II SA/Łd 280/11

WyrokWSA w Łodzi2011-04-15

Skład orzekający: Czesława Nowak - Kolczyńska, Renata Kubot - Szustowska, Jolanta Rosińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo rozpoznało odwołanie wniesione przez sołtysów w imieniu mieszkańców, nie badając ich legitymacji procesowej i spełnienia wymogów formalnych odwołania?
Ratio decidendi
Samorządowe Kolegium Odwoławcze naruszyło przepisy postępowania administracyjnego, nie badając dopuszczalności odwołania wniesionego przez sołtysów w imieniu mieszkańców. Odwołanie takie wymagało wyjaśnienia, czy sołtysi posiadali legitymację procesową do jego wniesienia oraz czy spełnione zostały wymogi formalne określone w art. 53 ust. 6 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Brak tej analizy stanowił istotne naruszenie postępowania, skutkujące uchyleniem decyzji SKO.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO) utrzymującej w mocy decyzję Burmistrza o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego (budowa stacji bazowej telefonii cyfrowej). Mieszkańcy wsi, reprezentowani przez sołtysów, odwołali się od decyzji, podnosząc obawy o utratę wartości działek i wpływ inwestycji na zdrowie. WSA uchylił decyzję SKO i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, wskazując na naruszenia postępowania przez SKO, które nie zbadało dopuszczalności odwołania. NSA uchylił wyrok WSA i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując na wadliwość uchylenia decyzji organu I instancji przez WSA. WSA, ponownie rozpoznając sprawę, uchylił zaskarżoną decyzję SKO, stwierdzając, że SKO naruszyło prawo, nie badając legitymacji procesowej sołtysów i wymogów formalnych odwołania.
Rozstrzygnięcie
1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. na rzecz K. K. kwotę 757 (siedemset pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania; 3. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 15 kwietnia 2011 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi - Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Czesława Nowak - Kolczyńska, Sędziowie Sędzia WSA Renata Kubot - Szustowska (spr.), Sędzia WSA Jolanta Rosińska, Protokolant Asystent sędziego Marcin Olejniczak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 kwietnia 2011 roku przy udziale - sprawy ze skargi K. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie ustalenia lokalizacji inwestycji celu publicznego 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. na rzecz K. K. kwotę 757 (siedemset pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania; 3. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w S. decyzją z dnia [...]r., nr [...], po rozpatrzeniu odwołania mieszkańców wsi P. i K. reprezentowanych przez sołtysów tych wsi, utrzymało w mocy decyzję Burmistrza [...] z dnia [...]r., nr [...] o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego. Jak wynika z dokumentów załączonych do akt administracyjnych, organ I instancji decyzją z dnia [...]r., po ponownym przeprowadzeniu postępowania administracyjnego, ustalił lokalizację inwestycji celu publicznego, polegającą na budowie stacji bazowej telefonii cyfrowej sieci [...] K. na terenie działki stanowiącej własność S. i K. P., oznaczonej nr ewid. [...], obręb P. w miejscowości P. Od decyzji tej odwołali się mieszkańcy wsi P. i K., reprezentowani przez ich sołtysów twierdząc, że planowana inwestycja spowoduje utratę wartości działek budowlanych leżących w obrębie działania stacji, wpłynie na utratę zdrowia ludzi i zwierząt przebywających w jej pobliżu. Z chwilą wydania pozwolenia na budowę dla przedmiotowej inwestycji odwołujący się wystąpią o zadośćuczynienie finansowe za poniesione straty. Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia [...]r. utrzymało w mocy rozstrzygnięcie I instancji. W uzasadnieniu organ wskazał, że planowana inwestycja celu publicznego, w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, jest lokalizowana w drodze decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego, o czym stanowi art. 50 ust. 1 ustawy z dnia 27.marca 2003r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. nr 80, poz. 717 ze zm.). Zgodnie z treścią art. 56 tejże ustawy, nie można odmówić ustalenia lokalizacji inwestycji celu publicznego, jeżeli zamierzenie inwestycyjne jest zgodne z przepisami odrębnymi. Decyzja taka ma wyraźnie charakter związany, organ ma zbadać stan faktyczny pod kątem zgodności z przepisami prawa, jeśli stwierdzi niezgodność, ma obowiązek wydać decyzję odmowną, wskazując w uzasadnieniu przepis prawa, który nie pozwala na lokalizację inwestycji. W przeciwnej sytuacji organ ma obowiązek wydać decyzję zgodną z żądaniem wnioskodawcy. Jak wskazał organ odwoławczy, w stanie faktycznym sprawy wszystkie wymagania zostały spełnione, zatem organ I instancji, był zobowiązany wydać pozytywną decyzję. Projekt decyzji o lokalizacji inwestycji celu publicznego został przygotowany przez osobę wpisaną na listę samorządu zawodowego urbanistów lub architektów. Podstawą wydania decyzji była analiza warunków i zasad zagospodarowania terenu oraz jego zabudowy, wynikających z przepisów odrębnych, a także analiza stanu faktycznego i prawnego terenu, na którym przewiduje się realizację inwestycji (art. 53 ust. 3 w/w ustawy). Zapisy decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego, w tym odnoszące się m.in. do rodzaju inwestycji, funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu, dotyczące ochrony środowiska, obsługi w zakresie komunikacji, wymagania dotyczące ochrony interesów osób trzecich, zapisuje się w sposób określony przepisami rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26.sierpnia 2003r. w sprawie oznaczeń i nazewnictwa stosowanych w decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego oraz w decyzji o warunkach zabudowy (Dz. U. nr 164, poz. 1589). Wymogi te kwestionowana w odwołaniu decyzja spełnia. Następnie organ wskazał, że w trybie przewidzianym przez przepis art. 53 ust. 1 i 2 ustawy, czyli w drodze obwieszczenia, organ I instancji miał obowiązek zawiadomić osoby będące stronami postępowania – o jego wszczęciu, o postanowieniach wydanych w jego toku, jak i o decyzji kończącej postępowanie. Zdaniem organu odwoławczego, organ I instancji był zobowiązany doręczyć decyzję współwłaścicielom nieruchomości, na obszarze której zamierzona jest przedmiotowa inwestycja oraz pełnomocnikowi inwestora. Pozostałe strony należało zawiadomić o fakcie wydania decyzji w drodze obwieszczenia, a także w sposób zwyczajowo przyjęty w danej miejscowości. W toku postępowania została przeprowadzona rozprawa administracyjna, której celem było wyjaśnienie zagadnień technicznych i oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko. Ustosunkowując się do zarzutów odwołania organ wyjaśnił, że przepisy ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym nie stanowią o wymogu uzyskania zgody ani opinii właścicieli sąsiednich działek. Sprzeciw odwołujących się można analizować jedynie z punktu widzenia merytorycznej jego zawartości, sam w sobie nie stanowi przeszkody do wydania decyzji. Odwołanie od decyzji o lokalizacji inwestycji powinno zawierać zarzuty odnoszące się do decyzji, określać istotę i zakres żądania będącego przedmiotem odwołania oraz wskazywać dowody uzasadniające to żądanie (art. 53 ust. 6 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym). Tymczasem odwołujący się podnieśli tylko ogólnie argumenty stanowiące o negatywnym oddziaływaniu inwestycji na teren sąsiedni, zdrowie ludzi i zwierząt. W odniesieniu do tej kwestii organ wskazał, że inwestycja nie zalicza się do przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko i nie wymaga sporządzenia raportu o oddziaływaniu na środowisko. Wskazują na to znajdujące się w aktach sprawy opracowania i przytoczone opinie eksperckie. Organ, w toku postępowania, podjął próbę fachowego szczegółowego wyjaśnienia zagadnień podnoszonych w protestach mieszkańców, gdyż zarządził przeprowadzenie rozprawy. W treści decyzji organ w odniesieniu do omawianej kwestii ochrony interesów osób trzecich zawarł wymagania, które w zupełności stanowią zabezpieczenie interesów właścicieli sąsiednich działek przy opracowywaniu projektu budowlanego. Stanowią one m.in., że realizacja planowanej inwestycji nie może powodować uciążliwości w zakresie zakłóceń elektrycznych i promieniowania. Nadto, organ I instancji nie mógł nałożyć w decyzji obowiązków nieprzewidzianych w prawie, co oznacza, że organ nie mógł zobowiązać inwestora do zmiany lokalizacji inwestycji. W konkluzji organ odwoławczy wyjaśnił, że ustalenie lokalizacji inwestycji celu publicznego, jest tylko wstępną fazą procesu inwestycyjnego, roboty budowlane można rozpocząć dopiero na podstawie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę. Decyzja o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego nie rodzi praw do nieruchomości (art. 63 ust. 2 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym). W skardze na powyższą decyzję K. K. wskazał, że nie zgadza się z inwestycją, gdyż spowoduje ona utratę wartości działek oraz zdrowia ludzi i zwierząt przebywających w okolicy. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. W tak ustalonym stanie faktycznym, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi wyrokiem z dnia 7.sierpnia 2009r. w sprawie o sygn.akt II SA/Łd 953/08 uchylił decyzję II, jak i I instancji oraz zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. na rzecz skarżącego kwotę 500 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. W uzasadnieniu wskazano, iż odwołanie od decyzji organu I instancji zostało wniesione przez dwie osoby (sołtysów wsi) w imieniu większej ilości osób (mieszkańców tych wsi). Organ odwoławczy w decyzji w związku z tym napisał o odwołaniu mieszkańców wsi reprezentowanych przez sołtysów tych wsi. W odniesieniu do tej kwestii podniesiono, iż zgodnie z regulacją art. 127 ustawy z dnia 14.czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz.U. nr 98 z 2000r., poz. 1071 ze zm.), od decyzji wydanej w pierwszej instancji służy stronie odwołanie tylko do jednej instancji. Wynika z tego, że postępowanie odwoławcze nigdy nie może być wszczęte z urzędu, lecz wyłącznie wtedy, kiedy uprawniony podmiot wniesie odwołanie. Legitymację do wniesienia odwołania ma jedynie strona. Dopiero bowiem taka czynność strony powoduje, że organ wyższego stopnia może korzystać z uprawnień, jakie są przewidziane dla organu odwoławczego. Postępowanie odwoławcze oparte jest w pełni na zasadzie skargowości. W razie wniesienia odwołania obowiązkiem organu jest należyte zbadanie w postępowaniu wstępnym, czy odwołanie zostało wniesione przez stronę postępowania administracyjnego w przewidzianym terminie. Niedopuszczalnym jest odwołanie wniesione przez osobę nie mającą takiej legitymacji. Jeżeli jednak strona odwołująca się twierdzi, że decyzja organu I instancji dotyczy jej interesu prawnego lub obowiązku, to wówczas żądanie odwołującego się daje podstawę do wszczęcia postępowania odwoławczego (bo mógł on być stroną, którą pominięto w postępowaniu w I instancji), a wszczęte w ten sposób postępowanie winno się zakończyć decyzją. W przypadku gdyby twierdzenie jednostki nie znajdowało podstaw w normach prawa materialnego, nastąpić winno umorzenie postępowania odwoławczego. W stanie faktycznym sprawy decyzja organu I instancji została doręczona tylko inwestorowi i jego pełnomocnikowi oraz właścicielom działek, na których planowana jest realizacja inwestycji. Decyzja została także podana do publicznej wiadomości poprzez obwieszczenie wywieszone na tablicy ogłoszeń w Urzędzie Miejskim, na stronie internetowej oraz przesłanie do sołtysów. W tym aspekcie organ odwoławczy winien ocenić czy odwołanie zostało wniesione przez osoby, którym przysługiwał stratus strony i czy spełniało wymogi formalne. Przede wszystkim szczególne wymagania określone w art. 53 ust. 6 ustawy z dnia 27.marca 2003 roku o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Przepis ten stanowi, że odwołanie od decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji powinno zawierać zarzuty odnoszące się do decyzji, określać istotę i zakres żądania będącego przedmiotem odwołania oraz wskazywać dowody uzasadniające to żądanie. Organ odwoławczy nie analizował sprawy pod tym kątem. Do odwołania dołączono natomiast dokumenty, na których podpisało się, z imienia i nazwiska wiele osób. W tym aspekcie możliwe były dwie opcje. Po pierwsze odwołania mogły być wniesione przez te osoby osobiście w jednym piśmie (odwołania takie zawierają braki formalne, które winny być uzupełnione), bądź odwołania mogły być wniesione przez osoby reprezentujące mieszkańców (wówczas osoby reprezentujące zobowiązane winny być wezwane do złożenia pełnomocnictw). Organ odwoławczy rozpoznał te odwołania uznając, że zostały wniesione przez sołtysów, którzy reprezentują mieszkańców. Działanie takie, zdaniem składu orzekającego, było przedwczesne. Dodatkowo podkreślono również, że organy administracji przedmiotową sprawą zajmowały się dwukrotnie. Wcześniejsza bowiem decyzja organu I instancji, po rozpatrzeniu odwołania, została uchylona przez organ odwoławczy. Analizując akta Sąd uznał, że nastąpiło ograniczenie osób, które organ uprzednio uznawał za strony postępowania. Nie budzi wątpliwości, iż stroną postępowania administracyjnego jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek (art. 28 k.p.a.). Nie może być również przedmiotem krytyki konstatacja, iż podmioty, którym przysługuje przymiot strony w określonym postępowaniu na etapie jego rozpoznawania przed organem I instancji, nie tracą przymiotu strony w postępowaniu przez organem odwoławczym. Co więcej, krąg podmiotowy określonego postępowania rozciąga się również na prowadzone w oparciu o tą sprawę postępowania o charakterze nadzwyczajnym. W realiach niniejszej sprawy, krąg podmiotów, z udziałem których prowadzone było postępowanie przed organami był zdecydowanie różny. Jak wskazywano, organ I instancji ponownie rozpoznając sprawę, za stronę postępowania uznał jedynie inwestora. Tym samym organ pominął inne osoby, które organ I instancji pierwotnie uznawał za strony postępowania i których dopuścił do udziału w postępowaniu. Z wcześniejszego rozstrzygnięcia organu odwoławczego nie sposób wyprowadzić wniosku co do tego, jakie przyczyny legły u podstaw takiego ograniczenia kręgu podmiotowego sprawy. W ocenie sądu I instancji, uprawniona jest zatem teza, iż organy nie dokonały analizy sprawy pod kątem określenia osób, które powinny brać udział w postępowaniu w charakterze stron. Tak wskazane okoliczności pozwalają zaś uznać, iż w niniejszym postępowaniu zachodzi jedna z przyczyn stanowiących podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 4 Kodeksu postępowania administracyjnego), a tym samym występuje w postępowaniu administracyjnym tego rodzaju naruszenie prawa, które daje podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego. Z przytoczonych powyżej względów, Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie przepisu art. 145 § 1 pkt 1 "b" oraz "c" przy zastosowaniu art. 135 p.p.s.a. orzekał o uchyleniu zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji. Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 11.stycznia 2011r., w sprawie o sygn.akt II OSK 2056/09, po rozpoznaniu skargi kasacyjnej uczestnika postępowania – A Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Warszawie, uchylił wyrok sądu I instancji i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania. W motywach rozstrzygnięcia wskazał, iż zasadność skargi kasacyjnej wiąże się z zarzutem naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit b p.p.s.a., poprzez jego niewłaściwe zastosowanie. Jak wszakże wskazano, w aspekcie rozpoznawanej sprawy nie można przejść obojętnie nad zbadaniem dopuszczalności odwołania od decyzji organu I instancji. Słusznie zatem dostrzegł Sąd I instancji, dając temu wyraz w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że odwołanie od orzeczenia organu I instancji zostało wniesione przez sołtysów wsi i podpisane przez mieszkańców tych wsi. Istotne jest również to, iż przedmiotem zaskarżenia jest decyzja administracyjna, do której zastosowanie mają reguły postępowania administracyjnego wyrażone w art. 127 k.p.a.. Przepis ten dopuszcza wniesienie odwołania przez stronę, którą należy pojmować w świetle art. 28 k.p.a. Oznacza to, że odwołanie może wnieść każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie zakończone decyzją organu I instancji. Odwołanie od decyzji organu I instancji nie ma charakteru actio popularis. Zgodnie z art. 127 § 1 odwołanie służy stronie i jest niedopuszczalne, jeżeli zostało wniesione przez osobę, która nie jest stroną w rozumieniu art. 28. W rozpoznawanej sprawie, prawidłowo zakwestionowano więc dopuszczalność odwołania wniesionego przez sołtysów. Wskazane w uzasadnieniu wyroku dwie możliwości zbadania dopuszczalności odwołania stanowią okoliczności, które będą miały wpływ na dopuszczalność odwołania z przyczyn podmiotowych, a więc czy zostało ono wniesione przez osobę uprawnioną, posiadającą interes prawny. Postępowanie odwoławcze dzieli się bowiem na etapy postępowania. Pierwszym z nich jest etap badania formalnego, nazywany również postępowaniem wstępnym. Czynności w nim podejmowane, zmierzają do ustalenia zaistnienia przesłanek formalnych dopuszczalności odwołania. Niedopuszczalność odwołania może nastąpić w zależności od sytuacji z przyczyn podmiotowych i przedmiotowych. W rozpoznawanej sprawie należy ocenić zatem, czy odwołanie wniesione przez sołtysów i podpisane przez mieszkańców sołectw jest dopuszczalne z przyczyn podmiotowych. Sąd I instancji na podstawie akt rozpoznawanej sprawy nie był w stanie ocenić, czy odwołania wniesione przez sołtysów są dopuszczalne w świetle art. 134 Kpa, czy też sołtysi i osoby, które podpisały odwołania są stronami postępowania odwoławczego z uwagi na naruszenie ich interesu prawnego. Dlatego wyrok Sądu I instancji uwzględniający skargę w części uchylenia orzeczenia organu II instancji odpowiada przepisom prawa. Organ II instancji powinien zbadać dopuszczalność odwołania, a więc wyjaśnić, kto jest podmiotem odwołującym się od orzeczenia organu I instancji. W przypadku legitymacji stron do wniesienia odwołania, kolejnym etapem będzie ustalenie interesu prawnego stron odwołujących się. Zgodnie z art. 36 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym organem uchwałodawczym w sołectwie jest zebranie wiejskie, a wykonawczym - sołtys. Działalność sołtysa wspomaga rada sołecka. Zebranie wiejskie reprezentuje ogół mieszkańców i jest organem stanowiącym. Uchwały podejmowane przez ten organ gminy wykonuje sołtys, który reprezentuje sołectwo na zewnątrz. Sąd I instancji uwzględnił skargę właśnie z powodu niewyjaśnienia przez organ odwoławczy przesłanek podmiotowych i przedmiotowych dopuszczalności odwołania. W uzasadnieniu wydanego wyroku Sąd ten uznał, że organ odwoławczy winien ocenić, czy odwołanie zostało wniesione przez osoby, którym przysługiwał status strony i czy spełniało wymogi formalne. Przede wszystkim szczególne wymagania określone w art. 53 ust. 6 ustawy z dnia 27.marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Stanowisko Sądu I instancji co do możliwości wystąpienia dwóch opcji, w sytuacji gdy odwołania zostały wniesione przez dwie osoby w imieniu większej ilości osób, członków społeczności lokalnej: "Po pierwsze odwołania mogły być wniesione przez te osoby osobiście w jednym piśmie (odwołania takie zawierają braki formalne, które winny być uzupełnione), bądź odwołania mogły być wniesione przez osoby reprezentujące mieszkańców (wówczas osoby reprezentujące zobowiązane winny być do złożenia pełnomocnictw)", nie jest pozbawione racji. Należy zgodzić się ze stanowiskiem zawartym w wyroku, że organ odwoławczy przedwcześnie uznał, że sołtysi wnosząc odwołania reprezentują mieszkańców sołectw. W ocenie sądu kasacyjnego, w rozpoznawanej sprawie wadliwość postępowania przed organem II instancji nie budzi wątpliwości. Postępowanie przed tym organem nie wyjaśnia dopuszczalności odwołania i legitymacji procesowej osób je wnoszących. Podsumowując powyższe rozważania Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że Sąd I instancji prawidłowo orzekł o uchyleniu decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. z dnia [...]r. na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. W zaskarżonym wyroku wadliwie natomiast uchylono decyzję organu I instancji. W rozpoznawanej sprawie stwierdzono istotne naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, które polegało na niezbadaniu dopuszczalności wniesionych odwołań od decyzji organu I instancji z przyczyn podmiotowych i przedmiotowych. Oznacza to, że sprawa wymagała wyjaśnienia dopuszczalności odwołania i interesu prawnego osób je wnoszących. Dopiero wyjaśnienie tych wątpliwości umożliwi kontrolę decyzji organu I instancji . Wadliwy zatem jest zaskarżony wyrok w zakresie zastosowanej podstawy prawnej i uchylenia orzeczenia organu I instancji. Wprawdzie strony w określonym postępowaniu na etapie jego rozpoznawania przed organem I instancji, nie tracą przymiotu strony w postępowaniu przez organem odwoławczym, a krąg podmiotowy określonego postępowania rozciąga się również na prowadzone w oparciu o tą sprawę postępowania o charakterze nadzwyczajnym, jednak bez wyjaśnienia dopuszczalności odwołania, uwzględnienie skargi w zakresie uchylenia orzeczenia organu I instancji narusza przepisy postępowania. Stwierdzenie przez Sąd I instancji, iż przy ponownym rozpoznawaniu sprawy przez organ I instancji doszło do ograniczenia kręgu stron postępowania administracyjnego stanowi naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, tj. art. 10 k.p.a., art. 61 § 4 k.p.a. Nie jest to naruszenie dające podstawę do uchylenia z urzędu przez Sąd I instancji zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) p.p.s.a. Wprawdzie brak udziału strony bez jej winy w postępowaniu administracyjnym stanowi podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.), jednak wznowienie postępowania z tej przyczyny następuje wyłącznie na wniosek strony (art. 147 k.p.a.). Przepis art. 147 k.p.a. ma na celu uniemożliwienie wzruszenia z urzędu przez organ ostatecznej decyzji administracyjnej w przypadku, w którym strona, która nie brała udziału w postępowaniu bez swojej winy nie stara się bronić swoich praw i nie jest zainteresowana wynikiem tego postępowania. W postępowaniu administracyjnym to strona rozporządza swoimi prawami procesowymi. Zasadę rozporządzalności prawami procesowymi przez stronę należy więc mieć na uwadze przy dokonywaniu wykładni art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny ponownie rozpatrując sprawę zważył, co następuje: Skarga jest zasadna. Zgodnie bowiem z treścią art. 1 § 1 ustawy z dnia 25.lipca 2002r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola wspomniana sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (§ 2). Sąd administracyjny, uwzględniając skargę, uchyla zaskarżony akt w całości albo części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa, dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub też inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Jeżeli natomiast zachodzą przyczyny określone w art. 156 k.p.a. lub innych przepisach - stwierdza nieważność orzeczenia w całości lub części. Stwierdzenie wydania rozstrzygnięcia z naruszeniem prawa wchodzi zaś w grę, o ile zachodzą przyczyny, określone w k.p.a. lub innych przepisach (art. 145 ustawy z dnia 30.sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi -Dz.U. nr 153, poz. 1270 ze zm., zwanej w dalszej części rozważań p.p.s.a.). Po myśli art. 134 § 1 p.p.s.a., rozstrzygając daną sprawę, sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi, może natomiast zastosować przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach, prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 p.p.s.a.) Biorąc pod uwagę tak zakreśloną kognicję oraz przyczyny wzruszenia decyzji, Sąd stwierdził, że zaskarżone orzeczenie narusza przepisy postępowania w stopniu wskazanym w powołanym wyżej przepisie. W pierwszej kolejności wskazać jednak należy, iż na podstawie art. 190 p.p.s.a. Sąd, któremu sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. W świetle wywodów, zawartych w motywach wyroku kasacyjnego oznacza to, że za przesądzone uznać należało, iż wadliwość postępowania przed organem II instancji nie budzi wątpliwości. Postępowanie przed tym organem nie wyjaśnia bowiem dopuszczalności odwołania i legitymacji procesowej osób je wnoszących. W rozpoznawanej sprawie stwierdzono istotne naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, które polegało na niezbadaniu dopuszczalności wniesionych odwołań od decyzji organu I instancji z przyczyn podmiotowych i przedmiotowych. Oznacza to, że sprawa wymagała wyjaśnienia dopuszczalności odwołania i interesu prawnego osób je wnoszących. Dopiero wyjaśnienie tych wątpliwości umożliwi zaś kontrolę decyzji organu I instancji. Odwołanie od decyzji organu I instancji zostało bowiem wniesione przez dwie osoby (sołtysów wsi) w imieniu większej ilości osób (mieszkańców tych wsi). Wyjaśnienia wymagało zatem czy odwołanie zostało wniesione przez osoby, którym przysługiwał stratus strony i czy spełniało wymogi formalne. Przede wszystkim szczególne wymagania określone w art. 53 ust. 6 ustawy z dnia 27.marca 2003 roku o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Przepis ten stanowi, że odwołanie od decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji powinno zawierać zarzuty odnoszące się do decyzji, określać istotę i zakres żądania będącego przedmiotem odwołania oraz wskazywać dowody uzasadniające to żądanie. Organ odwoławczy nie analizował natomiast sprawy pod tym kątem, rozpoznając te odwołania jako wniesione przez sołtysów, którzy reprezentują mieszkańców. Działanie takie, bez koniecznego wyjaśnienia legitymacji wnoszących, było zaś przedwczesne. Biorąc pod uwagę powyższe, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit c p.p.s.a. orzeczono o uchyleniu zaskarżonej decyzji. Po myśli art. 152 p.p.s.a. stwierdzono zaś, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do dnia uprawomocnienia się wyroku. O kosztach postępowania orzeczono natomiast na podstawie art. 200 p.p.s.a. zasądzając na rzecz skarżącego zwrot poniesionych przezeń kosztów postępowania w wysokości odpowiadającej uiszczonemu przezeń wpisowi sądowemu (500,-zł.), wynagrodzeniu pełnomocnika, będącemu adwokatem, ustalonemu na podstawie § 18 ust. 1 pkt 1 lit. c, rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28.września 2002 r. w sprawie opłaty za czynności adwokackie oraz ponoszenie przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U. Nr 163, poz. 1348 ze zm.) na kwotę 240,-zł. oraz opłacie od pełnomocnictwa (17,-zł.). Rozpatrując ponownie sprawę, organ odwoławczy winien rozpoznać wniesione odwołanie po uprzednim zbadaniu jego dopuszczalności, zgodnie z przedstawionymi wyżej wskazówkami.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło