II SA/Łd 296/19

WyrokWSA w Łodzi2019-09-24

Skład orzekający: Joanna Sekunda – Lenczewska, Agnieszka Grosińska, Paweł Janicki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej może odmówić przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, jeśli strona nie uprawdopodobni braku winy w uchybieniu terminu, nawet jeśli spełnione są pozostałe przesłanki formalne?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej może odmówić przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, jeśli strona nie uprawdopodobni braku winy w uchybieniu terminu, nawet jeśli spełnione są pozostałe przesłanki formalne. Brak winy wymaga wykazania, że przeszkoda w terminowym dokonaniu czynności była nie do przezwyciężenia, a nawet lekkie niedbalstwo wyklucza przywrócenie terminu. Sąd oddalił skargę, uznając, że skarżący nie wykazali braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania.
Stan faktyczny
Starosta orzekł o zwrocie nieruchomości. Odwołanie od tej decyzji zostało złożone po upływie ustawowego terminu. Pełnomocnik skarżących wniósł o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania z powodu trudności w ustaleniu daty odbioru decyzji. Wojewoda odmówił przywrócenia terminu, uznając, że skarżący nie wykazali braku winy w uchybieniu terminu. Skarżący wnieśli skargę do WSA, zarzucając naruszenie art. 58 § 1 k.p.a. poprzez przyjęcie, że nie spełnili przesłanki braku winy.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 24 września 2019 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Joanna Sekunda – Lenczewska, Sędziowie Sędzia WSA Agnieszka Grosińska (spr.), Sędzia NSA Paweł Janicki, , Protokolant Pomocnik sekretarza Mariola Kaźmierczak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 września 2019 roku sprawy ze skargi B. K. i P. M. na postanowienie Wojewody [...] z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę. M.K. II SA/Łd 296/19 U Z A S A D N I E N I E Starosta [...], wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej decyzją z dnia [...] znak [...], orzekł o zwrocie nieruchomości położonej w Z przy ul. A 2A, oznaczonej ewidencyjnie jako działka nr 437 (powstałej w wyniku podziału działki nr 360/6) o pow. 0,1404 ha. Odwołanie od decyzji złożył adw. T. K. pełnomocnik B. K. oraz P. M. w piśmie w piśmie z dnia 29 listopada 2018 r. Odwołanie zawarte w piśmie z dnia 29 listopada 2018 r. zostało złożone po upływie ustawowego terminu czternastu dni przewidzianego na skorzystanie z tego środka zaskarżenia. Decyzja Starosty [...] została doręczona B. K. w dniu 13 listopada 2018 r. a P. M. w dniu 14 listopada 2018 r. Tym samym terminy do złożenia odwołania upłynęły odpowiednio B. K. w dniu 27 listopada 2018 r., a P. M. w dniu 28 listopada 2018 r. Pismem z dnia 19 grudnia 2018 r. adw. T. K. wniósł o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania z powodu trudności z ustaleniem przez Wnioskodawcę daty odbioru decyzji. Postanowieniem z dnia [...] Wojewoda [...], działając na podstawie art. 59 § 2 w zw. z art. 58 k.p.a. odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu organ wyjaśnił, że w świetle art. 58 § 1 k.p.a., w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (§ 2). Stosownie do art. 59 § 2 k.p.a. o przywróceniu terminu do wniesienia odwołania lub zażalenia postanawia ostatecznie organ właściwy do rozpatrzenia odwołania lub zażalenia. W kontekście wniesienia odwołania wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia, Wojewoda uznał, że zaistniały przesłanki formalne przepisu art. 58 § 2 k.p.a. Jednakże nie jest to wystarczające, by przychylić się do prośby wnioskodawcy. Niezbędnym jest bowiem jednoczesne zaistnienie przewidzianej w art. 58 § l k.p.a. przesłanki braku winy. W cytowanych przepisach art. 58 § l i 2 k.p.a. zostały ustanowione przesłanki przywrócenia terminu. Należą do nich: uprawdopodobnienie przez osobę zainteresowaną braku swojej winy, wniesienie przez zainteresowanego prośby o przywrócenie terminu, dochowanie terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu oraz dopełnienie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu tej czynności, dla której był ustanowiony przywracamy termin. Aby przywrócić niedochowany termin do dokonania czynności procesowej konieczne jest łączne spełnienie wszystkich wymienionych warunków, a niespełnienie choć jednej wyklucza przywrócenie terminu. W niniejszej sprawie organ odwoławczy stwierdził, że skarżący nie spełnił przesłanki w postaci braku winy w uchybieniu terminu. Kryterium braku winy jako przesłanki zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Brak winy w uchybieniu terminu możemy przyjąć tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, przy nawet największym, w danych warunkach wysiłku (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 stycznia 2011 r., sygn. I FZ 473/10, publ. www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Przy ocenie braku winy jako przesłanki przywrócenia terminu należy brać pod uwagę obiektywny miernik staranności wymagany od strony należycie dbającej o swoje interesy przy prowadzeniu spraw. W konsekwencji o braku winy w uchybieniu terminowi można mówić jedynie wówczas, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, zaś dopuszczenie się choćby lekkiego niedbalstwa wyklucza możliwość przywrócenia terminu. Chodzi przy tym o sytuacje wyjątkowe, nagłe i nieprzewidziane, które uniemożliwiły dokonanie czynności w terminie pomimo podjęcia starannych działań. Ponadto przy ocenie winy strony lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 października 1998 r., sygn. akt II CKN 8/98). "Brak winy" polega na dopełnieniu przez stronę obowiązku dołożenia szczególnej staranności. Obiektywnym miernikiem należytej staranności jest taka staranność, jakiej można oczekiwać od każdego należycie dbającego o swoje interesy. Pojęcie braku winy postrzegane jest jako obejmujące istnienie przeszkody nie do pokonania, czyli siły wyższej (vide: postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 lipca 2012 r. sygn. akt I GZ 132/12, publ: www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Decyzja organu I instancji została skutecznie doręczona skarżącym. Czternastodniowy termin upłynął zatem odpowiednio dla B. K. 27 listopada 2018 r. a dla P. M. w dniu 28 listopada 2018 r. Odwołanie od decyzji zostało natomiast datowane na 29 listopada 2018 r. i w tym dniu zostało ono nadane. Nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminowi wyłącza możliwość jego przywrócenia. Uniknięcie negatywnych skutków uchybienia wymaga uprawdopodobnienia nie tylko braku winy umyślnej, ale i także lżejszej jej postaci - niedbalstwa (vide: wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 25 czerwca 2014 r., sygn. akt II SA/Rz459/14). Mając na uwadze wyjaśnienia zawarte w piśmie z dnia 19 grudnia 2018 r. zdaniem Wojewody [...] uchybienie terminu do złożenia odwołania od decyzji organu I instancji nastąpiło z winy skarżących. Nie zostały zatem spełnione przesłanki do przywrócenia terminu do dokonania powyższej czynności. W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi adw. T. K. pełnomocnik B. K. oraz P. M. podniósł zarzut naruszenia art. 58 § 1 k.p.a. poprzez przyjęcie, że skarżący nie spełnił przesłanki w postaci braku winy w uchybieniu terminu, wnosząc o zmianę w/w postanowienia w całości i przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Starosty [...] z dnia [...], sygn. akt: [...] dotyczącej nieruchomości położonej pod obecnym adresem ul. A 2A w Z. W uzasadnieniu skargi pełnomocnik skarżących podał, że uchybienie terminu nastąpiło z powodu trudności z ustaleniem przez wnioskodawcę daty odbioru pisma, gdyż korespondencję ze Starostwa roznosi goniec i nie jest ona wysyłana pocztą, co stanowi naruszenie art. 39 k.p.a. - w sprawie niniejszej nie występuje bowiem taka ilość stron, która powodowałaby trudności w dostarczeniu korespondencji pocztą. Doręczenie przez gońca powoduje nie tylko pozbawienie strony prawa do awizacji, ale także utrudnia ustalenie daty odbioru. Skarżący bowiem nie wiedział, że odbiera pismo z terminem do zaskarżenia, a na kopercie roznoszonej przez gońca brak jest znaków identyfikujących datę odbioru w postaci np. stempla pocztowego. Pełnomocnik z kolei wniósł odwołanie w ostatnim dniu, który podano mu za ostatni dzień terminu. Ponadto nie miał możliwości dysponowania w niniejszej sprawie pełnym okresem do zaskarżenia, gdyż wstąpiłem do tej sprawy w ostatnim dniu wskazanym przez skarżącego za ostatni dzień terminu. W odpowiedzi na skargę Wojewoda [...] wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko jak w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje: Skarga podlega oddaleniu. Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2018 r. poz. 2107) kontrola sądowa zaskarżonych decyzji, postanowień bądź innych aktów lub czynności wymienionych w art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm., dalej jako "p.p.s.a."), sprawowana jest w oparciu o kryterium zgodności z prawem. W świetle art. 3 § 2 pkt 1 p.p.s.a. kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne i postanowienia. W wyniku takiej kontroli decyzja lub postanowienie mogą zostać uchylone w razie stwierdzenia, że naruszono przepisy prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy lub doszło do takiego naruszenia przepisów prawa procesowego, które mogłoby w istotny sposób wpłynąć na wynik sprawy, ewentualnie w razie wystąpienia okoliczności mogących być podstawą wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a, b i c p.p.s.a.). Przeprowadzając taką kontrolę stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Oznacza to, że bierze pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, a także wszystkie przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i wniosków podniesionych w skardze - w granicach sprawy, wyznaczonych przede wszystkim rodzajem i treścią zaskarżonego aktu. Przedmiotem kontroli w rozpoznawanej sprawie jest postanowienie Wojewody [...] z dnia [...] odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Starosty [...] z dnia [...] w sprawie zwrotu nieruchomości. Oceniając legalność zaskarżonego postanowienia, należało uznać że odpowiada ono prawu, bowiem w sprawie nie zaistniały podstawy do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Stosownie do art. 58 k.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy (§ 1). Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (§ 2). Przywrócenie terminu do złożenia prośby przewidzianej w § 2 jest niedopuszczalne (§ 3). Z treści przytoczonego przepisu wynika, że to na stronie postępowania spoczywa ciężar uprawdopodobnienia okoliczności uzasadniającej brak winy w uchybieniu terminu. Organ powinien jedynie przedstawione przez nią okoliczności ocenić w świetle przesłanek z art. 58 § 1 i 2 k.p.a. W orzecznictwie ugruntowane jest stanowisko, zgodnie z którym o braku winy w niedopełnieniu czynności w terminie można mówić wyłącznie wtedy, gdy wywiązanie się z takiego obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, czyli gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przyczyna uchybienia terminu musi zatem być niezależna od strony. Przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej nie jest dopuszczalne, gdy strona zawiniła uchybienie terminu choćby w postaci lekkiego niedbalstwa. Co prawda przyjmuje się, że jeżeli strona postępowania działa przez pełnomocnika, to w zakresie braku winy w uchybieniu terminowi do czynności procesowej należy oceniać okoliczności dotyczące zastępcy procesowego, a przywrócenie terminu w takim przypadku wymaga wskazania na nadzwyczajne okoliczności po stronie zastępcy procesowego, które skutkowałyby niemożnością dokonania czynności w terminie, to jednak realia rozpoznawanej sprawy nie dają podstawy do przyjęcia, że braku winy należy upatrywać stricte po stronie pełnomocnika w osobie adwokata. Po pierwsze, argumentacja podnoszona w skardze odnosi się wyłącznie do jednego ze skarżących, tj. P. M. To P. M., jak wskazuje autor skargi nie odnotował daty doręczenia mu przesyłki przez co pozostawał w błędzie co do końcowej daty terminu do wniesienia odwołania i to on przekazał błędną informację pełnomocnikowi. Argumentacja powoływana w skardze wskazuje, że pełnomocnik działał w przekonaniu, że odwołanie składa w terminie, opierając się na informacji o dacie doręczenia postanowienia organu I instancji uzyskanej od mocodawcy. Podkreślenia jednocześnie wymaga, że brak jest jakichkolwiek argumentów, które dotyczyłyby drugiej ze stron, tj. B. K. W ocenie tut. Sądu okoliczności uzasadniające usprawiedliwienie uchybienia terminowi powinny być co do zasady rozpatrywane przez organ odrębnie dla każdej ze stron, jednak zdaniem Sądu objęcie jednym postanowieniem dwojga odwołujących się wobec faktu, że są oni reprezentowani przez jednego pełnomocnika, który nie wskazuje na żadne przyczyny leżące po stronie B. K. powoduje, że uchybienie takie nie ma de facto wpływu na rozstrzygnięcie. Podnoszone w skardze okoliczności nie świadczą o braku winy w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania, a w konsekwencji nie mają znaczenia dla oceny zgodności z prawem zaskarżonego postanowienia. Przede wszystkim chybiony jest zarzut naruszenia art. 39 k.p.a. Stosownie do tego przepisu organ administracji publicznej doręcza pisma za pokwitowaniem przez operatora pocztowego w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. - Prawo pocztowe, przez swoich pracowników lub przez inne upoważnione osoby lub organy. Zarówno w doktrynie, jak i judykaturze podkreśla się, że wymienione w przepisie art. 39 k.p.a. sposoby doręczenia nie mają charakteru konkurencyjnego i organowi przysługuje swoboda wyboru w tym zakresie, co oznacza, że to do organu administracji publicznej należy wybór podmiotu, za którego pośrednictwem zostanie doręczone pismo. Przepis art. 39 k.p.a. nie ustanawia ani wiążącej organ administracji kolejności doręczania pism, ani nie wskazuje żadnych przesłanek wyboru takiej, a nie innej formy doręczenia pisma (J. Wegner w: W. Chróścielewski (red.), Z. Kmieciak (red.), Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, WK 2019; wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 maja 2014 r., II GSK 512/13, CBOSA). Nie znajduje również odzwierciedlenia w przepisach pogląd, jaki zdaje się prezentować autor skargi, że doręczenie przez pracownika organu jest uzależnione od liczby stron postępowania. Nie jest zrozumiałe w kontekście rozpoznawanej sprawy twierdzenie skargi, że "skarżący nie wiedział, że odbiera pismo z terminem do zaskarżenia". Przede wszystkim należy podkreślić, że na organie nie spoczywa obowiązek takiego oznaczenia korespondencji, aby bez otwierania przesyłki nadawca mógł posiąść wiedzę o jej zawartości, w szczególności o terminach do złożenia przysługujących stronie środków zaskarżenia. Doręczenie w rozumieniu art. 39 k.p.a. dokonuje się w chwili pokwitowania tj. podjęcia przesyłki przez adresata i potwierdzenia jej odbioru, a nie od daty, w której się zapoznał się on z treścią doręczonej mu korespondencji. Co adresat zrobi tą korespondencją, zależy wyłącznie od jego woli. Może się z jej treścią zapoznać lub nie. Zaznaczyć jednak należy, że racjonalnym działaniem jest, że osoba, która otrzymała przesyłkę pocztową, w szczególności poleconą i pochodzącą od organu administracji publicznej zaznajamia się z jej zawartością, a jeśli zachodzi taka potrzeba sama dokonuje zapisu daty doręczenia, aby uniknąć trudności z odtworzeniem daty przy ewentualnym późniejszym liczeniu terminów do dokonywania czynności procesowych. Odnosząc się do argumentu skargi, jakoby pełnomocnik skarżącego nie "dysponował pełnym okresem do zaskarżenia, gdyż wstąpił do sprawy w ostatnim dniu wskazanym przez skarżącego za ostatni dzień terminu", należy stwierdzić, że okoliczność ta pozostaje bez znaczenia, gdyż dla adwokat został ustanowiony pełnomocnikiem z wyboru, a do dokonania czynności wniesienia odwołania nie został przewidziany przymus adwokacko-radcowski. Czyni to bezskuteczną argumentację nawiązującą do biegu terminów w postępowaniach sądowych do dokonywania czynności przez pełnomocników z urzędu. Reasumując w ocenie Sądu należy uznać, że okoliczności wskazane przez autora skargi świadczą o tym, że skarżący P. M. nie dołożył należytej staranności o swoje interesy, tj. nie wykazał się należytym zainteresowaniem w zakresie otrzymywanej korespondencji, a zatem nie sposób mówić o wystąpieniu przeszkody do złożenia odwołania w terminie, która byłaby przeszkodą nie do przezwyciężenia. Również po stronie B. K. nie wystąpiły okoliczności, które uzasadniałyby stwierdzenie, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. Wobec powyższego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w wyroku ał

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło