II SA/Łd 357/04

WyrokWSA w Łodzi2005-02-17

Skład orzekający: Anna Łuczaj, Ewa Markiewicz, Ewa Cisowska-Sakrajda

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wiek osoby ubiegającej się o uprawnienia kombatanckie może stanowić wyłączną podstawę do odmowy przyznania tych uprawnień, jeśli osoba ta wykonywała czynności usługowe na rzecz organizacji podziemnych w okresie wojny?
Ratio decidendi
Wiek osoby nie może być jedyną podstawą do odmowy przyznania uprawnień kombatanckich, jeśli istnieją dowody na wykonywanie przez nią czynności usługowych na rzecz organizacji podziemnych w okresie wojny. Organ administracji publicznej ma obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego, a naruszenie tej zasady, w tym pominięcie oceny dowodów lub oparcie rozstrzygnięcia wyłącznie na wieku, stanowi naruszenie przepisów postępowania, które może mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy przyznania R.S. uprawnień kombatanckich przez Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych. R.S. domagał się przyznania uprawnień z tytułu służby wojskowej w latach 1953-1954 oraz represjonowania ze względów politycznych, a także z tytułu pomocy udzielanej Armii Krajowej jako łącznik w latach wojny. Organ odmówił przyznania uprawnień, argumentując m.in. wiekiem skarżącego w okresie wojny i brakiem formalnej służby w AK, a także tym, że służba wojskowa po 1947 r. i represje polityczne nie są podstawą do przyznania uprawnień. Skarżący wniósł skargę do WSA, zarzucając organowi naruszenie przepisów postępowania i błędną wykładnię prawa materialnego, w szczególności w zakresie znaczenia wieku dla oceny działalności kombatanckiej.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, zasądził koszty pomocy prawnej z urzędu oraz zwrot wpisu od skargi.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi - Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Anna Łuczaj (spr.), Sędziowie: NSA Ewa Markiewicz, Asesor Ewa Cisowska-Sakrajda, Protokolant asystent sędziego Dominika Janicka, po rozpoznaniu w dniu 17 lutego 2005 r. na rozprawie sprawy ze skargi R.S. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] Nr [...] w przedmiocie uprawnień kombatanckich 1) uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] Nr [...]; 2) zasądza z kasy Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi na rzecz adwokat E.S. - Spółka Adwokacka w Ł. ul. A 121 m 3 kwotę 254 (dwieście pięćdziesiąt cztery) złotych tytułem nieopłaconej pomocy prawnej z urzędu; 3) zasądza od Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych na rzecz R.S. kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu wpisu od skargi. II SA/Łd 357/04 UZASADNIENIE Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych decyzją z dnia [...], Nr [...], wydaną na podstawie art. 1 - 4 oraz art. 22 ust. 1 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (Dz.U. z 2002 r., Nr 42, poz. 371 z późn. zm.) odmówił R.S. przyznania uprawnień kombatanckich. W uzasadnieniu decyzji podano, iż R.S. wystąpił z wnioskiem o przyznanie uprawnień kombatanckich z tytułu służby w Wojsku Polskim w latach 1953 - 1954 i represjonowania ze względów politycznych podczas służby - ciężkie pobicie przez przełożonych. Po rozpoznaniu wniosku strony organ stwierdził, że wskazany przez stronę tytuł uprawnień nie jest przewidziany przepisami ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego. We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy R.S. ponownie wskazał, że w latach 1953 – 1954 odbywał służbę wojskową, był poniżany i bity do nieprzytomności ze względów politycznych. W stanie wojennym prześladowany był przez Urząd Bezpieczeństwa i Milicję Obywatelską. Kilkakrotnie wzywano go do Komendy Wojewódzkiej w P., gdzie był bity, kopany i zmuszany do pisania różnych oświadczeń, w których zobowiązywał się nie namawiać ludzi do występowania przeciwko władzy ludowej. Do pracy wracał ze śladami pobicia, co potwierdzają świadkowie w złożonych dokumentach. R.S. podniósł, że w czasie wojny jako młody chłopiec był łącznikiem. Kierowali nim rodzice, znajomi oraz starsi ludzie, którzy należeli do Armii Krajowej. Do Armii Krajowej należała cała jego rodzina – obecnie nie żyją, są oświadczenia. Decyzją z dnia [...], Nr [...], wydaną na podstawie art. 127 § 3 i art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. oraz art. 1 – 4 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (Dz.U. z 2002 r., Nr 42, poz. 371 z późn. zm.) Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [...]. W uzasadnieniu decyzji organ podał, że ustawodawca w art. 1 - 4 ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego szczegółowo określił jaką działalność można uznać za działalność kombatancką oraz za równorzędną z działalnością kombatancką, a także do jakiego rodzaju represji należy stosować niniejszą ustawę. W przedmiotowej sprawie bezspornym jest, zdaniem organu, że podnoszona przez zainteresowanego okoliczność służby w Wojsku Polskim w latach 1953-1954 nie stanowi działalności kombatanckiej w rozumieniu w./w. ustawy i nie może również zostać potraktowana jako działalność równorzędna z działalnością kombatancką. Ustawa o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego nie przewiduje możliwości przyznania uprawnień kombatanckich z tytułu służby wojskowej odbytej po 30 czerwca 1947 r. W odniesieniu do podnoszonej przez stronę kwestii represjonowania ze względów politycznych w trakcie odbywania służby wojskowej i w stanie wojennym Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wyjaśnił, iż nie jest to represja w rozumieniu w./w. ustawy. Odnosząc się do twierdzenia R.S., że w czasie wojny pomagał żołnierzom Armii Krajowej / był łącznikiem / organ wyjaśnił, iż zgodnie z art. l ust. 2 pkt 3 powołanej wyżej ustawy za działalność kombatancką uznaje się pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach, w tym w działających w ramach tych organizacji oddziałach partyzanckich w okresie wojny 1939 - 1945. W ocenie organu relacja własna R.S. potwierdza, że współpracował z Armią Krajową - pod kierunkiem swojej rodziny i starszych kolegów, którzy należeli do Armii Krajowej, ale nie służył w jej szeregach. Armia Krajowa była częścią Polskich Sił Zbrojnych podlegających przebywającemu na emigracji rządowi polskiemu. Dla ZWZ - AK obowiązująca był instrukcja gen. Kazimierza Sosnkowskiego z dnia 4 grudnia 1939 r., która w pkt 5a stanowiła, iż "członkiem ZWZ - AK może być każdy Polak (każda Polka) nieposzlakowanej czci, poczynając od lat 17-tu, który cele organizacji przyjmie za swoje, podda się bez zastrzeżeń jej regulaminowi oraz złoży przysięgę" (Armia Krajowa w dokumentach 1939 - 1945 t. l., Warszawa 1990, s. 12). W późniejszym okresie granice wieku dla osób wstępujących do organizacji obniżono do ukończenia 16 roku życia. Zatem z punktu widzenia obowiązujących w Armii Krajowej zasad R.S. jako 7-12 letnie dziecko nie mógł składać przysięgi i być członkiem podziemnej organizacji wojskowej. Nie wykluczając, iż R.S. udzielał pomocy partyzantom Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych stwierdził, że brak jest dowodów świadczących o pełnieniu służby w Armii Krajowej, w rozumieniu przepisu art. l ust. 2 pkt. 3 cyt. ustawy o kombatantach (...). Przepisy art. l ust. 2 pkt 3 i 5 ustawy stanowią, że warunkiem uznania za działalność kombatancką było pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach. Pełnienie służby w ruchu oporu było tożsame z prowadzeniem w sposób zorganizowany i systematyczny działalności skierowanej przeciwko okupantowi. W zasadniczej postaci było zorganizowaną formą walki w ramach oddziałów partyzanckich utworzonych na wzór wojskowy i stosujących dyscyplinę wojskową. Mogło sprowadzać się także do wykonywania wyłącznie czynności usługowych, np. zaopatrzeniowych lub związanych ze zbieraniem informacji - zawsze jednak było uzależnione od przynależności do określonej formacji, wyrażającej się w podporządkowaniu służbowym, wyznaczeniu służbowego stanowiska i wykonywaniu zakreślonych czynności. Jak wskazał organ, udzielanie pomocy partyzantom, które zasługuje na społeczny szacunek, nie stanowi podstawy do przyznania uprawnień kombatanckich. Między uczestnikiem ruchu oporu, a osobą działającą na rzecz ruchu oporu występuje zasadnicza różnica. W tym drugim wypadku chodzi o cenną, ale świadczoną dobrowolnie i okazjonalnie pomoc oddziałom partyzanckim, która nie była rozliczana według zasad dyscypliny obowiązującej żołnierzy ugrupowań konspiracyjnych. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego R.S. wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji. Skarżący podał, że Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wprawdzie uwzględnił fakt jego współpracy z Armią Krajową lecz uznał, iż nie świadczy to o tym, że służył w jej szeregach. W ocenie skarżącego, powyższe stanowisko organ oparł wyłącznie na argumentach o charakterze pozaprawnym, odwołując się do wywodów zawartych w treści publikacji zatytułowanej "Armia Krajowa w dokumentach 1939 – 1945". W kontekście przedstawionych w niej poglądów, w tym przede wszystkim wywiedzionych z postanowień instrukcji generała Kazimierza Sosnkowskiego z dnia 4 grudnia 1939 r., organ orzekający w niniejszej sprawie kierując się kryterium wieku podnosi, że skarżący nie mógł składać przysięgi i tym samym być członkiem podziemnej organizacji wojskowej, ponieważ był zbyt młody. Odnosząc się do braku związku usług świadczonych na rzecz Armii Krajowej z przynależnością do tejże formacji, z uwagi na brak podporządkowania służbowego, wyznaczenia stanowiska służbowego i wykonywania zakreślonych czynności, R.S. wskazał, że przyjęta wykładnia nie znajduje żadnego oparcia w stanie prawnym analizowanej sprawy i jest całkowicie błędna. Zdaniem skarżącego czynnik wieku nie ma żadnego znaczenia dla uznania czyjejś działalności za działalność kombatancką. Ustawa z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego w żadnym ze swych przepisów nie statuuje takiego ograniczenia (wyrok NSA z dnia 13 lutego 2002 r., V SA 1538/01, Palestra z 2003 r., nr 3-4, s. 223 ). W związku z powyższym nie można zaakceptować stanowiska Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowany, który wyłącznie z racji wieku skarżącego odmówił zakwalifikowania działań prowadzonych w latach 1939 - 1945 jako działalności kombatanckiej. W ocenie R.S., taki pogląd stanowi obrazę art. l ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego W pojęciu "pełnienia służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach, w tym działających w ramach tych organizacji oddziałach partyzanckich w okresie wojny 1939 -1945" mieści się nie tylko uczestniczenie w walce lub działaniach zbrojnych, ale także wykonywanie czynności usługowych (wyrok NSA z dnia 14 czerwca 1995 r., SA/Kr 2891/94, Prokuratura i Prawo z 1996, nr 5, s. 64). Zdaniem skarżącego nie można uznać, że wykonywane przez niego czynności łącznika miały wyłącznie charakter ochotniczy i jakkolwiek zasługują one na społeczny szacunek to przesądzają o statusie uczestnika ruchu oporu. Prowadzona działalność pozostawała w ścisłym związku z zadaniami realizowanymi w sposób zorganizowany przez Armię Krajową. W odpowiedzi na skargę Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wniósł o jej oddalenie. Kierownik Urzędu podkreślił iż skarżący nie wskazał konkretnych przyczyn, dla których dowódca AK odebrał przysięgę od 7-12-letniego dziecka, łamiąc tym samym rozkaz Gen. Sosnkowskiego. Ponadto, świadek strony nie był przy przysiędze skarżącego obecny, ani nawet nie wskazał, iż skarżący złożył przysięgę. Tak więc, zdaniem organu orzekającego, skarżący nie pełnił służby w AK, jednakże - i w tym zakresie oświadczenie świadka można uznać za wiarygodne - pomagał partyzantom wykonując sporadycznie określone czynności konspiracyjne, jak np. przewożenie amunicji. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych ponownie powołał się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 kwietnia 2002 r. sygn. akt V SA 2157/01 oraz na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 sierpnia 1993r. sygn. akt SA/Wr 243/93 i wyrok z dnia 28 stycznia 2000r. sygn. akt V SA 884/99, w którym Sąd wskazał, że do utrzymania uprawnień nie wystarcza współpraca z oddziałami podziemia. Ustawa wymaga by było to pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach. Kierownik Urzędu, nie wykluczając, iż skarżący udzielał pomocy partyzantom (pod kierunkiem "rodziny i znajomych starszych ludzi, którzy należeli do Armii Krajowej"), wskazał, iż brak jest dowodów świadczących o pełnieniu przez R.S. służby w Armii Krajowej, w rozumieniu przepisu art. l ust. 2 pkt 3 cyt. ustawy o kombatantach (...).Dodatkowo Kierownik Urzędu stwierdził, iż służba w Wojsku Polskim w latach 1953-1954 nie stanowi działalności kombatanckiej w rozumieniu ustawy o kombatantach (...). Również - podnoszone przez skarżącego - represjonowanie ze względów politycznych w czasie odbywania służby wojskowej i w stanie wojennym nie stanowi represji, z tytułu której należą się uprawnienia kombatanckie na podstawie ww. ustawy. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje: Zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm. ) decyzja /lub postanowienie/ podlega uchyleniu, jeżeli Sąd stwierdzi: - po pierwsze, naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, - po drugie, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, - po trzecie, inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy . Stosownie do § 2 ustawy z dnia 5 lipca 2002 roku – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) Sąd sprawuje w zakresie swojej właściwości kontrolę pod względem zgodności z prawem, jeśli ustawa nie stanowi inaczej. Kontrola legalności zaskarżonych decyzji obejmuje ocenę prawidłowości zastosowania przepisów prawa i ich wykładni przez organy administracji. W tym świetle skarga jest zasadna, ponieważ Sąd stwierdził, iż zaskarżona decyzja jak i poprzedzająca ją decyzja organu I instancji zapadły z naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego (art.7,art.77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a.), co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W postępowaniu wyjaśniającym w rozważanej sprawie organ orzekający, mimo posiadania dokumentów i informacji, z naruszeniem art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., nie poczynił wyczerpujących ustaleń w celu wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, a w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji powołał się jedynie na wiek skarżącego. Postępowanie administracyjne przeprowadzone przed wydaniem przez organ administracji publicznej decyzji powinno zapewnić dokładne wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy. Obowiązek ten wynika w szczególności z art. 7 k.p.a. Przepis ten nakłada na organ administracji obowiązek zbadania sprawy, zarówno pod względem okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy jak i stosowania norm prawa materialnego. Niedopełnienie tego obowiązku stanowi naruszenie podstawowych zasad postępowania administracyjnego i często uniemożliwia prawidłowe zastosowanie prawa materialnego. Obowiązki określone w powyższym przepisie precyzuje art. 77 § 1 k.p.a. stanowiący, iż organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Postępowanie administracyjne poprzedzające wydanie zaskarżonej decyzji zostało przeprowadzone z naruszeniem obowiązku wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego. Organ administracji publicznej – jak stanowi art. 80 k. p. a. - ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Swobodna ocena materiału dowodowego nie może oznaczać dowolności. Jako dowolne należy traktować ustalenia faktyczne znajdujące wprawdzie potwierdzenie w materiale dowodowym, ale niekompletnym, czy też nie w pełni rozpatrzonym. Organ rozpatrując materiał dowodowy nie może pominąć jakiegokolwiek przeprowadzonego dowodu; może natomiast zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów odmówić dowodowi wiarygodności lub mocy dowodowej. Wówczas jednak zobowiązany jest uzasadnić przyczyny takiego działania. Pominięcie oceny określonego dowodu budzi uzasadnione wątpliwości co do trafności oceny zgromadzonych w sprawie dowodów. Takie działanie organu administracji publicznej może bowiem prowadzić do wadliwej oceny materiału dowodowego, co może mieć wpływ na zasadność podjętego rozstrzygnięcia. W toku postępowania administracyjnego skarżący złożył pisemne oświadczenia świadków: S.H. ps. “Kalinka" i W.P. ps. “Zadziora", które miały potwierdzić jego przynależność do oddziału Armii Krajowej w okresie II wojny światowej. Organ odwoławczy, z naruszeniem art. 80 k. p. a., nie dokonał oceny zgromadzonych dowodów. Przyjęcie przez organ administracji publicznej tezy jakoby osoby w czasie wojny niepełnoletnie a uczestniczące w jakiś sposób w działalności organizacji i formacji podziemnych były wykluczone z kręgu osób mogących ubiegać się o uprawnienia kombatanckie nie jest uprawnione. Ustawa z 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego nie wprowadza ograniczeń w uznaniu działalności kombatanckiej z powodu wieku, w którym tę działalność prowadzono. / por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 8 sierpnia 1995 roku, SA/Rz 607/94 Prokuratura i Prawo z 1996, nr 7-8, s. 65, z dnia 13 lutego 2002 r., V SA 1538/01, Palestra z 2003 r., nr 3-4, s. 223 / Z treści art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach (...)wynika, że za kombatanta można uznać również osobę, która z racji wieku nie mogła uczestniczyć w walce lub działaniach zbrojnych, ale wykonywała czynności usługowe. Żaden przepis cytowanej wyżej ustawy o kombatantach (...) nie określa wieku kombatanta. / por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 czerwca 1995 r., SA/Kr 2891/94, Prokuratura i Prawo z 1996, nr 5, s. 64 /. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie orzekającym w niniejszej sprawie opowiada się w pełni za poglądem wyrażonym w przedstawionych powyżej wyrokach Naczelnego Sądu Administracyjnego. Zdaniem Sądu wiek osoby nie może stanowić jedynej (wyłącznej) przyczyny odmowy przyznania uprawnień kombatanckich. A zatem nie wiek, lecz fakt wystąpienia przesłanek z art. 1 – 4 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (Dz. U. z 2002 r., Nr 42, poz. 371 ze zm.) winien decydować o uprawnieniu danej osoby do uzyskania uprawnień kombatanckich. Nie można zatem podzielić stanowiska wyrażonego w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że wiek skarżącego wykluczał jego służbę w Armii Krajowej m. in. z uwagi na obowiązywanie w tej kwestii rozkazu gen. W. Sosnkowskiego, który wyznaczał dolną granicę wieku członków organizacji na 17 lat – w późniejszym okresie 16 lat. Zważywszy na realia wojny i życia okupacyjnego nie można wykluczyć, iż skarżący jako chłopiec pełnił rolę łącznika, na co powoływał się w toku postępowania administracyjnego. Bezspornym jest, iż skarżący nie uzyskał rekomendacji stowarzyszenia właściwego dla określenia rodzaju działalności kombatanckiej lub represji. W świetle stanowiska zaprezentowanego w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 lipca 2000 r. V SA 1786/99-LEX nr 49296 rekomendacja jest tylko jednym z dowodów na okoliczność tego rodzaju działalności, podlegającym ocenie przez organ orzekający z uwzględnieniem całokształtu materiału dowodowego ( art. 77 § i art. 80 k. p. a ) i brak rekomendacji nie wyklucza automatycznie przyznania uprawnień, tak jak przedstawienie rekomendacji nie przesądza samo przez się o przyznaniu uprawnień. Oznacza to konieczność należytego wyjaśnienia i rozważenia okoliczności sprawy w aspekcie przesłanek określonych w powołanych wyżej przepisach ustawy. Nie można bowiem uznać za zgodną z prawem decyzję wydaną bez wyjaśnienia okoliczności objętych hipotezą przepisów mających w sprawie zastosowanie. Postępowanie wszczęte z wniosku o przyznanie uprawnień kombatanckich jest postępowaniem administracyjnym prowadzonym według zasad określonych w Kodeksie postępowania administracyjnego, a zatem konieczne jest prawidłowe i rzetelne stosowanie przepisów proceduralnych, które określają uprawnienia procesowe uczestników postępowania, w tym przepisów regulujących postępowanie. Jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty i zeznania świadków - art. 75 § 1 k. p. a. Jeżeli po wyczerpaniu środków dowodowych lub z powodu ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, organ administracji publicznej dla ich wyjaśnienia może przesłuchać stronę - art. 86 k. p. a. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 20 września 1990 roku - III ARN 9/90 - oświadczenie składane przez stronę w postępowaniu administracyjnym oraz przedstawione przez nią dokumenty korzystają z domniemania prawdziwości, jeżeli nie są sprzeczne z innymi dowodami lub okolicznościami i faktami znanymi organowi administracyjnemu z urzędu. Organy administracji obowiązane są stosować się do zasad przeprowadzenia dowodów określonych w rozdziale 4 działu II Kodeksu postępowania administracyjnego. (por. OSNCP z 1991 roku, z.10-12, poz. 127). Naruszenie przez organ zasad postępowania, a w szczególności art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k. p. a. a nadto art. 80 k. p. a. skutkuje uchylenie zaskarżonej decyzji oraz utrzymanej nią w mocy decyzji z dnia [...]. Przy ponownym rozpatrzeniu sprawy organ winien mieć na uwadze konieczność wyjaśnienia okoliczności faktycznych i rozważenia całego materiału dowodowego, co umożliwia właściwe zastosowanie norm prawa materialnego. Mając powyższe na uwadze Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 litera c) w związku z art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm. ) – dalej w skrócie p. s. a. - w związku z art. 97 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku – Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1271 ze zm. ) – dalej w skrócie p. w. u. p. orzekł jak w punkcie pierwszym sentencji. W punkcie drugim wyroku orzeczono o kosztach nieopłaconej pomocy prawnej / 240 zł /oraz zwrocie niezbędnych i udokumentowanych wydatków / 14 zł / na podstawie art. 250 p. s. a. w związku z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu / Dz. U. Nr 163, poz.1349 ze zm. /. O zwrocie wpisu na rzecz skarżącego orzeczono na podstawie art. 200 p. s. a. w związku z art. 97 § 1 p. w. u. p.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło