I SA/Łd 80/13

WyrokWSA w Łodzi2013-06-25

Skład orzekający: Sędzia NSA Paweł Janicki, Sędzia NSA Bogusław Klimowicz, Sędzia WSA Cezary Koziński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organy podatkowe prawidłowo ustaliły brak pokrycia wydatków podatnika w ujawnionych źródłach przychodów za rok 2006, odrzucając jako dowody darowizny, pożyczki i oszczędności przedstawione przez podatnika?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy podatkowe prawidłowo ustaliły brak pokrycia wydatków podatnika w ujawnionych źródłach przychodów za rok 2006. Twierdzenia podatnika dotyczące darowizn, pożyczek i oszczędności nie znalazły potwierdzenia w wiarygodnych dowodach, a przedstawione przez niego środki nie mogły stanowić źródła finansowania wydatków. Brak dokumentacji dotyczącej przepływów finansowych między członkami rodziny oraz niewystarczająca sytuacja finansowa rodziców uniemożliwiły uznanie tych środków za wiarygodne źródło przychodów.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia zobowiązania w zryczałtowanym podatku dochodowym od osób fizycznych za rok 2006 od dochodów nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach przychodów. Organy podatkowe ustaliły, że wydatki podatnika w 2006 r. przewyższały jego ujawnione przychody. Podatnik twierdził, że posiadał środki z darowizn, pożyczek i oszczędności, jednak organy uznały te twierdzenia za nieudowodnione ze względu na brak wiarygodnej dokumentacji i niewystarczającą sytuację finansową darczyńców/pożyczkodawców. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów Ordynacji podatkowej oraz ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział I w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Paweł Janicki (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Bogusław Klimowicz Sędzia WSA Cezary Koziński Protokolant: Szymon Chrostek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 czerwca 2013 r. sprawy ze skargi P. Z. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie ustalenia zobowiązania podatkowego w zryczałtowanym podatku dochodowym od osób fizycznych za rok 2006 od dochodów nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach przychodów oddala skargę. I SA/Łd 80/13 Uzasadnienie Decyzją z [...] r. Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej w Ł. ustalił P. Z. zobowiązanie w zryczałtowanym podatku dochodowym od osób fizycznych za 2006 r. od dochodów nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach przychodów w wysokości 295.590 zł. W uzasadnieniu organ wskazał, że w toku postępowanie kontrolnego stwierdzono, iż poniesione przez podatnika wydatki w 2006 r. nie znalazły pełnego pokrycia w ujawnionych źródłach przychodów i w związku z tym decyzją z [...] r. ustalił stronie zobowiązanie w zryczałtowanym podatku dochodowym od osób fizycznych za 2006 r. w kwocie 243.866 zł od dochodu nieznajdującego pokrycia w ujawnionych źródłach przychodów w wysokości 325.154,00 zł. Na skutek odwołania, w dniu [...] r. Dyrektor Izby Skarbowej w Ł. uchylił decyzję Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w Ł. i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia zalecając: skompletowanie całości materiału dowodowego, na którym oparto rozstrzygnięcie, poprzez uzupełnienie akt sprawy o pozycje wydatkowe w postaci czesnego oraz kserokopii dokumentów PCC-2 i deklaracji VAT-7; zbadanie, czy kwoty darowizny lub darowizn otrzymanych od dziadków podatnika podlegają zwolnieniu od opodatkowania na mocy przepisów ustawy o podatku od spadków i darowizn, to jest doprecyzowanie przy udziale strony kwot faktycznie otrzymanych od dziadków oraz odniesienia tych ustaleń do sytuacji majątkowej darczyńców; ustalenie w urzędzie skarbowym właściwym według miejsca zamieszkania darczyńcy (darczyńców) czy jest to pierwsza darowizna w okresie 5 lat; przeprowadzenie z udziałem strony, jak również rodziców podatnika, dodatkowego postępowania celem ustalenia kosztów utrzymania podatnika; 5. zweryfikowanie kwoty otrzymanych kredytów kupieckich, z uwzględnieniem VAT wykazanego w powołanych przez stronę fakturach, za które zapłacono w późniejszych terminach niż w dacie sprzedaży oraz w sytuacji gdy, niektóre faktury zawierają zapis "powyższą kwotę otrzymałem". Rozpatrując sprawę ponownie organ I instancji ustalił, że w 2006 r. P. Z. w zeznaniu rocznym PIT-36 wykazał, jako źródło przychodu, działalność gospodarczą prowadzoną pod firmą A. W 2006 r. podatnik uzyskał przychód w kwocie 864.333,60 zł oraz poniósł koszty w wysokości 866.743,43 zł. Zgodnie z informacją udzieloną przez pełnomocnika strony, podatnik posiadał na 1 stycznia i 31 grudnia 2006 r.: 50.000 zł oraz nieruchomość zabudowaną o powierzchni 1.916 m2 położoną w Łc. Ponadto podatnik wskazał, że posiadał pieniądze z tytułu: darowizny od dziadka W. S. - 9.000 zł, darowizny od babki Z. S. - 9.000 zł, pożyczki od ojca J. Z. - 50.000 zł, kredytów kupieckim od ojca w wysokości 20.599,94 zł (w 2005 r.) i 24.613,97 zł (w 2006 r.) oraz oszczędności z prezentów otrzymanych od rodziny z lat wcześniejszych w kwocie 50.000 zł, przechowywanych przez ojca. Jak zaznaczył organ, poniesione przez podatnika w 2006 r. wydatki dotyczyły przede wszystkim prowadzonej działalności gospodarczej. Poza nimi strona wydatkowała 400 zł na odzież i 3.128 zł na opłaty notarialne związane z zakupem nieruchomości. Na podstawie: decyzji wymiarowej w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2005 r. wydanej przez Naczelnika Urzędu Skarbowego w Łc, protokołu z kontroli, zeznań świadków, danych z systemu remDat dotyczących zapłaconego podatku od czynności cywilnoprawnych oraz pozostałego materiału dowodowego organ I instancji stwierdził, że P. Z. nie miał pokrycia na poniesione wydatki w kwocie co najmniej 187.048,84 zł. Oznaczało to, że oszczędności w kwocie 50.000 zł, na które powołał się podatnik, nie mogły stanowić źródła finansowania wydatków poniesionych w 2006 r. Jak argumentował organ, kredyt kupiecki udzielony przez ojca w 2005 r. także nie mógł stanowić źródła finansowania wydatków w 2006 r., ponieważ został przeznaczony na pokrycie kosztów poniesionych w roku 2005. Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej ustalił, że za nieruchomość położoną w Łc, kupioną w grudniu 2006 r., podatnik zapłacił w czterech ratach w 2007 r. Według oświadczenia strony całość kwoty uregulowano w kilkunastu ratach w latach 2007-2008. Na potwierdzenie powyższej okoliczności okazano polecenia przelewu i jedno potwierdzenie wypłaty gotówkowej, na łączna kwotę 330.000 zł. Przesłuchani w charakterze świadków rodzice podatnika A. i J. Z. zeznali, że przekazali synowi w 2006 r. jego oszczędności w kwocie 50.000 zł i w tej samej kwocie udzielili pożyczki oraz, że gotówka pobierana przez nich z konta syna była przeznaczona na prowadzenie jego działalności gospodarczej. Na powyższe okoliczności nie przedstawiono, żadnych dowodów jak również, nie podano dokładnie na jaki cel została przeznaczona pożyczka udzielona przez rodziców. Dziadek podatnika zeznał natomiast, że wraz z żoną w 2006 r. darował wnukowi 9.000 zł. Organ ustalił, że darowizny te i pożyczki nie zostały zgłoszone do opodatkowania. Ustalił też, że rodzice podatnika nie dysponowali dochodami pochodzącymi ze źródeł ujawnionych pozwalającymi na udzielenie synowi pożyczki w kwocie 50.000 zł. Wskazał, że dochody rodziców były niewystarczające nawet na pokrycie wydatków związanych z utrzymaniem pięcioosobowej rodziny. Dyrektor UKS zaznaczył, że ojciec strony w latach 2001-2005 z tytułu niezapłaconego VAT posiadał zaległości podatkowe w kwocie przekraczającej wraz z odsetkami 500.000 zł. Do chwili obecnej nie wyegzekwowano ich ze względu na brak środków finansowych. Dalej organ argumentował, że zgromadzone mienie, aby mogło stanowić źródło finansowania wydatków w rozumieniu art. 20 ust. 3 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz. U. z 2000 r. Nr 14, poz. 176 ze zm.; dalej "u.p.d.o.f.") musi pochodzić wyłącznie z opodatkowanych lub zwolnionych z opodatkowania przychodów. Organ podkreślił, że ciężar przedstawienia dowodów potwierdzających fakt zgromadzenia mienia w roku podatkowym i w okresach wcześniejszych obciąża podatnika, bowiem to on posiada wiedzę dotyczącą zgromadzonego przez siebie mienia, a ponadto, to w jego interesie leży udowodnienie jego posiadania. Podatnik twierdząc, że poczynione wydatki pochodzą z ujawnionych źródeł przychodu, powinien tę okoliczność udowodnić. Jak zeznał ojciec strony, pieniądze pobierane z konta P. Z. zwracał gotówką. Pieniądze przeznaczał na potrzeby działalności syna. Z konta syna korzystał dlatego, że nie posiadał własnego. Z ustaleń organu wynikało, że rodzice strony w okresie objętym kontrolą prowadzili działalność gospodarczą o tym samym profilu co P. Z. i jego brat A.. Nie posiadali żadnego majątku, w tym również konta bankowego. Płatności w formie bezgotówkowej dotyczące zobowiązań własnej firmy dokonywali z kont należących do synów. Wszystkie firmy nadzorowane były przez J. Z. na podstawie notarialnych pełnomocnictw. Organ podkreślił, że takie zasady funkcjonowania firm spowodowały, że zatracono ich odrębność, co nie zmienia faktu, że w świetle przepisów prawa były to nadal trzy odrębne podmioty gospodarcze, które powinny prowadzić dokumentację księgową w sposób umożliwiający właściwe określenie pochodzenia i wydatkowania środków gromadzonych na rachunkach bankowych. Na podstawie historii rachunków bankowych posiadanych przez P. Z. ustalono, że w 2006 r. rodzice strony – J. i A. Z., wypłacili z rachunku w Banku A S.A. łącznie 268.924,35 zł i wpłacili 148.130,00 zł. Korzystali również z rachunku bankowego strony w Banku B S.A., z którego wypłacili 42.816,00 zł i wpłacili 3.080 zł. Z analizy rachunków bankowych podatnika wynikało, że oboje rodzice mieli swobodny do nich dostęp i korzystali ze środków na nich zgromadzonych zarówno na potrzeby prowadzonej przez syna działalności gospodarczej, jak również na potrzeby własne. W swoich wyjaśnieniach P. Z. stwierdził, że pieniądze wypłacane przez rodziców przeznaczone były na prowadzenie firmy A. Jednocześnie oświadczył, że nie posiada dokumentów dotyczących wykorzystania wypłacanych pieniędzy, jak również nie zna źródła pochodzenia wpłacanych środków, ze względu na prowadzanie uproszczonej formy księgowości. Odnośnie regulowania zobowiązań przez rodziców stwierdził, że wypłacane pieniądze rodzice zwracali w gotówce. Stwierdzenie to organ uznał za wymijające i niezgodne ze stanem faktycznym, ponieważ co do innych wydatków i przychodów w firmie strona posiadała wszystkie dokumenty. Dokumenty te zawierały między innymi informacje o formie i terminie płatności. Dyrektor UKS wskazał też, że nie przedstawiono żadnych dowodów mogących potwierdzić fakt zwrotu pieniędzy przez rodziców strony z tytułu realizacji własnych zobowiązań. Dalej organ wyjaśnił, że biorąc pod uwagę zeznania podatnika i jego ojca przeprowadzono szczegółową analizę obrotów na rachunkach bankowych strony i ustalono, że w 2006 r. P. Z. przekazał na rzecz brata A. łącznie 420.711,04 zł, a otrzymał od brata 465.016 zł. W ramach postępowania kontrolnego prowadzonego w stosunku do brata – A. Z. ustalono, że z rachunku bankowego otworzonego dla potrzeb prowadzonej przez niego działalności gospodarczej pod nazwą B, uregulował on zaciągnięte przez P. Z. zobowiązania w łącznej kwocie 10.477,51 zł. Na podstawie zebranych dowodów organ ustalił, że podatnik w 2006 r. poniósł wydatki w kwocie 1.616.216,82 zł i uzyskał przychody w wysokości 1.317.627,16 zł, a zatem różnica wyniosła 295.589,66 zł. W odwołaniu pełnomocnik podatnika zarzucił: naruszenie art. 20 ust. 3 u.p.d.o.f. poprzez błędne przyjęcie, że wydatki z 2006 r. nie znajdują pokrycia w mieniu zgromadzonym przed ich poniesieniem, błąd w ustaleniach faktycznych polegający na bezpodstawnym ustaleniu, że: wypłacone przez rodziców skarżącego z jego rachunku bankowego w 2006 r. pieniądze zostały skonsumowane na ich potrzeby własne, skarżący nie uzyskał darowizny od babki w kwocie 9.000 zł, skarżący nie posiadał oszczędności w kwocie 50.000 zł, d) skarżący nie uzyskał od rodziców pożyczki w wysokości 50.000 zł. 3) naruszenie art. 121, art. 122, art. 180, art. 187 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2005 r. Nr 8 poz. 60 ze zm.; dalej "o.p."), poprzez: a) prowadzenie postępowania w sposób sprzeczny z ogólnymi zasadami postępowania podatkowego i w celu nałożenia sankcji finansowych na podatnika, b) nazbyt dowolną i subiektywną ocenę dowodów przedstawionych przez skarżącego, wbrew zasadom doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania. Decyzją z [...] r. Dyrektor Izby Skarbowej w Ł. utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie dokonując ustaleń i oceny prawnej takiej organ I instancji. Odnosząc się do zarzutów odwołania organ odwoławczy wskazał, że strona była wzywana do określenia na co rodzice wypłacali pieniądze, ze wskazaniem konkretnych zakupów i potwierdzających je dokumentów. Z uwagi jednak na to, iż strona poza lakonicznym stwierdzeniem, że wypłacone pieniądze rodzice zwracali w gotówce, nie przedstawiła żadnych dowodów na powyższą okoliczność, to słusznie przyjęto, że wypłacone przez rodziców pieniądze przeznaczane były na cele inne, niż regulowanie zobowiązań zaciągniętych w ramach prowadzonej przez stronę działalności gospodarczej. Skoro podatnik twierdził, że poczynione wydatki pochodzą z ujawnionych źródeł przychodów, powinien tę okoliczność udowodnić. Dyrektor Izby Skarbowej nadmienił, że w kontrolowanym okresie brat i ojciec strony prowadzili działalność gospodarczą o tym samym profilu (komisy i warsztaty samochodowe), w związku z czym przeprowadzono analizę dokumentacji firmowej strony, pod kątem wzajemnych rozliczeń finansowych z rodzicami oraz bratem kontrolowanego. Potwierdziła ona, że wszystkie trzy podmioty gospodarcze w rzeczywistości były nadzorowane i kontrolowane przez ojca strony – J. Z., który posiadał notarialne pełnomocnictwa do prowadzenia wszelkich spraw związanych z tymi działalnościami, w tym do rozliczeń finansowych. Taki stan rzeczy doprowadził do tego, że zatracono odrębność poszczególnych podmiotów gospodarczych. Regulowanie zobowiązań wszystkich trzech firm dokonywane było zarówno z kont bankowych należących do P. Z. jak i jego brata (ojciec nie posiadał rachunku bankowego z uwagi na zaległości podatkowe i związane z tym ryzyko zajęcia rachunku przez komornika). Ponadto znaczne kwoty P. Z. przekazywał na konto brata i odwrotnie, w ramach ustnej umowy pożyczki. Zdaniem organu odwoławczego powyższe powiązania wymagały wielu wyjaśnień, czyli czynnego udziału strony w postępowaniu. Organ podkreślił, że pożyczka od rodziców, na którą powoływał się podatnik, nigdy nie została zgłoszona do opodatkowania podatkiem od czynności cywilnoprawnych. Wskazał, że pożyczka ta nie mogła korzystać ze zwolnienia podatkowego z tytułu udzielenia jej na rozpoczęcie lub prowadzenie działalności gospodarczej, ponieważ strona nie przedstawiła jakichkolwiek dowodów potwierdzających, że faktycznie została przeznaczona na ten cel w okresie dwunastu miesięcy od jej otrzymania. Organ wskazał również, że sytuacja finansowa rodziców strony nie pozwalała na jej udzielenie. Organ nie podzielił twierdzeń podatnika o posiadaniu oszczędności w kwocie 50.000 zł, ponieważ na ich poparcie strona nie przedstawiła wiarygodnych dowodów. Nie zgodził się też z tezą odwołania, że organ I instancji błędnie ustalił, iż skarżący uzyskał w 2006 r. darowiznę jedynie od jednego z dziadków, podczas gdy z materiału dowodowego wynika, że od każdego z osobna otrzymał kwotę 9.000 zł. Dyrektor Izby Skarbowej wskazał, że dziadek strony W. S. zeznał, że w 2006 r. wraz z żoną dał wnukowi P. Z. darowizną w kwocie 9.000 zł i nie wie, czy żona dawała jeszcze jakieś pieniądze wnukowi. Organ II instancji uznał te zeznania za wiarygodne. W skardze pełnomocnik podatnika zarzucał i argumentował jak w odwołaniu, wnosząc o uchylenie decyzji Dyrektora Izby Skarbowej i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania sądowego. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko zajęte w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga jest niezasadna, gdyż zaskarżona decyzja nie narusza prawa. Podstawą ustaleń organów podatkowych obu instancji w przedmiotowej sprawie było stwierdzenie, że w roku 2006 wartość poniesionych przez skarżącego wydatków (1.613.216,82 zł) była o 295.589,66 zł wyższa niż posiadane przez niego środki (1.317.627,16 zł). Strona skarżąca wprawdzie kwestionuje powyższe ustalenie, lecz jedynie w kontekście wielkości środków, które pozostawały w jej dyspozycji w analizowanym roku podatkowym. Nie ma za to sporu między stronami co do wielkości wydatków poniesionych w tym roku. W szczególności poza sporem pozostaje wysokość środków wypłaconych z kont bankowych skarżącego w Banku A S.A. oraz Banku B S.A. przez jego rodziców. Po uwzględnieniu wpłat dokonanych przez rodziców w analizowanym okresie, ich wysokość wynosi 160.530 zł. Powyższe operacje są udokumentowane ujawnioną przez organy podatkowe historią obu wymienionych rachunków i nie budzą żadnych zastrzeżeń. Zasadnicze wątpliwości organów podatkowych wzbudziły zaś twierdzenia skarżącego i jego rodziców co do tego, że wypłacone przez tych ostatnich z kont skarżącego pieniądze powróciły do niego w formie gotówkowej albo zostały przeznaczone na działalność jego firmy. Sąd I instancji w całości podziela zastrzeżenia organów przedstawione w zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji i uznaje je za w pełni uzasadnione. Nie kwestionując uprawnienia ojca skarżącego do dysponowania jego kontem firmowym, wynikającego z udzielonego pełnomocnictwa do prowadzenia interesów skarżącego, podnieść należy, że nie znajduje żadnego racjonalnego i logicznego wytłumaczenia brak udokumentowania przeznaczenia tych środków. Jeśli bowiem strona skarżąca twierdzi, że większość tych środków została przeznaczona na działalność firmy skarżącego to ojciec skarżącego, będący sam przedsiębiorcą i mający ogromne doświadczenie (choćby wynikające z własnych, poważnych zaległości podatkowych), winien dokumentować wszelkie wydatki w sposób umożliwiający ich późniejsze odtworzenie i udowodnienie, nie mówiąc o powinnościach przedsiębiorcy wynikających z treści art. 24 i 24a u.p.d.o.f. Brak takich starań i choćby szczątkowych dowodów poniesienia wydatków na rzecz prowadzonej przez syna działalności gospodarczej i zastąpienie ich gołosłownymi wyjaśnieniami uprawniał organy podatkowe do ich zanegowania, co sąd I instancji w pełni akceptuje. Żadnego potwierdzenia nie mają również oświadczenia strony skarżącej, że te środki, które z kont skarżącego pobrali rodzice na potrzeby własne zostały zwrócone w gotówce. Zauważyć trzeba, że według ustaleń organów nie były to przekazania pieniędzy "z ręki do ręki", lecz obciążenie konta bankowego skarżącego, pozostawiające trwały ślad w ewidencji bankowej. Całkowicie niezrozumiałe i nielogiczne jest w tej sytuacji twierdzenie, że zwrot tych środków winien nastąpić w drodze przelewu bankowego lub choćby w formie pisemnej. Z braku zachowanego minimum środków bezpieczeństwa po stronie skarżącej, odmowa uznania, iż doszło do zwrotu przedmiotowych środków jest w pełni uzasadniona. Rację mają również organy podatkowe przyjmując, że skarżący otrzymał jedną darowiznę od dziadków w kwocie 9.000 zł a nie, jak widzi to strona skarżąca, dwie darowizny po 9.000 zł, czyli łącznie 18.000 zł. Decydujące w tej mierze są zeznania darczyńcy W. S., który do protokołu przesłuchania z dnia [...] r. oświadczył wprost: "W 2006 r. wraz z żoną daliśmy naszemu wnukowi P. Z. darowiznę w kwocie 9.000 zł" (k. 148 akt administracyjnych). Faktem jest, że w przywołanych zeznaniach świadek wskazał, że nie wie, czy jego żona dawała wnukowi jeszcze jakieś pieniądze, oraz, że to żona "trzymała w domu kasę". Z powodu śmierci, babci skarżącego nie można było przesłuchać, by zweryfikować oświadczenia skarżącego w tym zakresie. Niemniej jednak istotne jest to, że cytowany wyżej dziadek skarżącego zeznał o darowiźnie od obojga małżonków S. w wysokości 9.000 zł, a nie, jak twierdzi strona skarżąca, o dwóch darowiznach po 9.000 zł, osobno od babci i dziadka. Tego rodzaju ocena powyższych zeznań zaprezentowana przez organy podatkowe i uznana przez sąd za niewykraczającą poza granice zasady swobodnej oceny dowodów pozwoliła tymże organom na zasadne ustalenie, że w dyspozycji skarżącego, z tytułu darowizny od dziadków, pozostawała kwota 9.000 zł. Nie mylą się także organy podatkowe nie przyjmując, by skarżący posiadał w dniu 1 stycznia 2006 r. oszczędności w kwocie 50.000 zł. Sąd w pełni akceptuje argumentację organów podatkowych co do tego, że nawet fizyczne (wykazywane jedynie w zeznaniach skarżącego i jego rodziców) posiadanie środków w takiej wysokości na początku roku podatkowego 2006 nie oznaczało możliwości "pokrycia" nimi wydatków poniesionych w tym roku. Zważyć bowiem należy, że, jak trafnie zauważyły organy obu instancji, środki te mogły być przeznaczone jedynie na pokrycie wydatków roku 2005, który dla skarżącego zakończył się stratą w kwocie 59.431,54 zł (decyzja z dnia [...] r., k. 17-19 akt administracyjnych) oraz brakiem pokrycia wydatków w kwocie 187.048,84 zł (decyzja organu I instancji s. 3 verte, k. 544 akt administracyjnych). Tak więc gdyby nawet hipotetycznie założyć, że skarżący otrzymał od rodziców swoje oszczędności to musiałby je poświęcić na sfinansowanie przedstawionych wyżej niedoborów za rok 2005. Prawidłowe są też ustalenia organów co do niemożności przekazania skarżącemu przez rodziców pożyczki w kwocie 50.000 zł w roku 2006. Również w tym zakresie wnioski organów znajdują pełne potwierdzenie w zgromadzonych dowodach. Zasadnicze znaczenie w tym zakresie ma analiza sytuacji finansowej rodziców skarżącego przeprowadzona w toku postępowania podatkowego w przedmiotowej sprawie, z której wprost wynika, że w latach 2003-2006 rodzice skarżącego osiągali dochody stosunkowo niewielkie, z trudem wystarczające na pokrycie wydatków na utrzymanie 5 osobowej rodziny (decyzja organu I instancji, s. 5-5 verte, k. 545 akt administracyjnych). Nie bez znaczenia jest również niezakwestionowana przez stronę skarżącą okoliczność, że ojciec skarżącego posiada znaczne zaległości podatkowe, które nie mogą zostać wyegzekwowane z uwagi na brak środków finansowych. Poza tym niezachwianie logiczne jest stwierdzenie organu I instancji, że dowody zebrane w sprawie, zwłaszcza w postaci historii rachunków bankowych skarżącego wskazują, że to rodzice korzystali z jego środków a nie odwrotnie. Wreszcie istotne jest również i to, że środki, z których finansowano wydatki muszą być opodatkowane lub wolne od opodatkowania. Jeśli zaś, jak twierdzą rodzice skarżącego pożyczyli mu w 2006 r. 50.000 zł to, w obliczu powyższych wywodów, nie ma żadnych podstaw by twierdzić, że pożyczone walory były opodatkowane lub wolne od podatku i to zarówno dochodowego od osób fizycznych, jak i od czynności cywilnoprawnych. Nie ma racji strona skarżąca wywodząc w skardze, że zajmowanie się przez ojca skarżącego działalnością firmy syna winno być uznane z urzędu i prowadzić do uwzględnienia wyjaśnień o rozliczeniach finansowych, w tym gotówkowych. Sposób zorganizowania firmy i podział ról w ramach jej działalności nie może przesłonić obowiązków przedsiębiorcy w zakresie dokumentowania przychodów i wydatków. Z zebranego materiału dowodowego wyłania się raczej wniosek o utracie odrębności poszczególnych podmiotów w ramach zarządu sprawowanego przez ojca skarżącego, co trafnie zauważył organ odwoławczy w odpowiedzi na skargę (s. 3 in fine), prowadzący (świadomie lub przypadkowo) do zlekceważenia zasad dokumentacji księgowej wymaganej od tego typu podmiotów. W tej sytuacji organy podatkowe trafnie oparły się na jedynych realnych i dających się zweryfikować dowodach, to jest obrazie przepływu środków finansowych uwidocznionego na podstawie przedstawionych wyżej rachunków bankowych. Oparcie ustaleń faktycznych na zeznaniach świadków i strony, z powodu ich ogólności i braku możliwości weryfikacji byłoby jedynie przyjęciem pewnych przypuszczeń lub hipotez, czego organom podatkowym, zgodnie z art. 122 o.p. czynić nie wolno. Odnosząc się do sformułowania użytego w skardze należy stwierdzić, że sposób procedowania organów i dokonana przez nie ocena materiału dowodowego jest zgodna z zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego. Ponadto podnieść też wypada, że sąd nie jest w stanie ustosunkować się do przywołanego w skardze zestawienia wszystkich transakcji gotówkowych dokonanych przez ojca skarżącego z tego prostego powodu, że nie został on złożony do akt przedmiotowej sprawy. Sąd zaś, będąc związany granicami sprawy w tym także osobą skarżącego nie jest uprawniony do oceny legalności postępowania organów w innej, choćby dotyczącej bliskiej skarżącemu osoby, w której sprawie taki dokument został ujawniony. Jedynie na marginesie należy zauważyć, że sprawa dotycząca brata skarżącego, na którą, jak się wydaje powołano się w skardze, zakończyła się (przed sądem I instancji) dla skarżącego niekorzystnie – vide wyrok WSA w Łodzi z dnia 10 sierpnia 2012 r. w sprawie sygn. akt I SA/Łd 515/12. Całokształt przedstawionych powyżej wywodów sprawia, że w ocenie sądu I instancji niezasadne są zarzuty skargi dotyczące naruszenia art. 121, 122, 180 i art. 187 § 1 o.p. W związku zaś z ustaleniem prawidłowego stanu faktycznego i właściwą oceną dowodów zebranych w sprawie, jak również prawidłowym procesem subsumpcji ustalonego stanu faktycznego do dyspozycji przepisu prawa materialnego, nie znajduje uzasadnienia zarzut naruszenia art. 20 ust. 3 u.p.d.o.f. Mając na uwadze wszystkie przedstawione wyżej okoliczności na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zmianami) należało orzec jak w sentencji. D. B.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło