II SA/Łd 535/19
WyrokWSA w Łodzi2019-10-08
Skład orzekający: Magdalena Sieniuć, Barbara Rymaszewska, Bogusław Klimowicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wójt, burmistrz lub prezydent miasta może nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom, jeżeli spowodowane przez niego zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, a jeśli tak, to jakie dowody są wystarczające do stwierdzenia takiej zmiany i jej szkodliwego wpływu?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy administracji prawidłowo ustaliły, iż nie doszło do zmiany stanu wód na gruncie w rozumieniu przepisów Prawa wodnego, która szkodliwie wpływałaby na grunty sąsiednie. Kluczowe dla rozstrzygnięcia było oparcie się na opinii biegłego, która wykazała, że naturalny spadek terenu powoduje spływ wód opadowych w kierunku nieruchomości skarżącej, a działania właściciela sąsiedniej działki nie spowodowały sztucznej zmiany tego kierunku ani nie stworzyły przeszkód szkodliwych dla sąsiada. Sąd podkreślił, że przepisy Prawa wodnego nie obejmują oceny prawidłowości prowadzenia działalności rolniczej czy wykonania zbiorników na gnojówkę, a jedynie zmiany stanu wód.Stan faktyczny
Skarżąca D.Z. wniosła o nakazanie sąsiadowi przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom, twierdząc, że jej budynki są zalewane gnojowicą, wodami opadowymi i innymi odciekami z sąsiedniej działki. Organy administracji obu instancji odmówiły nakazania takich działań, uznając, że nie doszło do zmiany stanu wód na gruncie ze szkodą dla nieruchomości skarżącej. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym błędną wykładnię przepisów dotyczących ścieków i niezastosowanie przepisów o zmianie stanu wód.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 8 października 2019 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Magdalena Sieniuć, Sędziowie Sędzia WSA Barbara Rymaszewska, Sędzia NSA Bogusław Klimowicz (spr.), , Protokolant Specjalista Aleksandra Błaszczyk, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 września 2019 roku sprawy ze skargi D. Z. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy nakazania przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom oddala skargę. a.bł.
Decyzją z [...] Prezydent Miasta P. odmówił nakazania przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzenia zapobiegającego szkodom w postepowaniu wszczętym na wniosek D.Z.
W uzasadnieniu decyzji, po przedstawieniu dotychczasowego przebiegu postępowania, organ wskazał, że z zebranego materiału dowodowego jednoznacznie wynika, że sąsiad D.Z., J.S. nie zmienił stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej ani kierunku odpływu ze źródeł - ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Wszystkie instytucje dokonujące oględzin, kontroli czy wizji spornych nieruchomości, a przede wszystkim sporządzona przez biegłego opinia nie stwierdziły, aby sąsiad D.Z. spowodował zmiany kierunku odpływu wody opadowej na działce ze szkodą dla działek sąsiednich, nie doszło zatem do zmiany stosunków wodnych w tym terenie, w rozumieniu przepisu art. 29 ustawy.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. po rozpoznaniu odwołania D.Z. decyzją z [...] utrzymało w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji. W uzasadnieniu decyzji wskazano w szczególności, że zgodnie z art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. – Prawo wodne (Dz.U. z 2017 r., poz. 1121 ze zm.) właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może:
1. zmieniać stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej, ani kierunku odpływu ze źródeł - ze szkodą dla gruntów sąsiednich;
2. odprowadzać wód oraz ścieków na grunty sąsiednie.
Poza wymienionymi zakazami, ust. 2 art. 29 nakłada na właściciela określone obowiązki w zakresie dbałości o utrzymanie właściwego stanu na gruncie. Otóż, do obowiązków tych należy, usunięcie przeszkód powodujących szkodę dla gruntów sąsiednich niezależnie od tego, czy przeszkody były następstwem zdarzeń przypadkowych, czy też działaniem osób trzecich. Stosownie zaś do art. 29 ust. 3 cytowanej ustawy, jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta może w drodze decyzji nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom.
Powyższe prowadzi do wniosku, że ustawodawca nie tylko zakazał właścicielowi gruntu zmiany stosunków wodnych ze szkodą dla gruntów sąsiednich, odprowadzania wód i ścieków na inne grunty, ale również zobowiązał go do dbania aby stan stosunków wodnych na jego gruncie nie przyczyniał się do powstania szkód na gruntach sąsiednich i to nie tylko przez jego działania, ale też działania osób trzecich, jak też na skutek zdarzeń obiektywnych, niezależnych od niego oraz innych osób. Przepis art. 29 ust. 3 ustawy uzależnia możliwość jego wykorzystania od spełnienia wymienionych w nim przesłanek, a w szczególności od dokonania przez właściciela gruntu tego rodzaju zmian stanu wody na gruncie, które szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie. Oznacza to, iż warunkiem niezbędnym dla jego zastosowania jest ustalenie w pierwszej kolejności, jaki był stan wody na gruncie przed dokonaną zmianą, na czym ta zmiana polegała i czy jej efekty przybierające konkretne kształty w sposób negatywny oddziałują na nieruchomość sąsiednią. Inaczej mówiąc pomiędzy dokonaną zmianą, a szkodą zaistniałą na sąsiednim gruncie musi istnieć adekwatny związek przyczynowy. Przedstawiona kwestia jest o tyle istotna, ponieważ gdyby przyczyną problemów wodnych nadanej nieruchomości było naturalne ukształtowanie terenu brak byłoby podstaw do zastosowania omawianego trybu.
Organ wskazał ponadto, że w orzecznictwie wymienia się liczne przypadki działań, które mogą spowodować zmianę stanu wody na gruncie w rozumieniu art. 29 ust. 3 ustawy, takie jak: zmiana naturalnego ukształtowania terenu, wykonanie robót budowlanych (wybetonowanie działki, wzniesienie murowanego ogrodzenia), a także wykonanie innego rodzaju prac, powodujących określone zmiany na gruncie właściciela nieruchomości. Działaniem takim jest między innymi wykonanie przeszkody w odpływie wody opadowej z terenów sąsiednich zgodnie z naturalnym kierunkiem odpływu. Sam fakt dokonania określonej zmiany nie jest jednak wystarczający do zastosowania art. 29 ust. 3 ustawy. Konieczne jest ustalenie, że dokonana przez właściciela nieruchomości zmiana spowodowała zmianę stanu wody na gruncie (wyrok WSA w Łodzi z dnia 03.08.2016 r., II SA/Łd 283/16, CBOSA). Nie ma przy tym znaczenia, czy roboty te zostały wykonane zgodnie z pozwoleniem na budowę lub skutecznym zgłoszeniem. Zastosowanie przedmiotowego przepisu ma na celu doraźną ochronę stanu wód na gruncie, nie zaś ustalanie, czy prace zostały wykonane zgodnie z uzyskanym zezwoleniem.
Podkreślono, że istotą postępowania toczącego się w oparciu o powyższą regulację prawną jest ustalenie czy w ogóle nastąpiła zmiana stanu wody na gruncie albo czy powstały inne przeszkody oraz czy zmiana ta bądź przeszkody wywołują szkody na gruntach sąsiednich i czy konieczne jest nakazanie przywrócenia stanu poprzedniego albo wykonanie właściwych urządzeń zapobiegających szkodom.
We wniosku z dnia 28 listopada 2016 r. D.Z. wystąpiła z prośbą o podjęcie działań na podstawie "art. 29 pkt 2" ustawy Prawo wodne. W piśmie wskazała, iż od 2006 r. jej budynki zalewane są gnojowicą pochodzącą ze zbiornika za ścianą domu, wodami opadowymi z budynku inwentarskiego oraz sokami ze składowanych kiszonek, natomiast budynek gospodarczy odciekami z pryzmy składowanego obornika na płytach drogowych lub na przyczepie, z której kapią odchody. Nadto w piśmie z dnia 30 grudnia 2016 r. wskazała jeszcze, że "nie chodzi tylko o gnojowicę lecz o zmianę ukształtowania gruntów w celu odprowadzenia wód opadowych zmieszanych z odciekami z obornika, kiszonek na grunt sąsiedni jak również wód pochodzących z mycia zbiorników na mleko, które były odprowadzane rurą pod mój dom, a od 2015 r. wykonany jest zbiornik z drenażem i ścieki nadal wchodzą do kotłowni".
W przedmiotowej sprawie istotne było więc ustalenie, czy działania właściciela sąsiedniej działki spowodowały zmianę stanu wody na gruncie wnioskodawczyni, czy też nie, a jeśli tak, to czy zmiany te szkodliwie oddziałują na grunty sąsiednie. Należy podkreślić w tym miejscu, że organ prowadząc postępowanie w trybie omawianego przepisu nie jest zobligowany do ustalania i poszukiwania wszelkich powodów ujemnego dla danej strony spływu wód, lecz powinien zbadać, czy pomiędzy konkretnym działaniem właściciela jednej nieruchomości istnieje związek przyczynowo-skutkowy wyrażający się w negatywnej zmianie stanu wód na innych gruntach. W niniejszej sprawie organ I instancji ustalił, że nie nastąpiła zmiana stosunków wodnych szkodliwie wpływająca na grunty sąsiednie. Stanowisko organu I instancji, w świetle unormowania art. 29 Prawa wodnego znajduje uzasadnienie w zebranym materiale dowodowym. Organ wskazał, że w dniu 24 kwietnia 2018 r. 24 kwietnia 2018 r. przeprowadzono oględziny, w trakcie których stwierdzono, że naturalny spadek terenu z posesji D.Z. i J.S. jest w kierunku ulicy A. Różnica poziomów miedzy budynkami gospodarczymi, a ulicą wynosi ok. 1 m. Na posesji J.S. w odległości ok. 1,5 m od domu i budynków gospodarczych D.Z. stwierdzono zagłębienie terenu służące odprowadzaniu wód opadowych z posesji. Nie stwierdzono żadnych podwyższeń powodujących zmianę kierunku spływu wody na jednej i drugiej posesji. W trakcie oględzin budynków D.Z. stwierdzono, że piwnice usytuowane są poniżej poziomu gruntu ok. 1,3-1,5 m. Nie stwierdzono zastoju wody w tych pomieszczeniach. W piwnicach domu D.Z. nie ma posadzek. Na ścianach istnieją wyraźne ślady zagrzybienia powodowanego wilgocią. W trakcie oględzin D.Z. podniosła, że piwnice budynku gospodarczego są mokre z brązowymi i czarnymi plamami, co jej zdaniem świadczy o odciekach "z kapiącego przechowywanego obornika na przyczepie oraz kupie obornika na płytach drogowych", które nie są szczelne. Zdaniem skarżącej zalewanie dwóch piwnic domu mieszkalnego z nieszczelnego zbiornika na gnojówkę oraz dojami, która nie posiada żadnego odprowadzenia ścieków a stojące obok budynków wody wsiąkają do jej budynków. Państwo S. nie zgodzili się z uwagami D.Z.. Wskazują, iż skoro zbiornik na gnojówkę jest nieszczelny, to to gnojówka powinna być w piwnicy domu D.Z.. Podają, iż interwencje służb mają miejsce po obfitych opadach deszczu.
Oględziny spornych nieruchomości zostały przeprowadzone również w dniu 14.12.2018 r. w ramach czynności poprzedzających wydanie opinii przez biegłego. Udział w nich wzięli właściciele spornych działek, W.D. - biegły sporządzający opinię, W.C. - geodeta oraz przedstawiciele organu. W trakcie tych oględzin dokonano pomiarów geodezyjnych oraz dokumentacji fotograficznej obydwu nieruchomości. Informacje wraz z wnioskami z tych oględzin przedstawiono w opinii biegłego. Z opinii wynika, iż jej celem jest ustalenie przez biegłego "czy doszło do zmiany stanu wody na gruncie w rozumieniu ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (...) przez właściciela działki oznaczonej numerem ewidencyjnym 435 ze szkodą dla gruntów sąsiednich, to jest działki nr ewid. 447 obręb [...] ul. A m. P., lub czy powstały inne przeszkody oraz konieczne jest nakazanie przywrócenia stanu poprzedniego albo wykonanie właściwych urządzeń zapobiegających szkodom." W opinii wskazano, m.in., że:
- stan pierwotny terenu działek nr 435 i 447 został ustalony na podstawie mapy zasadniczej w skali 1:5000 opracowanej przez Biuro Usług Geodezyjnych B.Ś. - geodetę uprawnionego W.C. oraz opinii opisowej do mapy. Rzędne wyjściowe ukształtowania terenu spornych nieruchomości pochodzą z mapy zasadniczej z 1979 r. W wyniku analizy tych dokumentów stwierdzono naturalny spadek, ukształtowania terenu z zachodu na wschód. Kierunek naturalnego spływu wód powierzchniowych opadowych i roztopowych przedstawiono na mapie stanowiącej załącznik do opinii. Duży spadek terenu i jego naturalne ukształtowanie w kierunku posesji D.Z., tj. działki nr 447 powoduje, że w wyniku opadów atmosferycznych wody opadowe z terenów wyżej położonych, działki nr ewid 435 spływają po naturalnym spadku w kierunku zabudowań znajdujących się na działce nr ewid. 447;
- aktualny stan wysokościowego ukształtowania terenu działek nr ewid. 435 i 447 ustalono na podstawie pomiaru wysokościowego i aktualizacji mapy zasadniczej dokonanej w dniu 14.12.2018 r. przez ww. geodetę. Z analizy mapy oraz opinii wydanej na ten temat przez geodetę uprawnionego wynika, że teren spornych działek pod względem wysokościowym w zasadzie nie różni się od danych ujawnionych na dotychczasowych mapach pochodzących z 1979 r. oraz przebudowy ul. A. Naturalny kierunek spływu wód opadowych wraz z wodami roztopowymi kształtuje się z zachodu na wschód i nie został zmieniony.
Biegły nie stwierdził na dz. ewid. 435 nowych naniesień ani zmiany LI kształtowania terenu powodujących zmianę naturalnego spływu wód ze szkodą dla właściciela działki nr 447. Biegły ustalił, że:
1. naturalny spadek terenu na obszarze działek ewid. nr 435 i 447 następuje z kierunku zachodniego na wschodni w stronę ul. A,
2. wody opadowe i roztopowe z terenów ww. działek i działek wyżej położonych spływają w naturalny sposób i gromadzą się, zatrzymują w najniższych punktach terenu lub naturalnych zagłębieniach,
3. na drodze (kierunku) naturalnego spływu wód znajdują się zabudowania na działce nr 447 należącej do D.Z.,
4. na działce nr 435 nie stwierdzono zmian ukształtowania terenu (wykonanych przez właściciela w sposób sztuczny), które ingerowałyby w naturalny spływ wód ze szkodą dla gruntów sąsiednich,
5. na działce ewid. nr 435 przy granicy z działką nr ewid. 447 na odcinku o długości 35 mb (niebieskie oznaczenie na mapie) wykonano niewielki nasyp o wysokości od 10 do 30 cm na długości istniejącego budynku gospodarczego na działce nr 447. Nasyp ten powoduje ukierunkowanie spływu wód opadowych na teren poniżej budynku, co w ocenie biegłego wpływa pozytywnie, ponieważ tamuje napływ wód opadowych, na istniejący budynek gospodarczy na dz. 447, gdyż powoduje odprowadzenie wody opadowej po naturalnym spadku terenu poza budynek. Jest to jedyna zmiana stanu naturalnego na obydwu działkach związana ze spływem wód opadowych i roztopowych, która zdaniem osoby sporządzającej opinie nie wpływa ujemnie na grunty i zabudowania D.Z.,
6. w dniu oględzin nie stwierdzono zastoin wodnych na obydwu działkach mogących mieć wpływ na zalewanie budynków D.Z.,
7. z informacji udzielonych przez J.S. - właściciela działki nr 435 wynika, że aktualnie obornik pochodzący z hodowli bydła jest usuwany mechanicznie bądź ręcznie i składowany na przyczepy, skąd jest na bieżąco wywożony na pryzmę na pole poza posesję.
W oparciu o przeprowadzone oględziny terenowe i analizę dokumentacji geodezyjnej biegły stwierdził, że nie doszło do zmiany stanu wody na gruncie w rozumieniu ustawy Prawo wodne przez właściciela działki oznaczonej numerem ewidencyjnym 435 ze szkodą dla gruntów sąsiednich, to jest działki ewidencyjnej nr 447. Nie nastąpiła również zmiana naturalnego kierunku spływu wód. Ze względu na to, że nie doszło do zmiany stanu wody na gruncie i brak jest innych przeszkód, które wywoływałyby szkody na gruncie sąsiednim, brak jest podstawy do nakazania przywrócenia stanu poprzedniego albo wykonania urządzenia zapobiegającego szkodom dla właściciela działki ewid. nr 435. Według opinii biegłego ukształtowanie terenu, jego rzeźba i duży spadek powoduje to, iż wody opadowe i roztopowe spływają w szybkim tempie po naturalnym ukształtowaniu i napotykając na swej drodze zabudowania na działce ewid. nr 447 podpiętrzają się i wsiąkają w grunt powodując podtapianie istniejących na działce 447 zabudowy. Fakt taki jest niewątpliwie bardzo kłopotliwy dla właściciela działki 447, jednak w tym przypadku nie można absolutnie stwierdzić, iż jest to spowodowane zmianą stanu wody na gruncie, ze szkodą dla gruntów sąsiednich spowodowane przez właściciela działki nr 435.
W sprawach dotyczących naruszenia stosunków wodnych na gruncie opinia biegłego jest podstawowym dowodem w sprawie. Zdaniem Kolegium, wbrew twierdzeniom skarżącej, brak jest podstaw do kwestionowania ww. opinii biegłego. Autorem opinii jest osoba posiadająca kwalifikacje m.in. w specjalności wodno-melioracyjnej. Niewątpliwie więc może zostać uznana za osobę posiadającą wiedzę specjalistyczną w niniejszej sprawie, w rozumieniu art. 84 Kpa. Powyższa opinia biegłego jest kompletna, spójna, rzetelna. Biegły wskazał akty normatywne, dokumenty i dane służące do opracowania opinii. Przedstawiono w niej stan pierwotny terenu oraz aktualny. Biegły przeprowadził oględziny na przedmiotowych nieruchomościach, z których sporządzono odpowiednią dokumentację. Analiza zebranych danych doprowadziła autora opinii do sformułowania stanowiska, że na spornych nieruchomościach faktycznie nie doszło do zmiany stosunków wodnych. Nadto, opinia biegłego W.D. koresponduje z ustaleniami faktycznymi poczynionymi przez biegłego sądowego w zakończonej już sprawie przed Sądem Rejonowym w P. z powództwa D.Z. przeciwko J.S. o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i zaniechanie naruszeń.
Celem sporządzenia tej opinii było również m.in. ustalenie czy piwnica budynku mieszkalnego powódki oraz jej podwórka ulega zalewaniu z nieruchomości stanowiącej własność pozwanego a jeśli tak to co jest tego przyczyną a w szczególności czy zalewanie nieruchomości powódki spowodowane jest usytuowaniem zbiornika na gnojowicę na posesji pozwanego. W trakcie oględzin spornych nieruchomości biegła sądowa ustaliła, iż odcieki z pryzmy obornika spływają po powierzchni działki J.S. zgodnie z istniejącym spadkiem terenu, tj. w kierunku ulicy A. Na części działki odcieki te rozpływają się po całym terenie a częściowo spływają płytkimi rowami - nie uszczelnionymi ani nie umocnionymi zagłębieniami terenowymi, usytuowanymi równolegle do budynku obory i w zbliżeniu do niej, w kierunku ulicy. Podczas wizji lokalnej nie zaobserwowano, aby odcieki z pryzmy obornika płynęły przy budynkach D.Z., usytuowanych przy granicy z działką J.S.. Układ rowków, którymi odcieki spływają, nie wskazuje na to, aby były one celowo kierowane bezpośrednio na budynki sąsiada i na jego działkę. Jednakże podczas dużych opadów atmosferycznych, odcieki te wraz ze spływami deszczowymi, nie mieszcząc się w ukształtowanych rowkach - zagłębieniach terenowych, mogą rozpływać się po południowej części posesji J.S. i mogą dopływać do granicy z działką D.Z., a zatem do ścian budynków usytuowanych bezpośrednio przy granicy działki, jak i przepływać na teren posesji, w miejscach gdzie granica nie jest zabudowana budynkami. Podczas wizji nie stwierdzono zalania wodą piwnic w budynkach D.Z., usytuowanych bezpośrednio przy granicy z posesją J.S. Posadzki i ściany zewnętrzne pomieszczeń piwnicznych były w dniu oględzin suche. Na ścianach widoczne są natomiast wykwity, odpadający, łuszczący się tynk, świadczące o tym, że ściany zewn. budynków są zawilgocone i ulegają degradacji. Jak wynika z przeprowadzonych oględzin i jak oświadczyła D.Z., w piwnicach w budynku mieszkalnym nie ma wykonanych posadzek ani żadnej izolacji pionowej i poziomej. Ponadto w pomieszczeniach piwnicznych brak jest wentylacji. W ocenie biegłej przyczyną tych przesiąków, wobec braku izolacji ścian i posadzek piwnic oraz istniejącego ukształtowania terenu, charakteryzującego się spadkiem w kierunku ulicy A, mogą być spływające powierzchniowo po działce J.S. wody opadowe i odcieki z pryzmy obornika oraz wody gruntowe.
Działania zmierzające do naprawy sytuacji w terenie związane z naruszeniem stosunków wodnych były przedmiotem postępowania przed sądem powszechnym. W wyroku wydanym w dniu 7 kwietnia 2016 r. w sprawie I C 1179/13 oddalającym powództwo D.Z., Sąd Rejonowy w P. stwierdził, iż "Jeśli natomiast chodzi o zalewanie pomieszczeń piwnicznych zarówno w budynku mieszkalnym, jak i w budynku gospodarczym, to zgromadzony materiał dowodowy nie pozwala na przyjęcie, iż tego przyczyną są działania pozwanego. W toku procesu strona pozwana podnosiła, iż przyczyną zalewania pomieszczeń powódki oprócz ukształtowania terenu - spadku gruntu w kierunku budynków (co potwierdziły przeprowadzone oględziny) jest okoliczność, że budynki te nie mają żadnych izolacji. Mimo zgłaszanych wątpliwości w tym zakresie przez pozwanego, strona powodowa nie przedstawiła dokumentacji budowlanej z której wynikałoby istnienie izolacji, co mogłoby w inny sposób rzutować na ocenę zalewania pomieszczeń powódki." W toku postępowania organ I instancji wystąpił z pismem z 22 grudnia 2016 r. do PINB dla Miasta P. o dokonanie kontroli prawidłowości i sposobu odprowadzania wód opadowych z budynku inwentarskiego znajdującego się na działce J.S.
W piśmie z dnia 13 stycznia 2017 r. PINB poinformował o dokonanych w dniu 12 stycznia 2017 r. oględzinach nieruchomości J.S., w wyniku których stwierdzono, iż wody opadowe z budynku inwentarsko-gospodarczego odprowadzane są na własny nieutwardzony teren co nie stanowi naruszenia § 28 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Stwierdzono równocześnie, że naturalny spadek terenu w kierunku wschodnim, umożliwia swobodny spływ nadmiaru wód opadowych w kierunku ul. A. Z powyższych dokumentów wynika więc zdaniem organu, że działania J.S. nie zrealizowały przesłanki zastosowania art. 29 ust. 3 ustawy, bowiem na działce ozn. nr ewid. 435 nie nastąpiła zmiana stanu wody. powodująca negatywny wpływ na nieruchomość sąsiednią o nr ewid. 447. Działania strony nie powodują bowiem naruszenia stosunków wodnych w rozumieniu ww. przepisu oraz nie podlegają badaniu w trybie w nim wskazanym. Zgodnie bowiem z art. 29 ust. 3 ustawy wprowadza się sankcje dla właściciela gruntu za zmianę stanu wody na gruncie szkodliwie wpływającą na grunty sąsiednie. Natomiast innego rodzaju działania na gruncie nie podlegają pod wskazane wyżej uregulowania. Trudno zgodzić się ze skarżącą, iż "za taką modyfikację uznać również należy szkodliwe substancje przenikające na teren jej nieruchomości wskutek obsiąkania obornika, w szczególności w trakcie opadów. Zdaniem skarżącej są to ścieki podlegające regulacji art. 29 ust. 1 pkt 2 Prawa wodnego".
Zgodnie z art. 9 ust. 1 pkt 14 ustawy ilekroć w ustawie jest mowa o ściekach rozumie się przez to wprowadzane do wód lub do ziemi m.in. ciekłe odchody zwierzęce, z wyjątkiem gnojówki i gnojowicy przeznaczonych do rolniczego wykorzystania w sposób i na zasadach określonych w ustawie z dnia 10 lipca 2007 r. o nawozach i nawożeniu (Dz. U. z 2017 r. poz. 668, obecnie Dz. U. z 2018 r. poz. 1259). Zatem gnojówka i gnojowica nie stanowią ścieków w rozumieniu ustawy Prawo wodne.
Odnosząc się do zarzutu braku analizy przez biegłego prac wykonanych przez właściciela działki o nr ewid. 435 i ich wpływu na stan wód należy podkreślić, iż przedmiotem sprawy w jakiej wszczęte zostało postępowanie zakończone zaskarżoną decyzją, jest zmiana stanu wody na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Zagadnienia dotyczące legalności lub prawidłowości posadowienia obiektów budowalnych (wybudowanie zbiornika na gnojówkę), zmiana przeznaczenia budynków, przechowywania nawozów naturalnych, czy też negatywnego oddziaływania na środowisko, nawet jeżeli zostały ujawnione w toku rozpoznawania sprawy, jako pozostające poza jej zakresem nie mogą być przedmiotem jakichkolwiek ustaleń w tej sprawie, a tym samym również przedmiotem oceny przez Kolegium. Wskazywane zatem zarzuty w tym zakresie uznać należy za nieadekwatne do przedmiotu postępowania, a przez to nieusprawiedliwione.
Nadto należy wskazać, iż biegły ustalił, że brak jest zmian aktualnych rzędnych terenu w stosunku do pierwotnych oraz brak na działce nr 435 zmian ukształtowania terenu (wykonanych przez właściciela w sposób sztuczny), które ingerowałyby w naturalny spływ wód ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Ustaleń takich dokonał z uwzględnieniem aktualnego sposobu zagospodarowania działki, a więc uwzględniającego obecny stan zabudowy.
Za jedyną zmianę stanu naturalnego na obydwu działkach związaną ze spływem wód opadowych i roztopowych, biegły uznaje wykonanie nasypu. Zmiana ta jednak jego zdaniem nie wpływa ujemnie na grunty i zabudowania D.Z., lecz wręcz przeciwnie jest z korzyścią dla budynku gospodarczego. Zdanie Kolegium zebrany w pierwszej instancji przed podjęciem zaskarżonej decyzji materiał dowodowy w postaci m.in. oględzin nieruchomości i opinii, nie daje podstaw do nakazania właścicielowi działki nr 435 przywrócenia stanu poprzedniego na gruncie bądź wykonania urządzeń zapobiegających szkodom. Jak już wyżej wskazano, w ocenie Kolegium zarzuty skarżącej pod adresem opinii nie zasługiwały na uwzględnienie. Fakt, iż oględziny działki w celu stwierdzenia naruszenia stosunków wodnych zostały przeprowadzone w okresie zimowym, kiedy nie występowały deszcze nie stanowi podstawy do podważenia dokonanych ustaleń. Należy też zauważyć, iż ustalenie kierunku spływu wód następuje na podstawie ukształtowania terenu i rzędnych na mapie, nie ma w tym zakresie żadnych podstaw czy metodologii ustalania kierunku spływu wód, regulowanych prawnie. Nie sposób zgodzić się z zarzutem, że biegły w trakcie wizji nie dokonał oględzin działki i budynków należących do skarżącej. Ze znajdującego się w aktach sprawy protokołu z dnia 14.12.2018 r. wynika, iż w tym dniu dokonano oględzin nieruchomości położonej przy ul. A 42 i A 44. Pomiary geodezyjne również zostały dokonane na obydwóch sąsiadujących ze sobą działkach, tj. 435 i 447 obręb [...], czego dowodem są zmierzone rzędne naniesione na mapie będącej częścią składową sporządzonej opinii oraz wykonane fotografie. W czynnościach tych strona brała udział, czego dowodem jej podpis na protokole.
Również kwestionowanie rzetelności mapy z tego powodu, iż budynek skarżącej, który jest budynkiem mieszkalnym, na mapie określony jest jako gospodarczy nie może przesądzić o wadliwości wykonanej ekspertyzy. Z wyjaśnień organu wynika bowiem, iż załączona mapa z naniesionymi rzędnymi zmierzonymi w dniu 14.12.2018 r. kolorem czerwonym, jest to mapa pokazująca stan na 1979 r., a nie stan bieżący. Stąd pokazany jest jeszcze obok budynku ml, budynek oznaczony gl. Obecnie oba budynki mają oznaczenie m. Zatem nieścisłość mapy ze stanem faktycznym nie ma wpływu na ogląd terenu objętego ekspertyzą.
Także bezpodstawny jest zarzut, iż do opinii nie załączono dokumentacji fotograficznej opisywanego w niej nasypu. Bowiem w przekazanej do Kolegium opinii, w dokumentacji fotograficznej fotografia nr 1 przedstawia nasyp ziemny wykonany na działce nr ewid. 435 wykonany przy granicy z działką nr ewid. 447.
Organ podkreślił, iż rola organów administracji publicznej przy ocenie środka dowodowego, jakim jest opinia biegłego, wyklucza ingerowanie w meritum tej opinii, jej sprawdzanie ogranicza się wyłącznie do spełnienia warunków formalnych, jej spójności, zachowania zasad logiki, z poszanowaniem wniosków wymagających wiedzy specjalistycznej, przy zastosowaniu zasady swobodnej oceny dowodów wyrażonej w art. 80 Kpa. Biegły, jako osoba posiadająca specjalistyczne wiadomości ma bowiem najlepsze rozeznanie co do materii, odnośnie której sporządza opinię. Organ administracji publicznej ocenia swobodnie opinię biegłego na podstawie zasad wiedzy i doświadczenia życiowego. Jeśli w tym zakresie opinia nie budzi wątpliwości, to dowód w postaci opinii biegłego można skutecznie obalić tylko przez dowód przeciwny. W ocenie Kolegium brak było podstaw do odrzucenia bądź zakwestionowania przedłożonej opinii w całości lub w części. W konsekwencji nie sposób podzielić zarzutów naruszenia, art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 Kpa, gdyż okoliczności sprawy niezbędne do jej rozstrzygnięcia zostały wyjaśnione.
Zarzut braku ustalenia przez organ składu wód naciekających do budynku organ również uznał za bezzasadny. Wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 18.04.2017 r. w sprawie II SA/Wr 767/18, na który powołuje się skarżąca, nie odnosi się do kwestii zmiany stanu wód na gruncie lecz nakazu zaprzestania wprowadzania ścieków do ziemi, a więc dotyczy innej sprawy niż rozpatrywana. Wobec powyższego organ zasadnie uznał, że w sprawie nie doszło do realizacji przesłanek, o których mowa w art. 29 ust. 3 Prawa wodnego. Ten tryb można zastosować tylko w przypadku wystąpienia zmian stanu wody na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich, a taka sytuacja nie ma miejsca w przedmiotowej sprawie.
Nie podzielono także zarzutów odwołania wskazujących na to, że organ pominął zdjęcia przedstawiane przez skarżącą. Organ nie kwestionował bowiem faktu, iż pomieszczenia skarżącej są zawilgocone i zalewane. Jednakże w sytuacji, gdy na podstawie analizy zgromadzonego materiału dowodowego, w tym ww. opinii biegłego organ ustalił, że nie doszło do zmiany stanu wody na gruncie, powodującej szkody na gruntach sąsiednich, nie mógł wydać żadnego z nakazów, o których mowa w art. 29 ust. 3 Prawa wodnego. Postępowanie administracyjne może być prowadzone na podstawie ww. przepisu tylko wtedy, gdy łącznie zostaną spełnione dwie przesłanki -doszło do zmiany stanu wód i zmiana ta spowodowała szkody na gruntach sąsiednich. Brak którejkolwiek z tych przesłanek uniemożliwia prowadzenie postępowania administracyjnego. Ewentualne wydanie przez właściwy organ decyzji nakazującej właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom bezwzględnie wymaga zatem uprzedniego wykazania, iż właściciel gruntu istotnie zmienił stan wód na gruncie a nadto, że zmiana ta szkodliwie wpływa na grunty sąsiednie. Okoliczności tego rodzaju w toku postępowania administracyjnego zakończonego zaskarżoną decyzją nie wykazano. Nadto niezasadny uznano zarzut dotyczący naruszenia art. 10 w zw. z art. 79 § 2 Kpa, bowiem skarżąca miała zapewniony czynny udział w każdym stadium postępowania. Brała udział w oględzinach przeprowadzanych z udziałem biegłego. Po zebraniu dowodów w sprawie, w tym opinii biegłego, pismem z dnia 11 stycznia 2019 r. organ I instancji zawiadomił strony o możliwości zapoznania się i wypowiedzenia co do zebranych dowodów i materiałów. Z opinią skarżąca została zapoznana. Zaś do zarzutów odnoszących się do opinii ustosunkowano się w zaskarżonej decyzji. W tej sytuacji zdaniem organu nie można uznać, aby strona skarżąca została pozbawiona prawa do czynnego udziału w postępowaniu administracyjnym.
W skardze do sądu administracyjnego na powyższą decyzję D.Z. wniosła o uchylenie decyzji organów obu instancji. Skarżąca podniosła następujące zarzuty:
I. naruszenia przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy tj.:
1. art 7, 77 § 1, oraz 80 k.p.a. poprzez zaniechanie podjęcia wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i niezebranie w sposób wyczerpujący oraz nierozpatrzenie całego materiału dowodowego;
2. art 10 oraz 79 § 2 k.p.a. poprzez uniemożliwienie skarżącej realizacji jej prawa do zadawania pytań biegłemu, które w sytuacji nieprzeprowadzenia rozprawy administracyjnej powinno być zrealizowane poprzez przekazanie biegłemu pisemnych zarzutów skarżącej wraz ze zobowiązaniem go do ustosunkowania się do ich treści.
Co w konsekwencji doprowadziło do:
II. naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy tj.:
1. art 9 ust 1 pkt 14 ustawy Prawo wodne poprzez błędną wykładnię tego przepisu polegającą na przyjęciu, iż gnojówka i gnojowica nie stanowią ścieków w rozumieniu ustawy Prawo wodne, podczas gdy prawidłowa wykładnia tego przepisu prowadzi do przyjęcia, iż ścieków nie stanowią jedynie gnojówka i gnojowica przeznaczone do rolniczego wykorzystania w sposób i na zasadach określonych w ustawie o nawozach i nawożeniu,
2. art 29 ust 1 pkt 1 i 2 ustawy Prawo wodne z dnia 18 lipca 2001 r., w zw z art 545 ust 4 ustawy Prawo wodne z dnia 20 lipca 2017 r., poprzez jego niezastosowanie podczas gdy właściwie poczynione ustalenia faktyczne prowadzą do przyjęcia, iż nastąpiła zmiana stanu wód oraz dochodzi do odprowadzania ścieków z działki 435 na teren działki nr 447.
Skarżąca podnosi w szczególności, że przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego było obarczone szeregiem nieprawidłowości. Oględziny nieruchomości na potrzeby opinii były przeprowadzone w okresie zimowym (14 grudnia 2018 r.) kiedy nie występowały opady deszczu, nie dokonano oględzin działki i budynków należących do skarżącej. Strona po zapoznaniu się z opinią biegłego podnosiła, że na działce nr 435 przeprowadzono szereg prac budowlanych, które doprowadziły do zmiany stanu wód (wybudowanie zbiornika na gnojowicę, przebudowa kuchni na dojarnię wraz z montażem urządzeń produkujących ścieki, zmiana wykorzystania budynku stodoły jako budynku inwentarskiego, wykorzystanie pomieszczeń do hodowli bez szczelnego podłoża oraz zabezpieczenie odpływu moczu do zbiornika, budowa drogi dojazdowej, zepchnięcie ziemi w kierunku budynku gospodarczego skarżącej i wykonanie zagłębienia utwardzonego pływami drogowymi pod składowanie obornika, wykonanie nasypu i ciągu dojazdowego do obory od strony południowej). Zakres tych prac powinien być poddany przez biegłego analizie podobnie jak odcieki ze składowanego na płytach obornika. Organ powinien przeprowadzić dowód z badania składu wód naciekających do budynku skarżącej i odnieść się do przedłożonej przez skarżącą dokumentacji fotograficznej.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. wniosło o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje;
Skarga nie jest zasadna.
Postępowanie w sprawie zostało wszczęte na skutek pism skarżącej wskazujących na zmianę ukształtowania gruntów i zalewanie jej budynków gnojownicą, wodami opadowymi z budynku inwentarskiego, sokami z kiszonek, odciekami z obornika, czy wodami pochodzącymi z mycia zbiorników na mleko. Istota sporu sprowadzała się do oceny, czy na skutek działań właściciela sąsiedniej działki doszło do zmiany stanu wód na gruncie ze szkodą dla nieruchomości skarżącej, uzasadniającej przywrócenie stanu poprzedniego na gruncie lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom. Postępowanie toczyło się w oparciu o przepisy ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. – Prawo wodne, która reguluje gospodarowanie wodami (art. 1 ust. 1 ustawy).
Wbrew zarzutom skargi w toku prowadzonego postępowania podjęto wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego a zgromadzony materiał dowodowy został rozpatrzony w sposób wyczerpujący. W szczególności zebrany materiał dowodowy stanowił wystarczającą podstawę do przyjęcia, że nie doszło do zmiany stanu wód na działce skarżącej, będącego wynikiem działań właściciela sąsiedniej nieruchomości. Jak wynika z opinii biegłego wskutek ukształtowania terenu naturalny kierunek spływu wód powierzchniowych opadowych i roztopowych następuje z terenów wyżej położonych (działka nr 435) w kierunku zabudowań znajdujących się na działce nr 447. Również w oparciu o opracowanie geodezyjne biegły stwierdził, że naturalny kierunek spływu wód opadowych wraz z wodami roztopowymi kształtuje się z zachodu na wschód i nie został zmieniony. Na drodze naturalnego spadku wód znajdują się zabudowania skarżącej, które są podtapiane. Nie jest kwestionowane, że pomieszczenia skarżącej są zawilgocone i okresowo zalewane, ale brak jest podstaw do przyjęcia, że ten stan jest wynikiem działań podejmowanych przez właściciela wyżej położonej nieruchomości. Organ dokonał więc oceny zdjęć przedstawionych przez skarżącą i wskazujących na stan jej pomieszczeń. Jak wynika z protokołu oględzin nieruchomości przeprowadzonych 14 grudnia 2018 r. wzięła w nich udział również skarżąca a przedmiotem oględzin była zarówno nieruchomość położona w P. przy ul. A 42, jak i nieruchomości skarżącej. Oględziny przeprowadzono wprawdzie w grudniu, ale jak wynika z załączonych do opinii zdjęć, nieruchomości były pozbawione pokrywy śnieżnej i możliwe było ustalenie naturalnego kierunku spływu wód.
Działka nr 435 wchodzi w skład gospodarstwa rolnego należącego do właściciela sąsiedniej nieruchomości a gnojówka czy gnojownica są związane z działalnością tego gospodarstwa (hodowlą). W tej sytuacji organy prawidłowo uznały, że zgodnie z art. 14 ust. 9 ustawy – Prawo wodne gnojówka i gnojownica zgromadzone na działce nr 435 nie stanowią ścieków w rozumieniu tej ustawy, gdyż jest przeznaczona do rolniczego wykorzystania a nie do innych celów.
Strona skarżąca złożyła uwagi i zastrzeżenia do sporządzonej opinii biegłego a organ w zaskarżonej decyzji w sposób wyczerpujący odniósł się do tych uwag. W swoim piśmie z 29 stycznia 2019 r. skarżąca w istocie przyznała, że zalewanie jej pomieszczeń nie jest wynikiem opadów a rezultatem niewłaściwego prowadzenia działalności rolniczej przez sąsiada. Jak już wyżej wskazano ustawa Prawo wodne reguluje gospodarowanie wodami i w oparciu o jej przepisy nie można dokonywać oceny prawidłowości prowadzenia produkcji rolnej. Poza przepisami tej ustawy pozostają też zagadnienia dotyczące prawidłowości wykonania zbiornika na gnojówkę, dojarni, czy składowania obornika oraz utrzymania porządku i czystości na działce nr 435.
Z powyższych względów wobec braku uzasadnionych podstaw skargi z mocy art. 151 art. ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.) należało orzec jak w sentencji wyroku.
E.S.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło