II SA/Łd 1157/05

WyrokWSA w Łodzi2006-02-10

Skład orzekający: Ewa Markiewicz, Arkadiusz Blewązka, Ewa Cisowska - Sakrajda

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy spółka powstała w wyniku połączenia, która przejęła majątek poprzednika prawnego, może być uznana za "inny podmiot" w rozumieniu art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o wprowadzeniu ustawy – Prawo ochrony środowiska, w celu zwolnienia się z obowiązku rekultywacji zanieczyszczonej ziemi?
Ratio decidendi
Spółka powstała w wyniku połączenia, która na zasadzie sukcesji uniwersalnej przejęła prawa i obowiązki poprzednika prawnego, nie może być uznana za "inny podmiot" w rozumieniu art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o wprowadzeniu ustawy – Prawo ochrony środowiska. Zgłoszenie zanieczyszczenia ziemi dokonane przez taką spółkę, wskazujące poprzednika jako sprawcę, powinno zostać odrzucone, ponieważ spółka przejmująca jest następcą prawnym poprzednika, a nie podmiotem odrębnym. Ponadto, zgłoszenie zostało dokonane po upływie materialnoprawnego terminu do jego złożenia.
Stan faktyczny
Spółka A S.A. zgłosiła zanieczyszczenie ziemi, wskazując jako sprawcę poprzednią spółkę B S.A., która została połączona z A S.A. Starosta odrzucił zgłoszenie, uznając A S.A. za następcę prawnego B S.A. i stwierdzając niespełnienie wymogów formalnych. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało decyzję w mocy. A S.A. wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów dotyczących następstwa prawnego i odpowiedzialności za szkody w środowisku. WSA oddalił skargę, uznając, że A S.A. nie jest "innym podmiotem" i że zgłoszenie zostało złożone po terminie.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 10 lutego 2006 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Ewa Markiewicz, Sędziowie Asesor WSA Arkadiusz Blewązka, Asesor WSA Ewa Cisowska - Sakrajda (spr.), Protokolant asystent sędziego Tomasz Porczyński, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 stycznia 2006 roku sprawy ze skargi A Spółka Akcyjna z siedzibą w P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. z dnia [...] Nr [...] w przedmiocie odrzucenie zgłoszenia zanieczyszczenia ziemi oddala skargę. Starosta W. decyzją z dnia [...], znak [...] odrzucił dokonane przez A S.A. z siedzibą w P. zgłoszenie zanieczyszczenia ziemi na terenie nieruchomości położonej w W. przy ul. A 10, działka nr 231. W uzasadnieniu tej decyzji powołał przepis art. 12 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 27 lipca 2001r. o wprowadzeniu ustawy – Prawo ochrony środowiska, ustawy o odpadach oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz. U. Nr 100, poz. 1085 ze zm.), wywodząc, iż do dnia 30 czerwca 2004r., władający powierzchnią ziemi obowiązany był do zgłoszenia faktu zanieczyszczenia ziemi, a do zgłoszenia należało załączyć opis okoliczności wskazujących, że sprawcą tego zdarzenia był inny podmiot. Zauważył, iż wnioskodawca pismem z dnia 30 czerwca 2004r. znak [...] zgłosił zanieczyszczenie przedmiotowej nieruchomości, dokonane przez inny podmiot w osobie B S.A., wykreślonej z rejestru handlowego z dniem 7 września 1999r. Starosta W., powołując się na opinię Ministra Środowiska i Departamentu Prawnego Ministerstwa Skarbu, przyjął, iż wnioskodawca jest następcą prawnym B S.A., stwierdził, iż nie można przyjąć, iż sprawcą zdarzeń powodujących zanieczyszczenie ziemi jest inny od wnioskodawcy podmiot. Uznał nadto, iż wynikający z art. 12 ust. 1 powołanej ustawy, wymóg dołączenia do zgłoszenia opisu okoliczności wskazujących na to, iż sprawcą zdarzenia był inny podmiot nie został spełniony. Za bezpodstawne organ pierwszej instancji uznał także powoływanie się przez A na powołany przepis, w sytuacji, gdy w sprawie zastosowanie ma art. 102 ust. 1 ustawy Prawo ochrony środowiska. Odwołanie od tej decyzji w imieniu A S. A. z siedzibą w W. złożył adwokat w osobie A. J. – R., wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi I instancji. Skarżąca spółka zakwestionowała zasadność stanowiska prawnego przyjętego w zaskarżonej decyzji oraz nie ustosunkowanie się do stanowiska przedstawionego w sprawie przez wnioskodawcę. Zauważyła, iż wykreślenie "B"S.A. (spółka przejęta) z rejestru handlowego nastąpiło w dniu 7 września 1999r. na skutek dokonanego w dniu 19 maja 1999r. uchwałą Zgromadzenia Wspólników połączenia tej Spółki z "C" S.A. (spółka przejmująca) w trybie art. 463 pkt 1 kodeksu handlowego, wskutek czego spółka B zakończyła swój byt prawny. Zdaniem pełnomocnika skarżącej spółki, połączenie spółek nastąpiło poprzez przeniesienie całego majątku spółki przejmującej w zamian za akcje, które spółka przejmująca wydała akcjonariuszom spółki przejmowanej, a istota połączenia w świetle powołanego przepisu polegała na przejęciu całego majątku spółki przejmowanej i przyznanie jej wspólnikom nowych akcji w spółce przejmującej. W ten sposób następiła zmiana podmiotu prawnego, który dalej prowadzi przedsiębiorstwo. Pełnomocnik powołując się na przepis art. 465 par. 3 rozporządzenia Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej z dnia 27 czerwca 1934r. – Kodeks handlowy, przyznał, iż w wyniku wskazanego połączenia A S.A. stał się następcą cywilnoprawnym Spółki Akcyjnej B B, z chwilą bowiem wykreślenia z rejestru spółki przejętej spółka przejmująca weszła we wszystkie cywilne prawa i obowiązki spółki przejętej. Podkreślił, iż wskazany przepis zgodnie z powszechnie przyjmowanym poglądem dotyczył następstwa prawnego w zakresie stosunków cywilnoprawnych, zaś następstwo prawne z zakresu prawa administracyjnego regulowały przepisy materialnego prawa administracyjnego oraz art. 30 par. 4 k.p.a., stanowiąc, iż następstwo prawne dotyczy wyłącznie praw zbywalnych. Według niego, sukcesja administracyjnoprawna w procesie łączenia spółek, jako jeden z wyjątków od zasady zakazu sukcesji administracyjnej, została wprowadzona dopiero w art. 494 par. 2 ustawy z dnia 15 września 2000r. – Kodeks spółek handlowych (Dz. U. Nr 94, poz. 1037), zaś powołując się na pracę A. S. "Łączenie się spółek w świetle kodeksu spółek handlowych" – Prawo Spółek, marzec 2001, str. 18, podał, iż przyczyną wprowadzenia zasady administracyjnoprawnego następstwa w procesie łączenia spółek była obawa, że brak sukcesji administracyjnoprawnej, jako elementu sukcesji uniwersalnej może zniechęcać spółki do tej formy konsolidacji gospodarczej. Przypomniał nadto, iż połączenie B z "C" S.A. nastąpiło 7 września 1999r., a więc przed wejściem w życie Kodeksu spółek handlowych. Pełnomocnik podkreślił nadto, iż zgłoszenie dokonane przez A SA dotyczy szkody w środowisku, za którą odpowiedzialność uregulowana została w ustawie z dnia 27 kwietnia 2001r. - Prawo ochrony środowiska, a nie w kodeksie cywilnym, a zatem nie jest to szkoda w rozumieniu prawa cywilnego, co oznacza, iż szkoda w środowisku podlega odrębnemu reżimowi odpowiedzialności. Dodał, iż następstwo prawne pomiędzy A SA a B SA w zakresie odpowiedzialności sprawcy za szkodę w środowisku nie wystąpiło z uwagi na obowiązującą tzw. zasadę ,,zanieczyszczający płaci" utrzymaną, zdaniem pełnomocnika skarżącej spółki, przez przepis art. 12 ustawy wprowadzającej ustawę – Prawo ochrony środowiska, zobowiązujący pomioty władające zanieczyszczonymi gruntami do wskazania ,,innych podmiotów", które przed dniem 1 października 2001 r. zanieczyściły grunty będące w ich władaniu. Nieprzenoszalność odpowiedzialności za szkodę w środowisku wynika też z art. 86 Konstytucji RP stanowiącego, że każdy obowiązany jest do dbałości o stan środowiska i ponosi odpowiedzialność za spowodowane przez siebie jego pogorszenie". Za nie uzasadnione, pełnomocnik strony skarżącej, uznał także odrzucenie zgłoszenia z uwagi na brak dołączenia do zgłoszenia wyników badań, stanowisko Starosty w tym zakresie nie uwzględnia bowiem istoty i celu regulacji zawartej w art. 12 ustawy, tj. przede wszystkim stworzenia rzetelnego rejestru wskazanego w art. 110 ustawy – Prawo ochrony środowiska. Wskazał, iż regulacja wyjątkowa, jaką jest ustawa z dnia 27 lipca 2001r. o wprowadzeniu ustawy Prawo ochrony środowiska, przyjmuje w art. 12 ust. 4 termin wydania decyzji przez starostę jednego roku. Według pełnomocnika, skoro stacja paliw funkcjonuje od 1960r., a do 7 września 1999r. była we władaniu B, to brak jest jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia, że zanieczyszczenie zostało spowodowane w okresie po przejęciu stacji przez A, tj. w okresie między 8 września 1999r. a 30 września 2002r., a z całą pewnością nie powstało w okresie poprzednich 40 – tu lat. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w S. decyzją z dnia [...] [...] utrzymało w mocy decyzję Starosty W. z dnia [...] znak [...] odrzucającą dokonane przez A S.A. z siedzibą w P. zgłoszenie zanieczyszczenia ziemi na terenie nieruchomości położonej w W. przy ul. A 10, działka nr 231. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy, poza opisaniem stanu faktycznego sprawy, przyznał wprawdzie, iż obowiązujące przepisy nie zawierają definicji legalnej następstwa prawnego, niemniej jednak poszczególne normy prawne stanowią, kto i w jakiej sytuacji może być następcą prawnym. Na tej podstawie trudno jednak określić istotę tego pojęcia, podobna sytuacja ma miejsce na gruncie k.c., gdzie wypracowano teoretyczną konstrukcję następstwa prawnego (M. Miemiec: Następstwo prawne w prawie administarcyjnym, Acta Universitatis Vratislaviensis Nr 1093, Wrocław 1990, s. 32). Zauważył, iż wypracowana cywilistyczna koncepcja następstwa prawnego ze względu na diametralnie różne usytuowanie względem siebie stron stosunków cywilnoprawnych (równorzędność) i administracyjnoprawnych (władcza rola organu administracyjnego w kształtowaniu tych stosunków) nie może być przeniesiona na grunt prawa administracyjnego, a możliwość następstwa prawnego dopuszczalna jest wyłącznie w rzeczowych stosunkach administracyjnych i to tylko przez nielicznych autorów. Większość poglądów sprowadza się do przyjęcia, iż zasadą jest niedopuszczalność następstwa prawnego. Powyższa zasada doznaje jednak wyjątków. Następstwo prawne może być bowiem dopuszczone przepisem prawa lub samym aktem administracyjnym co do konkretnych stosunków (sukcesja syngularna) bądź co do ogółu praw i obowiązków (sukcesja uniwersalna). W takim przypadku mniej przydatne stają się ogólne rozważania o dopuszczalności i zakresie następstwa w prawie administracyjnym, albowiem o kwestiach tych rozstrzyga konkretna norma prawna. Z takim przypadkiem mamy do czynienia w niniejszej sprawie. W przedmiotowej sprawie następstwo prawne, zdaniem organu odwoławczego, wynikało z art. 465 § 3 rozporządzenia Prezydenta RP z dnia 30 czerwca 1934 r.- Kodeks handlowy ( Dz.U. nr 57, poz. 502 ze zm.), który to przepis przewidywał następstwo prawne w wypadku łączenia się spółek akcyjnych w drodze przejęcia i stanowił, że z chwilą wykreślenia spółki przejętej spółka przejmująca wstępuje we wszystkie prawa i obowiązku spółki przejętej. Analogiczne unormowanie odnośnie spółek z ograniczoną odpowiedzialnością zawiera art. 285 § 3 kh. Kolegium podkreśliło, iż wobec istnienia przepisu przewidującego wprost następstwo prawne nie jest koniecznym ustalanie, czy w ogóle możliwe jest przeniesienie praw i obowiązków w prawie administracyjnym (a przede wszystkim w takim kierunku idą rozważania odwołującej się spółki), lecz zinterpretowanie konkretnej normy prawnej i ustalenie zakresu jej obowiązywania. Powołując się na rozbieżne stanowiska doktryny formułowane na gruncie art. 465 § 3 i art. 285 § 3 kodeksu handlowego oraz orzecznictwo sądowe, organ odwoławczy przychylił się do tych poglądów, które wskazane przepisy uznają za podstawę także administracyjnej sukcesji uniwersalnej. Polemizując z poglądem A S.A., wedle którego sukcesję administracyjną w przypadku łączenia spółek wprowadził dopiero przepis art. 494 § 2 ksh, Kolegium odwołało się do wykładni systemowej powołanego przepisu, wskazując na podobieństwo obecnie obowiązującej regulacji i Kodeksu handlowego oraz stawiając tezę, iż na podstawie art. 494 § 1 ksh na spółkę przejmującą przechodzą wszystkie prawa i obowiązki spółki przejmowanej, zaś § 2 doprecyzowuje tę regulację poprzez podkreślenie, iż przejście to obejmuje także prawa i obowiązki publicznoprawne, a spośród nich w szczególności zezwolenia, koncesje i ulgi. Wyraźne wskazanie w art. 494 § 2 ksh zezwoleń, koncesji i ulg oraz ograniczeń w ich przenaszalności (dopuszczeniu jej, gdy ustawa lub decyzja o udzieleniu zezwolenia, koncesji lub ulgi nie stanowią inaczej) można, zdaniem organu odwoławczego, tłumaczyć tym, że z reguły wynikają one z indywidualnego aktu administracyjnego (jedynie ulgi mogą wynikać z samego prawa). Podstawowym elementem aktu administarcyjnego jest władcze, jednostronne określenie przez kompetentny organ administracyjny praw i obowiązków zindywidualizowanego adresata, w konkretnej sytuacji i na podstawie konkretnego stanu prawnego, przy czym w doktrynie przyjmuje się, iż co do zasady zmiana któregoś z tych elementów składowych powoduje, że dany akt administarcyjny przestaje wiązać (A. Piotrowska, Sukcesja praw i obowiązków publicznoprawnych – rozważania na tle art. 494 § 2 i 5 ksh, "Przegląd Prawa Handlowego" 09/2003). Wymienione akty nie są bowiem aktami przypisującymi uprawnienia do przedmiotu działalności lub rzeczy służących wykonywaniu tej działalności, lecz są związane ze ściśle określonymi cechami indywidualnie oznaczonego przedmiotu (S. Krygier Koncesje i zezwolenia – następstwo prawne, "Glosa – Przegląd Prawa Gospodarczego" 08/2003). Kolegium zauważyło, iż obowiązek przywrócenia powierzchni ziemi do właściwego stanu nie jest ustalony decyzją administracyjną, lecz wynika z przepisów prawa, przy czym nie można w rozważanym przypadku mówić o przejściu na Spółkę przejmującą skonkretyzowanego wobec Spółki przejętej obowiązku o ściśle określonej treści. Obowiązki spółki przejętej regulował bardzo ogólny przepis art. 82 ustawy o ochronie i kształtowaniu środowiska, mający raczej postulatywny charakter. Przepis ten przestał obowiązywać wraz z wejściem w życie z dniem 1 października 2001 r. ustawy - Prawo ochrony środowiska. Obecna regulacja wskazuje natomiast w sposób stanowczy i jednoznaczny podmioty odpowiedzialne, zakres ich odpowiedzialności i obowiązki (art. 102 prawa ochrony środowiska). Przedmiotem rozważań w niniejszej sprawie nie jest stricte przejęcie przez A SA obowiązków, jakie ewentualnie ciążyły na B SA z mocy art. 82 ustawy o ochronie i kształtowaniu środowiska, lecz rozstrzygnięcie czy A ma prawo skorzystać z nowej regulacji, przewidzianej w art. 12 ustawy wprowadzającej ustawę – Prawo ochrony środowiska, pozwalającej jej uwolnić się od obowiązku rekultywacji gruntu. Jedynie w kontekście tego właśnie przepisu należy rozstrzygnąć kwestię kluczową w niniejszej sprawie, a mianowicie czy A jest w stosunku do B SA innym podmiotem w rozumieniu powołanego art. 12. W świetle przeprowadzonych wyżej rozważań dotyczących zakresu następstwa prawnego na podstawie art. 465 § 3 i art. 285 § 3 kh organ odwoławczy przyjął, że A jest następcą prawnym B SA także w zakresie praw i obowiązków administracyjnych. W tym stanie rzeczy B SA jako poprzednik prawny A nie może być traktowany jak ,,inny podmiot" w stosunku do skarżącej spółki. W ocenie Kolegium, Starosta W. prawidłowo zatem przyjął w zaskarżonym rozstrzygnięciu, że istnieją podstawy do odrzucenia zgłoszenia złożonego przez A. Kolegium podkreśliło, iż wobec powyższych rozważań zbędne jest ustalanie, w jakim okresie powstały zanieczyszczenia gruntu, niemniej jednak wskazało, iż skarżąca spółka błędnie interpretuje przepis art. 12 ust. 1 i 2 ustawy wprowadzającej ustawę – Prawo ochrony środowiska, bowiem to podmiot zgłaszający, a nie Starosta, ma obowiązek wykazać okoliczności wskazujące, że sprawcą zdarzeń powodujących zanieczyszczenie był inny podmiot. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi A S.A. wniósł o uchylenie w całości decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w "S." z dnia [...] r. [...] oraz poprzedzającej ją decyzji Starosty W. z dnia [...] r., zarzucając naruszenie art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o wprowadzaniu ustawy - Prawo ochrony środowiska, ustawy o odpadach oraz o zmianie niektórych ustaw ( Dz.U. Nr 100, poz. 1085 ze zm.) poprzez przyjęcie, że nowopowstała spółka A SA przejęła również odpowiedzialność za szkody spowodowane w środowisku przez przejmowaną "B". W uzasadnieniu skargi skarżąca spółka, poza argumentami odwołania, wskazała nadto, iż organy administracji publicznej prowadzące postępowanie w niniejszej sprawie błędnie uznały, iż A SA jest następcą prawnym B SA pod tytułem ogólnym i że następstwo prawne pod tytułem ogólnym w rozumieniu prawa cywilnego dotyczy także praw i obowiązków wynikających z prawa administracyjnego, a przepis art. 12 ust. 1 ustawy o wprowadzaniu ustawy-Prawo ochrony środowiska, ustawy o odpadach oraz o zmianie niektórych ustaw nie stanowi wyjątku w tym zakresie. Zdaniem Spółki, przepis art. 12 ust. 1 stanowi lex specialis w stosunku do wszystkich powołanych przez organ przepisów dotyczących następstwa administracyjnego i wyłącza dopuszczalność sukcesji obowiązku rekultywacji zanieczyszczeń powstałych przed dniem wejścia w życie tej ustawy, przepis ten ma działanie retroaktywne, a zatem rozstrzyga o stanie prawnym w dacie łączenia spółek, a także wcześniejszym. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, zdaniem strony skarżącej, nie odniesiono się do tego zagadnienia, a powszechnie przyjmuje się, że dopuszczalność przejścia praw i obowiązków administracyjnych na inną osobę wymaga wyraźnego przepisu prawa. Powołując się na prospekt emisyjny zauważyła, iż autorzy tego prospektu dostrzegli odmienność zasad sukcesji w zakresie stosunków cywilnoprawnych od sukcesji z zakresu prawa dministracyjnego, nie zakładali sukcesji generalnej. Było to oparte na poglądzie, że sukcesja administracyjna jest dopuszczalna jedynie w przypadku istnienia wyraźniej podstawy ustawowej. Podkreśliła, iż art. 618 ksh ogranicza dodatkowo sukcesję administracyjną, a zasada generalnej sukcesji administracyjnej w przypadku łączenia spółek nie była nieograniczona, gdyż zarówno przed jak i po wejściu w życie nowego kodeksu spółek handlowych przyjmowano, że wymaga to szczególnego przepisu ustawy, przy czym przed wejściem w życie nowego kodeksu spółek handlowych sukcesja była dopuszczalna jedynie, kiedy przepis szczególny dopuszczał taką ewentualność, a po jego wejściu w życie obowiązuje zasada sukcesji, chyba że przepis szczególny lub akt administracyjny wyłącza jej dopuszczalność. Podkreśliło, że w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 lipca 1996r., S.A./Wr 3617/95 wskazano, iż przejęcie spółki na podstawie poprzenio obowiązujących przepisów kodeksu handlowego nie oznacza automatycznej i bezwzględnej sukcesji wszystkich praw i obowiązków o charakterze publicznoprawnym. Obowiązek przywrócenia środowiska do stanu właściwego nie był w dacie łączenia spółek stosunkiem administracyjnoprawnym o charakterze rzeczowym, a obowiązywała zasada odpowiedzialności władającego powierzchnią ziemi. Zdaniem skarżącej spółki, wprowadzenie nowej zasady odpowiedzialności, opartej na konstrukcji rzeczowego stosunku rzeczowego, bez przepisów przejściowych byłoby niezgodne z zasadami państwa prawa i powołanym już art. 12 ust. 1. W konsekwencji więc A odpowiada za szkody w środowisku wyrządzone przez B na podstawie przepisów prawa cywilnego, a nie na podstawie przepisów o odpowiedzialności publicznoprawnej za rekultywację powierzchni ziemi. A będzie natomiast partycypowała w kosztach usuwania zanieczyszczeń z tych nieruchomości w takim stopniu, w jakim szkody wynikły z jego działalności, a ustalenie tej proporcji powinno być przedmiotem postępowania dowodowego w niniejszej sprawie. Według spółki skarżącej, celem ustawodawcy było potwierdzenie, że władający nie ponoszą odpowiedzialności za szkody wywołane przez inne osoby. W stosunku do A osobą taką była B, która przez około 50 lat istnienia wyrządziła w środowisku szkody porównywalne do szkód ekologicznych wyrządzonych przez armię rosyjską i to częstokroć na terenie nieruchomości, które nigdy nie zostały przekazane . Przyjęcie zasady administracyjnoprawnego następstwa prawnego prowadziłoby do tego, że A odpowiadałby za rekultywację nieruchomości, o których istnieniu, stanie ekologicznym i technicznym częstokroć nie ma żadnych wiadomości. W braku historycznych badań ekologicznych i przy powszechnie znanym braku dbałości o środowisko w latach poprzednich doprowadziłoby to, wskutek specyfiki przyjętego modelu przekształceń własnościowych, do odpowiedzialności ekologicznej A za historyczne szkody ekologiczne wyrządzone w sektorze obrotu paliwami na terenie całego kraju. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w S. wniosło o jej oddalenie, wskazując, iż stanowisko skarżącej oraz przytoczone dla jego poparcia argumenty są w istocie tożsame z zaprezentowanymi w odwołaniu. Dla wzmocnienia swoich argumentów Kolegium powołało się na opinię Wojciecha Radeckiego zamieszczoną w "Nowe Zeszyty Samorządowe. Opinie Prawne" zeszyt 5/2005, wedle której " A jako następca prawny B S.A. nie może zwolnić się od obowiązku rekultywacji zanieczyszczonej gleby lub ziemi powołując się na art. 12 ustawy wprowadzającej, ponieważ ze względu na sukcesję generalną, która nastąpiła w 1999r., B nie jest w stosunku do A – u podmiotem "innym" w rozumieniu art. 12 tej ustawy". Organ podkreślił, iż A, czerpiąc korzyści z przejętego majątku usiłuje uwolnić się od obowiązków związanych z jego funkcjonowaniem, przerzucając te obowiązki na społeczności lokalne, w braku zobowiązanego do rekultywacji powierzchni ziemi obowiązek ten spoczywa bowiem na staroście, który sfinansuje prace rekultywacyjne ze środków budżetowych. Dodatkowo zwróciło uwagę na nie wyeksponowany w zaskarżonej decyzji aspekt sprawy, a mianowicie fakt zgłoszenia zanieczyszczenia powierzchni ziemi w Starostwie Powiatowym w W. w dniu 2 lipca 2004r., a zatem po terminie określonym w art. 12 ust. 1 ustawy, który to termin ma charakter materialnoprawny. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. W myśl art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., i art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Oznacza to, iż Sąd bada legalność zaskarżonej decyzji, tj. jej zgodność z prawem materialnym określającym prawa i obowiązki stron oraz prawem procesowym regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. Nie może on zmienić zaskarżonej decyzji, a uwzględniając skargę może jedynie ją uchylić, stwierdzić jej nieważność lub niezgodność z prawem, a może to uczynić, stosownie do unormowania zawartego w art. 145 § 1 powołanej ustawy, jeśli stwierdzi: 1. naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, 2. naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, 3. inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W przypadku zaś, gdy nie zachodzą okoliczności wskazane w art. 145 § 1 ppsa, skarga zgodnie z art. 151 ppsa podlega oddaleniu. Wedle przepisu art. 134 § 1 p.p.s.a. rozstrzygając daną sprawę, sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi, może zastosować przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach, prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 p.p.s.a.). Kontrolując w tak zakreślonej kognicji zaskarżoną przez A S.A. decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. z dnia z dnia [...] [...] utrzymującą w mocy decyzję Starosty W. z dnia [...] znak [...] odrzucającą dokonane przez A S.A. z siedzibą w P. zgłoszenie zanieczyszczenia ziemi na terenie nieruchomości położonej w W. przy ul. A 10, działka nr 231, Sąd nie dopatrzył się naruszenia przepisów prawa materialnego i procesowego, które mogłoby mieć wpływ na wynik sprawy. W pierwszej kolejności zauważyć należało, iż podstawę prawną rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy stanowi przepis art. 12 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o wprowadzeniu ustawy - Prawo ochrony środowiska, ustawy o odpadach oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz. U. Nr 100, poz. 1085 ze zm.). Wedle ustępu pierwszego tegoż przepisu władający powierzchnią ziemi w dniu wejścia w życie ustawy, na której przed jej wejściem w życie nastąpiło odpowiednio zanieczyszczenie ziemi lub gleby albo niekorzystne przekształcenie naturalnego ukształtowania terenu spowodowane przez inny podmiot, jest obowiązany do zgłoszenia tego faktu właściwemu staroście w terminie do dnia 30 czerwca 2004 r.; w tym przypadku przepisów art. 102 ust. 1-3 Prawa ochrony środowiska nie stosuje się. Do zgłoszenia, zgodnie z ust. 2 art. 12 powołanej ustawy, należy załączyć odpowiednio wyniki badań potwierdzających fakt zanieczyszczenia ziemi lub gleby lub dokumentację potwierdzającą niekorzystne przekształcenie ukształtowania terenu oraz opis okoliczności wskazujących, iż sprawcą tych zdarzeń był inny podmiot. Natomiast stosownie do art. 12 ust. 3 cytowanej ustawy właściwy starosta uwzględnia zgłoszenie w rejestrze określonym w art. 110 Prawa ochrony środowiska, z zastrzeżeniem ust. 4. Starosta może odrzucić, w drodze decyzji, zgłoszenie w ciągu roku od jego dokonania, jeżeli nie są spełnione warunki ustawy; ostateczna decyzja w przedmiocie odrzucenia zgłoszenia powoduje, iż nie powoduje ono skutków prawnych, o których mowa w ust.1–ust.4. Zgodnie z art. 110 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. - Prawo ochrony środowiska (Dz. U. Nr 62, poz. 627), zwanej dalej "Prawem ochrony środowiska", starosta prowadzi, aktualizowany corocznie, rejestr zawierający informacje o terenach, na których stwierdzono przekroczenie standardów jakości gleby lub ziemi, z wyszczególnieniem obszarów, na których obowiązek rekultywacji obciąża starostę. Według art. 102 ust. 1 Prawa ochrony środowiska władający powierzchnią ziemi, na której występuje zanieczyszczenie gleby lub ziemi albo niekorzystne przekształcenie naturalnego ukształtowania terenu, jest obowiązany, z zastrzeżeniem ust. 2-5, do przeprowadzenia ich rekultywacji. Analiza powołanych wyżej przepisów prowadzi do wniosku, iż uwzględnienie zgłoszenia w rejestrze zwalnia zgłaszającego z obowiązku przeprowadzenia rekultywacji, a wymienione w art. 12 powołanej wyżej ustawy przesłanki materialno - prawne pozwalające na uzyskanie przez zgłaszającego uwzględnienia zgłoszenia w rejestrze muszą być spełnione łączne. Jedną z koniecznych przesłanek warunkujących uzyskanie przez zgłaszającego uwzględnienia zgłoszenia w rejestrze określonym w art. 110 Prawa ochrony środowiska jest dokonanie zgłoszenia w terminie do dnia 30 czerwca 2004 r. Jak słusznie przyjmuje się w orzecznictwie sądowym termin, o jakim mowa w art. 12 ust. 1 powołanej wyżej ustawy, jest terminem materialnoprawnym (por. uzasadnienie wyroku WSA w Łodzi z dnia 1 grudnia 2005r, II S.A./Łd 986/05, nie publ., wyroku WSA w Łodzi z dnia 16 listopada 2005r., II S.A./Łd 860/05, nie publ. czy wyroku WSA w Łodzi z dnia 16 listopada 2005r., II S.A./Łd 870/05, nie publ.). Terminem materialnoprawnym jest z kolei okres, w którym nastąpić może ukształtowanie praw lub obowiązków jednostki w ramach administracyjnego stosunku materialnoprawnego (por.B.Adamiak [w:] B. Adamiak, J. Borkowski - Kodeks Postępowania Administracyjnego, Komentarz, C.H. Beck Warszawa 1996, s. 287). W konsekwencji więc do terminów materialnoprawnych nie stosuje się przepisów rozdziału 10 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tj. Dz. U. z 2000r., Nr 89, poz. 1071 ze zm.), zwanej dalej k.p.a., co oznacza, że nie oblicza się tych terminów w sposób wskazany w art. 57 i że nie jest dopuszczalne ich przywrócenie na podstawie art. 58 – 60 k.p.a. (por. A. Wróbel [w:] M. Jaśkowska, A. Wróbel, Kodeks Postępowania Administracyjnego, Komentarz, Zakamycze 2000, s.360). Termin, stosownie do art. 57 § 5 zdanie pierwsze k.p.a., uważa się wprawdzie za zachowany, jeżeli przed jego upływem nadano pismo w polskiej placówce pocztowej operatora publicznego albo złożono w polskim urzędzie konsularnym, przepis ten nie może jednak znaleźć zastosowania w niniejszej sprawie jako dotyczący wyłącznie terminów procesowych. Zauważyć nadto należy, iż wnoszenie żądania - uwzględnienia zgłoszenia faktu zanieczyszczenia gleby lub ziemi albo niekorzystnego przekształcenia naturalnego ukształtowania w rejestrze określonym w art. 110 Prawa ochrony środowiska - oznacza nic innego, jak wszczęcie postępowania administracyjnego w rozumieniu art. 61 § l k.p.a. Stosownie do powołanego przepisu postępowanie administracyjne wszczyna się na żądanie strony lub z urzędu, a celem tegoż postępowania jest "załatwienie sprawy", przez co należy rozumieć - wydanie decyzji, chyba że przepisy k.p.a. stanowią inaczej. Działaniem skierowanym na "uwzględnienie zgłoszenia" będzie wszczęcie postępowania administracyjnego, o którym mowa w art. 12 ust. 1 powołanej wyżej ustawy. Tym samym dla zachowania terminu (o którym mowa w art. 12 ust. 1 tej ustawy), niezbędne będzie w tym przypadku wszczęcie postępowania przed jego upływem. Za datę dokonania zgłoszenia, przewidzianego w art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o wprowadzeniu ustawy - Prawo ochrony środowiska, ustawy o odpadach oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz. U. Nr 100, poz. 1085 ze zm.), należy uznać datę zgłoszenia (doręczenia) żądania właściwemu staroście, a za formę zakończenia tego postępowania wpis zgłoszenia w rejestrze lub odrzucenie zgłoszenia. Kolejną przesłanką uwzględnienia zgłoszenia jest wykazanie, iż zanieczyszczenia ziemi dokonał inny podmiot niż wnioskodawca. Wykazanie spełnienia tej przesłanki napotyka trudności w sytuacji, gdy wnioskodawca, tak jak to miało miejsce w niniejszej sprawie, powstał z połączenia innych spółek, w tym spółki, która dokonała zanieczyszczenia. Za punkt wyjścia do rozważań nad tą kwestią Sąd rozpoznający niniejszą sprawę przyjął, powoływane zresztą przez pełnomocnika A S.A., przepisy obowiązującego w dacie połączenia spółek, z których powskał A, i dokonania określonych wpisów w rejestrze rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 27 czerwca 1934 r. - Kodeks handlowy ( Dz. U. Nr 57, poz. 502 ze zm. ). Stosownie do art. 463 pkt 1 tegoż rozporządzenia połączenie spółek może być dokonane przez przeniesienie całego majątku spółki (przejętej) na inną (przejmującą) w zamian za akcje, które spółka przejmująca wydaje akcjonariuszom spółki przejętej. Zgodnie zaś z art. 465 § 3 Kodeksu handlowego z chwilą wykreślenia spółki przejętej spółka przejmująca wstępuje we wszystkie prawa i obowiązki spółki przejętej. Z tą chwilą więc ustaje całkowicie ich byt prawny, realizowane połączenie spółek staje się definitywne (zakończone), a majątek czynny i bierny spółek przejętych przechodzi - w drodze sukcesji uniwersalnej - na spółkę przejmującą. Skutek ten następuje ex lege, a "sukcesja uniwersalna" oznacza tego rodzaju następstwo prawne ("pod tytułem ogólnym"), że "następca prawny wstępuje w ogół praw stanowiących cały lub co najmniej prawnie wyodrębniony majątek swego poprzednika". Następstwo pod tytułem ogólnym dochodzi do skutku, na co wskazuje się w doktrynie, w sytuacjach wyraźnie prawem przewidzianych, np. przy przekształceniach osób prawnych itp. (por. A. Szajkowski [w:] S. Sołtysiński, A. Szajkowski, J. Szwaja, Kodeks handlowy, Komentarz, C.H. Beck Warszawa 1998, s. 1162 i n., s.1170). A zatem chwila wykreślenia spółki przejętej z rejestru jest momentem, w którym następuje przeniesienie praw i obowiązków spółki przejętej na spółkę przejmującą w drodze sukcesji uniwersalnej (zob. A. Szajkowski [w:] S. Sołtysiński, A. Szajkowski, J. Szwaja, Kodeks handlowy, Komentarz, C.H. Beck Warszawa 1997, s. 1414 / art. 285 / i s. 1163 / art. 465 /, T. Dziurzyński, Z. Fenichel, M. Honzatko, Kodeks handlowy z komentarzem, s.316). Na gruncie art. 465 § 3 Kodeksu handlowego ukształtowana została linia orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego, zgodnie z którą sukcesja uniwersalna, w tym przewidziana w art. 463 i nast. Kodeksu handlowego, wywołuje skutki także w sferze praw i obowiązków publicznoprawnych. W wypadku bowiem zaistnienia następstwa prawnego o charakterze sukcesji generalnej - co ma miejsce w przypadku połączenia spółek na podstawie art. 463 Kodeksu handlowego, następuje przejęcie przez spółkę przejmującą ogółu praw i obowiązków, w tym również obowiązków o charakterze publicznoprawnym. W szczególności w uzasadnieniu wyroku z dnia 20 kwietnia 1999 r. II SA 7091/98 Naczelny Sąd Administracyjny wyraził pogląd, iż przepis art. 463 Kodeksu handlowego jest normą ustrojową dla spółek akcyjnych sytuującą je w całym systemie prawnym. Stąd też, jeżeli przepis art. 465 § 3 Kodeksu handlowego (stanowiący, iż z chwilą wykreślenia spółki przejętej spółka przejmująca wstępuje we wszystkie prawa i obowiązki spółki przejętej), będący normą rangi ustawowej mówi o wstąpieniu przez spółkę przejmującą we wszystkie prawa i obowiązki spółki przejętej, to nie ma powodów do ograniczania jej zasięgu tylko do zakresu stosunków cywilnoprawnych (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 20 kwietnia 1999 r. II SA 7091/98, M. Podat. 1999/11/40, z dnia 27 listopada 1995 r. SA/Gd 2508/94, POP 1997/5/169, z dnia 11 lutego 2003 r. I SA/Łd 955/01, ONSA 2004/1/29 - glosa aprobująca: B. Draniewicz, Pr. Spółek 2004/9/54, wyrok z dnia 29 sierpnia 2000 r. SA/Bk 957/99, LEX nr 44746 oraz nie publik. wyroki NSA w sprawach III SA 422/94 i III SA 863/94). Powyższa teza znajduje potwierdzenie także w literalnym brzmieniu przepisu. Nie ma w nim przeto wyłączenia w zakresie praw i obowiązków o charakterze publicznoprawnym. Jeżeli zaś w przepisie nie sformułowano żadnych ograniczeń co do zakresu następstwa prawnego, w tym nie wyłączono z niego praw i obowiązków publicznoprawnych. Przepis statuuje więc następstwo prawne pod tytułem ogólnym (sukcesję generalną, zwaną też uniwersalną), obejmujące ogół praw i obowiązków poprzednika prawnego, przechodzących na jego następcę. W sytuacji, kiedy mamy do czynienia z następstwem prawnym o charakterze sukcesji generalnej, następuje przejęcie przez spółkę przejmującą ogółu praw i obowiązków, w tym również o charakterze publicznoprawnym (por. wyroki NSA z dnia 23 grudnia 1998 r., III SA 2791/97, ONSA 2000/1/19 - dotyczący sukcesji uniwersalnej na podstawie art. 285 § 3 Kodeksu handlowego - Dział XI "Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością" - w brzmieniu: "Z chwilą wykreślenia spółki przejętej spółka przejmująca wstępuje we wszystkie prawa i obowiązki spółki przejętej", H.Litwińczuk: Przekształcenia i fuzje podmiotów gospodarczych. Zagadnienia podatkowe, Warszawa 1994, B. Draniewicz, glosa do wyroku NSA z dnia 11 lutego 2003 r., I SA/Łd 955/01, Pr. Spółek 2004/9/54, A. Skoczylas, Sukcesja praw i obowiązków administracyjno-prawnych przy łączeniu instytucji finansowych w formie spółki akcyjnej na przykładzie banków (zagadnienia wybrane), Pr. Spółek 2002/4/17, wyroki NSA: z dnia 10 marca 1994 r., SA/Ka 1857/93, ONSA 1995/1/42 i z dnia 10 lipca 1996 r., SA/Ka 1346/95, M.Podat. 1997/3/87, uchwała TK z dnia 15 maja 1996 r. W2/96, OTK 1996/3/23, uchwała Sądu Najwyższego z 19 maja 1992 r., III CZP 49/1992, OSNCP 11/1992, poz. 200 – dotyczące sukcesji uniwersalnej na gruncie art. 8 ust. 2 ustawy z dnia 13 lipca 1990 r. o prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych (Dz. U. Nr 51, poz. 298 ze zm.), który stanowił, iż spółka powstała w wyniku przekształcenia przedsiębiorstwa państwowego wstępuje we wszystkie prawa i obowiązki przekształconego przedsiębiorstwa). Rozważając charakter następstwa prawnego i jego zakres należy mieć na uwadze także istotę przekształcenia spółek. Istotą tą jest umożliwienie rozwiązania jednej spółki kapitałowej bez konieczności prowadzenia jej likwidacji, jednakże pod określonym warunkiem, a mianowicie, spółce kapitałowej w innej formie organizacyjnej, ustawodawca nakazuje (i zezwala na) wstąpienie w sytuację prawną spółki poprzedniczki. Dokonuje się zatem sukcesja generalna (por. A. Zawadowski: Przekształcenia spółki kapitałowej - uwagi teoretycznoprawne, PPH 1995/10/8 - t.8 ). Zasada sukcesji uniwersalnej należy do istoty łączenia się spółek, zaś sukcesja administracyjna jest elementem sukcesji uniwersalnej. Kierując się etymologią pojęcia "sukcesja uniwersalna" nie ma podstaw, aby zawęzić zakres sukcesji tylko do określonej dyscypliny prawniczej, np. prawa cywilnego, gdyż wówczas pojęcie to winno brzmieć sukcesja "cywilnoprawna" (por. A. Szumański [ w:] S. Sołtysiński, A. Szajkowski, A. Szumański, J. Szwaja, Kodeks spółek handlowych, Komentarz, C.H. Beck Warszawa 2004 r., s. 238 – 239). Wprawdzie doktryna prawa administracyjnego przyjmuje zakaz sukcesji na płaszczyźnie prawa publicznego, lecz jednocześnie podkreśla, że od tej zasady ustawodawca wprowadził określone wyjątki dopuszczając tym samym zasadę sukcesji administracyjnoprawnej, kierując się bezpieczeństwem obrotu prawnego. Bezpieczeństwo obrotu prawnego uzyskało w tych przypadkach prymat nad zasadą doktrynalną. Takimi wyjątkami od zasady zakazu sukcesji administracyjnoprawnej są przepisy regulujące łączenie spółek, tj. art. 465 § 3 Kodeksu handlowego, a obecnie art. 494 ustawy z dnia 15 września 2000 r. - Kodeks spółek handlowych (Dz. U. Nr 94, poz.1037 ze zm.). Zauważyć należy, iż przepis art. 494 § 1 Kodeksu spółek handlowych swoim brzmieniem odpowiada art. 465 § 3 Kodeksu handlowego ("spółka przejmująca wstępuje we wszystkie prawa i obowiązki spółki przejętej"), zaś § 2 art. 494 § 1 Kodeksu spółek handlowych (poprzez użycie sformułowania w szczególności) stanowi jedynie wyliczenie przykładowe zakresu przedmiotowego sukcesji administracyjnej. Pod rządem Kodeksu spółek handlowych przyjmuje się w doktrynie, iż § 1 art. 494 K.s.h. statuuje zasadę sukcesji generalnej także w odniesieniu do uprawnień i obowiązków publicznoprawnych, zaś § 2 jedynie doprecyzowuje zakres tego następstwa publicznoprawnego. Jeśli bowiem ustawa w jakiś sposób odnosi się do kwestii łączenia się spółek, nie formułując jednocześnie wyraźnego ograniczenia sukcesji, to tym bardziej należy uznać, że taka sukcesja nastąpi na pewno, bez żadnych ograniczeń (por.E.Skorczyńska, Prawo Spółek 2003/11/15). Skoro zaś art. 494 § 1 K.s.h. jest odpowiednikiem art. 465 § 3 K. h., to w tym stanie rzeczy, zdaniem Sądu, nie można skutecznie twierdzić, iż sukcesję administracyjną w przypadku łączenia się spółek wprowadził dopiero Kodeks spółek handlowych. Sukcesja uniwersalna obejmuje wszystkie prawa i obowiązki, a więc zarówno znane jak i nieznane spółce i nie istnieje wymóg określania tych praw i obowiązków. Jeżeli występuje następstwo prawne pod tytułem ogólnym, to nie mamy do czynienia z zakończeniem działalności spółki przejętej, lecz kontynuacją tejże przez spółkę przejmującą. Jak podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 16 lipca 1997 r. SA/Sz 1279/96, LEX nr 30839 spółka przejmująca, nabywając majątek połączonej z nią spółki i przejmując jej wszystkie prawa i obowiązki, staje się tym samym zobowiązaną do wykonania obowiązku ciążącego dotychczas na spółce, której majątek przejęła i nie jest ona osobą trzecią (w przypadku przywoływanego orzeczenia - w rozumieniu art. 40 ust. 1 ustawy z 1980 r. o zobowiązaniach podatkowych). Zauważyć nadto należy, iż odrzucenie zgłoszenia przez organ w trybie art. 12 ust. 4 tejże ustawy oznacza odmowę uwzględnienia zgłoszenia w rejestrze. Ostateczna decyzja o odrzuceniu zgłoszenia powoduje, iż zgłoszenie nie wywiera skutków prawnych, o których mowa w art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o wprowadzeniu ustawy - Prawo ochrony środowiska, ustawy o odpadach oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz. U. Nr 100, poz. 1085 ze zm.). To zaś oznacza, iż w takim przypadku zastosowanie znajdują przepisy art. 102 ust. 1 -3 Prawa ochrony środowiska regulujące obowiązek rekultywacji, nakładające ten obowiązek na władającego powierzchnią ziemi (wyłącznie - ust. 1 bądź solidarnie ze sprawcą - ust. 2), chyba że wykaże, iż zanieczyszczenie gleby lub ziemi albo niekorzystne przekształcenie naturalnego ukształtowania terenu, dokonane po dniu objęcia przez niego władania, spowodował inny wskazany podmiot. A zatem należy przyjąć, iż wpis w rejestrze następuje na wniosek zgłaszającego, który tą drogą chce uwolnić się od obowiązku rekultywacji. W rozpoznawanej sprawie bezsporna jest okoliczność, iż A S.A. dokonał zgłoszenia zanieczyszczenia ziemi na terenie nieruchomości położonej w W. przy ul. A 10, działka nr [...] pismem datowanym na dzień 30 czerwca 2004r., a złożonym w organie administarcji publicznej w dniu 2 lipca 2004 roku, wskazując jako sprawcę tychże zanieczyszczeń B S.A., oraz że wskutek połączenia B S.A. i "C" S.A. powstał A S.A. Z załączonej do wniosku wykonanej na zlecenie B Dokumentacji hydrologicznej rejonu stacji paliw B w W. przy ul. A 10 z grudnia 1994r. wynika, iż wykonane badanie gruntu i wody wykazało nieznaczny stopień skażenia, który mógł być spowodowany złym stanem nawierzchni w rejonie zbiorników i dystrybucji paliw, nieodpowiednim systemem odprowadzania wód opadowych bądź nieszczelnością zbiorników. Wątpliwości budzi natomiast to, czy zgłoszenie zostało dokonane w ustawowym terminie oraz czy A jest następcą prawnym B. W ocenie Sądu rozpoznającego niniejszą sprawę, ze wskazanych wcześniej względów postępowanie administracyjne w przedmiocie zanieczyszczenia ziemi należało wszcząć najpóźniej w dniu 30 czerwca 2004r., co oznacza, iż najpóźniej w tym dniu należało złożyć w organie administarcji publicznej zgłoszenie. Tymczasem zgłoszenie to zostało doręczone organowi dopiero w dniu 2 lipca 2004 roku, a więc po upływie terminu określonego w art. 12 ust. 1 powołanej wyżej ustawy. Z tej to już przyczyny odrzucenie zgłoszenia było zasadne. Za odrzuceniem dokonanego przez A S.A. zgłoszenia przemawia nadto okoliczność, iż wnioskodawca nie jest innym podmiotem, o którym stanowi przepis art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o wprowadzeniu ustawy - Prawo ochrony środowiska, ustawy o odpadach oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz. U. Nr 100, poz. 1085 ze zm.), lecz jest następcą prawnym "B" S.A. na zasadzie sukcesji uniwersalnej. Przy sukcesji uniwersalnej zaś nie można mówić o innym podmiocie, skoro spółka przejmująca wchodzi we wszystkie prawa i obowiązki spółki przejętej. A S.A. przejął pełnię praw i obowiązków swego poprzednika, a tym samym jest obowiązany i uprawniony do ich realizacji we własnym imieniu. Z chwilą zakończenia bytu prawnego B S.A. ustała jedynie osobowość prawna tej spółki, nie wygasły natomiast prawa i obowiązki, gdyż z mocy prawa przeszły one na spółkę przejmującą. Niezależnie od powyższych przyczyn skutkujących oddaleniem skargi, należy również zwrócić uwagę i na to, że przedłożona przez A SA Dokumentacja hydrologiczna rejonu stacji paliw B w W. przy ul. A 10 z grudnia 1994r. wskazuje jedynie na stan gleby i ziemi na dzień 21 listopada 1994r., a ponadto zaleca prowadzenie prac w celu obserwacji zmian zachodzących w wodzie i glebie, nie może ona natomiast w żadnym razie stanowić dowodu zanieczyszczenia nieruchomości w dniu przejmowania nieruchomości przez A, jak również w dniu 1 października 2001r., tj. w dniu wejścia w życie ustawy Prawo ochrony środowiska. Okoliczność ta, biorąc pod uwagę fakt, iż A SA posiadał przedmiotowe działki gruntu od 1999r., a zgłoszenia dokonał w 2004r., nie mogła więc pozostać bez wpływu na wynik sprawy. Nie sposób nie wspomnieć o tym, iż A SA zgłaszając zanieczyszczenie gleby nie złożył żadnych dowodów na okoliczność stopnia zanieczyszczenia gleby w dniu 1 października 2001r., a stosownie do powołanego już przepisu art. 12 ust. 2 ustawy z dnia 27 lipca 2001r. o wprowadzeniu ustawy - Prawo ochrony środowiska, ustawy o odpadach oraz o zmianie niektórych ustaw, wnioskodawca winien załączyć wyniki badań potwierdzajacych fakt zanieczyszczenia ziemi lub gleby lub dokumentację potwierdzającą niekorzystne przekształcenie ukształtowania terenu oraz sprawcę zanieczyszczenia. W konsekwencji więc wnioskodawca zmierzający do uwolnienia się od odpowiedzialności za zanieczyszczenie gleby winien wykazać zarówno stan zanieczyszczenia gleby, jak i podmiot winny tegoż zanieczyszczenia. Z woli ustawodawcy więc inicjatywa dowodowa należy do podmiotu dokonującego zgłoszenie, co zresztą leży w dobrze rozumianym interesie wnioskodawcy. Możliwości dowodowych w sprawie niniejszej pozbawił się sam zgłaszający - A SA, który nie przedsięwziął żadnych kroków w celu utrwalenia stanu zanieczyszczenia ziemi/gleby w dniu 1 października 2001r. Zgodzić się nadto należy z wyrażonym w orzecznictwie poglądem, wedle którego ciężar gromadzenia materiału faktycznego i dowodowego w sprawie nałożony jest na organ rozpoznający sprawę, strona ma jednak obowiązek współdziałania w zakresie realizacji tego obowiązku (wyrok NSA z dnia 8 stycznia 1999r., IV SAB 198/98, LEX nr 47254 czy wyrok NSA z dnia 22 września 1999r., I SA/Gd 860/97, LEX nr 39002). Nie można nadto nie wspomnieć i o tej okoliczności, iż nowopowstała Spółka naprawdę gospodaruje na tym samym terenie, przy pomocy tych samych urządzeń osiągając zyski, a pracę wykonują ci sami ludzie. Jedyne co się zmieniło to forma organizacyjna i nazwa podmiotu. Mając powyższe na uwadze Sąd na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło