II SA/Łd 236/11
WyrokWSA w Łodzi2011-05-13
Skład orzekający: Joanna Sekunda-Lenczewska, Barbara Rymaszewska, Arkadiusz Blewązka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna za usunięcie drzewa bez zezwolenia może zostać nałożona na współwłaścicieli, nawet jeśli usunięcie drzewa było poprzedzone jego zniszczeniem, a skarżący podnosi argumenty o zagrożeniu stwarzanym przez drzewo?Ratio decidendi
Sąd uznał, że kara pieniężna za usunięcie drzewa bez zezwolenia jest obligatoryjna, niezależnie od tego, czy drzewo stwarzało zagrożenie. W przypadku współwłasności, odpowiedzialność za usunięcie drzewa bez zezwolenia rozkłada się równo na współwłaścicieli. Nawet jeśli ustalenie wysokości kary było wadliwe (zastosowano stawki z poprzedniego roku), sąd nie mógł uchylić decyzji na niekorzyść skarżącego (zasada reformationis in peius).Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi E. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P., która utrzymała w mocy decyzję Prezydenta Miasta P. o wymierzeniu E. K. i E. K. kary pieniężnej za usunięcie bez zezwolenia drzewa (świerk kłujący). Skarżący zarzucał organom pominięcie faktu wycięcia przez E. K. innych drzew i krzewów oraz kwestionował wiarygodność drugiej opinii dendrologicznej. Twierdził, że to E. K. dopuściła się usunięcia drzewa i powinna ponieść karę.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 13 maja 2011 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Joanna Sekunda-Lenczewska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Barbara Rymaszewska Sędzia WSA Arkadiusz Blewązka Protokolant asystent sędziego Agnieszka Gortych-Ratajczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 maja 2011 roku sprawy ze skargi E. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej za usunięcie bez zezwolenia drzewa oddala skargę.
Decyzją z dnia [...]r. Nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. na podstawie art. 138 §1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2000r., Nr 98, poz. 1071 ze zm.) utrzymało w mocy decyzję Prezydenta Miasta P. z dnia [...]r. znak: [...] w przedmiocie wymierzenia E. K. i E.K. kary pieniężnej w kwocie 14 069,99 zł z tytułu usunięcia bez zezwolenia 1 sztuki drzewa gatunku świerk kłujący odmiana srebrna o obwodzie pnia 39 cm, z terenu nieruchomości położonej w P. przy ul. A [...].
W uzasadnieniu decyzji Kolegium wyjaśniło stan faktyczny, w jakim doszło do nałożenia kary pieniężnej. Wynika z niego, iż decyzją z dnia [...]r. Kolegium uchyliło decyzję organu I instancji z dnia [...]r. wskazując, iż pomimo uchylania poprzednich decyzji i przekazywania sprawy do ponownego rozpatrzenia istotne dla niej kwestie w dalszym ciągu nie zostały wyjaśniony w sposób nie budzący wątpliwości, co do merytorycznego rozpatrzenia sprawy. Mając na uwadze wytyczne organu odwoławczego organ I instancji, w ramach ponownie prowadzonego postępowania wyjaśniającego, zlecił wykonanie drugiej opinii dendrologicznej, ponieważ poprzednia była wewnętrznie sprzeczna, na co zwrócił uwagę organ II instancji. W nowej opinii rzeczoznawca stwierdził, iż odcięcie wierzchołka drzewa nie jest zabiegiem pielęgnacyjnym, lecz niszczącym drzewo nadto, iż drzewo jest zniszczone przez E.K., a stopień zniszczenia wyklucza możliwość jego odtworzenia. Dodatkowo przychylił się do stanowiska poprzedniego biegłego, iż nie ma potrzeby przeprowadzania oględzin pozostałej części drzewa. Ponownie analizując materiał sprawy, w tym obie opinie, organ I instancji doszedł do wniosku, iż na E. K. należy nałożyć karę za zniszczenie drzewa poprzez odcięcie jego wierzchołka długości 2 m i dolnych gałęzi, zaś na E. K. za usunięcie zniszczonego drzewa, które posiadało niezbędne atrybuty tj. korzenie, pień oraz częściową koronę, bez wymaganego zezwolenia, o którym mowa w art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody. Prezydent podał, iż miarodajnym materiałem jest protokół oględzin sporządzony w dniu 10 lutego 2009r., dokumentacja fotograficzna, notatka urzędowa sporządzona przez funkcjonariusza Policji, opinia dendrologiczna oraz wyjaśnienia stron.
Od decyzji organu I instancji E. K. złożył odwołanie, w którym zarzucił współwłaścicielce, iż ta kłamała wskazując na odwołującego jako osobę, która oszpeciła drzewo. Podkreślił, iż to E. K. wraz z członkami rodziny obcięła gałęzie od dołu drzewa, aby dostać się do pnia i ostatecznie usunąć drzewo. Odwołujący przyznał, iż obciął kilka gałęzi od czubka drzewa, które to gałęzie dotykały linii elektrycznej, kwestie te w ocenie strony potwierdził pierwszy biegły, który był na wizji w terenie, gdyż drugi z biegłych wydał swoją opinię nie znając terenu, na którym rosło ścięte drzewo, nie uwzględnił okoliczności, że zagrażało ono bezpieczeństwu mieszkańców. Dodał, iż dokumentacja fotograficzna nie jest wiarygodnym dowodem do wydania opinii, tym bardziej, że na terenie nieruchomości znajdują się inne drzewa z obciętymi wierzchołkami, które nie zagrażały linii energetycznej a i tak zostały wycięte. Na koniec podkreślił, iż E. K. ścięła także inne drzewa i krzewy, czego organ nie wziął pod uwagę a z opinii pierwszego biegłego wynika, iż ścięte drzewo mogłoby dalej rosnąć.
Przywołaną na wstępie decyzją z dnia [...]r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję organu I instancji z dnia [...]r. Kolegium wskazało, iż nie ulega wątpliwości, że E. K. i E. K. poprzez swoje działania doprowadzili wpierw do uszkodzenia drzewa w sposób wykluczający zachowanie jego żywotności oraz możliwości odtworzenia korony, a następnie do usunięcia tego drzewa bez zezwolenia właściwego organu. Działania te dają podstawę do wymierzenia administracyjnej kary, która obciąża w częściach równych E. K. i E. K. Organ podkreślił, iż okolicznością nie budzącą wątpliwości jest także ustalenie wieku i gatunku zniszczonego i usuniętego drzewa. Wskazał, iż potwierdza to zgromadzony materiał dowodowy, w tym protokół z oględzin z dnia 10 lutego 2009r. wraz z dokumentacją fotograficzną i opinie biegłych, wyjaśniania współwłaścicieli, z których wynika, że drzewo miało wysokość 5,40 m a jego obwód na wysokości 1,30 m wynosił 39 cm, wiek powyżej 5 lat.
Uszczegóławiając organ podał, iż z urzędowej notatki posterunkowego z dnia 23 stycznia 2009r. wynika, iż kilka dni wcześniej E.K. pod pozorem zagrożenia jakie stwarzały gałęzie sięgające przewodów elektrycznych osobiście ściął czubek drzewa na wysokości około 3 m, odcięta część mogła mieć około 2 m. Fakt dokonania tych zabiegów potwierdził E. K., choć różnie określał rozmiar przeprowadzonych czynności, w trakcie interwencji posterunkowego w dniu 14 stycznia 2009r. (notatka z 23 stycznia 2009r.) stwierdził, iż ściął czubek drzewa, w kolejnych oświadczeniach m.in. w odwołaniu z dnia 18 października 2010r., że usunął jedynie kilka gałęzi sięgających przewodów. Tym ostatnim twierdzeniom organ nie dał wiary gdyż przeczyły im wyjaśnienia E. K.(zawarte w notatce ze stycznia 2009r., oświadczenie z dnia 5 lutego 2009r., protokół z dnia 10 lutego 2009r.) ale i dokumentacja fotograficzna załączona do protokołu z dnia 10 lutego 2009r., z których wynika, iż wierzchołek drzewa został rzeczywiście odcięty. W trakcie interwencji w dniu 23 stycznia 2009r. na nieruchomości leżały gałęzie, w odległości około 1 m od ogrodzenia, zaś obecny E. K. wskazał wystający z ziemi pień drzewa iglastego, ściętego na wysokości około 50 cm, o średnicy 14 cm w najwęższym miejscu pnia, długość leżącej obok pnia kłody ściętego drzewa wynosiła 290 cm, węższa średnica ściętej kłody wynosiła około 8 cm. Organ podał, iż o tym, że poprzez odcięcie wierzchołka drzewa o długości około 2 m doszło do nieodwracalnego zniszczenia drzewa świadczy załączona pierwsza opinia dendrologiczna, jednakże z uwagi na pewne wątpliwości co do uzasadnienia twierdzeń zawartych w opinii, organ zlecił sporządzenie drugiej opinii, która jest czytelna i wewnętrznie spójna, autor jej uznał, że ogłowienie drzewa jest nieodwracalnym jego zniszczeniem, zatem kwestia podcięcia gałęzi od dołu drzewa nie ma wpływu na stan sprawy. Wywiódł, iż poruszana w odwołaniu kwestia istniejącego zagrożenia – gałęzie rosnące pod przewodami wysokiego napięcia – nie może usprawiedliwiać zniszczenia drzewa, podobnie rzekome zabiegi pielęgnacyjne przeprowadzane na terenie miasta a polegające na ścinaniu wierzchołków drzewa. Ustosunkowując się do odwołania organ podkreślił, iż zarzuty dotyczące E. K., która usunęła inne drzewa i krzewy z nieruchomości pozostają poza przedmiotem niniejszego postępowania. Z kolei zarzut, iż drugi dendrolog nie przeprowadził oględzin w terenie również nie znajduje uzasadnienia, ponieważ w opinii jej autor wyraźnie wyjaśnił, że znajdujące się w materiale dowodowym zdjęcia są bardzo czytelne i nie widzi potrzeby oględzin pozostałości drzewa, zatem skoro biegły na podstawie dostępnego materiału był w stanie wydać opinię to w ocenie Kolegium zarzuty odwołania nie mogą wpłynąć na treść opinii, zaś załączone przez stronę do pisma z dnia 30 listopada 2010r. zdjęcia nie mają żadnego związku ze sprawą.
Kolegium wskazało również, iż nie budzi wątpliwości, że E. K. usunęła zniszczone drzewo, potwierdza to materiał dowody i okoliczności tej nie kwestionuje sama strona. Organ wskazał, iż w orzecznictwie wykształcony został pogląd, że usunięcie drzew obumarłych również wymaga zezwolenia właściwego organu.
W skardze na powyższą decyzję E. K. zarzucił organom administracji pominięcia faktu wycięcia przez E. K. szeregu innych drzew i krzewów, ponad 40 sztuk w nocy z 20 na 21 stycznia 2009r., które to zdarzenie zgłosił w dniu 21 stycznia 2009r. na Policji. Nadto, iż organ wybiela E. K. pisząc, że nie kwestionuje ona faktu usunięcia drzewa – świerku, gdy jednocześnie, w ocenie skarżącego, usunęła kilka innych drzew i krzewów właśnie celem zatarcia śladów po wycięciu przedmiotowego świerka. Skarżący nie zgadza się na przyjęcie jako podstawę ustaleń drugiej opinii, w sytuacji gdy nie została ona poprzedzona oględzinami a oparta wyłącznie na fotografiach, w ocenie strony za wiarygodną należy przyjąć pierwszą opinię oraz stanowisko czteroosobowej komisji, która brała udział w oględzinach. Zdaniem strony notatka funkcjonariusza jest stronnicza, podobnie jak stanowisko wywiedzione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, ponieważ to E. K. dopuściła się usunięcia świerku i kilkunastu innych drzewa i to ona powinna zostać obarczona karą. W ocenie skarżącego kara winna zostać nałożona na E. K. i osoby, które jej pomagały.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. wywodząc jak w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wniosło o oddalenie skargi.
Na rozprawie w dniu 13 maja 2011r. skarżący złożył do akt sprawy notatkę urzędową z dnia 12 stycznia 2011r. sporządzoną przez funkcjonariusza Komendy Miejskiej Policji na okoliczność utrudniania skarżącemu przez E. K. dostępu do nieruchomości stanowiącej ich współwłasność.
Uczestniczka postępowania E. K. przyznała, iż wraz z E. K. jest winna wycięcia drzewa bez zezwolenia właściwego organu, zaznaczyła, iż wycięła drzewo zniszczone przez E.K.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Stosownie do treści art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo
o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) i art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) powoływanej dalej jako p.p.s.a., sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
W rozumieniu powyższych przepisów, sąd administracyjny bada legalność, czyli innymi słowy zgodność zaskarżonego aktu administracyjnego z obowiązującymi w dacie jego podjęcia przepisami prawa materialnego, określającymi prawa i obowiązki stron oraz z przepisami proceduralnymi, normującymi zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Natomiast stosownie do art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a., uwzględnienie przez sąd administracyjny skargi i uchylenie zaskarżonej decyzji lub postanowienia następuje wówczas, gdy sąd stwierdzi: naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (lit. a), naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b), albo inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c).
W następstwie rozpoznania skargi wniesionej w niniejszej sprawie, nie będąc ograniczonym zarzutami i wnioskami skargi oraz przywołaną podstawą prawną
(art. 134 §1 p.p.s.a.) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi nie dopatrzył się
w zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji tego rodzaju uchybień,
które obligowały Sąd do wyeliminowania ich z obrotu prawnego.
W pierwszej kolejność należy wyraźnie podkreślić, iż przedmiotem kontroli Sądu jest wyłącznie postępowanie prowadzone w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej z tytułu usunięcie bez zezwolenia 1 sztuki drzewa gatunek świerk kłujący odmiana srebrna. Oznacza to, iż wyłącznie w tym zakresie postępowanie administracyjne było badane przez tutejszy Sąd, co za tym bez wpływu na wynik pozostaje argumentacja skarżącego, iż usunięty świerk jest jedynie jednym z kilkunastu drzew i krzewów zniszczonych i usuniętych przez E. K. Podobnie jak organy administracji, tak teraz Sąd przedmiotem swojej oceny objął wyłącznie materiał dowodowy, ustalenia faktyczne i prawne dotyczące jednej sztuki świerka kłującego odmiana srebrna.
Mając powyższe na uwadze przypomnieć należy, iż zaskarżoną decyzją z dnia [...]r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. utrzymało w mocy decyzję Prezydenta Miasta P. z dnia [...]r., którą orzekł o wymierzeniu E. K. i E. K. kary pieniężnej z tytułu usunięcia bez zezwolenia jednej sztuki drzewa świerk kłujący srebrny z nieruchomości przy ul. A [...] w P.
Podstawą faktyczną wydanej decyzji było ustalenie, iż skarżący E. K. poprzez odcięcie wierzchołka o długości 2 m i dolnych gałęzi zniszczył świerk kłujący, który ostatecznie usunęła E. K., w konsekwencji na współwłaścicieli posesji została nałożona kara pieniężna w trybie przepisów ustawy z dnia 16 kwietnia 2004r. o ochronie przyrody, zniszczenie i usunięcie bez zezwolenia właściwego organu wspomnianego drzewa. Ustalenie powyższych okoliczności znajduje potwierdzenie w obszernym materiale dowodowym, który co należy podkreślić, jest kompletny i rzetelny, a dokonana ocena materiału dowodowego wszechstronna i gruntowna. Organ podjął niezbędne czynności celem ustalenia stanu faktycznego w sposób nie budzący wątpliwości, ustosunkował się do każdego zgromadzonego dowodu z uwzględnieniem wzajemnych powiązań między nimi, w konsekwencji uzyskał jednoznaczne ustalenia faktyczne i prawne. Wobec ustalenia, iż granice swobodnej oceny dowodów nie zostały przez organ przekroczone, Sąd nie ma podstaw do podważania dokonanych w ten sposób ustaleń.
Analiza zgromadzonych w sprawie dokumentów w pełni uzasadnia stanowisko zajęte przez organ administracji. Niewątpliwie miarodajnymi dowodami w sprawie są protokół z oględzin sporządzony w dniu 10 lutego 2009r., dokumentacja fotograficzna sporządzona przez pracowników Urzędu Miasta, notatka urzędowa sporządzona przez funkcjonariusza Policji, opinia dendrologiczna mgr.inż. A. G. oraz wyjaśnienia współwłaścicieli. Dokumenty te potwierdzają gatunek, wiek, wysokość i obwód usuniętego drzewa, które to elementy pozwalają na ustalenie kwoty nałożonej kary pieniężnej. Warto zauważyć, iż E. K. od początku postępowania nie kwestionowała, iż jest osobą odpowiedzialną za usunięcie drzewa, na które to działanie nie posiadała zezwolenia właściwego organu. Na rozprawie w dniu 13 maja 2011r. potwierdziła, iż jest odpowiedzialna za usunięcie przedmiotowego ale zniszczonego drzewa. W ocenie Sądu nie budzi również wątpliwości związek przyczynowy pomiędzy działaniem skarżącego a zniszczeniem drzewa, które jak wynika z opinii dendrologicznej zostało zniszczone w sposób uniemożliwiający prawidłowe odtworzenie drzewa. W konsekwencji organ administracji był w pełni uprawniony do nałożenia na oboje współwłaścicieli kary za usunięcie drzewa. Zauważyć bowiem należy, iż w orzecznictwie i doktrynie ukształtowało się stanowisko w myśl którego za usunięcie drzew lub krzewów bez zezwolenia może odpowiadać wyłącznie podmiot, który takie zezwolenie mógł uzyskać. W niniejszej sprawie będą to współwłaściciele, których działania doprowadziły ostatecznie do usunięcia drzewa, które wcześniej zostało trwale zniszczone, a którą to okoliczność pierwotnie potwierdzał sam skarżący, co znajduje odzwierciedlenie w notatce służbowej funkcjonariusza Policji.
W przypadku współposiadania odpowiedzialność wynikająca z deliktu administracyjnego polegającego na usunięcia bez zezwolenia drzew rozkłada się w częściach równych na poszczególnych posiadaczy (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 19 lutego 2008r. II SA/Lu 948/07, niepubl.) Podobnie sprawa wygląda w przypadku współwłaścicieli, jak ma to miejsce w niniejszej sprawie.
W konsekwencji poczynionych ustaleń faktycznych organ administracji zasadnie orzekł o nałożeniu na współwłaścicieli kary pieniężnej za usunięcie bez zezwolenia drzewa. Zasada ochrony zadrzewień została ujęta w art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, w myśl którego usunięcie drzew lub krzewów z terenu nieruchomości może nastąpić po uzyskaniu zezwolenia właściwego wójta, burmistrza albo prezydenta, a samowolne działanie posiadacza nieruchomości skutkuje wymierzeniem kary administracyjnej, o której mowa w art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy. Ustawa o ochronie przyrody nie dopuszcza, bowiem w tym zakresie, poza ściśle regulowanymi przypadkami, żadnych form samowolnego działania posiadacza nieruchomości (zob. wyrok NSA z dnia 31 stycznia 2008r. sygn. akt II OSK 1970/06, niepubl., dostępny w Systemie Informacji Prawnej LEX, Lex nr 437687). W przypadku poczynienia przez organ bezspornych ustaleń co do usunięcia przez skarżących, bez koniecznego zezwolenia, drzewa (lub drzew), stosownie do treści art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody, na organie spoczywa bezwzględny obowiązek wymierzenia z tego tytułu administracyjnej kary pieniężnej. Okoliczności dotyczące stanu drzew i stworzenie przez nie zagrożenia dla ludzi i mienia, nie mają wpływu dla rozstrzygnięcia, stąd argument skarżącego, iż odciął czubek drzewa ponieważ stykał się z przewodami wysokiego napięcia pozostaje w tym stanie prawnym bez wpływu na wynik sprawy. Przepis art. 88 ust. 1 pkt 2 i pkt 3 ustawy o ochronie przyrody stanowi wyraźnie, iż za usunięcie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia oraz za zniszczenie drzew spowodowane niewłaściwym wykonaniem zabiegów pielęgnacyjnych, prezydent miasta wymierza administracyjną karę pieniężną. Karę tę ustala się w wysokości trzykrotnej opłaty za usunięcie drzew ustalonej na podstawie stawek, o których mowa w art. 85 ust. 4-6 w/w ustawy. Z ustalonego w sprawie stanu faktycznego wynika, iż organ administracji zasadnie nałożył na współwłaścicieli karę pieniężną. Istotne jest, iż decyzje w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej za usunięcie drzew bez zezwolenia mają charakter decyzji związanych, co oznacza, że uznanie organu ograniczone jest jedynie do etapu wyprowadzenia wniosków z określonego stanu faktycznego sprawy. W przypadku wystąpienia przesłanek do wymierzenia kary, wydanie przez organ decyzji staje się obligatoryjne (wyrok Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 2 lutego 2006r., II SA/Sz 693/05, niepubl., dostępny Lex nr 296085).
Reasumując, skoro dla przyjęcia odpowiedzialności i nałożenia administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie drzew bez zezwolenia nie ma znaczenia, czy stwarzały zagrożenie dla mienia, a nawet ludzi, to organ ze względu na obligatoryjny charakter decyzji wydawanej na podstawie art. 88 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody miał obowiązek wymierzyć współwłaścicielom karę pieniężną. Ustalony w sprawie stan faktyczny został szczegółowo omówiony z powołaniem się na wyjaśnienia stron i opinie ekspertów, uzasadnienie zaskarżonej decyzji należy uznać za przekonujące i nie naruszające granic swobodnej oceny dowodów.
Na koniec godzi się wskazać, iż postępowanie organu nie było pozbawione uchybień, jednocześnie jednak pomimo tychże zaskarżone rozstrzygnięcie należy uznać za korzystne dla strony. Uchylenie zaskarżonych decyzji skutkowałoby ponownym wyliczeniem kary pieniężnej i nałożeniem na współwłaścicieli znacznie większej, niż obecna kary. Przypomnieć trzeba, iż ustalenia wysokości kary organ dokonał w oparciu o rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 13 października 2004r. w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew (Dz.U. Nr 228, poz. 2306 ze zm.) z uwzględnieniem aktualnych stawek wynikających z obwieszczenia Ministra Środowiska z dnia 14 października 2008r. w sprawie stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów oraz kar za zniszczenie zieleni na rok 2009 (M.P. Nr 82, poz. 725). Istotne jest, iż ostatni z przywołanych aktów prawnych obowiązywał w 2009 roku, zaskarżona decyzja wydana została w 2010 roku co oznacza, iż organ powinien był uwzględnić stawki przewidziane na 2010 rok. Niemniej jednak wyeliminowanie zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego tylko z tego powodu rodziłoby konieczność sformułowania przez Sąd wytycznych dla organu z wyraźnym wskazaniem nowych, znacznie wyższych stawek, to doprowadziłoby do wyliczenia większej kary. Działanie takie ze strony Sądu jest niedopuszczalne a to z uwagi na uregulowanie przepisu art. 134 §2 p.p.s.a. stosownie do którego Sąd nie może wydać orzeczenia na niekorzyść skarżącego, chyba że stwierdzi naruszenie prawa skutkujące stwierdzeniem nieważności zaskarżonego aktu lub czynności. W niniejszej sprawie zakaz reformationis in peius jest nader aktualny i wiążący Sąd, gdyż nie sposób dopatrzeć się w kontrolowanym postępowania uchybień, które obligowałyby Sąd do wyeliminowania z obrotu prawnego zaskarżonych aktów prawnych poprzez stwierdzenie ich nieważności. W świetle powyższego stwierdzić należy, iż zaskarżona decyzja, pomimo wadliwie ustalonej kwoty kary pieniężnej, jako korzystna dla strony pozostanie w obrocie prawnym.
Mając powyższe na uwadze należy stwierdzić, iż postępowanie wyjaśniające zostało prawidłowo przeprowadzone, organ zebrał wyczerpujący materiał sprawy i dokonał jego wnikliwej analiza w świetle obowiązujących przepisów prawa. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji należy uznać za przekonujące i nie naruszające granic swobodnej oceny dowodów. Stan faktyczny został szczegółowo omówiony z powołaniem się na wyjaśnienia stron i opinie ekspertów. Wobec braku stwierdzenia, wad mających wpływ na wynik sprawy, wad procesowych, jak i naruszeń przepisów prawa materialnego Sąd na podstawie rat. 151 p.p.s.a. jako nieuzasadnioną oddalił.
ar
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło