II SA/Łd 1237/11

WyrokWSA w Łodzi2012-01-27

Skład orzekający: Tomasz Zbrojewski, Czesława Nowak-Kolczyńska, Arkadiusz Blewązka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy praca przymusowa wykonywana w sąsiedniej miejscowości, połączona z wysiedleniem z rodzinnej wsi i zniszczeniem domu, może być uznana za deportację w rozumieniu ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej, odmawiając przyznania świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej, nie zastosował się do wiążącej oceny prawnej i wskazań zawartych w poprzednim wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Sąd uznał, że organ nie podjął wystarczających działań w celu ustalenia wszystkich istotnych okoliczności związanych z pojęciem deportacji, ograniczając się jedynie do aspektu geograficznego i nie uwzględniając szerszego kontekstu represji, takich jak wyrwanie ze środowiska, warunki egzystencji, czy możliwość kontaktu z rodziną.
Stan faktyczny
Skarżąca J. S. domagała się przyznania świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej. Organ odmówił przyznania świadczenia, uznając, że praca przymusowa wykonywana w sąsiedniej wsi, połączona z wysiedleniem z rodzinnej miejscowości i zniszczeniem domu, nie stanowi deportacji w rozumieniu ustawy. Skarżąca podniosła zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym błędnej wykładni pojęcia deportacji i naruszenia zasady równości. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję, stwierdzając naruszenie art. 153 PPSA.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję i zasądza od organu na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 27 stycznia 2012 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi - Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Tomasz Zbrojewski Sędziowie Sędzia WSA Czesława Nowak-Kolczyńska (spr.) Sędzia WSA Arkadiusz Blewązka Protokolant asystent sędziego Jarosław Moraczewski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 stycznia 2012 roku sprawy ze skargi J. S. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych na rzecz J. S. kwotę 360 (trzysta sześćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Decyzją z dnia [...] r. nr [...] Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych działając na podstawie art. 2 pkt 2, art. 4 ust. 1, 2 i 4 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz.U. Nr 87, poz. 395 ze zm.) odmówił J. S. przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego określonego we wspomnianej ustawie. W jej uzasadnieniu organ wskazał, że decyzją z dnia 16 czerwca 2010 r. nr 0023741113/1 odmówił stronie przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej. Wspomniana decyzja po rozpatrzeniu przez Kierownika Urzędu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy została utrzymana w mocy decyzją tego organu z dnia 13 sierpnia 2010 r. nr DO-III/K0918/0023741113/2/2010. Na skutek uwzględnienia skargi J. S. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi wyrokiem z dnia 8 grudnia 2010 r. sygn. akt II SA/Łd 1192/10 usunął z obrotu prawnego wydane decyzje, argumentując, że organ powinien ponownie przeanalizować akta sprawy i stwierdzić, czy obowiązek pracy w przypadku J. S. przybrał szczególną formę, o której mowa w/w ustawie tzn. był połączony z deportacją (wywiezieniem). Po ponownym przeanalizowaniu akt sprawy organ stwierdził, że brak jest podstaw do uznania, że strona została deportowana (wywieziona) do pracy przymusowej w rozumieniu art. 2 pkt 2 lit. a ustawy o świadczeniu pieniężnym (...) w brzmieniu nadanym na skutek jego nowelizacji w związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r. sygn. akt K 49/07 (Dz. U. z dnia 23.12.2009 r. Nr 220, poz. 1734), mocą którego Trybunał stwierdził niezgodność art. 2 pkt 2 powołanej wyżej ustawy, w zakresie, w jakim pomija przesłankę deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego, z art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Jak zauważył organ, J.S. do wniosku o przyznanie przedmiotowego świadczenia z dnia 24 maja 2010 r. załączyła oświadczenia świadków S. G., J. P. i J. O., mieszkańców wsi Ś., którzy potwierdzili fakt wykonywania przez stronę pracy przymusowej w okresie od czerwca 1940 r. do stycznia 1945 r. w gospodarstwie rolnym A. M. w miejscowości Ś. Dodatkowo strona załączyła zaświadczenie z Archiwum Państwowego w P. (Oddział w Ł.), potwierdzające istnienie w czasie okupacji gospodarstwa rolnego pod zarządem niemieckim we wsi Ś., gm. P. oraz oświadczenie własne, złożone w 1994 r. w obecności Ks. R.Z., w którym stwierdziła, że w latach 1940-1945 z rodzicami i bratem S. pracowała w Ś. u A. M. W celu ostatecznego ustalenia stanu faktycznego organ uzupełnił akta sprawy dokumentami z Fundacji "Polsko-Niemieckie Pojednanie", dotyczącymi represji wobec świadków J. O. i S. G., dokumentami, znajdującymi się w Urzędzie Miasta Ł. oraz przesłuchał stronę w formie pisemnej. Na tej podstawie organ ustalił, że strona w czasie okupacji niemieckiej (prawdopodobnie na początku 1940 r.) została przesiedlona wraz z rodziną z miejscowości Ś., gm. P. do wsi B., gm. P. (obecnie dzielnica O.), znajdującej się według ustaleń organu w odległości ok. 1,5km od stałego miejsca zamieszkania. W czerwcu 1940 r. strona wraz pozostałymi członkami rodziny: matką, ojczymem i bratem została zatrudniona przymusowo w gospodarstwie rolnym, należącym do obywatela niemieckiego A. M., znajdującym się w Ś. - rodzinnej wsi strony. Odnosząc się do zeznań świadka S.G. organ zwrócił uwagę na rozbieżności w złożonych przez niego zeznaniach. Mianowicie w zeznaniu dotyczącym strony z dnia 16 maja 1994 r. S. G. oświadczył, że: osobiście pracował od stycznia 1941 r. do wyzwolenia we wsi Ś. u tego samego Niemca tzn. M. A. do jesieni 1942 r., a następnie w sąsiednim gospodarstwie rolnym u Niemca H., w czasie okupacji mieszkał w Ś.. Ten sam świadek we własnej sprawie emerytalnej, w dniu 26 maja 1994 r., a więc 10 dni później oświadczył natomiast, że pracował w okresie 01.01.-31.12.1941 r. w gospodarstwie D.M. w J., 01.01.1942 r. - 07.1943 r. w gospodarstwie A. M. w B., od 01.08.1943 r. do 16.01.1945 r. w gospodarstwie pani F. w S.W. Wobec tak ustalonego stanu faktycznego sprawy organ uznał, że wykonywanie pracy przymusowej w okolicy stałego miejsca zamieszkania, nawet jeśli wiązało się z opuszczeniem domu rodzinnego i zamieszkaniem u pracodawcy, co było częste w stosunkach wiejskich i wiązało się ze specyfiką pracy w gospodarstwie rolnym, nie może być uznane za deportację (wywiezienie) do pracy przymusowej. Kierownik powołując się na wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 2 grudnia 2010 r. sygn. akt V SA/Wa 2125/10 oraz Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 21 grudnia 2010 r. sygn. akt IV SA/Po 983/10 podkreślił, że nie neguje ciężkiej sytuacji strony, która jako dziecko została zmuszona do pracy w niemieckim gospodarstwie rolnym. Jednak nie można - jego zdaniem - uznać, że praca ta miała charakter, o którym mowa w art. 2 pkt 2 ustawy, gdyż była wykonywana w rodzinnej wsi, wśród otoczenia znanego stronie pod względem kulturowym i geograficznym, z możliwością stałego kontaktu z rodziną. We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy J. S. wniosła o uchylenie wydanej decyzji i przyznanie uprawnienia do świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej, podnosząc zarzut naruszenia art. 7 k.p.a. i art. 80 k.p.a., poprzez dowolne, sprzeczne z wyrokiem TK z dnia 16 grudnia 2009 r. uznanie, że w stosunku do strony nie można mówić o "deportacji", a nadto nieuwzględnienie słusznego interesu strony. Wnioskodawczyni podkreśliła, że mieszkała we wsi Ś., skąd została przymusowo przesiedlona do wsi B., gdzie musiała pracować od świtu do nocy u Niemca M. Jej dom został zrównany z ziemią, a ona jako 12 letnie wówczas dziecko zmuszana była do ciężkiej, niejednokrotnie ponad jej siły pracy od świtu do nocy. Strona dodała również, że pracę wykonywała nie tylko we wsi Ś., ale także w B., gdzie A. M. posiadał gospodarstwa rolne. Decyzją z dnia [...] r. nr [...] Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art.127 § 3 k.p.a., art. 2 pkt 2 lit. "a", art. 3 ust. 1, art. 4 ust. 1, 2 i 4 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz.U. Nr 87, poz. 395 ze zm.) utrzymał w mocy własną decyzję z dnia [...] r. Jak wynika z akt sprawy J. S. na początku 1940 r. wraz z całą rodziną została wysiedlona z rodzinnej miejscowości Ś. do sąsiedniej miejscowości B. Dom rodzinny strony został zniszczony, a właścicielem ziemi dzięki wysiedleniu mieszkańców wsi Ś. i B. został A. M. Zgodnie z wydanymi rozkazami Niemca M. strona od czerwca 1940 r. do 17 stycznia 1945 r. pracowała jako niewolnica, wykonując prace zarówno we wsi B., jak i Ś. W czerwcu tego samego roku cała rodzina wnioskodawczyni to jest matka, ojczym i brat otrzymała nakaz pracy w gospodarstwie rolnym A. M. Wnioskodawczyni, co potwierdzili świadkowie S.G., J.P. i J. O., pracowała przy udoju krów oraz wykonywała prace w polu takie jak pielenie i sadzenie. Z uzyskanych z Urzędu Miasta Ł. ankiety i karty osobowej z lat 50-tych wynika, iż miejscem zamieszkania strony w czasie okupacji były Ś. i B., natomiast z wniosku z dnia 4 kwietnia 2010 r. wynika, że J. S. mieszkała we wsi B., a pracowała we wsi Ś. Dokumenty dotyczące Stanisław G. i J. O. przesłane z Fundacji "Polsko-Niemieckie Pojednanie" potwierdzają ich pracę w Ś. i B. Fakt istnienia gospodarstwa rolnego A. M. zarówno w miejscowości Ś. jak i B. potwierdzili także świadkowie zeznający w sprawie S. G.: E.B. i W.K. Zdaniem Kierownika Urzędu ustalony stan faktyczny sprawy dowodzi, że w przypadku strony nie został spełniony zawarty w ustawie warunek "deportacji" do pracy. Wykonywanie pracy w warunkach przymusowych bez faktu deportacji nie stanowi wystarczającej przesłanki przyznania świadczenia. J.S. została wprawdzie zmuszona do opuszczenia swego miejsca zamieszkania, lecz miało to związek z przejęciem gospodarstwa rolnego na rzecz III Rzeszy, a nie deportacją do pracy. Wprawdzie strona wraz z całą rodziną pracowała przymusowo, jednak praca w miejscu zamieszkania nie jest represją w rozumieniu ustawy. Kierownik Urzędu nie dał także wiary oświadczeniom wnioskodawczyni o braku kontaktów z bliskimi, skoro pracę wykonywała wraz z całą rodziną. Podnoszona przez stronę we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy okoliczność utraty gospodarstwa w miejscowości Ś. była niewątpliwie formą represji, jednakże jak podkreślił organ uprawnienie do świadczenia pieniężnego nie przysługuje z tytułu wysiedlenia (a co się z tym wiąże utratą domu, czy gospodarstwa i brakiem możliwości korzystania z rzeczy codziennego użytku, sprzętu, mebli, ubrań zgromadzonych w domu), lecz z tytułu deportacji do pracy przymusowej. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego J. S. wniosła o uchylenie wydanych w sprawie decyzji i przyznanie wnioskowanego świadczenia, zarzucając naruszenie art. 2 pkt 2 lit. "a" ustawy o świadczeniu pieniężnym (...), przez błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że wykonywana przez skarżącą praca w gospodarstwie Niemca M. nie była represją, a nadto że zrównanie z ziemią domu, w którym strona mieszkała i wywiezienie do gospodarstwa A. M. nie jest deportacją w rozumieniu ustawy. Dodatkowo strona zarzuciła naruszenie: art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, poprzez naruszenie zasady równości polegające na bezpodstawnej odmowie uznania za osobę deportowaną tylko z tego powodu, że skarżąca została wysiedlona do sąsiedniej miejscowości, a nie do miejscowości znajdującej się w znacznej odległości od miejsca zamieszkania; art. 7 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie słusznego interesu strony, a w konsekwencji odmowę przyznania świadczenia pieniężnego, pomimo spełnienia ustawowych przesłanek warunkujących jego przyznanie. W motywach skargi strona wskazała, że organ tylko pozornie wykonał zalecenia wynikające z wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 8 grudnia 2010 r. Według skarżącej, organ powinien uwzględnić jej słuszny interes i dokonać takiej interpretacji pojęć "deportacja" i "represja", jaka wynikała z uzasadnienia orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r. w sprawie sygn. akt K 49/07. Interpretacja tego orzeczenia – w ocenie skarżącej – winna prowadzić do wniosku, że również ona była osobą deportowaną, mimo iż pracę wykonywała w sąsiedniej wsi. Była to tzw. "wewnętrzna deportacja" - w granicach przedwojennego państwa polskiego. Za deportację i represję uznano nie tylko wywiezienie poza granice państwa polskiego, ale również "wyrwanie" z dotychczasowego środowiska i zesłanie na przymusowy pobyt do obcej miejscowości, co miało miejsce w przypadku strony. Ustawa o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich nie precyzuje odległości, w jakiej wykonywana miała być praca, wskazuje jedynie na wymóg pracy "przymusowej". Podsumowując skarżąca stwierdziła, że o przyznaniu świadczeń osobom deportowanym nie może decydować kryterium geograficzne. Pracując przymusowo w sąsiedniej wsi i będąc siłą wysiedlona z rodzinnej miejscowości po zrównaniu domu z ziemią, skarżąca podlegała takim samym represjom jak osoby wywiezione do miejscowości bardziej odległych. Powinna być zatem traktowana w taki sam sposób jak osoby znajdujące się w podobnej sytuacji, a zatem zmuszane do pracy ponad siły, pozbawione własnego domu, miejsca zamieszkania, wyrwane siłą z dotychczasowego środowiska. W odpowiedzi na skargę Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko zaprezentowane w motywach zaskarżonej decyzji. Na rozprawie w dniu 27 stycznia 2012 r. stawił się ustanowiony w sprawie pełnomocnik strony, który poparł skargę. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga zasługuje na uwzględnienie. Stosownie do postanowień art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. nr 153, poz. 1269 ze zm.) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. nr 153, poz. 1270 ze zm. - przywoływanej dalej w tekście jako "p.p.s.a."), Sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Oznacza to, że Sąd bada, czy zaskarżony akt administracyjny jest zgodny z obowiązującymi w dacie jego podjęcia przepisami prawa materialnego określającymi prawa i obowiązki stron oraz prawem procesowym regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. Sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a.). Na wstępie rozważań wskazać należy na unormowanie przepisu art. 153 p.p.s.a., który stanowi, iż ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten Sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia. Przez ocenę prawną, o której mowa w cytowanym przepisie, należy rozumieć wyjaśnienie istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich stosowania w rozpatrywanej sprawie. Natomiast wskazania co do dalszego postępowania stanowią z reguły konsekwencje oceny prawnej. Dotyczą one sposobu działania w toku ponownego rozpoznania sprawy i mają na celu uniknięcie błędów już popełnionych oraz wskazanie kierunku, w którym powinno zmierzać przyszłe postępowanie (por. A. Kabat [w:] B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka – Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – Komentarz, Zakamycze 2009). Ustanie mocy wiążącej oceny prawnej może spowodować zmiana, po wydaniu orzeczenia, istotnych okoliczności faktycznych oraz wzruszenie orzeczenia zawierającego ocenę prawną w przewidzianym trybie. Przenosząc te uwagi na grunt niniejszej sprawy przypomnieć należy, iż Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi wyrokiem z dnia 8 grudnia 2010 r. sygn. akt II SA/Łd 1192/10 uchylił wydane przez Kierownika Urzędu decyzje z dnia 13 sierpnia 2010 r. i 14 czerwca 2010 r. w sprawie odmowy przyznania skarżącej uprawnień do świadczenia pieniężnego. W uzasadnieniu wyroku Sąd zawarł wiążące organ zalecenia co do dalszego postępowania wyjaśniającego. W szczególności Sąd wskazał, iż w stanie faktycznym sprawy doszło do uchybienia przepisom art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., bowiem organ administracji nie poczynił żadnych kroków w celu ustalenia, czy w sprawie miała miejsce deportacja w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy nadanym wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r. Uwzględniając przepisy ustawy i cytowanego wyroku TK, Sąd stwierdził, że deportacja musiała łączyć się z przymusowym wywiezieniem, wyrwaniem i odizolowaniem od dotychczasowego środowiska. Stan deportacji najczęściej wiązał się z życiem w otoczeniu wrogości, wyobcowania mentalnościowego, kulturowego i językowego. W czasie tym dochodziło do ogólnego pogorszenia warunków egzystencji w stosunku do życia w dotychczasowym miejscu zamieszkania. Osoba deportowana zwykle nie miała możliwości korzystania z rzeczy codziennego użytku, sprzętu, mebli, ubrań zgromadzonych w domu. Nie mogła utrzymywać więzi oraz pozytywnych relacji rodzinnych i sąsiedzkich. W warunkach konkretnych okoliczności sprawy ważnym jest ustalenie, czy osoba deportowana mogła odwiedzać dom rodzinny, znajomych, przyjaciół. Nie bez znaczenia pozostaje też wiek osoby deportowanej, a co za tym idzie zdolność do samodzielnej egzystencji, jak i warunki, w których osoba musiała funkcjonować w miejscu deportacji (gdzie spała, jak wyglądał dzień takiej osoby, jak się odżywiała). Czy zadania wykonywane przez osobę deportowaną adekwatne były do jej wieku. Często bowiem się zdarzało, że małe, czy też kilkunastoletnie dzieci musiały ciężko pracować pod groźbą kary. Stwierdzenie takie skutkuje tym, że deportacja uzyskiwała bardziej dotkliwą formę. W przekonaniu składu orzekającego, organ miał obowiązek ustalić te wszystkie okoliczności, by móc stwierdzić, czy obowiązek przymusowej pracy skarżącej przybrał szczególnie dotkliwą formę, gdyż był połączony z wysiedleniem rozumianym jako przymusowa zmiana miejsca pobytu. Jednocześnie Sąd z całą stanowczością podkreślił, że przepis art. 2 pkt 2 ustawy nie zawiera żadnych wskazań co do odległości deportacji (wywiezienia), a Trybunał Konstytucyjny określił, że z deportacją mamy do czynienia w przypadku przymusowej zmiany miejsca dotychczasowego pobytu i wyrwaniem z dotychczasowego środowiska. Te okoliczności powinny być zatem przedmiotem zainteresowania i ustaleń organu. Nie można bowiem wykluczyć sytuacji, w której strona była deportowana mimo, iż znajdowała się w niedalekim oddaleniu od dotychczasowego miejsca zamieszkania. Dodatkowo Sąd zauważył, że organ nie odniósł się także do podnoszonych przez J.S., okoliczności związanych z zamieszkiwaniem u pracodawcy, brakiem możliwości kontaktów z rodzicami oraz ciężkimi warunkami pracy. We wniosku o przyznanie świadczenia skarżąca wskazała, iż okres deportacji trwał od czerwca 1940 r. do 17 stycznia 1945 r., a zatem wyniósł ponad 4 lata. Organ winien zatem między innymi ustalić, czy w tym czasie skarżąca miała możliwość powrotu do domu, czy mogła kontaktować się z resztą rodziny, gdzie spędzała najważniejsze święta, jak Boże Narodzenie i Wielkanoc. Sąd badając legalność podjętych w wyniku ponownie przeprowadzonego postępowania administracyjnego rozstrzygnięć Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów odmawiających skarżącej przyznania wnioskowanego świadczenia w kontekście obowiązujących przepisów prawa oraz zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego doszedł do przekonania, iż organ orzekający nie zrealizował wytycznych zawartych we wcześniejszym wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, pomimo tego że nie kwestionował wspomnianego orzeczenia, wobec czego uzyskał on przymiot prawomocności. W konsekwencji więc zalecenia zawarte w jego treści obligowały Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych do ich zastosowania. Tymczasem, organ nie podjął działań w celu ustalenia okoliczności, na które zwracał uwagę Sąd w uzasadnieniu wyroku. Nadto, Sąd wprost napisał, że przy wykładni pojęcia deportacja nie można ograniczać się wyłącznie do aspektu geograficznego. Tymczasem organ zdaje się, że poprzestał tylko na tym aspekcie. W tej sytuacji, wnioski organu wyciągnięte ze zgromadzonych dowodów doprowadziły do wykładni sprzecznej z przepisami prawa, tj. art. 2 pkt 2 lit. "a" ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i ZSRR. Wnioski wyciągnięte przez organ sprzeczne są zatem z wykładnią pojęcia "deportacja" przedstawioną w uzasadnieniu wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 8 grudnia 2010 r., czym organ naruszył przepis art. 153 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Powołany przepis art. 2 pkt 2 ustawy, w brzmieniu obowiązującym w dacie orzekania przez organ stanowił, iż represją w rozumieniu ustawy jest deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy w granicach terytorium państwa polskiego sprzed dnia 1 września 1939 roku lub z tego terytorium na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945, lub Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich i terenów przez niego okupowanych w okresie od dnia 17 września 1939 roku do dnia 5 lutego 1946 roku oraz po tym okresie do końca 1948 roku z terytorium państwa polskiego w jego obecnych granicach. Z treści zacytowanego przepisu i z uzasadnienia wyroku zapadłego w sprawie wynika, że wykładni pojęcia "deportacja" nie można odnosić wyłącznie do odległości między rodzinną miejscowością strony, a miejscem w które została przesiedlona w czasie okupacji. Takie rozumienie pojęcia "deportacja" jest zbyt wąskie. Sąd we wcześniejszym wyroku nakazał uwzględnić, poza odległością, także wszelkie inne aspekty deportacji, przede wszystkim związane z realiami czasów okupacji. Faktem jest, że organ w toku ponownie prowadzonego postępowania skoncentrował się w zasadzie na weryfikacji nie do końca zgodnych zeznań świadków, uzupełniając materiał dowodowy o dokumenty dotyczące świadków J. O. i S. G., uzyskane z Fundacji "Polsko-Niemieckie Pojednanie", przesłuchał również stronę skarżącą, zapominając w zasadzie, jakie konkretnie okoliczności poza miejscem wykonywania pracy przymusowej, wskazane wyraźnie we wspomnianym wyżej orzeczeniu Sądu miał ustalić. Poza zakresem zainteresowań organu pozostało chociażby ustalenie, jak wyglądał dzień skarżącej, biorąc pod uwagę cały okres pracy przymusowej, gdzie spała (według zeznań strony spała nie zawsze w domu, bardzo często w oborze z krowami), czy wykonywane przez nią zadania były adekwatne do jej wieku, czy stosowano wobec strony jakieś kary. Co więcej, organ zdaje się nie dostrzegać faktu, że według oświadczeń skarżącej jej dom rodzinny został zrównany z ziemią, co powinno stanowić dla organu dodatkowy impuls do wyjaśnienia, co w istocie stało się z rzeczami codziennego użytku, sprzętem, meblami, ubraniami, gdzie i z kim strona spędzała Święta Bożego Narodzenia, czy też Wielkanocy. Wreszcie organ winien wyjaśnić, czy okoliczność wspólnej pracy z matką, ojczymem i bratem w jednym gospodarstwie dawała skarżącej możliwość pielęgnowania więzi rodzinnych, czy utrzymywała kontakty sąsiedzkie, czy możliwe były relacje z przyjaciółmi, etc. Analiza wydanych w sprawie rozstrzygnięć jak i załączonych akt administracyjnych prowadzi - według Sądu - do jeszcze jednego, aczkolwiek istotnego wniosku, że wszelkie okoliczności objęte postępowaniem dowodowym miały miejsce niemalże 70 lat temu, do tego zarówno strona postępowania, jak i świadkowie to osoby starsze, (świadkowie, jak wskazano w skardze, obecnie już nie żyją). Zatem okoliczności te organ powinien uwzględnić w trakcie oceny poszczególnych dowodów i faktów zaistniałych w sprawie. Reasumując poczynione wyżej rozważania Sąd uznał, że organ wydając decyzję o odmowie przyznania świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej, nie zastosował się do oceny prawnej i wskazań zawartych we wcześniejszym wyroku Sądu, czym naruszył dyspozycję art. 153 p.p.s.a. Ponownie procedując w sprawie, organ winien uwzględnić sformułowane powyżej wskazania, prawidłowo realizując wytyczne zawarte w prawomocnym wyroku z dnia 8 grudnia 2010 r. Wobec powyższego, Sąd orzekł jak w wyroku na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c", z uwzględnieniem regulacji art. 153 p.p.s.a. O zwrocie kosztów postępowania Sąd rozstrzygnął na mocy art. 200 i 205 § 2 p.p.s.a. B.C. ----------------------- 9

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło