II SA/Łd 1077/13

WyrokWSA w Łodzi2014-03-26

Skład orzekający: Czesława Nowak-Kolczyńska, Arkadiusz Blewązka, Jolanta Rosińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo ustalił wysokość dodatkowego wynagrodzenia dla żołnierza zawodowego za wykonywanie lotów próbnych, stosując stawki i mnożniki zgodne z przepisami rozporządzenia Ministra Obrony Narodowej, czy też powinien uwzględnić mnożniki wynikające z wewnętrznych dokumentów zakładu pracy?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy administracji prawidłowo ustaliły wysokość dodatkowego wynagrodzenia dla żołnierza zawodowego. Podstawą prawną do ustalenia wynagrodzenia są przepisy rozporządzenia Ministra Obrony Narodowej, a nie wewnętrzne regulacje zakładu pracy. Mnożniki wynikające z wewnętrznych dokumentów zakładu pracy mogą stanowić dowód na stopień trudności lotów, ale nie mogą być bezpośrednio stosowane do ustalenia wynagrodzenia, które musi być zgodne z rozporządzeniem.
Stan faktyczny
Sierżant J. B. domagał się przyznania dodatkowego wynagrodzenia za wykonywanie lotów próbnych śmigłowcami w określonych okresach. Organ pierwszej instancji przyznał wynagrodzenie i odsetki, jednak skarżący w odwołaniu zarzucił zaniżenie kwoty. Organ odwoławczy utrzymał w mocy część decyzji, uchylił inną i orzekł co do istoty. Skarżący wniósł skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym zaniżenie wynagrodzenia poprzez nieprawidłowe zastosowanie mnożników. WSA oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 26 marca 2014 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Czesława Nowak-Kolczyńska Sędziowie Sędzia WSA Arkadiusz Blewązka (spr.) Sędzia WSA Jolanta Rosińska Protokolant specjalista Dominika Janicka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 marca 2014 roku sprawy ze skargi J. B. na decyzję Dowódcy Brygady A w T. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie przyznania dodatkowego wynagrodzenia za wykonywanie czynności powierzonych oddala skargę. LS Dowódca Brygady A w T. decyzją nr [...] z dnia [...] , po rozpoznaniu odwołania J. B., utrzymał w mocy pkt 1, pkt 3 i pkt 4 decyzji Dowódcy Jednostki Wojskowej [...] w N. nr [...] z dnia [...], uchylił pkt 2 tej decyzji i orzekł w tym zakresie co do istoty oraz dokonał skreślenia oczywistej omyłki w postaci pkt 4 decyzji. Jak wynika z dokumentów załączonych do akt administracyjnych, decyzją z dnia [...] Dowódca Jednostki Wojskowej [...], w wyniku rozpoznania wniosku sierżanta J. B. z dnia 5 października 2006r. o przyznanie wynagrodzenia z tytułu wykonywania lotów próbnych śmigłowcami W-3W PROCJON-2 i W-3WA PROCJON-3 w dniach od 30 stycznia do 8 lutego 2006r., od 24 kwietnia do 12 maja 2006r. oraz od 22 sierpnia do 25 sierpnia 2006r., przyznał wnioskodawcy, z tytułu wykonywania wskazanych lotów dodatkowe wynagrodzenie w wysokości 18.337,80zł (pkt 1 decyzji) wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 9 września 2006r. do dnia 18 czerwca 2013r. w kwocie 11.913,22zł (pkt 2 decyzji). Na poczet powyższego wynagrodzenia organ zaliczył wypłacone uprzednio kwoty 6.159,68zł oraz 6.569,92zł (pkt 3 decyzji), zaś na poczet odsetek zaliczył uprzednio wypłacone kwoty 2.666,55zł oraz 4.493,83zł (pkt 4 decyzji). W uzasadnieniu organ wyjaśnił, że wszystkie wykonane przez stronę loty były lotami próbnymi doświadczalnymi celem sprawdzenia nowo zabudowanych na śmigłowcu przyrządów radioelektrycznych. W związku z tym, jak wskazał organ, loty te należy zaliczyć do lotów próbnych 3 kategorii, dla których obowiązuje stawka wynagrodzenia w wysokości 125zł za godzinę lotu. Ponadto organ ustalił, że wszystkie wykonane przez stronę loty były lotami o szczególnym stopniu trudności i niebezpieczeństwa, w związku z czym zasadne jest podwyższenie stawki wynagrodzenia w oparciu o przepis § 9 ust. 3 rozporządzenia Ministra Obrony Narodowej z dnia 7 kwietnia 2004r. w sprawie wypłacania żołnierzom zawodowym dodatkowego wynagrodzenia (Dz. U. nr 108, poz. 1141 ze zm., dalej w uzasadnieniu jako: "rozporządzenie"), tj. przy zastosowaniu mnożników, o jakich mowa w załączniku nr 3 do tego rozporządzenia. W ocenie organu, spośród wszystkich 65 godzin i 5 minut lotów wykonanych przez stronę, zgromadzony w sprawie materiał nakazał przyjąć, że stopień trudności i niebezpieczeństwa lotów w wymiarze 64 godziny i 25 minut uzasadniał podwyższenie wynagrodzenia za te loty przy zastosowaniu mnożnika 3, zaś w stosunku do jednego lotu w wymiarze 40 minut jego stopień trudności i niebezpieczeństwa uzasadniał podwyższenie wynagrodzenia przy zastosowaniu mnożnika 4, co daje łącznie wynagrodzenie w kwocie 24.450,40zł.. Niemniej jednak z uwagi na to, że J. B. pełnił funkcję "innego członka załogi", zgodnie z § 9 ust. 5 pkt 2 rozporządzenia, przysługuje mu wynagrodzenie w wysokości 75% tej kwoty, czyli w kwocie 18.337,80zł. W odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji J. B. zarzucił zaniżenie kwoty wynagrodzenia polegające na zastosowaniu mnożników niższych niż wynika to z dokumentów znajdujących się w aktach sprawy. Ponadto odwołujący wskazał, że organ wydał rozstrzygnięcie bez dostatecznego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz dopuścił się pominięcia uchybień w zorganizowaniu udziału żołnierzy zawodowych w programie badań. Prawidłowo wyliczone wynagrodzenie powinno wynieść 33.306,85zł.. Dowódca Brygady A w T., po rozpoznaniu odwołania, przywołaną na wstępie decyzją, utrzymał w mocy pkt 1, pkt 3 i pkt 4 decyzji organu pierwszej instancji, uchylił pkt 2 tej decyzji i orzekł w tym zakresie oraz w sentencji decyzji organu pierwszej instancji skreślił, jako oczywistą omyłkę pisarską, pkt 4 kontrolowanej decyzji. Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia organ wskazał przepis art. 138 § 1 pkt 1 i 2 oraz art. 112 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013r., poz. 267, dalej jako: "K.p.a."), art. 88 ust. 2 ustawy z dnia 11 września 2003r. o służbie wojskowej żołnierzy zawodowych (Dz. U. z 2010r., nr 90, poz. 593 ze zm.) w zw. z § 9 ust. 1, 2, 3, 4 i 5 pkt 2 oraz § 15 ust. 1 powołanego już rozporządzenia. W motywach rozstrzygnięcia organ odwoławczy opisał dotychczasowy przebieg postępowania wskazując, iż A S.A., dalej w uzasadnieniu jako "Zakład", realizowała badania śmigłowców W-3W PROCJON-2 i W-3WA PROCJON-3 i w tym celu została skierowana grupa żołnierzy zawodowych, w której znalazł się odwołujący, jako wówczas pełniący zawodową służbę wojskową w Jednostce Wojskowej [...] w N. (na stanowisku starszy technik śmigłowca). Odwołujący został skierowany, na podstawie rozkazów dziennych do Zakładu, celem udziału w lotach próbnych na śmigłowcach. Z lotów sporządzono w Zakładzie (zgodnie z obowiązującym w nim Zakładowym Układem Zbiorowym Pracy) dokumenty o nazwie "zlecenia na loty", określające czas trwania każdego lotu oraz mnożnik świadczący o stopniu trudności i niebezpieczeństwa lotu, według skali mnożników przewidzianej w Układzie Zbiorowym. Organ szczegółowo określił datę wykonywania lotów, czas ich trwania i przyjęty przez Zakład mnożnik. Żaden z podmiotów właściwych – jak wskazał organ – nie dokonał ustalenia do jakich kategorii ani jakich mnożników w rozumieniu rozporządzenia mają zostać zakwalifikowane loty. Organ konkludował także, iż w trakcie wszystkich tych lotów dokonywano sprawdzania nowo zabudowanych na śmigłowcu urządzeń radioelektrycznych, zatem wszystkie te loty, zaliczają się, zgodnie z rozporządzeniem, do 3 kategorii lotów. Wszystkie one były lotami o szczególnym stopniu trudności i niebezpieczeństwa, a ich wykonanie wykraczało poza zadania wynikające z zajmowanego przez odwołującego stanowiska służbowego. Jak następnie wyjaśnił organ odwoławczy, decyzja organu pierwszej instancji jest prawidłowa, jednakże ze względu na upływ czasu pomiędzy jej wydaniem, a orzekaniem przez organ drugiej instancji, konieczne było ponowne określenie wysokości odsetek, co skutkowało uchyleniem zaskarżonej decyzji w tej części i ponownym orzeczeniem co do istoty w zakresie należnych odsetek. Odnosząc się do zarzutów odwołania organ wskazał, że przedmiotem postępowania odwoławczego może być jedynie ponowne merytoryczne rozpoznanie sprawy oraz dokonanie oceny formalnoprawnej prawidłowości postępowania przed organem pierwszej instancji, a także merytorycznej i prawnej prawidłowości rozstrzygnięcia zawartego w decyzji. Dlatego też zarzuty strony dotyczące organizacji i przebiegu procesu lotów próbnych, jako nie dotyczące ani postępowania administracyjnego, ani jednostki wojskowej, której dowódca jest organem pierwszej instancji, nie mieszczą się w zakresie postępowania i jako takie są bezprzedmiotowe. Ocena postępowania prowadzi do wniosku, iż wbrew temu co twierdzi strona, stan faktyczny sprawy został wyjaśniony w sposób pełny i precyzyjny, w oparciu o wiarygodny materiał dowodowy poddany wszechstronnej i poprawnej logicznie analizie. Bezsporne dla organu jest to, że odwołujący wykonał 65 godzin i 5 minut lotów próbnych. W świetle zgromadzonego materiału dowodowego nie może także budzić wątpliwości, że wszystkie te loty były lotami, w czasie których dokonywano prób nowych urządzeń radioelektrycznych. W związku z czym, organ słusznie uznał, że były to loty 3 kategorii, za które przysługuje stawka wynagrodzenia w wysokości 125zł za godzinę lotu. Odwołujący jednak domaga się przyznania stawki wynagrodzenia w wysokości 140zł za godzinę lotu, co jest jednoznaczne z domaganiem się uznania tych lotów za loty 1 albo 2 kategorii. Jednakże w ocenie organu, loty których celem jest wykonanie prób nowo zabudowanych urządzeń radioelektrycznych należą do 3 lub 4 kategorii lotów, zgodnie z załącznikiem nr 3 do rozporządzenia. W związku z tym, jak wskazał organ, w świetle zgromadzonego materiału dowodowego, nie może budzić wątpliwości organu, że za każdą godzinę lotów, których dotyczy postępowanie przysługuje stawka wynagrodzenia w wysokości 125zł.. Przedmiotem sporu pomiędzy stroną, a organem, jest także kwestia sposobu określenia mnożników, w rozumieniu § 9 ust. 3 rozporządzenia. Jak wynika z treści odwołania jego autor domaga się podwyższenia należnych mu stawek wynagrodzenia przy zastosowaniu mnożników, które w swej wysokości będą identyczne z "mnożnikami" znajdującymi się w dokumentach wystawionych przez Zakład – w zleceniach na loty. Organ podkreślił, że Dowództwo Wojsk Lądowych nigdy nie wypowiadało się w kwestii należności (w tym w kwestii mnożników) za wykonane loty. Stosownie natomiast do treści § 9 ust. 3 rozporządzenia, wynagrodzenie może zostać podwyższone przy zastosowaniu mnożników jedynie w przypadku lotów o szczególnym stopniu trudności lub niebezpieczeństwa. Tymczasem w aktach postępowania brak jest dowodów, które świadczyłyby o takim stopniu trudności lub niebezpieczeństwa lotów. Co więcej w aktach sprawy znajduje się pismo Zakładu z dnia 26 marca 2010r., z którego jednoznacznie wynika, że loty wykonywane przez odwołującego były lotami o średnim stopniu trudności lub niebezpieczeństwa. Dlatego też w realiach sprawy organ nie znalazł podstaw do podwyższenia wynagrodzenia. Dalej organ wskazał, iż w postępowaniu zakończonym wydaniem decyzji, organ pierwszej instancji nie miał innej możliwości jak tylko podwyższyć wynagrodzenie przy zastosowaniu mnożników, albowiem błąd w tym zakresie został popełniony już na wcześniejszym etapie postępowania. We wcześniejszej decyzji organ pierwszej instancji błędnie uznał, iż loty cechują się szczególnym stopniem trudności i niebezpieczeństwa, z samego tego powodu, iż ten rodzaj lotów (próby urządzeń radioelektrycznych) zostały wymienione w załączniku nr 3 do rozporządzenia. Powyższy błąd, jako uchybienie organu popełnione na korzyść strony, nie może być w chwili obecnej skorygowany z uwagi na przepis art. 139 K.p.a., czyli tzw. zakaz reformationis in peius. W tej sytuacji organ pierwszej instancji był zobligowany podwyższyć wynagrodzenie przy zastosowaniu mnożników, ale to nie mogło nastąpić w sposób dowolny, lecz w sposób znajdujący odzwierciedlenie w zgromadzonym materiale dowodowym. Organ wskazał dalej, iż odwołujący domaga się podwyższenia wynagrodzenia przy zastosowaniu mnożników, w wysokości podanej na dokumentach sporządzonych z lotów próbnych przez Zakład, co organ odwoławczy uznał za niezasadne, gdyż "mnożniki" podane na dokumentach wewnątrzzakładowych mają swoje oparcie w Zakładowym Układzie Zbiorowym Pracy, a nie w rozporządzeniu. Tych wewnątrzzakładowych "mnożników" nie można utożsamiać z mnożnikami z rozporządzenia. Organ podkreślił, iż mnożniki te mogą stanowić jedynie dowód na okoliczność stopnia trudności i niebezpieczeństwa lotów. Dla prawidłowego ustalenia wysokości wynagrodzenia, konieczne jest zastosowanie takich mnożników, które będą odzwierciedlały stopień trudności i niebezpieczeństwa wykonanych przez stronę lotów, na tle innych lotów próbnych doświadczalnych. Jak podniósł organ, jedynym sposobem prawidłowego przyjęcia przez organ mnożników (w rozumieniu rozporządzenia), które odzwierciedlą stopień trudności i niebezpieczeństwa lotów, było matematyczne porównanie "mnożników" wewnątrzzakładowych z mnożnikami w rozumieniu rozporządzenia. W ocenie organu odwoławczego, organ pierwszej instancji przeprowadził w tym zakresie prawidłowe rozumowanie i obliczył wynagrodzenie przy zastosowaniu mnożników, które prawidłowo odzwierciedlają stopień trudności i niebezpieczeństwa lotów. Tymczasem strona nie podjęła żadnych działań celem doprowadzenia do przyjęcia odmiennych ustaleń faktycznych, bądź odmiennej interpretacji tych ustaleń. Argumentacja strony w całości ogranicza się do twierdzenia, że stawki wynagrodzenia powinny zostać pomnożone przy użyciu "mnożników" zapisanych na dokumentach wewnątrzzakładowych. Organ pierwszej instancji obszernie wyjaśnił, że tego typu rozumowanie jest niezasadne, zaś organ odwoławczy w pełni tą argumentację podzielił. Konkludując organ odwoławczy wskazał, że przyznana odwołującemu kwota 18.337,80zł została prawidłowo określona. Odsetki także zostały prawidłowo wyliczone, jednakże uwzględniając upływ czasu pomiędzy wydawaniem decyzji w pierwszej i drugiej instancji, wysokość należnych stronie odsetek organ odwoławczy ustalił ponownie. Ponieważ wyliczona na dzień 18 czerwca 2013r. kwota odsetek w wysokości 11.915,19zł jest kwotą prawidłową, a ponadto z uwagi na fakt, iż organ pierwszej instancji poprawnie ustalił, że odsetki za okres od dnia 16 marca 2012r. przysługują stronie od kwoty: 5.608,20zł. w wysokości 13% w stosunku rocznym, czyli w kwocie 2,00 zł za jeden dzień, dlatego też do dnia wydawania decyzji w drugiej instancji, czyli do dnia 20 sierpnia 2013r. kwota tych odsetek urosła o 128zł. Nadto organ odwoławczy dostrzegł, że w decyzji organu pierwszej instancji, pkt 4 został sporządzony dwukrotnie w identycznej treści, ale w odmiennym układzie graficznym, tym samym organ odwoławczy skreślił wskazane powtórzenie, jako oczywistą omyłkę pisarską. W skardze do sądu administracyjnego J. B. wnosząc o uchylenie decyzji drugiej, jak i pierwszej instancji wskazał na naruszenie przepisów postępowania, jak i przepisów prawa materialnego, które w sposób istotny przyczyniło się do wydania decyzji na niekorzyść autora skargi. W pierwszej kolejności skarżący podniósł, iż organy obu instancji naruszyły art. 7 i 8 K.p.a. poprzez przerzucanie zaniedbań organizacyjno – proceduralnych przy przeprowadzaniu badań doświadczalnych na stronę postępowania administracyjnego, a tym samym naruszaniu naczelnej zasady postępowania administracyjnego, z której wynika, że zaniedbań i wadliwości działania organów administracji publicznej nie można przerzucać na stronę postępowania, która ma prawo oczekiwać, że działania te będą realizowane zgodnie z prawem. Organy naruszyły także art. 77 § 1 K.p.a., poprzez zdyskwalifikowanie jako dowodu w sprawie protokołów – zleceń na loty, a także treści pisma organu pierwszej instancji z dnia 26 listopada 2009r. w zakresie wzięcia ich pod uwagę przy zastosowaniu mnożników, co doprowadziło do zaniżenia wysokości wypłaconego dodatkowego wynagrodzenia, pomimo braku istnienia innego dokumentu (przeciwdowodu), który mógłby stać się argumentem do zakwestionowania wyliczeń przedstawionych przez skarżącego, a także naruszeniu zasady wynikającej wprost z treści art. 139 K.p.a., poprzez ponowne ustalanie wyliczeń, które zostały zaakceptowane w toku poprzedniego postępowania administracyjnego. W ocenie autora skargi organy uchybiły także treści art. 139 K.p.a., poprzez dokonanie wyliczeń wysokości wynagrodzenia niezgodnie z treścią pisma Dowódcy Jednostki Wojskowej [...] w N. z dnia 26 listopada 2009r. Organy także wadliwie oceniły zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, a w konsekwencji zaniżyły wysokość wynagrodzenia, mimo iż przedstawione przez skarżącego dowody, jak i te zgromadzone przez organy obu instancji w toku postępowania nie dały podstaw do odmowy wiarygodności wyliczeń finansowych przedstawionych przez skarżącego. Poprzez takie działanie organy naruszyły przepis § 9 ust. 3 rozporządzenia. W ocenie skarżącego, za wykonane loty powinien otrzymać wynagrodzenie w kwocie 34.781,00zł, tym samym ustalona suma 18.337,80zł jest zaniżona. Do żądanej przez skarżącego kwoty należy doliczyć jeszcze odsetki. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zaprezentowaną w uzasadnieniu kwestionowanego w skardze rozstrzygnięcia. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości m.in. przez kontrolę administracji publicznej. Kontrola działalności organów administracyjnych, o której mowa, sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, iż sądy administracyjne nie orzekają merytorycznie, tj. nie wydają orzeczeń co do istoty sprawy, lecz badają zgodność zaskarżonego aktu administracyjnego z obowiązującymi w dacie jego podjęcia przepisami prawa materialnego, określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami procedury administracyjnej, normującymi zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Stosownie do art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012r., nr 270, powoływana dalej jako P.p.s.a.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Oznacza to, że bierze pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, a także wszystkie przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i wniosków podniesionych w skardze – w granicach sprawy, wyznaczonych przede wszystkim rodzajem i treścią zaskarżonego aktu. Kontrola sądu nie obejmuje natomiast zasadniczo oceny wypełniania przez organy administracji tzw. pozasystemowych kryteriów słusznościowych, w szczególności kierowania się zasadami współżycia społecznego, ani kryteriów celowościowych, takich jak realizacja określonej polityki stosowania prawa administracyjnego (vide: wyrok NSA z dnia 25 września 2009r., w sprawie sygn. akt I OSK 1403/08, http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla je w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy; naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a.). Natomiast w razie nieuwzględnienia skargi Sąd skargę oddala (art. 151 P.p.s.a.). Mając na uwadze, iż wyrok w niniejszej sprawie nie jest pierwszym rozstrzygnięciem sądu administracyjnego w kwestii oceny zasadności żądań skarżącego, to na wstępie należy wyjaśnić, iż zgodnie z art. 153 P.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem skargi. Ocena prawna dotyczy dotychczasowego postępowania organów administracyjnych w sprawie, podczas gdy wskazania określają sposób ich postępowania w przyszłości. Wskazania stanowią więc konsekwencję oceny prawnej, zwłaszcza oceny przebiegu postępowania przed organami administracyjnymi i rezultatu tego postępowania w postaci materiału procesowego zebranego w danej sprawie. Wskazania sądu administracyjnego co do dalszego postępowania wytyczają kierunek działania organu przy ponownym rozpoznaniu sprawy. Z kolei związanie samego sądu administracyjnego oznacza, iż nie może on formułować nowych ocen prawnych, sprzecznych z wyrażonym wcześniej poglądem, lecz zobowiązany jest do podporządkowania się mu w pełnym zakresie oraz konsekwentnego reagowania w razie stwierdzenia braku zastosowania się do wskazań w zakresie dalszego postępowania przed organem administracji publicznej. Natomiast obowiązek podporządkowania się ocenie prawnej wyrażonej w wyroku sądu administracyjnego ciążący na organie administracji oraz sądzie, może być wyłączony tylko w przypadku istotnej zmiany stanu prawnego lub faktycznego, a także po wzruszeniu wyroku (vide wyroki: NSA z dnia 19 marca 2009r. w sprawie sygn. akt I OSK 591/08, LEX nr 580357; WSA w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 18 lutego 2009r. w sprawie sygn. akt II SA/Go 851/08, LEX nr 519320; WSA w Białymstoku z dnia 13 listopada 2007r. w sprawie sygn. akt II SA/Bk 594/07, LEX nr 440499). W realiach niniejszej sprawy kluczowe znaczenie dla oceny poprawności działań organów administracji mają wskazania co do dalszego postępowania i ocena prawna wyrażone w wyroku tutejszego Sądu z dnia 4 czerwca 2009r, w sprawie sygn. akt III SA/Łd 104/09, gdzie po pierwsze przesądzono, iż skarżącemu powierzono wykonanie dodatkowych czynności polegających na udziale w lotach próbnych określonego typu śmigłowcami, co było czynnością wykraczającą poza jego zwykłe obowiązki służbowe i co już wówczas uznano za okoliczność bezsporną. Po drugie Sąd wskazał, iż kwestia sposobu udokumentowania przez żołnierza wykonania czynności mu powierzonych, a wykraczających poza zwykłe obowiązki służbowe, nie wynika, ani z przepisów ustawy z dnia 11 września 2003r. o służbie wojskowej żołnierzy zawodowych, ani też rozporządzenia Ministra Obrony Narodowej z dnia 7 kwietnia 2004r. w sprawie wypłacania żołnierzom zawodowym dodatkowego wynagrodzenia. W tym zakresie Sąd konkludował, iż skoro oba akty prawne nie regulują tej kwestii, to okoliczność ta może być udowodniona wszelkimi dostępnymi środkami dowodowymi a w szczególności dokumentami, zeznaniami świadków czy oględzinami. Uwzględniając powyższe wskazania Sądu, organy ponownie prowadziły postępowanie, w wyniku którego zgromadziły i oceniły materiał dowodowy w sposób, który – jak wskazano to w skardze – "w zasadzie nie budzi większych wątpliwości". Z tym stanowiskiem wypada się zgodzić. W aktualnie kontrolowanym postępowaniu nie wzbudzało już bowiem wątpliwości organów zarówno to, że dochodzone przez skarżącego wynagrodzenie jest co do zasady należne, jak i to jaki był wymiar czasowy czynności polegających na udziale w lotach próbnych. Kwestią sporną pozostawała natomiast stawka i mnożnik dodatkowego wynagrodzenia za poszczególne godziny lotów. Na problem ten zwracał uwagę tutejszy Sąd w wyroku z dnia 30 stycznia 2013r., w sprawie sygn. akt III SA/Łd 862/12 wskazując, iż "rozstrzygnięcie organu winno (...) wyjaśniać w oparciu o jakie przepisy prawne i ustalenia organ przyjął taką, a nie inną stawkę dodatkowego wynagrodzenia za poszczególne godziny lotów, w których skarżący wykonywał czynności powierzone wykraczające poza zadania wynikające z zajmowanego przez niego stanowiska służbowego oraz jaki mnożnik został zastosowany do poszczególnych godzin lotu i dlaczego". Analizując działania organów w powyższym zakresie, podjęte już po udzieleniu owych wskazań należy jasno wskazać, iż w kontrolowanej decyzji powyższe uwagi został wypełnione w sposób należyty, a wydana decyzja w sposób przejrzysty pokazuje wyliczenia, które doprowadziły organ do ustalenia kwoty przyznanego skarżącemu wynagrodzenia. Oceniając powyższe zagadnienie na wstępie należy wskazać, iż podstawę prawną pretensji finansowych zgłaszanych przez skarżącego stanowi przepis art. 88 wskazywanej już powyżej ustawy o służbie wojskowej żołnierzy zawodowych oraz regulacje wydanego na jego podstawie rozporządzenia Ministra Obrony Narodowej z dnia 7 kwietnia 2004r. w sprawie wypłacania żołnierzom zawodowym dodatkowego wynagrodzenia. Należy w tym miejscu jasno wskazać, iż jest to jedyna podstawa prawna do ubiegania się przez żołnierza zawodowego wynagrodzenia za wykonanie czynności powierzonych, wykraczających poza zadania wynikające z zajmowanego stanowiska. Powyższa konstatacja determinuje ocenę legalności działań organów przy określaniu zarówno stawki, jak i mnożnika, wyznaczających należne skarżącemu wynagrodzenie. Będący podstawą ustalenia wysokości wynagrodzenia przepis § 9 rozporządzenia wskazuje, iż żołnierzowi, któremu powierzono czynności polegające na wykonaniu lotu próbnego samolotem lub śmigłowcem albo na wykonaniu prac przygotowawczych do takiego lotu, przysługuje dodatkowe wynagrodzenie (ust. 1), którego stawki określa załącznik nr 2 do rozporządzenia (ust. 2). Natomiast w razie wykonywania powyższych czynności o szczególnym stopniu trudności lub niebezpieczeństwa, stawki dodatkowego wynagrodzenia określone w załączniku nr 2 do rozporządzenia mogą być podwyższone przy zastosowaniu mnożników określonych w załączniku nr 3 do rozporządzenia (ust. 3). Wysokość dodatkowego wynagrodzenia za wykonanie lotu próbnego wynosi dla: 1) pierwszego pilota (dowódcy załogi) – 100%, 2) innego członka załogi – 75%, 3) pozostałych żołnierzy wykonujących w czasie lotu próbnego na statku powietrznym czynności przewidziane w programie tego lotu – 50% - stawki obliczonej zgodnie z przepisami ust. 2 i 3 (ust. 5). Załącznik nr 2 powyższego rozporządzenia różnicuje wysokość stawki wynagrodzenia za loty próbne doświadczalne zależnie od tego czy był to lot pierwszej lub drugiej kategorii (140zł za godzinę lotu), czy też trzeciej lub czwartej kategorii (125 zł za godzinę lotu). Co prawda wyjaśnienie powyższej kwestii w decyzji organu pierwszej instancji nie jest przekonywujące, chociażby z uwagi na brak analizy odnoszących się do wojska regulacji określających tą kwestię, zaś organ odwoławczy zagadnienie to pomija w motywach swej decyzji, to jednak wypada uznać prawidłowość samej konkluzji organów w tym zakresie i w konsekwencji nie zaliczenie lotów próbnych wykonanych przez skarżącego do pierwszej lub drugiej kategorii. Do wniosku takiego prowadzi porównawcza analiza zapisów § 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 29 sierpnia 2003r. w sprawie wykonywania lotów próbnych oraz wydawania świadectwa oględzin statku powietrznego (Dz. U nr 173, poz. 1578), a więc aktu prawnego odnoszącego się do analizowanej materii, stanowiącego prawo powszechnie obowiązujące w dacie wykonywania lotów przez skarżącego. Powyższy przepis określa, iż lot próbny doświadczalny kategorii pierwszej, to lot statku powietrznego, dla którego nie został wydany certyfikat typu, wykonywany w celu: a) sprawdzenia nowego typu statku powietrznego albo statku powietrznego, którego własności lotne mogły zostać znacząco zmodyfikowane, b) sprawdzenia nowatorskich lub niekonwencjonalnych statków powietrznych, cech projektu statku powietrznego lub technik zastosowanych przy jego budowie, c) określenia albo rozszerzenia zakresu dopuszczalnych warunków lotu statku powietrznego, d) określenia wymaganych osiągów, własności lotnych i własności sterowania w warunkach ekstremalnych; Natomiast lot próbny doświadczalny kategorii drugiej, to lot statku powietrznego, dla którego nie został wydany certyfikat typu, wykonywany: a) w sprawdzonym zakresie warunków lotu, w których nie przewiduje się wystąpienia charakterystyk lotu lub sterowania znacząco różniących się od już znanych, b) w celu pokazowym lub demonstracyjnym, c) w celu szkoleniowym, dla uzyskania uprawnień pilota doświadczalnego klasy 1 lub 2, d) w celu sprawdzenia właściwego funkcjonowania statku powietrznego, silnika lotniczego, śmigła lub innego wyposażenia; Lot próbny doświadczalny kategorii trzeciej, to lot statku powietrznego, dla którego został wydany certyfikat typu: a) wykonywany dla każdego egzemplarza statku powietrznego, po zakończeniu jego budowy i przed wydaniem świadectwa zdatności do lotu tego statku, w celu stwierdzenia jego zgodności z projektem typu (lot produkcyjny), b) szkoleniowy, w celu uzyskania uprawnień pilota doświadczalnego klasy 3; zaś lot kategorii czwartej, to lot statku powietrznego, dla którego został wydany certyfikat typu, wykonywany po dokonaniu modyfikacji jego wyposażenia, która nie wymaga oceny zachowania się statku powietrznego lub jej wpływu na procedury postępowania załogi. Analiza powyższej regulacji nie pozwala podważyć konkluzji organów, iż loty doświadczalne wykonywane przez skarżącego nie należały do kategorii pierwszej lub drugiej, a zatem skarżącemu winno należeć się wynagrodzenie dodatkowe obliczone według stawki 125zł za godzinę lotu. Nie podlega także dyskusji poprawność ustalenia wysokości wynagrodzenia skarżącego, tak jak dla "innego członka załogi" w rozumieniu § 9 ust. 5 rozporządzenia. Godzi się w tym miejscu wskazać, iż skarżący prawidłowości określenia obu powyższych elementów wynagrodzenia nie kwestionował w skardze do sądu. Zasadniczym elementem niezgody przy ustalaniu należnego skarżącemu wynagrodzenia jest zastosowany mnożnik wynagrodzenia. W powyższej kwestii należy zgodzić się z konkluzją organów, iż jedynymi mnożnikami, jakie w legalny sposób mogły być zastosowane dla ustalenia wynagrodzenia w niniejszej sprawie są te określone w załączniku nr 3 do rozporządzenia. Dla lotów próbnych doświadczalnych trzeciej lub czwartej kategorii, podczas których dokonywano prób nowo zabudowanych urządzeń elektrycznych są to mnożniki od 2 do 5. Ponieważ w dokumentacji powstałej podczas wykonywania przez skarżącego owych lotów mnożniki te określono od 5 do 7, organy stanęły przed dylematem, w jaki sposób "przetransponować" mnożniki z kart lotów do tych wskazanych w rozporządzeniu. Konieczność przekonywującego wyjaśnienia owej kwestii była już akcentowana w wyroku tutejszego Sądu z dnia 30 stycznia 2013r., w sprawie sygn. akt III SA/Łd 862/12. Aktualnie odnosząc się do tego zagadnienia należy wskazać, iż organy obu instancji w sposób jednoznaczny ustaliły, w oparciu o jakie regulacje prawne określone zostały mnożniki wpisane następnie do kart lotów skarżącego. Nie ulega w szczególności kontrowersji, iż mnożniki te zostały zaczerpnięte z Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy obowiązującego w Zakładzie i z uwagi na charakter prawny tego aktu nie mogły znaleźć bezpośredniego zastosowania do kształtowania sytuacji prawnej podmiotu nie objętego owym Układem. Konkluzja organów w powyższym zakresie zasługuje na akceptację, podobnie jak i wniosek, że mnożniki wpisane do kart lotów odbytych przez skarżącego stanowią dowód na okoliczność stopnia trudności i niebezpieczeństwa owych lotów. Dokonane – w oparciu o tak oceniony materiał dowodowy – porównanie mnożników ze wskazanego powyżej Układu, z mnożnikami określonymi w załączniku nr 3 rozporządzenia doprowadziło organy do konkluzji, którą organ pierwszej instancji przedstawił w sposób przejrzysty, a rozumowanie to jest przekonywujące i zasługuje na akceptację, tym bardziej, że uwzględnia należycie interesy skarżącego przy zaokrąglaniu mnożników. Strona skarżąca nie kwestionowała samej metody ustalenia przez organy owych współczynników lecz wskazywała, że w sprawie winny mieć wprost zastosowanie współczynniki określone w kartach lotów, bez potrzeby ich transponowania do mnożników określonych w załączniku do rozporządzenia. Pogląd taki jest błędny i w powyższym zakresie wypada zgodzić się z organami obu instancji. Po pierwsze uprawnienia skarżącego jako żołnierza w zakresie wypłaty dodatkowego wynagrodzenia za czynności powierzone, wykraczające poza zadania wynikające z zajmowanego stanowiska reguluje wyłącznie wskazywane już powyżej rozporządzenie, a tym samym wyłącznie mnożniki z tego rozporządzenia mogą stanowić podstawę rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Po drugie skarżący nie będąc objętym Zakładowym Układem Zbiorowym Pracy w Zakładzie nie może domagać się zastosowania wobec siebie regulacji prawnych, które obejmują wyłącznie pracowników tegoż Zakładu objętych Układem. Po trzecie w sprawie brak jest okoliczności, z których wynikałoby, że w okresie kierowania skarżącego do wykonywania czynności powierzonych ustalono zasady wypłaty wynagrodzenia za te czynności, a w szczególności, że zasady te pozostawały w sprzeczności z regulacjami prawa powszechnie obowiązującego, a szczególności w sprzeczności ze wskazywanym już rozporządzeniem. Już chciałby wzgląd na długość czasu, w jakim organom przyszło ferować rozstrzygnięcie tej sprawy wskazuje, iż nie tylko w okresie wykonywania przez skarżącego czynności powierzonych ale także długo po ich wykonaniu organom nie były znane jasne zasady przyznania skarżącemu wynagrodzenia. Rzecz jasna nie można odmówić racji skarżącemu, który odpowiedzialnością za taki stan rzeczy obarcza organy państwa zlecające żołnierzowi wykonywanie dodatkowych czynności. Ewentualna odpowiedzialność w tym zakresie organów państwa nie może jednak zwalniać tych organów od ustalenia rzeczywiście należnego skarżącemu wynagrodzenia. To należne wynagrodzenie musi być precyzyjnie ustalone w oparciu o przepisy obowiązującego prawa. Nie może na jego wysokość wpływać taka okoliczność jak ewentualne zaniedbania organów państwa. Nie jest to bowiem czynnik, z którym – przepisy regulujące należne żołnierzowi wynagrodzenia za dodatkowe czynności powierzone – łączyłyby jakiekolwiek skutki prawne, w szczególności w zakresie wysokości wynagrodzenia. Wreszcie po czwarte brak jest w sprawie okoliczności, które uzasadniałyby tezę, że przełożeni skarżącego dokonali uznania jego żądań. Z pisma, które skarżący uważa za dokument uznający jego pretensje finansowe nie wynika w żaden sposób fakt uznania długu. Użyty w piśmie organu z dnia 26 listopada 2009r. zwrot "wyliczenia należności określonej przez Pana w kwocie ogólnej zostały przez Jednostkę rozliczone" może być interpretowany na wiele sposobów. Natomiast z treści całego owego pisma niepodobna wyprowadzić wniosku, iż organ w takiej właśnie formie zamierzał przychylić się do żądań skarżącego i w istocie przyznać mu wynagrodzenie we wskazanej kwocie, naruszając w ten sposób przepisy prawa powszechnie obowiązującego regulujące kwestie wysokości należnego żołnierzowi dodatkowego wynagrodzenia. Mając na uwadze, iż powyższe kwestie były w uzasadnieniu decyzji organu pierwszej instancji omówione w przekonywujący sposób, to aktualnie wystarczy je jedynie zasygnalizować potwierdzając ich poprawność. Przechodząc natomiast do oceny zarzutów skargi, należy wskazać, iż nie potwierdziły one wadliwości zaskarżonego aktu. Jak już powyżej wskazano, sygnalizowane przez skarżącego zaniedbania organów przy powierzaniu skarżącemu dodatkowych czynności nie mogą stanowić podstawy dla ustalenia wynagrodzenia, a zatem nie są to okoliczności istotne z punktu widzenia przedmiotu niniejszego postępowania. Nieuwzględnienie ich w ocenianym postępowaniu nie może być zatem traktowane jako jego wada skutkująca naruszeniem naczelnych zasad postępowania administracyjnego. Nie można się także zgodzić z tym, iż organy swe rozstrzygnięcia oparły na niepełnym materiale dowodowym, a w szczególności nie poddały dowodów ocenie. Otóż organy dokonały wszechstronnej analizy zarówno zleceń na loty, jak i korespondencji pomiędzy organami państwowymi i skarżącym. Wnioski z tej analizy zawarte zostały w uzasadnieniu kwestionowanych decyzji i są to wnioski przekonywujące, o czym była już mowa powyżej. W szczególności organy wyjaśniły z jakich przyczyn nie mogą przyjąć do wyliczenia wynagrodzenia mnożników zapisanych w zleceniach na loty, jaki charakter maja owe mnożniki i w jaki sposób należy te mnożniki przekonwertować aby móc zastosować parametry zapisane w przepisach rozporządzenia Ministra Obrony Narodowej z dnia 7 kwietnia 2004r. Oczywiście nie można się także zgodzić z tezą skarżącego, iż poprzez to, że tutejszy Sąd w swych wcześniejszych wyrokach nie zakwestionował wiarygodności dokumentów w postaci zleceń na loty, to dowody te "zyskały (...) powagę rzeczy osądzonej". Otóż instytucja powagi rzeczy osądzonej odnosi się do określonego rodzaju rozstrzygnięć, nigdy zaś do źródeł dowodowych. Ponadto dotychczas tutejszy Sąd nie poddawał merytorycznej weryfikacji oceny tych dokumentów dokonanej przez organy. Tym samym brak jest związania Sądu wcześniejszą jego oceną, w trybie art. 153 P.p.s.a.. Niezależnie od zarzutów skargi Sąd dokonał oceny legalności zaskarżonej decyzji w jej całokształcie, w tym matematycznych wyliczeń należnego skarżącemu wynagrodzenia, rozstrzygnięć o odsetkach za opóźnienie oraz o zaliczeniu kwot dotychczas wypłaconych skarżącemu na poczet przyznanego wynagrodzenia i również z tym zakresie nie dopatrzył się naruszenia prawa, które uzasadniałoby wyeliminowanie decyzji z obrotu prawnego. W tym stanie rzeczy wypada uznać, że zaskarżona decyzja nie została wydana z naruszeniem prawa, a to na podstawie art.151 P.p.s.a. uzasadnia oddalenie skargi. d.r.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło