II SA/Łd 148/06
PostanowienieWSA w Łodzi2006-07-05
Skład orzekający: Ewa Cisowska - Sakrajda
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Stowarzyszenie, które nie wykazało naruszenia własnego interesu prawnego lub uprawnienia uchwałą organu gminy, posiada legitymację procesową do wniesienia skargi na tę uchwałę?Ratio decidendi
Skarga Stowarzyszenia została odrzucona, ponieważ Stowarzyszenie nie wykazało naruszenia własnego interesu prawnego lub uprawnienia uchwałą Rady Miejskiej. Interes prawny musi wynikać z przepisów prawa materialnego i dotyczyć sytuacji obecnej, a nie przyszłej. Stowarzyszenie nie wykazało również, że działa w imieniu mieszkańców gminy lub konkretnych członków, którzy wyrazili na to pisemną zgodę, a których interes prawny został naruszony.Stan faktyczny
Stowarzyszenie A złożyło skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi na uchwałę Rady Miejskiej w T. dotyczącą miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Stowarzyszenie podnosiło, że uchwała narusza szereg wymogów merytorycznych i proceduralnych, a także interes prawny kupców i przedsiębiorców w mieście zmagającym się z wysokim bezrobociem. Rada Miejska wniosła o oddalenie skargi. Sąd odrzucił skargę z powodu braku legitymacji procesowej Stowarzyszenia.Rozstrzygnięcie
Odrzucono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi - Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący: Asesor WSA Ewa Cisowska - Sakrajda po rozpoznaniu w dniu 5 lipca 2006 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi Stowarzyszenia A w T. na uchwałę Rady Miejskiej w T. z dnia [...] Nr [...] w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta T. postanawia: odrzucić skargę.
Rada Miejska T. w dniu 5 października 2005r. podjęła uchwałę Nr XLV/413/05 w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta T.
W dniu 2 stycznia 2006r. Stowarzyszenie A z siedzibą w T. wezwało Radę Miejską T. do usunięcia naruszenia prawa powodowanego przez przedmiotową uchwałę, w dniu 19 stycznia 2006r. zaś wniosło skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi na tą uchwałę. W skardze podkreśliło m.in., iż zaskarżona uchwała "nie spełnia" szeregu wymogów merytorycznych i proceduralnych. Podejmując próbę wskazania interesu prawnego zauważyło, iż na podstawie tej uchwały może być wybudowanych kilka sklepów wielkopowierzchniowych w mieście, w którym występuje około 20% bezrobocie. Wyjaśniło, iż w tak biednym mieście, jakim jest T., taka liczba supermarketów niszczy małych kupców, firmy rodzinne, co z kolei zwiększa bezrobocie, zaś budowane szybko supermarkety powodują straty w podatkach dla miasta.
W piśmie procesowym zatytułowanym "Stanowisko skarżącego dotyczące jego interesu prawnego w niniejszej sprawie" z dnia 20 czerwca 2006r., poza opisaniem nieprawidłowości w toku procedury planistycznej wskazało, iż Stowarzyszenie powstało w celu ochrony interesów kupców i przedsiębiorców z terenu powiatu[...] , a uprawnienie Stowarzyszenia do reprezentacji kupców wobec władz państwowych i samorządowych wynika ze złożonego Sądowi statutu. Okoliczność ta zdaniem Stowarzyszenia oznacza, iż nie potrzebuje ono do występowania w obronie interesu prawnego wszystkich lub niektórych kupców odrębnego specjalnego upoważnienia, a naruszenie interesu prawnego kupców jest równoznaczne z naruszeniem interesu prawnego Stowarzyszenia, co zobowiązuje je do działania. Podkreśliło, iż do reprezentowania członków Stowarzyszenia wystarczy informacja od kupców o naruszeniu ich interesu prawnego, a informacji takich Stowarzyszenie otrzymało od bardzo licznej grupy kupców. Wskazało nadto, iż miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego wprowadza liczne zakazy budowy małych sklepów, zmiany przeznaczenia gruntów mające wpływ na interes prawny właściciela gruntu, nadto dużą ilości gruntu przeznacza wyłącznie pod sklepy wielkopowierzchniowe. Wskazało, iż sporządzony w skali niezgodnej z ustawą plan jest nieczytelny, niejasny i stwarza dużą swobodę "decyzyjności urzędniczej". Zauważyło, iż Stowarzyszenie otrzymało wnioski od kupców niebędących jego członkami, a wszystkie pisemne i ustne wnioski były analizowane na posiedzeniu władz Stowarzyszenia, które następnie podejmowało interwencje m.in. u Wojewody [...]. Zdaniem skarżącego, władze samorządowe winny prowadzić działalność interwencyjną w gospodarce zwłaszcza w zakresie wspierania lokalnej aktywności gospodarczej także małych przedsiębiorców i kupców, tymczasem skarżony plan jest destrukcyjny wobec lokalnych przedsiębiorców. Wyjaśniło, iż przedsiębiorcy działają w oparciu o ustawę o swobodzie działalności gospodarczej, która gwarantuje równość szans i konkurencję opartą tylko na regułach zgodnych z prawem. Ten interes, w odczuciu skarżącego, został naruszony przez ograniczenia planu dla małych firm, a zapewnienie preferencji wielkopowierzchniowym sklepom prowadzonym przez duże często zagraniczne firmy, a nawet pomijanie interesów prawnych lokalnych kupców.
W odpowiedzi na skargę Rada Miejska T., nie podzielając argumentacji Stowarzyszenia, wniosła o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
W pierwszej kolejności zauważyć należy, iż sąd administracyjny przed merytorycznym rozpoznaniem skargi bada jej dopuszczalność, a jednym z kryteriów dopuszczalności skargi jest wniesienie tej skargi w terminie oraz wniesienie jej przez legitymowany podmiot. Instytucję terminu do wniesienia skargi na uchwałę organu jednostki samorządu terytorialnego określają przepisy art. 53 § 2, art. 52 § 3 i § 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej ppsa. Stosownie do tychże przepisów skargę wnosi się w terminie trzydziestu dni od dnia doręczenia odpowiedzi organu na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa, a jeśli organ nie udzielił odpowiedzi na wezwanie, w terminie sześćdziesięciu dni od dnia wniesienia wezwania do usunięcia naruszenia prawa. Z powołanych przepisów wynika, że początkowy i końcowy termin do wniesienia skargi jest ściśle określony. Początek terminu do wniesienia skargi wyznacza moment doręczenia odpowiedzi na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa, koniec zaś przypada na 30 dzień od dnia doręczenia tejże odpowiedzi, a gdyby właściwy organ w ustawowym terminie odpowiedzi tej nie udzielił, to koniec terminu przypada na 60 dzień od dnia wniesienia wezwania do usunięcia naruszenia prawa.
Kwestię legitymacji procesowej do wniesienia skargi regulują natomiast przepisy art. 50 § 1 i § 2 ppsa. Zgodnie z tymi przepisami, uprawnionym do wniesienia skargi jest każdy, kto ma w tym interes prawny, prokurator, Rzecznik Praw Obywatelskich oraz organizacja społeczna w zakresie jej statutowej działalności, w sprawach dotyczących interesów prawnych innych osób, jeśli brała udział w postępowaniu administracyjnym, a także inny podmiot, któremu ustawy przyznają prawo do wniesienia skargi. Analiza powołanych przepisów prowadzi do wniosku, że wszczęcie postępowania sądowoadministracyjnego oparte jest na zasadzie skargowości, co oznacza, że postępowanie to może być wszczęte jedynie na żądanie pochodzące od legitymowanego podmiotu. Ocena legitymacji do zaskarżenia działań lub bezczynności organu jednostek samorządu gminnego następuje natomiast na podstawie przepisów ustawy z dnia 8 marca 1990r. o samorządzie gminnym (tj. Dz. U. z 2001r., Nr 142, poz. 1591 ze zm.), zwanej usg. Zgodnie z art. 101 ust. 1 tej ustawy każdy, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone uchwałą lub zarządzeniem podjętymi przez organ gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej, może - po bezskutecznym wezwaniu do usunięcia naruszenia - zaskarżyć uchwałę do sądu administracyjnego, a skargę na uchwałę lub zarządzenie można, wedle ust. 2a tegoż przepisu, wnieść w imieniu własnym lub reprezentując grupę mieszkańców gminy, którzy na to wyrażą pisemną zgodę.
Skutkiem wniesienia skargi z naruszeniem przepisów o terminie do jej wniesienia, następującym z mocy samego prawa, a także wniesienie skargi przez podmiot nielegitymowany jest bezskuteczność czynności w postępowaniu sądowym obejmującej wniesienie skargi na rozstrzygnięcie organu jednostki samorządu gminnego. Zauważyć nadto należy, iż uchybienia te powodują, oprócz bezskuteczności czynności podjętej przez stronę, jeszcze inny skutek procesowy, a mianowicie odrzucenie skargi. Zgodnie bowiem z art. 58 § 1 pkt 2 i pkt 6 ppsa sąd odrzuca skargę wniesioną po upływie terminu do jej wniesienia, a także niedopuszczalną z innych przyczyn. Odrzucenie skargi zaś jest równoznaczne z odmową rozpatrzenia sprawy i wydania merytorycznego rozstrzygnięcia w sprawie.
W niniejszej sprawie w ocenie Sądu, skarga Stowarzyszenia A na uchwałę Rady Miejskiej T. z dnia 5 października 2005r. Nr XLV/412/05 w przedmiocie zatwierdzenia zmiany studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta T. jest niedopuszczalna. Przede wszystkim podkreślenia wymaga, iż Stowarzyszenie nie wykazało ani w skardze, ani w obszernych licznych wyjaśnieniach w toku rozprawy w dniu 23 maja 2006r. naruszenia własnego interesu prawnego lub uprawnienia zaskarżoną uchwałą, a tym samym i związku między tą uchwałą a własną indywidualną sytuacją prawną. W pojęciu interesu prawnego nie mieści się, w ocenie Sądu, podnoszona przez Stowarzyszenie okoliczność wybudowania w przyszłości sklepów wielkopowierzchniowych na terenie T., 20% stopa bezrobocia, ubożenie mieszkańców miasta, "niszczenie małych kupców, firm rodzinnych" będące konsekwencją wzrastającej liczby supermarketów w mieście, czy obawa spowodowania przez supermarkety strat w podatkach dla miasta. Jak bowiem słusznie przyjmuje się w utrwalonym już orzecznictwie sądowym, interes prawny i uprawnienie, o których mowa w art. 101 usg powinny wynikać z przepisów prawa materialnego; te bowiem przepisy są źródłem uprawnień oraz interesów prawnych, one kształtują sytuację prawną wnoszącego skargę (wyrok NSA z dnia 27 września 1990r., SA/Wr 952/90, ONSA 1990/4/4, wyrok NSA z dnia 27 września 2001r., I S.A. 2326/00, Lex nr 54528 czy wyrok NSA z dnia 29 stycznia 1992r., I SA 1355/91, Wspólnota 1992/18/17). Zauważyć nadto trzeba, że związek między naruszeniem interesu a uchwałą musi już obecnie, a nie w przyszłości, powodować następstwo w postaci ograniczenia lub pozbawienia konkretnych uprawnień albo nałożenia obowiązków. Skarżący wnosząc skargę musi więc wykazać, iż uchwała narusza jego interes prawny lub uprawnienia albo jako indywidualnego podmiotu, albo też jako członka określonej wspólnoty samorządowej (wyrok NSA z dnia 18 września 2003r., II S.A. 2637/02, LEX nr 80699, wyrok NSA z dnia 3 września 2004r., OSK 476/04, ONSAiWSA 2005/1/2 czy wyrok NSA z dnia 4 września 2001r., II SA 1410/01, LEX nr 53376, wyrok SN z dnia 7 marca 2003r., III RN 42/02, OSNP 2004/7/114).
Stowarzyszenie, wnosząc skargę do sądu administracyjnego i składając pisma procesowe w toku postępowania sądowoadministracyjnego nie wykazało również, iż działa w imieniu grupy mieszkańców gminy czy nawet poszczególnych członków Stowarzyszenia jako przedsiębiorców i mieszkańców gminy, którzy na to wyrazili pisemną zgodę, a których konkretny, wynikający z normy prawnej interes został naruszony konkretnym zapisem zaskarżonej uchwały. Przedłożona przez Stowarzyszenie skarga z 10 maja 2006r., pismo z dnia 27 marca 2006r. wraz z listą osób kwestionujących prawidłowość zaskarżonej uchwały czy pismo Wojewody [...] z dnia 19 kwietnia 2006r. nie stanowią dowodu na posiadanie przez skarżące Stowarzyszenie uprawnienia do zaskarżania spornej uchwały w imieniu mieszkańców przede wszystkim dlatego, że w treści tych pism nie wskazano żadnych okoliczności, które potwierdzałyby istnienie takiegoż interesu, w szczególności nie wskazano, jakim konkretnym zapisem planu został naruszony konkretny, indywidualny interes poszczególnych członków Stowarzyszenia, np. prawo własności nieruchomości i na czym naruszenie to miałoby polegać. Z treści tych pism wynika jedynie niezadowolenie z podjętej uchwały oraz ze sposobu przeprowadzenia procedury planistycznej i podjęcia tej uchwały. Ale gdyby nawet w pismach tych wskazano interes prawny, to nie mogłoby to być przesądzającą okolicznością na badaną okoliczność, gdyż pisma te zostały sporządzone, na co wskazuje ich data, po zaskarżeniu uchwały. Nadto pisma te zostały skierowane do Wicewojewody[...], nie zaś do Stowarzyszenia. Dowodu na reprezentowanie przez Stowarzyszenie interesów mieszkańców czy przedsiębiorców miasta T. nie może, w ocenie Sądu, stanowić także kierowane do Stowarzyszenia pismo PPHU "B" A. S. z datą 29 grudnia 2005r., pismo mieszkańców z datą 8 stycznia 2006r., czy pismo PHP M. i K. K. z datą 10 stycznia 2006r. Wobec nieprzedłożenia przez Stowarzyszenie dowodu doręczenia tych pism do siedziby Stowarzyszenia chociażby w postaci pocztowego potwierdzenia doręczenia czy kopii rejestru wpływu korespondencji, wątpliwości Sądu budzi faktyczna data ich wpływu do adresata. Przy ocenie tego dowodu nie sposób oprzeć się refleksji, że tą tak istotną i fundamentalną dla legitymacji Stowarzyszenia okoliczność podnosi się dopiero po zakończeniu rozprawy, zwłaszcza że istnienie interesu prawnego w zaskarżaniu przedmiotowej uchwały Stowarzyszenie obowiązane było wykazać już w momencie wnoszenia skargi. Tymczasem okoliczność ta nie została podniesiona w skardze, a z treści skargi wynika wręcz, iż Stowarzyszenie broni własnego interesu w sprawie. Tą samą uwagę należy odnieść do wezwania do usunięcia naruszenia prawa. Niezależnie od powyższego, w pismach tych nie wskazano indywidualnego interesu wnoszących pisma, który to interes został konkretnymi zapisami planu naruszony. Z treści pism z datą 8 stycznia 2006r. i 10 stycznia 2006r. wynika jedynie generalne niezadowolenie z zapisów podjętej uchwały. Jedynie w piśmie PPHU "B" A. S. podjęto próbę wskazania interesu prawnego poprzez odniesienie się do okoliczności posiadania zakładu produkcyjnego przekwalifikowanego na "mieszkaniówkę niską" w kwestionowanym planie. Niemniej jednak, tak wskazany interes jest zbyt ogólnikowy, w piśmie nie wskazano ani nieruchomości, na której zakład znajduje się, ani tytułu prawnego do nieruchomości, ani nie odniesiono się do konkretnych zapisów planu, które to zapisy naruszałyby interes wnoszącego to pismo. Podkreślić nadto należy, iż pismo to zostało sporządzone przez A. S. i skierowane do Zarządu Stowarzyszenia, którego prezesem również jest A. S.
Potwierdzeniem posiadania przez Stowarzyszenie A interesu prawnego w zaskarżeniu uchwały Rady Miejskiej T. z dnia [...] nie może być, zdaniem Sądu, podnoszona w piśmie z dnia 20 czerwca 2006r. zatytułowanym "Stanowisko skarżącego dotyczące interesu prawnego w niniejszej sprawie" okoliczność powstania Stowarzyszenia w celu obrony praw kupców i przedsiębiorców z terenu powiatu [...], zapis § 6 pkt 3 statutu, z którego wynika dla Stowarzyszenia prawo i obowiązek reprezentowania kupców wobec władz państwowych i samorządowych, przepis art. 7 usg chroniący, zadaniem skarżącego, interesy kupców - członków Stowarzyszenia oraz innych kupców na terenie miasta czy dążenie do ograniczenia możliwości powstawania na terenie miasta obiektów wielkopowierzchniowych oraz ochrony interesu publicznego - mieszkańców miasta, których liczne uwagi nie zostały uwzględnione w treści miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Podstawę legitymacji w postępowaniu sądowoadministracyjnym nie mogą także stanowić gołosłowne i ogólnikowe stwierdzenia co do otrzymania pisemnych i ustnych informacji czy wniosków od bardzo licznej grupy kupców niegodzących się na wprowadzenie w planie licznych zakazów budowy małych sklepów, zmianę przeznaczenia gruntów mające wpływ na interes prawny właścicieli gruntu oraz przeznaczenie dużej ilości gruntów wyłącznie pod sklepy wielkopowierzchniowe. Legitymacji tej nie można, wbrew twierdzeniom skarżącego Stowarzyszenia, upatrywać w zapisach ustawy o samorządzie gminnym, zgodnie z którymi "władze samorządowe (...) winny prowadzić działalność interwencyjną w gospodarce zwłaszcza w zakresie wspierania lokalnej aktywności gospodarczej także małych przedsiębiorstw i kupców" czy w ustawie o swobodzie działalności gospodarczej, gwarantującej, zdaniem skarżącego, równość szans i konkurencję opartą tylko na regułach zgodnych z prawem, a także w twierdzeniu, iż zapisy planu wprowadzają ograniczenia dla małych firm, pomijają ich interesy, a zapewniają preferencje wielkopowierzchniowym sklepom prowadzonym przez duże, często firmy zagraniczne. Okoliczności te, jakkolwiek istotne do reprezentowania interesów kupców, nie są wystarczające, do występowania przed sądem administracyjnym konieczne jest bowiem nadto, co już Sąd wielokrotnie podkreślił, wykazanie konkretnego interesu prawnego danego członka Stowarzyszenia - przedsiębiorcy, którego to interes konkretnym zapisem planu został naruszony. Wskazane przez Stowarzyszenie w toku postępowania przed Sądem liczne okoliczności wskazują jedynie na istnienie po stronie Stowarzyszenia interesu faktycznego wyrażającego się w dążeniu do ograniczenia powstawania na terenie miasta T. wielkopowierzchniowych sklepów, a w konsekwencji w zwalczaniu konkurencji na rynku lokalnym. Tak pojmowany interes, w ocenie Sądu, nie tylko nie ma charakteru prawnego, ale nadto nie jest on także działaniem podejmowanym w interesie wszystkich mieszkańców miasta, lecz jedynie w interesie pewnej jego grupy - kupców i przedsiębiorców, zmierzających do osiągnięcia jak największych zysków z prowadzonej działalności gospodarczej. Zgodzić się bowiem wypada z wyrażanym w orzecznictwie sądowym poglądem, wedle którego interes faktyczny występuje wówczas, gdy podmiot jest bezpośrednio zainteresowany rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, ale nie może interesu tego poprzeć przepisami prawa powszechnie obowiązującego, mogącego stanowić podstawę skierowanego żądania określonych czynności organu administracyjnego (wyrok NSA z dnia 6 września 1999r., IV SA 2473/98, LEX nr 47873 czy wyrok NSA z dnia 27 września 1999r., IV SA 1285/98, LEX nr 47898).
Podkreślić nadto należy, iż także A. S. i M. W. - członkowie zarządu Stowarzyszenia pełniący jednocześnie, co potwierdza protokół nr L/2005 z sesji z dnia 11 stycznia 2006r. funkcję radnego w Radzie Miejskiej T. nie wykazali posiadania legitymacji w przedmiotowym postępowaniu. Pełnienie funkcji radnego nie pozbawia tego radnego jako obywatela możliwości zaskarżenia - w trybie art. 101 ust. 1 usg - uchwały organu samorządu własnej gminy, gdy został nią naruszony jego indywidualny interes prawny lub uprawnienie, niemniej jednak radny jako mieszkaniec gminy musi wykazać dokonanie taką uchwałą naruszenia jego interesu prawnego lub uprawnienia, co w istocie sprowadza się do wykazania ograniczenia lub pozbawienia jego własnych uprawnień. Przepis art. 101 usg nie daje podstaw do skargi osobie, która chciałaby skarżyć uchwałę Rady Gminy, nie opierając się na prawach własnych, osobistych, lecz na interesie ogółu - interesie mieszkańców gminy. Źródłem interesu prawnego, którego naruszenie uzasadnia wniesienie skargi na podstawie art. 101 ust. 1 usg nie stanowi, co należy podkreślić, przynależność do wspólnoty gminnej (wyrok NSA z dnia 1 marca 2005r., OSK 1437/04, Wokanda 2005/7-8/69). Uprawnienie wynikające z art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym nie ma bowiem charakteru actio popularis, tak więc nawet ewentualna sprzeczność uchwały z prawem nie daje legitymacji do wniesienia skargi, jeżeli uchwała ta nie narusza prawem chronionego interesu prawnego lub uprawnienia skarżącego. W sprawach mających charakter publiczny mogą działać bowiem określone organy państwowe czy społeczne, a obywatelowi przysługuje prawo występowania do tych organów (np. prokuratury) z wnioskiem o podjęcie stosownego postępowania, względnie przekazania odpowiednich informacji (por. wyrok NSA z dnia 13 grudnia 1999r., IV SA 872/99, LEX nr 48223, postanowienie NSA z dnia 9 listopada 1995r., II SA 1933/95, ONSA 1996r., z. 4, poz. 170, wyrok NSA z dnia 8 września 1994r. SA/Po 1803/94, PS 1995r. z. 9, s. 136 wraz z częściowo aprobującą glosą B. Zawadzkiej PS 1995r., z. 9, s. 136, wyrok NSA z dnia 14 marca 2002r. II SA 2503/01, LEX nr 81964 czy wyrok NSA z dnia 13 grudnia 1999r., IV SA 872/99, LEX nr 48223).
Ponadto zauważyć należy, iż Stowarzyszenie Radę Miejską T. do usunięcia naruszenia prawa powodowanego przez wskazaną uchwałę wezwało w dniu 2 stycznia 2006r., zaś skargę wniosło w dniu 19 stycznia 2006r. Ze złożonego w dniu 23 maja 2006r. na rozprawie przez pełnomocnika skarżącego Stowarzyszenia - radcę prawnego Z. R. oświadczenia wynika nadto, iż "pisemnej odpowiedzi na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa strona skarżąca nie otrzymała", a "trzydziestodniowy termin do złożenia skargi, strona skarżąca liczyła od daty sesji nadzwyczajnej Rady Miejskiej w T., tj. od daty 16 stycznia 2006r., podczas której jedynym tematem było przedmiotowe wystąpienie strony skarżącej, a Rada nie zdecydowała się na zmianę kwestionowanej uchwały". W tym stanie sprawy, w ocenie Sądu, daty sesji nadzwyczajnej rady z dnia 11 stycznia 2006r., nie zaś jak podniósł pełnomocnik z dnia 16 stycznia 2006r., nie można uznać za dzień powzięcia przez Stowarzyszenie informacji o stanowisku Rady Miejskiej T. co do wezwania do usunięcia naruszenia prawa, zwłaszcza że ze złożonego przez pełnomocnika wyjaśnienia wynika, iż strona skarżąca nie otrzymała formalnego zawiadomienia o terminie i porządku obrad sesji, jak również wyciągu z protokołu sesji, a wiadomość o stanowisku Rady Miejskiej T. powzięła w "drodze tzw. poczty pantoflowej", gdyż przewodniczący Stowarzyszenia jest radnym Rady Miejskiej, zaś pełnomocnik strony skarżącej uczestniczył w obradach sesji jako gość. W tym miejscu wyjaśnić należy, iż radny może występować w różnej roli, a mianowicie jako członek organu kolegialnego, jakim jest Rada Miejska T. oraz jako członek wspólnoty lokalnej, mieszkaniec czy Prezes skarżącego Stowarzyszenia i przedsiębiorca. W każdej z tych roli przysługują mu odrębne uprawnienia i inny jest jego status. Nie można zatem przyjąć, iż informacje powzięte w związku z pełnieniem funkcji radnego są również informacjami powziętymi przez niego jako reprezentanta Stowarzyszenia, zwłaszcza że w sesji Rady uczestniczył wyłącznie z racji członkostwa w Radzie Miejskiej, a Stowarzyszenie nie zostało ani poinformowane o terminie sesji, ani nawet zaproszone na posiedzenie. Z tego względu przyjąć należało, iż stanowisko Rady Miejskiej T. w przedmiocie wezwania do usunięcia naruszenia prawa nie zostało ujawnione i zakomunikowane Stowarzyszeniu. W konsekwencji powzięta w dniu 11 stycznia 2006r. przez radnego będącego jednocześnie prezesem Stowarzyszenia wiadomość o nieuwzględnieniu przez Radę Miejskią T. wezwania do usunięcia naruszenia prawa nie jest tożsama z otrzymaniem odpowiedzi przez Stowarzyszenie od Rady Miejskiej, zwłaszcza że powołany przepis art. 52 ppsa jako początkowy dopuszczalny termin wniesienia skargi wskazuje wyraźnie dzień doręczenia odpowiedzi organu na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa. Należało zatem oczekiwać na upływ terminu, w którym Rada obowiązana była udzielić odpowiedzi. Stosownie bowiem do ust. 3 art. 101 usg w sprawach wezwania do usunięcia naruszenia prawa stosuje się przepisy o terminach załatwienia spraw w postępowaniu administracyjnym, tj. termin wyrażony zwrotem bez zbędnej zwłoki, a w sprawach wymagających przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego termin 1 miesiąca od dnia złożenia wezwania. Wydaje się zatem, iż przedmiotową skargę skutecznie można było wnieść najwcześniej po upływie 30 dni od dnia wezwania Rady do usunięcia naruszenia prawa, tj. po upływie 30 dni począwszy od dnia 2 lutego 2006r., nie później jednak niż w ciągu 60 dni od dnia wniesienia tegoż wezwania, jeśli wezwanie pozostałoby bezskuteczne (por. postanowienie SN z dnia 10 lipca 2002r., III RN 52/02, OSNP 2003/13/303).
Zdaniem Sądu, także przedłożone na wezwanie Sądu pismo Stowarzyszenia A Powiatu [...] z dnia [...] zatytułowane "Podanie o wznowienie postępowania z prośbą o wstrzymanie wykonania decyzji", nie ma wpływu na ocenę przesłanki dopuszczalności przedmiotowej skargi na przedmiotową uchwałę. Pismo to nie może być uznane za wezwanie do usunięcia naruszenia prawa, a pismo Wojewody [...] z dnia 15 lutego 2006r. za odpowiedź na to wezwanie. Przede wszystkim dlatego, iż pismo to zostało skierowane do Wojewody [...] - organu nadzoru nad Radą Miejską T., a zawarte w nim żądanie obejmowało wznowienie wszczętego w dniu 22 października 2005r. przez Wojewodę [...] postępowania w sprawie zbadania legalności spornej uchwały w trybie określonym w rozdziale 10 usg. Na aprobatę zasługuje wyrażony w orzecznictwie sądowym pogląd, wedle którego "wezwanie do usunięcia naruszenia", o jakim mowa w art. 101 ust. 1 usg, stanowiące warunek dopuszczalności skargi do sądu administracyjnego na uchwałę organu gminy musi być skierowane do organu, który podjął kwestionowaną uchwałę. Żądanie unieważnienia uchwały organu gminy skierowane do organu nadzoru uruchamia wyłącznie postępowanie nadzorcze w ramach własnych, samodzielnych kompetencji tego organu do badania legalności uchwał organów gminy i nie zastępuje wezwania, o jakim mowa w art. 101 ust. 1 ustawy (postanowienie NSA z dnia 24 kwietnia 1995r., II SA 105/95, ONSA 1996/2/81, postanowienie NSA z dnia 8 kwietnia 2002r., IV SA 3595/01, LEX nr 82642, postanowienie NSA z dnia 5 stycznia 1995r., SA/Wr 2332/94, ONSA 1996/1/25 czy postanowienie NSA z dnia 26 lutego 1997r., I SA 808/96, Prok.i Pr. 1997/9/50).
Na marginesie wyjaśnić nadto należało, iż w razie odrzucenia skargi, Sąd nie podejmuje merytorycznego rozstrzygnięcia, jak również nie rozpoznaje wniosków procesowych, w tym co do wstrzymania wykonania zaskarżonej uchwały. Podkreślić trzeba także, iż uiszczony wpis sądowy, stosownie do art. 232 §1 pkt 1 lit.a ppsa, Sąd zwraca w całości od pisma odrzuconego lub cofniętego, jeśli odrzucenie lub cofnięcie nastąpiło, co jednak nie miało miejsca w niniejszej sprawie, przed wysłaniem odpisu skargi - organowi, którego działanie lub bezczynność zaskarżono, zaś koszty postępowania Sąd, stosownie do art. 200 ppsa, przyznaje w razie uwzględnienia skargi.
Mając powyższe na uwadze, na mocy art. 58 § 1 pkt. 6 i § 3 ustawy -Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzeczono jak w postanowieniu.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło