II SA/Łd 1025/16

WyrokWSA w Łodzi2017-03-07

Skład orzekający: Zygmunt Zgierski, Jolanta Rosińska, Barbara Rymaszewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy w sytuacji, gdy doszło do fizycznego odebrania zwierząt przez przedstawiciela organizacji społecznej, a następnie organ administracji publicznej prowadzi postępowanie w celu wydania decyzji o czasowym odebraniu zwierząt, wystarczające jest stwierdzenie, że zwierzęta były w stanie dobrym lub dostatecznym, a jedynie chwilowy brak wody i zaniedbania w pielęgnacji sierści nie stanowią podstawy do odebrania zwierząt w trybie interwencyjnym?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji prawidłowo ustaliły stan faktyczny i ocenę materiału dowodowego, nie naruszając przepisów prawa procesowego ani materialnego. W sytuacji, gdy zwierzęta były w stanie dobrym lub dostatecznym, a stwierdzone zaniedbania (brak wody, zaniedbania sierści) nie zagrażały ich życiu ani zdrowiu w sposób niecierpiący zwłoki, nie było podstaw do wydania decyzji o czasowym odebraniu zwierząt w trybie interwencyjnym na podstawie art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt. Opinie biegłych potwierdziły brak uzasadnienia dla takiego działania.
Stan faktyczny
Stowarzyszenie Patrol Interwencyjny "A." odebrało 24 psy K. P. w trybie interwencyjnym, zarzucając jej znęcanie się nad zwierzętami. Wójt Gminy B. odmówił wydania decyzji o czasowym odebraniu zwierząt, uznając brak przesłanek. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w S. utrzymało w mocy decyzję Wójta w części dotyczącej odmowy odebrania zwierząt, uchylając jedynie rygor natychmiastowej wykonalności. Stowarzyszenie wniosło skargę do WSA w Łodzi, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych. Sąd oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę Stowarzyszenia Patrol Interwencyjny "A." ds. Ochrony Zwierząt w Łodzi.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zygmunt Zgierski, Sędziowie Sędzia WSA Jolanta Rosińska (spr.), Sędzia WSA Barbara Rymaszewska, , Protokolant Starszy sekretarz sądowy Dominika Człapińska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 marca 2017 r. przy udziale Prokuratora Prokuratury Rejonowej w S. D. Z.– H. sprawy ze skargi Stowarzyszenia A w Ł. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy czasowego odbioru zwierząt oddala skargę. LS Zaskarżoną decyzją z dnia [...] października 2016 r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w S. uchyliło decyzję Wójta Gminy B. w pkt 2, tj. w części dotyczącej nadania decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności, a w pozostałym zakresie utrzymało w mocy decyzję o odmowie czasowego odebrania zwierząt. Jak wynika z akt sprawy w dniu 25 maja 2016 r. do Wójta Gminy B. wpłynął wniosek Stowarzyszenia Patrol Interwencyjny "A." ds. Ochrony Zwierząt w Ł. o czasowe odebranie K. P. dwudziestu czterech psów z uwagi na podejrzenie znęcania się nad nimi poprzez świadome fizyczne zadawanie bólu. Do wniosku załączone zostało pisemne oświadczenie złożone w dniu 23 maja 2016 r. przez osoby będące świadkami znęcania się nad zwierzętami oraz notatka służbowa podpisana przez przedstawicieli Stowarzyszenia A. P. i S. F. Decyzją z dnia [...] czerwca 2016 r. znak: [...] Wójt Gminy B., w pkt 1 odmówił czasowego odebrania dwudziestu czterech psów będących pod opieką K. P. oraz w pkt 2 nadał decyzji rygor natychmiastowej wykonalności. W uzasadnianiu wydanej decyzji organ wskazał, że w dniu 23 maja 2016 r. nastąpiło odebranie przez przedstawicieli Stowarzyszenia Patrol Interwencyjny "A." ds. Ochrony Zwierząt w Ł. dwudziestu czterech psów różnych ras opiekunce K. P., z powodu rzekomego znęcania się nad zwierzętami. Podczas odebrania psów obecna była również policja. Odebrane zwierzęta zostały przekazane pod opiekę Schroniska dla Zwierząt i Ptactwa Domowego w miejscowości W. Stowarzyszenie wystąpiło do Wójta Gminy B. z wnioskiem o wydanie decyzji administracyjnej na podstawie art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt, dołączając do wniosku oświadczenie osób będących świadkami znęcania się przez K.P. nad psami oraz notatkę służbową sporządzoną na okoliczność odebrania psów. Z notatki przekazanej przez Komisariat Policji w B. wynika, że psy nie miały widocznych obrażeń na ciele, stwierdzono jedynie brak wody w miskach. Z przedstawionych przez Stowarzyszenie opinii lekarza weterynarii B. H. wynika, że psy były w stanie dobrym i dostatecznym, niektóre z nich były strachliwe oraz miały widoczne zaniedbania sierści. Organ przeprowadził w dniu 13 czerwca 2016 r. oględziny zwierząt. Z przeprowadzonej czynności sporządzony został protokół. Organ przeprowadził również dowód z opinii biegłego lekarza weterynarii z listy biegłych Sądu Okręgowego w S., M. S.-D., z której wynika, że w dniu oględzin psy były w dobrej kondycji oraz że dalsze pozostawanie pod opieką dotychczasowego właściciela i opiekuna nie zagrażało ich zdrowiu i życiu. W ocenie biegłej chwilowy brak wody i karmy w miskach nie stanowił przesłanki do odebrania zwierząt ich opiekunowi w trybie natychmiastowym. Biegła stwierdziła blizny po amputacji ogona u wszystkich psów rasy owczarek australijski, lecz w jej ocenie dokładne określenie czasu wykonania amputacji nie jest możliwe. Zabieg mógł być wykonany przed kilku lub kilkunastoma tygodniami. Organ zwrócił się o złożenie pisemnych wyjaśnień do osób, na których oświadczenia, w kwestii znęcania się nad psami, powołało się Stowarzyszenie Patrol Interwencyjny "A" ds. Ochrony Zwierząt w Ł. Z wyjaśnień złożonych przez O. S., M. R., L.S. i A. S. wynika, że K. P., sprawując opiekę nad psami, znęcała się nad nimi poprzez bicie, kopanie, ciągnięcie za łapy oraz duszenie, zamykanie w plastikowych kontenerach oraz wypuszczanie małych psów razem z dużymi na wybieg, co często kończyło się pogryzieniem. Na wezwanie organu pisemne wyjaśnienia złożyły również osoby wskazane przez K.P. (A.K., A. K., P. S., A.S., D. J., A.T., K. J., A. M., J.M., Z. P., M. S.). Dwie ze wskazanych osób powierzyły K. P. opiekę nad swoimi psami (A. T., K.J.), pozostałe współpracowały z K. P. w schronisku dla psów w W. Ze złożonych wyjaśnień wynika, że ww. osoby nigdy nie widziały, aby K. P. znęcała się nad psami znajdującymi się pod jej opieką. Przeciwnie, była dobrą opiekunką, czego przejawem było zachowanie zwierząt, które były radosne, darzyły swoją opiekunkę zaufaniem i czuły się przy niej bezpieczne. Psy były czyste zadbane i nakarmione. W ocenie organu w rozpatrywanej sprawie nie zaistniały przesłanki uzasadniające czasowe odebranie psów znajdujących się pod opieką K. P., ponieważ nie doszło do znęcania się nad zwierzętami, nie był to przypadek nagły, a także nie wystąpiło zagrożenie życia lub zdrowia zwierząt. Organ przychylił się do opinii biegłej - lekarza weterynarii, ponieważ jest bezstronna. Z protokołu z oględzin wynika, że psy nie wykazywały oznak znęcania się na nimi, ani też nie wystąpiło zagrożenie ich zdrowia i życia. Wyjaśnienia złożone przez A.S. i L.S. budzą wątpliwości, ponieważ jeżeli osoby te były świadkami znęcania się nad psami we wcześniejszym okresie, to dlaczego nie reagowały na te zdarzenia, zaś oskarżenia pod adresem K. P. zostały wysunięte dopiero po rozwiązaniu z nią umowy o pracę. Organ uznał za wiarygodne i spójne wyjaśnienia K.P. oraz osób przez nią wskazanych. Z uwagi na to, że w prowadzonym postępowaniu wskazanych zostało wiele stron postępowania oraz ponad dwudziestu świadków zamieszkujących w różnych rejonach kraju, a przeprowadzenie przesłuchań oraz zapewnienie stronom możliwości czynnego w nich udziału znacznie przedłużyłoby postępowanie organ pierwszej instancji uznał, że zebrany w sprawie materiał dowodowy jest wystarczający do zakończenia postępowania i wydania decyzji, dlatego zrezygnował z przesłuchania stron i świadków. Mając na uwadze zebrany w sprawie materiał dowodowy, tj. informację z Policji, protokół oględzin, opinię biegłej oraz wyjaśnienia stron i osób przez nie wskazanych, Wójt Gminy B. uznał, że nie zachodziły okoliczności dające podstawę do zastosowania przez Stowarzyszenie Patrol Interwencyjny "A." ds. Ochrony Zwierząt odebrania zwierząt od K. P., na podstawie art. 7 ust. 3 w związku z art. 6 ust. 2 ustawy o ochronie zwierząt. Od powyższej decyzji organu odwołanie wniosło Stowarzyszenie Patrol Interwencyjny "A" ds. Ochrony Zwierząt w Ł. Stowarzyszenie zarzuciło wydanej decyzji naruszenie art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt poprzez jego niezastosowanie w sprawie i odmowę wydania decyzji o czasowym odebraniu zwierząt K. P., do czasu zakończenia postępowania karnego w przedmiocie podejrzenia o znęcanie się ww. osoby nad posiadanymi zwierzętami oraz poprzez błędną ocenę, że w chwili odebrania zwierząt przez Stowarzyszenie dalsze pozostawanie zwierząt u właścicielki nie zagrażało ich życiu lub zdrowiu w sytuacji, gdy materiał dowodowy wskazuje, że właścicielka w latach 2014-2016 r., np. bezprawnie dokonała na zwierzętach zakazanych zabiegów obcięcia ogonów, złośliwe je drażniła i straszyła, stosowała okrutne metody chowu, znęcała się nad nimi psychicznie poprzez duszenie, ciągnięcie za łapy, kopanie, zamykanie w ciasnych klatkach oraz, że część zwierząt nie posiadała wymaganych książeczek zdrowia, co świadczy o braku opieki weterynaryjnej i co należy uznać za bezpośrednie zagrożenie ich życia i zdrowia, a nadto właścicielka w chwili odebrania zwierząt była bez stałego miejsca zamieszkania, nie posiadała minimalnych warunków do utrzymania dwudziestu czterech psów (wskazanych ras), co spowodowało bezpośrednie ryzyko utrzymywania ich w niewłaściwych warunkach bytowania i w stanie rażącego zaniedbania oraz niechlujstwa, wymienionych w art. 6 ust. 2 pkt 10 u.o.o.z. oraz powodowało ryzyko ich porzucenia. Stowarzyszenie zarzuciło także naruszenie art. 6 ust. 2 pkt 1, 9, 10, 12, 17 i 19 u.o.o.z. polegające na wadliwej wykładni przepisu i błędnym uznaniu, że nie zostały wyczerpane przesłanki określone w ww. przepisie oraz, że właścicielka odebranych psów nie znęcała się nad zwierzętami pomimo, że zebrany w sprawie materiał dowodowy wskazuje jednoznacznie na bezprawne dokonanie zabiegów obcięcia psom ogonów mimo ustawowego zakazu, znęcanie się nad zwierzętami, duszenie, ciągnięcie za łapy, kopanie, zamykanie w ciasnych pomieszczeniach, nieregularne karmienie, brak opieki weterynaryjnej (nieprzeprowadzenie u części psów obowiązkowych szczepień przeciwko wściekliźnie, część psów nie posiadała książeczek zdrowia) oraz poprzez podjęcie się tej oceny pomimo, że organ administracji nie ma kompetencji wyręczania organów ścigania przestępstw karnych. Zdaniem Stowarzyszenia w sprawie doszło do naruszenia art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 K.p.a. poprzez niepodjęcie przez organ I instancji czynności niezbędnych do dokładnego pełnego wyjaśnienia stanu faktycznego w niniejszej sprawie, w szczególności przez odstąpienie od przesłuchania części świadków wnioskowanych przez skarżącą oraz bezpodstawne przyznanie wiarygodności zeznaniom świadków, którzy zostali zgłoszeni przez K. P. i byli zainteresowani korzystnym rozstrzygnięciem sprawy dla właścicielki zwierząt, nie porównując ich zeznań z zenanami świadków przedstawionych przez skarżącą. Zdaniem odwołującej się naruszono też art. 78 § 1 K.p.a. w związku z art. 10 K.p.a. poprzez odmowę dopuszczenia dowodu z przesłuchania stron, dowodu z przesłuchania świadków wskazanych przez stronę oraz dowodu z opinii biegłego o specjalności z zakresu psychologii i behawiorystyki zwierząt, które miały najistotniejsze znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy oraz dopuszczenie dowodu z opinii lekarza o specjalności "rozród", który mimo nieposiadania kompetencji w tym zakresie, dokonał oceny stanu fizycznego zwierząt nie mającej znaczenia dla sprawy oraz nie dokonał oceny stanu psychicznego zwierząt w związku z zaobserwowaniem u nich stanu zalęknienia, moczenia się, kulenia się i wycofania w kontaktach z ludźmi, z którego wnioskuje się wadliwe sprawowanie opieki i znęcanie się przez właścicielkę, oraz użycie tej opinii jako podstawy wydania decyzji pomimo, że przedmiotowa opinia jest niespójna oraz sprzeczna z logicznym rozumowaniem. Stowarzyszenie zarzuciło naruszenie art. 84 § 2 K.p.a. poprzez dopuszczenie do wykonania opinii przez biegłego, wobec którego Stowarzyszenie zgłosiło do protokołu z oględzin w dniu 17 czerwca 2016 r. wniosek o jego wyłączenie, z uwagi na brak kompetencji oraz wyrażanie stronniczych (negatywnych) opinii jeszcze przed przystąpieniem do czynności, a także z uwagi na ujawnione w trakcie oględzin pobieżne i pozorne dokonywanie badania zwierząt, co świadczyło o braku przygotowania do czynności oraz braku wiedzy merytorycznej (biegła nie zauważyła w trakcie badania np. obciętych ogonów). Na tej podstawie strona wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i uchylenie rygoru natychmiastowej wykonalności decyzji oraz o wydanie decyzji orzekającej co do istoty sprawy bądź, gdy wydanie decyzji orzekającej co do istoty sprawy jest niemożliwe, o przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. Wspomnianą na wstępie decyzją z dnia [...] października 2016 r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w S. na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.) w związku z art. 7 ust. 3 ustawy z dnia 21 września 1997 r. o ochronie zwierząt (t.j. Dz. U. z 2013 r., poz. 856 ze zm.), uchyliło decyzję Wójta Gminy B. w pkt 2, tj. w części dotyczącej nadania decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności, a w pozostałym zakresie utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. Organ wyjaśnił, że wydanie decyzji następczej o czasowym odebraniu zwierzęcia jego właścicielowi lub opiekunowi jest dopuszczalne wyłącznie w przypadku wystąpienia przesłanek określonych w art. 7 ust. 3, tj.: ustalenia, że miało miejsce znęcanie nad zwierzęciem, o jakim mowa w art. 6 ust. 2 ustawy, wystąpienia przypadku niecierpiącego zwłoki, oraz gdy dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela zagrażałoby jego życiu lub zdrowiu. Postępowanie organu administracji publicznej nie może się ograniczać wyłącznie do akceptacji czynności faktycznych podmiotu, który jest upoważniony do fizycznego wcześniejszego odebrania zwierzęcia (policjanta, strażnika gminnego lub upoważnionego przedstawiciela organizacji społecznej, której statutowym celem jest ochrona zwierząt) lecz winno zmierzać do rzetelnego wyjaśnienia, czy zaistniały przesłanki określone w art. 7 ust. 3 ustawy, przy zastosowaniu wszystkich dopuszczalnych środków dowodowych przewidzianych w przepisach Kodeksu postępowania administracyjnego. Innymi słowy, dla wydania decyzji na podstawie art. 7 ust. 3 ustawy organ administracji winien ustalić nie tylko, czy miało miejsce znęcanie się nad zwierzęciem w sposób określony w art. 6 ust. 2 ustawy lecz również, czy wystąpił przypadek niecierpiący zwłoki oraz czy dalsze pozostanie zwierzęcia u właściciela lub opiekuna zagraża jego życiu lub zdrowiu. Zdaniem organu analiza akt oraz wyniki postępowania uzupełniającego (przesłuchanie świadka B. H., wyjaśnienia stron złożone na rozprawie w dniu [...] września 2016 r., dowód z opinii biegłego z zakresu psychologii zwierząt mgr B. B.) prowadzą do wniosku, że zostały wyjaśnione w sposób dostateczny wszystkie okoliczności faktyczne istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Zarówno z wniosku Stowarzyszenia, jak i z dołączonej do niego notatki służbowej sporządzonej przez przedstawicieli Stowarzyszenia, A. P. i S. F. oraz z oświadczenia podpisanego przez A.S., L.S., M. R. i O. S. wynika, że K. P. znęcała się nad odebranymi psami poprzez duszenie podczas suszenia po kąpieli, zamykanie w boksach, ciągnięcie za łapy, skórę i za uszy, kopanie. W dniu odebrania psy przebywały w zamkniętych kojcach i w wydzielonym wybiegu. Zwierzęta były w dostatecznej kondycji. K.P. przedstawiła tylko czternaście książeczek zdrowia psów, w których nie było aktualnych wpisów o wykonanych sczepieniach przeciwko wściekliźnie. W miskach dla psów nie było wody, wszystkie naczynia były puste (sytuacja miała miejsce w godzinach popołudniowych). K. P. wyjaśniła przybyłym, że nie zdążyła napoić psów oraz że niektóre psy oddane zostały pod jej opiekę natomiast inne stanowią jej współwłasność. Z wyjaśnień uzyskanych od właścicieli schroniska S. wynika, że psy przebywające pod opieką K. P. były karmione karmą stanowiąca ich własność, K. P. mało kiedy dokonywała zakupu karmy oraz niezbędnych dodatków żywieniowych (witamin, wapna). Cały obowiązek opieki nad psami spoczywał na właścicielach schroniska. Jak dalej wyjaśnili S., K. P. została zwolniona z pracy w schronisku i otrzymała nakaz natychmiastowego opuszczenia jego terenu. Z wniosku Stowarzyszenia i sporządzonej notatki służbowej wynika, że w czynności odebrania psów, oprócz A. P. i S. F., uczestniczyli: L. S., A.S., O. S. i M. R. Z ustaleń dokonanych przez funkcjonariuszy Policji w B. w toku prowadzonego dochodzenia w sprawie przywłaszczenia psów rożnych ras w ilości dwudziestu czterech sztuk na szkodę K.P. wynika, że podczas interwencji podjętej przez funkcjonariusza policji P. W., w dniu ich odebrania od K. P., psy nie miały widocznych obrażeń na ciele, stwierdzono jedynie brak wody w miskach, natomiast ich opiekunka K. P. oświadczyła, że nigdy nie docierały do niej żadne uwagi na temat złej pracy i opieki nad psami. Żaden z właścicieli psów nie miał zastrzeżeń do stanu psów. K. P. przedstawiła kserokopię listy psów z dnia 25 maja 2015 r. wraz z opinią weterynarza, J. M., pod którego opieką lekarską przebywały psy, z której wynikało, że psy są zaszczepione przeciwko chorobom zakaźnym i wściekliźnie i odrobaczone. Część książeczek zdrowia psów znajduje się w posiadaniu J. M., a pozostała część w hotelu dla psów w W., gdzie ww. pracował. Psy są w dobrej kondycji, nie ma zastrzeżeń co do ich stanu zdrowia (pismo Komisariatu Policji w B. z dnia 1 czerwca 2016 r.). Z opinii lekarza weterynarii B. H. wynika, że psy były w stanie dobrym i dostatecznym, niektóre z nich były strachliwe i wycofane oraz miały widoczne zaniedbania sierści (kołtuny, sierść posklejana, brudna). Ponadto, u niektórych psów lekarz weterynarii stwierdził: widoczną niedowagę oraz zmiany krzywiczne (pies samiec, w typie doga niemieckiego), nieprawidłowe ustawienie tylnych kończyn (pies samiec w typie bernardyna), zapalenie spojówek, wrzody na rogówce i bielmo na oku (pies samica w typie bernardyna), ślady pogryzienia na głowie, łapach oraz na brzuchu ślad po zabiegu chirurgicznym (samiec w typie bernardyna), ślady po urazie, najprawdopodobniej po wypadku samochodowym, pies słabo widzi (pies samica, w typie bernardyna), brak kawałka lewego ucha, odgryzione i zjedzone przez inne psy (pies samiec w typie bernardyna), wychudzenie (pies samiec w typie charta afgańskiego). Organ I instancji przeprowadził w dniu 13 czerwca 2016 r. oględziny zwierząt, przy udziale następujących osób: M. C. - pracownika schroniska, A. P. - przedstawicielki Stowarzyszenia Patrol Interwencyjny "A." ds. Ochrony Zwierząt w Ł., M.S.-D. - lekarza weterynarii biegłego sądowego, A. T. - strony postępowania, radcy prawnego Ł. B., pełnomocnika A.T., K. P.- strony postępowania, M. K. - pełnomocnika Stowarzyszenia Patrol Interwencyjny "A." ds. Ochrony Zwierząt w Ł. B. H. - lekarza weterynarii oraz G. P., pracowników schroniska, w którym przebywały odebrane psy. Z przeprowadzonej czynności sporządzony został protokół, w którym opisano stan poszczególnych psów. Kondycja psów określona została jako dobra i dostateczna, u niektórych psów stwierdzono bojaźliwość, występowanie kamienia nazębnego oraz blizny w okolicy ogona. Podczas oględzin stwierdzono brak książeczek zdrowia niektórych psów oraz dowodu na przeprowadzenie wymaganych szczepień ochronnych. W toku przeprowadzonych oględzin przedstawiciele Stowarzyszenia zgłosili zastrzeżenia co do bezstronności lekarza weterynarii - biegłego sądowego, zarzucając stronniczość oraz skupienie się na ocenie ogólnej kondycji fizycznej psów z pominięciem oceny behawioralnej i kondycji psychicznej. Zgłosili również wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii innego lekarza weterynarii o specjalności z zakresu kynologii i behawiorystki. Organ przeprowadził również dowód z opinii biegłego lekarza weterynarii z listy biegłych Sądu Okręgowego w S., M. S.-D. Biegła w dniu 16 czerwca 2016 r. wydała opinię, poprzedzoną zapoznaniem się z aktami sprawy, dokumentacją fotograficzną z dnia 23 maja 2016 r., znajdującą się w aktach sprawy oraz obowiązującymi przepisami. Na tej podstawie biegła, na podstawie oświadczenia lekarza weterynarii J. M., stwierdziła, że ma prawo sądzić, iż wszystkie dwadzieścia cztery psy mają aktualne szczepienia przeciwko wściekliźnie i chorobom zakaźnym. Wzmianki na temat wyżywienia psów wskazują, że psy były karmione prawidłowo przy uwzględnieniu specyfiki ras, co potwierdza opinia lekarza weterynarii B. H. z dnia 23 maja 2016 r. oraz spostrzeżenia biegłej z dnia 13 czerwca 2016 r. Według ustaleń biegłej K. P. jest właścicielką 13 psów, a w stosunku do pozostałych psów wykonuje funkcje opiekuna, na podstawie umów o opiekę zawartych z A. T. (w dniu 8 lutego 2016 r.) oraz K. J. (w dniu 9 lutego 2016 r.) oraz właścicielami zagranicznymi. K. P. przebywała, wraz z psami pozostającymi pod jej opieką, w ramach umowy o pracę, na terenie Schroniska dla Zwierząt i Ptactwa Domowego w miejscowości W., gm. B., w okresie od 22 listopada 2015 r. do 23 maja 2016 r. W dalszej części opinii biegła, powołując się na sprzeczne oświadczenia na temat sposobu sprawowania opieki nad psami przez K. P. (negatywne: L. S., A.S., M. R., O. S. oraz pozytywne: K. J., A. T., A. S.) stwierdziła, że nie może wypowiedzieć się, czy doszło do znęcania się nad psami. Oświadczyła również, że właściciele schroniska, w którym przebywają psy po ich odebraniu od opiekunki, nie umożliwili jej dokonania prawidłowych oględzin boksów i wybiegów dla psów. W jej ocenie przeprowadzenie badania przez biegłego psychologa zwierząt dopiero teraz nie będzie wiarygodne. Lekarz weterynarii nie stwierdził stanu wyniszczenia zwierząt. Biegła stwierdziła stan po amputacji ogona u wszystkich psów rasy owczarek australijski, od których mogło, w jej ocenie, upłynąć od kilku do kilkunastu tygodni. Zastrzeżenia może budzić stan zdrowia psa o nr chip [...], u którego stwierdzony został wrzód rogówki. Według oświadczenia K. P. pies jest leczony w tym kierunku, lecz brak jest dokumentacji potwierdzającej leczenie. Stwierdziła, że pies oznaczony nr chip [...] jest w złym stanie psychicznym, bał się wyjść z budy. Według opinii lekarza weterynarii B. H. część psów w dniu 23 maja 2016 r. była wycofana i lękliwa, czego nie wykazały oględziny przeprowadzone w dniu 13 czerwca 2016 r. Uwagi dotyczące brudnej sierści i kołtunów stwierdzonych u psów nie mają wpływu na ocenę stanu zdrowia psów w sytuacji, gdy nie stwierdzono u nich zmian klinicznych. To samo dotyczy braku umiejętności chodzenia na smyczy. W posumowaniu opinii biegła stwierdziła, że żaden z powyższych przypadków nie był niecierpiącym zwłoki, a pozostawanie psów u dotychczasowego opiekuna nie zagrażało ich zdrowiu lub życiu. Organ I instancji zwrócił się o złożenie pisemnych wyjaśnień do osób, na których oświadczenia powołało się Stowarzyszenie Patrol Interwencyjny "A." ds. Ochrony Zwierząt w Ł. Z wyjaśnień złożonych przez O. S., M. R., L. S. i A. S. wynika, że K. P., sprawując opiekę nad psami, znęcała się nad nimi poprzez bicie, kopanie, ciągnięcie za łapy oraz duszenie, zamykanie w plastikowych kontenerach oraz wypuszczanie małych psów razem z dużymi na wybieg, co często kończyło się pogryzieniem. Na wezwanie organu pisemne wyjaśnienia złożyły również osoby wskazane przez K. P. (A. K., A. K., P. S., A. S., D.J., A. T., K. J., A. M., J. M., Z.P., M. S.). Dwie z ww. osób powierzyły K. P. opiekę nad swoimi psami (A.T., K. J.), pozostałe współpracowały z K. P. w schronisku dla psów w W., w tym J. M., jako lekarz weterynarii opiekujący się również dwudziestoma czterema psami pozostającymi pod opieką K.P. Ze złożonych wyjaśnień wynika, że ww. osoby nigdy nie widziały, aby K. P. znęcała się nad psami znajdującymi się pod jej opieką. Z wyjaśnień złożonych przez opiekunkę psów K. P. wynika, że nigdy nie znęcała się nad psami znajdującymi się pod jej opieką, psy były w dobrej kondycji, uczestniczyły w wystawach międzynarodowych i krajowych organizowanych przez Polski Związek Kynologiczny. K. P. zajmuje się zawodowo hodowlą psów i opieką nad psami; od 2002 r. jest hodowcą psów zrzeszonym w Polskim Związku Kynologicznym Oddział w W. pod przydomkiem "[...]". W ciągu 14 lat odchowała kilka miotów psów. Zajmuje się profesjonalnym przygotowaniem psów do wystaw krajowych i międzynarodowych jako handller oraz posiada kwalifikacje groomera, tj. osoby zajmującej się profesjonalnym przygotowywaniem szaty zwierząt do wystaw poprzez kąpanie, czesanie, strzyżenie. Z dwudziestu czterech psów, które znajdowały się pod jej opieką jedenaście stanowi własność osób, które nabyły psy od niej (wśród tych osób są: K. J., A. T. oraz właściciele zagraniczni z Serbii, Holandii, Norwegii i Francji). Pozostałe psy stanowią własność K. P.. W okresie od 18 listopada 2015 r. do 28 maja 2016 r. K. P. była zatrudniona przez L. i A. małż. S. w prowadzonym przez nich schronisku dla zwierząt w W., w charakterze handllera i groomera. Właściciele schroniska zapewnili K.P. miejsce zamieszkania na terenie schroniska oraz odpowiednie miejsca schronienia dla psów będących pod jej opieką. Zapewnili równocześnie wyżywienie dla jej psów (karmę suchą i mięso wołowe), odpowiednią suplementację oraz darmową opiekę medyczną. K. P. opiekowała się równocześnie swoimi psami oraz psami powierzonymi jej w ramach stosunku pracy przez właścicieli schroniska. Relacje K.P. z właścicielami schroniska były dobre aż do maja 2016 r., kiedy to w związku ze skorzystaniem przez nią z wolnego weekendu, doszło do nieporozumienia pomiędzy nią a pracodawcą, skutkującego rozwiązaniem stosunku pracy z dniem 28 maja 2016 r. Jak dalej wyjaśniła, w dniu 23 maja 2016 r. do schroniska w W., w godzinach porannych, przybyli inspektorzy Patrolu Interwencyjnego "A", którzy spędzili czas na rozmowach z właścicielami schroniska małż. S. Potem została wezwana do biura właścicieli schroniska, gdzie w obecności S., R., P. i F. była nakłaniana do zrzeczenia się własności psów, pod groźbą oskarżenia jej o znęcanie się nad psami. Kiedy odmówiła wezwano funkcjonariusza Policji i dokonano odebrania dwudziestu czterech psów będących pod jej opieką. W czynności odebrania psów nie brał udziału lekarz weterynarii oraz nie sporządzono żadnego protokołu. Psy w chwili ich odebrania były w dobrym stanie, nie miały problemów zdrowotnych, okaleczeń lub widocznych uszkodzeń. Kilka psów otrzymywało krople do oczu z uwagi na wycieki z oczu spowodowane zapaleniem spojówek. K.P. wyjaśniła również, że psy rasy owczarek australijski rodzą się z rożną długością ogona (ogon krótki, długi lub szczątkowy), co jest specyficzne dla tej rasy. Kolegium przeprowadziło uzupełniające postępowanie dowodowe i na rozprawie w dniu [...] września 2016 r. przesłuchało w charakterze świadka lekarza weterynarii B. H. Świadek zeznał, że był obecny podczas odebrania w dniu 23 maja 2016 r. dwudziestu czterech psów różnych ras od ich opiekunki K. P. Potwierdził opinię o stanie psów wydaną przez niego w chwili ich odebrania. U piętnastu odebranych psów świadek stwierdził odstępstwa od normy psychicznej polegające na strachliwości i wycofaniu oraz nadmiernej agresji. Świadek wykonywał czynności w zakresie opieki weterynaryjnej w stosunku do psów znajdujących się pod opieką K. P. w okresie, gdy przebywała ze swoimi psami na terenie schroniska w W. Zaobserwował wówczas złe traktowanie psów przez K. P. poprzez łapanie za skórę i rzucanie na stół zabiegowy lub skręcanie karku i przyciskanie do stołu zabiegowego. Świadek nie zauważył śladów fizycznego znęcania się nad psami, ani nie zaobserwował takich przypadków. Z wyjaśnień prezesa Stowarzyszenie Patrol Interwencyjny "A." ds. Ochrony Zwierząt w Ł., A. P. wynika, że K. P. uczestnicząca w oględzinach psów w dniu 13 czerwca 2016 r. nie była nimi zainteresowana, a psy nie reagowały na jej widok. Pełnomocnik K. P. radca prawny M.W., wyjaśnił, że jego mocodawczyni została zaszczuta przez A. P. i L.S. - właściciela schroniska dla zwierząt w W. Wskazał na powiązania osobowe pomiędzy schroniskiem dla zwierząt w W. a Stowarzyszeniem "Patrol Interwencyjny A" oraz wniósł o dopuszczenie dowodu z przesłuchania lekarza weterynarii J. M., na okoliczność stanu psychicznego i fizycznego psów w chwili ich odebrania i obecnie oraz dołączył opinię lekarza weterynarii J. M. z dnia 2 lipca 2016 r. w sprawie stanu psów po ich odebraniu przez K. P. ze schroniska w W., opinię w sprawie stanu psów na dzień 8 września 2016 r., oświadczenie K. J., właścicielki psa opisanego w protokole oględzin z dnia 13 czerwca 2016 r. pod poz. 16, kartę informacyjną o stanie psa wskazanego w protokole z oględzin z dnia 13 czerwca 2016 r. pod poz. 12, oświadczenie K. P. o stanie psów na dzień 8 września 2016 r., oraz dokumentację zdjęciową. Stwierdził, że obecny stan psów jest dobry i uległ znacznej poprawie w stosunku do ich stanu z chwili odebrania przez opiekunkę ze schroniska dla zwierząt w W., tj. w dniu 1 lipca 2016 r. Kolegium ustaliło, że Prokurator Prokuratury Rejonowej w S., postanowieniem z dnia [...] lipca 2016 r., odmówił wszczęcia dochodzenia w sprawie zaistniałego w czasie od 22 listopada 2015 r. do 23 maja 2016 r., w miejscowości W., gm. B., woj. łódzkie, znęcania się nad dwudziestoma czterema psami różnych ras poprzez ich bicie, szarpanie, ciągnięcie, niezapewnienie odpowiednich warunków bytowania, pokarmu oraz dostępu do wody, przez ich opiekuna K. P., tj. o czyn z art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt - wobec braku znamion czynu zabronionego. Uwzględniając wniosek pełnomocnika Stowarzyszenia Patrol Interwencyjny "A.", zgłoszony na rozprawie w dniu [...] września 2016 r. Kolegium dopuściło dowód z opinii biegłego z zakresu psychologii zwierząt, mgr B. B. Zdaniem biegłej z załączonej do akt sprawy dokumentacji fotograficznej nie wynika, aby opiekunka psów dopuściła się wobec nich rażących zaniedbań. Brak było oznak wychudzenia lub wycieńczenia. Opisy psów sporządzane w dniu ich odebrania nie zwierają żadnych elementów świadczących o tym, że życie lub zdrowie psów było istotnie zagrożone. Opisane w aktach sprawy zachowania związane z lękiem czy agresją nie muszą mieć nic wspólnego z aktami przemocy czy znęcania się nad nimi psychicznie przez opiekunkę. Na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego biegła stwierdziła, że zachowania psów związane z lękiem i agresją, zaobserwowane przez lekarza weterynarii B. H. podczas oględzin związanych z odebraniem psów ich opiekunce oraz przez biegłą M. S.-D. podczas oględzin przeprowadzonych w dniu 13 czerwca 2016 r., są wynikiem nieprawidłowej lub bardzo ograniczonej socjalizacji psów, a nie skutkiem znęcenia się nad nimi przez opiekunkę. W dalszej części opinii biegła stwierdziła, że zaobserwowane u psów zabrudzenie i skołtunienie sierści nie jest wyznacznikiem ich pogorszonego dobrostanu. Stwierdzony przez Stowarzyszenie Patrol Interwencyjny "A." brak zabezpieczenia karmy dla psów oraz braki w dokumentacji medycznej psów, w tym leczenia psa o imieniu E. (nr chip [...]) - biorąc pod uwagę ogólny stan fizyczny i psychiczny oceniany jako dobry i dostateczny - nie uzasadniał, w ocenie biegłej, odebrania psów, lecz winien zostać wyjaśniony w drodze pouczenia i powtórnej kontroli. Takie postępowanie mogłyby uzasadniać wykryte u niektórych psów blizny po kopiowaniu ogonów, ale nie miało to już znaczenia dla bezpieczeństwa życia i zdrowia psów, ponieważ ogony zostały usunięte wcześniej. Na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a w szczególności, opinii biegłej mgr B. B., Kolegium stwierdziło, że w sprawie nie zaistniały przesłanki do odebrania K. P. dwudziestu czterech psów różnych ras w trybie interwencyjnym na podstawie art. art. 7 ust. 3 ustawy. Konstatacja taka w sposób jednoznaczny wynika z opinii biegłej, mającej kluczowe znaczenie w rozpatrywanej sprawie i która, w ocenie Kolegium, nie budzi zastrzeżeń co do jej kompletności i rzetelności. Wnioski zawarte w opinii biegłej mgr B. B. nie pozostają w sprzeczności z opinią biegłej M. S.-D., która wypowiedziała się w sprawie na zlecenie organu I instancji, i która również nie stwierdziła podstaw do odebrania psów od K. P. w trybie natychmiastowym. Opinia ta w pewnym zakresie pokrywa się ze stanowiskiem lekarza weterynarii B.H., przesłuchanego przez Kolegium w charakterze świadka, który zaobserwował u piętnastu psów odebranych K. P. objawy bojaźliwości, wycofania oraz agresji, będące w jego ocenie skutkiem błędów w opiece i wychowaniu. B. H. zastrzegł, iż jego opinia co do stanu psychicznego zwierząt nie jest wiążąca, ponieważ oceny takiej może dokonać lekarz o specjalności z zakresu behawiorystki, dostrzegając tym samym potrzebę zwrócenia się o wypowiedź w tym zakresie do lekarza weterynarii odpowiedniej specjalności. Opinia biegłej nie potwierdziła również stwierdzonych przez świadków wskazanych przez Stowarzyszenie Patrol Interwencyjny "A.", tj. O. S., M. R., L. S. i A. S., faktów znęcania się nad psami przez sprawującą opiekę K. P. Faktu znęcania się nad zwierzętami nie potwierdziły również czynności sprawdzające przeprowadzone przez Wydział Dochodzeniowo-Śledczy KPP w S., co jasno wynika z postanowienia o odmowie wszczęcia dochodzenia z dnia 18 lipca 2016 r. Psy zostały zwrócone ich opiekunce K. P. w dniu 1 lipca 2016 r. Ponadto, zarzut wydania opinii wyłącznie w oparciu o materiał dowodowy zgromadzony w aktach sprawy bez oględzin psów jest całkowicie chybiony. Wydana opinia dotyczyła ustalenia, czy stwierdzony w dniu 23 maja 2016 r. stan psów zagrażał ich życiu lub zdrowiu i jako niecierpiący zwłoki uzasadniał zastosowania tzw. interwencyjnego odebrania psów. Ustalenie stanu psów, jaki istniał w dniu ich odebrania od opiekunki, było możliwe wyłącznie w oparciu o analizę materiału, przy pomocy którego stan ten został utrwalony, znajdującego się w aktach sprawy. Podane przez pełnomocnika Stowarzyszenia przyczyny interwencyjnego odebrania dwudziestu czterech psów od K. P. (nieprawidłowe wychowanie/socjalizacja, brak karmy, wody oraz brak wskazania przez opiekunkę miejsca dalszego pobytu psów), nie stanowią, w okolicznościach sprawy, aktów znęcania się nad zwierzętami. Opinia biegłej B.B. jest spójna i logiczna w swej treści. Biegła w sposób przekonujący przedstawiała wyczerpującą argumentację popartą wiedzą i doświadczeniem. Kolegium nie dopatrzyło się w wydanej opinii żadnych luk i niejasności. Wobec tego Kolegium, uznając wydaną opinię za kompletną i miarodajną, nie uwzględniło wniosku o uzupełnienie wydanej opinii lub o dopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego. Na marginesie organ zauważył, że wnioskodawca nie wskazał okoliczności wymagających wyjaśnienia w opinii uzupełniającej. Kolegium wyjaśniło, że brak jest natomiast podstaw do nadania rozstrzygnięciu wydanemu na podstawie art. 7 ust. 3 ustawy rygoru natychmiastowej wykonalności, ponieważ natychmiastowa wykonalność dotyczy wyłącznie decyzji wydanej na podstawie art. 7 ust. 1 ustawy, tj. w sprawie tzw. następczego odebrania zwierzęcia od właściciela lub opiekuna, co jasno wynika z treści art. 7 ust. 2 ustawy. Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi wniosło Stowarzyszenia Patrol Interwencyjny "A" ds. Ochrony Zwierząt w Ł., zaskarżając ją w części utrzymującej w mocy decyzję organu I instancji. Zaskarżonej decyzji zarzuciło naruszenie prawa procesowego mającego istotny wpływ na wynik sprawy, tj. 1) art. 75 § 1, 77 § 1, 78 § 1 i 2, 86 K.p.a. poprzez brak zgromadzenia całego materiału dowodowego w sprawie, pominięcie szeregu dowodów zgłoszonych przez Stowarzyszenie, w tym pominięcie dowodu z przesłuchania członków Stowarzyszenia, świadków zgłoszonych przez Stowarzyszenie, którzy złożyli oświadczenia o zaobserwowanych zachowaniach opiekunki, a także odmowy przeprowadzenia prawidłowego i zgodnego z wnioskiem skarżącej, dowodu z opinii biegłego lekarza weterynarii ze specjalnością z zakresu kynologii lub psychologii zwierząt, który mógłby na podstawie wiedzy specjalnej i obserwacji ocenić stan psychiczny zwierząt, wynikający z nieprawidłowego chowu i opieki, co było podstawową i jedną z istotnych okoliczności przedmiotowego postępowania; 2) art. 84 § 1 i 2 w związku z 24 § 3 K.p.a. polegające na nie rozpoznaniu wniosku i nie wyłączenia przez organ, wyznaczonego biegłego lekarza weterynarii – M. S.-D., pominięcie posiadania przez biegłą nieadekwatnej do przedmiotu opinii, specjalizacji "rozród zwierząt", dopuszczenie do wydania przez tego biegłego opinii na temat stanu fizycznego i psychicznego zwierząt, mimo ujawnionych braków w wiedzy i kompetencjach w tym zakresie oraz powstania uzasadnionych wątpliwości, co bezstronności biegłego, a w konsekwencji doprowadziło do oparcia decyzji na wadliwej nieobiektywnej, sprzecznej wewnętrznie opinii biegłej oraz powoływaniu się na tą nieprawidłową opinię przez kolejnego biegłego, powołanego w toku postępowania przed II instancją, i miało wpływ na wynik sprawy; 3) art. 84 § 1 K.p.a., polegające na powołaniu biegłego lekarza weterynarii – M. S.-D. oraz biegłego mgr B. B. do wydania opinii na okoliczności spełnienia przesłanek wynikających z art. 7 ust. 3 u.o.o.z. nie zaś na okoliczności wymagającej wiedzy specjalnej, 4) art. 84 § 1 w związku z 85 § 1 i 2 K.p.a. poprzez oparcie decyzji na opinii wydanej przez biegłą B. B. - psychologa zwierząt, która jest wadliwa i niepełna tj. bez przeprowadzenia fizycznej obserwacji zwierząt, co jest nielogiczne i uchybia podstawowym zasadom oceny lekarskiej, gdyż brak jest możliwości oceny stanu psychicznego zwierząt w oparciu o akta sprawy, a z całokształtu postępowania wynika, że jednym z motywów odebrania zwierząt było zaobserwowanie ich nieprawidłowych zachować i stanu psychicznego, wynikającego z nieprawidłowego chowu i sposobu opieki przez opiekunkę, 5) art. 75 § 1 w związku z art. 77 § 1 K.p.a. poprzez pominięcie przez organ II Instancji dokumentu pochodzącego od Prokuratora Rejonowego w S., złożonego na rozprawie SKO w dniu [...] września 2016 roku, z którego wynikało ustalenie organu ścigania o istnieniu podejrzenia popełnienia przestępstwa znęcania się nad zwierzętami przez opiekunkę (polegające na obcinaniu ogonów) i występujące w związku z tym ewentualne zagrożenie dla zdrowia i życia każdego z odebranych zwierząt; 6) art. 77 § 1 K.p.a. poprzez pominięcie zeznań świadka B. H. - lekarza weterynarii, który zaobserwował nieprawidłowe zachowania opiekunki w stosunku do zwierząt oraz obserwował niepożądane zachowania psychologiczne zwierząt będących pod chowem u opiekunki K. P. Strona skarżąca zarzuciła ponadto naruszenie art. 7, 8, 77, 80, 107 § 3 i art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. Nadto, naruszenie prawa materialnego tj. art. 7 ust. 3 w związku z art. 6 ust 2 pkt 1, 4, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 19 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt poprzez błędną wykładnię i nieprawidłowe zastosowanie polegające na odmowie odebrania zwierząt opiekunowi pomimo, że w chwili odebrania zwierząt przez Stowarzyszenie, okoliczności stanu faktycznego i posiadane informacje świadczyły o wypełnieniu przesłanek kwalifikujących działanie opiekuna jako znęcanie się nad zwierzętami. Strona skarżąca wniosła o uchylenie decyzji w zaskarżonej części oraz poprzedzającej ją decyzji Wójta Gminy B. z dnia [...] czerwca 2016 roku. Wniosła również o rozpoznanie wszystkich postanowień, wydanych w toku postępowania przed organami administracji, które nie podlegały zaskarżeniu. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w S. wniosło o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zaprezentowane w zaskarżonej decyzji. Zdaniem Kolegium w sposób wyczerpujący zebrany został w sprawie cały materiał dowodowy konieczny do rozstrzygnięcia sprawy, poddało go dogłębnej analizie oraz dokonało jego oceny, zgodnie z obowiązującą w procedurze administracyjnej zasadą swobodnej oceny dowodów. W toku postępowania odwoławczego przeprowadzana została rozprawa administracyjna, podczas której przesłuchano świadka lekarza weterynarii B. H. oraz odebrano wyjaśnienia stron postępowania i stanowiska ich pełnomocników. Kolegium uwzględniło wniosek dowodowy Stowarzyszenia i dopuściło dowód z opinii biegłego z zakresu psychologii zwierząt B. B.. Wbrew zarzutowi skargi, biegła wypowiedziała w swojej opinii co do stanu fizycznego i psychicznego psów w chwili ich odebrania od opiekunki oraz jego przyczyn w odniesieniu do ustawowo definiowanych aktów znęcania się nad zwierzętami. Biegła wypowiedziała się co do stanu zwierząt utrwalonego za pomocą materiału dowodowego przedstawionego przez Stowarzyszenie, a sporządzonego w chwili odebrania psów od opiekunki oraz dowodów zebranych i zgromadzonych przez organ I instancji. Kolegium uznało opinię biegłej na kompletną, spójną i miarodajną, dając temu wyraz w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Równocześnie Kolegium podało powody, dla których nie dało wiary innym dowodom zgromadzonym w sprawie oraz przyczyny nieuwzględnienia innych wniosków dowodowych Stowarzyszenia, w tym wniosku uzupełnienia opinii biegłej B.B. lub dopuszczenia dowodu z opinii innego biegłego. Kolegium odniosło się również do innych dowodów zebranych w toku przeprowadzonego postępowania, w tym do wyjaśnień złożonych przez osoby wskazane jako świadkowie przez Stowarzyszenie oraz K. P. oraz dokonało ich oceny w odniesieniu do całokształtu zgromadzonego w sprawie materiału, a zarzuty skargi we wskazanym zakresie stanowią wyłącznie polemikę z argumentacją zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie jest zasadna. Stosownie do treści art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz. U. z 2016 roku, poz. 1066 ze zm.) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2016 roku, poz. 718 ze zm., dalej jako: "p.p.s.a."), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Wspomniana kontrola sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, sąd administracyjny bada, czy zaskarżony akt administracyjny (decyzja, postanowienie) jest zgodny z obowiązującymi w dacie jego podjęcia przepisami prawa materialnego, określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami proceduralnymi, normującymi podstawowe zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Sąd uwzględniając skargę na decyzję uchyla ją w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy; naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a.). Stosownie do uregulowania art. 151 p.p.s.a., w razie nieuwzględnienia skargi w całości lub w części, sąd skargę oddala w całości lub w części. Podstawę materialnoprawną wydanych w sprawie rozstrzygnięć stanowiły przepisy ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt (t.j. Dz. U. z 2013 r., poz. 856 ze zm.). Zgodnie z regulacją zawartą w art. 6 ust. 1a ustawy zabrania się znęcania nad zwierzętami. Przez znęcanie się nad zwierzętami należy rozumieć, w myśl art. 6 ust. 2, zadawanie albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień, a w szczególności: umyślne zranienie lub okaleczenie zwierzęcia, niestanowiące dozwolonego prawem zabiegu lub procedury w rozumieniu art. 2 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 15 stycznia 2015 r. o ochronie zwierząt wykorzystywanych do celów naukowych lub edukacyjnych, w tym znakowanie zwierząt stałocieplnych przez wypalanie lub wymrażanie, a także wszelkie zabiegi mające na celu zmianę wyglądu zwierzęcia i wykonywane w celu innym niż ratowanie jego zdrowia lub życia, a w szczególności przycinanie psom uszu i ogonów (kopiowanie); bicie zwierząt przedmiotami twardymi i ostrymi lub zaopatrzonymi w urządzenia obliczone na sprawianie specjalnego bólu, bicie po głowie, dolnej części brzucha, dolnych częściach kończyn; utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym utrzymywanie ich w stanie rażącego zaniedbania lub niechlujstwa, bądź w pomieszczeniach albo klatkach uniemożliwiających im zachowanie naturalnej pozycji; utrzymywanie zwierzęcia bez odpowiedniego pokarmu lub wody przez okres wykraczający poza minimalne potrzeby właściwe dla gatunku. W przepisie art. 7 ustawy o ochronie zwierząt uregulowane zostały dwa tryby postępowania właściwego organu prowadzące do wydania decyzji o czasowym odebraniu zwierząt. W sytuacji określonej w art. 7 ust. 1 samo odebranie zwierząt następuje po wydaniu decyzji administracyjnej orzekającej o czasowym odebraniu zwierząt, zaś w trybie przewidzianym w art. 7 ust. 3 odnoszącym się do "przypadków niecierpiących zwłoki" fizyczne odebranie zwierząt poprzedza podjęcie przez właściwy organ decyzji w przedmiocie odebrania zwierząt. W art. 7 ust. 3 wskazanej ustawy przewidziane jest zatem następcze wydanie decyzji administracyjnej, jeśli w przypadkach niecierpiących zwłoki, gdy dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagraża jego życiu lub zdrowiu, policjant, strażnik gminny lub upoważniony przedstawiciel organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt, odbiera mu zwierzę, zawiadamiając o tym niezwłocznie wójta (burmistrza, prezydenta miasta), celem podjęcia decyzji w przedmiocie odebrania zwierzęcia. Odebranie zwierzęcia ma charakter czasowy. Odebrane zwierzę podlega zwrotowi, jeżeli sąd nie orzeknie w trybie art. 35 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt przepadku zwierzęcia, a także jeżeli postępowanie karne w tej sprawie zostanie umorzone (art. 7 ust. 6 ustawy o ochronie zwierząt). Wydanie decyzji w trybie art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt uzależnione jest zatem od ustalenia, że miało miejsce znęcanie się nad zwierzęciem w rozumieniu art. 6 ust. 2 ustawy o ochronie zwierząt oraz że wystąpił przypadek niecierpiący zwłoki, gdy dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagraża jego życiu lub zdrowiu. Przepis ten wprowadza dodatkowe przesłanki orzeczenia o czasowym odebraniu zwierząt w stosunku do przesłanki decyzji wydawanej w oparciu o art. 7 ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt. Jak wynika z powyższego, aby wydać decyzję o czasowym odebraniu zwierząt fakt znęcania się nad zwierzętami musi zostać udowodniony. Jeżeli wcześniej doszło już do faktycznego odebrania zwierząt właścicielowi, muszą być również spełnione przesłanki wskazane w art. 7 ust. 3 ustawy takie jak: przypadek niecierpiący zwłoki i dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela, które zagraża jego życiu. W ocenie sądu organy administracji dokonały prawidłowych ustaleń i oceny materiału dowodowego, nie naruszyły przepisów prawa procesowego oraz materialnego w sposób mogący lub mający wpływ na wynik sprawy. Zdaniem sądu prawidłowe i wystarczające są poczynione przez organy administracji ustalenia, według których w przedmiotowej sprawie nie zachodziły podstawy do wydania decyzji o czasowym odebraniu skarżącemu zwierząt w trybie art. 7 ust. 3 ustawy. Zgromadzony w sprawie materiał dowody nie dawał bowiem podstaw do uznania, że w niniejszej sprawie spełnione zostały wszystkie przesłanki z art. 7 ust. 3 ustawy uprawniające organ do wydania decyzji we wspomnianym przedmiocie. Podkreślenia wymaga, że podstawowymi okolicznościami, które stały się przyczynkiem dla przeprowadzonej interwencji i odebrania psów K. P. było ich nieprawidłowe wychowanie (socjalizacja) poprzez ich bicie, zastraszanie czy poddawanie nielegalnym praktykom weterynaryjnym oraz brak karmy, wody i przede wszystkim brak wskazania przez opiekunkę miejsca dalszego pobytu 24 psów, z uwagi na brak miejsca zamieszkania opiekunki. Dokonując merytorycznej oceny wydanych w sprawie rozstrzygnięć wskazać należy na wstępie, że kontrolowane postępowanie zostało wszczęte w związku z pismem Stowarzyszenia Patrol Interwencyjny "A." ds. Ochrony Zwierząt w Ł. z dnia 24 maja 2016 r. W piśmie poinformowano Wójta Gminy B. o odebraniu 24 psów, dokonanym w dniu 23 maja 2016 r. w trybie art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt. W ten sposób spełniony został warunek wskazany w art. 7 ust. 1a ustawy o ochronie zwierząt ("Decyzja, o której mowa w ust. 1, podejmowana jest z urzędu po uzyskaniu informacji od Policji, straży gminnej, lekarza weterynarii lub upoważnionego przedstawiciela organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt"). Do akt sprawy dołączono opinie lekarza weterynarii B. H. o stanie zdrowia zwierząt z dnia 23 maja 2016 r. wraz z fotografiami zwierząt tj. bezpośrednio po ich odebraniu na terenie schroniska dla zwierząt w miejscowości W., gm. B. W opiniach opisano stan poszczególnych zwierząt stwierdzając, że wszystkie psy rasowe różnych ras w ilości 24 sztuki są w kondycji dobrej lub dostatecznej. W dniu interwencji właścicielka przedstawiła jedynie 14 książeczek zdrowia psów, które nie zawierały wpisów o wykonaniu aktualnych szczepień przeciw wściekliźnie zwierząt. W dniu przeprowadzonej interwencji stwierdzono brak wody w miskach, przy czym właścicielka psów wyjaśniła, że w tym dniu nie zdążyła ich jeszcze napoić. Według sierżanta P. W., który był obecny podczas interwencji psy nie miały widocznych obrażeń na ciele. K. P. przedstawiła ponadto kopię listy 24 psów z opinią lekarza weterynarii J. M. z dnia 24 maja 2016 r., pod którego opieką lekarską się znajdowały, według której wszystkie psy są zaszczepione i odrobaczone przeciwko chorobom zakaźnym i wściekliźnie. Lekarz dodał, że część książeczek znajduje się w jego posiadaniu, a druga w hotelu dla zwierząt w W. Oznajmił, że psy są w dobrej kondycji oraz nie ma żadnych zastrzeżeń co do stanu ich zdrowia i utrzymania. Ponadto na okoliczność zaistnienia przesłanek z art. 7 ust. 3 ustawy przeprowadzono dowód z opinii biegłego sądowego z zakresu medycyny weterynaryjnej – biegłego lekarza weterynarii M. S.-D. oraz opinii biegłego sądowego z zakresu psychologii zwierząt mgr B. B., według których odebranie w trybie interwencyjnym psów K. P. nie miało uzasadnienia, bowiem w sprawie nie zaistniał przypadek niecierpiący zwłoki, a pozostawanie psów u dotychczasowego opiekuna nie zagrażało ich zdrowiu lub życiu. Mając powyższe okoliczności stanu faktycznego na względzie stwierdzić należy, że zarzuty skargi nie znajdują uzasadnienia i potwierdzenia w materiale dowodowym zgromadzonym w sprawie. Sąd podziela ocenę dokonaną przez organy administracji, wedle której w sprawie brak było podstaw do zastosowania trybu z art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt. Ponadto, sporządzone w sprawie opinie, zarówno lekarza weterynarii B. H., jak i biegłych M. S.-D. oraz B. B. są wiarygodne, niesprzeczne i w sposób wystarczający opisują faktyczny stan zwierząt w dacie ich odebrania. Są one ponadto zgodne z wyjaśnieniami lekarza weterynarii J.M. Strona skarżąca nie podważyła tym samym w skuteczny sposób zasadności podjętych przez organy administracji rozstrzygnięć. W szczególności nie można zgodzić się z zarzutem, że sporządzenie opinii z zakresu psychologii zwierząt bez ich fizycznej obserwacji pozbawia tę opinię wiarygodności. W opinii chodziło bowiem wyłącznie o odpowiedź na pytanie, czy w dniu przeprowadzonej interwencji zachodziła potrzeba natychmiastowego odebrania zwierząt właścicielowi, nie zaś o dokonanie ponownego badania czy też ustalenia stanu zdrowia zwierząt (który był już wcześniej ustalony w opinii lekarza weterynarii B. H.). Takiej odpowiedzi udzieliła biegła B. B., co dało podstawę do ustalenia, że w sprawie nie zaistniały przesłanki zastosowania art. 7 ust. 3 ustawy. Rację ma też Kolegium, że przeprowadzenie oceny stanu psychicznego zwierząt już po ich odebraniu opiekunowi byłoby niemiarodajne, bowiem dla zastosowania trybu z art. 7 ust. 3 ustawy istotny jest wyłącznie stan zwierząt z chwili ich odebrania. Biegła ta, legitymująca się stosowną specjalizacją z zakresu psychologii zwierząt, została zresztą powołana na wniosek skarżącego Stowarzyszenia. Sam fakt odmiennej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, nie może natomiast podważać przydatności jej opinii w sprawie, w szczególności, gdy brak jest w aktach dowodów, które w jakikolwiek sposób wskazywałyby na zarzucaną stronniczość biegłej. Strona skarżąca wywodziła w toku postępowania administracyjnego, że znęcanie się przez K. P. nad odebranymi psami przejawiało się m.innymi w braku ich prawidłowej socjalizacji wynikającej z ich bicia, zastraszania czy poddawania nielegalnym praktykom weterynaryjnym. Potwierdzeniem tych okoliczności miała być opinia o stanie zdrowia psów sporządzone w dniu ich odebrania przez lekarza weterynarii B. H., który stwierdził u niektórych psów wycofanie, nieufność, strachliwość, a w niektórych przypadkach agresję. Nie bez znaczenia dla sprawy są w tym zakresie twierdzenia biegłej B. B., zgodnie z którymi psy są zwierzętami niezwykle wrażliwymi psychicznie i wiele z nich reaguje lękiem, strachem a nawet agresją w sytuacjach dla siebie nieznanych, nowych i niezrozumiałych. Dla bardzo wielu obecność opiekuna jest kluczowa, jeśli chodzi o zapewnienie im poczucia bezpieczeństwa i prawidłowego funkcjonowania w różnorodnym środowisku. Ponadto, zarówno owczarki australijskie jak i bernardyny są psami wykorzystywanymi m.innymi do stróżowania, w związku z czym nieufność wobec obcych może występować u przedstawicieli obu tych ras. Skłonność do reagowania lękiem bądź agresją jest nadto w dużej mierze dziedziczona i proces socjalizacji u psów tej rasy jest o wiele trudniejszy do przeprowadzenia. Dlatego też brak prawidłowej socjalizacji nie może być uznany za znęcanie się nad zwierzęciem w rozumieniu ustawy o ochronie zwierząt. Twierdzenia biegłej potwierdza materiał zgromadzony w sprawie, bowiem zachowanie nieufne i agresywne zgodnie z opinią lekarza weterynarii B. H. przedstawioną przez skarżące Stowarzyszenie, przejawiały w dniu odebrania psy w typie rasy bernardyn i owczarek australijski. Dodatkowo u dwóch suk w typie bernardyn stwierdzono ciążę, co również zdaniem sądu, mogło uzasadniać nieco odmienne zachowania osobników tej rasy. Zachowanie psów w dniu ich odebrania, jak i w trakcie oględzin z dnia 13 czerwca 2016 r., jak oceniła biegła, nie jest skutkiem znęcania się nad nimi, o czym świadczy dodatkowo fakt poprawy ich zachowania, stwierdzony podczas drugich oględzin. Powyższe oznacza, że psy przywykły do nowej sytuacji i opiekunów, stąd uprzednio stwierdzone zachowanie nie mogło być związane z urazem psychicznym powstałym w wyniku znęcania się nad nimi. Faktu znęcania się nad psami nie potwierdził ponadto lekarz weterynarii B. H., który na rozprawie przed Samorządowym Kolegium Odwoławczym w dniu [...] września 2016 r. zeznał, że nie zauważył śladów znęcania się fizycznego nad psami i nie był nigdy świadkiem takiego zdarzenia, przy czym przyznał, że jego ocena co do stanu psychicznego zwierząt nie jest wiążąca. Stwierdzone w dniu odebrania zwierząt zabrudzenia i skołtuniona sierść nie może być wyznacznikiem ich pogorszonego dobrostanu, bowiem zdaniem biegłej B. B., jest naturalnym stanem u zwierząt mających stały kontakt ze środowiskiem zewnętrznym, w szczególności w sytuacji, w której badający w dniu odebrania lekarz nie stwierdził pod zbitą sierścią żadnych zmian chorobowych skóry czy też ran. Ponadto, jak wynika z treści protokołu rozprawy z dniu [...] września 2016 r. lekarz wet. B. H. nie stwierdził w dniu odebrania niewygojonych ran u żadnego z psów. Wykryte z kolei w toku postępowania blizny po kopiowaniu ogonów u osobników rasy owczarek australijski, jak stwierdziła biegła B. B., nie miały z kolei znaczenia dla bezpieczeństwa życia i zdrowia psów, których ogony usunięte zostały już wcześniej. Uwzględniając zatem specyfikę instytucji z art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt sąd uznał za pozostającą bez wpływu na wynik sprawy, powoływaną przez stronę skarżącą okoliczność prowadzenia przez Prokuraturę czynności dotyczących ewentualnego popełnienia czynu zabronionego z art. 35 ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt (obcinanie ogonów), do którego miało dojść w G. w 2014 r. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że Prokurator Prokuratury Rejonowej w S. postanowieniem z dnia [...] lipca 2016 r. odmówił z kolei wszczęcia dochodzenia w sprawie powoływanego w okresie od 22 listopada 2015 r. do 23 maja 2016 r. w miejscowości W., gm. B., znęcania się nad psami różnych ras poprzez bicie, szarpanie, ciągnięcie, nie zapewnienie odpowiednich warunków bytowania, pokarmu oraz dostępu do wody przez ich opiekuna K.P. Za niezasadne należy uznać także stanowisko strony skarżącej, która upatruje konieczność zastosowania art. 7 ust. 3 ustawy w ewentualnym przyszłym braku możliwości zapewnienia przez opiekunkę karmy, wody oraz miejsca dalszego pobytu dla 24 psów. Tego zarzutu w chwili odebrania zwierząt nie potwierdza bowiem zgromadzony w sprawie materiał dowodowy. Zwierzęta w chwili dokonanej interwencji zapewnione miały miejsce schronienia oraz karmę, natomiast brak wody był chwilowy, czego zresztą nie kwestionuje strona skarżąca. Ponadto, z opisu B. H. o stanie zdrowia psów z dnia 23 maja 2016 r. nie wynika, aby zwierzęta były odwodnione czy wyniszczone. Przyszłe obawy w tym zakresie nie dość, że nie mogą mieć wpływu na ocenę zdarzenia z chwili odebrania psów, to nie zostały ponadto w żaden sposób przez stronę skarżącą wykazane. Na marginesie można jedynie wskazać, że z akt administracyjnych wynika, iż zarówno K. P., jak i jej rodzina posiadają nieruchomości pozwalające zapewnić psom odpowiednie warunki bytowania. Za pozbawiony skuteczności sąd uznał także zarzut strony skarżącej dotyczący pominięcia dowodu z przesłuchania członków Stowarzyszenia i świadków zgłoszonych przez Stowarzyszenie, którzy złożyli oświadczenia o zaobserwowanych zachowaniach opiekunki. W sytuacji rozbieżności oświadczeń świadków wskazanych przez Stowarzyszenie oraz świadków wskazanych przez opiekunkę odebranych psów, przesłuchanie wszystkich tych osób na rozprawie sprowadzałoby się w istocie do potwierdzenia złożonych przez te osoby oświadczeń i ich twierdzeń (niepopartych zresztą żadnymi dowodami), a tym samym nie wniosłyby niczego nowego do zgromadzonego materiału dowodowego. Mając powyższe na względzie sąd doszedł do przekonania, że prawidłowo ustalony przez organy administracji stan faktyczny nie dawał podstaw do zastosowania art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt. Organy administracji nie dopuściły się w rozpoznawanej sprawie naruszenia przepisów prawa procesowego czy materialnego powoływanych w skardze czy też innych, które miały lub mogły mieć wpływ na wynik sprawy. Rozpatrując zgromadzony materiał dowodowy oraz wydane decyzje, sąd uznał skargę za niezasadną i na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł o jej oddaleniu. dc

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło