II SA/Łd 1037/15

WyrokWSA w Łodzi2016-04-06

Skład orzekający: Joanna Sekunda-Lenczewska, Jolanta Rosińska, Barbara Rymaszewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo umorzyło postępowanie odwoławcze w części dotyczącej odwołań radnych gminy, którzy nie wykazali indywidualnego interesu prawnego, a jedynie interes faktyczny związany z pełnioną funkcją?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję w punkcie dotyczącym utrzymania w mocy decyzji organu I instancji, ponieważ Samorządowe Kolegium Odwoławcze nie rozpoznało wszystkich wniesionych odwołań, w tym odwołań złożonych przez radnych we własnym imieniu oraz odwołań popierających protesty mieszkańców. Jednocześnie sąd oddalił skargę w części dotyczącej umorzenia postępowania odwoławczego w stosunku do radnych i sołtysa, uznając, że nie posiadali oni przymiotu strony w postępowaniu administracyjnym z uwagi na brak indywidualnego interesu prawnego, a jedynie interes faktyczny związany z pełnioną funkcją.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P., która utrzymała w mocy decyzję Wójta Gminy M. określającą środowiskowe uwarunkowania dla przedsięwzięcia polegającego na zmianie sposobu użytkowania terenów po byłej cegielni na zakład produkcji paliwa alternatywnego z odpadów oraz kompostownię odpadów. Skarżący, w tym radni gminy, kwestionowali prawidłowość postępowania, zarzucając m.in. naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych oraz brak należytego wyjaśnienia stanu faktycznego. Kolegium umorzyło postępowanie odwoławcze w stosunku do radnych i sołtysa, uznając ich za strony postępowania z interesem faktycznym, a nie prawnym. Sąd uchylił decyzję Kolegium w części dotyczącej utrzymania w mocy decyzji organu I instancji z przyczyn formalnych, a oddalił skargę w części dotyczącej umorzenia postępowania odwoławczego wobec radnych i sołtysa.
Rozstrzygnięcie
1. uchyla zaskarżoną decyzję w punkcie 2; 2. oddala skargę w pozostałej części; 3. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. na rzecz skarżących K. O., A. K. i M. D. kwoty po 200 (dwieście) złotych na rzecz każdego z nich tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 6 kwietnia 2016 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Joanna Sekunda-Lenczewska, Sędziowie Sędzia WSA Jolanta Rosińska, Sędzia WSA Barbara Rymaszewska (spr.), , Protokolant Sekretarz sądowy Aneta Panek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 marca 2016 roku sprawy ze skargi K. O., A. K. i M. D. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia 1. uchyla zaskarżoną decyzję w punkcie 2; 2. oddala skargę w pozostałej części; 3. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. na rzecz skarżących K. O., A. K. i M. D. kwoty po 200 (dwieście) złotych na rzecz każdego z nich tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. LS Decyzją z dnia [...], nr [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P., po rozpatrzeniu odwołań od decyzji Wójta Gminy M. z dnia [...]., nr [...], określającej środowiskowe uwarunkowania dla przedsięwzięcia polegającego na zmianie sposobu użytkowania terenów po byłej cegielni na zakład produkcji paliwa alternatywnego z odpadów oraz kompostownię odpadów wraz z niezbędną infrastrukturą w miejscowości M. (dz. nr 901 obręb [...]), w gminie M. - z wniosku Spółka A. z o.o. w K. - w pkt 1) na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. umorzyło postępowanie odwoławcze wszczęte odwołaniami M. D. i A.K. - Radnych Rady Gminy M. oraz Sołectwa Wsi M., reprezentowanego przez A.K. - Sołtysa Wsi M.; - w pkt 2) na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., po rozpatrzeniu odwołań R.Ż., B. D., A. D. (występującej osobiście i przez pełnomocnika A.K.), K.O., M. P. i K.F., utrzymało ww. decyzję organu I instancji w mocy. W uzasadnieniu decyzji Kolegium przytoczyło stan faktyczny sprawy, z którego wynikało, że wnioskiem złożonym w dniu 24 marca 2011r. Spółka A z o.o. wystąpiła o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla ww. przedsięwzięcia, planowanego na działce ozn. nr ewid. 901, obręb [...], załączając do wniosku m. in. kartę informacyjną przedsięwzięcia. Organ gminy dwukrotnie wydawał decyzje odmawiające określenia środowiskowych uwarunkowań dla planowanego przedsięwzięcia, które zostały uchylone przez Kolegium Odwoławcze i sprawy przekazane zostały do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. W konsekwencji powyższego została wydana decyzja z dnia [...], nr [...], określająca środowiskowe uwarunkowania dla planowanego przedsięwzięcia. W powyższej decyzji organ określił szczegółowe warunki środowiskowe spornej inwestycji. Postępowanie toczyło się przy udziale społeczeństwa. Od decyzji organu I instancji zostały wniesione odwołania przez radnych Gminy M. – M. D. i A.K., których organ pierwszej instancji nie uznał za strony postępowania. A.K. złożyła też odwołanie jako sołtys Sołectwa Wsi M. oraz jako pełnomocnik K.O., M.P. i K.F. (których organ pierwszej instancji nie uznał za strony postępowania). Odwołania złożyli również A. D., B. D. i R. Ż., uznani za strony postępowania przez organ I instancji. M. D. i A. K. w złożonym "w imieniu mieszkańców" odwołaniu z dnia 23 września 2013r. oraz w kolejnych pismach zarzucili organowi I instancji naruszenie normy art. 7 -10, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Podnieśli, że planowane przedsięwzięcie budzi sprzeciw społeczności gminy M., spowoduje spadek wartości działek sąsiednich. Kwestionowali wiarygodność inwestora, odnosząc się do jego dotychczasowej działalności na terenie Gminy, jakość raportu oddziaływania na środowisko, lokalizację inwestycji, niedostateczną ochronę gruntów rolnych i leśnych, nieuwzględnienie oddziaływania odorowego, pominięcie wniosków i protestów mieszkańców. W ocenie odwołujących organ niedostatecznie informował lokalną społeczność o planowanej inwestycji, nie umożliwiono wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów; materiał dowodowy w ich ocenie został zebrany nierzetelnie, wybiórczo go zweryfikowano. W odwołaniach zarzucono też Wójtowi naruszenie unormowań zawartych w art. 66, art. 72 ust. 6, art. 82 ust. 1, art. 85 ust. 1, 2 i 3 u.o.ś. Natomiast w piśmie 4 grudnia 2013r. A. K. wyjaśniła, że wniesione przez nią odwołanie od ww. decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zostało złożone "w imieniu mieszkańców", jako odwołanie mieszkańców Gminy M. , a w szczególności mieszkańców sołectwa M. oraz wsi K. Z uwagi na fakt, że jednocześnie pełni funkcję Radnej Rady Gminy M. oraz Sołtysa Wsi M. - oraz że pod protestem przeciwko realizacji ww. przedsięwzięcia podpisało się kilkadziesiąt osób, została zobligowana przez mieszkańców (wraz z M.D.- Radnym Rady Gminy M.) do monitorowania, formułowania pism, wniosków oraz składania odwołań w przedmiocie sprawy w imieniu mieszkańców. Do powyższego pisma A. K. z dnia 4 grudnia 2013r. załączone zostały pisma również z dnia 4 grudnia 2013r. imiennie wskazanych "mieszkańców - właścicieli działek i nieruchomości leżących w pobliżu ww. planowanej inwestycji" - "popierające i podtrzymujące" odwołanie. W piśmie tym A. K. powoływała się również na swój indywidualny interes prawny związany z posiadaniem działki w pobliżu spornej inwestycji. W kolejnych pismach z dnia 18 grudnia 2013r. zarówno A. K., jak i M. D. wyjaśnili ponownie, że jako radni reprezentują społeczność gminną, która w toku postępowania wniosła protest społeczny (w szczególności mieszkańców M. i K.). Jednocześnie oboje podnieśli zarzut, że decyzja narusza ich indywidualny interes prawny. W związku z wniesionym odwołaniem oraz pismami "rozszerzającymi treść powyższego odwołania" A. K. do pisma załączyła pełnomocnictwa "osób - właścicieli działek i nowopowstałych nieruchomości, A.D., K.O., M.P. i K.F.- do reprezentowania w postępowaniu o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla ww. przedsięwzięcia. Natomiast w piśmie z dnia 17 kwietnia 2015r. A. K. wniosła, aby przy rozstrzyganiu sprawy uwzględnić wszystkie "odwołania, zastrzeżenia, wnioski i argumenty". R.Ż., A. D. i B. D. w złożonych odwołaniach z dnia 24 września 2013r. o tożsamej treści podnieśli, że ich działka graniczy bezpośrednio z działką nr 901 i nie wyrażają zgody na powstanie planowanego przedsięwzięcia. Realizacja inwestycji obniży wartość i atrakcyjność ich działki, odpady będą siedliskiem gryzoni, a ponadto nieodzownym elementem składowisk odpadów jest fetor. Wydanie decyzji jest sprzeczne z ich interesem i będą domagać się odszkodowania za wyrządzone krzywdy. Organ II instancji wyjaśnił, że postępowanie odwoławcze było zawieszone w okresie od dnia 28 lutego 2014r. do dnia 23 czerwca 2015r. to jest do zakończenia sprawy przed Naczelnym Sądem Administracyjnym ze skargi inwestora na decyzję Kolegium z dnia [...]. uchylającą decyzję Wójta Gminy M., nr [...] z dnia [...]., którą Wójt odmówił określenia środowiskowych uwarunkowań dla ww. przedsięwzięcia. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w uzasadnieniu przytoczonej na wstępie decyzji przyjęło, że sprawowanie funkcji radnego i sołtysa nie przesądza o posiadaniu przymiotu strony w rozpatrywanej sprawie. Kolegium stwierdziło, że bycie radnym nie oznacza posiadania interesu prawnego w sprawie. Przedstawione przez radnych – M.D. i A. K. okoliczności uzasadniać mogą jedynie istnienie po ich stronie interesu faktycznego. Oznacza to, że w świetle art. 28 K.p.a. nie mają oni przymiotu strony postępowania w sprawie na gruncie przepisów u.o.ś. W przedstawionych okolicznościach stwierdzić należy zatem, że M.D. i A. K. - Radni Rady Gminy M. nie posiadają legitymacji do złożenia odwołania od ww. decyzji pierwszoinstancyjnej. Z kolei odwołanie złożone przez sołtysa Wsi M. A.K. jest w ocenie SKO odwołaniem w imieniu Sołectwa Wsi M. Zgodnie z art. 5 ust. 1 u.s.g. sołectwo jest jednostką pomocniczą w gminie. Organami sołectwa są: zebranie wiejskie jako organ uchwałodawczy i sołtys jako organ wykonawczy (art. 36 ust. 1 u.s.g.). W ocenie Kolegium ww. Sołectwo nie jest stroną w rozumieniu cyt. już art. 28 K.p.a. Z mocy art. 29 K.p.a. stronami mogą być zarówno osoby fizyczne, jak i prawne, a gdy chodzi o państwowe i samorządowe jednostki organizacyjne i organizacje społeczne - również jednostki nieposiadające osobowości prawnej. Skarżące Sołectwo stanowi jednostkę pomocniczą gminy. Jednostka pomocnicza nie posiada osobowości prawnej oraz umocowania do samodzielnego występowania w obrocie prawnym. Nie może być samodzielnym podmiotem praw i obowiązków w sferze materialnego prawa administracyjnego. Gdyby ustawodawca zamierzał nadać jednostkom pomocniczym status samodzielnego podmiotu praw i obowiązków publicznoprawnych, wyraziłby to wprost, wynikałoby to z u.s.g. Tymczasem już sama nazwa "jednostka pomocnicza" wskazuje na służebny, pomocniczy charakter podmiotów przewidzianych w art. 5 u.s.g. Z woli ustawodawcy (art. 35, art. 48 u.s.g.) jednostki pomocnicze wykonują zadania gminy im powierzone i działają w ramach podmiotowości prawnej gminy, zarządzają i korzystają z mienia komunalnego oraz rozporządzają dochodami z tego źródła w zakresie określonym w statucie. Wykonują władztwo zależne od gminy, a nie samodzielne. Organ II instancji podniósł także, że w u.s.g. brak jest regulacji przyznającej sołectwom prawo do uczestnictwa w postępowaniu administracyjnym na zasadach ustalonych w K.p.a. dla organizacji społecznych, co wyłącza możliwość przyznania tym jednostkom pomocniczym gminy pozycji podmiotu na prawach strony w postępowaniu administracyjnym. Działalność jednostek pomocniczych prowadzona jest z powołaniem się na osobowość prawną gminy. Zatem samodzielnie - w imieniu własnym i we własnym interesie - jednostki pomocnicze nie mogą skutecznie inicjować wszczęcia postępowania administracyjnego i nie mogą uczestniczyć w postępowaniu na prawach strony tego postępowania. Sołectwa nie mają również statusu organizacji ekologicznych, które stosownie do art. 44 ust. 1 u.o.ś. mogą uczestniczyć w postępowaniach wymagających udziału społeczeństwa. Natomiast stosownie do art. 45 ust. 1 u.o.ś., sołectwa mogą współdziałać w dziedzinie ochrony środowiska z organami administracji. Niewątpliwie jednak podmioty te nie będą w sprawach indywidualnych uczestnikami postępowania na prawach strony w sprawach z zakresu ochrony środowiska, gdyż krąg tych podmiotów jest ograniczony i gdyby ustawodawcy zależało na przyznaniu tych przymiotów innym podmiotom niż organizacje ekologiczne, to niewątpliwie przyznałby im takie uprawnienia. W świetle powyższego Kolegium stwierdziło, że Sołectwo Wsi M. nie ma legitymacji do wniesienia odwołania od ww. decyzji środowiskowej. Podobnie rzecz ma się z organem wykonawczym tego Sołectwa - Sołtysem, któremu również nie można przypisać legitymacji uprawniającej do złożenia odwołania. Odwołania K.O., M. P. i K.F.(reprezentowanych przez A.K.) organ uznał za prawnie skuteczne na gruncie art. 127 § 1 i art. 129 § 2 K.p.a., bowiem złożone zostały w terminie odwoławczym biegnącym dla stron postępowania pierwszoinstancyjnego, którym decyzja ta została doręczona. Odwołania tych osób organ odwoławczy uznał za nieuzasadnione. Organ odwoławczy wyjaśnił też cel i zasady postępowania w sprawie określenia środowiskowych uwarunkowań dla inwestycji, pozytywnie ocenił postępowanie wyjaśniające przeprowadzone przez Wójta Gminy M. Kolegium podkreśliło, że decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach nie jest decyzją uznaniową. Oznacza to, że organ jest zobligowany wydać tę decyzję, jeżeli inwestor spełni wymagania przewidziane przepisami tej ustawy. Organ odwoławczy podkreślił, że sprzeciwy (protesty) mieszkańców gminy czy stron postępowania nie mogą stanowić podstawy do wydania negatywnej decyzji w sprawie środowiskowych uwarunkowań realizacji przedsięwzięcia. Przepisy nakazują zapewnienie udziału społeczeństwa w postępowaniu i umożliwienie zgłoszenia uwag i wniosków, natomiast nie nakładają obowiązku uzyskania społecznej akceptacji dla przedsięwzięcia. Udział społeczeństwa nie jest natomiast tożsamy z przyznaniem przymiotu strony w postepowaniu administracyjnym. Podnoszone w odwołaniach kwestie uciążliwości odorowych, hałasu, dewastacji środowiska zostały wyjaśnione w raporcie i ocenione przez RDOŚ i PPIS. W świetle ustaleń raportu oraz stanowisk PPIS i RDOŚ zgłoszone w toku postępowania z udziałem społeczeństwa uwagi i zastrzeżenia nie mogą być uznane za uzasadnione, nie zostały poparte żadnymi dowodami (np. dowodem z opinii innej osoby, aniżeli ta, która była autorem raportu). SKO podzieliło stanowisko organu I instancji, że charakterystyka projektowanego przedsięwzięcia przedstawiona w raporcie o oddziaływaniu na środowisko ww. przedsięwzięcia i jego uzupełnieniu, oraz stanowiska RDOŚ i PPIS w zakresie uzgodnienia i opinii, potwierdzają, że planowane przedsięwzięcie nie będzie powodować negatywnego oddziaływania na środowisko oraz warunki życia i zdrowie ludzi, nie przyczyni się do degradacji środowiska przyrodniczo - kulturowego, nie będzie powodować konfliktów przestrzennych i uzasadnionych konfliktów społecznych, nie naruszy interesu osób trzecich i nie wymaga ustanowienia obszaru ograniczonego użytkowania. Organ odwoławczy wyjaśnił, że przepisy u.o.ś. nie przewidują na etapie wydawania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla planowanego przedsięwzięcia rozważań kwestii spadku wartości działek sąsiednich czy możliwości ich przyszłego wykorzystywania i przekształcania. Na ostateczną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. skargę do sądu administracyjnego wnieśli A. D., B. D., M.P., K. F., K.O., A. K. i M.D. zarzucając jej naruszenie przepisów postępowania dotyczących postępowania dowodowego poprzez niedokładne wyjaśnienie istniejącego stanu faktycznego i pozbawienie stron możliwości obrony swoich praw w postępowaniu, jak również błędną ocenę że Radni Gminy M. nie są stroną postępowania z uwagi na brak interesu. Ponadto zarzucono naruszenie przepisów prawa materialnego ustaw: Prawo ochrony środowiska i o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska, poprzez niedokładne wyjaśnienie istniejącego stanu faktycznego sprawy, błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie. Na tej podstawie skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości, jak również poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. podtrzymało stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i w związku z tym wniosło o oddalenie skargi. Prawomocnym postanowieniem z dnia 8 stycznia 2016r., sygn. akt II SA/Łd 1037/15, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi odrzucił skargę A.D., B. D., M.P. i K.F. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do dyspozycji art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012r., poz. 270 ze zm., dalej jako: "P.p.s.a."), sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a który to przepis, odnoszący się do skargi na pisemną interpretację prawa podatkowego nie dotyczy niniejszej sprawy. Skarga jest uzasadniona w części, w której kwestionuje utrzymanie przez SKO w mocy decyzji Wójta Gminy M. nr [...] z dnia [...], ale z przyczyn innych, niż powołane przez skarżących. Sąd nie oceniał zarzutów skargi w tym zakresie. Byłoby to przedwczesne wobec przesłanki, która legła u podstaw wyeliminowania zaskarżonej decyzji w części. Podstawą uchylenia punktu 2. decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. jest bowiem nierozpoznanie wszystkich odwołań złożonych do akt. Przede wszystkim z motywów zaskarżonej decyzji nie wynika, aby organ II instancji rozpoznał odwołania A. K. i M. D., złożone przez nich we własnym imieniu. Odwołanie z dnia 23 września 2013 roku zostało wprawdzie przez każdego z nich podpisane jako przez osobę pełniącą funkcję radnego, ale w treści pisma powołują się oni na interes prawny mieszkańców, którymi również pozostają. Już takie sformułowanie pisma winno skłonić organ do wyjaśnienia, czy A. K. i M.D. zaskarżyli decyzję organu I instancji także we własnym imieniu, czy jedynie jako radni i ewentualnie pełnomocnicy mieszkańców. Ponadto organ nie zauważył, że w odpowiedzi na wezwanie organu odwoławczego oboje w pismach z 4 i 18 grudnia 2014 roku już wyraźnie powoływali się na okoliczność, że decyzja Wójta Gminy M. narusza ich indywidualny interes prawny. Na rozprawie w dniu 6 kwietnia 2016 roku M.D. potwierdził, że odwołanie składał również z uwagi na naruszenie jego interesu jako właściciela nieruchomości sąsiedniej. Powyższe okoliczności przemawiają za tezą, że A.K. i M.D. składali odwołania także we własnym imieniu, próbując wykazać naruszenie ich indywidualnego interesu prawnego związanego z prawem własności nieruchomości. Ponadto organ odwoławczy nie wyjaśnił i nie rozstrzygnął kwestii odwołań kilkudziesięciu osób, których podpisy A.K. załączyła do odwołania z dnia 13 września 2013 roku. Trafnie organ zdecydował, że te podpisy nie stanowią o udzieleniu pełnomocnictwa do złożenia odwołania, żądając oświadczenia się A.K. i M.D. w tej kwestii i zobowiązując ww. osoby do ewentualnego uzupełnienia odwołania o pełnomocnictwa. Załączone do odwołania z 13 września 2013 roku podpisy, jak wynika z zamieszczonego na szczycie każdej z kart oznaczenia, dotyczyły protestu w sprawie wniosku inwestora z 2012 roku. Słusznie zatem organ ocenił, że nie stanowią one pełnomocnictwa. Organ zaniechał jednak jakiejkolwiek oceny pism kilkudziesięciu osób, które w grudniu 2014 roku w odpowiedzi na wezwanie do uzupełnienia odwołań czy złożenia pełnomocnictwa dla A.K. bądź M. D. złożyły pisma datowane na 4 grudnia 2014r. "popierające odwołanie" A.K. i M.D. Organ odwoławczy nie wyjaśnił, czy pisma te potraktował jako pełnomocnictwa udzielone do odwołań z dnia 13 września 2011r., brak rozstrzygnięcia w tym zakresie. Z powyższego wynika, że SKO nie wyjaśniło dokładnie kręgu stron postępowania odwoławczego, nie zweryfikowało działań podejmowanych przez osoby aktywnie uczestniczące w postępowaniu w kontekście składanych pism i form poparcia dla odwołań. Organ odwoławczy nie rozstrzygnął też, czy intencją osób składających "poparcie odwołania" było udzielenie indywidualnych procesowych pełnomocnictw A. K. i M. D. i w trybie art. 33 k.p.a. Wskazane uchybienia stanowią o naruszeniu dyspozycji art. 138 k.p.a. Podkreślenia wymaga, że organ odwoławczy, zgodnie z literalnym brzmieniem art. 138 § 1 k.p.a., wydaje jedną decyzję, w której powinien rozstrzygnąć o wszystkich odwołaniach. Organ odwoławczy może więc zawrzeć w jednej decyzji różne rozstrzygnięcia w stosunku do jednego lub kilku odwołujących się. Warunkiem zgodności z prawem takiej decyzji jest to, aby rozstrzygnięcia te nie pozostawały ze sobą w sprzeczności. Dopuszczalna jest zatem sytuacja, w której organ II instancji jedną decyzją umorzy postępowanie odwoławcze w stosunku do tych odwołujących się, którzy nie posiadają interesu prawnego, dającego im legitymację do udziału w postępowaniu w charakterze strony oraz w wyniku rozpoznaniu odwołań pozostałych osób utrzyma decyzję organu pierwszej instancji w mocy, uznając, że jest ona zgodna z prawem, bądź ją uchyli i przekaże sprawę do ponownego rozpoznania. Wniesienie odwołania od decyzji organu pierwszej instancji przez dwie lub więcej strony postępowania administracyjnego nakłada na organ odwoławczy obowiązek łącznego ich rozpatrzenia w jednym terminie. Jeżeli organ odwoławczy ograniczy się do rozpoznania odwołania tylko jednej strony, to podjęte w takiej sytuacji orzeczenie definitywnie kończy postępowanie odwoławcze, a w konsekwencji wyłączona jest w ogóle możliwość rozpoznania drugiego odwołania wniesionego przez inną osobę. Dlatego niedopełnienie obowiązku łącznego rozpoznania wszystkich odwołań jest istotnym naruszeniem przepisów postępowania, mogącym mieć wpływ na wynik sprawy, obligującym do uchylenia zaskarżonej decyzji organu odwoławczego. Konkludując należy stwierdzić, że niedopełnienie przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. obowiązku wyjaśnienia intencji osób składających i popierających odwołanie a w konsekwencji nierozpatrzenie wszystkich odwołań złożonych od decyzji Wójta Gminy M. stanowi naruszenie przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy i w konsekwencji uchyleniem zaskarżonej decyzji z powodów formalnych bez merytorycznej kontroli zaskarżonej decyzji. Z uwagi na powyższe sąd uchylił zaskarżoną decyzję w punkcie II, rozstrzygając o kosztach postępowania z mocy art. 200 p.p.s.a. Natomiast skarga wniesiona przez radnych Gminy M. A.K. i M. D. podlega oddaleniu. Brak po ich stronie przymiotu strony w postępowaniu o ustalenie uwarunkowań środowiskowych dla przedsięwzięcia. Postępowanie przed Wójtem Gminy M. toczyło się z udziałem społeczeństwa, co z jednej strony oznacza szeroki dostęp do postępowania i informacji o jego przebiegu, jednocześnie jednak nie przesądza o uprawnieniu do bycia stroną indywidualnego postępowania. Trafnie Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. umorzyło postępowanie odwoławcze z odwołań tych podmiotów prawnych. A. K. i M.D., wykonując mandat radnych gminnych, aktywnie działali w postępowaniu o ustalenie uwarunkowań środowiskowych dla inwestycji. Ich aktywność jako radnych znajduje umocowanie w unormowaniach ustawy z dnia 8 marca 1990r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2015r. poz. 1515), dalej u.s.g. Stosownie do art. 23 ust. 1 u.s.g., radny m.in. szczególności przyjmuje zgłaszane przez mieszkańców gminy postulaty i przedstawia je organom gminy do rozpatrzenia, zgodnie z ich właściwością oraz w sposób i w formie przewidzianej w statucie gminy lub regulaminie rady (np. jako interpelację lub zapytanie). Czym innym jednak jest uprawnienie radnego do działań w powyższej formie, czym innym zaś legitymacja procesowa w postępowaniu administracyjnym w indywidualnej sprawie. Tu, jak trafnie wskazał organ odwoławczy uprawnienia strony przysługują osobom, które wykażą własny, indywidualny interes prawny (art. 28 k.p.a.). Interes prawny, o którym mowa w art. 28 k.p.a., to wartość ochrony praw jednostki, określona przepisami prawa materialnego, jak i - w ograniczonym zakresie - przepisami prawa procesowego. O tym, czy dany podmiot jest stroną postępowania administracyjnego, wynikiem którego może być zainteresowany, nie decyduje sama wola lub subiektywne przekonanie tej osoby, albo też dopuszczenie jej przez organ do udziału w tym postępowaniu, lecz okoliczność, czy istnieje przepis prawa materialnego, pozwalający zakwalifikować interes danej osoby jako "interes prawny". Interes prawny ma bowiem charakter materialnoprawny, oparty jest więc na normach administracyjnego prawa materialnego, gdzie musi istnieć norma prawa przewidująca w określonym stanie faktycznym i w odniesieniu do konkretnego podmiotu możliwość wydania określonego aktu (tak WSA w Olsztynie w wyroku z dnia 3 listopada 2015 roku w sprawie II SA/Ol 610/15, LEX nr 1930064). Stroną postępowania w sprawach wydania decyzji środowiskowej jest niewątpliwie inwestor oraz podmiot mający tytuł prawny do nieruchomości, na której ma być realizowana inwestycja. W ugruntowanym orzecznictwie sądowym utrwalony jest pogląd, że atrybut strony w tym postępowaniu przysługuje również właścicielom nieruchomości sąsiadujących z terenem inwestycji, jeśli zamierzenie będzie miało wpływ na ich interesy prawnie chronione, które są nierozerwalnie związane z oddziaływaniem inwestycji. Z braku w komentowanej ustawie legalnych definicji pojęcia strony postępowania sąsiedztwo musi być wykładane w szerokim znaczeniu, a zatem nie musi to być sąsiedztwo bezpośrednie z terenem zamierzenia. Jednakże zawsze osoba przystępująca do postępowania musi wykazać własny interes prawny. Tymczasem działania osób sprawujących funkcję radnego nie wynikają z ich osobistego, indywidualnego interesu prawnego, bowiem sprawowanie mandatu radnego nie jest związane z indywidualnym interesem prawnym w rozumieniu art. 28 k.p.a., a jest wynikiem przypisanych zadań społecznych. Tym samym ani A. K., ani M.D. jako radni nie mogli wykazać indywidualnego interesu prawnego i dlatego organ trafnie umorzył postępowanie w tym zakresie. Trafne zatem było umorzenie postępowania odwoławczego w takim zakresie, w jakim obejmowało ono odwołania radnych gminnych A.K. i M.D. Z tych samych przyczyn uzasadnione jest umorzenie postępowania odwoławczego z odwołania sołtysa wsi M. W pełni należy podzielić argumentację Kolegium wskazującego, iż sołectwo, jako organ pomocniczy Gminy, nie ma osobowości prawnej i nie może wykazać się zindywidualizowanym interesem prawnym w niniejszym postępowaniu. Z uwagi na powyższe na podstawie art. 151 p.p.s.a. sąd oddalił skargę w części obejmującej umorzenie postępowania odwoławczego jako pozbawioną uzasadnionych podstaw. O kosztach postępowania orzeczono z mocy art. 200 p.p.s.a. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organy zastosują się do zawartych w niniejszym uzasadnieniu wskazówek, zwłaszcza co do ustalenia wszystkich uczestników postępowania odwoławczego i ich ewentualnych pełnomocników. IB

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło