego celem jest zapobieżenie wykorzystywania "pustych dokumentów". Podkreślenia wymaga fakt, iż nie wystarczy jedynie, że podatnik posiada oryginał faktury opisującej nabycie towarów lub usług w oderwaniu od faktu odzwierciedlenia przez ten dokument rzeczywistego zdarzenia gospodarczego. Z przepisów ustawy o podatku od towarów i usług wynika założenie ustawodawcy, że faktury mają dokumentować rzeczywiste zdarzenie gospodarcze podlegające opodatkowaniu. Muszą być zatem zgodne przedmiotowo i podmiotowo z opisanym na fakturze zdarzeniem gospodarczym. Tylko faktura rzetelna od strony podmiotowej i przedmiotowej, tzn. dokumentująca rzeczywistą czynność opodatkowaną podatnika, przez niego wykonaną i udokumentowaną tą fakturą, daje jej odbiorcy uprawnienie do odliczenia wykazanego w niej podatku. Mając powyższe na uwadze, w ocenie sądu należy zgodzić się ze stanowiskiem organów kwestionujących prawo do odliczenia podatku naliczonego z faktur VAT dokumentujących zakup złomu, na których jako sprzedawców wskazano M. K. i W. J.. Prezes spółki "A" – D. M., podczas przesłuchania w dniu 14 października 2013 r. w charakterze strony wyjaśnił, że współpraca z M. K. rozpoczęła się tak, że zgłosił się do Spółki i zaoferował hurtową sprzedaż złomu stalowego. D. M. ustalił ceny i osobiście odebrał faktury od M. K., który nie był traktowany inaczej niż pozostali hurtownicy. Na pytania dotyczące weryfikacji kontrahenta, odpowiedział, że ten dostarczył pracownikom Spółki dokumenty założycielskie i poświadczenie zarejestrowania jako podatnika VAT. D. M. nie pytał skąd pochodził złom. Nie wiedział, że w dniu 24 marca 2011 r. M. K. został zatrzymany wraz z innymi członkami grupy przestępczej. Nazwisko R. T. nic mu nie mówiło, ale pamiętał, że pracownicy informowali go, że wraz z M. K. przyjeżdżały dwie lub trzy osoby, w tym jedna o imieniu T.. D. M. został również zapytany o okoliczności dostaw złomu do M. K. w kwietniu 2011 r. Wyjaśnił, że M. K. zgłosił się do niego telefonicznie, gdyż nie rozliczył się z nim za wcześniejsze dostawy i zaproponował aby rozliczyli się poprzez dostawę metali kolorowych na jego rzecz. Zaproponował atrakcyjną cenę, więc D. M. zgodził się, a następnie odebrał złom własnym transportem. Zeznał również, że M. K. zawsze przyjeżdżał w grupie kilku osób. Te same osoby zarówno przywoziły złom stalowy, jak i zabierały ze Spółki złom metali kolorowych. W tej grupie był pan T., którego nazwiska nie znał. Nie zapłacił za wszystkie dostawy od M. K., gdyż kontakt nagle ustał. R. B. (zastępca dyrektora do spraw handlowych i logistyki z "A" Sp. z o.o.), przesłuchany w dniu 18 czerwca 2013 r. zeznał, że jego praca polega na kontaktach z klientami, rozdzielaniu pracy osobom zatrudnionym w firmie, rozwiązywaniu problemów technicznych, zarządzaniu transportem i umawianiu dostaw. Podał, że nie zna M. K., którego firma dostarczała złom własnym transportem i dlatego nie kojarzy "kontrahenta z adresem ". A. N. w dniu 6 marca 2013 r. zeznała, że do jej obowiązków należało m.in. przyjmowanie i wydawanie gotówki klientom oraz przyjmowanie faktur zakupu. Podała, że nie zna przypadków, aby to D. M. miałby sam odbierać faktury od dostawców złomu. E. W. (pracownik biurowy w "A" Sp. z o.o.) była odpowiedzialna za potwierdzanie wagi i ilości dostarczonego złomu oraz informowanie klientów o cenach. Podczas przesłuchania w dniu 8 stycznia 2015 r. potwierdziła, że kojarzy M. K., który dostarczał złom własnym samochodem ciężarowym MAN z B.. Wskazała, że w 2011 r. było kilkanaście takich dostaw i że był to złom stalowy. W toku postępowania prowadzonego przez organy strona, pismem z dnia 28 marca 2013 r. poinformowała, że Spółka nie zna żadnych danych umożliwiających kontakt m.in. z M. K.. Organy ustaliły, że M. K., rzekomy dostawca złomu do podatnika, dokonał rejestracji działalności gospodarczej w dniu 5 czerwca 2002 r. w zakresie działalności gastronomicznej. W dniu 28 kwietnia 2009 r. dokonał zmiany wpisu do ewidencji działalności gospodarczej w zakresie m.in. przedmiotu jej wykonywania, wskazując na transport drogowy towarów a następnie stopniowo rozszerzał jej zakres m. in. o sprzedaż hurtową odpadów i złomu oraz sprzedaż hurtową nie wyspecjalizowaną (zmiana wpisu z dniem 7 marca 2011 r.). Z zaświadczeń wydanych przez Prezydenta Miasta B. o dokonaniu zmiany wpisu do ewidencji działalności gospodarczej wynika, że jedynym miejscem prowadzenia działalności gospodarczej M. K. - w okresie objętym postępowaniem zakończonym zaskarżoną decyzją, jest jego miejsce zamieszkania, tj. B., ul. A 19C/64. Lokal wskazany jako siedziba zakładu głównego mieści się w bloku mieszkalnym na osiedlu w centrum B.. Znamienne są zeznania ojczyma M. K. – S. G.. (złożone w toku śledztwa prowadzonego wobec M. K.), który zaprzeczył, by pod tym adresem M. K. prowadził jakąkolwiek działalność. Podał również, że jego pasierb w tym miejscu nigdy faktycznie nie przebywał. Organ kontroli skarbowej zwrócił się do M. K. z zapytaniem o miejsce prowadzenia działalności i informację w zakresie posiadanych środków trwałych oraz zatrudnionych pracowników. W udzielonej odpowiedzi pytany powołał się jedynie na dzierżawę placu o niewielkiej powierzchni od kolegi handlującego złomem. M. K. nie tyko nie wskazał miejsca położenia przedmiotowego placu, ale również jego właściciela. Organy ustaliły, że nie zatrudniał żadnych pracowników, a złom dowożony był samochodami dostawców lub wynajętym pojazdem (nie wskazał osób, od których rzekomo wynajmował pojazdy, jak również ich marek i numerów rejestracyjnych). Organ kontroli skarbowej ustalił, na podstawie dokumentów dotyczących transakcji z innymi kontrahentami, numery rejestracyjne samochodów, którymi miał być przewożony złom. W wyniku weryfikacji powyższych danych ustalono, że niektóre z tych numerów nie zostały przydzielone żadnym pojazdom, inne dotyczyły samochodów osobowych. Jedynie osiem numerów rejestracyjnych przyporządkowano samochodom ciężarowym. Właściciele czterech z tych pojazdów jednoznacznie stwierdzili, że ich pojazdami M. K. nie przewoził złomu. Inny posiadacz pojazdu (G. P.) wskazał, że użyczył dwa lub trzy razy M. K. swoje auto, ale do przewozu mebli. Samochód innej osoby (L. G.) użytkował T. H., a nie M. K.. Jedynie S. W., który nie posiadał nawet prawa jazdy, potwierdził użyczenie M. K. samochodu STAR 200, ale miało to miejsce tylko trzy lub cztery razy i to w okresie od września do listopada 2010 r. Organ ustalił, że S. W. wraz z M. W. (innym właścicielem pojazdu) byli członkami tej samej grupy przestępczej co M. K. i trudnili się również wystawianiem "pustych" faktur VAT. W dniu 24 marca 2011 r. M. K. został zatrzymany przez funkcjonariuszy Policji w momencie dokonywania przestępczego procederu wystawiania "fikcyjnych" faktur VAT. Tego samego dnia, podczas zeznań, szczegółowo wyjaśnił mechanizm fikcyjnego obrotu złomem. Przyznał się do zarzucanego mu czynu, tj. że w okresie od 13 grudnia 2010 r. do 24 marca 2011 r. w B., S. i innych miejscowościach na terenie kraju, działając w krótkich odstępach czasu, w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, wspólnie i w porozumieniu z T. R. oraz innymi osobami, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej w ramach prowadzonej działalności gospodarczej poświadczył nieprawdę w fakturach VAT, dotyczących sprzedaży miedzi o łącznej wartości netto 1.020.406,50 zł, użytych następnie do poświadczenia fikcyjnego obrotu złomem nieustalonego pochodzenia i tym samym zalegalizowania na krajowym rynku surowców wtórnych. Podał, że T. R. znał od około ośmiu lat. Poznali się na dyskotece lub siłowni, czasami się spotykali. Znajomość rozwinęła się we wrześniu 2010 r. M. K. miał wówczas ciężką sytuację materialną i trudno mu było utrzymać rodzinę. Zapytał T. R. , czy nie miałby dla niego jakiegoś zajęcia. W drugiej połowie września 2010 r. powiedział mi, że będzie miał dla mnie zajęcie o ile ma na siebie zarejestrowaną firmę. M. K. miał wtedy zawieszoną działalność gospodarczą, więc ją podjął zmieniając nazwę na " C" i, na prośbę T. R., poszerzył jej zakres o działalności "handel towarami różnego pochodzenia, bliżej nie określonymi". Współpraca zaproponowana przez T. R. miała wyglądać tak, że M. K. miał prowadzić punkt skupu złomu, gdzie miał być dostarczany złom niewiadomego pochodzenia, który miał następnie odsprzedawać. Za "tę współpracę" M. K. miał otrzymywał około 2.500 zł miesięcznie. Jeździł do firm, które wskazywał mu T. R. i sprzedawał dostarczany przez niego towar, na który z kolei M. K. wystawiał faktury sprzedażowe VAT. Były to różne punkty skupu złomu, np.: " D" z siedzibą w P., "E" Oddział w S., "F" z siedzibą w Ł., Firma T. B. "G" z siedzibą w L., firma " H" z siedzibą w B.. Zeznał, że jeździł z innymi osobami, które tak jak on, po dogadaniu się z T. R., wystawiały faktury sprzedażowe na swoje firmy. Byli to W. D., M. W., J. Z., S. W. i K. S.. Fizycznie jednak nie przywoził tego towaru. M. K. nie znał ani kierowców, ani numerów rejestracyjnych pojazdów, jakimi wożony był złom sprzedawany rzekomo przez niego i pozostałych "dostawców". W przypadku fikcyjnej sprzedaży na rzecz T. B., faktury wystawiane były w jego firmie bez pobierania gotówki. M. K. zeznał, że był umówiony z T. B., że w przypadku jakaś kontroli sporządzą umowę najmu placu należącego do niego w L.. Nie doszło do tego, ponieważ M. K., jak zeznał, nie miał żadnej kontroli. Nadto podał, że całą dokumentację swojej firmy w zakresie fikcyjnego obrotu złomem przetrzymywał w miejscu swojego zamieszkania. Nie niszczył jej, bo chciał mieć porządek. Wyrokiem z dnia [...] r. Sąd Okręgowy w B. w sprawie o sygnaturze akt [...], uznał M. K., oskarżonego o to, że w okresie od stycznia 2010 r. do marca 2011 r. w B. i innych miejscowościach na terenie kraju, działając w ramach jednego czynu zabronionego, w wykonaniu tego samego zamiaru oraz działając w zorganizowanej grupie, mającej na celu popełnianie przestępstw skarbowych, kierowanej przez T. R. w ramach założonej działalności gospodarczej o nazwie: C, ul. A 19c/64, ..-... B., NIP: ..., REGON ..., wystawiał w sposób nierzetelny, m.in. wspólnie z T. R., faktury dotyczące rzekomej sprzedaży złomu oraz świadczenia usług, które nie dokumentowały rzeczywistych zdarzeń gospodarczych, m.in. w ten sposób, że m.in. wystawił w sposób nierzetelny 5 faktur VAT. dotyczących sprzedaży złomu dla podmiotu o nazwie "A" Sp. z o.o., ul. C 27, ..-... A., NIP: ..., na łączną kwotę 713.949,81 zł, tj.: w dniu 24 stycznia 2011 r. fakturę VAT nr [...] na kwotę 133.734,58 zł, w dniu 25 stycznia 2011 r. fakturę VAT nr [...] na kwotę 135.273,68 zł, w dniu 26 stycznia 2011 r. fakturę VAT nr [...] na kwotę 140.726,14 zł, w dniu 22 lutego 2011 r. fakturę VAT nr [...] na kwotę 125.434,91 zł, w dniu 25 lutego 2011 r. fakturę VAT nr [...] na kwotę 178.780,50 zł, tj. o przestępstwo określone w art. 62 § 2 kks w związku z art. 37 § 1 pkt 5 kks w związku z art. 6 § 2 kks oraz, że w okresie od stycznia 2010 r. do marca 2011 r. w B. i innych miejscowościach na terenie kraju, działając wspólnie z innymi ustalonymi i nieustalonymi osobami, w tym: M. W., S. W., J. S. oraz dwoma innymi ustalonymi mężczyznami, wobec których wyłączono materiały do odrębnego prowadzenia, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, brał udział w zorganizowanej grupie przestępczej kierowanej przez T. R., mającej na celu popełnianie przestępstw skarbowych polegających na wystawianiu nierzetelnych faktur VAT, w ten sposób, że - w ramach podziału zadań, wykorzystując założoną przez siebie działalność gospodarczą - wystawiał nierzetelne faktury VAT potwierdzające obrót złomem, który faktycznie nie miał miejsca, osiągając z tego tytułu korzyść majątkową w kwocie około 2.500 zł miesięcznie, tj. o przestępstwo określone w art. 258 § 1 kk., za winnego zarzucanych mu czynów i wymierzył wobec niego m.in. łączną karę dwóch lat pozbawienia wolności, warunkowo zawieszając ją na okres próby lat pięciu. Z powyższego wynika, w sposób nie budzący żadnych wątpliwości, że M. K. faktycznie nie prowadził działalności gospodarczej w zakresie handlu złomem. Świadczy o tym fakt, że nie podejmował żadnych czynności, nie przebywał pod adresem wskazanym jako jedyne miejsce jej wykonywania. Nie posiadał odpowiedniego zaplecza technicznego (m.in. urządzeń wagowych, narzędzi do segregacji i cięcia złomu, podnośników) do obsługi transakcji zakupu/sprzedaży złomu w znacznej ilości, nie dysponował żadnym miejscem do składowania towaru i dokumentami dotyczącymi rzekomo dokonanych transakcji, jak również nie zatrudniał pracowników do obsługi transakcji, tj. m.in. przeładunku, ważenia i nie dysponował żadnym środkiem transportu do przewożenia złomu. Nie wymienił wśród swoich kontrahentów Spółki "A", na rzecz której w okresie zaledwie około jednego miesiąca dokonał rzekomej sprzedaży złomu na łączną kwotę przewyższającą 700 tysięcy złotych. Nie znał również okoliczności transakcji, gdyż wskazał, że od odbiorców złomu odbierał zapłatę w gotówce, podczas gdy w przypadku transakcji z podatnikiem płatność dokonana była przelewem bankowym oraz w formie kompensaty. Nie znał nazwisk kierowców oraz danych samochodów, którymi miał odbywać się transport towarów do finalnych nabywców. A nade wszystko sam potwierdził fakt nie prowadzenia działalności i nie dokonywania faktycznych sprzedaży oraz opisał cały proceder. Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności, Dyrektor Izby Skarbowej w Ł. zasadnie stwierdził, że wystawione przez niego faktury na rzecz podatnika nie dokumentowały rzeczywistych zdarzeń gospodarczych, gdyż M. K. nie był właścicielem złomu wskazanego na zakwestionowanych fakturach, a zatem nie mógł dokonać rzeczywistej sprzedaży tego towaru na rzecz podatnika. Nie dał wiary zeznaniom D. M., w których stwierdził, że M. K. dostarczał złom własnym transportem. Udowodnione bowiem zostało, że nie dysponował on żadnym środkiem transportu. D. M. nie znał natomiast żadnych danych dotyczących kierowców oraz pojazdów przywożących złom (takie dane nie wynikają również z dokumentacji podatkowej podatnika). W wątpliwość należy poddać, jak uczynił to organ, że D. M. osobiście odbierał faktury VAT od M. K.. Stoi to w sprzeczności z zeznaniami A. N., która przesłuchana w dniu 6 marca 2013 r. w charakterze świadka zeznała, że nie zna przypadków, aby prezes osobiście odbierał faktury VAT od kontrahentów. Nadto wszystkie sporne faktury potwierdzające sprzedaż dokonaną rzekomo przez M. K. na rzecz Spółki zawierały formę płatności "przelew" bez określenia terminu płatności. Spółka "A" za pierwsze dwie faktury dokonała zapłaty przelewem w dniach: 10 marca 2011 r. (100.000 zł), 15 marca 2011 r. (100.000 zł), 21 marca 2011 r. (69.008,27 zł.). Pozostałe sporne faktury, choć nie w całości, zostały rozliczone w formie kompensaty. Spółka "A" wystawiła bowiem na rzecz M. K. w dniach 6 oraz 7 kwietnia 2011 r. faktury VAT o numerach odpowiednio [...] (na kwotę netto 212.814,90 zł, VAT "0" zł) oraz [...] (na kwotę netto 156.937,45 zł VAT "0" zł), w których jako sposób zapłaty wskazano "kompensata". Organ w zaskarżonej decyzji wskazał, że faktury sprzedaży wystawione na rzecz M. K., w których jako formę zapłaty wskazano kompensatę, zostały wystawione po zatrzymaniu całej grupy przestępczej, co miało miejsce w dniu 24 marca 2011 r. Zasadnie zatem odmówił wiary twierdzeniom prezesa Spółki, że M. K. zgłosił się do niego i zaproponował, w związku z zaległościami finansowymi za wcześniejsze dostawy, formę rozliczenia w postaci dostawy na jego rzecz złomu. Organy ustaliły, że M. K., ani przed, ani po zatrzymaniu przez organy ścigania nie prowadził żadnej działalności związanej z handlem złomem. D. M. zeznał, że nie wiedział nic o zatrzymaniu M. K. i innych członków grupy. Tymczasem ostatni przelew za dostawy został zrealizowany w dniu 21 marca 2011 r., tj. trzy dni przed zatrzymaniem swojego rzekomego kontrahenta. Po tym dniu zaprzestano natomiast jakichkolwiek płatności. Powyższe okoliczności, jak słusznie zauważył organ, świadczą o tym, że D. M., wbrew jego twierdzeniom, posiadał wiedzę o zatrzymaniu kontrahenta i w związku z tym nie regulował już żadnych należności, wynikających ze spornych faktur. Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej w B. decyzją z dnia [...] r. wydaną dla M. K., określił zobowiązanie podatkowe w podatku od towarów i usług za IV kwartał 2010 r. w kwocie "0" oraz orzekł m.in. za styczeń i luty 2011 r. obowiązek zapłaty podatku na podstawie art. 108 ust. 1 ustawy o VAT z tytułu m.in. "pustych" faktur VAT wystawionych na rzecz "A" Sp. z o.o. (dane dotyczące przedmiotowych faktur są zgodne z wyszczególnionymi w ww. wyroku sądu z dnia 6 listopada 2013 r.). W powyższym rozstrzygnięciu stwierdzono, że wystawione faktury VAT nie dokumentowały sprzedaży złomu przez M. K., bowiem nie dokonywał on odpłatnej dostawy towarów, o której mowa w art. 5 ust. 1 pkt 1 ustawy o podatku od towarów i usług. Z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika, że rzekomi dostawcy M. K., to osoby, które faktycznie nie prowadziły działalności gospodarczej, a jedynie zajmowały się wystawianiem fikcyjnych faktur VAT, bądź też wyraziły zgodę na posługiwanie się nazwą ich firm, przy wystawianiu takich faktur przez osoby trzecie. Przepis art. 180 § 1 o.p., stanowiąc, że w postępowaniu podatkowym jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem, formułuje zasadę otwartego systemu dowodów oraz równej mocy środków dowodowych, nie wprowadzając ograniczeń, co do rodzaju dowodów, którym należy przyznać pierwszeństwo w ustaleniu istnienia danego faktu. Rozwinięciem tej zasady jest przepis art. 181 o.p., w którym zostały wymienione między innymi dowody przeprowadzone w innym postępowaniu, przez inne organy, w tym materiały zgromadzone w toku postępowania karnego. Cytowany przepis, wbrew zarzutom strony, dopuszcza aby w postępowaniu podatkowym były wykorzystane dowody i materiały zgromadzone w postępowaniach karnych. Dowody uzyskane w ramach tych postępowań są w pełni wartościowym materiałem dowodowym i podlegają swobodnej ocenie jak każdy dowód. Przepis art. 180 § 1 o.p. nakazuje dopuścić jako dowód wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Artykuł 181 o.p. nadaje równą moc dowodową wszystkim dowodom i w myśl postanowień tego przepisu dowodami mogą być dowody zgromadzone w postępowaniu karnym, w tym także zeznania świadków i wyjaśnienia podejrzanych oraz dowody zgromadzone w toku czynności kontroli podatkowej. Wykorzystanie przez organ podatkowy dowodów zgromadzonych w innym postępowaniu nie narusza zawartej w art. 123 o.p. zasady zapewnienia stronie postępowania czynnego w nim udziału. Istotne jest, aby strona miała możliwość wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów, co w niniejszej sprawie miało miejsce (wyroku WSA z dnia 18 czerwca 2010 r., sygn. akt I SA/Łd 180/10). Zgodnie z treścią art. 11 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm. - dalej jako "p.p.s.a.") ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego co do popełnienia przestępstwa wiążą sąd administracyjny. Związanie sądu administracyjnego wyrokiem karnym skazującym i prawomocnym odnosi się do faktu popełnienia przestępstwa, a więc odnosi się do sfery ustaleń faktycznych mających znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy sądowo administracyjnej. Wyroki karne skazujące np. wspólników, czy też kontrahentów osoby będącej stroną postępowania muszą być brane pod uwagę przez organy i w konsekwencji przez sąd administracyjny (tak WSA w Łodzi w wyroku z dnia 7 czerwca 2011 r., sygn. akt I SA/Łd 546/11). Dlatego też bezzasadne jest twierdzenie strony, że wyrok karny wydany dla M. K. winiwn być odnoszony wyłącznie do jego osoby. Decyzją z dnia [...] r., Dyrektor Urzędu Skarbowego w B. orzekł w stosunku do M. K. obowiązek zapłaty podatku, o którym mowa w art. 108 ust. 1 ustawy o VAT, związanego z wystawieniem m.in. dla Spółki z o.o. "A" faktur VAT. Powołany przepis wprowadza specyficzną instytucję obowiązku zapłaty podatku w razie samego wystawienia faktury. Charakter kwoty wykazanej w fakturze jako podatek należny w rozumieniu ustawy o VAT, w istocie nie będącej podatkiem należnym, jest okolicznością nie pozwalającą na objęcie tej kwoty systemem rozliczeń dokonywanym przez podatnika w deklaracji VAT-7 w ramach podstawowego mechanizmu opodatkowania podatkiem od towarów i usług, naliczenie podatku należnego - odliczenie podatku naliczonego (tak WSA w Łodzi w wyroku z dnia 1 grudnia 2014 r. w spr. o sygn. akt I SA/Łd 1144/14). W przedmiotowej sprawie podatek wynikający ze spornych faktur nie stanowił dla M. K. podatku należnego, który przekształciłby się w podatek naliczony podlegający odliczeniu u podatnika. Odnośnie odliczenia podatku naliczonego z faktur wystawionych przez W. J., przesłuchany w dniu 14 października 2013 r. D. M. stwierdził, że nie zna W. J.. Z Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej Rzeczypospolitej Polskiej (CEIDG) wynika, że W. J. dokonał rejestracji działalności gospodarczej z dniem 1 września 2010 r., wskazując jako jedyny adres jej wykonywania: Ł., ul. B 8 lok. 17. Organy ustaliły, dzięki danym z bazy Centralnej Ewidencji Ludności, że W. J. nie ma aktualnego miejsca pobytu stałego, a jedyny odnotowany w tej ewidencji adres pobytu tymczasowego w Ł. na ul. B 8 m. 17 dotyczył okresu od 21 listopada 1997 r. do 30 listopada 1998 r., czyli znacznie wcześniejszego niż okres, w którym rzekomo prowadził on działalność gospodarczą pod tym adresem. Centralny Zarząd Służby Więziennej pismem z dnia 26 lutego 2013 r. poinformował, że W. J. nie przebywa obecnie w areszcie śledczym ani zakładzie karnym na terenie kraju. Ostatnio przebywał w okresie od 19 sierpnia 2008 do 12 lipca 2010 (zwolniony z AS w Ł.). Naczelnik [...] Urzędu Skarbowego Ł – B poinformował, że W. J. posiadał otwarty obowiązek podatkowy w podatku VAT w okresie od 1 września 2010 r. do 30 września 2011 r. Z dniem 30 września 2011 r. podmiot został wykreślony z rejestru podatników podatku VAT na podstawie art. 96 ust. 9 ustawy o VAT, zgodnie z którym naczelnik urzędu skarbowego wykreśla z urzędu podatnika z rejestru jako podatnika VAT bez konieczności zawiadamiania o tym podatnika, jeżeli w wyniku podjętych czynności sprawdzających okaże się, że podatnik nie istnieje lub mimo podjętych udokumentowanych prób nie ma możliwości skontaktowania się z podatnikiem albo jego pełnomocnikiem. Ponadto do Urzędu Skarbowego nie wpłynęły żadne deklaracje dla podatku od towarów i usług W. J.. Organ ustalił, że pod adresem rejestracyjny ww. firmy i miejscem prowadzenia działalności, czyli: Ł., ul. B 8 m. 17 mieszkają państwo A. i W. S.. Nie jest tam prowadzona żadna działalność gospodarcza i nigdy nie była. Sąsiadka mieszkająca w tym bloku dłużej poinformowała, że W. J. mieszkał pod tym adresem krótko u ciotki w latach 90-tych (co jest zgodne z informacją wynikającą z bazy Centralnej Ewidencji Ludności), następnie przebywał w więzieniu (co jest zgodne z informacją uzyskaną od Centralnego Zarządu Służby Więziennej) za rozbój i narkotyki. Obecnie wszyscy go poszukują i wciąż przychodzi do niego korespondencja na adres, pod którym od dawna nie mieszka i nikt nie wie, gdzie on przebywa. Przesłuchany w dniu 8 stycznia 2015 r. W. S. podał, że od 12 lutego 2008 r. zamieszkuje w Ł. przy ulicy B 8 m. 17 wraz z żoną i dwójką dzieci. Wiedział, że pod tym adresem zamieszkiwał wcześniej W. J., którego nie znał. Podał, że w 2011 r. nie była prowadzona żadna działalność gospodarcza pod jego adresem zamieszkania. Nie wiedział, że W. J. niniejszy adresem posłużył do zarejestrowania działalności gospodarczej. Spółka wskazała, że nie zna żadnych danych, umożliwiających kontakt z ww. kontrahentem. Z dowodów przedstawionych przez podatnika wynika, że złom był transportowany samochodami Spółki (imiona kierowców: S. oraz R.) i odbierany z posesji w Ł. przy ul. R. (bez wskazania numeru posesji). Przesłuchany w dniu 18 czerwca 2013 r. w charakterze świadka R. B. zatrudniony w Spółce "A" na stanowisku zastępcy dyrektora do spraw handlowych i logistyki, odnośnie dostaw złomu spod adresu: Ł. ul. D 14 zeznał, że dysponuje jedynie adresem i numerem telefonu (...-...-...). Nie potrafił wskazać nazwiska osoby, która dzwoniła do niego w sprawie odebrania złomu, ale uważał, że osoba ta jest właścicielem złomu. Nie wie, kto był dostawcą złomu spod tego adresu. Zeznał również, że po pieniądze przyjeżdżało zawsze kilku mężczyzn (4-5) samochodem BMW, jeden z nich wchodził do biura po pieniądze, ale nie wie, jak się nazywał. Organ I instancji ustalił, że numer telefonu, z którego dzwoniono do "A" Sp. z o.o. w sprawie złomu, przypisany był do autokomisu "I" J. B. zarejestrowanej w Ł. przy ul. D 14, czyli pod adresem, z którego odbierano karoserie samochodowe wyszczególnione na spornych fakturach. J. B. zakończył działalność gospodarczą z dniem 24 listopada 2011 r. W toku postępowania nie udało się przeprowadzić dowodu z jego zeznań w charakterze świadka, gdyż ten nie odbierał korespondencji. Przesłuchani w dniu 8 stycznia 2015 r., na wniosek podatnika, G. G. (zatrudniony jako wagowy w "A" Sp. z o.o.) oraz T. O.(klasyfikator złomu) zgodnie stwierdzili, że nie znają W. J.. E. W., pracownik biurowy w Spółce, zeznała, że kojarzy W. J.. Dostarczał do Spółki złom kolorowy, czyli np. miedź, aluminium. Przywoził go własnym transportem. Nie pamiętała dokładnie marki samochodu, ale wiedziała, że był to samochód dostawczy. Wskazała, że W. J. dostarczał złom do podatnika kilka razy w miesiącu. Nie wiedziała natomiast, czy kontrahent od razu wystawiał faktury. Dyrektor Izby Skarbowej w Ł. nie dał wiary powyższym zeznaniom, gdyż są one sprzeczne z materiałem dowodowym. Zdaniem świadka W. J. miał dokonać kilku dostaw złomu kolorowego, tj. miedzi, aluminium, który dowoził do "A" Sp. z o.o. własnym transportem. Z okazanych przez podatnika faktur i dokumentów dostaw wynika natomiast, że W. J. miał rzekomo dokonać dwóch dostaw (po jednej w styczniu i marcu 2011 r.) karoserii samochodowych, które miały być dostarczone środkami transportu podatnika. Prezes spółki oraz jej pracownicy obsługujący sporne transakcje zgodnie stwierdzili, że nie znają W. J. i nie znają danych osób uczestniczących w transakcjach, wobec czego nie sposób udowadniać, że jest inaczej. W toku prowadzonego postępowania organy ustaliły, że W. J. został zarejestrowany jako podatnik VAT na podstawie przedstawionych przez niego fikcyjnych danych - nie był zameldowany oraz nie zamieszkiwał w Ł. przy ul. B 8 m. 17 i nie miał żadnych praw do dysponowania lokalem znajdującym się pod tym adresem, który wskazał jako swoje jedyne miejsce prowadzenia działalności gospodarczej. Nie składał również żadnych deklaracji podatkowych. Naczelnik [...] Urzędu Skarbowego Ł - B, w wyniku podjętych czynności sprawdzających stwierdził, że podatnik nie istnieje i nie ma możliwości skontaktowania się z nim, w następstwie czego wykreślił W. J. z rejestru podatników VAT. Z uwagi na istotę podatku od towarów i usług za podmiot fikcyjny występujący w obrocie należy uznać nie tylko podmiot faktycznie nieistniejący, lecz także podmiot formalnie zarejestrowany bądź to w oparciu o nieprawdziwe lub nieściśle i nieaktualne dane, który nie składa właściwych deklaracji podatkowych i nie wykazuje podatku należnego wynikającego z wystawianych faktur oraz w konsekwencji nie piąci tegoż podatku. W związku z tym za prawidłową fakturę mogącą stanowić podstawę do późniejszych odliczeń podatku nie można było uznać faktury wystawionej przez taki podmiot (tak NSA w wyroku z dnia 11 marca 2005 r., sygn. akt FSK 1741/04). W przedmiotowej sprawie istotne jest, aby same okoliczności towarzyszące transakcji wskazywały, że nabywający towar lub usługę podatnik wykazał w niej staranność wymaganą w obrocie danym towarem (usługą), czyniąc tę transakcję przejrzystą. W opinii organu odwoławczego w analizowanym przypadku należyta staranność winna być określana przy uwzględnieniu zawodowego charakteru prowadzonej przez stronę działalności gospodarczej, która to okoliczność uzasadnia zwiększone oczekiwania wobec podatnika, co do jego umiejętności, wiedzy, skrupulatności, rzetelności, zapobiegliwości i zdolności przewidywania w prowadzonych przez niego działaniach oraz znajomości obowiązującego prawa a także następstw z niego wynikających w zakresie prowadzonej działalności gospodarczej. Sąd podziela stanowisko organu, iż w przedmiotowej sprawie istniały przesłanki, na podstawie których można wywnioskować, że podatnik nie zachował należytej staranności kupieckiej wymaganej w obrocie gospodarczym. Żaden z pracowników Spółki "A" nie znał szczegółów związanych z nabyciem złomu od M. K., a jedyną osobą wtajemniczoną w te transakcje był jej prezes, co wskazuje, że transakcje te nie były typowe. Trudno dać wiarę, że prezes Spółki "A" posiadający wieloletnie doświadczenie w tej branży (jak sam wskazał podczas przesłuchania, prowadził firmę od osiemnastu lat) rzekomo nabył tak wrażliwy towar, jakim jest złom, w hurtowych ilościach od nieznanej mu osoby, która po prostu przyjechała do siedziby jego firmy, oferując sprzedaż znacznej ilości złomu i nie podjął żadnych działań mających na celu zweryfikowania tej osoby oraz ustalenia źródła pochodzenia tego towaru. Z ustalonego przez organ stanu faktycznego wynika, iż w zakresie rzekomych transakcji, których stroną był W. J., Spółka nie weryfikując jednoznacznie dostawcy miała świadomość, że dostawy złomu mogą pochodzić z nielegalnego źródła zwłaszcza, że przedmiotem transakcji były karoserie samochodów. Dyrektor Izby Skarbowej w Ł. słusznie zauważa, że tego rodzaju towar winien podlegać szczególnej kontroli ze strony Spółki, gdyż zgodnie z przepisami ustawy z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji (Dz.U. z 2005 r. nr 25 poz. 202 ze zm.) zbieranie pojazdów wycofanych z eksploatacji mogą prowadzić wyłącznie przedsiębiorcy prowadzący punkty zbierania pojazdów i przedsiębiorcy prowadzący stacje demontażu. Ponadto zbieranie pojazdów wymaga zezwolenia na prowadzenie działalności w zakresie zbierania odpadów, a przedsiębiorcy prowadzący punkty zbierania pojazdów i stacje demontażu podlegają wpisowi do rejestru, o którym mowa w ustawie o odpadach. Podatnik nie sprawdził, czy W. J. był uprawniony do prowadzenia tego typu działalności. Spółka, która przyjmuje złom w postaci karoserii samochodów, mając na uwadze przepisy cytowanej ustawy, winna dołożyć należytej staranności w identyfikacji podmiotu, który dostarcza tego rodzaju towar, gdyż tylko wówczas miałaby pewność, że złom pochodzi z legalnego źródła, tj. od przedsiębiorcy uprawnionego do tego typu działalności. Jak ustalono w toku postępowania, "A" Sp. z o.o. sama prowadzi stację demontażu pojazdów i powinna znać obowiązujące w tym zakresie przepisy. Ponadto zauważyć należy, że w toku przesłuchania D. M. podał, że nie zna osoby o nazwisku J. W., a przedmiotowe karoserie samochodowe odbierane były z ulicy D 14 w Ł. od nieznanej osoby. Zapłata za towar dokonywana była gotówką również nieznanej osobie, od której podatnik nie żądał stosownych upoważnień do działania w imieniu W. J.. Okoliczności powyższe bez wątpienia uprawniają organ, jak uczynił to organ, do stwierdzenia, że podatnik nie dochował należytej staranności kupieckiej. O dołożeniu przez Stronę należytej staranności nie może świadczyć jedynie pozyskanie dokumentów rejestracyjnych swych kontrahentów. Złom to wyjątkowy i szczególny rodzaj towaru, a obrót nim wymaga spełnienia szeregu określonych uprawnień. Mając na uwadze rodzaj wykonywanej przez stronę działalności, jej praktykę zawodową nie można zaakceptować faktu, że podejmując współpracę z nieznanymi jej dotąd firmami oferującymi złom, nie pytała, co to za firmy, kim są osoby rzekomo ją reprezentujące, nie żądała stosownych uprawnień do prowadzenia tego typu działalności, jak również nie interesowała się źródłem pochodzenia tego towaru i nie spisała żadnych umów handlowych, a ostatecznie sama nie wywiązała się z obowiązku rzetelnego uregulowania płatności za towar. Organy poczyniły w tym zakresie pogłębione ustalenia i na ich podstawie doszły do uzasadnionego przekonania, że istnieją obiektywne podstawy do postawienia podatnikowi zarzutu w zakresie jego nienależytej staranności kupieckiej. W tak ustalonym stanie faktycznym uznać należy, że sporne faktury wystawione przez M. K. i W. J. (uznanego za podmiot fikcyjny) nie odzwierciedlają faktycznych czynności. Skoro tak to "A" Sp. z o.o. nie przysługuje prawo do odliczenia podatku z nich wynikającego w oparciu o przepisy art. 86 ust. 1 i 2 oraz art. 88 ust. 3a pkt 1 lit. a i pkt 4 lit. a ustawy o VAT. Zgodnie z brzmieniem art. 108 ust. 1 ustawy o VAT w przypadku, gdy osoba prawna, jednostka organizacyjna niemająca osobowości prawnej lub osoba fizyczna wystawi fakturę, w której wykaże kwotę podatku, jest obowiązana do jego zapłaty. Przepis ust. 1 stosuje się odpowiednio w przypadku, gdy podatnik wystawi fakturę, w której wykaże kwotę podatku wyższą od kwoty podatku należnego. Zatem zdarzeniem powodującym obowiązek zapłaty jest sam fakt wystawienia faktury, w której wykazana została kwota podatku, nawet jeżeli nie odzwierciedla ona żadnej transakcji. Norma prawna ustanowiona w tym przepisie obliguje podatnika do zapłaty podatku wykazanego w tak zwanych "pustych fakturach". W ocenie sądu powyższa regulacja została zastosowana przez organ prawidłowo. Z całości zgromadzonego materiału wynika bowiem, że rzekomy nabywca, M. K., pełnił rolę tzw. "słupa" obracającego "pustymi" fakturami i nie zajmował się handlem złomem, a zatem nie mógł być nabywcą złomu. Jako że poprzez wystawienie ww. faktury i przekazanie jej innej osobie strona wprowadziła ją do obrotu i w związku z brzmieniem art. 108 ust. 1 ustawy o VAT, należy uznać, że ma obowiązek uiszczenia podatku w kwocie widniejącej na przedmiotowej fakturze. Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej w Ł. w oparciu o treść art. 108 ust. 1 cytowanej ustawy określił w zaskarżonej decyzji kwotę podatku do zapłaty, wynikającą z wystawionej przez stronę "pustej" faktury oraz dokonał stosownej korekty rozliczenia podatku należnego za styczeń 2011 r. poprzez jego pomniejszenie o podatek wynikający z tej faktury, przez co organ I instancji nie określił dwóch zobowiązań podatkowych za ten sam okres rozliczeniowy. Odnośnie przesłuchania M. K. należy podkreślić, że Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej w Ł. zgromadził w jego sprawie obszerny materiał dowodowy, który ewidentnie świadczy o tym, że był on wystawcą "pustych" faktur, co sam potwierdził w toku przesłuchania w dniu 24 marca 2011 r. i za co został skazany prawomocnym wyrokiem sądu, którego wiąże organy w niniejszej sprawie. Do postępowania w niniejszej sprawie włączono również ostateczną decyzję wydaną w trybie art. 108 ust. 1 ustawy o VAT dla M. K.. Zatem ponowne przesłuchanie M. K. na te same okoliczności, które zostały już udowodnione, organ prawidłowo uznał za bezzasadne. W kwestii przesłuchania W. J., wobec braku wiedzy o aktualnym miejscu jego pobytu, przeprowadzenie dowodu z jego przesłuchania stało się niemożliwe. Również strona, pomimo kilkakrotnych wezwań, nie była w stanie wskazać danych umożliwiających kontrakt z ww. kontrahentem. Odnośnie wniosku o przesłuchanie w charakterze świadków K. R., B. T. P., W. D.,J. Z., S. W. na okoliczność wykonania czynności objętych fakturami wystawionymi w 2010 r. w ramach współpracy pomiędzy nimi a M. K., organ prawidłowo uznał go za bezzasadny. Niniejsze postępowanie dotyczy poszczególnych okresów 2011 r., dlatego też okoliczności transakcji w 2010 r. nie maja znaczenia dla rozstrzygnięcia rozpatrywanego sporu. Brak było również podstaw do ponownego przesłuchania D. M.. Nie pojawiły się żadne nowe okoliczności, które nie byłyby znane podczas wcześniejszych przesłuchań. Na takie okoliczności w zgłoszonym wniosku nie wskazała również strona. Nie stanowi to naruszenia art. 188 o.p. Powyższe odnosi się także do wniosku o przesłuchanie M. K. na okoliczność braku wiedzy podatnika na temat prowadzenia działalności przestępczej przez M. K. i dołożenia przez Stronę należytej staranności przy weryfikacji M. K. jako dostawcy przed rozpoczęciem współpracy. Okoliczności te były już przedmiotem oceny organów w toku postępowania. Organ odwoławczy, przychylił się natomiast do uzasadnionego wniosku strony i dopuścił dowody z przesłuchań świadków: G. G., T. O. i E. W.. Po ich przeprowadzeniu dokonał ich właściwej oceny. Chybiony jest zarzut naruszenia art. 121 o.p. W ocenie sądu organy prowadziły postępowanie w sposób budzący zaufanie do organów podatkowych oraz podjęto wszelkie niezbędne działania w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego. Na każdym etapie prowadzonego postępowania podatnik miał możliwość czynnego w nim udziału, a przed wydaniem decyzji, wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszenia żądań. Zdaniem sądu brak jest podstaw do uwzględnienia skargi i usunięcia zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego. Sąd nie dopatrzył się bowiem uchybień, które skutkowałyby uchyleniem przedmiotowej decyzji. Zaskarżone rozstrzygnięcie znajduje oparcie zarówno w okolicznościach faktycznych sprawy, materiale dowodowym, jak i we wskazanych przepisach prawa. Mając powyższe na uwadze, sąd zgodnie z treścią art. 151 p.p.s.a. oddalił rozpatrywaną skargę. mko

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło